Dodaj do ulubionych

nie znalazłem inspiracji...

14.12.07, 01:11
spodziewałem się, że będzie czymś na kształt rzodkiewki, a tu wszystko takie
ni to błotniste, ni to przymarzłe...

--
DadA rAda mAmble gadA -
tutaj świat doznaje cudownej metamorfozy
Edytor zaawansowany
  • trzcina 14.12.07, 19:48
    bo to wariacje inspiracji?
    to inspiracja w konspiracji?

    może nie szukaj, tylko czekaj, aż Cię znajdzie?

    czci
  • ta 18.12.07, 14:47
    A ja przeciwnie. Mówię, żebyś szukał. Jak siedzisz i nic, to nawet
    najpiękniejsza rzodkiewka zwiędnie i nie znajdziesz. Zostaną ci
    tylko poptaki. Więc się nie popłaca.
    Dlatego idź i patrz. Na listek, na gałązkę obok, na szyszkę, na
    miotełkę i co tam chcesz, też na inne. Kręć gałkami naobkoło, zawsze
    coś wpadnie, może być, że inspiracja nawet.Ja bym się nie
    przejmowała, bo mnie na przykład inspirują codziennie nowe psie kupy
    na trawniku, które muszę pięknymi esami-floresami przeskakiwać.
    Więc jestem zainspirowana do ćwiczeń cielesnych, głównie podskoków.
    Nawet się cieszę.
    To szukaj.
    Ta_
  • trzcina 19.12.07, 20:21
    Ty to masz. Ja to mam inaczej.
    Kręcę gałkami, aż mi rzęsy na zakrętach powypadały i co?
    I nic. Inspiracja jak siadła, tak siedzi.
    To ja też.
    Rękami macham, ale tylko muchę jedną trafiłam,
    prawiezdechłą.
    I nic.
    MOże fnoll ma lepiej.

    To jak?

    paczci
  • ta 19.12.07, 23:48
    No i widzisz ! Prawiezdechła mucha mnie zainspirowała.
    Do byznesu ożywania much. Dlatego, że zimą na ten przykład nie ma się z czego
    oganiać. Bez oganiania jest nudno.
    Więc myślę, że mam pomysł.
    Ta_
  • trzcina 21.12.07, 00:04
    inspirantką (toTyTa),
    a niedoszłą, prawiezdechłą aspirantką (totakja)
    To siedzę i macham.
    Życie jest przygodą, coś przyleci.
    Jak przyleci, obglądnę, obadam, opiszę,
    namaluję, zalepię lakierem do włosów, przypnę do kożucha,
    sprzedam na allegro, przyszpilę i w gablotę,
    w ostateczności utłukę i jak się nada, zjem.
    Przyprawię, bez obaw.
    Jak się nie nada, pogrzebię.
    Zawszecoś.

    paczci
  • kafiarnia 13.02.08, 15:25
    A szukałeś w skarbonce Danki?
    Ona tam chomikuje wszystko.
    Ona ma nawet ogon myszy, która zjadła Popiela
  • dziad_prosiebny 27.02.08, 14:04
    ortodo/nc/ks/yjne popie lica:
    ząb mądrości.

    --
    bo do tanka trzeba czterech mięs armatnich chętny pies
  • imagiro 14.02.08, 17:29
    fnoll napisał:

    > spodziewałem się, że będzie czymś na kształt rzodkiewki, a tu
    wszystko takie
    > ni to błotniste, ni to przymarzłe...
    ***
    typowe objawy dziecka chowanego w warzywniaku ... buahahahahahaha


    --
    bank to jest instytucja, ktora pozyczy ci pieniadze, jak ja
    przekonasz, ze ich nie potrzebujesz ...
  • kafiarnia 14.02.08, 19:18
    Obśmiałeś. Masz co chciałeś, teraz pomagaj szukać.
    Jak wołali "pomożecie"? - pomagałeś?
    Wtedy się nie śmiałeś, na dniówkach spałeś.
  • imagiro 14.02.08, 19:57
    jak to nie pomagalem ? ja zawsze z ludem bylem, choc nie zludum ...
    --
    bank to jest instytucja, ktora pozyczy ci pieniadze, jak ja
    przekonasz, ze ich nie potrzebujesz ...
  • heksa.wredna 15.02.09, 09:39
    A ta spokojnie, liszajem obłażąc,leżała pod szafą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka