Dodaj do ulubionych

Test w kratkę

IP: 217.39.7.* 20.12.08, 14:56
i ani jednej prawdziwej single malt w tescie? to jakas pomylka...
Edytor zaawansowany
  • Gość: Zdziwiony IP: *.chello.pl 20.12.08, 15:10
    A kto pije tę rudą wódę na myszach? Tylko czysta, reszta niech się schowa.
  • Gość: Uli IP: *.edin-a-1.access.uk.tiscali.com 20.12.08, 15:16
    Specyfiki tutaj wymienione jak np. JW read label czy VAT 69 nadaja sie jedynie do odkarzania ran a nie do picia. Whisky to single malt min. 10-cio letni.
  • Gość: hawkerb IP: *.237.spine.pl 20.12.08, 15:31
    Czy autor przypadkiem nie "obsłużył" zbyt wielu butelek pisząc ten tekst?
  • Gość: looney IP: *.gprs.plus.pl 20.12.08, 15:45
    nawet lubię tego Old Smugglera, jest bardzo aromatyczny. Punktacja dla kilku innych whisky wydaje mi się jakąś grubą pomyłką. Nie wiem, dlaczego nie uwzględniono tak podstawowego parametru jak delikatność (która ma związek z okresem dojrzewania w beczce) - część z tych whisky zawiera taką ilość żrących w podniebienie i gardło estrów, że zabija to niemal ich smak.
    VAT 69 i Passport Scotch to po prostu dno, nie widziałem ich zresztą w sprzedaży w Anglii, nie ręczyłbym za ich szkockość. Johnny Walker Red i zwykły Ballantines to dolna granica tolerancji, bardzo ostra w smaku. W tym rankingu najwyżej oceniam Teachers'sa, potem Grant'sa.
    Szkoda, że zabrakło ciekawych whisky, w tym ostatnio jednej z moich ulubionych - Grant's Sherry Cask, chyba jednej z najbardziej aromatycznych, jakie znam.
    Jeśli chodzi o whisky mieszane, zawsze warto kupić te ze starych destylatów (12 i więcej lat). Już 12-letni Ballantines jest bardzo fajny, Dimple też zrobił dobre wrażenie - obie jeszcze nie takie drogie. A w ogóle to rzeczywiście Single Malty. Old Pulteney - pycha, Glenfiddich - duże rozczarowanie
    _______
    www.dynabike.prv.pl - niekomercyjna stronka eko
  • Gość: uytuytuy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 15:48
    łisky to syf
  • Gość: looney IP: *.gprs.plus.pl 20.12.08, 16:13
    no cóż, skoro na butelce tego, co piłeś, napisane było łisky, to pewnie był to syf.
    Generalnie whisky to trunek, którego picia i degustowania trzeba się nauczyć. Ty widocznie zatrzymałeś się na etapie piwka (o którym, gdy miałeś 8 lat, też pewnie myślałeś, że to syf)
  • Gość: Lex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 16:22
    co to za ranking?? dla meneli ??? a gdzie Chivas Regal? gdzie Jack Danniels? White Horse? Bushmill? Paddy?Glenfiddich??? mozna w nieskonczonosc wymieniac dobre gatunki podczas gdy autorzy skupili sie na kilku markach z naprawde dolnej połki w hipermarkecie tesco + jasio i ballantaj na osłode.
    Żenada...., to tak jakby piszac o wódkach opisywać "czerwona kartka""starogardzka" "absolwent" (nie Absolut) ..ehh .
  • Gość: DM IP: *.zone7.bethere.co.uk 20.12.08, 16:30
    Ehhh... Niestety, ale wszystko, co opisano powyzej, mozna okreslic tylko mianem takim, jak zajzajer, lub barwione zlewki, (zeby bardziej dosadnym nie byc). Whisky, zeby byla dobra, musi byc, jak juz ktos powyzej wspomnial, single malt. Odmiana w Polsce praktycznie nieznana.
  • Gość: moose IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.08, 16:47
    Słód - skiełkowane i wysuszone ziarna zbóż służące jako jeden z surowców do produkcji piwa lub whiskey.

  • Gość: moose IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.08, 16:49
    To typ naturalnej (nierektyfikowanej) wódki zbożowej produkowanej na bazie whisky słodowej mieszanej w różnych proporcjach z whisky zbożową.

    Czyli co?
  • Gość: moose IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.08, 16:55
    Whisky ze zboza i ze slodu.
    Usmialem sie jak norka.

    wypije za to szklaneczke Glenfiddich
  • 20.12.08, 16:58
    ... niestety, jaka klientela, takie trunki. Kto w Polsce jest w stanie wydac 40-50 funtow na dobra single malt? Poza tym, chyba poza sklepami bezclowymi, nigdzie sie ich w kraju nie znajdzie... A wielka szkoda. To co prezentuje nam autor to faktycznie, jak napisal Lex, supermarketowa oferta... Ale czego sie spodziewac - w Gdansku, gdzie bylem niedawno, w knajpie o wdziecznej nazwie Scotch Bar (czy cos takiego) mieli tylko Danielsa i Jasia Wedrowniczka. Barkeeper (chlopaczek na oko 18-letni) nie rozumial co do niego mowie, nazwy single-malt w zyciu nie slyszal i na odchodnym okreslil mnie mianem snoba, buca etc.
  • 20.12.08, 17:00
    A gdzie Haig albo Famous Grouse?
  • Gość: moose IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.08, 17:00
    @derubeis
    podejdz do Language Pub Sopocie, maja niezly wybor single malt
  • Gość: moose IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.08, 17:03
    no i nikt nie doleje Ci coli i nie poda slomki
  • Gość: kieliszek IP: *.centertel.pl 20.12.08, 17:04
    test dopasowany do asortymentu polskiego supermarketu - szkoda czasu na czytanie i pieniedzy, jesli ktos sie nim bedzie kierowal
  • Gość: tylko_kefir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:07
    hmm... single malt, odmiana w Polsce praktycznie nie znana, tylko dla światowców ale jakby co to wszyscy komentujący właśnie jej najgłośniej się domagają. jakis zlot konieserów czy cuś?
  • 20.12.08, 17:33
    @tylko_kefir
    hmm... wydaje mi sie, ze w czasach, gdy za 100 PLN mozna poleciec do najwiekszych metropolii Europy slowo "swiatowiec" stracilo swoj blask...
  • Gość: Morrid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:33
    Dla nieco bardziej wybrednych polecam sopocki lokal Galeria Malt - www.galeriamalt.pl
  • Gość: Gosc, Jan z Vancou IP: *.vc.shawcable.net 20.12.08, 17:38
    Nie piszecie czy te punkty to sa na 100 czy na 200. Bo jesli Ballantine's Finest ma 88, a Johnnie Walker Red 86 pkt, to jak byscie ocenili Jiohnnie Walker Black lub Johnnie Walker Gold (najlepszy scotch i cena srednia). Dla mnie Red label to tylko do mieszania gdyz smak paskudny, to samo Ballantine's. Niektorzy Amerykanie kochaja bourbon, a Newfie(mieszkancy Nowej Funlandii to pija tylko screech, najgorszy gatunek rumu.
    Co kto lubi.
    Pozdrawiam
  • Gość: moose IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.08, 17:40
    @derubeis
    Dokladnie - bilet Manchester - Gdansk - 36 GBP
  • Gość: f. IP: 212.180.165.* 20.12.08, 18:04
    w Polsce najśmieszniejszy jest nimb snobizmu, który wytworzył się wokół whisky.
    świadczy to tylko o skuteczności marketingowców i bullshitu ładowanego w artykułach taki jak ten.
    szczerze mówiąc - mi whisky (właśnie te przeciętne rzeczy, jak wymienione powyżej) nigdy nie podchodziło i nie wiedziałem o co tyle krzyku - do czasu aż pojechałem do Szkocji. były okazje posiedzieć w knajpach, gdzie było z 50 różnych single maltów za śmieszne ceny - dzięki temu takie nazwy jak Old Puteney, Ardbeg czy Balwenie zapamiętałem dobrze. co też nie oznacza że w tej kategorii nie ma paskudztw ;)
    inna sprawa, że nie rozumiem czemu coś co na pólce w UK kosztuje 15-20 funtów, u nas stoi za min. 200 zł.
    tak czy inaczej - jak ktoś lubi, niech sam próbuje, a snobizm odłóżmy na bok
  • 20.12.08, 18:04
    springbank!

    potem dlugo NIIIIIIIIC i:

    the macallan
    talisker
    lagavulin
    the glenlivet
    laphroiag
    cragganmore

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.