Dodaj do ulubionych

co myślicie o astigmaticu w płocku?

31.07.03, 23:18
bo ja jestem mocno pro; słyszałam zapowiedzi, że może to być impreza
cykliczna i słyszałam, że przegrała z nami Gdynia możliwość goszczenia tego
festiwalu, gdzie różne ciekawe imprezy odbywają się niemal co tydzień;
obawiam się jednak, że znajdzie się trochę niezadowolonych ludzi, którym
hałas, zamieszanie i ilość ludzi będzie przeszkadzał, a wtedy władze miasta
ulegną tej drobnej grupie i nic się w następnym roku tu już nie wydarzy, poza
jakimś festiwalem polskiej piosenki pt. "Malwy" (mocno wszędzie
rozpopularyzowanym oczywiście);
uważam, że bez względu na to, czy się tę muzykę lubi, czy nie, jest to duża
promocja naszej mieścinki;-))
Edytor zaawansowany
  • roman_j 01.08.03, 08:26
    Chociaż nie jestem fanem muzyki elektronicznej (ale może nim zostanę po
    festiwalu), to uważam, że taki festowal to świetna promocja dla Płocka i okazja
    do zarobienia na nim kilku groszy dzięki przyjezdnym (noclegi, wyżywienie,
    rozrywki, itp.). Jestem jak najbardziej za i mam nadzieję, że ten festiwal na
    stałe zagości w Płocku. Może nastąpi reakcja łańcuchowa i stanie się tak, że
    jedna udana impreza przyciągnie kolejne. Oby. A jeśli chodzi o niezadowolonych,
    to zawsze się jacyś znajdą, ale ja mam nadzieję, że władze miasta nie ugną się
    pod presją takowych. Płock ma zbyt wiele do zyskania, żeby pozbywać się takiej
    imprezy. Trzymam kciuki za jej powodzenie! :-))

    --
    S.P.Q.R.
  • dzwonnik 01.08.03, 08:40
    Tez mam nadzieje, ze wszystko bedzie OK :-))

    Jednak juz slychac niezadowolonych mieszkancow starowki, ktorym oczywiscie
    bedzie przeszkadzac glosna muzyka. W tym momencie zaluje, ze w najblizszych
    okolicach miasta nie ma PGR-u. Tamtejsze hektary pomiescilyby bez problemu
    tysiace ludzi a domostwa bylyby daleko.

    Ale co ja tu o jakims PGRze... Wystarczyloby zrobic impreze na lotnisku... z
    reszta byl juz taki pomysl rozwazany. Jednak nie oszukujmy sie. Festiwal odbywa
    sie w Plocku w okreslonym miejscu ze wzgledu na jego zalety wizualne. Tylko
    dlatego, wiec rozprawianie o innych miejscach jest niejako bez sensu...

    Tak wiec ukladam sie w bolu wraz z mieszkancami Starowki, ze przez 2 doby nie
    zmroza oka ale coz... Nie bylo innego wyjscia, bo chyba co do tego, ze jest to
    jedna z wiekszych imprez tego typu (i bardzo potrzebnych) nikt nie ma
    watpliwosci. Mozemy na tym sporo ugrac jako miasto i zmazac chanbe i wstyd
    jakie ponieslismy przy innych wczesniejszych okazjach...

    --
    Mgr Dzwonnik, prof. h.c. CUD
    Kierownik Katedry Nieskorumpowanej Polityki
  • dzwonnik 01.08.03, 08:45
    Jeszcze chcialbym dodac jedna sprawe. W czasie trwania festiwalu wystapia pewne
    utrudnienia w ruchu pojazdow. Nie bedzie mozna dostac sie samochodem nad
    Sobotke czy w ogole nad Wisle. Tak wiec wybierajac sie na festiwal lepiej
    skorzystac z nog lub z taxi.

