Dodaj do ulubionych

Złodziejska mentalność

15.09.10, 17:30
Jakiś czas temu wracałem późnym popołudniem, a może nawet wczesnym wieczorem, z pracy. Naprzeciw wyjścia z terenu Politechniki stała wtedy dość spora hałda kruszywa przywiezionego na budowę dróg wokół hali. Przy tej hałdzie uwijał się jakiś gostek z łopatką i pracowicie ładował niewielką przyczepkę zamocowaną z tyłu. Kiedy mnie zobaczył, chyba się trochę spłoszył, bo szybko się zwinął i odjechał.
Zastanawiam się, co kieruje ludźmi, że wolą podjechać i wziąć sobie coś za darmochę zamiast jak uczciwy człowiek kupić i zapłacić? Chyba nie oszczędność, bo za te kilkanaście łopat kruszywa majątku by nie zapłacił. To chyba jakaś skaza w mentalności, że jak leży nie pilnowane, to trzeba korzystać i brać. Póki bierze jeden, póty nie ma wielkiej straty, ale jak się takich sprytnych znajdzie setka?
BTW: Zapamiętałem numer rejestracji gostka i miałem go obśmiać na forum Płock, ale w końcu odpuściłem sobie. Jednak o przypadku postanowiłem napisać. :-))

--
I Prawo Niemożności Moderacji:
Nie zrobisz z rynsztoku, górskiego potoku,
Jeśli większość woli, w g...ch wciąż swawolić.
Obserwuj wątek
    • hiubi Re: Złodziejska mentalność 15.09.10, 20:36
      ech...

      Ale nie trzeba od razu kupować. Można wystawić tabliczkę przyjmę ziemię czy przyjmę gruz i po jakimś czasie ktoś w końcu się odezwie - oczywiście dużo zależy od tego co się dzieje w okolicy, czy są budowy, etc.
      • roman_j Re: Złodziejska mentalność 22.09.10, 15:09
        beerek napisał:

        > "Ideał sięgnął bruku (yyy... kruszywa)" ;)

        Swego czasu widziałem, jak sięgnął (pol)bruku. Gość ładował na przyczepkę polbruk zdjęty w czasie remontu Wyszogrodzkiej. Ale on był chyba i tak przeznaczony na gruz, więc bardziej podpadało to na odzysk niż złodziejstwo. :-))

        --
        Prezydent wybrany wskutek nieporozumienia...
        • anmosak Re: Złodziejska mentalność 24.09.10, 13:07
          Z własnej obserwacji. Ktoś remontuje mieszkanie, zatrudnia firmę, która ten remont przeprowadza. Murarzom potrzebny piasek do zaprawy - skąd go biorą - nie przywożą go ze sobą , przecież obok domu jest piaskownica, w której mają się bawić dzieci. Ładują więc do taczek piach i po kłopocie i tak co roku spółdzielnia musi piasek wymienić i uzupełnić. Nie dziwmy się, tego nas nauczyli w PRL i będzie to jeszcze długo pokutować póki nie zmieni się mentalność ludzka, póki nie nauczymy się, że to co leży na ulicy nie jest nasze i można z tego w dowolny sposób korzystać.
          • roman_j Re: Złodziejska mentalność 24.09.10, 15:45
            anmosak napisał:

            > Nie dziwmy się, tego nas nauczyli w PRL i będzie to jeszcze długo pokutować póki nie
            > zmieni się mentalność ludzka, póki nie nauczymy się, że to co leży na ulicy nie jest nasze i
            > można z tego w dowolny sposób korzystać.

            Najgorsze jest to, że PRL już dawno skonał, a ta mentalność ma się dobrze i, co gorsza, jest dziedziczona przez kolejne pokolenia.

            --
            Nad wszystkim czuwa gospodarz domu. Nie da on krzywdy zrobić nikomu
            • anmosak Re: Złodziejska mentalność 02.10.10, 15:46
              No jak ma nie być syf. Przecież pieskowi wygodniej zrobić, to co musi zrobić, do piasku niż na beton, a kotek najpierw musi sobie wygrzebać dołek i potem go zasypać. Nijak nie da się tego zrobić na twardym. A i dzieci coś tam nawrzucają do tego piachu i młodzież i starsi - no i jak ma nie być syf - musi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka