Dodaj do ulubionych

Lista NAJDZIWNIEJSZYCH rzeczy w BELGII!

12.04.05, 00:23
KARAWANY i ich mieszkańcy, którzy potrafia w nich spędzić 3 miesiące i nie
wyjść poza obręb campingu (czytaj nad morze). Warto wspomniec wymiary
(podwórko + karawan): 5x5 m, przy czym podwórko zgodnie z obowiązującą modą-
betonowe. Nie wychodząc z domu jesteś w stanie pożyczyć cukier od sąsiada
wychylając się prze „wielkie”. W ten sposób mozesz mu nawet umyc naczynia i
spuścić wode w ubikacji. Taki karawan posiada kilka funkcji w tym funkcja
SAUNA- włacza sie automatycznie o godzinie 10 rano i tak do końca wakacji.
Mieszkając w karawanie czujesz sie jak uczestnik reality show- wzbudzasz
ogólne zainteresoanie. Po raz pierwszy obracają się za tobą słysząc dziwny
język -w ich mniemaniu brzmiący jak Japoński. Po raz drugi zwrócisz uwage
wkraczjąc do łazienki z narzędziem zbrodni- zwykła grzałka do wody wzbudza
zainteresowanie na miarę pojawienia się kosmitów.

FRYTKI Z MAJONEZEM- jesz z keczupem -nie przyznawaj się jeśli nie chcesz
wywołać ogólnonarodowych zamieszek

MEWY MUTANTY- bierzesz dwie polskie mewy i wychodzi ci taka belgijska. (lekko
przerośnięta coś jakby kot) . Nie musisz zamawiać budzenia- co rano budzi cię
mewi kwik. Sa to zwierzęta niezwykle kulturalne- lubią sobie pomaszkecić w
hasioku , czasem dla rozrywki rozwalić worek ze śmieciami. Byłyśmy świadkami
uroczej sceny – gruba mewa je frytki na ulicy i to skąd?? prosto z talerzyka!

BELG POD NAMIOTEM -to prawdziwy harcerz .Sledzie wbija plastikowym młotkiem.
Stół, krzesła, kuchenka, grill, magnetofon – pakuje ze soba pół gospodarstwa
domowego.

MAŁE PIWKA- w rękach belgisjich maczo- śmiech na sali!!!!! 0,5l ma w slkepie
etykietkię XXL jeśli w ogóle uda ci się takie znależć

CO PRZECIĘTNY BELG SĄDZI NA TEMAT BELGII- mój kraj jest największy w Europie.
Atlas to pozycja deficytowa w domowych bibloteczkach
I te pytania : Czy w Polsce jest morze?, czy macie frytki? , czy wicie że
Milka jest belgijską czekoldą. Jeżeli chcecie im zaimponowac opowiedzcie ile w
Polsce jest hipermarketów- to robi wrażenie.

Czekamy na Waszą listę.Pozdrawiamy wszystkich, którzy mieli kontakt z
belgisjkimi pracodawcami:)

Edytor zaawansowany
  • 12.04.05, 02:39
    po prostu zmien znajomych, badz meza.
  • 12.04.05, 12:07
    A co myslicie o facetach w Belgii ?

    Dla mnie to ideal mezczyzny, jak patrze na Polaków to są oni w tyle za belgami o
    jakies 10 lat, fakt faktem, że zaczyna się to powoli zmieniac, ale dopiero w
    Belgii uświadomiłam sobie co to znaczy prawdziwy mężczyzna.

    Belgowie są zadbani !!! Dbają o każdy element swojego ciała, potrafią je
    uwydatnić odpowiednim ubiorem, czyż to nie jest to, co nas podnieca?

    Bardzo podoba mi się to, że tak pilnują wyglądu swoich włosów, przecież drodzy
    panowie, włosy u mężczyzny są bardzo ważne, pamiętajcie, że to nie one maja
    układać się według swoich zachcianek, one mają się poddać waszej woli w stu
    procentach, a jeszcze lepiej woli waszych partnerek, czy przyszlych partnerek.

    W belgii co mnie również zaskoczylo, to podejście do wolnych, krótkotrwałych
    związków ... czułam się tak wolna, nie obawiałam się o reakcje znajomych, dla
    nich również było to naturalne, wszyscy korzystaliśmy z życia, każdego dnia,
    każdej nocy, w każdym miejscu.

    Drodzy panowie, powiadam wam, bieżcie przykład z Belgów, a może i w Polsce
    doczekamy się kiedyś wolności seksualnej.

    CiociuHalinko: Musiałas spotkać jakiś osowiałych Belgów, a może to wcale nie
    byli Belgowie, przyjżałaś im się uwarznie ? Byli dobrze ubrani, dobrze pachnieli
    ? Bo jeżeli nie, to myśle, że to mogli być tylko jacyś imigrańci, bądź coś
    podobnego.

    Pozdrawiam wszystkie wielbicielki towarzystwa belgijskich panów. **
  • 12.04.05, 12:39
    Tu to ja musze zaprotestowac!
    Polskim Panom niczego nie brakuje- tym razem ty musialas sie obracac w
    nieodpowiednim towarzystwie ;)
    Na dodatek Polacy sa o wiele bardziej przystojni od Belgow..
    Juz nie raz zdarzylo mi sie tu "zawiesic oko" na nieznanym facecie, ktory
    okazal sie byc Polakiem.. No i Belgowie to kurd.. sa niscy.. ;)
  • 12.04.05, 12:43
    OOOOOOOOo tak!Ci Belgowie to rzeczywiście ideał każdej kobiety. Pod warunkiem,
    że odpowiada ci facet, który dba bardziej o siebie niż ty. A my dopiero w Belgii
    uświadomiłyśmy sobie ze Polacy to prawdziwi mężczyźni. Aktem odwagi jest
    zanurzenie ręki we włosach Belgów. Istnieje ryzyko że ta ręka już tam
    pozostanie. Atrybutem męskości każdego Belga jest półkilogramowy pojemnik żelu.
    Co do związków krótkotrwałych to w Polsce jest tak samo. Wszystko zależy od
    środowiska w jakim się obracasz.
    Tak przyjrzałam im się dokładnie- te same fryzury, ten sam zapach, ten sam strój
    (koszuka bez rękawów + dżinsy). Same ksera. Po krótkim czasie każdy wygląda
    identycznie i szybko zaczynasz tęsknic do różnorodności, jaka jest w Polsce.
    Jeżeli naprawdę brakuje ci seksu to Belg nie stanowi żadnego wyzwania w tej
    dziedzinie. Wystarczy jedno słowo. W ich przypadku czasem nie trzeba nic mówić.
    Wszystko łatwo, szybko, ale nie wiem czy przyjemnie.
  • 12.04.05, 12:49
    Czyżbyś była jedną z Polek, które wierzą w coś takiego jak trwały związek ?

    Powiem wam jedno, kiedyś próbowałam, koleś był na każde moje skinienie, ale
    jeżeli chodzi o seks ...

    Tak, jeżeli chodzi o seks, to lubie jak jest szybko i bez zbędnych ceregieli,
    mój rekord, to pójście do łóżka po dwóch słowach gadki !!! Potrafisz się
    pochwalić takim osiągnięciem, i nie prawcie mi gadek typu, to żadne osiągnięcie,
    że tak każda może ... Bo to nie prawda.

    Sztuka to znaleźć jakiegoś prawiczka który zrobi wszystko dla seksu, ale omotać
    w ten sposób osobe będącą w tym Twoim "związku".
  • 12.04.05, 13:10
    Brawo dla zawszeapetycznej. Swoją drogą ten login dużo o tobie mówi.
    Tak, jesteśmy z oazy przyparafialnej i nie tolerujemy takich zachowan!

    <mój rekord, to pójście do łóżka po dwóch słowach gadki

    Znowu brawa!Z tym że w Belgii nie trzeba nawet tych dwóch słów żeby pójść z
    facetem do łóżka, więc chyba zostałaś pozbawiona tytułu miss szybkiej konwersacji

    <i nie prawcie mi gadek typu, to żadne osiągnięcie, że tak każda może ... Bo to
    nie prawda.

    Aplauz!I tu się mylisz bo każdy tak może, więc kolejny tytuł spada ci z głowy

    <Sztuka to znaleźć jakiegoś prawiczka który zrobi wszystko dla seksu, ale omotać
    w ten sposób osobe będącą w tym Twoim "związku".
    A tu proszę o wyjaśnienie bo nie rozumiem?!

    Mimo to należą ci się gromkie brawa!
  • 12.04.05, 13:13
    Lubie tez facetów z Mysłowic.
  • 12.04.05, 13:16
    Niestety nie wiem bo mieszkam w Rosji
  • 12.04.05, 13:17
    Z Myslowic? Czy zmyslowych?

    No i gdzie kupic ten zel?????????????? I jaki????? ;)

    g
  • 12.04.05, 13:24
    Żel można kupić w każdej drogerii belgijskiej, a najlepiej to od razu w
    hurtowni, żeby nie zabrakło.
    Każdy żel sie nada żeby zrobić z siebie bożyszcze.
  • 12.04.05, 13:29
    Eee, od razu w fabryce u Grabka kupie.... bedzie taniej.

    A tak w ogole to fajna dyskusja... co prawda oparta na stereotypach... ale
    fajna.

    ps. Podobno to wlasnie "Polacy" chodza "na teflon" na Noord w Brukseli (co
    kolwiek mialoby to oznaczac). No i jaki to "zascianek seksualny"??? Prawdziwe
    wolne relacje :))))

    g
  • 13.04.05, 00:34
    czy puszczasz sie z racji hobby? skoro znasz tylu Belgow tak intymnie skas ta
    wiedza plynie. no niee?


    > W belgii co mnie również zaskoczylo, to podejście do wolnych, krótkotrwałych
    > związków ... czułam się tak wolna, nie obawiałam się o reakcje znajomych, dla
    > nich również było to naturalne, wszyscy korzystaliśmy z życia, każdego dnia,
    > każdej nocy, w każdym miejscu

    slowem kurwilas sie tu a w Polsce niezadbany maz czekal - podtrzymujesz moja
    opinie o Polkach poza granica ;P



    > CiociuHalinko: Musiałas spotkać jakiś osowiałych Belgów, a może to wcale nie
    > byli Belgowie, przyjżałaś im się uwarznie ? Byli dobrze ubrani, dobrze
    pachnieli
    > ? Bo jeżeli nie, to myśle, że to mogli być tylko jacyś imigrańci, bądź coś
    > podobnego.


    a to brzmi jak ulegly gej rasista
    > Pozdrawiam wszystkie wielbicielki towarzystwa belgijskich panów. **
  • 13.04.05, 19:38
    jak to bialostockie przyslowie mowi,
    "chcesz miec zone szersza w kroku,
    daj do belgii na pol roku"
    a swoja droga gdybys paw byl dziewczynka o slowianskiej urodzie,
    to pewnie swoja opinie moglbys nawet poprzec konkretnymi propozycjami na takie
    wolne, krotkotrwale zwiazki, zwlaszcza ze strony ciemniejszej grupy belgow..
    zreszta inna opinia ponoc wsrod belgow jest taka, ze nie ma belga ktory nie
    mialby polskiej kobiety....
    --
    only
  • 16.04.05, 21:05
    onlyania napisała:

    > jak to bialostockie przyslowie mowi,
    > "chcesz miec zone szersza w kroku,
    > daj do belgii na pol roku"

    ehm jakiez to bezposrednie ale ciii bo w glosie siemiatycz powiedza

    > a swoja droga gdybys paw byl dziewczynka o slowianskiej urodzie,
    > to pewnie swoja opinie moglbys nawet poprzec konkretnymi propozycjami na
    takie wolne, krotkotrwale zwiazki, zwlaszcza ze strony ciemniejszej grupy
    belgow..
    >

    ale w zamian przejade sie BMW. Paw blachara ;o)

  • 12.04.05, 14:48
    ciekawe sa tez niedokonczone wiadukty w szczerym polu, majace sluzyc jako czesc
    planowanych tam tras, a sluzace faktycznie jako schronienie przed deszczem dla
    krow,
    lub tez osrodki wypoczynkowe nad morzem typu De Haan, w ktorych zeby sie dostac
    do morza trzeba 5 minut ale wczescniej trzeba pokonac wiadukt nad jezdnia
    szybkiego ruchu lub ten ogromny kloc betonowy z apartamentami pomiedzy tymi
    malymi domkami.....
    --
    only
  • 12.04.05, 22:19
    Hm...?! wiadukty dobrze wiedzieć.Lista sie powiększa , chcemy pobić rekord Guinessa
  • 12.04.05, 19:04
    No jezeli to sa najdziwniejsze rzeczy w Belgii, to ciociahalinka niewiele
    jeszcze widziala. Nic dziwnego do Rosji daleko...

    > MEWY MUTANTY- bierzesz dwie polskie mewy i wychodzi ci taka belgijska

    Wychodzi ci, jesli nie odrozniasz mewy od rybitwy.

    > BELG POD NAMIOTEM -to prawdziwy harcerz .Sledzie wbija plastikowym młotkiem.
    > Stół, krzesła, kuchenka, grill, magnetofon – pakuje ze soba pół gospodars
    > twa domowego.

    I co z tego Holender pakuje cale!


    --
    Life is not a journey to the grave with the intention of arriving safely in a
    pretty and well-preserved body. But rather to skid in broadside, thoroughly used
    up, totally worn out, and loudly proclaiming, "WOW! What a Ride!"
  • 12.04.05, 20:35
    Jessssu milosierny! Apetyczna, czy jak Ci tam, do czego Ty sie dziewczyno
    publicznie przyznajesz? Ze sypiasz z facetem zamieniwszy z nim uprzednio 2
    slowa??? I to ma byc wolnosc seksualna? A moze po prostu zeszmacenie!
    Przepraszam za wyrazenie, ale jakos inne nie przychodzi mi do glowy. Grzesiu
    czy Pimeltje napisal kiedys w odpowiedzi na mojego posta cos, co mi teraz
    pasuje do Ciebie - jestes taka wlasnie 'niewolnica Izaura', tylko zniewolone
    masz poczucie wlasnej wartosci. A poza tym robisz bledy ortograficzne, co nie
    przystoi pannicy, ktora juz zaczela seks uprawiac;)))
    --
    ' Skazany na bluesa - ilu jeszcze jest takich jak on?'
  • 12.04.05, 22:37
    Dziękujemy za nazwanie sprawy po imieniu!
    Małas SONDA: kto pochwala myślenie małoapetycznej a kto jest przeciw.Jak na
    razie jest 2:0, chyba że grzegorz gajowniczek skłania się ku samowoli!
  • 12.04.05, 22:58
    Ja mysle, ze te sprawy to kazdy sam dla siebie musi rozstrzygnac. Ja to
    generalnie monogamiczny jestem (zascianek?). Ale nie odsadzalbym apetycznej tu
    od czci i wiary ani nie liczyl punktow. Podziwiam, ze sie z tym nie kryje.

    g
  • 12.04.05, 22:26
    Rybitwe to se zobacz na tej stronie grzesiak.kei.pl/jurek/lista128.html.a
    to były prawdziwe mewy mutanty!!!!Te belgijskie nie miały takich czarnych
    czubków !"Żywi się głównie rybami. Jej pokarm stanowią także ślimaki i larwy
    owadów"- a nie frytki i frikandela ani rozwalone worki na śmieci.Słyszałam że w
    Blankenberge prowadzą tani kurs ornitologii, radzę się zapisać!
  • 13.04.05, 00:32
    > Słyszałam że w Blankenberge prowadzą tani kurs ornitologii, radzę się zapisać!

    I bez kursu wiem, ze i mew, i rybitw jest wiele roznych gatunkow. Skad
    przekonanie, ze te w Polsce sa jedyne sluszne, a w Belgii mutanty? A moze w
    Belgii sa normalne, a w Polsce jakies skarlale?

    > Jej pokarm stanowią także ślimaki i larwy
    > owadów"- a nie frytki i frikandela ani rozwalone worki na śmieci.

    Podstawa przetrwania kazdego gatunku jest adaptacja do warunkow srodowiska. Nie
    widze w tym nic dziwnego.
    --
    Life is not a journey to the grave with the intention of arriving safely in a
    pretty and well-preserved body. But rather to skid in broadside, thoroughly used
    up, totally worn out, and loudly proclaiming, "WOW! What a Ride!"
  • 12.04.05, 22:29


    > > Stół, krzesła, kuchenka, grill, magnetofon – pakuje ze soba pół gos
    > podars
    > > twa domowego.
    >
    > I co z tego Holender pakuje cale!
    No i co z tego ważne, że pakuje, bo by nie przeżył, na takim polu namiotowym to
    straszne warunki panują!To prawdziwy obóz przetrwania!
  • 12.04.05, 22:39
    ...belgijska wersja o holendrach wyjezdzajacych na wczasy z karawana opiera sie
    tez o ziemniaki, ktore tez trzeba ze soba zabrac na wczasy.....
    --
    only
  • 12.04.05, 22:52
    Chodzilo wczesniej o chlopakow z "Myslowitz", to taki polski zespol
    rockowy...:))
    A poza tym gdzie wy kobiety widzicie tych przystojnych Belgow???!!
    Toz to wymoczki!! Zyje tu juz osiem lat prawie i jak gdzies zobacze jakiegos
    faceta do rzeczy to skrzetnie to zapisuje, dla informacji potomnych , a i mojej
    corki zwlaszcza (obawiam sie ze moze nie spotkac w tym kraju przystojniaka
    albowiem sa oni na wymarciu a corka moja ma dopiero 7 lat...).
    Z tymi facetami to przesadzilyscie!!
    Znam przystojniejsze nacje.


    Nad "lista" musze jeszcze pomyslec, widocznie tak juz sie tu do wszystkiego
    przyzwyczailam...
  • 13.04.05, 10:42
  • 13.04.05, 00:33
    > No i co z tego ważne, że pakuje, bo by nie przeżył,

    I bardzo slusznie. Ja tez tak robie, gdy jade pod namiot. Kto z soba nosi,
    drugich nie prosi, mowi stare polskie przyslowie.
    --
    Life is not a journey to the grave with the intention of arriving safely in a
    pretty and well-preserved body. But rather to skid in broadside, thoroughly used
    up, totally worn out, and loudly proclaiming, "WOW! What a Ride!"
  • 12.04.05, 22:46
    Aha coś nam się jeszcze przypomniało.

    WYRZUCANIE JEDZENIA, dla Polaka nie do pomyślenia , dla Belga norma, dla mewy raj:)
  • 12.04.05, 22:54
    I cola do sniadania
    I czekolada w kostkach do chleba
    I chleb do spaghetti

    --
    ' Skazany na bluesa - ilu jeszcze jest takich jak on?'
  • 12.04.05, 23:06
    i kurczak z apfel mussem, czyli z rozpaćkanymi słodkimi jabłkami + oczywiście
    fryytki z majonezem
  • 12.04.05, 23:38
    Z tym majonezem to bym polemizowala.

  • 13.04.05, 20:03
    a ja jakis czas temu tlumaczylam belgom jak sie robi polski kotlet schabowy:
    bierzesz kotleta, walisz, walisz mlotkiem az powstanie cos co przypomina
    nalesnika, potem jajko i bulka tarta i masz potrawe z malego kotlecika na caly
    talerz....
    zreszta wujek flamak to nazywa "kotlet skarbowy"...moze z racji typu "wyspa
    skarbow" jak znajdziesz w tym mieso.....
    --
    only
  • 12.04.05, 23:44
    Dodam jeszcze,ze 'przecietny' Belg nie zadaje pytan na temat Polski,bo malo go Polska interesuje.
    Mewy mutanty zyly tez nad Baltykiem,ale wymarly(dawno temu.Mozna podziwiac wypchane okazy w
    muzeum np; na Helu)
    Osobicie ciuciuhalinko mysle,ze pomylilas Belgow z Holendrami,w sumie podobnie gadaja ;)))) to i
    mialas prawo do takiej pomylki ;))))
  • 12.04.05, 23:45
    wkradl sie blad,oczywiscie 'ciociuhalinko '
  • 13.04.05, 09:12
    > Dodam jeszcze,ze 'przecietny' Belg nie zadaje pytan na temat Polski,bo malo go
    > Polska interesuje.

    To fakt. Z pytaniami na temat Polski spotkałyśmy sie jedynie po DŁUŻSZYM
    kontakcie z belgijskim pracodawcą.
    Usłyszałyśmy kidyś bardzo ciekawą opinię, że Polska to "monkey island" a na
    granicy z Niemcami przebiega granica z cywilizacją.

    > Osobicie ciuciuhalinko mysle,ze pomylilas Belgow z Holendrami,w sumie podobnie
    > gadaja ;))))
    A jednak ciociahalinka umie ich rozróznić. Nie ma obawy.
  • 13.04.05, 00:34
    I jeszcze chcialem dodac, ze frytki z majonezem sa bardzo dobre. Potrafie wstac
    o drugiej nocy, zeby sobie zrobic porcje. :-)))
    --
    Life is not a journey to the grave with the intention of arriving safely in a
    pretty and well-preserved body. But rather to skid in broadside, thoroughly used
    up, totally worn out, and loudly proclaiming, "WOW! What a Ride!"
  • 13.04.05, 08:08
    Moze i dobre, ale tluste!!! Skoro jestes zgrabny:), to mozesz sobie pozwolic
    na frytki z majonezem nawet o 2 w nocy;))) A w Polsce sa tacy, ktorzy jedza
    frytki z miodem;) Tego, to juz nie moge pojac...
    A picie wody prosto z kranu? Nawet przez male dzieci?
    A uwielbienie dla telenowieli 'THUIS'? Ja to mam ubaw, bo moi hosci nagrywaja
    kazdy odcinek;) Jedyne, co mi sie podoba, to polski watek - Waldek, czy Wladek,
    mam racje?
    --
    ' Skazany na bluesa - ilu jeszcze jest takich jak on?'
  • 13.04.05, 08:33
    > Moze i dobre, ale tluste!!

    No i co z tego? Powiem wiecej: dobre, bo tluste. Te wszystkie rzeczy chude i
    light sa bez smaku.

    > Skoro jestes zgrabny:), to mozesz sobie pozwolic
    > na frytki z majonezem nawet o 2 w nocy;)))

    Okrag to tez linia, wiec trzymam linie. Jestem zgrabny inaczej, ale nie widze
    zwiazku miedzy zgrabnoscia a pozwalaniem sobie. Pozwalam sobie i juz.

    > A picie wody prosto z kranu? Nawet przez male dzieci?

    Co w tym zlego, skoro woda z kranu jest dobra?
    --
    Life is not a journey to the grave with the intention of arriving safely in a
    pretty and well-preserved body. But rather to skid in broadside, thoroughly used
    up, totally worn out, and loudly proclaiming, "WOW! What a Ride!"
  • 13.04.05, 17:02
    > A picie wody prosto z kranu? Nawet przez male dzieci?
    >
    > Co w tym zlego, skoro woda z kranu jest dobra?



    No, dobrato moze ona i jest , ale na pewno jest zimna!!!
    --
    ' Skazany na bluesa - ilu jeszcze jest takich jak on?'
  • 13.04.05, 17:33
    Ciepłą też się da odkęcić, no nie?
  • 13.04.05, 10:46
    ja tez ogladam 'Thuis' a co tam, i ucze sie jak nie mowic 'dank u' w polskiej
    wersji
  • 13.04.05, 17:30
    Niech ktoś skreśli pokrótce fabułe tego serialu o intrygującym
    tytule(THUIS)!!!Lepszy od M jak Miłość, a może wogóle nie ma porównania?!
  • 13.04.05, 18:28
    Ik weet het niet;( Mam nadzieje, ze ktos Ci opowie, o co chodzi. Belgowie
    ogladaja to namietnie, wiec byc moze ma porownanie z na szym M jak milosc;)))
    --
    ' Skazany na bluesa - ilu jeszcze jest takich jak on?'
  • 13.04.05, 19:23
    bardziej chyba jak "Klan"....
    swoja droga to ten watek z Waldkiem jest niezly w sumie...
    jakis czas temu jak powiedzialam ze jestem z Polski, to mnie taka bacia zlapala
    za reke i scenicznym szeptem powiedziala: "A my wiemy gdzie jest Polska. Waldek
    jest z Polski"....
    --
    only
  • 13.04.05, 19:33
    No prosze! I z telenoweli mozna sie czegos nauczyc;)
    --
    ' Skazany na bluesa - ilu jeszcze jest takich jak on?'
  • 13.04.05, 19:42
    jest tylko jeden podstawowy problem...:(((
    Waldek jest bodajze z Krakowa, a nie z ....
    (tutaj nie wymieniam nazwy, z przyzwoitosci..:)))
    --
    only
  • 13.04.05, 22:06
    No poprostu cudeńko- marzymy o takiej przygodzie. Brawo dla Waldka, z którego
    jestesmy dumne. A przystojny on chociaż????? Bo ma być w koću stuprocentowym
    Polakiem!!! (czytaj: normalnym, niewycyckanym gogusiem )
  • 13.04.05, 23:12
    No, jeszcze rok temu, we francuskojezycznej czesci furore robila " Star
    Academy" w ktorej jedna z glownych rol odegral niejaki Michal z bodajze
    Gorzowa, nazwany przez francuzow "miszalem"..
    Takze na haslo Polska Belgowie (choc raczej ci mlodsi) wpadali w euforie
    wykrzykujac :aaa,wiem ,Miszal!!! (tym razem nie lech waleza - tutaj puszczam
    oczko do piemeltje >:) )
  • 13.04.05, 21:44
    Waldek ten Krakow zmyslil,a cala prawda dopiero wyjdzie na jaw ;))))
  • 13.04.05, 22:19
    Ej ale czemu Waldek kłamie?!O co chodzi?!Jak on tak może?!Przecież jest polakiem!
  • 13.04.05, 22:41
    No to pieknie! Beda mieli kolejny stereotyp: Polak - klamca;( A THUIS jest dla
    nich jak wyrocznia, wiec uwierza:)
    --
    ' Skazany na bluesa - ilu jeszcze jest takich jak on?'
  • 13.04.05, 23:45
    Apel do wszystkich Polaków w Belgii!!!
    Jak dowiecie się że organizyją kolejny casting do tego THUISA to zgłoście się i
    wykasujcie Waldka bo on nam opinie psuje!!
  • 14.04.05, 20:52
    a jak sie ten waldus do tego w rzeczywistosci nazywa....
    totalna plama na polskim honorze.....
    wlasnie sie zaczal nowy odcinek, a waldus typu wloski wylysialy, na gillette
    nie zarobil
    w koszuli flanelowej w kratke i zolte spodnie na szelki
    --
    only
  • 14.04.05, 21:22
    na szczescie nie nosi klapek +biale skarpety ha,ha jak panowie laweciarze ;))))
  • 15.04.05, 12:31
    Oto moje votum separatum!

    Nie prawda, ze Waldek to plama na honorze. Jest wiele postaci flamandzkich
    pokazanych o wiele gorzej niz Waldek. On jest super!!! Serio! Rodzina mojej
    zony tez bardzo lubi ten watek. Waldek jest swietny. I naprawde wiernie oddaje
    lingwistyczny aspekt polaka mowiacego po niderlandzku.

    Poza tym jak ktos nie oglada Thuis to niech nie mowi ze jest beznadziejne. Ja
    ogladam. Nie codziennie, ale czesto. I naprawde mi sie podoba.

    ps. a co do gwalciciela, to po VRT chodza sluchy ze to ten siwy pan adwokat
    gwalci te dziewczyny (Swerts).

    howgh

    g
  • 15.04.05, 17:45
    przyznaje sie bez bicia ze nie ogladam...slucham za to tylem do telewizora, i
    to tylko jednym uchem.....
    --
    only
  • 15.04.05, 12:38
    twoj apel jest spozniony... o jakies pol roku

    pol roku temu byl casting do polskiego watku, kiedy rosa ("rozycka") i waldek
    pojechali do Polski - potrzeba bylo troche polskiego tla.

    A jesli chodzi o stereotyp "polaka-klamcy" to widze ze tu sie wypowiadaja
    ludzie ktorzy kompletnie nie ogladaja serialu :)))

    wlasnie teraz waldek jest stereotypem prawdomownosci bo nie chce klamac, ze Ewa
    spala tylko z Janem, w zwiazku z czym dziecko nie moze byc Wernera. Do tego
    namawia go tesciowa Ewy (matka Jana, ktorego Werner w samoobronie zadzgal
    widlami, bo jan pobil ewe i jej dziecko w brzuchu). Ale waldek ani nie bedzie
    milczal ani nie bedzie klamal. Polak mowi prawde!

    to tyle...

    g
  • 15.04.05, 15:52
    uff, no to wreszcie kumam o co chodzi. Bo za cholere nie nie wiedzialam co sie
    stalo z Janem. Dobrze, ze TXT888 dziala.
  • 15.04.05, 17:43
    to i drugi watek polski tez jest???
    Werner w Samoobronie z widlami???
    a moze Lepper.....:)
    --
    only
  • 15.04.05, 21:07
    Jak mowie, nie ogladam serialu, ale watki sa przerazajace;) Grzesiu, a co z
    tym pobitym w brzuchu dzieckiem? Zyje? I ciesze sie, ze Waldek nie bedzie
    klamal - kamien z serca...
    --
    ' Skazany na bluesa - ilu jeszcze jest takich jak on?'
  • 18.04.05, 11:56
    Ja tez przyznaje sie do ogladania "thuis",
    bo po prostu uwazam, ze jest niezle zrobiony.
    A polski watek jeszcze bardziej przykul
    moja uwage do serial, chocby z checi weryfikacji pewnych rzeczy....

    Waldek jest ok. Grajacy jego role aktor,
    spisuje sie dobrze, choc moglby miec lepszych
    doradcow lingwistycznych: czasami jego wymowa flamandzkiego
    jest nie do konca wymowa Polaka, ktory uczy sie jeszczze tego jezyka.
    Ale to juz maly szczegol.

    Acha: Werner, o ile dobrze pamietam, udusil Jana lancuchem,
    czy sznurem w stajni, a nie zaklul widlami.... Ale moge sie mylic,
    bo to bylo dawno temu.
  • 16.04.05, 15:35
    Musze sie wtracic! Belgowie przy polskich facetach siedza i kwicza!!! nie
    potrafia dbac o siebie, nie przywiazuja wagi do swojego wygladu. TAAKIE BYLE
    COOO!
  • 16.04.05, 18:13
    ups,
    a nie obawiasz sie ze nawet twoj chlopak jako kierownik renomowanej restauracji
    w POLSCE moze sie zagubic posrod tak nieefektowego towarzystwa Belgow w Gent,
    skoro nawet w provincji Vlaams-Brabant, czyli tu zaraz kolo Brukseli,
    International City, zwykly kelner spotyka sie z nieprzyjemnosciami jesli nie
    potrafi przyjac zamowienia w jezyku tubylcow????

    --
    only

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.