Dodaj do ulubionych

Klub brukselskich eurourzednikow z Polski

25.08.04, 14:13
Klub dla polskich eurourzednikow jest w trakcie tworzenia. Informacje:

www.polishclub.be
Edytor zaawansowany
  • 25.08.04, 14:37
    "No, wreszcie jakas inicjatywa rodakow. Tak trzymac". :)))) Jakby nie
    wiedzieli, gdzie moga o wszystkim porozmawiac i spotkac fajnych kolegow. No i
    co na to nasze jaskoleczki instytucyjne???

    g.
  • 25.08.04, 14:43
    Wiem o tym :)) No coz, ja kraze tu i tam... Instytucje europejskie to takie cos
    w rodzaju zakletego kregu. Obracasz sie w tym kregu i przez lata mozesz sie nie
    dowiedziec o czyms, co poza nim sie dzieje.
  • 25.08.04, 15:27
    bez przesady... zawsze to lepiej miec wiecej do wyboru niz mniej. a propos
    forum to jakos nie mam okazji zalapac sie na jakies spotkanka. moze ten klub
    zapewni jakies stale terminy imprez...
  • 25.08.04, 18:02
    kasiabru napisała:

    > bez przesady... zawsze to lepiej miec wiecej do wyboru niz mniej. a propos
    > forum to jakos nie mam okazji zalapac sie na jakies spotkanka. moze ten klub
    > zapewni jakies stale terminy imprez...

    bo widzisz kasiubru -> na spotkania mozna sie zalapac tylko trzeba chciec.
    jesli sie zglosisz to sie zalapujesz.

    ale wiem wiem tez, ze tylko UE nobilituje. w koncu sa jak szlachta w poznym
    okresie rozkladu I RP, duzo kosztuja, jest ich duzo za duzo, probuja tworzyc
    zaklety krag, w prawodastwie sa rownie wydajni no i dzieki nim dazymy w
    swietlana przyszlosc z ustalonymi katami banana i owocami marchewkowca ;o)

    zreszta co ja narzekam bede juz za 5,5 roku zyl w NAJNOWOCZESNIEJSZEJ
    gospodarce swiata. A coooo, moze uchwalimy to zadanie jeszcze przed terminem?!
    czemu nei 2009! popieram.
  • 28.08.04, 10:58
    paw_dady napisała:

    > zreszta co ja narzekam bede juz za 5,5 roku zyl w NAJNOWOCZESNIEJSZEJ
    > gospodarce swiata. A coooo, moze uchwalimy to zadanie jeszcze przed
    > terminem?! czemu nei 2009! popieram.

    Wybierasz sie do Chin?? Rany boskie!
  • 01.09.04, 00:56
    vico1 napisał:

    > paw_dady napisała:
    >
    > > zreszta co ja narzekam bede juz za 5,5 roku zyl w NAJNOWOCZESNIEJSZEJ
    > > gospodarce swiata. A coooo, moze uchwalimy to zadanie jeszcze przed
    > > terminem?! czemu nei 2009! popieram.
    >
    > Wybierasz sie do Chin?? Rany boskie!

    teraz nie jakis czas tam juz bylem, przed Belgia. Jedzenie lepsze ale klimat
    nie do wytrzymania. A co do nowoczesnosci nie wierzysz w powodzenie zjazdu
    eurourzedasow ustalajacych w jawnym glosowaniau kiedy bedziemy superpaler?! no
    wiesz
  • 25.08.04, 17:54
    > Wiem o tym :)) No coz, ja kraze tu i tam... Instytucje europejskie to takie
    cos w rodzaju zakletego kregu.
    >

    nic dodac ;)

    >
    Obracasz sie w tym kregu i przez lata mozesz sie nie dowiedziec o czyms, co
    poza nim sie dzieje.
    >

    np. co sie dzieje z podatkami placonymi na EU, nieprawdaz?
  • 25.08.04, 17:58
    wiecie kiedys za zlej komune to jeszcze uczyli: 'niech narodowie postronni
    znaja' i tak dalej. tera to jezdesmy europejczyki nowe wiec nie jest to klub
    polski tylko Polish Club. Czyz bycie nawet szeregowym czlonem, tj. krotkim
    czlonkiem (no no bez glupich usmieszkow) nie nobilituje?


    Zreszta jako obywatel Republic of Poland w pelni popieram. Sayonara.
  • 25.08.04, 20:36
    jako czlowiek "bardzo zapracowany" juz nie moge sie doczekac na nadchodzace EVENTY POLISH CLUBU

  • 25.08.04, 21:19
    > jako czlowiek "bardzo zapracowany" juz nie moge sie doczekac na nadchodzace
    EVENTY POLISH CLUBU
    >


    spox, bendom na najwyzszym LEVELU. ju noł 'łajld partis', alokacja risorsow
    bendzie 100 percent abo i chajer.
  • 27.08.04, 09:37
    Ciesze sie, Kasiu, ze sie przylaczylas do klubu :) A do pozostalych mam prosbe,
    zeby zamiast docinac, obejrzeli sobie stronke, moze jakies uwagi zglosili, moze
    cos podeslali? A tak poza tym klub nie ma w zalozeniu byc zamknietym
    ekskluzywnym srodowiskiem, chcemy sie otworzyc takze na
    Polonie "nieeurokratyczna", juz w planach jest taka duza, otwarta dla
    wszystkich impreza. Jak dogramy szczegoly, to pojawia sie dalsze informacje na
    ten temat.
    P.S. Jesli mozecie powiadomic o tej inicjatywie znajomych, bylabym bardzo
    wdzieczna :)
  • 30.08.04, 14:04
    hej,
    No wlasnie tak sie zastanawialam. Nawet ciekawa ta inicjatywa. Niestety, nie
    moge przyjsc na imprezke inauguracyjna. Szkoda...
  • 30.08.04, 15:08
    Rzeczywiscie szkoda, bo zglosilo sie sporo osob i zapowiada sie ciekawa
    impreza. Ale sledz na biezaco na stronie, co sie dzieje, bo na pewno bedziemy
    robic kolejne eventy. W koncu gdyby mialo sie to skonczyc na imprezie
    inauguracyjnej, byloby troche glupio ;)))
  • 30.08.04, 20:14
    ja sie zalogowalam, tylko jakos nie moze nadejsc dziwnym trafem ow kod
    dostepu... czyzby podstepu?..:))
    co do eventow, sa bardzo jazzy. jest warszawsko oh jeeee. tez tak czasem mowimy
    dla korbki, my chamy trojmieskie:)))
    tak serio, nie klocmy sie o pierdoly- strona bardzo fajna, naprawde respect no
    i milusie przedsiewziecie.. moge sie poudzielac skromnie jako KO-wiec. ktos
    optuje?
  • 01.09.04, 00:55
    kasiabru napisała:

    >Niestety, nie
    > moge przyjsc na imprezke inauguracyjna.

    suprajs suprajs, to sie nazywa ustawianiem priorytetow. spotkania sa jak widac
    najwazniejsze ;)
  • 01.09.04, 16:58
    nie musisz sie za mnie wypowiadac.
  • 01.09.04, 18:46
    po prostu nie chce zeby przepadaly ci takie fajne okazje a potem ci smutno z
    tego powodu...
  • 30.08.04, 22:23
    tuhanka hej to wpusci nas nas Polonie "nieeurokratyczna" ;)w sumie nie wiem czy
    bede sie umiala zachowac to moze nie ;) ale tak serio to napisalam juz pare
    uwag co i jak
    co mi najbardziej przeszkada to ze jezyk angielski nie jest jezykiem urzedowym
    w polsce a flamnadzki i niemiecki jest urzedowym jezykiem w belgii ;) ale otym
    juz napisalam ;)
  • 01.09.04, 00:53
    tuhanka napisała:

    > Ciesze sie, Kasiu, ze sie przylaczylas do klubu :)
    skaod ona nie ma czasu, ale bardzo by chciala ;o)))



    > A do pozostalych mam prosbe,
    > zeby zamiast docinac, obejrzeli sobie stronke, moze jakies uwagi zglosili,
    moze cos podeslali?
    >

    moze pare pytan:
    1) dlaczego nie powstala polska szkola dla dzieci eurourzedasow? glosowaliseic
    na nie
    2) dlaczego website jest w wersji angielskiej a nie polskeij z co najwyzej
    odnosnikami do innych wersji dla bambusow (np. fransuskich czy angieslkich)?
    3) dlaczego jak dotad 75% eurokratow z Polski WSTYDZI sie mowic ojczystym
    jezykiem. Pare razy spotkalem towarzystwo z 'zakletego kregu' i jakos zawsze
    jak byli cudoziemcy to nawet jesl icos dukali po polsku warto bylo sie pochwali
    jakas 'chaute ekole' czy innym 'kolez europeen', nes pa?
    4) pytenie do moeje koelzanki pracujacej 'poza strukturami' czy pracujesz
    w 'strukturach' nie. Potem ona staje sie juz obiektem niewartym rozmowy.



    >A tak poza tym klub nie ma w zalozeniu byc zamknietym
    > ekskluzywnym srodowiskiem,

    zalozenie przyznam dosc smiale, poniewaz nie wszystko co zamkniete to
    exkluzywne, jak np, w szpitalu oddzial


    > chcemy sie otworzyc takze na
    > Polonie "nieeurokratyczna", juz w planach jest taka duza, otwarta dla
    > wszystkich impreza.

    jesli nei zmienicie jezyka i nazwy domeny na np. klub polski bede nalegal zeby
    impreze przeminowac na party.


    > P.S. Jesli mozecie powiadomic o tej inicjatywie znajomych, bylabym bardzo
    > wdzieczna :)

    siur wery mocz
  • 03.09.04, 17:02
    z tego co wiem klasy polskie powstaja juz od tego roku szk. dla dzieci euro*

    Co do wypowiedzi zawierajacych slowa "eurokraci z Polski" odmienianych w
    roznych przypadkach to mam ugruntowana opinie: nie sa to zadni -kraci bo 99% ma
    kontrakty typu auxiliary i to w wiekszosci "B". A nawet ci co sa "A" na pewno w
    Komisji nie rzadza bo sa raczej od brudnej roboty. Myslicie ze komukolwiek z
    EU15 zalezalo na przyjeciu -kratow z PL? W zadnym razie - chodzilo tylko
    o 'sile robocza', bo stanowisk wyzszego stopnia jest niewiele a osoby z
    najnizszego szczebla kariery zanim awansuja to troche potrwa.
    trudno wiec mowic o jakims "ekskluzywnym srodowisku". Moze sie wytworzy w
    przyszlosci, ale obecnie przeciez jeszcze nie ma polskich funkcjonariuszy (poza
    jednostkowymi przypadkami), a o ewentualnych propozycjach naboru na te
    stanowiska mozecie mnie informowac na priva za co wam z gory dziekuje ;)))
  • 04.09.04, 10:07
    pszemcio napisał:

    > z tego co wiem klasy polskie powstaja juz od tego roku szk. dla dzieci euro*
    ja mowilem o polskiej szkole. nei powstala bo euro-pracusie glosowaly PRZECIW


    > Co do wypowiedzi zawierajacych slowa "eurokraci z Polski" odmienianych w
    im sie tak wydaje, ze sa
    a) A3 lub wyzej
    b) Swiat jest zdecydowenie lepszym miejscem kiedy inni slysze, ze umiem mowic
    przes komorke po francusku lub angielsku.
    c) jesli belgijski lub europejski urzedas probujee mowic po polsku (bo sobie
    zdal trud) to w ramach reprezentacju naszego kraju oni mowia, ze WOLA po
    francusku.



    > roznych przypadkach to mam ugruntowana opinie: nie sa to zadni -kraci bo 99%
    ma kontrakty typu auxiliary i to w wiekszosci "B".
    > A nawet ci co sa "A" na pewno w Komisji nie rzadza bo sa raczej od brudnej
    roboty.
    >

    coz reality bites


    > trudno wiec mowic o jakims "ekskluzywnym srodowisku".

    oj chyba cie na zadnego sympatyka nei przyjma do polisz klabu

  • 07.09.04, 11:49
    Tak sobie czytam pana alter_ego_na i jego kompana od narzekan no i chcialbym
    stwierdzic co nastepuje:
    - w ramach przejadania podatkow europodatnikow, a wiec i moich wlasnych,
    postanowilem dorzucic i swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji.
    - ob.wies to jeden z tzw. auxiliaries, stopien B itd. (to tak zeby bylo jasne
    ktom ja)
    - nie zgadzam sie z wasza opinia, jakoby ci co pracuja w tzw. instytucjach
    gremialnie i ochoczo zapominali mowy nadwislanskiej, przez komore razgawory
    prowadzili tylko po francusku (najlepiej przez "z") badz niderlandzku; jesli
    takie typy rzucily Wam sie w oczy to trudno, ale prosze nie uogolniajcie.
    - ob.wies komory (portabla, hehe) belgijskiego nie posiada bo i po co? jak
    dzwonia do pracy do ob.wies ma swoj telefon na biurku, a po pracy ... to ja mam
    swiety spokoj
    - jak ktos z tzw. etrangerow (a propos pamietacie "Nikodema Dyzme" i odcinek w
    ktorym tenze do pracownikow swego banku mowil, ze nie ma dla nich czasu, bo ma
    spotkanie z panem Etranzerem?) do mnie zagaja w mowie Milosza to ja w takiej
    mowie odpowiadam; znam tu jednego Austriaka, ktory uczy sie pilnie polskiego i
    choc czasem nie wiem co ma na mysli, rozmawiam z nim po polsku, bo gosciu tego
    chce
    - osobnikow co to do kazdego polskiego zdania wtraca piec razy "donc", kilka
    razy stwierdza, ze sa w swoim "ofisie" albo zamawiaja "lajt kofi" po prostu
    omijam, bo nie lubie pozerstwa.
    - Polisz Klab mnie nie interesuje, bo eventy zwykle ja sobie organizejszyn baj
    majself, a party to my se z frjendami takoz sami udielat' potrafimy. Nie bede
    udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku, nie bede
    rozwodzil sie nad wyzszoscia cognacu (wym. cognacu) nad brandy, bo pospolicie
    wole obalic browara.
    - z moim gradem B nie odwalam brudnej roboty, mam tzw. stanowisko samodzielne i
    sam organizuje sobie prace, na ktora zreszta narzekac nie moge. I choc pewnie
    niedlugo sie z nia rozstane to jak mawiaja Ameriken pipel "deds de lajf" -
    robote trzeba zmieniac srednio co dwa lata, wiec jestem trendy prawie jak
    Polisz Klab.
    Do czego zmierzam? Ano do tego panowie szlachta, ze waszymi utyskiwaniami
    poczulem sie lekko wkurzony i tak se mysle, ze albo doswiadczenia macie nie
    tego, albo zazdrosc was bierze. To znaczy, nie zebym was mial tu chec
    powkurzac, po prostu zglaszam votum separatum: z waszego opisu "kratow"
    wylaczcie prosze ob.wiesia.
    No to siju lejter,
    Ob.wies
  • 07.09.04, 20:00
    ech ObWiesiu ;)

    Z moich wnioskow i obserwacji co nastepuje

    ob.wies napisał:


    > - w ramach przejadania podatkow europodatnikow, a wiec i moich wlasnych,
    > postanowilem dorzucic i swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji.

    Gdyby twoje prawo do zabierania glosu w dyskusji uzaleznione bylo od podatkow, ktore placisz, to prawo to byloby zadne bo tez podatki placisz zadne jako urzednik Instytucji. Jesli byloby uzaleznione od przejadania, to juz zupelnie inna sprawa. Forum dyskusyjne ma sie na szczescie nijak do kwestii fiskalnych i kazde trzy grosze sa mile widziane... jak to w polskim przyslowiu... "ziarnko do ziarnka..." grosz do grosza


    > - nie zgadzam sie z wasza opinia, jakoby ci co pracuja w tzw. instytucjach
    > gremialnie i ochoczo zapominali mowy nadwislanskiej, przez komore razgawory
    > prowadzili tylko po francusku (najlepiej przez "z")

    Nikt nie twierdzi ze gremialnie i ochoczo. Stwierdzamy pewne niepokojace tendencje na jednej (sic) stronie internetowej pewnej (sic) grupy ludzi, ktora ma ambicje byc reprezentatywna. Mysle, ze mozemy sie wymienic wrazeniami na ten temat nie oskarzajac sie wzajemnie o zawisc, zazdrosc itp (tym bardziej, ze w wiekszosci praktycznie sie nie znamy).


    > - osobnikow co to do kazdego polskiego zdania wtraca piec razy "donc", kilka
    > razy stwierdza, ze sa w swoim "ofisie" albo zamawiaja "lajt kofi" po prostu
    > omijam, bo nie lubie pozerstwa.

    No widzisz... NOW YUR TOLKING. Twoje wrazenia odnosnie omawianego zjawiska wcale nie sa tak odlegle od wrazen PawDeddy (lubi sobie poprzesadzac, ale poczciwa z niego dusza), Bruxelki (pierwsza do zabawy i eventow, takze o brak dobrych checi nie sposob jej podejrzewac) czy moich (no coz... hmmm).


    > - Polisz Klab mnie nie interesuje, bo eventy zwykle ja sobie organizejszyn baj
    > majself, a party to my se z frjendami takoz sami udielat' potrafimy. Nie bede
    > udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku, nie bede
    > rozwodzil sie nad wyzszoscia cognacu (wym. cognacu) nad brandy, bo pospolicie
    > wole obalic browara.

    idem



    > Do czego zmierzam? Ano do tego panowie szlachta, ze waszymi utyskiwaniami
    > poczulem sie lekko wkurzony i tak se mysle, ze albo doswiadczenia macie nie
    > tego, albo zazdrosc was bierze. To znaczy, nie zebym was mial tu chec
    > powkurzac, po prostu zglaszam votum separatum: z waszego opisu "kratow"
    > wylaczcie prosze ob.wiesia.

    Twoje votum Separatum zostalo wpisane do naszej forumowej Ksiegi Votow i Separatow. Niniejszym Ob.Wies zostal uznany za "wporzo" i "cool" krate (oplata skarbowa = krata browca na kolejnej imprezie, koniecznie schlodzona).

    > No to siju lejter,
    > Ob.wies

    Ciao
    g
  • 08.09.04, 12:21
    szacunaczek doktorze

    >> trzy grosze sa mile widziane... jak to w polskim przyslowiu... "ziarnko do
    zia
    > rnka..." grosz do grosza


    i ciekawe jak to zrymujesz z miarka cfaniaczku ;P





    > e nie sa tak odlegle od wrazen PawDeddy (lubi sobie poprzesadzac, ale
    poczciwa z niego dusza)
    >

    dzi dzi czy ja przesadzma kiedy przychodzi EU chomiczke ee krata i mowi:
    C4 jan Kowalski. A ja wtedy mowie ile pan wazy? 70 kg to wykecam nuemr
    antyterrorystow i wolam emergency mama 70kg C4 w naszym budynkow przyslijcie
    sqad saperow!!!

    i to niby przesada?!!!



  • 08.09.04, 17:55
    u nas sie mowi "grosz do grosza a bedzie kokosza"
  • 08.09.04, 12:18
    ob.wies napisał:

    > - w ramach przejadania podatkow europodatnikow, a wiec i moich wlasnych,
    > postanowilem dorzucic i swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji.

    skoro musisz ;P



    > - ob.wies to jeden z tzw. auxiliaries, stopien B itd. (to tak zeby bylo jasne
    > ktom ja)

    he he wlasnie to jest smieszne kiedy goscie sie przedstawiaja C2 Adam Kowalski,
    F4 Adam Phantom czy cos takiego






    > - nie zgadzam sie z wasza opinia, jakoby ci co pracuja w tzw. instytucjach
    > gremialnie i ochoczo zapominali mowy nadwislanskiej,

    fakt jest ze wiekszosc szacownych eurobufonow glosowala PRZECIW polskiej
    szkole. wiec jest ich duzo.


    > przez komore razgawory
    > prowadzili tylko po francusku (najlepiej przez "z") badz niderlandzku;

    nikt tu niderlandzkieog NIE ZNA bo bufony sa po kolez eurpeen albo innj chute
    ekole. Ja tam skonczylem high school dawno temu i sie nie chwale przez
    telefon ;P




    > - ob.wies komory (portabla, hehe) belgijskiego nie posiada bo i po co? jak
    > dzwonia do pracy do ob.wies ma swoj telefon na biurku, a po pracy ... to ja
    mam swiety spokoj
    >

    hmmm a jak cie osiagnac podczas kolejnej godzinnej przerwy na kawe?! przeciez
    kawa to styl zycia EU nes pa?

    Ehh kardiologiem tu byc ;o)))




    > spotkanie z panem Etranzerem?) do mnie zagaja w mowie Milosza to ja w takiej
    > mowie odpowiadam; znam

    chwala ci za to



    > tu jednego Austriaka, ktory uczy sie pilnie polskiego i > choc czasem nie
    wiem co ma na mysli, rozmawiam z nim po polsku, bo gosciu tego chce
    >

    dr Bernd? niee to Niemiec ;)



    > udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku, nie bede
    eee tam najelpsze to te z kartonikow ;o)





    > rozwodzil sie nad wyzszoscia cognacu (wym. cognacu) nad brandy, bo pospolicie
    > wole obalic browara.
    a kurw(l)azje?





    > - z moim gradem B nie odwalam brudnej roboty, mam tzw. stanowisko samodzielne
    wiesz, lubie twoje poczucie humoru, brudnej roboty nie odwalaja na A3+ reszta
    to chomiczki w lancuchu pokarmowym.



    > Do czego zmierzam? Ano do tego panowie szlachta, ze waszymi utyskiwaniami
    > poczulem sie lekko wkurzony i tak se mysle, ze albo doswiadczenia macie nie
    > tego, albo zazdrosc was bierze.

    rodzynek na koniec, zazdrosc hmm mozoe i tak, zaraz zaraz ale czego mam
    zadzroscic?! nieh pomysle...kurna nic mi do paly nie wpada. pomozecie?!


  • 08.09.04, 12:25
    paw_dady napisała:

    > rodzynek na koniec, zazdrosc hmm mozoe i tak, zaraz zaraz ale czego mam
    > zadzroscic?! nieh pomysle...kurna nic mi do paly nie wpada. pomozecie?!

    Podatki, paw, to chodzilo o podatki. Ze niby niezaleznie czy jestes B czy F czy
    A3+, masz niesprawiedliwe korzysci fiskalne.

    Z drugiej strony masz (podobno) oglupiajaca prace (bo nicnierobienie lub praca
    bez sensu moze oglupiac), wiec te ulgi w podatkach to moze taki dodatek za prace
    w szkodliwych warunkach.
  • 11.09.04, 22:36
    > Podatki, paw, to chodzilo o podatki. Ze niby niezaleznie czy jestes B czy F
    czy
    > A3+, masz niesprawiedliwe korzysci fiskalne.

    eee niesprawiedliwe raczej sprawiedliwe dla najlepszych synw ue ;)))




    > Z drugiej strony masz (podobno) oglupiajaca prace (bo nicnierobienie lub praca
    > bez sensu moze oglupiac), wiec te ulgi w podatkach to moze taki dodatek za
    prac
    > e
    > w szkodliwych warunkach.

    ;o)))))))))))))))))))))
  • 08.09.04, 13:03
    paw_dady napisała:

    > ob.wies napisał:
    >
    > > - w ramach przejadania podatkow europodatnikow, a wiec i moich wlasnych,
    > > postanowilem dorzucic i swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji.
    >
    > skoro musisz ;P
    >
    no wlasnie nie chcem, ale muszem jak mawial klasyk!
    >
    > > - ob.wies to jeden z tzw. auxiliaries, stopien B itd. (to tak zeby bylo j
    > asne
    > > ktom ja)
    >
    > he he wlasnie to jest smieszne kiedy goscie sie przedstawiaja C2 Adam
    Kowalski,
    >
    > F4 Adam Phantom czy cos takiego

    To nie byla forma przedstawienia sie. To byla forma autoprezentacji, tak bys
    wiedzial, ze jestem jednym z tych pierwotnych ogniw juropejskiego lancucha
    pokarmowego :-)
    Swoja droga jeszcze nie spotkalem nikogo z Polski, kto tak by sie przedstawial.
    Moze na roznych ludzi trafilismy ;-)
    >
    >
    >
    >
    > > - nie zgadzam sie z wasza opinia, jakoby ci co pracuja w tzw. instytucjac
    > h
    > > gremialnie i ochoczo zapominali mowy nadwislanskiej,
    >
    > fakt jest ze wiekszosc szacownych eurobufonow glosowala PRZECIW polskiej
    > szkole. wiec jest ich duzo.
    >
    >
    > > przez komore razgawory
    > > prowadzili tylko po francusku (najlepiej przez "z") badz niderlandzku;
    >
    > nikt tu niderlandzkieog NIE ZNA bo bufony sa po kolez eurpeen albo innj chute
    > ekole. Ja tam skonczylem high school dawno temu i sie nie chwale przez
    > telefon ;P
    >
    Ja nie jestem po zadnym kolez europeen jeno po zwyklym rodzimym uniwerku. Jak
    widac starczylo :-)


    > > - ob.wies komory (portabla, hehe) belgijskiego nie posiada bo i po co? ja
    > k
    > > dzwonia do pracy do ob.wies ma swoj telefon na biurku, a po pracy ... to
    > ja
    > mam swiety spokoj
    > >
    >
    > hmmm a jak cie osiagnac podczas kolejnej godzinnej przerwy na kawe?! przeciez
    > kawa to styl zycia EU nes pa?
    >
    > Ehh kardiologiem tu byc ;o)))

    Osiagac podczas kawy? To swietokradztwo! Jak dzownia a moj stacjonarny nie
    odpowiada to wiedza, albo kawa albo kibel. Kultura osobista nie pozwala wtedy
    szukac delikwenta!
    A kardiolog ostatnio mi powiedzial, ze mam serducho jak sportowiec: kasy bys na
    mnie nie zarobil.


    > > spotkanie z panem Etranzerem?) do mnie zagaja w mowie Milosza to ja w tak
    > iej
    > > mowie odpowiadam; znam
    >
    > chwala ci za to
    >
    >
    >
    > > tu jednego Austriaka, ktory uczy sie pilnie polskiego i > choc czasem
    > nie
    > wiem co ma na mysli, rozmawiam z nim po polsku, bo gosciu tego chce
    > >
    >
    > dr Bernd? niee to Niemiec ;)
    >
    >
    >
    > > udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku, nie b
    > ede
    > eee tam najelpsze to te z kartonikow ;o)

    spod Zielonej Gory ;-PPPP

    >
    > > rozwodzil sie nad wyzszoscia cognacu (wym. cognacu) nad brandy, bo pospol
    > icie
    > > wole obalic browara.
    > a kurw(l)azje?
    nie chce byc ordynaryjny itp. ale powiem, ze od czasu do czasu. Nazwa sie mi
    swojska podoba!

    >
    >
    > > - z moim gradem B nie odwalam brudnej roboty, mam tzw. stanowisko samodzi
    > elne
    > wiesz, lubie twoje poczucie humoru, brudnej roboty nie odwalaja na A3+ reszta
    > to chomiczki w lancuchu pokarmowym.

    zapraszam na kawe :-)

    >
    > > Do czego zmierzam? Ano do tego panowie szlachta, ze waszymi utyskiwaniami
    >
    > > poczulem sie lekko wkurzony i tak se mysle, ze albo doswiadczenia macie n
    > ie
    > > tego, albo zazdrosc was bierze.
    >
    > rodzynek na koniec, zazdrosc hmm mozoe i tak, zaraz zaraz ale czego mam
    > zadzroscic?! nieh pomysle...kurna nic mi do paly nie wpada. pomozecie?!
    >
    Pomozemy towarzyszu, pomozemy!
  • 11.09.04, 22:34
    ob.wies napisał:
    > To nie byla forma przedstawienia sie. To byla forma autoprezentacji, tak bys
    > wiedzial, ze jestem jednym z tych pierwotnych ogniw juropejskiego lancucha
    > pokarmowego :-)

    tera jusz wiem


    > Ja nie jestem po zadnym kolez europeen jeno po zwyklym rodzimym uniwerku. Jak
    > widac starczylo :-)

    eee tam nei przesadzajmy ;-)



    > > - ob.wies komory (portabla, hehe) belgijskiego nie posiada bo i po
    > co? jak dzwonia do pracy do ob.wies ma swoj telefon na biurku, a po pracy .
    > .. to ja mam swiety spokoj

    4 godziny dzienne ;)))



    > Osiagac podczas kawy? To swietokradztwo! Jak dzownia a moj stacjonarny nie
    > odpowiada to wiedza, albo kawa albo kibel. Kultura osobista nie pozwala wtedy
    > szukac delikwenta!

    a co ceramika ma duze echo i glupio jak ktos slysze eho eho



    > A kardiolog ostatnio mi powiedzial, ze mam serducho jak sportowiec: kasy bys
    na mnie nie zarobil.
    >
    i skasowal 50 euro zeby ci to pwoeidziec wiec zarobil ;o)))




    > > > udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku,
    > nie b
    > > ede
    > > eee tam najelpsze to te z kartonikow ;o)
    >
    > spod Zielonej Gory ;-PPPP

    a majom swieto wina majom tera



    > > a kurw(l)azje?
    > nie chce byc ordynaryjny itp. ale powiem, ze od czasu do czasu. Nazwa sie mi
    > swojska podoba!


    kurw(l)azje i wypije slowem ?



    > > wiesz, lubie twoje poczucie humoru, brudnej roboty nie odwalaja na A3+ re
    > szta
    > > to chomiczki w lancuchu pokarmowym.
    >
    > zapraszam na kawe :-)
    ehh chetnie wezme pare godzin wolnych zeby popracowac w EU



    > > rodzynek na koniec, zazdrosc hmm mozoe i tak, zaraz zaraz ale czego mam
    > > zadzroscic?! nieh pomysle...kurna nic mi do paly nie wpada. pomozecie?!
    > >
    > Pomozemy towarzyszu, pomozemy!

    pomagajcie pomagajcie, my wam pokazemy ;)
  • 08.09.04, 14:20
    a mnie sie podoba to co napisal ob_wies, wreszcie jakis normalny czlowiek z
    instytucji unijnych, ktoremu woda sodowa nie uderza do glowy i ktory nie szuka
    dziury w calym
  • 08.09.04, 17:58
    No widac, ze obwies ;) ale nieglupi :)
    g
  • 08.09.04, 21:36
    Za obwiesiowe i innych zdrowie rowniez.
  • 11.09.04, 22:27
    ella111 napisała:

    > a mnie sie podoba to co napisal ob_wies, wreszcie jakis normalny czlowiek z
    > instytucji unijnych,

    eeee tam tylko tacy ;)

    > ktoremu woda sodowa nie uderza do glowy i ktory nie szuka dziury w calym
    >

    he he a ktos szuka?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.