    --
    Mgr Dzwonnik, prof. h.c. CUD
    Kierownik Katedry Nieskorumpowanej Polityki
  • zenobius1 01.08.03, 10:36
    santia napisała:

    > bo ja jestem mocno pro; słyszałam zapowiedzi, że może to być impreza
    > cykliczna i słyszałam, że przegrała z nami Gdynia możliwość goszczenia tego
    > festiwalu, gdzie różne ciekawe imprezy odbywają się niemal co tydzień;
    > obawiam się jednak, że znajdzie się trochę niezadowolonych ludzi, którym
    > hałas, zamieszanie i ilość ludzi będzie przeszkadzał, a wtedy władze miasta
    > ulegną tej drobnej grupie i nic się w następnym roku tu już nie wydarzy,
    poza
    > jakimś festiwalem polskiej piosenki pt. "Malwy" (mocno wszędzie
    > rozpopularyzowanym oczywiście);
    > uważam, że bez względu na to, czy się tę muzykę lubi, czy nie, jest to duża
    > promocja naszej mieścinki;-))


    W tym gatunku muzycznym akurat jestem opóźniony ale postaram się wykorzystać
    szansę i poprawić. Niestety młode lata tzn abym siedział pod sceną dzisiaj od
    13 do niedzieli 7 na razie nie wrócą. No może za rok.
    Oczywiście cieszę się, że Festiwal jest u nas. Prezydent Milewski miał rację
    mówiąc o Jarocinie - legenda jego żyje nadal a małe w rzeczywistości
    miasteczko jest znane w wielu kręgach.
    A że się to komuś nie podoba, że za głośno. No cóż. Kto by nie grał, a nawet
    jak by wszystkie gatunku muzyczne tu były reprezentowane (z heavy metalem i
    disco-polo) to i tak znajdzie się paru niezainteresowanych muzyką wogóle.
    Przepraszam ,że uznałe disco-polo za gatunek muzyki ba, za muzykę wogóle, mam
    nadzieję, że rozumiecie o co chodzi.
    Miejmy nadzieję, że Ci którzy mają coś do powiedzenia w tej sprawie, rozumieją
    (a na razie tak to widać) że suma korzyści wielokrotnie przekrazca ew. straty.
    pozdrówka
    --
    Rektor CUD
    dr Zenobiusz prof. h.c.
  • moooni 01.08.03, 17:49
    zenobius1 napisał:

    > Prezydent Milewski miał rację
    > mówiąc o Jarocinie - legenda jego żyje nadal a małe w rzeczywistości
    > miasteczko jest znane w wielu kręgach.
    Do Jarocina mam sentyment, jeździłam tam od 85 roku aż do końca festiwalu. Nie
    sama muzyka była powodem dla którego pakowałam plecak i wsiadałam do pociągu:
    atmosfera tego miejsca była niesamowita, nie do opisania. Po 94 roku Jarocin
    przycichł... Próbowano go reaktywować, ale bez powodzenia. Czasem zajedzie tam
    jakaś bardziej lub mniej znana kapela, wyjdzie na scenę, zaśpiewa, zagra...
    Coraż żadziej jednak; tam nie ma dla kogo grać. Miasteczko jest maleńkie,
    maleńkich dookoła jest mnóstwo a pobliskie Kalisz czy Poznań mają swoje sceny.
    My mamy o wiele większe szanse, dobrze byłoby, gdyby je wykorzystano. Nie chcę
    źle prorokować, ale ak w Płocku się coś uda, to będzie cud. Cud nad Wisłą :)
    Od elektroniki wolę prawdziwie soczyste gitary, dlatego też jestem w
    emocjonalnej opozycji do Astigmatic. Zamiast nad Wisłę posiedzę w domu,
    posłucham czegoś co bardziej na mnie działa. Jutro wybieram się do Rock69 -
    planowany jest koncert zespołu, który nazywa się dziwnie [Kombajn do zbierania
    kur po wioskach], ale wygrał tegoroczne Węgorzewo - i to mnie kręci.
    (Już) nie mieszkam na Starówce, hałas przeszkadzać mi nie będzie, niech sobie
    grają, niech się bawią, niech im wszystkim będzie dobrze.
    W niedzielę natomiast jadę do Jarocina. Nic tam nie ma, w sensie koncertów,
    ale ciągnie wilka do lasu... Oj, ciągnie. Posiedzę na amfiteatrze i posłucham
    walkmana. Lepszy rydz niż nic...
    Pozdrawiam :)

    --
    moooni
    (a w tiwi leci teledysk WASP "i don't need no doctor". Pudel metal, ale nie
    jest źle :))
  • hiubi 01.08.03, 18:56
    Ja także nie przepadam za taką muzyką, ale ciesze się, że taka impreza jest w Płocku - promocyjka dl amiasta zawsze jakaś. A ja... pójdę do Grodzkiego pewnie :-)
    --
    Hiubi, prof. h.c. CUD
    Kierownik Katedry Użytecznej Informatyki
  • santia 01.08.03, 19:03
    ale twardzielka jesteś, szanuję to,że jesteś taka wytrwała w nostalgii za
    jarocinem, ja natomiast tak mocno się nie przywiązuję, był sobie kiedyś fajny
    jarocin i go nie ma; też uwielbiam gitarowe brzmienia, ale najbardziej lubię
    basówkę, bo jest interesująca a tu już blisko do takich klimatów, które w tym
    momencie już są nad wisłą i zaraz tam wracam, bo właśnie wróciłam z pracy(ale
    już tam byłam przez jakiś czas);
    mam wielką nadzieję, że to będzie fajny festival i zupełnie inny niż woodstock
    (nie wiem czy czytacie co tam się teraz dzieje i to całe negatywne zamieszanie
    wokół nich);-))
  • moooni 01.08.03, 23:49
    santia napisała:

    > ale twardzielka jesteś, szanuję to,że jesteś taka wytrwała w nostalgii za
    > jarocinem, ja natomiast tak mocno się nie przywiązuję, był sobie kiedyś
    fajny
    > jarocin i go nie ma;

    Twardzielka? Czy ja wiem? W życiu trza być twardym, a nie miętkim, ale nie do
    końca mi się to udaje. Dla Ciebie Jarocin był i nie ma... Cóż. Byłaś kiedyś
    tam na żywo czy znasz festiwal z opowiadań?

    --
    moooni
  • moooni 01.08.03, 23:47
    moooni napisała:

    > Coraż żadziej
    Im wiecej wypijam piwa tym bardziej mi sie wzrok wyostrza i zauważam te
    obrzydliwe byki, które płodzę zupełnie nieświadomie. Sorry, że musieliście na
    to patrzeć ;-/

    > (a w tiwi leci teledysk WASP "i don't need no doctor". Pudel metal, ale nie
    > jest źle :))
    W tiwi była Seksmisja :) Była ale się skończyła. Do snu odpalę sobie
    Nightwish, hehe :))

    --
    moooni
  • pinch 02.08.03, 00:04
    moooni napisała:

    >zauważam te
    > obrzydliwe byki, które płodzę zupełnie nieświadomie.

    Plodzisz byki? LOL.
    A ja myslalem ze to byki plodza... cielaczki... LOL
  • moooni 02.08.03, 09:20
    pinch napisał:

    > Plodzisz byki? LOL.
    > A ja myslalem ze to byki plodza... cielaczki... LOL

    Byki z cielaczkami? Ech, Pinch, taki duży i nie wie :) Byki to z jałówkami się
    prowadzają, a cielaczki to potem :))
    Zaztanawiam się właśnie, jak w związku z powyższym mogę płodzić byki... Hmmm...

    --
    moooni
  • mika_p 02.08.03, 15:54
    Byki wyrastają z cielaczków płci męskiej, a cielaczki jak są płodzone, to już
    ustalono.

    A jeśli chodzi o meritum - mnie też muzyka elektroniczna nie kręci, ale pod
    wieczór przejdziemy się, żeby sprawdzić, co to za wielka impreza. W końcu,
    jesli to bedzie cykliczna impreza, wstyd bedzie nie móc powiedziec wnukom, że
    się było na pierwszym Astigmaticu.

    --
    Złap za rogi tygrysa, ogon za byka chwyć (copyrights by Gobo Fraggles)
  • santia 02.08.03, 03:27
    astigmatic jest ekstra i bardzo mi się podoba; jako ciekawostkę podam, iż na
    występie carla craiga stał w pobliżu pan milewski ze świtą i wytrzymał całe 2
    godziny do 3rano;
    wizualizacje bardzo fajne; a na razie najbardziej podobał mi się IAN O' BRIEN;-
    ))
    ps.super muzyka, super atmosfera i super taniec;
  • naka 02.08.03, 07:02
    A nasz przesympatyczny Areka nie wiadomo do ktorej godziny pracował i wrzucał
    na portalowe stronki fotki i recenzje z festiwalu !!!
    Bidulek !!!!

    --
    Naka.
  • santia 02.08.03, 08:25
    naka napisała:

    > A nasz przesympatyczny Areka nie wiadomo do ktorej godziny pracował i
    wrzucał
    > na portalowe stronki fotki i recenzje z festiwalu !!!
    > Bidulek !!!!
    >
    współczuję, że musiał tak długo pracować; ja idę na chwilę teraz popracować,
    czyli spałam tylko 3 godziny, ale trudno; dziś w nocy będzie jeszcze fajniej; o
    rany jak ja to wytrzymam?
  • moooni 02.08.03, 09:24
    santia napisała:

    > astigmatic jest ekstra i bardzo mi się podoba; jako ciekawostkę podam, iż na
    > występie carla craiga stał w pobliżu pan milewski ze świtą i wytrzymał całe
    2
    > godziny do 3rano;

    Może wypił redbulla przed koncertem? :))
    Chciałam coś innego napisać, ale się ugryzłam w język :p

    --
    moooni
  • naka 02.08.03, 12:02
    Moooni ... z toba juz zupełnie dobrze !!!

    --
    Naka.
  • moooni 02.08.03, 15:14
    naka napisała:

    > Moooni ... z toba juz zupełnie dobrze !!!

    Tak bardzo dobrze to jeszcze nie jest, ale staram się :)

    --
    moooni
  • roman_j 02.08.03, 13:12
    moooni napisała:

    > Chciałam coś innego napisać, ale się ugryzłam w język :p

    Chyba raczej w palec albo w rękę. ;-))

    --
    S.P.Q.R.
  • moooni 02.08.03, 15:18
    roman_j napisał:

    > > Chciałam coś innego napisać, ale się ugryzłam w język :p
    >
    > Chyba raczej w palec albo w rękę. ;-))

    Ty już lepiej, Roman, nie wnikaj, w co ja się ugryzłam :)
    Pamiętam jak moja babcia przyrządzała różne smakołyki w kuchni, ja zaglądałam
    do garnków, a babcia mówiła: "nie interesuj się, bo ci kocia buzia urośnie" :)
    No właśnie :)
    A żeby było w temacie: kiedyś to się sparzyłam w rękę zaglądając do piekarnika
    i ta moja blizna wyglądała jak (a)stygmaty :))




    po chwili zastanowienia:
    MOOONI!
    ODMASZEROWAĆ!!!!

    --
    moooni
  • hiubi 03.08.03, 18:42
    Głupio się przyznać, ale żałuję, że nie poszedłem... muzyki takiej raczej nie lubię, ale nie wiedziałem, że to na taką skalę impreza. Przeczytałem dopiero teraz na portalu GW i z chęcią bym zobaczył jak to wyglądało - nie z muzycznego punktu widzenia.
    No cóż może za rok się uda :)
    --
    Hiubi, prof. h.c. CUD
    Kierownik Katedry Użytecznej Informatyki
  • roman_j 03.08.03, 19:13
    hiubi napisał:

    > Głupio się przyznać, ale żałuję, że nie poszedłem... muzyki takiej raczej nie
    > lubię, ale nie wiedziałem, że to na taką skalę impreza. Przeczytałem dopiero
    > teraz na portalu GW i z chęcią bym zobaczył jak to wyglądało - nie z
    > muzycznego punktu widzenia.

    Nie mart się, pewnie nie tylko Ty tak podszedłęś do sprawy. A teraz pozostaje
    tylko zdjęcia pooglądać na portalu. :-))
    A tak na marginesie, to mnie się wydaje, że tej muzyki nie da się nie lubić. Ja
    co prawda nie jestem jej fanem, ale może po części dlatego, że termin "muzyka
    elektroniczna" dziwnie mi się kojarzy. Ale kiedyś słuchałem namiętnie Jean
    Michael Jarre'a, a to chyba ten sam nurt. Teraz posłuchałem sobie tylko jednego
    kawałka ze skarpy i muszę przyznać, że przypadł mi do gustu.

    --
    Moje wpisy wyrażają zwykle moje prywatne opinie,
    których nie mam ambicji uważać za jedynie słuszne. ;-))

    S.P.Q.R.
  • zenobius1 04.08.03, 10:12
    roman_j napisał:

    > hiubi napisał:
    >
    > > Głupio się przyznać, ale żałuję, że nie poszedłem... muzyki takiej raczej
    > nie
    > > lubię, ale nie wiedziałem, że to na taką skalę impreza. Przeczytałem dopie
    > ro
    > > teraz na portalu GW i z chęcią bym zobaczył jak to wyglądało - nie z
    > > muzycznego punktu widzenia.
    >
    > Nie mart się, pewnie nie tylko Ty tak podszedłęś do sprawy. A teraz
    pozostaje
    > tylko zdjęcia pooglądać na portalu. :-))
    > A tak na marginesie, to mnie się wydaje, że tej muzyki nie da się nie lubić.
    Ja
    >
    > co prawda nie jestem jej fanem, ale może po części dlatego, że
    termin "muzyka
    > elektroniczna" dziwnie mi się kojarzy. Ale kiedyś słuchałem namiętnie Jean
    > Michael Jarre'a, a to chyba ten sam nurt. Teraz posłuchałem sobie tylko
    jednego
    >
    > kawałka ze skarpy i muszę przyznać, że przypadł mi do gustu.
    >

    No i tak. Zanim wróciłem z zajęć rozlicznych był wieczór ale do 2.30
    posiedziałem na plaży. Fajnie było. Rano oczywiście pobudka, dzionek jak to
    dzionek a potem gdy zaczął padać deszcz to haniebnie usnąłem aby wstać w
    niedzielę o 7.00. Wstyd mi i tyle. (na usprawiedliwienie mam tylko tyle
    niestety te młode lata kiedy człowiek nie spał po 48 h nie wrócą) No może
    kiedyś bo jak mówi mój ojciec 60 -tkę niedawno skończył "im człowiek starszy
    tym mniej snu potrzebuje":-)))




    --
    Rektor CUD
    dr Zenobiusz prof. h.c.
  • dzwonnik 04.08.03, 11:29
    W przyszlym roku Astigmatic odbedzie sie w dniach 6-8 sierpnia...

    --
    Mgr Dzwonnik, prof. h.c. CUD
    Kierownik Katedry Nieskorumpowanej Polityki
  • intruder 22.08.03, 18:48
    To ze ma byc to impreza cykliczna juz wiadomo. Mam tez pewna osobista
    satysfakcje z tego powodu, poniewaz uczestniczylem w organizacji tego festiwalu
    jako wolontariusz. Byly obawy ze nie uda sie, szczegolnie jak schodzilismy ze
    skarpy w okolicach wczesnego popoludnia gdy ludzi bylo bardzo malutko. Ale
    tlumaczylem to sobie tym ze Plocczanie nie sa przyzwyczjeni do tego aby impreza
    zaczynala sie o 13.

    A nawiazujac do poczatkowej niecheci niektorych z nas (mysle ze moge juz tak
    mowic w pierwszym dniu mojej obecnosci na FR:)) musze powiedziec ze impreza
    miala celowo podtytul festiwal muzyki elektronicznej, a nie jak by niektorzy
    mysleli techno. Przeciez nie bylo to monotonne lomotanie, mieszaly sie rozne
    mniej lub bardziej eksperymentalne gatunki tej nowej tworczosci. Mielismy tez
    okazje zaobserwowac wystepy calkiem na zywo jak np RAS (Rythmic Altered State)
    z Berlina, ktorymi mialem okazje i przyjemnosc sie opiekowac. Slowem mozna bylo
    poszukiwac porownan z Jarrem choc organizatorzy sie raczej odzegnywali od tego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka