19.08.04, 22:52
Słyszeliście coś o takich grach? Ja dotąd raczej niewiele. Trochę opowiedział
mi o nich mój kuzyn z Warszawy, który grywa w nie z kolegami. Dotąd
specjalnie mnie ten temat nie interesował, ale Googlując po Sieci trafiłem
przypadkiem na tą stronę:
www.dzikiepola.com/ArticleDetails.aspx?ID=1769&Status=6
i temat mnie zaciekawił. Znalazłem jeszcze taką stronę:
www.valkiria.net/old/arsmagica/gry_fab.htm
na której jest trochę informacji o tym, co to w ogóle są gry RPG, zwane po
polsku grami fabularnymi.
Spodobało mi się to. Ciekaw jestem, czy komuś z Was też. A może zagramy
kiedyś w taką grę w gronie forumowiczów? Piszcie, co Wy na to. :-))

--
Quod scripsi, scripsi!

S.P.Q.R.
Edytor zaawansowany
  • ernest_pinch 20.08.04, 00:01
    Ciekawe. Opisy fajne, ale interesuje mnie technika gry, czy nie przynudnawa :)
    --
    To jakby powiedziec matce: pani synek to prawdziwy potwor, ale podmalujemy mu
    troche morde i bedzie w porzadku.
    © Wladimir Chanin
  • hiubi 20.08.04, 09:02
    też zawsze patrzyłem na to sceptycznie, ale podobno jak już zaczniesz grać, to Cię wciągnie i nie będziesz się nudził. Ale na mnie raczej nie liczcie.
  • roman_j 20.08.04, 11:37
    hiubi napisał:

    > też zawsze patrzyłem na to sceptycznie, ale podobno jak już zaczniesz grać,
    > to Cię wciągnie i nie będziesz się nudził. Ale na mnie raczej nie liczcie.

    A dlaczego nie? Daj się wciągnąć. :-))

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • hiubi 01.10.04, 19:17
    roman_j napisał:

    > hiubi napisał:
    >
    > > też zawsze patrzyłem na to sceptycznie, ale podobno jak już zaczniesz gra
    > ć,
    > > to Cię wciągnie i nie będziesz się nudził. Ale na mnie raczej nie liczcie
    > .
    >
    > A dlaczego nie? Daj się wciągnąć. :-))

    Chciałbym się wciągnąć w kilka innych rzeczy, ale "kruca bomba mało casu"
  • roman_j 20.08.04, 11:35
    ernest_pinch napisał:

    > Ciekawe. Opisy fajne, ale interesuje mnie technika gry, czy nie przynudnawa :)

    Podobno najwięcej zależy od tzw. Mistrza Gry. To m.in. od jego talentów
    narratorskich zależy, czy gra jest ciekawa, czy nudna. Najlepiej jest chyba
    przekonać się o tym w praktyce. :-))

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • intruder 20.08.04, 12:12
    Zawsze mnie to ciekawiło, jak to jest możliwe aby wciągneła kogoś gra
    prowadzona przez jednego z obecnych. Z tego co mi się wydaje Mistrz Gry
    decyduje w jakiś sposób o tym co się stanie w danej chwili, tak jakby nie
    zależało to od przypadku losowego. Ostatecznie jestem za, chetnie sprawdze z
    czym to się je:) Oby zgromadziło się więcej chętnych. Mam tylko nadzieję, że
    będę w tym czasie w Płocku, gdy gra dojdzie wreszcie do skutku.
    --
    Pani Krysiu, ten Pan co tu był, potrzebny jest!!
  • roman_j 20.08.04, 12:27
    intruder napisał:

    > Z tego co mi się wydaje Mistrz Gry decyduje w jakiś sposób o tym co się
    > stanie w danej chwili, tak jakby nie zależało to od przypadku losowego.

    Z tego co się zorientowałem, to czynnik losowy też gra tu ważną rolę. Wprowadza
    się go poprzez rzuty kostkami. Ale jak to działa, trzeba się chyba przekonać w
    praktyce.

    > Ostatecznie jestem za, chetnie sprawdze z czym to się je:) Oby zgromadziło
    > się więcej chętnych.

    Ja jestem chętny, czyli jest nas na pewno dwóch. Wydaje mi się, że Ernest też
    jest zainteresowany.

    > Mam tylko nadzieję, że będę w tym czasie w Płocku, gdy gra dojdzie wreszcie
    > do skutku.

    Dostosujemy się. W końcu potrzeba na to "zaledwie" kilku godzin. :-))
    Ale najpierw trzeba wybrać grę, zaopatrzyć się w podręcznik, a następnie wybrać
    Mistrza, który powinien mieć trochę czasu, żeby się do swojej roli dobrze
    przygotować.

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • ernest_pinch 20.08.04, 23:27
    ... na poczatek taka prymitywna, typu rzucasz koscia wypada 5. Na polu 5
    pisze: "nie zostales przyjety na FR, stoisz 2 kolejki".
    albo: "dodatkowy rzut, w twoim watku Ernest zaniemowil z wrazenia"
    albo: "6 pol do przodu, prezydent miasta czyta twe posty przy herbacie" hehehe
    Te RPG ciekawe, tylko wyglada na to, ze trzeba sie troche wczuc i poswiecic
    czasu.
    --
    To jakby powiedziec matce: pani synek to prawdziwy potwor, ale podmalujemy mu
    troche morde i bedzie w porzadku.
    © Wladimir Chanin
  • naka 21.08.04, 07:34
    Ja otwarta na wszelkie nowosci !! Przystepuje do gry , tylko...............................Romanie czy wyjasnisz mi reguly gry przy jakiejs nalesnikowej kolacji ????? Wiesz przeciez, ze nie lubie czytac takich ........olbrzymiastych kolaboratow !!!!!

    --
    Naka.
  • roman_j 21.08.04, 09:30
    naka napisała:

    > Ja otwarta na wszelkie nowosci !! Przystepuje do gry, tylko...................
    > ............Romanie czy wyjasnisz mi reguly gry przy jakiejs nalesnikowej
    > kolacji ?????

    Na tyle, na ile będę potrafił. :-))

    > Wiesz przeciez, ze nie lubie czytac takich ........olbrzymiastych
    > kolaboratow !!!!!

    No tak. To znaczy, że Twojej kandydatury na Mistrza Gry (a raczej chyba
    Mistrzynię) możemy nie rozważać, bo ta "funkcja" wymaga przekopania się przez
    podręcznik. A ten podręcznik, jak mi się zdaje, nie jest raczej broszurką. :-))

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • roman_j 21.08.04, 09:41
    Jasne, że możemy sobie wymyślić własną grę. Ale to nie jest gra planszowa.
    Przykładowy jej przebieg wyglądał by nieco inaczej. Na przykład tak.
    "Chcesz wybudować w Płocku zakład produkcyjny. Udajesz się do prezydenta. Twoje
    zdolności przekonywania są na poziomie 40%. Rzucasz kostką 10-ścienną, żeby
    sprawdzić, czy udało Ci się przekonać prezydenta do przyznania Ci ulg
    podatkowych. Masz pecha. Prezydent nie dał się przekonać. Musisz podjąć
    decyzję, czy inwestujesz pieniądze w Płocku, czy szukasz innej lokalizacji.
    Zostajesz. Znów masz pecha. Rada Miasta nie zgadza się na planowaną przez
    Ciebie inwestycje. Możesz spróbować przekonać radnych do swoich planów lub
    zaproponować im łapówkę, która może być przyjęta lub nie. W najgorszym razie
    zostaniesz aresztowany." I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej... ;-))))
    Nie wiem, ile to ma wspólnego z grą RPG, ale myślę, że trochę ją przypomina.
    Można by taką grę nazwać "Płockie piekiełko". ;-)))))))

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • ernest_pinch 21.08.04, 15:09
  • roman_j 21.08.04, 23:35
    Jeśli nie jesteś jeszcze przekonany do gier RPG, to zajrzyj tutaj:
    www.dziady.rpg.prv.pl/
    W menu z lewej strony kliknij na pozycję "mechanika". Tam jest tekst, który
    najlepiej opisuje klimat tej gry. ;-))))

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • ernest_pinch 22.08.04, 23:12
    Dobre bylo :-) Zastanawiam sie, jak wyglada sama gra. Spotkanie i kilka godzin
    partyjka czy mozna grac po siec... ;-)
    --
    To jakby powiedziec matce: pani synek to prawdziwy potwor, ale podmalujemy mu
    troche morde i bedzie w porzadku.
    © Wladimir Chanin
  • roman_j 22.08.04, 23:30
    ernest_pinch napisał:

    > Zastanawiam sie, jak wyglada sama gra. Spotkanie i kilka godzin partyjka czy
    > mozna grac po siec... ;-)

    Z tego, co dotąd wyczytałem w Sieci, wynika, że przypomina to skrzyżowanie
    partyjki chińczyka z przedstawieniem teatru amatorskiego. Oczywiście o tym, ile
    w tym jest teatru, a ile chińczyka, decydują sami zainteresowani. :-))
    W każdym razie wynika z tego, że żeby zagrać, trzeba się spotkać na
    kilkugodzinnej sesji.

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • roman_j 02.09.04, 18:28
    Od czasu założenia tego wątku dość dogłębnie zapoznałem się z tematem gier RPG
    i... mój początkowy entuzjazm opadł. Przede wszystkim okazuje się, że to dość
    kosztowna zabawa no i wymaga sporo zachodu. Poza tym trochę inaczej sobie to
    wyobrażałem. Podsumowując, raczej nie będę się w to bawił. :-))

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • ernest_pinch 02.09.04, 23:09
    A gdzie sa ukryte koszty?
    --
    To jakby powiedziec matce: pani synek to prawdziwy potwor, ale podmalujemy mu
    troche morde i bedzie w porzadku.
    © Wladimir Chanin
  • roman_j 03.09.04, 09:28
    ernest_pinch napisał:

    > A gdzie sa ukryte koszty?

    Przede wszystkim trzeba zakupić książkę-podręcznik. Cena praktycznie nie
    schodzi poniżej 50-60 złotych. Do tego wypada dokupić scenariusze, chyba że się
    ma wystarczająco dużo wyobraźni i czasu, żeby stworzyć własny (ja chyba nie
    mam). To tyle w kwestii kosztów wymiernych. Do niewymiernych zaliczyć należy
    czas, który trzeba poświęcić na opanowanie gry, przygotowanie miejsca (trzeba
    zadbać o odpowiednią atmosferę), itp. No i przede wszystkim trzeba mieć jakiś
    lokal. Słowem trzeba ponieść pewne nakłady, a efekt... no cóż może się okazać
    niewspółmierny do nich. :-))

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • ernest_pinch 03.09.04, 10:00
    Faktycznie, lepiej isc do knajpki i w milym towarzystwie pogadac o "Panstwie"
    Platona chociazby :)
    --
    To jakby powiedziec matce: pani synek to prawdziwy potwor, ale podmalujemy mu
    troche morde i bedzie w porzadku.
    © Wladimir Chanin
  • ernest_pinch 09.09.04, 14:34
    Tak to sie tlumaczy obserwujac rozwoj sytuacji od czasow nastania pana prezesa
    M. do chwili obecnej.
    Gdyby dla studentow na dowolnej uczelni ekonomicznej stworzono taka gre
    symulacyjna do nauki prowadzenia firmy,i gdyby ktos prowadzil tak, jak to
    rozgrywa Panstwo, sadze ze pierwszy lepszy magister wystawilby pałe :)
    --
    To jakby powiedziec matce: pani synek to prawdziwy potwor, ale podmalujemy mu
    troche morde i bedzie w porzadku.
    © Wladimir Chanin
  • roman_j 09.09.04, 15:23
    ernest_pinch napisał:

    > Gdyby dla studentow na dowolnej uczelni ekonomicznej stworzono taka gre
    > symulacyjna do nauki prowadzenia firmy,i gdyby ktos prowadzil tak, jak to
    > rozgrywa Panstwo, sadze ze pierwszy lepszy magister wystawilby pałe :)

    Ale gdyby zaliczenie odbywało się na jakimś wydziale nauk politycznych, to kto
    wie, czy nie byłoby piątki... ;-))

    --
    Quod scripsi, scripsi!

    S.P.Q.R.
  • gibki 12.09.04, 09:13
    ja na razie pozostaje przy grach RPG komputerowych
    na granie z mistrzem gry malo czasu mam
    a takie gry potrafia sie ciagnac dniami

    --
    Prawdziwy Mezczyzna
    "Zawsze postepuj uczciwie wtedy jednych zadowolisz a innych zadziwisz" Mark
    Twain

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka