Dodaj do ulubionych

Muzeum Powstania W-skiego

26.08.06, 00:59
W tym tyg. odwiedzilem Muzeum www.1944.pl Wizyta w takim Muzeum to pouczajaca
lekcja. Polecam osobom o zwiekszonej wrazliwosci historycznej. Zyc w takich
czasach, doswiadczyc tego ogromu tragedii i cierpienia; w dzisiejszych
kategoriach pojmowania to nawet ciezko ogarnac.
Dolozylbym tam tylko ekspozycje uwypuklajaca jak to miasto umarlo. Jak
zginelo to, czego dzis nie ma i nigdy juz nie bedzie...
Takie wystawy powinni ogladac oficjele i turysci z zagranicy. Bo jakos mam
wrazenie, ze swiadomosc o zbrodni na Narodzie jest znikoma...
--
This game has no name. It will never be the same.
Forum Automobil
Forum Romanum
Edytor zaawansowany
  • roman_j 28.08.06, 20:21
    Może nie jestem osobą o "zwiększonej wrazliwości historycznej" i może tym, co
    napiszę narażę się temu czy owemu (a bo to pierwszy raz?), ale widzę coś
    perwersyjnego w powoływaniu do życia muzeum, które ma utrwalić po wsze czasy
    pamięć o wydarzeniu, które, jeśli rozpatrywać to bez emocji i patriotycznego
    zadęcia, jest klęską pod każdym względem. Wydarzeniem bez znaczącego wpływu na
    przebieg wojny, ofiarą złożoną z życia setek tysięcy cywili i powstańców -
    młodych ludzi, którzy żyjąc mogliby więcej oddać przysługi swojej ojczyźnie niż
    przez swoją śmierć, która poszła na marne. Klęską, której następstwem była ruina
    stolicy. Ja nie potrafię wskazać choćby jednego pozytywnego skutku Powstania.
    Jedynym widocznym skutkiem jest ... jego legenda. Ale to jest jeden z tych
    przeklętych mitów, którym żyje nasz naród. Podobnie jak bohaterska obrona
    Westerplatte (gdzie przemilcza się tchórzostwo majora Sucharskiego), obrona
    Jasnej Góry przed Szwedami (tu przemilczamy służalcze listy o. Kordeckiego,
    jakie słał on do Szwedów), czy wreszcie odsiecz wiedeńska, której sukcesu nie
    potrafiliśmy zdyskontować, a poza tym Sobieski zajęty walkami z Turkami nie miał
    czasu zająć reformą państwa, które już wtedy wyraźnie zaczęło się chylić ku
    upadkowi. Mamy takie mity w histroii, którymi żyjemy, a o których każdy inny
    naród wolałby zapomnieć. Czy do pomyślenia jest powstanie w Niemczech Muzeum
    Bitwy Stalingradzkiej i wykreowanie go na panteon narodowy? Czy Krzyżakom
    przyszłoby do głowy czcić Bitwę pod Grunwaldem, bo godnie na niej stawali?
    Sama legenda Powstania też ma drugie dno. Jesteśmy dumni, że powstańcy walczyli
    aż 63 dni mimo przygniatającej przewagi wroga. I cóż z tego, skoro skutkiem i
    tak była klęska? Gdyby Powstanie skończyło się po 7 dniach taką samą klęska, nie
    doszłoby do hekatomby, jaka miała miejsce. Może nie powstałaby legenda, ale
    ocalałyby tysiące ludzkich istnień. Ja w takiej sytuacji zawsze stanę po stronie
    życia, a nie legendy. Dlatego do Muzeum Powstania Warszawskiego się nie wybiorę.
    Tak samo, jak nie widzę powodu, żeby czcić reprezentację polski w piłce nożnej
    za to, że choć poległa w Niemczech na całej linii, to grała przynajmniej
    bohatersko i wygrała bitwę o honor. Za kilkanaście lat nikt o tym nie będzie
    pamiętał; zostanie tylko wynik. Chyba, że ktoś wpadnie na pomysł, żeby otworzyć
    Muzeum Występu Polskiej Reprezentacji na Mundialu w Niemczech, żeby zgodnie z
    naszą tradycją gloryfikacji klęsk upamiętnić nasze zwycięstwo ... moralne.

    --
    Odi profanum vulgus et arceo
  • ernest_pinch 01.09.06, 13:01
    Ale ja nie sadze, by MPW "gloryfikowalo" w opisany przez Ciebie sposob pamiec o
    Powstaniu. Ja gdy tam chodzilem odnosilem mieszane uczucia, np.: dlaczego...
    dlaczego w tak malo odpowiedzialny sposob doszlo do wybuchu; zlosc na
    barbarzynstwo zniszczenia przez Niemcow itd.
    Ekspozycje sa oparte na faktach i w pewien sposob dokumentuja te dni. Ku
    przestrodze i ku pamieci.
    I mysle ze MPW nie dokonuje rozrachunku przeszlosci, bo tego nigdy sie nie uda.
    Ale dobrze wypelnia role przyblizenia tego co sie wtedy wydarzylo.
    Co do podawanych przez Ciebie faktow z historii to ciezko mi polemizowac, bo co
    prawda sa one niezmienne, ale ich widzenie bardzo zmienne. Kiedys uwazalem np.
    ze Jan Kazimierz byl nieudolnym wladca, ale ostatnio gdy przeczytalem pewne
    opracowanie nt. kampanii na wschodzie po roku 1658 to moj punkt widzenia sie
    zmienil. Z rzetelnego opracowania wylania sie obraz czlowieka, ktory od nowa
    sprzega Panstwo ktore praktycznie bylo o krok od unicestwienia.
    I oczywiscie mozna tez pomyslec: a moze lepiej zeby wtedy RON upadla; bo
    unikneloby sie tragedii pozniejszych zaborow w dobie Oswiecenia. Moze szybciej
    Narod dojrzalby do wyplenienia warcholstwa i anarchii i dzis bylibysmy dobre
    100 lat do przodu....
    --
    This game has no name. It will never be the same.
    Forum Automobil
    Forum Romanum
  • intruder 07.09.06, 14:56
    Abstrahujac panowie od Waszych historycznych rozwazan powiem, ze bylem tam
    przed moim wyjazdem za granice, w maju. Musze przyznac, ze bardzo dobrze Muzeum
    zostalo urzadzone - zwiedzajacy maja mozliwosc posluchania przekazow
    powstancow "przez telefon", przejscia kanalami (ktore niestety sa czyste i
    oswietlone, nie slychac kapiacej wody..), posluchac bicia "serca" powstania i
    wielu innych interaktywnych wystaw. Jednym slowem Muzeum wywiera bardzo duze
    wrazenie na zwiedzajacych.


    --
    100-lecie LO im. Władysława Jagiełły w Płocku
    Wchodzę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka