> Davydi dla mnie jest jak orzeł, on biega po korcie jak by miał
skrzydła. I ten jego forhend, taki prawie płaski ale zawsze za siatką
>spadający w kort.
I o dziwo tym wlasnie forehandem wygral mecz z Federerem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.