Ja tam bylam jako au-pair, daaawne czasy, ale milo wspominam :)
Troche daleko od miasta, wlasciwie to taka wioska, bardzo bogata
okolica willowa. Mialam swoj samochod i dojazd do miasta zajmowal mi
jakies pol godziny, praktycznie codziennie jezdzilam do Brukseli,
jak nie to nie mialam co robic i siedzialam przed telewizorem, bo
tam nie ma gdzie pojsc, raczej nie znajdziesz tez grona znajomych.
Jesli masz zapewniony samochod to fajnie, jesli nie, to nastaw sie,
ze bedziesz na odludziu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.