Dodaj do ulubionych

Się rozmnaża

11.04.11, 21:19
przez pączkowanie
tu i tam
Edytor zaawansowany
  • wujek_samo_bro 13.04.11, 22:01
    Otłuszcza się w czwartki
    za przyczyną obiadów
    je pije popuszcza pasa:
    nie wezmą do NASA..
    nic też już nie da
    fud-dieta: wasa
    gdy zupy waza
    a królem Zygmunt
    a nie żaden wasal
    na sali z salami
    przeważy szalami:
    "nalej kum miodu
    od wierzchu do spodu
    niech tonie w kaloriach
    królewska alegoria!"

    oraz głód grodu.

    --
    to ja - Le Clerc
  • trzcina 25.04.11, 19:41
    gród głodu
    leje się obfita musztarda
    po palach kabanosów
    tłuste maszyny oblężnicze
    boczków i salcesonów
    kolebią się na szynkach
    żur żur żur
    ostatni kotlet już padł
    wróg przeszyty szaszłykiem
    krwawi ćwikłą
    z chrzanem
    jaja toną w fosach majonezu
    na blankach jeszcze
    dogorywa szczęk żeberek
    z wieży dobiega ostatni mazurek
    poloneza czas kończyć

    i most zwodzony
    i odsiecz
    nospa manti espumissan
    żołądkowa gorzka


  • wujek_samo_bro 26.04.11, 22:38
    a gdy zostaną już zgliszcza
    spalone przepalankami
    śledzie spadną jak z nieba
    i padać będą płatami
    (bezpłatne to będą płaty!)
    moczone śledzie w śmietanie
    na jutrznie - na zaranie!
    i kawa się zleje z cytryną
    wyskoczy z rzygacza - rynną
    i kefir nad-naturalny
    i wstanie dzień - jak to co dzień
    a że cokolwiek banalny
    rozrywki więc trzeba znów będzie
    i znowu po palach przybędzie
    musztarda sarepsko-kozacka
    i machin gromadka chwacka
    boczkami się ściśnie - przeciśnie
    z moździerza huknie i świśnie
    szafran wraz z cynamonem
    kminem i kardamonem...

    ...bo było niedokończone.

    --
    to ja - Le Clerc
  • trzcina 03.05.11, 21:30
    antycypacja opisanego piętro wyżej
    niedokończonego wcześniej
    czyli jeszcze wyżej

    O Poście Ów
    kiedy przybywasz
    wnet nam ubywa
    żywot nam płynie ascetycznie
    smukleje kibić
    romantycznie
    zmarszczki twarz żłobią geriatrycznie
    się wyrzekamy
    nie narzekamy
    choć kuszą w oknach
    ciast makramy
    my nie ach nie
    my pasa zaciskamy
    i zęby zaciskamy
    tymi szczękami
    co je mamy
    (wiecie, od taty i od mamy)

    a gdy już nas w sam raz ubędzie
    siędziem na grzędzie
    przy obrzędzie
    jadła nabędziem
    z napojem w rzędzie
    w sadle przybędziem
    już nie łabędzie

    jak obęckane gęsi na foie gras
    na stół teściowej, do brzucha szwagra

    no, wzięło mnie na rymy
    nie bez przyczyny

  • wujek_samo_bro 11.05.11, 22:58
    są rymy boskie, są częstochowskie
    jest też Krakowska Kiełbasa
    (nieważne - Mokra, czy Sucha) :
    śmieją się do niej Krakusy
    od ucha jednego do ucha
    drugiego, którym to słyszą
    ponoć wszelkie Krakusy
    rymy, co z Częstochowy
    przez Jurę dając susy
    mkną niczym pociąg "Reymont"
    w kierunku Grodu Kraka
    więc - to naprawdę nieważne
    czy Sucha (czy jednak namaka...)

    --
    to ja - Le Clerc
  • trzcina 26.05.11, 22:31
    nie dla psa Krakowska
    jeszcze by ją zmoczył
    taki pies
    weźmie kiełbasę
    w zębatą paszczę
    lepsza gdy z juchą
    lecz jeśli nie krwista
    zje oczywista
    nawet i suchą
    i będzie międlił
    tytłał
    tarmosił
    śliną obficie krakuskę zrosi
    co z zębów kapie
    i z ozora
    taka uroda u azora

    potem pretensje ma sobaka
    (i jedna ryba czy z grodu warsa, sawy czy kraka)
    że była sucha a namaka

  • wujek_samo_bro 28.05.11, 18:11
    ja bardzo uważam boksery
    gdy żują faflami sery
    te zwłaszcza miękuchne, wilgotne
    mlamląc - ślapią okropnie
    wspomniane fafle z obu stron
    są tak ekspansywne zaś przy tem
    że żadna z bajkowych wron
    niech nawet tu nie próbuje
    w bellcanto uderzać, ni solo:
    bokser jak złapie - nie puści
    (ach doloż ma mojoż dolo).

    --
    to ja - Le Clerc
  • trzcina 28.05.11, 21:15
    mam w poważaniu liczne rasy
    i liczne blizny po nich goję
    (po małych mniej, lecz tych się boję,
    a to dlatego, że taki mały, gdy zapasy,
    ponadweręża uszy moje,
    nie żeby zębem, a wściekłym piskiem,
    a preferuję ja tony niskie)
    nadto dla małych bywam boiskiem
    szczególnie bardzo, kiedy drzemię
    i lata po mnie pigmejskie plemię
    czy w futbol toto gra czy w podchody
    nijak nie dojdę, to jedno wiem,
    że mi źle służy to dla urody,
    bo rano twarz mam raczej pod psem

    więc co do psisk
    mam w dołku na ich widok ścisk
    gdy rano widzę przy twarzy pysk
    z okiem błagalnie we mnie wbitym
    z apelem niemym: weźże smycz
    i ze mną wraz bieganie ćwicz
    rozmaślam się, jak to kobity,
    biorę obrożę i mózg swój zryty
    i wleczem cielska na trotuary
    pies rad jak głupi i ja, do pary


  • wujek_samo_bro 29.05.11, 20:59
    to kwestia jest już
    od dawna znana
    czy jest pogoda
    czy też pod psa:
    no - mianowicie
    czy to pies panią
    czy też psa pani
    na wypas pcha?...
    czasem popada
    i pogrzmi trochę
    albo słoneczko
    przypali z bliska:
    patrzmy: na przedzie
    raz jest twarzyczka
    a raz znów sobacze
    widoczne pyska!
    smycz tu jest sterem
    a dziób - okrętem
    gdy chwyci pęto
    nam w mięsnym pies:
    wtedy psa pani
    zaraz go zgani
    pies wtedy może przeżywać stres!
    wówczas w try migi
    stanie jak wryty
    z pyska kiełbasa wymsknie się też
    chyba, że w ciemię
    pies nie jest bity
    natenczas pętem
    (jak Wojski - krętem
    rogiem) kiełbasę
    w psie pędy - zje:
    wezdmie policzki
    wzrok mu zabłyśnie
    ogon wzniesiony
    jak sztandar ma!
    strzeżcie się tedy
    panie z kiełbasą
    prowadzać do mięsnego psa
    bo jakże często
    w baśniach i w pies-niach
    wszystkim się od lat nam wydawało
    że Wojski, albo, że jednak echo
    a to psu - marsza - we wnętrzach grało...

    --
    to ja - Le Clerc
  • trzcina 04.06.11, 00:06
    niech lepiej pies się strzeże
    by nie wlec pani
    gdzie sklep i towar
    nie za tani
    by nie rzec wręcz
    że bardzo drogi
    niech łapy psa
    a pani nogi
    skręcają gdy
    wysokie
    ceną
    progi

  • wujek_samo_bro 04.06.11, 21:53
    progi dość wysokie - zwane katarakty
    (kończąc temat "koki") dzielą wodne trakty
    przeszkoda nie lada - pardubicka wielka:
    nie da rady Kursk, ni Lenin
    nie przeciągną ich na szelkach
    oraz słynna Queennie Mary
    straci stery (i czartery)
    i Titanic wpadnie w humor
    nie wisielczy - utopijny
    gdy dobiegnie nagły rumor
    zwany słusznie: "elegijny"
    nawet tra (co Twa - Kon-Tiki
    no bo z trzciny) - też wyniki
    raczej podłe - od podłogi
    zacznie siąknąć - o Ra Drogi!

    --
    to ja - Le Clerc
  • trzcina 12.06.11, 22:18
    Tytanik na Pardubickiej
    z Patiomkinem o trzy kicki
    ćwierć ogona
    i pół łba
    przegra
    tak tak to elegia
    i tra twa ma
    żałobny tren
    siąkając nosem
    (bo przeciąg)
    gra

  • wujek_samo_bro 23.06.11, 00:34
    przeciąg
    się kotek na gzymsie
    wtem! jak nie rym-sie!
    ...na płotek.

    --
    to ja - Le Clerc
  • trzcina 24.06.11, 23:35
    pociąg
    aj my kotka
    za ogonek za wąsa
    że się rymem natrząsa
    wyciąg
    aj my kotka
    zza płotka
    a nuż się okaże
    że nie kot to a kotka
    zaciąg
    aj my kotkę
    na dachy gorące
    niech śpi w słońcu
    kotki w słońcu są śpiące
  • wujek_samo_bro 24.06.11, 23:46
    dachy blaszane
    gorące dachy
    płoty i koty
    na wróble strachy
    wiśnie i morwy
    malwy czereśnie:
    pieśnie
    zaś o tym
    jak to ów kot
    co to na płot
    a płotek przecież
    (wie wszak już o tym
    w pielusze dziecię)
    człowiecza rzecz:
    więc z płotem precz!
    uwolnić kota
    wreszcie od płota!
    niechaj nie mruga
    niech pieśń mu długa
    albo też krótka:
    nigdy w sam raz!
    niech nie bisuje
    bo to krew psuje
    kotu oraz psu
    a zwłaszcza mi
    i to nie raz!
    a także - i:

    (tu można wpisać
    komu muzyka
    kocia - gdy znika
    ulgą się staje) :








    --
    to ja - Le Clerc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka