Dodaj do ulubionych

ubezpieczenie mieszkania...?

23.12.03, 16:07
W akcie notarialnym widnieje klauzula zobowiązująca do ubezpieczenia
mieszkania w zakresie odpowiedzialności cywilnej. Szczerze mówiąc, nie
bardzo mam czas, by interesować się głębiej tym tematem, a sam developer nie
ułatwia sytuacji, gdyż na pomoc w zorientowaniu się w temacie nie bardzo
można liczyć. Przynajmniej mi się nie udało niczego konkretnego ustalić,
poza tym, że mieszkanie ubezpieczyć trzeba i już...

Wszystko fajnie, zatem zadzwoniłem do PZU z pytaniem, jakie są koszta
takiego ubezpieczenia. Odpowiedź krótka: 1% od kwoty ubezpieczenia.

Spadłem z krzesła. Jeśli mieszkanie jest warte 200 tysięcy pln, to składka
na ubezpieczenie wynosić będzie... 2 tysiące pln.

Trochę mnie to irytuje - samych wydatków "okołomieszkaniowych" już
naliczyłem kilkanaście tysięcy... Opłaty notarialne, opłaty sądowe, prowizje
bankowe... Teraz kolejne dwa tysiące na ubezpieczenie?! :-o Czy to
odzieranie kasy ma jakieś granice?

Może ktoś się lepiej w tym orientuje i ma jakieś lepsze wiadomości...?

Pozdrawiam,
Przemek
Obserwuj wątek
      • zz_nowy Re: ubezpieczenie mieszkania...? 23.12.03, 16:22
        aha i nie ma nic wspólnego z wartością mieszkania - OC jest NA CIEBIE (czyli
        jak kogoś potrącisz rowerem, połamiesz komuś kredki, zalejesz kogoś, albo dasz
        w zęby i mu wypadną - to z tego ubezpieczenia jest to pokrywane).
        • przemek.c Re: ubezpieczenie mieszkania...? 23.12.03, 16:27
          zz_nowy napisał:

          > aha i nie ma nic wspólnego z wartością mieszkania - OC jest NA CIEBIE (czyli
          > jak kogoś potrącisz rowerem, połamiesz komuś kredki, zalejesz kogoś, albo
          dasz
          > w zęby i mu wypadną - to z tego ubezpieczenia jest to pokrywane).

          To troszeczkę nie rozumiem - jaki jest sens ubezpieczania mieszkania w kwestii
          OC, skoro wspomniane ubezpieczenie nie ma z mieszkaniem nic wspólnego. W tej
          sytuacji mógłbym przecież się wykręcić, bo mam samochód i przecież płacę
          obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej...

          W tej sytuacji czuję się jak "nie-żaba" - nie kumam. wink))
          • mooj Re: ubezpieczenie mieszkania...? 23.12.03, 16:29
            ubezpieczasz siebie (ewentualnie najbliższych) od niepożądanych skutków Twoich
            działań -z wykluczeniem szkód komuikacyjnych tak naprawdę.
            Z mieszkaniem ma to tyle wspólnego że TP chciałby żebyś był wypłacalny jeśli
            zalejesz mieszkanie należące do niego i próbuje tak formułować umowę.
            pozdrawiam
            • przemek.c Re: ubezpieczenie mieszkania...? 23.12.03, 16:41
              mooj napisał:

              > ubezpieczasz siebie (ewentualnie najbliższych) od niepożądanych skutków
              Twoich
              > działań -z wykluczeniem szkód komuikacyjnych tak naprawdę.
              > Z mieszkaniem ma to tyle wspólnego że TP chciałby żebyś był wypłacalny jeśli
              > zalejesz mieszkanie należące do niego i próbuje tak formułować umowę.
              > pozdrawiam

              Oki, już się trochę dokształciłem. wink

              No tak, sprytne to ze strony TP, wszak dbają o swoje... Pan Łubiński
              przedstawił mi stanowisko developera - tenże faktycznie chce zadbać o to, by
              WSZYSCY mieszkańcy ubezpieczyli swoje mieszkania. Założenie jest fajne - jeśli
              ja komuś zaleję mieszkanie, ubezpieczyciel pokrywa szkody z mojej polisy.
              Jeśli ktoś mi zaleje mieszkanie - remontuję chatkę z OC sprawcy. Pytanie
              tylko, w jaki sposób TP zamierza wyegzekwować, by wszyscy wykupili polisy
              OC...? A co, jeżeli mieszkanie zostanie zalane, a sprawca jednak nie wykupił
              polisy? Ja wiem... Można podać do sądu, ale... wiemy, jak to w rzeczywistości
              wygląda... Rozumiem, że jest również odpowiednik polisy AC dla mieszkań - czy
              ktoś wie coś więcej na ten temat?

              Jeśli chodzi o OC, to opłaty zależą oczywiście od sumy gwarancyjnej. We
              wspomnianej Hestii wygląda to tak:
              10.000 - 20 pln rocznie
              50.000 - 35 pln
              100.000 - 45 pln
              500.000 - 80 pln rocznie.

              Noooooo, jest różnica w porównaniu do PZU. smile Chyba, że mówili mi o zupełnie
              innym ubezpieczeniu.
              • zzmetro Re: ubezpieczenie mieszkania...? 23.12.03, 17:05
                Drodzy Państwo,

                Generalnie różnica między Hestią a innymi firmami ubezpieczeniowymi bierze się
                stąd , że ta pierwsza ubezpieczyła swego czasu cały budynek [ A i B ]
                w związku z tym może [ musi ] stosować stawki preferencyjne .

                Niestety nie mam w tej chwili dostępu dokonkretnych wyliczeń - postaram sie
                przygotowac je jeszcze w tym roku a tak czy owak ich oferta pojawi
                się "publicznie " na Osiedlu.

                Pozdrawiam
                SB
              • mooj Re: ubezpieczenie mieszkania...? 23.12.03, 17:05
                tak - o zupełnie innym
                na temat możliwości wyegzekwowania pokrycia kosztów usunięcie szkody zmilczę..a
                wławciwie dlaczego - Turretowi wytlumaczylem to i tu mogę:
                1. w proponowanym brzmieniu nie było mowy o wysokości sumy ubezpieczenia i
                pozostalcyh warunkach (aby wypełnić stosowny punkt wystarczyło ubezpieczyć się
                na 1000 zł)
                2. sprzedawanie ryzyka fajna rzecz -ciekawe czy znana TP -ja ich polisy nie
                widziałem (gdyby to ekipa TP zalałasmile. Również nie widziałem gwarancji
                dotyczacych np okresu rękojmi.

                Co do Hestii miałem zastrzeżenia co do Ogólnych War. Ubezp. jak i procedur
                odszkodowawczych (z opinii agentów/brokerów).
                A tak prwaie zupełnie na marginesie - nie wiem czy czuje się bezpieczniej gdy
                wiem że sąsiad ma taką polisę (watpliwe) na pewno czje się bezpieczniej ze
                świadomością że ja mam. Zreszta jak pisałem mam ją z wyboru nie z przymusu.
                Pozdrawiam
                • jott7 Re: ubezpieczenie mieszkania...? 23.12.03, 20:05
                  Gdyby dev. chciało sie pomóc, mógł zwrócic sie do kilku poważnych firm ubezpie-
                  czeniowych i stawke można by było znacznie obnizyc. Podobno jakis ajent
                  robił takie podchody ale został spławiony. Bo co rozmówca miałby z tego?
                  Proponuje Warte, maja specjalny pakiet na ubezpieczenie domu i cena w zaleznosci
                  od sum jest dosc atrakcyjna, znacznie niższa od PZU.Pzdr.
                  • zzdorka Re: ubezpieczenie mieszkania...? 24.12.03, 00:31
                    jott7 napisał:

                    > Gdyby dev. chciało sie pomóc, mógł zwrócic sie do kilku poważnych firm
                    ubezpie-
                    > czeniowych i stawke można by było znacznie obnizyc.

                    Owszem. Gdyby chcial. Ile aktow notarialnych przemlocil nasz "zaprzyjazniony" z
                    TP notariusz? A jaka oplate notarialna za nie ponieslismy? Najwyzsza z
                    mozliwych? Nie wierze juz, ze TP potrafi cos dla nas wynegocjowac.

                    A ubezp. jest wazne dla kazdego prywatnie. Mnie nikt do tego nie zmusza, a jak
                    je mam to czuje sie jakos tak lepiej.
                    • zz_beatka Re: ubezpieczenie mieszkania...? 28.12.03, 10:54
                      zzdorka napisał:

                      > jott7 napisał:
                      >
                      > > Gdyby dev. chciało sie pomóc, mógł zwrócic sie do kilku poważnych firm
                      > ubezpie-
                      > > czeniowych i stawke można by było znacznie obnizyc.
                      >
                      > Owszem. Gdyby chcial. Ile aktow notarialnych przemlocil nasz "zaprzyjazniony"
                      z
                      >
                      > TP notariusz? A jaka oplate notarialna za nie ponieslismy? Najwyzsza z
                      > mozliwych? Nie wierze juz, ze TP potrafi cos dla nas wynegocjowac.
                      >
                      > A ubezp. jest wazne dla kazdego prywatnie. Mnie nikt do tego nie zmusza, a
                      jak
                      > je mam to czuje sie jakos tak lepiej.

                      Poprzedni notariusz TP był sympatyczny i osobiście wynegocjowałam
                      satysfakcjonujące mnie stawki ale nowa pani jest nie "negocjowalna" dlatego nie
                      zarobi na mnie. postąpiła głupio bo licząc 200 mieszkań * taksa notarialna to
                      można nieźle się upaść i wcale nie trzeba brać maksymalnych stawek. z tego
                      powodu nie mam podpisanego aktu i poczekam aż TP będzie miało czas póść ze mną
                      do poprzedniego notariusza, którego wszystkim polecam ilekroć ktoś pyta się o
                      takie usługi. a nowa pani nawet nie chciała ze mną rozmawiać (jej strata nie
                      moja)
    • dituslugi Re: ubezpieczenie mieszkania...? 28.10.19, 13:17
      Firma ANDIW BROKERS Sp. z o.o. to kancelaria brokerska działająca w województwie dolnośląskim, oferujemy usługi z branży ubezpieczeniowej. Udzielamy pomocy firmom jak i osobom prywatnym z rozmaitych branż w zakresie ubezpieczeń.

      Sprawdź nas:
      broker.andiw.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka