Dodaj do ulubionych

Cala prawda - dlugie i straszne,ale nie bojcie sie

06.02.04, 19:06
Bo to bylo tak: gdy dzien krotki byl, i jeszcze krotszy sie stawal - ku udreczeniu glupkow, a ku
radosci anomalii - mrok mackami swymi wciskal sie w las nasz, spostrzeglismy oto, ze nam nasze
malenstwa pouciekaly.
Zniuchaly, huncwoty, inny las i eksplorowac poszuraly. No to my niby co? no tez poszlismy za nimi,
bo ufne one strasznie, tosmy sie bali czy im krzywdy nie zrobia onego lasu mieszkancy. Co
znajdowalismy jakas splakana anomalie, tosmy ja do naszego lasu odnosili. Ale wiekszosc sie,
musimy przyznac, niezle bawila, i nie wybawiwszy sie do cna - wracac ani myslala. Niektore przy
okazji dziwnych manier i slownictwa nabraly...ale wszystkie anomalie nasz sa! No chyba, ze niektore
nie.
Tedy kursujemy ostatnio miedzy dwoma lasami.
I apelujemy: jesli zobaczycie jakas osamotniona, zagubiona anomalie - lapcie ja i niescie
prosciutko do glupkowego lasu!

- co wam mowia

glupki
Obserwuj wątek
      • glupka_lesna Re: Cala prawda - dlugie i straszne,ale nie bojci 12.02.04, 14:09
        alka_xx napisała:

        > Strasznie ciekawa jestem czym one tych manier w tamtym lesie nabierały ?

        ocami!
        sie pogapily, i samo im weszlo w nalog.

        > Czyzby z łyżkami od Was pouciekały? Lepiej policzcie srebra!!?:)

        wszystkie 5 mamy policzyc? ;)

        > A tak przy okazji, to moze jakie fotki tych hulak macie??? :)

        nie, fotek nie, ale one, rozumiesz, wierszyki zaczely generowac.
        i tego to my mamy duzo.
        • alka_xx Re: Cala prawda - dlugie i straszne,ale nie bojci 12.02.04, 20:16
          glupka_lesna napisała:

          > ocami!
          > sie pogapily, i samo im weszlo w nalog.

          jakie to to bystre_okie,
          bo ja tez sie gapilam i nic, dalej abstynentka jestem :(


          > > Czyzby z łyżkami od Was pouciekały? Lepiej policzcie srebra!!?:)
          >
          > wszystkie 5 mamy policzyc? ;)

          hhhhhhh....moze dokupcie jeszcze jedno, parzyste łatwiej sie liczy;P


          nie, fotek nie, ale one, rozumiesz, wierszyki zaczely generowac.
          > i tego to my mamy duzo.

          niech tam sobie generują
          i wierszując sie zaplują,
          "byle tylko ano_malka
          sie nie rymowała z " alka":)
      • trzcina Jak się nie bać, jak jest o co 14.02.04, 12:07
        To szybko pisz, co i jak, bom w strachu.
        Żeby sie tak sfoje porozłaziło po cudzym i popowracało albo i nie.
        Niby od przybytku głowa nie boli (a i ubytek czasem na rękę), ale nałogów akurat to u mnie
        dostatek, za cudze dziękujemy. Na anomalijną akwizycję, spuszczam ze smyczy inkwizycję.
        No, ale może Kazek coś lepszego ma w orężu. To dołożę do mych broni.
        I jeszcze idę dać coś mojemu arsenałowi na przeczyszczenie, bo brudny. a tu widzę potrzeba za
        zakrętem.

        czcina
        • ta Re: Jak się nie bać, jak jest o co 20.02.04, 13:49
          To ci powiem tak.
          Kazek na skutek tego, że mu o takim przeniewierstwie powiedziałam, rzucił się
          zdrajcy szukać. Palcami i obcążkiem szukał, do bebechów serwera GW wlazł i tam
          latarką poświecił. Ale nic nie znalazł. Pewnie dlatego, że_bo nie wiadomo w
          czym to chodzi i jak wygląda, to po prawdzie nie wiadomo czego szukać.
          Dobrze, żeby kwieto bynajmniej wymiary szukanego podał, to się pomaca i się wie.

          Zafrasowani czekamy.
          Ta_
          • apocomitonaco Re: Jak się nie bać, jak jest o co 29.11.04, 23:01
            O BozeBozeBoZe mi sie zachcialo lazic w obce kraje gdzie ludzie jacys dzicy i
            Ano_Malli ani na lekarstwo!!!!!
            O JezuJezuJezu malusienki cos mnie prowadzil do wytesknionego lasu,co powiesz
            teraz gdzie Glupki Lesne,gdzie Ta_ ulubiona ze swoim Kazkiem,gdzie trzcina
            cudowna....???
            NO GDZIE????!!!!
            Oj smutek,nostalgia i listopad...
            I nacomitopoco bylo tak szukac tego lasu jak tu pusto i cicho
            ani nawet sasiad nie pedzi...
            Apocomitonaco
            • xkropka Re: Jak się nie bać, jak jest o co 30.11.04, 13:59
              No ja jestem, i alka zagląda (iksiaści górą), a neochuan za kalendarz robi,
              choć ostatnio się uchyla... Ale tak sobie myślę, że jakby do głupkowych drzwi
              do lasu mocniej zastukać, to by się nie tylko echo odezwało.
              Tak myslę, a jak to na prawdę będzie, to zobaczymy....
              --
              Nie wierzę w takie cuda, o mój boski mistrzu. Sprawić, żeby dywan latał-zgoda,
              ale sprowadzić deszcz? To scienie fiction. (Asterix u Reszechezady)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka