• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy moze ktos wie gdzie istnieja na terenie Zgorzelca jakieś bunkry?
    słyszałem coś ze jest taki jeden na podwórku przy ulicy boh. getta i jeszcze
    pod szpitalem......
  • nad Nysą koło Domu Kultury w starym wyrobisku bazaltu i na ulicy słonecznej.
    --
    Zubek
  • Gość: R.E. IP: *.tkchopin.pl 19.08.03, 10:29
    Na ulicy Słonecznej były doścć długo we władaniu Obrony Cywilnej> Nawet
    wykonano włazy- drzwi , by tam się nie wybierać . Muszą te bunkry chyba być
    dość ważne , bo w nich zaczynały sie korytarze w 3 kierunkach , najtrudniej
    było iść w kierunku pólnocnym tzn. do torów , (najwięcej śmieci i gruzu) .
    Natomiast " na dół" na Ul. Reymonta co odważniejsze dzieciaki się wybierały i
    wyjście jakoby było na terenie ogrodu za fabryką włokienniczą bardzo blisko
    basenu w tymże ogrodzie. teraz na tym ogrodzie jest pobudowana z nowszych
    czasów hala produkcyna, przynajnmniej mam taką nadzieje ,że sie jeszcze nie
    rozłeciała ,bo to był produkt lat 70-tych ,spora lipa !!!! Ale to nie
    znaczy ,że w tym ogrodzie sie kończyły, bo ludzie mówili ,ze z fabryki mozma
    jeszcze dalej pójść , jakoby w kieruku (!!!!!) Domu kultury .
  • z tymi przejściami to jest różnie ;)))), dziecięca wyobraźnia potrafi płatać
    figle. tak jak w przypadku sztolni w parku nad Nysą koło MDK. Znam osobiście
    ludzi, którzy zaklinają się, że tam w dzieciństwie wchodzili, i szli, szli,
    szli... i nawet pod Nysę też sie można było dostać. Życie niestety
    zweryfikowało te rewelacje.
    Co do ul słonecznej, tam nie wchodziłem jeszcze, bo czekaliśmy na oficjalna
    zgodę własciciela terenu.
    Po wojnie sporządzono spis miejsc nadajacych sie na schrony, lub pełniących
    taką rolę. w poblizu Reymonta było ich kilkanaście.
    jeszcze jeden zgrabny schron - bunkier znajduje się przy drodze ( chyba ul.
    Widok) w lesie w skarpie za kamieniołomem na przeciwko zalewu.
    --
    Zubek
  • za mlodu czasami z psem chadzałem po terenie stalagu i trochę dalej na
    południe, tak mniej więcej do drogi do Koźlic, pamiętam, ze oprócz ruin
    stalagowych było tam w krzakach trochę inszego żelbetowego budownictwa,
    trzebaby przewąchać krzaki, choć na cuda jakieś tam bym nie liczył, zwykle
    śmierdziało w nich jedynie ludzkimimi fekaliami. No i ciekawostką moim zdaniem
    jest też może nie bunkier ale jedynie stanowisko strzelnicze na nasypie przy
    wiadukcie kolejowym nad łużycką.
  • fakt.na stalagu sporo est tego - ale najczęściej zalane wodą
    --
    Zubek

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.