Dodaj do ulubionych

gdzie sie lepiej zyje?

04.11.07, 09:18
pytanie podchwytliwe bo nie definiuje czy chodzi o Bxl, Falndernie
czy Kraine Walow a moze o Polske? ( ta ostania kraina jest moja
prefernecja ;)


Serdecznosci
PD
Edytor zaawansowany
  • 05.11.07, 17:34
    zazwyczaj tam, gdzie nas nie ma :)
  • 05.11.07, 20:00
  • 07.11.07, 00:38
    fakt jakbys sie o ulice dalej rpzeprowadzila to Volvo by nadal bylo
    w jednym kawalku ;D


    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 22.11.07, 22:00
    to w koncu tylko kawalek blachy. Bardziej boli, ze ten dupek co to
    zrobil zwial i kary nie dostal. a ja woo-doo nie znaju...
  • 25.11.07, 12:51
    przypomnimy, a wo-du mozna kupic w monopolu ;)

    Serdecznosci
    PD
  • 07.11.07, 00:38
    boe_ napisała:

    > zazwyczaj tam, gdzie nas nie ma :)
    sugerujesz ze w moim przypadku w Belgii? ee nei zgadlas ;0

    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 06.11.07, 12:12
    Mieszkalam w Belgi,teraz przebywam we Wloszech.Ciagle jednak serce
    sie wyrywa do domu,tego rodzinnego,polskiego;-)
  • 07.11.07, 00:37
    carlam1 napisała:

    > Mieszkalam w Belgi,teraz przebywam we Wloszech.Ciagle jednak serce
    > sie wyrywa do domu,tego rodzinnego,polskiego;-)

    maj ol maj, rozumiem, ze wlocy na wakacje ale tak z karju do kraju
    jezdzic to nic dziwnego, ze tesknota za PL. Sam tesniek choc 2dni
    temu przyjechalem ;)

    aha ale do eteamtu - uczysz sie jezyka tambylcow?

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 07.11.07, 13:31
    Bedac w Belgi chodzilam jednoczesnie na kurs niderlandzkiego i
    wloskiego;-)Nie bylo latwo,bo nauczycielka wloskiego byla
    flamandka.Kupowalam ksiazki polsko-wloskie i szlifowalam jezyk w
    domku.Uczac sie slowek w tym samym czasie zagladalam do slownika
    niderlandzko-polskiego a potem polsko-wloskiego;-)Kurcze,jezyk
    Flamandow nigdy mnie nie pociagal,a wloski wpadl od razu do ucha;-)
    Coz,Polacy nie gesi,swoj jezyk maja,ale nie przeszkadza nam poznawac
    inne;-)
    A ze Wlosi sa leniwi i trudno znalezc kogos kto zna
    angielski,postanowilam wyjsc im na przeciw;-)
    A propos Polski,to tez regularnie odwiedzam i przypuszczam,ze wroce
    (tylko kiedy?);-)Pozdrawiam
  • 07.11.07, 14:19
    carlam1 napisała:

    > Bedac w Belgi chodzilam jednoczesnie na kurs niderlandzkiego i
    > wloskiego;-)Nie bylo latwo,bo nauczycielka wloskiego byla
    > flamandka.Kupowalam ksiazki polsko-wloskie i szlifowalam jezyk w
    > domku.Uczac sie slowek w tym samym czasie zagladalam do slownika
    > niderlandzko-polskiego a potem polsko-wloskiego;-)Kurcze,jezyk
    > Flamandow nigdy mnie nie pociagal,a wloski wpadl od razu do ucha;-)
    > Coz,Polacy nie gesi,swoj jezyk maja,ale nie przeszkadza nam
    poznawac
    > inne;-)
    > A ze Wlosi sa leniwi i trudno znalezc kogos kto zna
    > angielski,postanowilam wyjsc im na przeciw;-)
    > A propos Polski,to tez regularnie odwiedzam i przypuszczam,ze wroce
    > (tylko kiedy?);-)Pozdrawiam

    heh ja mentalie jzu tam wrocilem, musze sie tyko zastanowic czy tu
    dom sprzedac czy wynajac ;)


    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 21.11.07, 21:01
    Tak czytam sobie twoje posty, i tak coraz bardziej zdumiony jestem. Po
    pierwsze worem kompleksow ktory za/ze soba targasz (na marginesie pytanie -
    mieszkale/as kiedys w angielskojezycznym kraju?), po drugie
    twoim brakiem zrozumienia ze nie kasa jest wykladnikiem nazwijmy to kumania.
  • 07.11.07, 13:58
    A ja mysle, ze nie od kraju zalezy szczescie, ale od ludzi
    i ogolnego otoczenia, nawet klimatu i kuchni regionalnej...
    Tez mieszkalam we Wloszech. Pech chcial ze kocham ten kraj
    i wszystko co z nim zwiazane i niestety mieszkajac w Polsce tesknie
    za Wlochami. Kiedy jestem w Fiumicino na lotnisku, mysle
    sobie: "znow w domu", bo dom jest tam, gdzie czujemy sie dobrze.
    Teraz przede mna wyjazd do Belgii. Nie powiem ze nie jestem
    zestresowana....
    pozdrawiam!
    --
    Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today
  • 07.11.07, 14:13
    Przyznam,ze jest roznica zycia w Belgii a we Wloszech.W tym drugim
    nie ma tej pogoni za pieniadzem,ludzie czesciej sie usmiechaja i
    mentalnoscia przypominaja nas;-)W Belgii zyje sie lepiej
    (praca,opieka medyczna,edukacja itp.)pod tym wzgledem oba kraje sie
    roznia.Najlepiej jednak czuje sie w domu rodzinnym;-)Masz racje,ze
    wplyw na nasze samopoczucie ma czesto otoczenie,ludzie z ktorymi
    zyjemy,ktorzy daja ci odczuc,ze jestes"swoj";-)Ale ja pomimo tego
    jestem jakas "nieswoja";-))))
    Pozdrawiam i zycze powodzenia w krolestwie belgijskim;-)
  • 16.11.07, 14:54
    IIiii no. Porownania Wlochy - Belgia nie ma co robic.

    Wlochy sa piekne, smaczne, chaotyczne, jezyka trzeba sie nauczyc, jesli sie chce
    tam mieszkac i zyc tak jak zyja tubylcy, bo inaczej
    sie nie da i nie ma sensu. Si gode proprio la via in Italia...

    Belgia jest obludna, deszczowa, zaepsiona, takze charakterologicznie. No ale
    jezyka nie trzeba sie uczyc, ino mozna.

    W odpowiedzi na pytania Pawia (on sam zreszta wie): zaglosowalem nogami i
    wybralem wersje posrednia: czyli Szwajcarie. Blisko Wloch na jedzenie, 10 godz
    autem do Polski, ordnung jest, podatki niewygorowane. Troche przypomina Belgie,
    bo ma czesc germanska i frankofonska, male toto jest i ma db czkolade :) Ludzie
    spokojni podejrzanie tez. Ale mam nadzieje, ze to lepsza wersja Belgii. Zobaczymy.

    groetjesy,
    Kk
  • 16.11.07, 14:56
    kurcze, jednak zrobilem porownanie Belgia- Wlochy. :)

    Aha - no Wlochy sa generalnie biedniejsze, a w Be jest jednak
    pare fajnych rzeczy. No ale to wiecie :)
  • 19.11.07, 18:54
    a ja teraz pracuje dla szwajcarow i zupelnie zaskoczyl mnie chaos panujacy w tej
    firmie...jakies mialam inne wyobrazenia...tak mnie denerwowala praca pod linijke
    u amerykanow, a teraz zaczynam za tym tesknic :)to znaczy sama praca fajna, ale
    HR management tak fatalny, ze seniorzy maja 2-3 lata anciënniteit :) jeszcze ze
    4 osoby odejda i sama zostane seniorem :)
    no ale do czekolady sie nie przyczepie :)
    pozdro
    b
  • 20.11.07, 13:36
    No to zostawaj tym seniorem :)
    Chyba, ze dziewczynie nie wypada sie z wiekiem obnosic ;)
  • 25.11.07, 12:52
    boe_ napisała:

    > a ja teraz pracuje dla szwajcarow i zupelnie zaskoczyl mnie chaos
    panujacy w te
    > j


    Szwajcarow w Szwajcarii czy Belgii? bo to tlumaczyloby burdel a
    admin ;)
  • 07.11.07, 16:48
    nikt ci paw nie udzieli poprawnej odpowiedzi, bo to jest bardzo
    obiektywne...tym bardziej nie nalezy tego rodzaju wyborow oceniac

    po drugie, co znaczy "lepiej"? wygodniej? latwiej? przyjemniej?
    Pewnie, ze chetnie bym wrocila do Polski, ale wylacznie z rodzinno-
    sentymentalnych powodow, bo akurat "lepiej" mi sie zyje tutaj
  • 07.11.07, 19:51
    > sentymentalnych powodow, bo akurat "lepiej" mi sie zyje tutaj

    w niepodległej Flandrii.
    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 07.11.07, 20:35
    do.ki napisał:

    > > sentymentalnych powodow, bo akurat "lepiej" mi sie zyje tutaj
    >
    > w niepodległej Flandrii.


    oo a cos sie zmienilo? ;)

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 08.11.07, 13:51
    > oo a cos sie zmienilo? ;)

    no widzisz, trzeba sie bylo uczyc jezyka tubylcow.:-)))

    A powaznie: bez obaw. Jest bardzo duzo pohukiwania, ale belgijskie paszporty jeszcze nie traca waznosci. Dlugo nie.

    I druga uwaga: porownujac to czy zyje sie lepiej w Polsce czy gdzie indziej, nie zapominaj prosze, ze juz wkrotce w Polsce bedzie sie zylo gorzej. To forum nie ma tradycji politycznych debat, wiec nie bede rozwijal. Jednakowoz inflacja juz rosnie... a gornicy czyszcza kilofy...
    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 08.11.07, 14:52
    do.ki napisał:

    > > oo a cos sie zmienilo? ;)
    >
    > no widzisz, trzeba sie bylo uczyc jezyka tubylcow.:-)))
    eee tam a po co? ;)


    > A powaznie: bez obaw. Jest bardzo duzo pohukiwania, ale belgijskie
    paszporty je szcze nie traca waznosci. Dlugo nie.
    >

    to fajnie ;)


    > I druga uwaga: porownujac to czy zyje sie lepiej w Polsce czy
    gdzie indziej, nie zapominaj prosze, ze juz wkrotce w Polsce bedzie
    sie zylo gorzej. To forum nie ma tradycji politycznych debat, wiec
    nie bede rozwijal. Jednakowoz inflacja juz rosnie... a gornicy
    czyszcza kilofy...
    >

    doki za duzo czytasz prasy polskojezycznej a za malo siedzisz w
    Polsce ;) ? a liczyles jak koszty zycia wzrosly w Belgii, ile wiecej
    tu trzeba pracowac zeby zyc na tym samym poziomie co 5 lat temu?


    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 08.11.07, 15:13
    > eee tam a po co? ;)

    Zeby nie zadawac niepotrzebnych pytan.

    > a liczyles jak koszty zycia wzrosly w Belgii, ile wiecej
    > tu trzeba pracowac zeby zyc na tym samym poziomie co 5 lat temu?

    Bo ja wiem czy wzrosly... widac MOJE koszty zycia nie wzrosly zbyt zauwazalnie.
    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 08.11.07, 18:19
    do.ki napisał:

    > > eee tam a po co? ;)
    >
    > Zeby nie zadawac niepotrzebnych pytan.

    pytalme z ciekawosci poznawczej - dla mnie jezyk to narzedzie
    komunikacji a nie wartosc samaw sobie. Jesli potrzebny mi jest do
    zycia albo pracy to sie ucze jesli nie to szkoda czasu.

    >
    > > a liczyles jak koszty zycia wzrosly w Belgii, ile wiecej
    > > tu trzeba pracowac zeby zyc na tym samym poziomie co 5 lat temu?
    >
    > Bo ja wiem czy wzrosly... widac MOJE koszty zycia nie wzrosly zbyt
    zauwazalnie.

    a moje owszem, nie to zebym biedowal ale koszule z 9 do 100 Euro ;)
    gym z 50 do 120 Euro wiec jednak jest to wzrost. BTW jesli
    popatrzysz na ceny w Wawie to he he sa jak w Bxl albo i lepiej -
    poza uslugam, ktore w dodatk udzialaja !

    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 09.11.07, 16:34
    paw_dady napisała:

    jesli
    > popatrzysz na ceny w Wawie to he he sa jak w Bxl albo i lepiej -
    > poza uslugam, ktore w dodatk udzialaja !

    No wlasnie, w tym rzecz. Ze wzgledu na prace, moj powrot do Polski
    oznaczalby przeprowadzke do wawy (co z sentymentalno-rodzinnego
    punktu widzenia byloby zupelnie bez sensu). Jak sam piszesz ceny w
    wawie sa takie same jak tu, natomiast za nic w swiecie nie dostane
    takiej samej wyplaty, w najlepszym przypadku 2/3 tego co zarabiam
    teraz. generalnie mi sie nie kalkuluje :)
  • 09.11.07, 18:36
    boe_ napisała:

    > paw_dady napisała:
    >
    > jesli
    > > popatrzysz na ceny w Wawie to he he sa jak w Bxl albo i lepiej -
    > > poza uslugam, ktore w dodatk udzialaja !
    >
    > No wlasnie, w tym rzecz. Ze wzgledu na prace, moj powrot do Polski
    > oznaczalby przeprowadzke do wawy (co z sentymentalno-rodzinnego
    > punktu widzenia byloby zupelnie bez sensu). Jak sam piszesz ceny w
    > wawie sa takie same jak tu, natomiast za nic w swiecie nie dostane
    > takiej samej wyplaty, w najlepszym przypadku 2/3 tego co zarabiam
    > teraz.

    a sprawdzalas ostanio?

    > generalnie mi sie nie kalkuluje :)

    No ba to zacznij od tego zdania a nie o romantyzmie czy teskontach
    czy pieknie tubylczych jezykow ;) to cus jak mnie ie kalkuluje sie
    uczyc lokalnych jezykow bo i po co? do pracy i zycia codziennego mi
    nei sa potrzebne, loklanych gazet i tak nei czytam bo poziom tak
    iwelk ize nie dorastam do tego toku myslenia ;)

    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 12.11.07, 20:24
    > paw_dady napisała:
    >
    > a sprawdzalas ostanio?

    ostatnio w maju, nie sadze zeby sie nagle zmienilo

    > No ba to zacznij od tego zdania a nie o romantyzmie czy teskontach
    > czy pieknie tubylczych jezykow ;)

    to byl tylko jeden z argumentow...wez pod uwage, ze my jestesmy para
    polsko-belgijska, i tak czy siak tylko jedno bedzie "u siebie". p by sie w sumie
    nawet chetniej przeprowadzil do pl niz ja - jest generalnie wielkim entuzjasta
    wszystkiego co polskie, ale ja mam wrazenie ze jemu sie wydaje ze to tak troche
    jakby sie przeprowadzic do francji albo holandii, a tymczasem roznice bylby duzo
    wieksze, czesto pewnie szokujace
  • 13.11.07, 17:32
    boe_ napisała:

    > to byl tylko jeden z argumentow...wez pod uwage, ze my jestesmy
    para
    > polsko-belgijska, i tak czy siak tylko jedno bedzie "u siebie". p
    by sie w sumi
    > e
    > nawet chetniej przeprowadzil do pl niz ja - jest generalnie
    wielkim entuzjasta
    > wszystkiego co polskie, ale ja mam wrazenie ze jemu sie wydaje ze
    to tak troche
    > jakby sie przeprowadzic do francji albo holandii, a tymczasem
    roznice bylby duz
    > o
    > wieksze, czesto pewnie szokujace

    czy szokuje w polsce to, ze
    a) ludzie sie myja (nie jak we Francji)?
    b) nie cpaja co weekend, ine ma prawa do mordowania starsuzek oraz
    leganie nie mzoen rznac 12 letnich dzieci (np. Holandia)?

    no fakt to szokuje. A co jeszcze? tak konkretnie ;)

    Serdecznosci
    PD


    --
    I do support B16 !
  • 14.11.07, 12:37
    > paw_dady napisała:

    > czy szokuje w polsce to, ze
    > a) ludzie sie myja (nie jak we Francji)?
    > b) nie cpaja co weekend, ine ma prawa do mordowania starsuzek oraz
    > leganie nie mzoen rznac 12 letnich dzieci (np. Holandia)?

    tania prowokacja, nie dam sie w to wciagnac...raz ze mi sie nie
    chce, dwa, ze mam za duzo pracy :)
    zostanmy przy tym, ze nam sie lepiej zyje tutaj...bo chyba takie
    bylo pytanie :)
  • 14.11.07, 17:28
    > tania prowokacja, nie dam sie w to wciagnac...

    my thoughts exactly
    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 15.11.07, 22:40
    do.ki napisał:

    > > tania prowokacja, nie dam sie w to wciagnac...
    >
    > my thoughts exactly

    a co konkretnie bylo nieprawda?

    Serdecznosci z Wawy
    PD
  • 16.11.07, 18:46
    paw_dady napisała:


    > a co konkretnie bylo nieprawda?

    Wlasciwie prawie wszystko, tzm:

    - sugestia, ze we Francji ludzie sie nie myja.
    - ze w Holandii jest prawo mordowania staruszek i rżnięcia 12-letnich.

    Zaś tak w ogóle to spoza tych wyświechtanych i demagogicznych hasełek wygląda bardzo uproszczony obraz świata, dlatego nie warto dać się wciągać w dyskusję.

    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 16.11.07, 19:39
    do.ki napisał:

    > paw_dady napisała:
    >
    >
    > > a co konkretnie bylo nieprawda?
    >
    > Wlasciwie prawie wszystko, tzm:
    >
    > - sugestia, ze we Francji ludzie sie nie myja.

    wiel uz Francuzow, ktorych spotkaleni dosc niemilo pachnialo. moze
    to marsylijskie mydlo? coz czlek zawsze sie mzoe mylic ;)


    > - ze w Holandii jest prawo mordowania staruszek i rżnięcia 12-
    letnich.
    >

    a wiek inicjacji seksulaniew w NL to niby ine 12 lat? a eutanazje
    to niedozwoloan w Nl? pomysl tam nawet jest OFICJALNE I LEGALNA
    partia pedofilow. Zreszta skoro Loe nie chce mieszkac w NL a Boe
    chce to Polska na wymianie akurat wygrala ;)



    > Zaś tak w ogóle to spoza tych wyświechtanych i demagogicznych
    hasełek wygląda bardzo uproszczony obraz świata, dlatego nie warto
    dać się wciągać w dyskusję.
    >

    doki rzucasz ostre hasla - kazdemu sie moze podobac mieszkac gdzie
    chce ale jesli slysze demagogie, ze posla to wielkie gowno w
    porownani z TAKA Francja czy Holandia to mnie smieszy. Bo to sady
    prawdziwe.

    Sa wady i zalety mieszkania tu czy tam. Kazdy wybiera co woli. Boe
    wybrala kase i jest ok. Nie ma po co dorabiac sztucznej ideologii do
    mieszkania na zachodzie co nie?

    Co do jezykow Leo ani w zasadzie zaden expat mieszkajacy w Pl nie
    nauczyl sie mowicv po polsku. Dalczego ja jako polski expat w Be mam
    sie uczyc ich jezykow?

    Serdecznosci
    PD

  • 16.11.07, 21:53

    > wiel uz Francuzow, ktorych spotkaleni dosc niemilo pachnialo. moze
    > to marsylijskie mydlo? coz czlek zawsze sie mzoe mylic ;)

    Sprawdz sobie co to jest proba reprezentatywna, to bedziemy gadac dalej.

    > a wiek inicjacji seksulaniew w NL to niby ine 12 lat?

    Nie.

    a eutanazje
    > to niedozwoloan w Nl?

    Dozwolona w okreslonych ustawa wypadkach, ale to sie nijak ma do mordowania staruszek, a za to w wielu krajach brakuje ustawy, ktora pozwala nie znecac sie nad staruszkami za pomoca tzw zdobyczy medycyny. Tu potrzebne jest wyjasnienie zbyt dlugie na forum, wiec naisze w wersji skroconej: paw, nie wiesz o czym piszesz, wiec zamilcz.

    > pomysl tam nawet jest OFICJALNE I LEGALNA
    > partia pedofilow.

    Wolnosc wypowiedzi albo jest calkowita, albo jej nie ma. Co innego swoboda dzialania.

    > doki rzucasz ostre hasla - kazdemu sie moze podobac mieszkac gdzie
    > chce ale jesli slysze demagogie, ze posla to wielkie gowno w
    > porownani z TAKA Francja czy Holandia to mnie smieszy. Bo to sady
    > prawdziwe.

    Wskaz gdzie cos takiego napisalem, dobra?

    > Sa wady i zalety mieszkania tu czy tam. Kazdy wybiera co woli. Boe
    > wybrala kase i jest ok. Nie ma po co dorabiac sztucznej ideologii do
    > mieszkania na zachodzie co nie?

    Boe nie mieszka tam, gdzie mieszka TYLKO ze wzgledu na kase. Ja zreszta tez nie. To Ty dorabiasz ideologie, w dodatku strasznie splaszczahjac zagadnienie.

    >
    > Co do jezykow Leo ani w zasadzie zaden expat mieszkajacy w Pl nie
    > nauczyl sie mowicv po polsku. Dalczego ja jako polski expat w Be mam
    > sie uczyc ich jezykow?

    Bo jesli wlazles miedzy wrony...


    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 19.11.07, 13:24
    teraz ja sie podpisuje pod tym co doki napisal...bzdury paw pleciesz
    straszne i w dodatku ziejesz jakas nieuzasadniona agresja

    nigdzie nie napisalam ze chcialabym sie przeprowadzic do NL, ani ze
    PL w porownaniu z NL to gowno...nigdzie nie napisalam ze siedze tu
    wylacznie dla kasy, za to przedstawilam moja osobista sytuacje ktora
    ma duzy wplyw na to gdzie mieszkam

    niesmaczne to wszystko i tyle...pisalam, ze sie wylaczam z tej
    dyskusji, wiec badz uprzejmy ze mnie zejsc
  • 15.11.07, 22:39
    boe_ napisała:

    > > paw_dady napisała:
    >
    > > czy szokuje w polsce to, ze
    > > a) ludzie sie myja (nie jak we Francji)?
    > > b) nie cpaja co weekend, ine ma prawa do mordowania starsuzek
    oraz
    > > leganie nie mzoen rznac 12 letnich dzieci (np. Holandia)?
    >
    > tania prowokacja, nie dam sie w to wciagnac...raz ze mi sie nie
    > chce, dwa, ze mam za duzo pracy :)
    > zostanmy przy tym, ze nam sie lepiej zyje tutaj...bo chyba takie
    > bylo pytanie :)

    wiesz jesl idla ciebie zycie miedzy Belgami to los na loterii - coz
    masz prawo tak myslec. Jesli o nie chodzi to brudna, smierdzonca
    Holandia to to co widzialem np. Amstrdamie. Jesli ty tego nei
    widzisz to masz fajnie ale to eni znaczy ze tak nie ma.

    Serdecznosci
    PD


    --
    I do support B16 !
  • 15.11.07, 22:45
    mialo byc smierdzaca Holandia. to byloby na tyle.

    Serdecznosci
    PD
  • 09.11.07, 16:24
    do.ki napisał:

    > > a liczyles jak koszty zycia wzrosly w Belgii, ile wiecej
    > > tu trzeba pracowac zeby zyc na tym samym poziomie co 5 lat temu?
    >
    > Bo ja wiem czy wzrosly... widac MOJE koszty zycia nie wzrosly zbyt
    zauwazalnie.

    mi tez to nie robi roznicy, bo ja piec lat temu nie mialam zadnych
    zarobkow, wiec moj poziom zycia teraz jest nieporownanie wyzszy niz
    5 lat temu :)bez przemeczania :)
  • 08.11.07, 11:49
    Prawie wszedzie jak sie ma duuzo kasy, Belgia w tym wypadku bylaby
    jednym z ostatnich krajow na mojej liscie:)
    Albo wrocilabym do UK, tam czuje sie jak w domu albo wybralabym
    Wlochy, albo jedno i drugie w zaleznosci od sezonu:)
    W obecnej sytuacji Belgia jest wygodna, ale to niestety jedyna
    zaleta.
    Szukam domu, na pewno w Walonii, ale po zobaczeniu okolo 15 powoli
    mi sie odechciewa.

    --
    ...
  • 08.11.07, 14:53
    greentea2 napisała:

    > Szukam domu, na pewno w Walonii, ale po zobaczeniu okolo 15 powoli
    > mi sie odechciewa.
    >

    z ciekawosci dlaczego w Walonii?

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • 08.11.07, 15:13
    > z ciekawosci dlaczego w Walonii?

    Moje przypuszczenia: taniej, wieksze dzialki...
    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 08.11.07, 18:16
    do.ki napisał:

    > > z ciekawosci dlaczego w Walonii?
    >
    > Moje przypuszczenia: taniej, wieksze dzialki...


    wow taniej? kurde, ze ja sie u Flamokow zainstalowalem ;)

    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 08.11.07, 21:24
    Taniej to jest raczej we Flandrii, skusilam sie na zobaczenie
    jednego domu w Rhode-St-Genese na granicy z Waterloo.
    Walonia jest o wiele bardziej przyjazna obcokrajowcom, dziecko uczy
    sie francuskiego i nam tez bedzie latwiej z jezykiem i przede
    wszystkim przyjemniej o ile to w ogole mozliwe tutaj:)



    --
    ...
  • 09.11.07, 01:57
    greentea2 napisała:

    > Taniej to jest raczej we Flandrii, skusilam sie na zobaczenie
    > jednego domu w Rhode-St-Genese na granicy z Waterloo.
    > Walonia jest o wiele bardziej przyjazna obcokrajowcom,

    powaznie? Bruksela jest 10 rzedow mnie jprzyjazna niz Zurych czy
    Monachium. No ale widac Walonia jest super. Gratuluje ;)

    > dziecko uczy
    > sie francuskiego i nam tez bedzie latwiej z jezykiem i przede
    > wszystkim przyjemniej o ile to w ogole mozliwe tutaj:)

    latwiej z jezykiem? ;o) od kiedy fanrcuski jest latwiejszy.
    FLamandzki to wprawdzie caigle chrakania a nie e-a ale przynajmie
    jlogiczne i naprawde latwe do nauki. Problem ,ze Waly sa kiespko
    edukowane w stosunku do Flamokow i jesli planujesz posylac dzieck
    odo szkoly w Walonii to robisz mu krzywde...


    Serdecznosci
    PD

    PS jak widze malzonek sie juz zakorzenil pozdrowionka ;o)

    >


    --
    I do support B16 !
  • 09.11.07, 08:43
    Watpie, ze doczekamy jego pojscia do szkoly w Belgii, tak sie
    zakorzenilismy:)))
    Francuski to piekny jezyk, maz sie uczy, ja teraz te wroce do
    lekcji, ale i tak jestesmy w stanie troche zrozumiec. Flamandzkim
    nie bede sobie zasmiecac glowy, nigdy nie bedzie mi potrzebny:)
    Wiekszosc obcokrajowcow kupuje domy wlasnie tam gdzie my szukamy,
    Waterloo, Lasne, Genval, wiekszosc naszych znajomych tam mieszka.



    --
    ...
  • 09.11.07, 18:33
    greentea2 napisała:

    > Watpie, ze doczekamy jego pojscia do szkoly w Belgii, tak sie
    > zakorzenilismy:)))

    czyzby luby chcial sie przeniesc z kwatery glownej ? ;)

    > Francuski to piekny jezyk,

    <LOL>

    > maz sie uczy, ja teraz te wroce do
    > lekcji, ale i tak jestesmy w stanie troche zrozumiec.

    no jak ty z mezam po francusku to mi nic do tego ;) ale rozumiem to
    przyjemne.

    > Flamandzkim
    > nie bede sobie zasmiecac glowy, nigdy nie bedzie mi potrzebny:)
    > Wiekszosc obcokrajowcow kupuje domy wlasnie tam gdzie my szukamy,
    > Waterloo, Lasne, Genval, wiekszosc naszych znajomych tam mieszka.

    nie wiem jaka wiekszosc bo wiekszosc sie osiedla wokol Bxl (pkb oto
    cus 57k Euro/glowka) wiec cos jakby Bxl byla dosc bgatym krajem ;)

    A ze w watreloo sie miesci sklep z napoleonkami to pewno ten powod ;)

    Serdecznosci
    PD
    >


    --
    I do support B16 !
  • 09.11.07, 19:10
    greentea2 napisała:

    > Taniej to jest raczej we Flandrii, skusilam sie na zobaczenie
    > jednego domu w Rhode-St-Genese na granicy z Waterloo.

    Nie zadne Rhode-St-Genese, tylko St-Genesius-Rode, bo to jest gmina we Flandrii. A w Walonii jest na pewno taniej z nieruchomosciami niz we Flandrii. Tylko ze nie mozna porownywac jablek do pomaranczy.

    > Walonia jest o wiele bardziej przyjazna obcokrajowcom

    Czym to sie objawia?

    > dziecko uczy sie francuskiego

    We Flandrii tez sie uczy.

    > wszystkim przyjemniej o ile to w ogole mozliwe tutaj:)

    Marudzisz. Przyjemniej moze ze wzgledu na mniejszy stopien zurbanizowania. Ale w Walonii jest ten okropny francuski( no, ale juz sie powtarzam).
    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 09.11.07, 19:28
    Powinam napisac TYLKO francuskiego, flamandzki mu niepotrzebny
    zwlaszcza, ze bylby to juz piaty jezyk.

    Objawia sie tym, ze nikt Cie nie traktuje jak intruza, bo nie znasz
    jezyka, ktorego nie masz ochoty ani potrzeby poznac, chocby z tego
    wzgledu, ze mieszkasz tu tymczasowo i pracujesz dla organizacji
    miedzynarodowej. Byc moze w okolicach Antwerpii jest inaczej, ale w
    kilku miejscach tutaj Flamandowie sa wyjatkowo przyjazni:) Rozumiem,
    ze moga sie czepiac o to Walonow, ale co oni maja do reszty.

    Zdawalm mature z francuskiego i wiem jaki to trudny jezyk, ale mimo
    wszystko wolalabym chinski nad flamandzki:)


    --
    ...
  • 09.11.07, 22:55
    greentea2 napisała:

    > Powinam napisac TYLKO francuskiego, flamandzki mu niepotrzebny
    > zwlaszcza, ze bylby to juz piaty jezyk.

    Nie bardzo rozumiem. Im wiecej jezykow tym lepiej, zwlaszcza ze jesli chodzi o nauke jezykow to podobno tylko pierwsze 14 sprawia trudnosc.

    > Objawia sie tym, ze nikt Cie nie traktuje jak intruza, bo nie znasz
    > jezyka, ktorego nie masz ochoty ani potrzeby poznac

    I jesli jestes traktowana jak intruz z powodu takiego podejscia, to cie to dziwi? Bo dla mnie akurat to naturalne...

    > chocby z tego
    > wzgledu, ze mieszkasz tu tymczasowo i pracujesz dla organizacji
    > miedzynarodowej.

    No wlasnie, ci z organizacji itd to intruzi.

    > Rozumiem,
    > ze moga sie czepiac o to Walonow, ale co oni maja do reszty.

    A to akurat proste. Frankofoni bezwzglednie wykorzystuja fakt, ze francuski jest bardziej popularny w swiecie od niderlandzkiego, czyli ze wiekszosc expatow w Belgii posluguje sie francuskim, nie niderlandzkim. No i gdy w danej gminie wiekszosc posluguje sie francuskim, to chcieliby taka gmine uznac za frankofonska, co jest nonsensem, bo rdzenna ludnosc to Flamandowie. Ot, lokalne rozgrywki terytorialne. Frankofoni za dlugo odgrywali wazniakow, zeby im teraz uszlo na sucho.

    > Zdawalm mature z francuskiego i wiem jaki to trudny jezyk, ale mimo
    > wszystko wolalabym chinski nad flamandzki:)

    I blad.

    A powiedziec, ze francuski jest piekny... no dobra, odczepiam sie.


    --
    “Space isn’t remote at all. It’s only an hour’s drive away if your car could go straight upwards.” - Sir Fred Hoyle
  • 16.11.07, 19:07
    Ucz sie paw_dady od bardziej kumatych, schowaj swoja arogancje w buty, wyzsza
    bedziesz.I bez chamstwa dupku. powinno byc dupo.
  • 16.11.07, 19:41
    friet napisała:

    > Ucz sie paw_dady od bardziej kumatych,
    fajnie a kto jest ten bardziej kumaty ty? buhahahahahahah uuuuuuuuu
    buhahahaha ty nawet 2 nicki uzywasz bo jednego sie jzu wstydzisz
    uuuuuuuuuuuuu.

    Caluski
    PD


    --
    I do support B16 !
  • 16.11.07, 19:48
    Uwielbiam twoj brak logiki, zes baba to juz jasne, zes arogancka baba jeszcze
    jasniejsze. Wstydzac sie jednego nika wole wstydzic sie podwojnie, tepa cipo,
    sorry chcac nie chcac przejalem twoj "styl".
  • 16.11.07, 21:46
    pij kefirek, wzbogac swoje kulture kulturami bakterii, innej nie
    zauwazylem.

    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • 16.11.07, 21:58
    als je over cultuur bezig bent moet je eerst iets over cultuur weten !
    tepa pizdo.
  • 19.11.07, 01:27
    Nie wiem i nie chce wiedziec skad pochodzisz, ale twoje wstawki wskazuja
    jednoznacznie na solidny niedobor poczucia wlasnej wartosci. Dodajac do tego wor
    komleksow ktory za soba targasz, daje to srednio ciekawy obraz. Ale to nic, ja
    ciebie na szczescie nie znam, ty masz siebie 24h na dobe.
    Baw sie dobrze.
  • 19.11.07, 01:49
    Dlaczego nie wracasz do krainy ktora preferujesz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.