Dodaj do ulubionych

Rodzina mi się powiększyła :)

27.10.03, 10:50
Wczoraj :)
I to dzięki Belfiemu ;p
Nowy członek mojej rodziny ma na imię Bilbo, ma 3 miesiące i jest pięknym
kocurem :) www.harlem.pl/bilbo.jpg (fot: Belfi)
Podróż nie była dla niego miłym przeżyciem, potraktował mnie bardzo czule na
wszystkie możliwe sposoby, ale wybrnęliśmy. Uprałam tapicerkę :)
Pierwsze chwile w domu były tragiczne: schował się w kąt i nie chciał wyjść.
Zrobiłam mu ciepłe łóżeczko, kot był przerażony, zasnął niebawem i tak minął
dzień pierwszy i poranek, dzień drugi.
Dziś już ma się lepiej, chodzi, obwąchuje, udowodnił, że wie do czego służy
kuweta, zna drogę do lodówki i mruczy, gdy go przytulam. Szkoda, że obgryza
kabelki od kompa...
Szkoda, że nie chce spać ze mną, ale wszystko jest kwestią czasu :)
No i z tego miejsca podziekowania dla Naki, za towarzystwo w podróży no i
dla Belfiego - za słodką kociznę, która już wniosłą wiele radosci do naszego
domu. THX :)



--
moooni
Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
moooni@eranet.pl
<tadaaaaaaam.wave>
Obserwuj wątek
      • moooni Re: Rodzina mi się powiększyła :) 27.10.03, 10:55
        roman_j napisał:

        > Nie mogę się doczekać,żeby go zobaczyć na żywo. Na zdjęciu wygląda bardzo
        > ładnie. :-))
        Przyjdz po mnie w środę jak bedziemy szli do GAndzi - powiem mu, żeby Cie
        obsikal na dzien dobry :)

        --
        moooni
        Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
        moooni@eranet.pl
        <tadaaaaaaam.wave>
        • roman_j Re: Rodzina mi się powiększyła :) 27.10.03, 12:58
          moooni napisała:

          > Przyjdz po mnie w środę jak bedziemy szli do GAndzi
          OK

          > - powiem mu, żeby Cie obsikal na dzien dobry :)
          Koty zwykle nie słuchają poleceń i na to liczę. :-)) Na wypadek, gdyby jednak
          miał ochotę potraktować mnie jak kuwetę, powiedz mu, że wtedy ja też go
          obsikam. ;-))

          --
          S.P.Q.R.
          • naka Re: Rodzina mi się powiększyła :) 27.10.03, 16:09
            Bilbo jest przecudowny !!! a ten jego - paltocik - koloru jesieni w odcieniach od żóltego poprzez pomarancz, banan, beż do zupelnie ciemnego brazu !!! I te oczy swiecace koloru kawy wygladaja jak dwie przydymione latarnie !!!!
            A pyszczek tylko do całowania !!!!

            Naka.
            • moooni Re: Rodzina mi się powiększyła :) 27.10.03, 16:38
              naka napisała:

              > Bilbo jest przecudowny !!! a ten jego - paltocik - koloru jesieni w
              odcieniac
              > h od żóltego poprzez pomarancz, banan, beż do zupelnie ciemnego brazu !!! I
              te
              > oczy swiecace koloru kawy wygladaja jak dwie przydymione latarnie !!!!
              Oby tylko nie gubił lisci na zimę :)

              > A pyszczek tylko do całowania !!!!
              Wczoraj juz go wycałowalismy, ale on to polubił. Zapraszam zatem :)

              Dzisiaj podgladalam go z ukrycia i jestem przerazona jego lenistwem - przód
              kota wychodzi do miski a tył kota siedzi w łóżeczku... Chyba mu przestawię
              miskę na drugi koniec mieszkania :)
              No i Bilbo odkrył że kradzione jedzenie jest lepsze niz te na misce, hmmm...


              --
              moooni
              Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
              moooni@eranet.pl
    • moooni Wieści z frontu :) 30.10.03, 11:37
      Jako że moja kocizna to dziecię forumowe - pozwolicie, że będę się w tym wątku
      upubliczniac, co? Jak komuś nie pasuje, niech mnie splonkuje :)
      Na początek REKLAMACJA! Do Belfiego...
      Kilka dni temu uwierzyłam na słowo i nie sprawdzałam, ale jednak moja babska
      ciekawość była silniejsza i musiałam zajrzeć kotu pod ogon. Wczoraj zaglądam i
      co widzę? Aaaaaaaaaaaaaaaaaa..... Bilbo jest KOBIETĄ!!! Hurra :) Sytuacja
      wyrównana. Trzech facetów kontra trzy facetki. Yes! Imienia mu nie zmienię, bo
      już reaguje :)
      Zostało mu jeszcze kilka zachowań wyniesionych z domu rodzinnego (ma swój azyl
      w budzie, w obawie przed konkurencją z miski zjada WSZYSTKO, obgryza mi
      kwiatki) ale uczy się pilnie nowych zasad (poduszka i kołderka są wygodniejsze
      od kociego łózeczka, myszoskoczki nie są do jedzenia tylko do posiadania, nie
      wolno kraść sałaty z kanapek i router jest cieplutki i mozna na nim spac).
      No i cudownie ociera się o nogi, łasi się, mruczy i jest kochany. Znaczy się
      KOCHANA :)

      --
      moooni
      Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
      moooni@eranet.pl
        • moooni Re: Wieści z frontu :) 30.10.03, 18:26
          naka napisała:

          > --Moooni ???? czy na pewno dobrze spojrzałas pod ten ogonek ???

          Sądzisz, że nie potrafię??? :p

          --
          moooni
          Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
          moooni@eranet.pl
          • naka Re: Wieści z frontu :) 30.10.03, 18:37
            moooni napisała:

            > naka napisała:
            >
            > > --Moooni ???? czy na pewno dobrze spojrzałas pod ten ogonek ???
            >
            > Sądzisz, że nie potrafię??? :p
            >
            Potrafisz !!!!!! ale czy to był ten własciwy ?????

            --
            Naka.
            • moooni Re: Wieści z frontu :) 30.10.03, 18:40
              naka napisała:

              > Potrafisz !!!!!! ale czy to był ten własciwy ?????

              No chyba tak... Zaglądałam pod ten najdłuższy ;p


              --
              moooni
              Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
              moooni@eranet.pl
                • roman_j Re: Wieści z frontu :) 04.11.03, 21:44
                  > Widziałam sie z Belfim - on wszystko zgonił na ojca ????
                  > Moooni - moze jeszcze raz zajrzyj pod ten ogonek ??? No bo wiesz Ojciec - to
                  > duzy autorytet !!!

                  Ojciec faktycznie miał tu swój znaczący udział, ale jak zwykle o wszystkim
                  zdecydowała Matka... Natura. :-))

                  --
                  S.P.Q.R.
    • moooni Re: Rodzina mi się powiększyła :) 19.10.04, 11:13
      Heh, wygrzebałam stary wątek, bo zapomniałam Wam napisać, że liczba kotów mi
      się zmieniła. Że Filomena jest u mnie od dwóch mięsięcy, to już pisałam, ale
      pominęłam dwa inne kocurki :)
      Jednego oddałam po tygodniu, bo niestety, nie zaklimatyzował się, przestał jeść
      i schował się w piwnicy. Drugi został, jest słodki, nazywa się Kot Chłopak
      Bierut Mrukacz, jest brązowo szary, ma białą brodę i takie dziwne oczy... Nie
      mam fotek, więc jeśli ktoś chce obejrzeć Chłopaka, niech da znać, bilety już w
      sprzedaży :P

      M.
      • roman_j Re: Rodzina mi się powiększyła :) 19.10.04, 15:12
        moooni napisała:

        > Nie mam fotek, więc jeśli ktoś chce obejrzeć Chłopaka, niech da znać, bilety
        > już w sprzedaży :P

        Z jakim wyprzedzeniem trzeba się zaanonsować, żebyś zdążyła przygotować
        poczęstunek? Czy w przyszłym tygodniu nie będzie za wcześnie? Ewentualny dzień
        podałbym po konsultacji z resztą chętnych, o ile tacy się zgłoszą. Może Naka,
        może Erni? :-))

        --
        Quod scripsi, scripsi!

        S.P.Q.R.
        • moooni Re: Rodzina mi się powiększyła :) 21.10.04, 00:41
          roman_j napisał:

          > Z jakim wyprzedzeniem trzeba się zaanonsować, żebyś zdążyła przygotować
          > poczęstunek? Czy w przyszłym tygodniu nie będzie za wcześnie? Ewentualny
          dzień
          > podałbym po konsultacji z resztą chętnych, o ile tacy się zgłoszą. Może Naka,
          > może Erni? :-))

          Ciasto to ja zakręcę na biegu, kawę mam zawsze, po wino się wyskoczy, a Erni
          niech datę ustali :)

          M.
          • ernest_pinch Re: Rodzina mi się powiększyła :) 21.10.04, 12:07
            moooni napisała:

            > Ciasto to ja zakręcę na biegu, kawę mam zawsze, po wino się wyskoczy, a Erni
            > niech datę ustali :)

            Mi najgorsza rola! ;-)))
            Ja sie dostosuje (jak zwykle " jak zwykle cie nie bylo" - Roman) ;-)
            Ale do dobry pomysl... bedziemy do Moooni zagladac, zawsze bedzie czekala kawa,
            ciasto, w lato chlodna woda... o tak! :-))

            --
            To jakby powiedziec matce: pani synek to prawdziwy potwor, ale podmalujemy mu
            troche morde i bedzie w porzadku.
            © Wladimir Chanin
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka