Dodaj do ulubionych

wykształcony informatyk czy doświadczony samouk???

21.07.10, 12:16
Jak zapatrują się pracodawcy na kandydatów z których jeden jest informatykiem
„ po szkole”, a drugi samoukiem? Proszę głownie o opinię osób
przeprowadzających rekrutację, ale nie tylko. dzięki
Edytor zaawansowany
  • allerune 21.07.10, 14:19
    raczej ten po szkole,
    samouk ma dużo braków teoretycznych o których sam nie wie, poza tym zapewne
    wiele złych nawyków utrudniających grupową współpracę (o czym też nie wie)

    --
    it's all bullshit, and it's bad for you
  • Gość: samouk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.07.10, 16:42
    A co jeśli ma się inne wykształcenie kierunkowe? Czy lepiej iść na
    studia "normalne", podyplomowe czy też olać tradycyjne metody i wybrać
    jakąś ścieżkę certyfikacyjną MS/Oracle/whatever. Zapewne pod względem
    zdobywania twardych umiejętności najlepiej byłoby wybrać bramkę nr 2
    lub 3, ale z drugiej strony coś czuję, że w tym układzie brak
    formalnego doświadczenia może ciągnąć się za człowiekiem ja smród po
    gaciach... Sam nie wiem. Co byście polecili? Dodam, że chciałbym
    specjalizować się w BI.
  • mcov 21.07.10, 18:08

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III
    RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP
    uczciwość też będzie mieć granice."
  • Gość: samouk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.07.10, 18:34
    Ok. Przepraszam, nie powinienem używać aż takich kolokwializmów.
  • Gość: edek IP: 79.97.77.* 22.07.10, 00:50
    nie przejmuj sie u niektorych wsytepuje przerost formy nad trescia , czyli nie
    skupi sie taki na sensie wypowiedzi tylko czy przecinek jest we wlasciwym
    miejscu, a moze to wlasnie jedyne co potrafi
  • mcov 22.07.10, 01:31
    Notuj kazda moja wypowiedz i ucz sie jej na pamiec, nie bedzie potem rozczarowan zyciowych i w pracy.

    I na pewno nie jestes dziewczynka, bo one sa znacznie madrzejsze.

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
  • Gość: edek IP: 195.188.191.* 22.07.10, 12:31
    ok, miszczu
    przypuszczam ze pod wzgelem osiagniec mozesz mi buty czyscic
    ale wysoka samoocena tez jest istotna
  • mcov 22.07.10, 01:28
    To miejsce publiczne a nie zjazd Samejcholoty, albo w PiZdu.

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
  • embercadero 23.07.10, 12:19
    Zależy co ten "informatyk" miałby robić. Jeśli mówimy o programiście to owszem,
    na wykształcenie się przeważnie patrzy (znaczy w Polsce się patrzy ale o Polsce
    rozumiem mówimy). Ale jeśli nie mówimy o programiście tylko o szeroko pojętym
    supporcie to żadna szkoła tego nie uczy więc wymaganie wykształcenia
    informatycznego byłoby nonsensem. Doświadczenie się liczy. I umiejętności.
  • Gość: programist IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.10, 23:26
    A gdzieś w Polsce uczą programować na poziomie innym niż podstawy
    podstaw?
  • user0001 24.07.10, 00:01
    Słyszałem jakieś plotki, że podobno uczą w Warszawie, w Polsko Japońskiej, ale
    to tylko kolega kolegi koleżanki mówił, więc nie jestem przekonany.

    A tak na serio, to w wykształceniu informatyka nie chodzi o biegłe posługiwanie
    się Visual Studio czy Eclipse, biblioteką standardową platformy i kilkoma
    rozszerzeniami.
    Informatyk po studiach ma mieć szerokie podstawy pozwalające na szybkie
    opanowywanie kolejnych technologii, w skład tych podstaw powinny wchodzić
    wiadomości z zakresu
    - Algorytmów i struktur danych,
    - Architektury systemów komputerowych,
    - Budowy systemów operacyjnych,
    - Baz danych,
    - Kryptologii,
    - Bezpieczeństwa systemów komputerowych,
    - Wybranych zagadnień z dziedziny inżynierii oprogramowania.

    Właśnie tych "szerokich podstaw", jak również wiedzy z matematyki dyskretnej czy
    statystyki może brakować samoukowi.
    Oczywiście, na starcie samouk lepiej orientuje się w "gałkologii" narzędzi
    pracy, w końcu od tego zaczynają się wszelkie tutoriale, ale ta różnica dość
    szybko zaciera się, zwłaszcza gdy narzędzi używa się codziennie. Z drugiej
    strony trudno mi jest wyobrazić sobie programistę samouka, z podręcznikiem
    statystyki implementującego elektroniczne "karty kontrolne" jakości wyrobów, czy
    bazodanowca bez wykształcenia specjalistycznego poprawiającego kolejność
    uzyskiwania dostępu do zasobów aby uniknąć dead locków na bazie danych.
  • Gość: user0002 IP: *.chello.pl 24.07.10, 00:22
    > Z drugiej
    > strony trudno mi jest wyobrazić sobie programistę samouka, z podręcznikiem
    > statystyki implementującego elektroniczne "karty kontrolne" jakości wyrobów, cz
    > y
    > bazodanowca bez wykształcenia specjalistycznego poprawiającego kolejność
    > uzyskiwania dostępu do zasobów aby uniknąć dead locków na bazie danych.



    czy takiej wiedzy nie można nabyć nigdzie poza uczelnią ?
    serio pytam, bo mam już pare lat na karku, troche "fakultetów" i z doświadczenia wiem, że nabycie jakiejkolwiek wiedzy/umiejętności w trybie "uczelnia" kosztuje mnie pi razy drzwi jakieś extra 200-1000% czasu więcej





  • Gość: samouk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.07.10, 16:45
    Wiedza oczywiście jest osiągalna, ale trzeba liczyć się z tym, że nie
    zostanie potraktowana poważnie i dopóki i osiągniesz statusu gwiazy
    będziesz musiał udowadniać, że nie jesteś wielbłądem. O ile oczywiście
    ktoś ci na to pozwoli - sam widzisz tutaj, że są tacy co uważają, że
    bez przestrzeni Banacha to w programowaniu ani rusz - i CV do kosza :)
    Za to gościa po PJWSTK, który umie od biedy i bólach napisać grę w
    kółko i krzyżyk(serio - to tego się sprowadza cały program licencjatu)
    jak najbardziej zaprosimy na rozmowę!
  • Gość: user002 IP: *.chello.pl 24.07.10, 23:06
    > Za to gościa po PJWSTK, który umie od biedy i bólach napisać grę w
    > kółko i krzyżyk(serio - to tego się sprowadza cały program licencjatu)
    > jak najbardziej zaprosimy na rozmowę!


    ok.
    sa tacy, ktorzy nie chca byc zapraszani na rozmowy
    chca realizowac *swoje* pomysly dla *swoich* klientow
    chwytasz juz ?
  • Gość: samouk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.07.10, 15:02
    > wiadomości z zakresu
    > - Algorytmów i struktur danych,
    > - Architektury systemów komputerowych,
    > - Budowy systemów operacyjnych,
    > - Baz danych,
    > - Kryptologii,
    > - Bezpieczeństwa systemów komputerowych,
    > - Wybranych zagadnień z dziedziny inżynierii oprogramowania.

    Jak sam zauważyłeś - miejsca i czasu na naukę samego programowania
    pozostaje niewiele. Poza tym nie wiem czemu z góry zakładasz, że
    samouk to osoba, która na oczy nie widziała podręcznika do tego czy
    tamtego tylko coś tam sobie poklikała?


    > programistę samouka, z podręcznikiem statystyki implementującego
    elektroniczne "karty kontrolne" jakości wyrobów


    Mnie też. Bo to jest statystyka na poziomie absolutnie podstawowym -
    każdy kto miał statystykę na dowolnym kierunku ogranie to bez trudu,
    a jeśli ktoś nie miał, to... też to załapie w czasie krótszym niż
    tydzień. Nie wspominając o tym, że statystyka jest wykładana na
    niektórych studiach humanistycznych (psychologia, socjologia) na
    poziomie nieporównywalnie wyższym niż na informatyce - i co
    ważniejsze z naciskiem na zastosowania(metodologia nauk + metody
    badawcze).

  • mcov 24.07.10, 16:51
    Papier z uczelni to obietnica, ze cos umiesz. Im mniej masz doswiadczenia zawodowego tym bardziej istotna.

    A pozniej kiedy bedziesz mial 2 kartki CV z projektami, nikt na to nie bedzie zwracal uwagi.

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka