> Zobacz na ostatnia pilke w meczu!Nawet ja takich bledow nie robie.
Max, Robin walnął na wiwat, swego wejścia do SF.
> Robin zmeczony tym smiesznym meczem musial pomoc Davydence
> wygrac,bo on sam by nie dal rady.
Ja bym powiedział inaczej: oszczędzał się na Goliatha del Potro. A oszczędzając
się nie mógł wygrać z Davydi. Więc w 3 secie dał się przełamać i na koniec
walnął na wiwat ....
> Najciekawszy jest tez wyraz twarzy Soderlinga jak schodzil z kortu.
> Wyraznie sie wstydzil tego co zrobil.
Co Ty takiego zobaczyłeś? Jak tak było, to jesteś super psycholog.
Przecież on nic takiego wstydliwego nie zrobił. Wg mnie, zagrał extra. Jesteś
surowy dla swego pupila.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.