Dodaj do ulubionych

Mieszkaniowa asceza - plus czy minus domu?

IP: *.gemini.net.pl 07.12.09, 14:47
Od jakiegoś czasu dosyć popularnym trendem we wszelkiego rodzaju wnętrzach
są... pustki. Białe ściany, od czasu do czasu jakiś plakat czy zdjęcie (to
akurat dobrze) i jednolite, minimalistyczne meble. Wydaje mi się, że takie
podejście jest dobre do biura czy restauracji, ale w mieszkaniu? Takie
Plain space sprawie, jak dla mnie, wrażenie zbyt
oficjalnego żeby się w nim można poczuć u siebie. Chociaż, biorąc pod uwagę że
to podobno mieszkanie kogoś sławnego - może jest to np. trend singlowy czy
jakoś tak, tzn. odpowiadający ludziom którzy do domu wracają nie do kogoś,
tylko do czegoś?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Mieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 20:54
    Ja tu mam mieszane uczucia na przykład. Z jednej strony takie mieszkania bardzo
    mi się podobają, z drugiej bardziej "domowo" jest we wnętrzach, w których widać,
    że ktoś mieszka (dużo drobiazgów, nieład etc.). U mie jest gdzieś tak po środku,
    starałam się urządzić mieszkanie bardzo skromnie, ale nie ascetycznie. Mam wiele
    dodatków. Staram się, żeby były proste w formie, ale kupuję różne, niepasujące
    pozornie do siebie :)
  • fatamorgana0 13.12.09, 13:46
    Ładnie wygląda a katalogach ;) To jest wnętrze dla niewielkiej grupy
    osob, owszem jestem w stanei wyobrazic sobie, ze ktos dobrze czuje
    się w minimaliźmie. Ale większość ludzi woli wnętrza ciepłe,
    przytulne, gromadzi pamiątki i bibeloty. Poza tym wydaje mi się, że
    ten trend zacznie w koncu odchodzić, prosta nowoczesność i
    minimalizm są juz dosyc ograne.
  • Gość: Miki IP: *.gemini.net.pl 17.12.09, 10:00
    No, zdecydowanie teraz bardziej na topie są wnętrza typu:
    wszystko w jednym tak jak powiedziałaś, ludzie wolą
    ciepło i przytulność i nagromadzenie bibelotów. Ale nie zgodzę się że minimalizm
    odejdzie, owszem jest ograny, ale myślę że drzemie w nim ogromny potencjał i
    tylko kwestią czasu jest, żeby jakiś designer artysta wziął się porządnie za ten
    styl i stworzył arcydzieło :)
  • mikaela13 28.12.09, 12:48
    Myślę, że niezależnie od tego, jaka panuje moda, ludzie mają swoje gusta, upodobania i preferowane style. Mnie podobają różne wnętrza i kiedy zabieram się za projektowanie w CAD K., staram się zawsze robić coś nowego; wszystko zależy od efektu, który chcę uzyskać. Poza tym, styl minimalistyczny nie musi oznaczać nudy i sterylności; zawsze dodaję odpowiednią ilość kolorów, które doskonale zastępują górę dupereli, których zadaniem jest tworzenie "atmosfery";)
  • Gość: Maryn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.09, 08:48
    Ludzie wybierają minimalizm, bo chcą mieć dużo przestrzeni.
    Kiedy robię prezentacje z wzornictwa mebli, to zawsze mówię, że
    najcenniejszą rzeczą w mieszkaniu nie są marmury, drewno egzotyczne,
    ale 1 m3 powietrza - niezagraconego, dającego dużo swobody we
    wnętrzu. Osobiście nie lubię "zameblowanych" mieszkań, nieważne w
    jakim stylu.
  • mikaela13 04.01.10, 14:29
    Gość portalu: Maryn napisał(a):

    > Ludzie wybierają minimalizm, bo chcą mieć dużo przestrzeni.
    > Kiedy robię prezentacje z wzornictwa mebli, to zawsze mówię, że
    > najcenniejszą rzeczą w mieszkaniu nie są marmury, drewno egzotyczne,
    > ale 1 m3 powietrza - niezagraconego, dającego dużo swobody we
    > wnętrzu. Osobiście nie lubię "zameblowanych" mieszkań, nieważne w
    > jakim stylu.


    Otóż to! Wątpię, czy ludzie, którzy celowo kupują większe mieszkania lub domy, robią to z zamiarem zabudowania/zagracenia ich go granic przyzwoitości. Po prostu liczą, że po umeblowaniu pozostanie im wolna przestrzeń do życia:) Co więcej, jeśli ma się małe mieszkano, tym ważniejsze jest, aby nie wsadzać do niego zbędnych mebli i sprzętów. Znajoma mojej mamy i jej mąż są miłośnikami antyków i mają naprawdę przepiękną kolekcję: stoły, krzesała, szafy, dywany, artykuły ozdobne, na siodłach dla koni kończąc. Problem w tym, że mieszkają w maleńkim dwuosobowym mieszkaniu w bloku i dochodzi do tego, że na antycznych krzesłach są rozłożone wspaniałe siodła i dywany. Efekt - koszmar. Nie ma ani odrobiny wolnego miejsca, oczy bolą od nadmiaru i jest to jeden kicz. A przecież nie musiało to tak wyglądać, nawet jeśli przestrzeń nie jest za duża. Ja już nawet tam nie bywam, bo od kiedy wprawiam się w projektowaniu wnętrz, to aż mnie korci, aby dać im parę dobrych rad i zaaranżować jakoś to wnętrze. Oczywiście nie zrobię tego, bo właściciele są dumni jak pawie ze swojej drogocennej graciarni;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.