Rafi - prosty chłopak z Manacor
maksimum napisał:
> Fed ma tylko jeden FO
Tak, tylko 1 – cienko to wygląda.
Fedi, wg mnie, to jest tenisowy cud natury. Gdzieś tam jeszcze obecny Gonzo i
Twój koleś Lendi i mój Borgi i Rafi. Ale na szczycie jest Rodi Laveri –
przepiękne poruszanie się po korcie, zupełna technika i ekonomia gry, swobodny
jednoręczny lift i slajs bh i lift fh.
> Rafi jest barwny i inteligentny.
> To sie wszystko zgadza,ale on juz w wieku 13 zadecydowal ze bedzie
> zawodowym tenisista,a moj syn w tym wieku staral sie zalapac do
> druzyny szkolnej.
I też bardzo dobrze. Rafą to już nie będzie, ale może ...
Rafael Nadal - prosty chłopak z Manacor
Gdy Rafael Nadal kończył 12 lat, był mistrzem Hiszpanii i mistrzem Europy
kadetów. Tenisowy światek dostrzegał już w nim przyszłego następcę hiszpańskich
sław tenisa, ale chłopak wcale nie był pewien, czy nie pozostać przy pierwszej
miłości – futbolu. Chodził na korty, chodził na boisko. Wybrał tenis.
Dużo pracy na korcie, dużo biegania, wbrew pozorom wcale nie tak wiele siłowni.
Sławne bicepsy Rafaela to raczej efekt tysięcy intensywnych powtórzeń odbić
piłki, a nie podnoszenia hantli. Trener zmienił wtedy oburęczny forhend Rafaela
na bardziej efektywny wykonywany tylko lewą ręką, zadziałało, chociaż młody
człowiek trzyma długopis i łyżkę w prawej dłoni. Zaczęły się kilkugodzinne
treningi siedem dni w tygodniu, także w niedziele i święta.
Sportowy rozwój Rafaela Nadala przebiegał błyskawicznie. Firma Nike wymyśliła
nowego Rafaela z opaską na głowie, w jaskrawej koszulce bez rękawów oraz
spodniach za kolana, w tzw. stylu Capri. Pojawił się Rafa Barbarzyńca.
Barbarzyńcą jest na korcie. Nie dla wszystkich, bo do dzieci podających piłki
zawsze mówi proszę i dziękuję.
Zarobił na kortach łącznie prawie 19,5 mln dolarów. Jest twarzą firm Nike, KIA,
Ferroli, Babolat, Time Force, Banesto i L’Oreal.