Dodaj do ulubionych

kawa czy herbata

10.08.03, 11:30
co pijecie? i co jest górą na tym forum kawa czy herbata, i jaka, i o jakiej
porze; chcę zobaczyć czy mamy podobne zamiłowania?

ja uwielbiam prostego jacobsa z ekspressu tylko rano około 7:00, ale chętnie
też wypiję herbatę grapefruitową z lemonką około godziny 19:00 (poniosło mnie
co?);-))
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: kawa czy herbata 10.08.03, 18:04
      Kawa, podobnie, tylko rano i tylko rozpuszczalna, ale z ekspresu też
      bym wypił, gdybym miał możliwość :-)) Kawę traktuję jako dopalacz,
      pobudzacz, itd. dlatego nie nadużywam. Z herbatą bywa różnie. Czasem
      kilka dziennie, czasem żadna. A jeśli już to najlepiej Earl Gray.
      Ostatnio jednak mam smak na herbatę zieloną z mietą. Jak ją jeszcze
      dosłodzę miodem, to nie ma nic lepszego. :-))

      --
      S.P.Q.R.
      • awronia Re: kawa czy herbata 10.08.03, 22:37
        Kawka rano, ewentualnie podczas sesji, a wtedy to juz w namiarze. No i czasami
        jakies capuccino do ciasteczka i mrozona w kawiarence.
        Herbata raczej rzadko- na rozgrzanie w zimowe dzionki. Najlepiej z cytrynka.
        Mam bardzo niezdrowe przyzwyczajenie- jestem uzalezniona od coca-coli
          • mortuus Re: kawa czy herbata 11.08.03, 00:07
            Herbatka z rana żeby dojść do siebie. Im więcej czasu od niej mija, tym
            chętniej kawa. Pluwana of course. Każdą rzecz słodzę. Wszystko musi być mocne.
            A co do Coca-Coli... Jest północ i muszę szybko iśc spać,bo inaczej otworzę
            buteleczkę i wysusze,co wczoraj w nocy uczynilem.
    • polk1 Re: kawa czy herbata 11.08.03, 07:22
      Zdecydowanie herbata.Ostatnio wlewam w siebie zielonego skoczka (mieszanka
      zielonej z czarną),warto też pić irish cream ,także dream,niezłe są zielone z
      domieszką mięty,czy opuncji figowej.Wyjątkowo zdrowe są herbaty wędzone takie
      jak pu erth,ale do nich trzeba się przekonać smakowo.Nie wszystkim odpowiada
      ich zapach.Fantastyczną herbatą zieloną jest cesarska ,niestety b.droga.
      Kawę popijam w środku dnia.Lubię santi,ale każda jest dobra.Wybieram
      prostą zalewajkę bo nie wiem ale właśnie taka smakuje mi najbardziej.Ani
      herbaty ,ani kawy nie słodzę.
    • moooni Re: kawa czy herbata 11.08.03, 11:22
      santia napisała:

      > co pijecie? i co jest górą na tym forum kawa czy herbata, i jaka,
      i o jakiej
      > porze; chcę zobaczyć czy mamy podobne zamiłowania?

      Z rana kawa rozpuszczalna, najchętniej zielony jacobs (kronung) -
      lubię kwaśne kawy :) W południa kawa, j.w., po południu kawa, j.w.,
      wieczorkiem... Generalnie jestem kaczką, pijam duże ilości
      wszystkiego, kawę najchętniej rozpuszczalną, chociaż plujki też się
      napiję, z ekspresu też może być, wsio rawno. Kawa musi być czarna,
      mocna i gorąca. Herbat czarnych nie pijam, lubię wszelakie zielone,
      czerwone, owocowe (byle nie perfumowane!!!), z jednakową pasją mogę
      pić miętę, szałwię suszone siano z trawnika i zioła rozluźniające,
      np. normosan :) Byle co, byle było mokre.
      Przebojem u mnie ostatnio jest kawa z brendy i pikantna herbata z
      kardamonem. Zapraszam, polecam :)

      --
      moooni
      • roman_j Re: kawa czy herbata 11.08.03, 13:00
        moooni napisała:

        > Przebojem u mnie ostatnio jest kawa z brendy i pikantna herbata z
        > kardamonem. Zapraszam, polecam :)

        To może ja wpadnę pod koniec sierpnia. Ale raczej nie na siano z
        trawnika. ;-)) Przy okazji obejrzałbym sobie "Ediego". :-))

        --
        S.P.Q.R.
        • pinch Re: kawa czy herbata 11.08.03, 13:10
          roman_j napisał:

          > To może ja wpadnę pod koniec sierpnia. Ale raczej nie na siano z
          > trawnika. ;-)) Przy okazji obejrzałbym sobie "Ediego". :-))

          Nowa inicjatywa ...
          "Czwartkowe herbatki u moooni... " ;-))
        • moooni Re: kawa czy herbata 11.08.03, 13:49
          roman_j napisał:

          > To może ja wpadnę pod koniec sierpnia. Ale raczej nie na siano z
          > trawnika. ;-)) Przy okazji obejrzałbym sobie "Ediego". :-))

          A proszę bardzo, tylko nie 28.08 bo mam rocznicę slubu (szóstą!!) i
          nie 29.08 bo mam zajęty dzien, ale o tym w nowym wątku :)

          --
          moooni
    • wind7b Re: kawa czy herbata 11.08.03, 12:29
      Ja tylko herbate ze wzgledow na slabe zdrowie :-((
      Ostatnio przede wszystkim okragle torebki Tetly (jakos
      tak) i czasem liptona. Tylko tradycyjne smaki - zadnych
      owocowych czarnych czy zielonych nie lubie.

      Wojtek
    • santia Re: kawa czy herbata 11.08.03, 22:18
      piłam ostatnio pyszną kawę mrożoną w galerii w łodzi; była o smaku malinowym a
      drugi smak do wyboru był miętowy; ludziki to było coś cudownego; na
      dworzu "przenikliwy" upał a tu zmrożona kawa (była podana w formie zmiksowanego
      drobno lodu); to było po prostu pyszne;-))
      • zenobius1 Re: kawa czy herbata 12.08.03, 09:37
        santia napisała:

        > piłam ostatnio pyszną kawę mrożoną w galerii w łodzi; była o smaku malinowym
        a
        > drugi smak do wyboru był miętowy; ludziki to było coś cudownego; na
        > dworzu "przenikliwy" upał a tu zmrożona kawa (była podana w formie
        zmiksowanego
        >
        > drobno lodu); to było po prostu pyszne;-))

        W Łodzi nie bywam szkoda.

        Co do tematu. Herbata w każdych ilościach i różnych wersjach. W każdym razie
        super rano tak ze dwa trzy kubki i w ciągu dnia do oporu. Ostatnio zachwycam
        się taką zieloną z poziomkami i taką co się nazywa Światło Gwiazd.

        Kawa bardzo rzadko i to dobra. Lavazza ale taka prawdziwa w małych filiżankach
        jest wspaniała. Ostatnio byłem poczęstowany kawą waniliową. Mniam, mniam.

        --
        Rektor CUD
        dr Zenobiusz prof. h.c.
    • hiubi Re: kawa czy herbata 14.08.03, 12:03
      U mnie loteria w tym temacie ostatnio. Kiedyś piłem sporo Kawy (plujka klasyczna) a herbaty to już na maksa - do kilkunastu dziennie.
      Ostatnio troszkę mi się pozmieniało. Kawa jedna z expresu, ale średniej jakości niestety ;-) herbatka to też 2-3 najwyżej. No ale za to doszedł napój bogów i pewnie 1-2 dziennie będzie ;)

      --
      Hiubi, prof. h.c. CUD
      Kierownik Katedry Użytecznej Informatyki
          • pinch Re: przepis na zimną kawę podczas podrozy;-) 21.08.03, 22:17
            roman_j napisał:

            > Jeśli zamiast cukierka kopiko włożysz do wylotu klimatyzacji bosą
            > stopę, to możesz dostać odmrożeń w środku lata. Obiło mi się o uszy,
            > że ktoś tak niedawno stracił dwa palce u nogi. Trzeba mieć...

            Hehehehe, no taki "pomysłowy Dobromir" nie jestem ;-)
            Może gość był nieźle wstawiony i przebierając nogami zrobił to nieświadomie? ;-
            ) Swoją drogą to musiał wypchnąć kratki od nawiewu ;-) Dla odmiany powinien
            palce drugiej stopy wpasować do zbiornika wyrównawczego od płynu na bazie
            glikolu; troszke by sobie je "wygrzał"... ;-)
            Ja raz kiedyś spróbowałem położyć stopy pod szybą i sobie pospać ale zostałem
            skarcony przez żone... :-)

            "... ale o co chodzi? przeciez skarpetki są ok .." ;-)
    • roman_j Herbata bagienna 27.08.03, 19:16
      Ostatnio wiedziony ciekawością kupiłem sobie herbatę w kostkach, czyli czerwoną
      herbatę Pu-Erh. Na własny uzytek nazywam ją "herbatą bagienną" ze względu na
      specyficzny zapach. Obawiałem się z początku, że smak może mieć podobny, ale
      mile się zaskoczyłem. Jest całkiem przyjemna w smaku i jeszcze do tego ten
      zapach świeżego bagienka... :-))

      --
      S.P.Q.R.
      • moooni Re: Herbata bagienna 28.08.03, 08:53
        roman_j napisał:

        > Ostatnio wiedziony ciekawością kupiłem sobie herbatę w kostkach, czyli
        czerwoną
        >
        > herbatę Pu-Erh. Na własny uzytek nazywam ją "herbatą bagienną" ze względu na
        > specyficzny zapach. Obawiałem się z początku, że smak może mieć podobny, ale
        > mile się zaskoczyłem. Jest całkiem przyjemna w smaku i jeszcze do tego ten
        > zapach świeżego bagienka... :-))

        Też to coś lubię, z cytryną, z miodem albo z mlekiem :)
        Lubię ten specyficzny zapach. Jak dla mnie pachnie Wisłą :)


        --
        moooni
        Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
        moooni@eranet.pl
        <tadaaaaaaam.wave>
        • roman_j Re: Herbata bagienna 28.08.03, 09:30
          moooni napisała:

          >
          > Też to coś lubię, z cytryną, z miodem albo z mlekiem :)

          Podobno cukier (czyli też miód) jest niewskazany, bo w dużym stopniu
          neutralizuje korzystne działanie tej herbaty.

          > Lubię ten specyficzny zapach. Jak dla mnie pachnie Wisłą :)

          Może być i Wisła, szczególnie latem, gdy opada poziom i jest deficyt tlenu. ;-))

          --
          S.P.Q.R.
    • pinch cukier 29.08.03, 13:16
      Kawy nigdy nie słodzę, a herbatę owszem wobec tego należałoby wspomnieć o
      cukrze. Czyli - cukier kandyz:
      1 lodowy (do herbat i likierów)
      2 bursztynowy (do herbat owocowych)
      3 kruszony (do kawy).
      • roman_j Re: cukier 29.08.03, 15:09
        pinch napisał:

        > Kawy nigdy nie słodzę,

        Ja od jakiegoś czasu też nie.

        > a herbatę owszem wobec tego należałoby wspomnieć o cukrze.

        Nie tylko cukrem słodzi człowiek. Nie zapominajmy też o miodzie. :-))

        --
        S.P.Q.R.
        • roman_j Re: Woda... 24.08.04, 12:54
          santia napisała:

          > woda iegazowana z plasterkiem cytryny, super odświeżająca,

          Przetestuję ten patent. Póki mamy jeszcze upały. :-))

          --
          Quod scripsi, scripsi!

          S.P.Q.R.
          • zenobius1 Re: Woda... 24.08.04, 13:51
            roman_j napisał:

            > santia napisała:
            >
            > > woda iegazowana z plasterkiem cytryny, super odświeżająca,
            >
            > Przetestuję ten patent. Póki mamy jeszcze upały. :-))
            >
            Już nie mamy. Albo nie cały dzień.
            A ja polecam niegazowane wody cytrynowe różnych producentów - czasami z lodówki
            albo z lodem.
            No i polecam wodę ngaz z colą wedle dowolnych proporcji ( ja pół na pół) z
            lodem.

            --
            Rektor CUD
            dr Zenobiusz prof. h.c.
            • naka Re: Woda... 26.08.04, 12:15
              Ja tych zwykłych herbatek nie pijam. Natomiast lubie wszystkie owocowe. A ostatnio bardzo mi smakuje herbatka cynamonowa !!! Mozna te herbatki pic na goraco i na zimno, mozna posłodzic albo dodac cytryne a nawet dodac kostke lodu !!!

              --
              Naka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka