tennisboom.com//heliraos.html
W czsie ostatniego treningu w hali rozmawial ze mna trener,czy che
by on znalazl jakas rakiete dla Macka.Milczaco sie na to zgodzilem i
dzisiaj syn przyniosl do domu te nowa rakiete Head Radical 107 cali
glowka i syn juz dzisiaj w szkole nia gral i bardziej mu pasowala niz
ta ktora ja nu kupilem,czyli Wilson K Factor K Three.
Najdziwniejsze jest to,ze trener chce za ta rakiete 75 doll. jak ona
nowka w sklepie kosztuje 77 doll a ta od trenera jest uzywana,z tym
ze ma nowy naciag na 50 funtow.
Teraz zaczynam sie zastanawiac czy dobrze naciagnalem swojego
Wilsona na 55 funtow,skoro rekomendacja producenta na rakiete Head
jest 54-64 funty a jest naciagnieta na 50 funtow.
Czy moze wlasnie dla juniorow trzeba naciagac te 4-5 funtow ponizej
rekomendowanego naciagu przez producenta?
W sumie trener moglby byc troche rozsadniejszy i zasugerowac jaka
rakiete kupic ,a nie wciskac uzywana po cenie nowej.
W sumie nalezy mu sie cos za to,ze znalazl wlasciwa rakiete,bo syn
ja lubi,ale domyslam sie,ze kazdy trener ma kontrakt z producentem i
dostaje te uzywane rakiety za darmo.