Dodaj do ulubionych

Brabancja Flamandzka

19.11.03, 03:17
Jestescie w Brukseli, Anwerpii, Limburgu... A moze tez ktos na jakiejs wiosze
flamandzkiej, gdzies w trojkacie Bruksela-Antwerpia-Mechelen?

pzdr
Edytor zaawansowany
  • 19.11.03, 07:46
    Bayah, Ja stukam z Vlaams Brabant, ale raczej z poludnia. Zasiedlamy z Karolka
    ostatnia flamandzka wioseczke przed granica jezykowa - Hoeilaart. okolo 15 km
    na poludnie od BXL. Droga do Namur (E-411).
  • 19.11.03, 09:42
    A ja stukam z Leuven.
  • 19.11.03, 09:56
    Wczoraj wieczorkiem bylismy sobie w Leuven... w sportcentrum KULeuven. karolka
    poszla sobie na sale, a ja biegalem na biezni. Centrum Sportowe w Leuven jest
    Super!
  • 19.11.03, 11:29
    Przyznam szczerze, ze nigdy tam nie bylam. Maja tam basen?
  • 19.11.03, 12:32
    Nie widzialem, ale Karlien mowila, ze maja. Sa bieznie, wyciskanie ciezarow,
    gimnastyka, jazzdance, volley, pilka salowa... wszystko. Sa trzy ogromne
    boiska pilkarskie i suuuuuper bieznia. Maja tam taka gazetke, w ktorej
    wszystkie mozliwosci sa wypisane. Moze jest to tez na necie???/ nie wiem.

    g.
  • 19.11.03, 13:34
    Hoeilart, kraina winogron i wina i sliczne okolice. Mamy znajomych w policji u
    Was :)
    Duzy i mniejszy i bez plywalni, ale przyjemny kompleks sportowy jest w Jette za
    szpitalem AZ. Nazywa sie to Sportopolis i jest akurat miedzy szpitalem a
    akademikami VUB. Z Hoeilart to chyba bardzo niedaleko?
  • 19.11.03, 13:40
    jesli chodzi o plywalnie, to calkiem przyjemna plywalnia jest tez w Overijse.
    Winogrona rzeczywiscie pyszne, ale szklarni juz coraz mniej. A do Leuven
    jezdzimy nie dlatego, ze nie ma blizej, ale to taka forma aktywnego spotkania
    ze znajomymi ;)

    Na VUB tez jest kopleks sportowy... jette to troche za daleko, ale do
    Etterbeek to trzy stacje pkp... znaczy sie nmbs :)

    g
  • 19.11.03, 15:37
    Czego nie robi sie dla znajomych. Bedac w NYC przejechalam samochodem 650 mil w
    jedna strone, tylko zeby sie zobaczyc na 1.5 dnia z przyjaciolka. Wiec tym
    bardziej rozumiem wycieczki do Leuven :)
  • 19.11.03, 10:55
    Wilrijk to juz flamandzka wiocha?
    Ech, chyba tak :)
    Kk
  • 19.11.03, 12:52
    Wilrijk to juz przedmiescia 'stolicy swiata', jak mawiaja szerokoszyjni
    Antwerpczycy. Ciekawe, ze gdy gdy Belgom szyja tyje, Polakom nos sie zadziera
    do gory ;)
    Swoja droga dzieli nas tylko 'kawalek' A12 - pozdr z Londerzeel
  • 19.11.03, 16:01
    to w Antwerpen jakis inny typ Belga bytuje?
    cos jak panowie w dresach bez szyi w PL?

    pozdrawiam z drugiej strony:)
    Kk
  • 19.11.03, 19:18
    Ani inny. Tak jak polskiego dresiarza cechuje niedmiernie rozwiniety intelekt,
    tak Antwerpczycy ogolnie sa postrzegani jako nieprzesadnie skromnych.
    We flamandzkim - nie wiem czy jest belgicyzm czy taki ogolnoniderlandzki zwrot,
    Grzes mnie napewno wyprostuje. 'Dikke nek' (czyli dla mniej
    wtajemniczonych 'gruba szyja') oznacza osobe niesamowicie przmadrzala i
    patrzaca na wszystkich z gory. Gdybys slyszal dowcip o kims, ze np kolniezyk od
    koszuli zrobil mu sie za maly, tzn ze ta osoba poczula sie szalenie wazna.
    A porpos Antwerpen, slyszalam kilka razy, ze tak jak Bruksela jest stolica
    Europy, tak Antwerpia stolica swiata :)
    Moj prywatny osad jest calkowicie subiektywny, bo w firmie w ktorej pracowalam,
    najpaskudniejszym elementem byl taki jeden babsztyl z Antwerpii. Tak wiec pytaj
    innych, nie mnie, czy to prawda z tymi 'dikke nekke' czy nie.

    Tez pozdrowienia.
  • 20.11.03, 14:37
    jak pierwszy raz jechalam do antwerpii dostalam z tutejszego uniwerku rozne
    broszurki i jedna z nich miala poemat o antwerpii na okladce:))) musze tego
    poszukac, bo az mi sie wierzyc nie chcialo ze mozna takie bzdury pisac na
    powaznie:) cos o drogocennej perle i takie tam:))
    a jeden moj znajomy belg z anwterpii mowi o tym miescie THE CITY...jak
    amerykanie o nowym jorku:)
    dla mieszkancow antwerpii wszystko co poza nia to jedna wielka wies...chociaz
    jako mieszkanka deurne (czyli prawie antwerpii) musze przyznac ze bardzo to
    miasto lubie:))
  • 20.11.03, 16:33
    kurcze, to az taki snobizm i zadzieranie nosa w Antwerpiowie?
    czyli cos za czym nie przepadalem w czasie gdy mieszkalem
    w Wwie... z deszczu po rynne :)
    A ogladaliscie moze Chicken Run w wersji vlaams ?
    (w tv w ten weekend)
    To dlatego kogut Rick mowil ze jest spod Antwerpiowa
    (z Wilrijk, bo sie rymowalo) i z antwerpskim akcentem, tak?

    Kk
  • 20.11.03, 19:27
    ok, znalazlam ten wiersz:)

    The Low Countries, ring of the world,
    And the diamont of this world is Antwerp.

    The Low Countries, eye of the world,
    And the apple of this eye is Antwerp.

    The Low Countries, forest of the world,
    And the laurel of this world is Antwerp.

    The Low Countries, paradise of the world,
    And the lovliest of this paradise is Antwerp.

    The Low Countries, heaven of the world,
    And the sun of this heaven is Antwerp.


    ta-tan!:)

  • 19.11.03, 19:20
    A ja pisze z Hove.
  • 19.11.03, 19:24
    Tluk jestem geograficznie niedouczony... Gdzie jest Hove Apsiku?
  • 19.11.03, 19:47
    To jeszcze Antwerpia. Przynajmniej na znaku, ktory stoi obok mojego domu,
    stoi:Antwerpen-Hove. To taka dzielnica pomiedzy Mortsel, Boechout, Edegem,
    Kontich i Lint.
    PZDR
  • 19.11.03, 20:01
    To mniej wiecej wiem gdzie, bo jezdzilam do tlumaczki przysieglej w Mortsel.
    To tez pzdr i milego wieczoru.
  • 19.11.03, 20:02
    No tak, a do Kontich po tablice rejestracyjne!
  • 20.11.03, 06:03
    ja obenie mieszkam na wiosze Vlaamsko-Brabanckiej, ale wiocha ta jest ogolnie
    znana przez kazdego szanujacego sie belga, i nie tylko, korzystajacego z
    pewnego rodzaju srodka transportu, hehe..:)
    --
    only
  • 20.11.03, 10:42
    Dodaj jeszcze jakis tip, trudno zgadnac!
  • 20.11.03, 12:52
    Gdybys napisala ze mieszkasz w Limburgu, to zgadywalbym, ze ta wioska jest
    GENK a pojazdem, ktory masz na mysli slynny FIORD :)
  • 20.11.03, 14:05
    no dobra, wioska nazywa sie zaventowo..:)
    --
    only
  • 20.11.03, 14:25
    To moze masz ochote na jogging w sobote rano... calkiem niedaleko zaventowa :)
  • 20.11.03, 14:28
    jogging po pasie startowym????
    :)
    --
    only
  • 20.11.03, 14:46
    Nie :))))) TO by bylo fajne. Raczej w Foret de Soigne - Zonienwoud :)

    g

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.