jest wina genetyczna po prostu. moi kumple nie mieli, a ja mam nawet teraz jak
gram po przerwie, czyli delikatna skóra. posypki coś dają, poza tym pamiętaj
żeby popatrzeć na owijkę. są owijki 'standard', są takie śliskie specjalne żeby
się ręka nie "przyczepiała" za bardzo do rączki :). popytaj, owijki będzie
musiał zmieniać bez względu na rakiety. może powinna być bardziej miękka owijka.
ja miałem problem z swoim Wilsonem bo rok grałem bez zmiany owijki i jak ten
głupek potem zmieniałem na "skórzaną" taką jak w oryginale. a to powoduje że
bardziej zdziera się skórkę niż przy owijkach śliskich. no i nie wiem czy mu
rozmiar rączki dobry kupiłeś? rozmiar rączki musi być mniejszy a nie większy.
trochę mniejsza rączka nie zawadzi bo łatwiej obracasz i mocniej zaciśniesz rękę
na rakiecie, a większa rączka męczy rękę i też palce się bardziej zdzierają. ja
grałem 2, pewnie Twój syn też taką potrzebuje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.