Dodaj do ulubionych

czy warto sie uczyc jezyka tubylcow?

22.10.07, 20:47
pytam z ciekawosci ;o)

--
I do support B16 !
Edytor zaawansowany
  • 23.10.07, 06:40

    --
    "It is possible that people need to believe they are unmanaged if they are to be managed effectively." - John Kenneth Galbraith
  • 23.10.07, 12:50
    a co, zle by bylo? ;-)
    --
    - Nie powinniśmy dawać dzieciom tego co chcemy, a to czego one
    potrzebują. -
  • 23.10.07, 16:13
    kasiabru napisała:

    > a co, zle by bylo? ;-)

    po francusku, to ja lubie ale nie komunikowac sie z urzednikami...

    --
    I do support B16 !
  • 23.10.07, 23:09
    kasiabru napisała:

    > a co, zle by bylo? ;-)

    Tu punkt widzenia bardzo zalezy od punktu siedzenia. :-)
    --
    "It is possible that people need to believe they are unmanaged if they are to be managed effectively." - John Kenneth Galbraith
  • 24.10.07, 13:41
    jak widac takie Kraainem czy Wezmbeek-Oppem robi prowokacje...
    --
    - Nie powinniśmy dawać dzieciom tego co chcemy, a to czego one
    potrzebują. -
  • 24.10.07, 21:57
    > jak widac takie Kraainem czy Wezmbeek-Oppem robi prowokacje...

    I referendum chca zrobic...

    Niestety, chetnych we Flandrii do zaanektowania Brukseli z przyleglosciami jakby malo. A szkoda. :-(((
    --
    "It is possible that people need to believe they are unmanaged if they are to be managed effectively." - John Kenneth Galbraith
  • 23.10.07, 16:17
    do.ki napisał:

    >
    poki co nie zamierzam sie uczyc ;)


    --
    I do support B16 !
  • 24.10.07, 15:44
    no jasne ze warto!
    Wszystko sie w zyciu moze przydac:)(nieoczekiwanie!)
    pozdrawiam
  • 26.10.07, 20:30
    maybe_baby napisała:

    > no jasne ze warto!
    > Wszystko sie w zyciu moze przydac:)(nieoczekiwanie!)
    > pozdrawiam

    mowisz o jezyku ea czy tez tym drugim skladajacym sie z rytmicznych
    chrzakniec? ;)

    --
    I do support B16 !
  • 27.10.07, 16:45
    paw_dady :) Interpretacja nalezy do Cebie :)
    --
    Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today
  • 25.10.07, 12:29
    pawciu, znasz moje podejscie do francuskiego - im bardziej chce sie
    nauczyc, tym wieksza mam niechec do tego jezyka.

    a flamandzkiego nawet nie ruszam, nie chce byc posadzana o problemy
    z oddychaniem

    buziaki
  • 25.10.07, 14:56
    epska_zenobia napisała:

    > pawciu, znasz moje podejscie do francuskiego - im bardziej chce sie
    > nauczyc, tym wieksza mam niechec do tego jezyka.

    Bo trzeba zaczac od French kissing, potem jakos pojdzie...
    --
    "It is possible that people need to believe they are unmanaged if they are to be managed effectively." - John Kenneth Galbraith
  • 26.10.07, 20:31
    do.ki napisał:

    > epska_zenobia napisała:
    >
    > > pawciu, znasz moje podejscie do francuskiego - im bardziej chce
    sie
    > > nauczyc, tym wieksza mam niechec do tego jezyka.
    >
    > Bo trzeba zaczac od French kissing, potem jakos pojdzie...

    potem pojdzie sie na french fries ;)

  • 26.10.07, 21:29
    Nie kumam o co chodzi. Francuski to calkiem fajny jezyk , hehe...
    Ujdzie i moza sobie posluchac Johnnego dla odmiany - ze
    zrozumieniem ;-)

    A Flamandzki nietaki znow chrzakliwy - Szwedzki to dopiero sztuka.
  • 27.10.07, 13:34
    Jezyk, poniewaz jest podstawa przekazywania mysli, powinien byc logiczny. Jezyk francuski logiczny nie jest (kompletnie porabana gramatyka, nieprzystajaca do wymowy notacja), zatem nalezy go spalic, a popioly utopic w oceanie.

    Jezyk niderlandzki, jako jezyk germanski, stanowi szczytowe osiagniecie lingwistyczne w Europie przynajmniej (obok innych jezykow germanskich)- prosta i logiczna gramatyka, wymowa zgadza sie z pisownia na szczeblu zupelnie elementarnym.

    Francuskiego bez pol litra nie razbieriosz. Stad pewnie ta stala fascynacja Francuzow Rosja. :-)
    --
    "It is possible that people need to believe they are unmanaged if they are to be managed effectively." - John Kenneth Galbraith
  • 28.10.07, 11:46
    lol :)
    ja rowniez uwazam, ze niderlandzki jest prosty i ciesze sie ze zostalam w koncu
    zmuszona do tego zeby go uzywac
    jesli chodzi o francuski, to 3 razy zapisywalam sie na kurs i 3 razy wypisalam
    sie przed pierwsza lekcja :) moja znajomosc francuskiego ogranicza sie do
    antwerpskiego dialektu i jakiegos wiekszego braku nie odczuwam :)
  • 28.10.07, 21:21
    boe_ czy nauka niederlandzkiego polegala tylko na pobycie w Belgii
    czy jeszcze jakies douczanie "dorazne"?
    Troche sie pocieszylam twoimi slowami ze nie jest tak trudny.
    pozdrawiam
    Angel
    --
    Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today
  • 29.10.07, 18:44
    po przyjezdzie do belgii chiodzilam na kursy 1-4 na UA. ale przez 6 lat prawie
    nie komunikowalam sie w tym jezyku - czesciowo z lenistwa, ale glownie poniewaz,
    jako gadula, czulam sie bolesnie ograniczona slaba znajomoscia :)
    ale najwyrazniej gdzies mi ten niederlandzki w miedzyczasie zapadal w glowe, bo
    w koncu musialam sie udac na rozmowe o prace, ktora to cala przebiegla po
    niderlandzku, i ta prace dostalam. od poczatku w pracy zaczelam uzywac
    niderlandzkiego. od tamtej pory mowie duzo czesciej i wlasciwie bez oporow
    sam jezyk nie jest trudny. gramatyka dosyc logiczna, podobna do niemieckiej,a le
    w sumie prostsza. a co najlepsze, gdy ci zabraknie slowka, zawsze mozesz wstawic
    angielskie z niderlandzka koncowka i wszyscy uzanja ze tak mialo byc :)
    powodzenia!
  • 30.10.07, 10:21
    boe_ w takim razie mnie pocieszylas:) Niestety niemieckiego sie nie
    uczylam nigdy w zyciu, zawsze praktykowalam jezyki krajow
    srodziemnomorskich :) ale coz, mus to mus a jesli gramatyka nie taka
    trudna, to moze sie uda. Nawet jesli mialoby to trwac kilka lat :)

    pozdrawiam!!
    --
    Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today
  • 30.10.07, 15:02
    Kilka lat to chyba trwa normalnie nauka, jakiegokolwiek jezyka.

    Nie mowie o czytaniu czy pisaniu elaboratow, tudziez chodzenia do
    lekarza na kontrole po testach na markery nowotworowe na przyklad.
  • 31.10.07, 12:16
    Niestety niemieckiego sie nie
    > uczylam nigdy w zyciu, zawsze praktykowalam jezyki krajow
    > srodziemnomorskich

    Niestety lub stety.

    Ja sie na przyklad niemieckiego uczylam i teraz jestem bardzo
    inventive jesli chodzi o moj NL: tzn. biore niemieckie slowo, dodaje
    koncowke nidelandzka i wymawiam tak, zeby brzmialo po NL :)
    Na etapie 'gadania' niemiecki niestety zaczyna przeszkadzac.

    Podobienstw jest za duzo zeby sie w tym polapac:

    zorgen voor -> sich sorgen vor
    doorbrengen -> verbrengen

    itd. itp.

    Moze za jakis czas sie pouklada mi w glowie ... ale w sumie po co?


  • 31.10.07, 16:37
    sofi masz racje, ze czasem znajomosc jezyka moze przeszkadzac w
    uczeniu sie nastepnego, oczywiscie do momentu kiedy ten drugi
    opanuje sie w miare dobrze :) Ja tak mialam z wloskim, kiedy
    wyjechalam do Wloch nie umialam zalapac akcentu poniewaz wczesniej
    uczylam sie hiszpanskiego... eh, dlatego wlasnie ten twardy NL tak
    mnie przeraza...
    pozdrawiam i powodzenia zycze
    --
    Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today
  • 31.10.07, 22:34

    Jaki twardy? Gdzie? Jak mowisz po hiszpansku to dasz rade.
    A co do 'nachodzenia' na siebie jezykow to ja za jasna ch... nie
    moge powiedziec 'ich'. Jest 'ik' i szlus.
  • 01.11.07, 10:53
    Wlasnie. Twardy i charczacy to jest niderlandzki w Holandii, a im dalej na polnoc, tym gorzej. W Belgii mowi sie mieciutko, a nawet tu i tam spiewnie.
    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 01.11.07, 14:31
    ja bardzo lubie te limburgskie spiewanie :)
  • 01.11.07, 14:28
    ja sie niemieckiego uczylam przez 2 lata na studiach..i mimo ze dobrze mi szedl,
    jakos zabraklo mi motywacji do dalszej nauki...przez kilka lat nie mialam
    zupelnie kontaktu z tym jezykiem i kiedy zaczelam sie uczyc niderlandzkiego,
    niemiecki na tyle mi juz wywietrzal z glowy, ze nie mialam zadnych problemow z
    podstawianiem slowek, natomiast gramatyke mialam juz w duzym stopniu prztrawiona
    pod tym wzgledem czuje ze jednak mi ta wczesniejsza nauka pomogla
  • 02.11.07, 11:34
    ah, no to zazdroszcze! Chcialabym byc w twoim polozeniu. Mi
    pozostaje mozolna nauka od zera. Moje ksiazki z plytami, ktore
    kupilam chyba mnie tego nie naucza dopoki nie zaczne tam mieszkac.
    Mam nadzieje, ze jak oslucham sie melodii tego jezyka to bedzie mi
    latwiej. Moj maz, ktory dosc czesto jest w Polsce zaskoczyl mnie
    poprawna wymowa wielu slow, ale czyta wszystkie napisy, jakie widzi
    na ulicy i ciagle pyta, pyta, pyta jak to sie wymawia. I nie powiem,
    robie ogromne postepy... Nadzieja wiec, ze w odwrotna strone nie
    bedzie gorzej :)
    --
    Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today
  • 02.11.07, 12:56
    a moj niemaz zupelnie mnie rozwala, kiedy w przelocie "przeczyta"
    jakas kolejna polska przydrozna tabliczke i znienacka krzyczy np:
    Nairobi??!! (nagrobki)
    Grizwold??!! (gietrzwald)
    itp
    zazwyczaj jego wersja nieodwracalnie wypiera oryginal z naszych
    rozmow :)
  • 05.11.07, 19:57
    boe_ napisała:

    > a moj niemaz zupelnie mnie rozwala, kiedy w przelocie "przeczyta"
    > jakas kolejna polska przydrozna tabliczke i znienacka krzyczy np:
    > Nairobi??!! (nagrobki)
    > Grizwold??!! (gietrzwald)
    > itp
    > zazwyczaj jego wersja nieodwracalnie wypiera oryginal z naszych
    > rozmow :)

    hahaha... mj tez tak robi! Idzie sie posikac. np. powie sobie od
    niechcenia 'brznirzniaszki' a potem sie pyta czy taki wyraz istnieje
    po polsku...
  • 03.11.07, 21:40
    LOL :-)
    Zgadzam sie ze francuski logiczny za bardzo to nie jest. A nawet
    reguly, ktore sa logiczne, po przemysleniu takie nie sa. ALE : to
    stanowi piekno jezyka ! Uwielbiam francuski ! :-)
    Natomiast chcialbym bardzo ci wierzyc, ze flamandzki jest latwy -
    ostatnio zaczalem sie uczyc i .... jestem troche podlamany. W
    tekscie pisanym ledwo co idzie sie polapac (gramatyke i podstawowe
    slownictwo opanowalem), natomist zrozumiec Flamanda graniczy dla
    mnie z niemozliwoscia. Mam ochote krzyczec RATUNKU, ha, ha
    W kazdym razie pozdrawiam :-)
  • 04.11.07, 09:10
    > Natomiast chcialbym bardzo ci wierzyc, ze flamandzki jest latwy -
    > ostatnio zaczalem sie uczyc i .... jestem troche podlamany. W
    > tekscie pisanym ledwo co idzie sie polapac (gramatyke i podstawowe
    > slownictwo opanowalem), natomist zrozumiec Flamanda graniczy dla
    > mnie z niemozliwoscia. Mam ochote krzyczec RATUNKU, ha, ha
    > W kazdym razie pozdrawiam :-)

    nuie jest tak zle, jak flamok trzezwy ( to tez im sie zdarza ;) to
    da sie zrozumiec. Nawet mnie, ktory generalnie olal nauke loklanych
    jezykow bno szkoda mi na to czasu ;)

    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 30.01.08, 22:38
    co oznacza ze pan olewajacy lokalne jezyki porozumiewa sie tylko w "swiatowych",
    rozumiem ze hiszpanski (z latynoamerykanskimi odmianami owego) i chinski
    kantonski) ma w malym pedzlu.
  • 30.01.08, 12:40
    Wlasnie,zrozumiec Flamanda... Z Zuid-Holland przenosze sie za 3 miesiace do
    Noord-Brabant (7 km do Belgii). Po kilku wizytach w naszej nowej miejscowosci
    koszmary juz mam-polowy nie rozumiem ( znam niderlandzki od 14 lat, w pracy
    posluguje sie nim codziennie, pisze lepiej niz rodowity NL, komplementy dostaje
    za znajomosc jezyka i sie boje,co bedzie od maja). Powaznie teraz: kwestia
    osluchania,holenderska TV z napisami i czytanie prasy. I nie boj sie mowic. Nie
    wiem jak Flamandowie,ale Holendrzy doceniaja,ze chcesz sie nauczyc ich
    "trudnego"(tak sami mowia) jezyka i wykazuja sie duza cierpliowscia.

    Powodzenia i nie zniechecaj sie-Luizjana z NL

    www.pol-ned.tk
  • 04.11.07, 00:48
    Absolutnie nie warto, wiecej madrych pytan?
  • 07.11.07, 13:40
    Warto,chociazby dla wlasnej satysfakcji;-)
    Belgowie sa dla mnie przykladem jesli chodzi o znajomosc
    jezykow.Pamietam jak moja tesciowa przepraszala,ze nie zna polskiego
    zeby moc komunikowac sie z moimi rodzicam;-)Biedna,mowi po
    angielsku,francusku,a tu przyszlo jej poznac Polakow;-)Nawet
    nauczylam ja kilku slowek,ale ograniczylam do minimum;-)Lepiej dla
    niej;-)
  • 07.11.07, 14:23
    carlam1 napisała:

    > Warto,chociazby dla wlasnej satysfakcji;-)
    IMHO dla satysfkacji tak jesli masz czas i nei zabierasz go np.
    rodzinie albo z powodow zawodowych jest ci potrzebny. inaczej strata
    czasu.

    > Belgowie sa dla mnie przykladem jesli chodzi o znajomosc
    > jezykow.Pamietam jak moja tesciowa przepraszala,ze nie zna
    polskiego zeby moc komunikowac sie z moimi rodzicam;-)Biedna,mowi
    po angielsku,francusku,a tu przyszlo jej poznac Polakow;-)Nawet
    > nauczylam ja kilku slowek,ale ograniczylam do minimum;-)Lepiej dla
    > niej;-)

    wiec tu masz powod - ja z ordzina nie musze prozumiewac siew innych
    jezykach. Te co znam mi do pracy wystarcza a anuka kazdego dla mie
    musi byc uzasadniona celem.

    Ael to moaj prywatna opinia.

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 08.11.07, 18:21
    w jezyku tubylczym oraz po poslku a potem wyjasnienie dlaczego to
    ejst smieszne ;D


    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 08.11.07, 21:49
    Znam, rowniez takie ktore sa smieszne bez dodatkowych wyjasnien. Glownie o
    aroganckich polaczkach.
  • 09.11.07, 01:53
    paleolobo napisał:

    > Znam, rowniez takie ktore sa smieszne bez dodatkowych wyjasnien.
    Glownie o
    > aroganckich polaczkach.

    a kto to jest polaczek? a to miniter transportu? to w belgii cos o
    nim wiedza? czy taki maly dupek podnajmujacy pokoje ?


    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 09.11.07, 18:00
    To taki prowincjuszek ktory arogancja probuje leczyc kompleksy.

    Usciski
    P.
  • 09.11.07, 18:27
    paleolobo napisał:

    > To taki prowincjuszek ktory arogancja probuje leczyc kompleksy.

    a jak poznajesz prowincjuszka majacego kompleksy i jak rozpoznajesz
    prowincjuszkow nie majacych kompleksow?

    > Usciski
    > P.

    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 09.11.07, 18:35
    To "slychac, widac i czuc".

    Usciski,
    P.
  • 09.11.07, 18:36
    Oczywiscie po dozie arogancji.
  • 10.11.07, 01:09
    paleolobo napisał:

    > Oczywiscie po dozie arogancji.
    a doza arogancji jest jakso mierzalna czy to twoj widzimis?
    a czym np. taka doza arogancji sie objawia? Ciekawym

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 12.11.07, 23:45
    Skonstruowalem arogancjometer, ale tobie i tak do niczego sie nie przyda.
    Pozdrawiam,
    P.
  • 13.11.07, 17:27
    paleolobo napisał:

    > Skonstruowalem arogancjometer, ale tobie i tak do niczego sie nie
    przyda.
    >

    aaa juz jest aroancki dupek lizacy odbyty belzykmom? zgadlem?

    > Pozdrawiam,
    > P.

    Serdecznosci
    PD

    =



    --
    I do support B16 !
  • 13.11.07, 22:33
    Czy zawsze probujesz chamstwem kamuflowac glupote, arogancja kompleksy,
    prowincjuszku?
  • 15.11.07, 22:43
    paleolobo napisał:

    > Czy zawsze probujesz chamstwem kamuflowac glupote, arogancja
    kompleksy,
    > prowincjuszku?

    ja jestem chamem i mam kompleksy? a czytales swoje posty? jesli
    lubisz pozycje dywanika dla Belgow twoj wybor.

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 15.11.07, 23:37
    Bycie dywanikiem dla Belgow? Nie mam takich doswiadczen. Ale oczywiscie
    unikajac nauki jezyka/jezykow kraju w ktorym przyszlo mieszkac do tego moze sie
    to sprowadzic. Tylko nie win za to rdzennych mieszkancow. Z tego co widze masz
    kontakt nul z gospodarzami ale to nie ich wina superarogancki przedupku.
  • 16.11.07, 11:40
    paleolobo napisał:

    > Bycie dywanikiem dla Belgow? Nie mam takich doswiadczen.
    Falsz. Zioniesz taka postawa.

    > Ale oczywiscie
    > unikajac nauki jezyka/jezykow kraju w ktorym przyszlo mieszkac do
    tego moze sie
    > to sprowadzic.

    Kontkat z tubylcami ani znajomosc jezykow lokalnych nie jest
    wymagana w zadnym z krajow. W Belgii takze. Jesli komus to potrzebne
    niech sie uczy.


    > Tylko nie win za to rdzennych mieszkancow. Z tego co widze masz
    > kontakt nul z gospodarzami

    Mam az za duzo kontaktow, wcale sie do nich nie pcham. Moja postawa
    wynika z doswiadczen twoja z niepewnosci czy pozwola ci tu jeszcze
    w " raju" zostac i podnajac pokoj w antwerpii. Jaki poziom tak i
    raj. buhahahahah



    > ale to nie ich wina superarogancki przedupku.
    Tym udowadniasz, ze jedyna kultura ktora masz sa kultury bakterii



    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 16.11.07, 14:58
    Jedz dalej, pokaz klase. Na marginesie, podejrzewam ze mieszkam tu dluzej od
    ciebie i mam obaw czy pozwola mi tutaj zostac aroganciku.
  • 16.11.07, 19:32
    paleolobo napisał:

    > Jedz dalej, pokaz klase. Na marginesie, podejrzewam ze mieszkam tu
    dluzej od
    > ciebie i mam obaw czy pozwola mi tutaj zostac aroganciku.

    widzisz mi nikt nie musi na nic pozwalac kulturalny czlecze ;)
    ale skup sie na pracy dla jasniepanstwa bo jasniepanstwo cie wygonia
    z "raju" i coz zrobisz?

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 16.11.07, 17:44

    >
    > > ale to nie ich wina superarogancki przedupku.
    > Tym udowadniasz, ze jedyna kultura ktora masz sa kultury bakterii
    >
    Typowa mentalnosc Kalego badz innego Ahmeda. Jak ja nazwac kogos dupek
    to dobrze, jak ktos mi odplacic tym samym ja sie obrazic. Przeczytaj swoje posty
    dupku, i zwroc dupku uwage kto, dupku zaczal uzywac tego okreslenia dupku. A
    zrob to zanim zaczniesz sie pocic o kulturze dupku.
  • 16.11.07, 19:33
    jaki raj taka mantalnosc. Pasujesz do okolic durnem i bogerokko ;)

    Serdecznosci
    PD
  • 16.11.07, 20:00
    czy wspominalem juz o arogancji?
  • 16.11.07, 21:41
    Je wilt de taal niet leren ? Het is niet nodig ? Je maakt jezelf belachelijk !
    Het is Deurne en niet Borgerhout of Borgeroco !!! En inderdaad ik woon in
    Deurne ! Ja en inderdaad , ik heb genoeg van de rotte mentaliteit van Achmed of
    Burak !
  • 16.11.07, 21:49
    If you think that speaking english make you world citizen , you are f....g wrong !
  • 16.11.07, 21:57
    friet napisała:

    > If you think that speaking english make you world citizen , you
    are f....g wrong !
    >

    1 zdanie i juz blad - ucz sie jezykow obcych facet. to nie jest
    trudne.

    OKi spadam Caluski
    PD


    --
    I do support B16 !
  • 16.11.07, 22:07
    Talen leren is niet moeilijk . Je moet alleen willen en je complexen overwinnen
    ! Study languanges is not a shame . Je vond één foutje in mijn zin ... welk ?
    Kan je antwoorden in het engels aub ? En zonder fouten ?
  • 16.11.07, 21:55
    Masz prawo wyzazac swoje opinie. Sposob ich wyrazania swiadczy o
    poziomie kultury. O ile mozna mowic o poziomie ;o).

    Miejsce zamieszkania zas swiadczy o calkiem niskim statusie
    spolecznym.

    W swojej nieograniczonej glupocie nie rozumiesz, ze nie kazdy musi
    sie uczyc lokalnych jezykow - mzoe natomiast chciec lub nie. Jesli
    nie jestes na tym poziomie nic dziwnego, ze mieszkasz tam gdzie
    mieszkasz. W durnym.

    BTW Leo nie uczy sie polskiego, pewno tez jest glupim burakiem?
    Powiedz mu to, zreszta sam w Rzepie mowil, o tym ze w Holandii nie
    chce mieszkac - w takich okolicach jak durne. Ja mu sie nie dziwie ;)

    Caluski i spadam na weekend
    PD
  • 16.11.07, 23:15
    niestety nie czuje sie odpowiedzialny za glupote rodakow, feel free.
  • 16.11.07, 23:24
    Sposob ich wyrazania swiadczy o
    > poziomie kultury. O ile mozna mowic o poziomie ;o).
    Jestes jedna z ostatnich osob mogaca wypowiadac sie o kulturze (przynajmniej
    osobistej)
    > Miejsce zamieszkania zas swiadczy o calkiem niskim statusie
    > spolecznym.
    miejsce pochodzenia tym bardziej.

    >
    > W swojej nieograniczonej glupocie nie rozumiesz, ze nie kazdy musi
    > sie uczyc lokalnych jezykow - mzoe natomiast chciec lub nie. Jesli
    > nie jestes na tym poziomie nic dziwnego, ze mieszkasz tam gdzie
    > mieszkasz. W durnym.
    I jak sie masz do uzywania lokalnych nazw? Pasujesz do jackowa plaska cipo.
  • 19.11.07, 01:16

    > BTW Leo nie uczy sie polskiego, pewno tez jest glupim burakiem?
    > Powiedz mu to, zreszta sam w Rzepie mowil, o tym ze w Holandii nie
    > chce mieszkac - w takich okolicach jak durne. Ja mu sie nie dziwie ;)

    Przeczytaj to jeszcze raz prosze.
    I przeczytaj jeszcze raz wywiad z Leo, wydaje mi sie ze cos ci umknelo.
  • 19.11.07, 01:56
    A nuworyszom to sloma nie tylko z butow ale z kazdej czesci ciala wystaje. Z
    nosa tez.
  • 19.11.07, 02:26

    W swojej nieograniczonej glupocie nie rozumiesz, ze nie kazdy musi
    sie uczyc lokalnych jezykow - mzoe natomiast chciec lub nie. Jesli
    nie jestes na tym poziomie nic dziwnego, ze mieszkasz tam gdzie
    mieszkasz. W durnym.

    ty w swojej nieograniczonej aroganckiej pyszalkowatosci nie rozumiesz,
    ze w kraju gdzie wiekoszc populacji (mowie o "flamakach"- uzywasz tego
    okreslenia, czyz nie?) mowi w miare swobodnie trzema badz czterema jezykami,
    twoja znajomosc angielskiego nie jest niczym wyjatkowym? Ze sekretarka w mojej
    kompani (polka po skandynawistyce) -mowi plynnie w pieciu jezykach i nie ma
    wstretow by nauczyc sie kilku slow w innym jezyku. Gdzie w mojej firmie czuje
    sie faktycznie
    jak dupek poniewaz nie znam zadnego z jezykow romanskich, a tylko dwa
    slowianskie i dwa germanskie. Chyba juz wiesz dlaczego napisalem ze nie masz
    kontaktu z ludnoscia tubylcza? Tak dlugo jak bedziesz cwiczyl/a swoje kompleksy,
    mieszkal/a bedziesz w gettcie. byc moze luksusowym ale w gettcie.

    mowi plynie w
  • 15.11.07, 23:44
    A to oczywiscie chamskie nie jest. Nawet nie chce wiedziec czym jest chamstwo wg
    ciebie.
    Pozdrowienia dla soltysa. Przyznasz skad sie urwales?
  • 12.08.08, 21:49
    Ot tak co by optymistycznie ten watek zakonczyc.
    A jezykow warto sie uczyc.
    pOZDROWIENIA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.