Dodaj do ulubionych

ile jest srednia krajowa w belgii?

22.12.05, 17:07
Edytor zaawansowany
  • 22.12.05, 17:09
    za szybko poszlo,
    Ja pracuje w holandii ale mieszkam w belgii i zastanawiam sie za szukaniem
    czegos wlasnie tam. Ile wynosi srednia krajowa brutto? I jak sie przelicza to
    na netto?
    W jakims poscie czytalam o A5 i A8 co to jest?
  • 22.12.05, 19:49
    sandraa1 napisała:

    > za szybko poszlo,
    > Ja pracuje w holandii ale mieszkam w belgii i zastanawiam sie za szukaniem
    > czegos wlasnie tam. Ile wynosi srednia krajowa brutto?

    wiesz nie wiem co to srednia ;)
    srednia dla lekarza? inzyniera? peilegniarki? prawnika? sprzedawcy? i jakich
    specjalnosci i z jakim doswiaddczeniem ;)

    obawiam sie pytanie msui byc sprecyzowane odrobine bardzie zeby na nie
    odpowidziec ;)


    > I jak sie przelicza to na netto?

    ehm mowisz po holendersku? wejdz na sajcik min finansow .be i tma sa reguly
    podatkowe ;) w sumei kiedys w Nl pdoatk isiegaly -0w 60 wiec Belgia z ich 52max
    pdoatkiem dla pracobioecow wyglada jak raj podatkowy ;o)

    > W jakims poscie czytalam o A5 i A8 co to jest?

    to sa stopnie kalsyfikacje eurourzedasow siebie zwacych eurokratami (jakby
    czyms rzadzili a ne steplowali papierki ;). W sumie podatki maja smiesznie
    niskie (max ok 20%) i jak na urzednika calkiem przyzwoite pensje. Trik polega
    na tym ze musisz sie zglosic i przejsc egazmin.

    na forum EPSO dowiesz sie wiecej ;)

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=9
    BTW praca malo stresowa (ok no. walka z glodem przed lunchem po lunchu ze snem).
    ale tego im nie pisz
    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 22.12.05, 22:17
    dzieki za odpowiedz. Chodzi mi o modaal inkomen. Wiec srednia krajowa nie
    rozrozniajac na zawody w holandii to okolo 2300 euro miesiecznie. A ile jest w
    belgii? PrZelicznik tez nie jest ten sam z brutto na netto bo to jest inny kraj
    i inne kwoty odliczja z pensji.
    w kazdym razie zastanowilo mnie to ze pewne osoby pisaly ze sa w A i zarabiaja
    po 4 czy 5000 euro. A to wydaje mi sie bardzo duzo.
  • 23.12.05, 00:27
    bo pieniadze szczescia nie daja ;)

    www.eu-careers.com/workingfortheeu.htm
    to jest akurat sajcik komercyjen NIE JEST oficjalny. Oficjalne wejdz na
    wiecznie niedzialajacy prawdziwy sajcik EU i tam sa oficjalne informacje.

    5 tysiecy mowisz o zarobach urzedasa, ktory
    1) przeszedl konkurs
    2) ma doswiadczenie 3-4 letnie (od 1.05.2004) ci co lapali sie na A8 zostali
    zdegradowani na A5 ;P
    3) NIE PLACI PODATKOW W BELGII



    co do Belgii
    www.belgium.be/eportal/index.jsp
    podatki Be to tu
    www.belgium.be/eportal/application?languageParameter=nl&pageid=contentPage&docId=37309


    tu pewno znajdziesz cos nie chce mi sie szukac bo cos takeigo jak modaal
    inkomst nei istnieje - 3 robotnikow (1200 Eur/mies + 1 prawnik 18000 mies) daje
    srednia 5,400/mies ;o)

    na zdrowy rozsadek skoro nei ma masowej migracji Nl->Be->Nl roznic specjalnych
    nie ma

    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 23.12.05, 08:48
    mowisz o urzedasach ktorzy pracuja w ambasadzie. NIe wydaje mi sie ze zwykly
    belg pracujacy w gemente zarabia 5000. A ja jestem zwyklym robotikem(czka). W
    takim razie zapytam inaczej czy macie moze informacje ile zatabia pracownik w
    biurze? W administracji tak srednio? Wiem ze wszystko zalezy tez od wieku ale
    moze jest jakas stronka.
  • 23.12.05, 21:23
    sandraa1 napisała:

    > mowisz o urzedasach ktorzy pracuja w ambasadzie. NIe wydaje mi sie ze zwykly
    > belg pracujacy w gemente zarabia 5000.

    1) to nie amasada tylko administracja unii europejskiej - nei do wiary ze jest
    jeszcze w EU ktos kto nei slyszal o isntieinu epsow ;)

    2) Belgowie nie rpacuja w EU w Belgii o ile maja wygor - lepiej wyjechac
    dostejsz wiecej kasy ;)

    3) jak przesledzisz link, ktory pdoeslalem zobnaczysz -/+ wymagania na
    europracusiea ;)


    > A ja jestem zwyklym robotikem(czka). W
    > takim razie zapytam inaczej czy macie moze informacje ile zatabia pracownik w
    > biurze? W administracji tak srednio? Wiem ze wszystko zalezy tez od wieku ale
    > moze jest jakas stronka.

    w kwestii formalnej nie jestes robotnikiem wylko ambtenaar ew. bediende skoro
    prracujesz w biurze ;)


    pzr
    PD.

    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 23.12.05, 22:22
    Unijna biurokracja zyje swoim zyciem i ma sie nijak do kosztow administracji w
    roznych krajach. Moralnosc europejska na pierwszym miejscu, wiec trzeba
    przeplacac by zrekompensowac lapowki - powazne zrodlo dochodow krajowych
    urzednikow. Mozna wtedy z europejskiej ambony wytykac bledy innym, jednych to
    przekonuje, innych - takze mnie - smieszy.


  • 23.12.05, 22:33
    Bo pensyjka netto mlodego robotnika w B to niecale 1000EUR.
    www.loonwijzer.be/index.php?pid=11
    Sklania to do dorabiania na czarno, albo w skrajnym przypadku, do ograbienia
    babci. Kazdy chce miec 4x4 ;)
  • 23.12.05, 23:43
    >Kazdy chce miec 4x4 ;)

    ze niby to jest smieszne? ;P


    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 24.12.05, 12:44
    To tylko stwierdzenie faktu.
    Bieda w naszej ideologii nie jest zjawiskiem oczywistym, tylko grzechem
    spolecznym - od dziecka wpaja sie nam za to wine.

    Pod Paryzem tez chodzilo tylko o to, ze mlodziez nie chce pracowac za 1000euro,
    bo to za malo na dobry woz i lepsze mieszkanie.


  • 24.12.05, 15:55
    na dobre mieszkanie i wozek w paryzewie ;o)

    hmm a moze jednak jest inny sposob niz palenie wozkow?

    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 24.12.05, 17:10
    Tym bardziej, ze islamskie laski zawyzyly wymagania i chlopakom bez dyplomow
    pozostal tylko fundamentalizm.
    W tej sytuacji palenie wozkow jest przewidywalna ewolucja.
    Pocieszmy sie, bedzie gorzej.
  • 25.12.05, 01:56
    aaaaaaaaaaaaa znaczy to jest kwestia fundamentalna a nie tylko 4x4 ;P

    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 25.12.05, 10:40
    Nie, tylko niechcacy zeszlo na fundamentalizm, to jest problem tutejszej
    mlodziezy bez dyplomow, bez wzgledu na pochodzenie.
    Potrzeba posiadania 4x4 jest porownywalna z potrzebami seksualnymi.
    W przeciwienstwie do tej pierwszej, te drugie mozna tanio zaspokoic.
  • 25.12.05, 11:41
    vico1 napisał:

    > Potrzeba posiadania 4x4 jest porownywalna z potrzebami seksualnymi.
    > W przeciwienstwie do tej pierwszej, te drugie mozna tanio zaspokoic.

    hmm czy te 4x4 musza miec dluuga maske?! mzoe jakis program kompensacyjny dla
    mlodych szykuje rzad ;D

    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 27.12.05, 13:05
    dzieki za stronke ale ona prawdy pewnie nie podaje tak jak i holenderski
    loonwijzer.
    NIe jestem ambtenarem bo nie pracuje w budrzetowce tylko na wolnym rynku w
    prywatnej firmie. Pewnie tak samo jak w holandii w zaleznosci od wielkosci
    firmy inne sa zarobki. A takze od wyksztalcenia. Ja mam tylko liceum
    ekonomiczne skonczone w polsce i pracuje w administracji w firmie
    transportowej. Moich zarobkow z ambtenarem pracujacym w gminie nie moge
    porownywac. Czy sa jakis dane na temat wolnego rynku?
  • 27.12.05, 16:51
    Nie lubisz zrozumiec. Zarobisz tyle co ten robotnik i to jezeli bedziesz miala
    szczescie pracowac w przyzwoitej firmie. Jako robotnica, np sprzedawczyni -
    chociaz w kontrakcie bedziesz miala "bediende" - masz stawke godzinowa ustalona
    w umowach zbiorowych CAO.
    Nie odbiega ona duzo od zarobkow tego robotnika z linku, wywalczylyscie w koncu
    rownouprawnienie.
  • 27.12.05, 19:42
    vico1 napisał:

    > Nie odbiega ona duzo od zarobkow tego robotnika z linku, wywalczylyscie w
    koncu rownouprawnienie.
    >

    to nie sandra walczyla tylko oski->babsztyle, snadra jest ofiara ;P


    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 27.12.05, 20:55
    Odpowiedzialnosc spada na caly gatunek. Dwojka musi pracowac - jezeli chca miec
    to co inni, a chca, nie ma czasu i checi na potomstwo.

    Sandra lepiej by zrobila, gdyby z kilkoma kolezankami zaczela protestowac pod
    parlamentem EU, zamiast szukac pracy. Proponuje kilka hasel: dajcie zarobic
    naszym facetom, seksu i chleba, najemna praca hanbi kobiete...
  • 27.12.05, 23:35
    vico1 napisał:

    > Odpowiedzialnosc spada na caly gatunek. Dwojka musi pracowac - jezeli chca
    miec to co inni, a chca, nie ma czasu i checi na potomstwo.
    >

    eee tam marudzisz - jak jest chec na posiadanie wieksza od mozliwosci to eni ma
    checi na lozko - ale pocisz sie zawsze sasiedzi pomoga ;)


    > Sandra lepiej by zrobila, gdyby z kilkoma kolezankami zaczela protestowac pod
    > parlamentem EU, zamiast szukac pracy. Proponuje kilka hasel: dajcie zarobic
    > naszym facetom, seksu i chleba, najemna praca hanbi kobiete...

    dlaczego tylko kobiety?! ja sie dolaczam do manifestacji ! wolalbym zeby moja
    zona pracowala a ja nie. mnie siedzenie bez pracy nie wykancza nerwowo ;)



    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 28.12.05, 12:14
    paw_dady napisała:

    > - ale pociesz sie zawsze sasiedzi pomoga ;)

    Zawsze? Jak nie przepracowany, to homo ;)

    > dlaczego tylko kobiety?! ja sie dolaczam do manifestacji ! wolalbym zeby moja
    > zona pracowala a ja nie. mnie siedzenie bez pracy nie wykancza nerwowo ;)

    Mialbys serce? Bralem cie za wiekszego pracusia :)
    Przypomina mi sie rysunkowy zart z gazety. Zapracowana w domu zona, maz zbiera
    sie do wyjscia - "nie moge patrzec jak ciezko pracujesz".
  • 27.12.05, 19:45
    usiadz na chwile odrewij sie do forum i pomysl - nie ma masowej emigracji z Nl
    do Be ani z Be do Nl. A teraz nastepny krok w procesie myslowym - dlaczego? ano
    bo place w zasadzie sie nie roznia ;)

    Jesli chcesz przyjechac do Be na szalenstwa sniezne, do lasu albo w gory to co
    innego ale jesli jedynie z powodu zarobkow ehm nie sadze abys zyskala cos
    na 'sredniej'. Raczej w indywidulanym rzypadku jesli znajdziesz jakis kontrakt
    ktory akurat tobie pasuje (np wymagaja polskiego i nl ...)

    Pozdrowka

    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 27.12.05, 20:32
    Sprawdzilem ile zarabia w Nl sprzedawczyni po szkole zawodowej z 3letnim
    doswiadczeniem i wyszlo 1050euro brutto. Potwierdza to urawnilowke w B i w Nl
    na poziomie klasy pracujacej.
    www.loonwijzer.nl/index.php?pag=salarischeck
    Roznice sa dopiero na stanowiskach kadrowych, ze wskazaniem na Nl, ale Sandra
    zdaje sie nie ma takich ambicji. Gdyby jednak - mozna skorzystac z ww linka
    wypelniajac dowolnie checklist.

  • 27.12.05, 23:36
    vico1 napisał:

    > Roznice sa dopiero na stanowiskach kadrowych, ze wskazaniem na Nl, ale Sandra
    > zdaje sie nie ma takich ambicji. Gdyby jednak - mozna skorzystac z ww linka
    > wypelniajac dowolnie checklist.


    a jest tam powiedziane cos po 67 % podatkach w NL? ;)


    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 28.12.05, 08:54
    na prace w kadrowce to doprawdy nie mam ambicji. Ju z wolalabym byc
    nauczycielka. A najlepiej to by mi pasowalo gdyby moj maz zarabial tyle ze ja
    nie musialabym pracowac. Ale coz rzeczywistosc jest inna. Mieszkam przy granicy
    holenderskiej w Belgii od roku. Chcialam sie zorientowac o zarobkach poniewaz
    zmienia sie system ubezpieczen w holandii od 2006 roku. Dlatego myslalam ze
    moze jak poszukam pracy w Belgii to wyjde na tym lepiej ale coa mieszkam na
    wiosce i do duzego miasta daleko wiec bede dalej dojezdzac do pracy do holandii
    az tak daleko nie mam 15 km.
    Rozgladalam sie rowniez w Belgii za studiami ale wszystko daleko ponad 100 km a
    przy pracy na full-time to ciezko. Pozyjemy zobaczymy moze sie cos na leprze
    zmieni. A moze mi troche doloza.
    A ta stronka z loonwijzer nie podaje prawdy zaniza i to sporo tak samo
    holenderska jak i belgjiska pewnie. W holandii srednia jest podobno 2300euro
    brutto na miesiac nie ze ja tyle zarabiam ale fajnie by bylo.
  • 28.12.05, 09:38
    Mieszkac w Belgii i pracowac w Holandii, to nie jest wyjatkowa sytuacja.
    Sa korzysci podatkowe, warto sie tym zainteresowac
    www.grensarbeiders.be/
    Wysokie pensje to sa mity, szybko sama sie o tym przekonasz. Zwlaszcza jesli
    chodzi o netto. Poczatkujacy inzynier dostaje brutto te 2k z kawalkiem.
    Szybko idzie w gore, ale i podatki nieprzyzwoicie rosna.

    Studia do dobry pomysl. Jezeli mieszkasz przy granicy, to przesadzilas z tymi
    100km. Tez mieszkam przy granicy i moj syn dojezdza do Antwerpii (30km).
  • 29.12.05, 08:11
    zalezy przy ktorej granicy. JA mam do Antwerpie 133km do brusel tez kolo tego
    najblizej mam do Hasselt 50km ale tam nie ma interesujacego mnie kierunku.
  • 29.12.05, 23:54
    sandraa1 napisała:

    > zalezy przy ktorej granicy. JA mam do Antwerpie 133km do brusel tez kolo tego
    > najblizej mam do Hasselt 50km ale tam nie ma interesujacego mnie kierunku.

    jesl imowa o studiach lepiej idz do Antwerpii tma masz po niderlandzku w Blx
    glownie p ofrancusku. Choc jak jestes ladna wpadaj do Blx zoabaczymy jak sie
    prezentujesz ;o)
    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 30.12.05, 08:41
    tzn w Brusel wykladaja tylko po francusku?
    Ja chcialam studiowac anglistyke. Najblizej bede miala do Sittard.
    Ale moze wiecie ile kosztuja studia w Belgii?
  • 30.12.05, 18:14
    vico1 napisał:

    > ...ale tylko dlatego, ze jestes ladna ;)

    nie widzielismy www z ssandra w bikini JESZCZE wiec nie mow ;D



    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 30.12.05, 18:16
    Troche wyobrazni, kolego ;)
  • 30.12.05, 18:17
    vico1 napisał:

    > Troche wyobrazni, kolego ;)

    ee wole niezbite dowody ;P

    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 30.12.05, 18:22
    Jestes wstretnym materialista.
    Wiecej romantyzmu.
  • 30.12.05, 23:20
    vico1 napisał:

    > Jestes wstretnym materialista.
    eeee materialista w koncu obrazek nie jest materialny ;o)

    > Wiecej romantyzmu.

    przy takije pogodzie to juz mnie ten romantyzm w kosciahc lapie ;P
    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • 02.01.06, 15:57
    Napisz cos jeszcze, plis ;)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.