Dodaj do ulubionych

kosmogonia okonia

30.03.03, 17:44
"Miałem oko na tę ikrę" - wyznał mi przy śledziku. "Czy rybka lubi pływać?" -
zapytałem go o kwestię dręczącą mnie od lat. "Przede wszystkim - musi." -
odparł - "Jednak by właściwie pojąć istotę imperatywu pływania musisz zgłębić
jego zawiłą genezę." Geneza była głęboka jak oceaniczna depresja. Kołysały
mnie do snu maciczne półmroki synalgamatycznych wywodów. Okoń wtłoczył mnie
pod prąd czasu w ignorancję praembrionu.

Jak znaleźć drogę powrotu do rodziny naczelnych ssaków? Zadaję to pytanie za
pośrednictwem medium licząc na jakieś ostre wskazówki. Wyraźne znaczy się.

Ratunku!

rybak
Obserwuj wątek
    • xkropka Re: kosmogonia okonia 31.03.03, 08:43
      Ewolucyjnie, jak kaze dziadek Darwin.
      Tylko obawiam sie, ze to troche potrwa, nic to - poczekamy.

      --
      Ogon winien mieć piekną kitkę
      Są ogony ładne i brzydkie
      Kornie proszę o ogon piękniejszy...
    • trzcina Re: kosmogonia okonia 31.03.03, 17:39
      PO pierwsze opuscić wodę, dokładniej spuścić z organizmu tę wodę, co to rybie
      jej dostarczyłeś, ani chybi w nadmiarze, cud że się nie utopiło biedactwo.
      Po drugie stanąć mocno na nogach. Wiem, trudno, wiem, boli, ale nogi masz dwie
      i to musi Ci wystarczyć. Ręce nie mają chodzić, ręce chwytają i trzymają. Tyle.
      W razie wątpliwości wyjść na drzewo, posiedzieć tam dni parę, tyle ile trzeba,
      by juz wiecej za nim nie zatęsknić.
      W ostatecznosci, jeśli nici z powyższego, stan swój polubić, nauczyć się
      pieśni "Jak dobrze być embrionem", w trudnych życia momentach nią się
      posiłkować.
      Instrukcja nie dotyczy przypadków beznadziejnych.

      czcina
      • albertx Re: kosmogonia okonia 01.04.03, 08:42
        praembrion znaczy się ikra?świetny stan - nie przetwarzać!!!!!!
        --
        Powstań wietrze północny,nadleć wietrze z południa,wiej poprzez ogród
        mój,niech popłyną jego wonności!Niech wejdzie miły do swego ogrodu i spożywa
        jego najlepsze owoce!
        (Pieśń nad pieśniami 4:1-16)
        • fnoll Re: kosmogonia okonia 03.04.03, 01:07
          albertx napisał:

          > praembrion znaczy się ikra?świetny stan - nie przetwarzać!!!!!!

          lubi się kawiorek, hmm?

          przebrzydły aborcjonista antykoncepcyjny! już ja cię złapię na haczyk gdy cię
          karma pokarze, ha

          i do wędzarnika!

          rybak (za pośrednictwem medium dystansującego się do powyższej wypowiedzi)
          • xkropka Re: kosmogonia okonia 03.04.03, 08:55
            Nie drecz tak nieszczesnego alberta, on na dobrych wzorcach jest chowany, wszak
            sam Franz Fischer twierdzil, ze najlepsze potrawy to te najprostsze, a kawior
            wszak prosty jest...
            • fnoll Re: kosmogonia okonia 03.04.03, 13:37
              stanowczo muszę zaprotestować! boć to kwestia boleśnie mi bliska:

              kawior nie jest prosty, kawior jest KOLISTY


              coś się właśnie ze mnie wykluwa, także nie wiem jak to będzie, trudno mi
              zdyferencjować czym skorupką jest skazaną na porzucenie czy też zarodkiem
              naprężoną sprężynką do skoku ku ewolucyjnym ekwilibrystykom na drabiny
              szczycie, nie jakubowej, nie...

              jak narazie wciąż gdzieś pod pępkiem pramatki sobie tkwie... oh yeah...


              znudzony nieco swoją egzystencjalną kondycją rybak (za pośrednictwem życzliwego
              medium)
              • xkropka jajeczny dylemat 03.04.03, 14:14
                No to ja juz nic nie wiem.
                Komu wierzyc - Tobie, ktory teraz dziwaczne jakies i zupelnie mi obce
                empirycznie przemiany przechodzisz, czy Fiszerowi, ktory birbantem byl
                pierwszej jakosci i wody ognistej nigdy nie odmawial.
    • trzcina Też ratunku poproszę. 05.04.03, 00:57
      Ja to chciałam już zaraz na początku o przełożenie na nasze prosić, tylko mi
      wstyd było.
      Bo ja, proszę Fnolla i szanownych pomówców, nie rozumiem. I może ktoś mi tu
      wytłumaczy, ale normalnie co jest co. Co na ten przykład ma kosmos do ogona i
      czy praembrion to pradziad embriona i ile pokoleń dokładnie w tył.
      W macicy to myślałam, że jest mrok a nie pół, choć nie taki oko wykol. A jak w
      końcu jest?
      I też myślałam, ze jak coś jest głębokie, to nie ma jak być zawiłe, a tu geneza
      jest oba. To ona jest zawiła w dół?
      Synalgamatyczne znalazłam w słowniku jednym, jak kto nie wie, mogę powiedzieć.
      Fajny taki słownik, otwierasz i masz, chyba że dalej jest jeszcze gorsze słowo.
      Jak się to dowiem, z resztą sobie poradzę.

      z pagórka dziękuję
      czcina
      • ta_ Jaj poproszę kilka 05.04.03, 20:42
        Myślę sobie ,że fnoll chciałby zacząć od jaja, wielkanocne refleksje snując.
        Te wszystkie amalgamaty,czy inne tam_takie, które powołuje i zawile wwija w
        tekst, jedynie zamulenie przebiegłe intelektualne interlokutora mają zda się na
        względzie.
        Kuraż fnollu ! Rzeknij otwarcie: sny o jaju na jawie śnię. Też się dołączam,
        jaja wiecznie żywe !

        Ta_
    • fnoll rzecznik fnoll prostuje i zaprzecza 09.04.03, 04:41
      cześć, to ja - rzecznik fnolla

      wyrosłem mu od lania wody (on jest taki wodnik) i czasami podejmując
      beznadziejne próby ochrony swego nosiciela przed jego włąsną naturą zajmuję mu
      głos - a w tym konkretnym przypadku dłonie i klawiaturę

      on mi czasem na to - "nie zawracaj klawiatury", ale teraz to się nie dam, bo
      tu trzeba parę kwestii wyjaśnić, bo zmętniały

      na marginesie korzystając z okazji pragnę się pochwalić, że jako rzecznik na
      ikrze znam się że ho, ho - niejeden mi mówił "ten rzecznik to ma ikrę", ano
      mam :))))

      dobra, do rzeczy, czyli po kolei:

      fnoll bywa owładnięty, tym razem pod wpływem zbyt bliskiego kontaktu z pewną
      biblijną przypowieścią opanował go duch "rybaka" i to on te wszystkie tu na
      tym wątku słowa powydzielał, więc proszę fnolla nie pociągać

      fnoll się absolutnie nie przepoczwarza i to jest potwarz za którą się pewnie
      kryje ten tendencyjny plakat wiszący drzewiej w poczekalniach
      przychodni: "motylem byłem, ale utyłem" - forma fnolla jest jaka jest, ale w
      swej istocie jest niezmienna

      i to absolutnie nie są jaja


      padam do stópek (bo pora późna)

      rzecznik fnolla


      fnoll: uaaa, ziew
    • pastwa Re: kosmogonia okonia 10.04.03, 21:52
      Podejscie proste bo praktyczne,śledź ma zastosowanie dodatkowe,niepływajace,
      zwycajnie chlejne jako spowalniacz alkoholowy. Drogi szukajac przez sledzia nie
      znajdziesz zbyt pokretne ściezki on wskazuje, podobnie okon czyni, wśród glonów
      i wodorostów nie jedna gadzina wodna sie pogubiła i ofiara odmetów padła.
      Ikra zbyt niedorozwinieta by za wiedzy skarbiec uchodzic, iskrzy sie w fazie
      poczatkowej to prawda, ale ryba musi pływac bo chodzic nie potrafi. Tu sedno
      problemu spoczywa tak głeboko jak Tytanic padniety sniedzieje rdzewiejac
      ludzkosci marnoscia. Rybak do flaszki poszedł by zywot swój dokonczyc i na
      sztorm leniwy nie czekać.

      kosmyk konia goni kosmos, niczym zadra na dupie czerwonego olbrzyma, który i
      tak skarleje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka