Dodaj do ulubionych

STEFFEN MOELLER fanem zurku ;))

23.03.04, 10:22
<> STEFFEN MOELLER/ POLACY TO WŁOSI PÓŁNOCY
"Polacy to Włosi Północy" - powiedział w rozmowie z EuroPAP Steffen Moeller,
popularny odtwórca roli Stefana w serialu "M jak miłość".

Steffen Moeller - obywatel Niemiec - mieszka w Polsce od 9 lat. Zaczynał jako
nauczyciel języka niemieckiego w różnych szkołach językowych i na
Uniwersytecie Warszawskim. Popularność przyniosła mu rola w serialu "M jak
miłość" i udział w programie "Europa da się lubić".

Jak można przeczytać na jego stronie internetowej (www. steffen.pl), od 2002
roku poświęcił się wyłącznie występom kabaretowym i aktorskim.

Niedawno, 15 marca, dostał nagrodę Wiktora w kategorii "największe odkrycie
telewizyjne".


Oto pełen tekst rozmowy:


EuroPAP: Co przed przyjazdem do Polski słyszał Pan o Polakach?

S.M.: Byłem przekonany, że wszyscy mężczyźni w Polsce to skrzyżowanie "złotej
rączki" z cwaniaczkiem, a z wyglądu przypominają Lecha Wałęsę czyli wąsy i
niewielki brzuszek.

Poza tym, wiedziałem, że z Polski pochodzą znani kompozytorzy współcześni -
Górecki, Penderecki...

EuroPAP: A jak wyglądała konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością?

S.M: Widziałem Polaków kiedyś w Taize we Francji, gdzie przyjeżdżają młodzi
ludzie z całej Europy. Przyjechali superstarymi autobusami. Chyba w ogóle nie
miały rur wydechowych! Kiedy już odjechały nad parkingiem jeszcze przez pół
godziny unosiła się chmura pyłu.

EuroPAP: Czyli pierwsze wrażenie nie najlepsze?

S.M.: To mi się podobało! Wydawało mi się to bardzo autentyczne. To, że ci
ludzie jadą przez całą Europę takimi starymi autobusami. Pomyślałem, że
umieją się czymś zachwycić, że mają jeszcze jakieś ideały, więc nie jeżdżą
tylko na Majorkę, żeby się opalać i od południa pić z wiader alkohol - jak
moi kochani rodacy.

Natomiast na początku pobytu w Polsce, kiedy udzielałem korepetycji z języka
niemieckiego, przekonałem się, że wszyscy, bez wyjątku, byli punktualni, nikt
mnie nie chciał oszukiwać. Moi uczniowie to byli bardzo uprzejmi ludzie,
którzy dziesięć razy w ciągu godziny mówili "dziękuję" - nie wiadomo za co.

EuroPAP: A dlaczego zaskoczyła Pana punktualność? Nie spodziewał się jej Pan
w Polsce?

S.M.: Raczej nie.

EuroPAP: Myślał Pan, że Polacy to bardziej południowy naród?

S.M.: Tak myślałem.

Przed przyjazdem do Polski byłem we Włoszech. Myślałem, że Polacy to także -
z charakteru - taki południowy naród. Teraz uważam, że Polacy są "złotym
środkiem" między Niemcami i Włochami. Nazywam ich Włochami Północy. Za dnia w
Polsce panują bowiem takie same: sztywność, dyscyplina, porządek, jak w
Niemczech. A wieczorem, jak tylko zajdzie słońce, Polak staje się innym
człowiekiem - czy to w domu, prywatnie, czy na zorganizowanych imprezach -
śpiewa, tańczy, pije...

EuroPAP: ... bawi się z fantazją

S.M.: Otóż to. Tak więc o Polakach mogę mówić tylko pozytywnie. W ciągu tych
9 lat w Polsce zetknąłem się pewnie z paroma tysiącami osób i ani razu nie
zostałem okradziony, nikt mnie poważnie nie oszukał.

EuroPAP: Wspomniał Pan, że w Taize dostrzegł w Polakach żywego ducha, ideały.
Czy myśli Pan, że właśnie to mogą wnieść Polacy do - nieco zastałej Unii?

S. M.: Właśnie tak. Polacy umieją się jeszcze zachwycić. Tu jest szczery
entuzjazm - np. wśród młodych ludzi, którzy spotykają się w szkolnych Klubach
Europejskich. Sam dostaję - za pośrednictwem mojej strony internetowej www.
steffen.pl - mnóstwo zaproszeń od szkół, żeby przyjechać z okazji
rozszerzenia UE 1 maja. Poza tym, młodzi ludzie palą się do nauki
niemieckiego i angielskiego, to poruszające.

EuroPAP: Co jeszcze Polska może zaproponować Europie?

S. M.: Oznaczenia toalet. Naprawdę. Uwielbiam kółeczko i trójkąt! Są
abstrakcyjne, nie krzywdzą kobiet. Na tradycyjnych starych znakach kobieta
zawsze nosi spódniczkę, a ile kobiet jeszcze nosi spódniczki? W Polsce
komuniści już w latach 50 starali się, żeby i traktorzystka mogła się
utożsamiać ze znakiem na drzwiach toalety.

EuroPAP: A do czego w Polsce nie może się Pan przyzwyczaić?

S.M.: Kiedyś uważałem całusy w rękę za staromodne. Ale dziś to uwielbiam.
Uważam, że im więcej jest takich rytuałów, tym ciekawsze staje się życie.
Przez ten gest można wyrazić głęboki szacunek. Na przykład na ostatniej gali
z okazji wręczenia Wiktorów całowano w rękę Irenę Kwiatkowską. A ja po raz
kolejny żałowałem, że nadal nie potrafię tego robić naturalnie.

EuroPAP: Jednak wciąż podchodzi Pan do tego zwyczaju z dystansem?

S.M.: Nie, nie z dystansem. Chciałbym to robić, ale muszę jeszcze ćwiczyć.
Może powinienem chodzić do jakiejś szkoły, w której uczą całowania w rękę?

EuroPAP: Czy jest jakaś polska potrawa, która Panu wyjątkowo smakuje i może
Pańskim zdaniem zawojować Europę?

S.M.: Żurek jest wspaniałą zupą, którą trzeba wyeksportować! Nie jestem
natomiast fanem ani surówki, ani ziemniaków. Ziemniaków nie lubiłem już w
Niemczech, a je się ich sporo. W ogóle kuchnia niemiecka jest nieco podobna
do polskiej - golonka, piwo...

Aż szkoda, że Polacy nie spędzają wakacji w Niemczech, bo uważają że to
państwo drogie i nieciekawe. Jeżdżą do Hiszpanii. A tak naprawdę powinni
częściej jeździć do Niemiec. Wydaje mi się, że jeśli tylko przezwycięży się
parę stereotypów o Niemcach, to można tam spędzić świetne wakacje.

EuroPAP: A czy zachęca Pan swoich rodaków, żeby przyjeżdżali do Polski?

S.M.: Z umiarem, bo mógłby się tam znaleźć jakiś zdolny aktor, który mi
odbierze moją rolę w serialu ("M jak miłość" - EuroPAP). W Niemczech jest
wielu bezrobotnych aktorów zdolniejszych ode mnie. Chcę zostać jedynym
Niemcem w polskiej telewizji.

Ale na poważnie. Myślę, że w Polsce też można spędzić fajne wakacje - nie
tylko na Mazurach, ale i w Górach Świętokrzyskich, w Bieszczadach - to są
regiony zupełnie Niemcom nie znane.

EuroPAP: Czy to także Pana ulubione regiony?

S.M.: Ja sam uwielbiam Dolny Śląsk, Pomorze i rejon Tarnowa. Dobrze znam
Polskę, bo od paru lat dużo jeżdżę po kraju.

EuroPAP: A gdzie Pan spędzi 1 maja - dzień rozszerzenia UE?

S.M.: Prawdopodobnie w jednym z miast zachodniej Polski - Szczecinie,
Poznaniu albo Gorzowie Wielkopolskim.
Edytor zaawansowany
  • paw_dady 26.03.04, 00:39
    aga6000 napisała:

    > <> STEFFEN MOELLER/ POLACY TO WŁOSI PÓŁNOCY

    si bordello przykrywa snieg i jest cacy ;P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka