Dodaj do ulubionych

Oddajmy szpik...!

04.10.03, 22:06
Chcecie zrobic cos naprawde potrzebnego? Wystarczy odrobina checi i odwagi...
no i oczywiscie trzeba przejsc badania... ale czy to tak wiele, zeby uratowac
ludzkie zycie? Myslalem o tym juz kilka lat temu, ale na to nigdy nie jest za
pozno (choc moze dla kogos juz jest). Jak dobrze pojdzie mozemy wciagnac w
taka akcje jak najwiecej osob. Co o tym sadzicie? Na razie nie za wiele wiem
od czego zaczac, ale to akurat najmniejszy problem. Takie zabiegi sa
calkowicie bezpieczne i zdaje sie nawet bezbolesne!!

--
... gdzie nikt nie wie lecz dzwoni gdzies ...
Edytor zaawansowany
  • roman_j 05.10.03, 09:20
    Jak będziesz wiedział, od czego zacząć i że to na pewno nie boli, to daj znać.
    Wtedy się na pewno przyłączę i jeszcze będę wiercił dziurę w brzuchu
    znajomym. :-))

    --
    S.P.Q.R.
  • intruder 05.10.03, 11:16
    roman_j napisał:

    > i jeszcze będę wiercił dziurę w brzuchu
    > znajomym. :-))

    A ja w kregoslupie;-) Ale na serio: w calym swoim zywocie jak na razie oddalem
    krew zaledwie dwa razy z przerwa mniej wiecej trzyletnia.. wstyd przyznac i tez
    myslalem o dolaczeniu do banku dawcow szpiku. Wiec jestem jak najbardziej za.

    --
    Prosimy o odglos paszcza..
  • intruder 05.10.03, 11:32
    Wlasnie spojrzalem na strony lodzkiego oczywiscie:)) krwiodawstwa i zobaczylem
    ciekawa akcje. Otoz oddajac krew w lato mozna bylo wziac udzial w losowaniu
    nagrod. Mozna byloby zachecic do tego nasz plocki oddzial. Przy okazji kazdy
    bylby informowany o mozliwosci dolaczenia do banku dawcow szpiku (zdaje sie ze
    szpiku nie odaje sie tak od razu - bez biorcy)

    www.krwiodawstwo.pl/lato2003.html
    Lodzka akcja byla zorganizowana w lato poniewaz w tym okresie zazwyczaj
    zmniejsza sie ilosc krwiodawcow i w szpitalach bardziej odczuwalny
    jest "deficyt".

    --
    Prosimy o odglos paszcza..
  • dzwonnik 05.10.03, 19:54
    No to ruszamy z akcja! Jutro lub we wtorek dowiem sie dokladnie co i jak!

    --
    ... gdzie nikt nie wie lecz dzwoni gdzies ...
  • hiubi 06.10.03, 18:39
    Żeby nie moje "uczulenie" na szpital, to bym się z chęcią włączył. Niestety po kilku minutach pobytu w szpitalu... padam...
    Zdarzyło mi się to nawet u dentysty - ale się pani stomatolog przestraszyła :-))
    --
    Boże spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce
  • roman_j 06.10.03, 19:30
    hiubi napisał:

    > Żeby nie moje "uczulenie" na szpital, to bym się z chęcią włączył. Niestety
    > po kilku minutach pobytu w szpitalu... padam...
    > Zdarzyło mi się to nawet u dentysty - ale się pani stomatolog przestraszyła
    > :-))

    Mam to samo. Ale może oddawanie szpiku jest mniej nieprzyjemne niż krwi...

    --
    S.P.Q.R.
  • dzwonnik 08.10.03, 12:15
    Oficjalnie jeszcze nic nie wiem, ale na poczatek pobierana jest normalna krew
    do badania czy w ogole kandydat sie nadaje... dopiero pozniej, jesli wszystko
    jest OK znajdujemy sie w bazie danych. Tak wiec do pobrania szpiku jeszcze
    daleka droga ale milo by bylo uratowac komus zycie... Moze to jest wlasnie sens
    zycia??

    --
    ... gdzie nikt nie wie lecz dzwoni gdzies ...
  • roman_j 08.10.03, 12:48
    dzwonnik napisał:

    > Tak wiec do pobrania szpiku jeszcze daleka droga ale milo by bylo uratowac
    > komus zycie... Moze to jest wlasnie sens zycia??

    Hmmm. Sens życia polegający na ratowaniu innego życia. A jaki jest sens życia
    tego ratowanego? Umożliwienie komuś uratowania własnego życia? ;-))

    --
    S.P.Q.R.
  • aniabj 10.10.03, 13:11
    Jestem HDK od ponad dwóch lat. Ok. 1 rok temu spytałam się tam czy mogę oddać
    krew do badania do banku dawców szpiku. Okazało się, że w Płocku nie ma takiej
    możliwości, najbliższy punkt W-wa. Głupota, przecież wyjazd tam to wyprawa na
    cały dzień wiążąca się z niemałymi kosztami i dlatego wiele osób w ogóle
    zrezygnuje, przykład: ja. Jeżeli ktoś ma świeższe informacje chętnie poczytam.

    pzdr.
    Ania
  • intruder 10.10.03, 16:34
    Jesli to co napisalas nadal jest aktualne, to nici z tej inicjatywy.. Dzwonniku
    jak to jest, powinienes chyba cos wiedziec na ten temat?
  • dzwonnik 10.10.03, 17:00
    Cholercia... nawialilem... sorry...
    nie mialem czasu aby sie dowiedziec. Ale sie dowiem!!
    Jakby co, to zorganizujemy cala akcje! Zalatwi sie ludzi chetnych do oddania
    szpiku, to i znajdzie sie autobus (lub chocby bus) ktory nas zawiezie na
    miejsce!


    --
    ... gdzie nikt nie wie lecz dzwoni gdzies ...
  • roman_j 10.10.03, 20:05
    A nie taniej byłoby dowiedzieć się, czy ci, którzy ten szpik pobierają nie
    mogliby przyjechać do nas? Jeśli byłoby nas więcej, to chyba by na to poszli.
    Przecież można chyba w Płocku pobrać próbki, a w Wa-wie poddać je potrzebnym
    badaniom i obróbce. Może Gazeta by nas wspomogła w tej akcji?
    --
    S.P.Q.R.
  • dzwonnik 12.10.03, 20:24
    roman_j napisał:

    > A nie taniej byłoby dowiedzieć się, czy ci, którzy ten szpik pobierają nie
    > mogliby przyjechać do nas? Jeśli byłoby nas więcej, to chyba by na to poszli.
    > Przecież można chyba w Płocku pobrać próbki, a w Wa-wie poddać je potrzebnym
    > badaniom i obróbce. Może Gazeta by nas wspomogła w tej akcji?


    W Plocku chcesz byc kluty w kregoslup??? ...Czy chcesz pozniej chodzic???

    --
    ... gdzie nikt nie wie lecz dzwoni gdzies ...
  • roman_j 13.10.03, 05:44
    dzwonnik napisał:

    > W Plocku chcesz byc kluty w kregoslup??? ...Czy chcesz pozniej chodzic???

    Myślę, że do kłucia kręgosłupa droga daleka. Z tego, co zrozumiałem, najpierw
    robione są jakieś badania krwi, a szpik pobiera się wtedy, kiedy znajdzie się
    biorca. A w tej drugiej sytuacji chyba każdy z nas wybrałby się jednak na ten
    jeden dzień do stolicy. :-))

    --
    S.P.Q.R.
  • intruder 28.10.03, 13:53
    Zeby odciazyc Romana (skarzyl sie ostatnio na to ze ma wiele zajec, choc
    skarzyl to moze nieodpowiednie okreslenie;)) chetnie podejme sie negocjacji z
    kims w Wawie. Niestety bede w stanie robic to tylko elektronicznie, ewentualnie
    moge pomyslec jeszcze o plockim szpitalu - tu juz osobiscie, badz przez
    rodzine, tylko z tego co kojarze Dzwonnik juz sie tym zajal i nici...
    Fakt faktem ze nie mozna zostawic tak tego pomyslu.
    --
    -Alkoholu u pani nie ma?
    -Nie, nie. Tylko woda kolonska.
  • roman_j 28.10.03, 16:01
    Masz moje błogosławieństwo: +++ ;-))

    --
    S.P.Q.R.
  • intruder 30.10.03, 20:25
    To jest strona Fundacji Urszuli Jaworskiej, w ktorej jest z tego co udalo mi
    sie zoreintowac najwieksza ilosc dawcow z Polski. Oto co tam znalazlem:

    INFORMUJEMY, ŻE Z POWODU BRAKU FUNDUSZY BADANIA DAWCÓW ZOSTAŁY WSTRZYMANE DO
    ODWOŁANIA !!!
    AKTUALNIE 18 TYS. POTENCJALNYCH DAWCÓW CZEKA NA BADANIA KRWI. ZE WZGLĘDÓW
    EKONOMICZNYCH BADANIA ZOSTANĄ WZNOWIONE PO ZEBRANIU FUNDUSZY NA PRZEBADANIE
    MIN. 1 000 DAWCÓW O CZYM POINFORMUJEMY NA NASZEJ STRONIE INTERNETOWEJ
    ZAPROSZENIA NA BADANIA ZOSTANĄ WTEDY WYSŁANE DO 1 000 LOSOWO WYBRANYCH OSÓB

    POZOSTAŁE OSOBY PROSIMY O CIERPLIWOŚĆ I WYROZUMIAŁOŚĆ W OCZEKIWANIU

    W MIARĘ DALSZEGO POZYSKIWANIA PIENIĘDZY BĘDZIEMY BADAĆ KOLEJNE GRUPY DAWCÓW


    Nic nie stoi na przeszkodzie aby sciagnac sobie deklaracje ktora jest dostepna
    pod adresem www.fundacjauj.pl/declaration.php?l=pl
    Niestety, jak mozna wywnioskowac z tego co jest napisane powyzej, nie ma szans
    aby przyjechali do Plocka. Jesli zostaniesz zaproszony/zaproszona na badania-
    dostajesz rekompensate, za nieobecnosc w pracy.

    --
    -Alkoholu u pani nie ma?
    -Nie, nie. Tylko woda kolonska.
  • intruder 05.11.03, 15:27

    Witam serdecznie
    Dziękuję za list.
    [...]
    Co do akcji jaka chciałby pan zorganizować.Jak już Pan zauważył, nie mamy
    pieniędzy aby sfinasowac badania dawców.Czeka ponad 18 tys chętnych na badania,
    a my staramy się zebrać pieniądze.
    dopóki ich nie zbierzemy nie możemy rozpocząć badań, a co za tym idzie ,
    zorganizowanie w Płocku takiej akcji jest niemożliwe.
    Jeśli tylko będą pieniądze to pobranie krwi na badania od chętnych osób nie są
    problemem, już nie raz organizowaliśmy takie akcje.
    Jeśli rzeczywiście jest grupa osób które chcą ratować życie chorym, to
    proponuję znaleźć firmę która sfinansuje badania tych wszystkich
    chętnych.Czasami sami chętni, młodzi ludzie organizuje sobie takie akcje i sami
    szukają sponsora na badania.
    Będzie to podwoją satysfakcja
    Ale jeśli nie ma takich możliwości, pozostaje czeka aż będziemy mieć pieniądze
    na badania
    pozdrawiam
    Urszula Jaworska

    Pani Jaworska podsunela nam pomysl: szukamy sponsora??

    --
    -Alkoholu u pani nie ma?
    -Nie, nie. Tylko woda kolonska.
  • roman_j 05.11.03, 21:19
    intruder napisał:

    > Pani Jaworska podsunela nam pomysl: szukamy sponsora??

    Możemy spróbować. Ale chciałbym najpierw wiedzieć, o jaką w przybliżeniu kwotę
    chodzi. I jeszcze jedno pytanie: czy możemy z tą akcją trochę poczękać (tzn. do
    przyszłego roku). Wtedy pojawią się pewne szanse na sponsoring, o których
    opowiem na najbliższym spotkaniu. Nie chcę o nich pisać publicznie, żeby
    nie "spalić" pomysłu. Oczywiście jeśli udałoby się znaleźć sponsora już teraz,
    to oczywiście nie ma żadnych przeciwskazań.

    --
    S.P.Q.R.
  • intruder 06.11.03, 19:50
    roman_j napisał:

    > Ale chciałbym najpierw wiedzieć, o jaką w przybliżeniu kwotę
    > chodzi.
    Pozwolisz ze zacytuje: Jeśli robimy badania "hurtowo" to płacimy za jedno ok
    200zł, ale jeśli robi się badania pojedynczo to faktycznie kosztuje to 400zł,
    czasami 350 zł.
    Dlatego mamy system badań powyżej 1000 dawców, wówczas mamy upusty i kosztuje
    to mniej i dzięki temu możemy badać więcej dawców

    > I jeszcze jedno pytanie: czy możemy z tą akcją trochę poczękać (tzn. do
    > przyszłego roku).
    Jesli to pytanie do mnie, to ja nie jestem przeciwny, wrecz przeciwnie, nie mam
    nic naprzeciwko:)
    --
    -Alkoholu u pani nie ma?
    -Nie, nie. Tylko woda kolonska.
  • roman_j 06.11.03, 22:29
    intruder napisał:

    > Pozwolisz ze zacytuje: Jeśli robimy badania "hurtowo" to płacimy za jedno ok
    > 200zł, ale jeśli robi się badania pojedynczo to faktycznie kosztuje to 400zł,
    > czasami 350 zł.
    > Dlatego mamy system badań powyżej 1000 dawców, wówczas mamy upusty i kosztuje
    > to mniej i dzięki temu możemy badać więcej dawców

    Czyli przydałoby się 200.000 złotych. To dużo, a z drugiej strony nie wiem, czy
    w Płocku znalazłoby się aż 1000 osób chetnych do oddania szpiku. Mimo to myślę,
    że nawet jeśli udałoby się zdobyć mniejszą kwotę, to nie będzie przeszkód, żeby
    przeprowadzić taką akcję w Płocku.

    > > I jeszcze jedno pytanie: czy możemy z tą akcją trochę poczekać (tzn. do
    > > przyszłego roku).
    > Jesli to pytanie do mnie, to ja nie jestem przeciwny, wrecz przeciwnie, nie
    > mam nic naprzeciwko:)

    Zatem przypomnij mi ten temat gdzieś w styczniu, gdybym zapomniał. Może nie da
    się ruszyć już od początku roku, bo to nie ode mnie zależy, ale będę namawiał
    kogo trzeba, żeby zacząć jak najszybciej. :-))

    --
    S.P.Q.R.
  • intruder 12.01.04, 22:42
    ...wiec to robie
    --
    a sacharoza to ma pincet % cukru w cukrze!!
  • roman_j 12.01.04, 22:45
    Teraz ja przypomnę komuś, kto mi kiedyś powiedział, że może po Nowym Roku da
    się coś w tej sprawie zrobić. :-))

    --
    S.P.Q.R.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka