Re: Renault Megane II (2002-2008)

Komentarze do artykułu

Renault Megane II (2002-2008) - opinie Moto.pl

Megane drugiej generacji zaskakuje komfortem i bogactwem wyposażenia. Można w nim poczuć się jak w aucie wyższej klasy. Kompaktowe Renault zaprezentowane po raz pierwszy w 2002 r. pozwala też poczuć się bezpiecznie.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.elblag.vectranet.pl

    Czyli jak każde auto ma plusy i minusy. Jednak z tą awaryjnością to bym nie przesadzał. Sam mam 2 auta francuskie (Lagunę I z 1996 roku i Megane I z 1999 roku) i oprócz wymiany olejów, filtrów i zużywających się elementów zawieszenia nic w nich się nie psuje. Po prostu o auto trzeba dbać jak o dziecko. Jeśli zaczyna "kaszleć" trzeba sprawdzić co mu dolega a nie liczyć, że mu przejdzie. Na duży plus prezentowanej meganki zaliczyłbym ponadczasowy design i świetne silniki. Plastiki wcale nie są kiepskiej jakości - w wielu nowych autach skrzypią a w mojej 14-letniej Lagunie po przebiegu 210 tys nadal cisza - i są to miękkie plastiki a nie twarde. Wolę auto francuskie z polotem i ciekawym designem zarówno nadwozia jak i wnętrza nawet jeśli miałbym kierować się stereotypami i liczyć na awarię niż siekierą ciosanego zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz VW. Niestety polski naród nadal kieruje się stereotypami. A może i dobrze :) Auta szybciej tracą na wartości na czym zyskują klienci nabywając dużo taniej dobre auto. Bo u VW nadal płacimy za znaczek na masce. I dodatkowo dopłacamy za każdy bzdet wyposażenia, jak elektr. szyby czy klimatyzację - co we francuskich autach dawno jest standardem. Niedługo VW każe sobie dopłacać za koła bo inaczej nie wyjedziemy z salonu xD
    • IP: 85.232.249.*

      Gość: michal 29.04.10, 01:34 Odpowiedz
      Sam jeżdżę meganką I z 2000 roku i ją bardzo lubię, aczkolwiek jestem świadom że nie jest to samochód najlepszy.

      Ty pentaxxx widzę że bardzo gloryfikujesz renault, lecz zapewne to czym się kierowałeś przy kupnie to była przede wszystkim cena, bo w końcu francuzy są sporo tańsze.

      Co do megane 2,

      z wad:

      - nie każdy znajdzie dla siebie pozycje za kierownicą (siedzi się dość wysoko pomimo regulacji, także kierownica nie ma zbyt wielkich możliwości regulacji

      -wszystkie te rzeczy które były w megance prawdziwymi nowinkami, lubią się zepsuć (czujniki ciśnienia w oponach, karta itp. tak jak w artykule)


      z zalet:
      -zawieszenie jest dość proste więc jest też trwałe, jego miękkość może też być zaletą dla lubiących komfort

      -ekonomiczne silniki (benzynowe są bardzo niezawodne dodatkowo, oprócz 2.0 IDE!!! ;) )
    • IP: *.martis.pl

      Gość: ms 29.04.10, 13:58 Odpowiedz
      ja rowniez posiada megane I z 2000 roku w dieslu (ponad 240tys) i nie robie nic poza wymianami plynow... i zawieszeniu od czasu do czasu. Zgadzam sie ze jak kaszle to nie wolno liczyc ze przejdzie i dzieki temu to auto praktycznie nie korzysta z mojego portfela... nawet na stacji (5,2L/100km). Srednia predkosc z trasy to ok 110-170km/h i nie ma zandnego problemu z autem.

      Megane(1.4) II kolezanka ma i od kad ja ma nigdy nie miala awarii. auto z 2005r. ...

      pzdro
    • IP: *.chello.pl

      Gość: aj 02.05.10, 14:12 Odpowiedz
      Ja mam Megane II, 1.4 (98 KM) z 2003, od nowosci, w tej chwili ma 100 k km i jest od roku jezdzwony raczej malo (zona) . Psuly sie cewki (1 wymieniona na gwarancji, podobno cala partia cewek byla wadliwa; potem padla kolejna, ale serwis wymienil wszystkie a skasowal za 1), zmienialem pasek rozrzaku po 90 k km i wymienilem przy okazji pompe paliwa (tak radzili). Popsul sie silniczek od wycieraczek i jakis dynks przy rozruszniku (100 PLN kosztowala naprawa, od tej pory zero problemów przy zapalaniu podczas wilhgotnej pogody). Poza tym cos przy wachaczach bylo raz robione, kosztowalo niewiele - reszta zawieszenia be zarzutu.Dwa razy psuly sie zamki w drzwiach. Reasumujac, awarie sa raczej malo powazne (oprocz tych wadliwych cewek, ale problem zniknal po wymianie), psuja sie glownie jakies elektryczne bzdety, ktorych naprawa nie nie kosztuje strasznie duzo.

      Po stronie plusów:
      - dobry stosunek wyposarzenia do ceny przy zakupie (mam podstawowa wersje, z troche ladniejszym wnętrzem - jest ABS, el. szyby z przodu, manualna klima, 6 poduszek, komputer pokładowy; fotele rzeczywiscie wygodne;; w tych drozszych wersjach jest ladniejszcza tapicerka, wiecej schowków i kilka bajerów, z których mi najbardziej brakuje elektrycznych lusterek)
      - niezle zawieszenie - wcale nie takie miekkie i w sumie dośc trwałe (np. wcześniej miałem fiata i tam była tragednia z zawieszeniem, po 4 latach używtkowania ciągle coś trzeba było robić )
      - po miescie silnik dobry, na tresie tez daje rade, ale przydalby sie 1.6
      - dalej dobrze wygląda
      - po 7 latach jakos specjalnie się nie zużył

      Minusy:
      - sporo pali 8-9 po miescie, w trasie od 6 do nawet 11-12 (przy predkosciach ponad 130 km)
      - drobne, wkurzające awarie elektryki
    • IP: *.177.rev.vline.pl

      Gość: megane II 26.05.10, 23:45 Odpowiedz
      Jestem wlascicielem Megane II po liftingu, rocznik grudzien 2007, 1.6 110 KM benzyna.
      Data rejestracji: marzec 2008... do maja 2010 zrobilem niecale 70.000 KM.

      Wyposazenie: trafilo mi sie auto z wyposazeniem business line, wiec mam elektroniczna klimatyzacje, czujnik deszczu / swiatel, fajna czarna tapicerke, elementy nadwozia w kolorze lakieru...

      Czego mi brakuje: tempomatu, 6 biegowej skrzyni biegow, czujnika cisnienia w oponach, świateł ksenonowych

      Silniki: moj 1.6 110 KM to optymalne rozwiazanie dla osob, ktore nie chca przejmowac sie kosztami napraw silnika / jakoscia oleju napedowego.
      W trasie pali od 6-7.5 l / 100, autostrada przy 130-140 km/h 8,5-9 l/100, miasto 7,8-9 8,5/100.

      Na dluzsze podroze, szczegolnie autostradami, polecam jednostke mocniejsza.
      Na uzytkowanie miejskie, dizla 1.5 105 KM

      Dla szukajacych uzywanych meganek polecam szczegolnie te ostatnie, czyli z rocznika 2007. Sa po faceliftingu, maja soczewkowe swiatla mijania, ladniejsze lampy + zderzaki. Poprawiono pewne bledy z pierwszych serii.

      Generalnie w mojej Megance narzekam na drobiazgi w stylu:
      - "zacieła się klamra od zapinania pasów"
      - "zaczęła przeciekac uszczelka od plynu do spryskiwaczy" - naprawa gwarancyjna
      - wymiana zarowek mijania na inne typu Philips Night Guide - koszt 70 PLN (raczej nie da sie tego zrobic samemu porzadnie)

      Od 2 lat eksploatuje auto dosc intensywnie, robie przeglady 2 razy w roku i nie ma wiekszych problemow. Czekam na magiczna bariere 90-100.000 KM.
    • IP: 195.117.37.*

      Gość: kiks 17.05.11, 07:35 Odpowiedz
      Jak będziecie mieli przebiegi po 280 000 tys. to porozmawiamy. Ja jak miałem w oplu astrze 195 000 to żaden z wyżej podobnych przypadków sie nie zdarzał. A auto było eksploatowane intensywnie i nie garażowane.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Skalar 14.06.11, 19:41 Odpowiedz
      Witam! Mam Megane z 2002 roku z silnikiem 1.5 dci o przebiegu 225 tys km i musze powiedziec ze jestem w szoku. Odpukac na szczescie nic sie nie psuje oprocz normlanych rzeczy eksploatacyjnych. Autko bylo kupione w kraju wiec od nowosci tu jezdzone. Co mi sie zepsulo to podnosnik szyby od kierowcy, ale to dosc znany problem( wada fabryczna). Poza tym jedynym nieplanowanym wydatkiem byl wieszak tłumika który sie urwał ze wzgledu na ,,perfekcyjny,, stan naszych dróg. Auto polecam z czystym sumieniem. Tanie w utrzymaniu i doskonale sie wywiązujace ze stawianych mu zadan w klasie kompakt. Pozdrawiam.
    • IP: *.v54.interkam.pl

      Gość: Gość 17.06.11, 19:49 Odpowiedz
      Witam. Ja mam Renault Megane 1,5 dCi (106 KM) z 2007 r. To moje auto służbowe. Dostałem ja 1,5 roku temu ze stanem licznika 77 tys. km. Dzisiaj na liczniku jest 190 tys km. W tym czasie, oprócz filtrów itp. przy przeglądach wymieniłem tarcze hamulcowe. Po ostatnim przeglądzie zalecono mi wymianę końcówki drążka, a kilka dni temu padła klimatyzacja - to coś poważniejszego, "napompowanie" gazu nie wystarczy. Zaskakująco dobrze radzi sobie silnik z tym autem, przy czym zużycie paliwa jest ok. 5 L/100 km. Jak dla mnie dobrze się prowadzi, jest cicho w kabinie i wygodnie. Jest minus: kiepskie nagłośnienie. Mam kilku kolegów, którzy narzekali na awarie swoich Megankach. Ja, póki co nie narzekam.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: stasiugugla 19.08.11, 09:07 Odpowiedz
      Jeżdzę od nowości Megane 1, 2002, jeden z ostatnich egzemplarzy. Cena 47k - silnik 1.6 107KM, fajnie, że to ten sam co teraz w nowych autach, AC itd. Wymieniałem cewki po 100k, ale to 4x130PLN (oczywiście że nie w ASO!!!). Mam 205,000 km na blacie, nie uwierzycie (przysięgam, że nie kłamię) - nie wymieniałem nic z układu jezdnego!!!, poza tylnymi amorkami, nawet nie wiem co tam jest. W serwisie znaleźli tylko,że trzeba będzie wymienić poduszki pod cośtam, ale to przy okazji. Jeździ genialnie i nie pozbędę się go. Polecam auta z końcowych lat produkcji, są prawie bez wad.
    • IP: *.spray.net.pl

      Gość: juzer of american 19.08.11, 09:52 Odpowiedz
      pentaxxx, daj spokoj mowisz o starych dobrych samochodach, ja tez moge chwalic Passata B4 1.8l benz, ktory mimo napakowania elektornika jak na tamte czasy (klima/abs/elektryka/elektr. szyber) i przebiegu pewnie gdzies teraz 550 tkm, jest i byl bezawaryjny, a wez teraz postaw nowego Passata B6 po FL z podobnym wyposazeniem, ciekawe po ilu km po prostu zdechnie i sie rozpadnie.

      Pozdrawiam wszystkich uzytkownikow ;) aut francuskich, gdyby byly obe takie slabe to by firma padla, a jednak sa jeszcze jacys amatorzy na salonowe jak i z drugiej, a i czasem trzeciej reki kierujacy sie plusami tych aut, bo ceną nie koniecznie zawsze mozna kupic rok dwa starszy szajswagen ;)
    • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

      Gość: kamillo 08.09.11, 09:16 Odpowiedz
      megane I 97 rok 1.9 Dti
      kupiony dwa lata temu u turasa w berlinie za "smieszne" pieniadze z przebiegirm 170 tys, teraz mam 280tys. z zawieszenia jakas tulejka w prawym tyle, no i wiadomo amorki czyli normalna sprawa, silnik: oleje filtry plyny, przeplywomierz (900 zeta). trzy razy wymienialem zamek w klapie bagarznika i musialem przerobic instalacje elektryczna do wentylatora kabiny bo siadlo jakies gowienko. generalnie auto rewelka, polecam wszystkim, milo sie jezdzi, malutko pali tylko jest minus, blachy sa jakie sa, progi ida w oczach i dlatego planuje niebawem zamiane, oczywiscie na :) megane II :) ha, nawet moja panna mowi ze musi byc Renia i nic innego
    • IP: *.4web.pl

      Gość: Gość 12.02.12, 13:53 Odpowiedz
      Zamierzam kupić Megane z 2004r. z benzynowym silnikiem 1.4 i przebiegiem 60 tys. Auto bezwypadkowe. Co trzeba po kupnie wymienić? Rozrząd?
    • IP: 82.177.122.*

      Gość: gość 14.04.12, 19:03 Odpowiedz
      Moja żona miała megi 2003r 1,9dci. super się jeździło ale ciągle się coś psuło od elektroniki do turbosprężarki. sprzedaliśmy i kupiła polo 2006r 1,4 tdi i tu natomiast rozwala sie zawieszenie.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: jol 29.11.13, 09:41 Odpowiedz
      Kocham swoja "megankę II"! Cudowniej się jeździ! A awarie? a w którym aucie ich nie ma?
      • 02.12.13, 23:54 Odpowiedz
        Gość portalu: jol napisał(a):

        > Kocham swoja "megankę II"! Cudowniej się jeździ! A awarie? a w którym aucie ich
        > nie ma?
        np. w hondach ,jak zmienisz kiedys na honde albo toyote to dopiero zobaczysz co to znaczy miec porządne bezproblemowe auto, bez obrazy ale te megany laguny itd moze i ładne ale to jedno wielkie g.... nie samochód ,wiem co mówie bo to przerabiałem ,zmień na jakiegos dobrego japonca a już nigdy nie bedzeisz chciał miec "wyrobu" francuskiej techniki motoryzacyjnej , he he.
        • IP: *.dynamic.chello.pl

          Gość: piter 07.04.14, 00:31 Odpowiedz
          Miałem Megankę z 2006 (po liftingu), z wolnossącym benzynowym 1.6. Jeździłem nią 5 lat i nigdy mnie nie zawiodła, praktycznie bezawaryjna. Oprócz standardowych wymian filtrów, oleju i końcówek drążka (normalne u nas), musiałem wymienić tylko rozrusznik, bo się zacinał. Sam przycisk Start/Stop i karta zamiast kluczyka bardzo mi przypadły do gustu. Auto jest bardzo miękkie, cichutkie (silnika czasem przy włączonym radiu nie słychać), wręcz delikatne, ale 112 koni przy małej masie wystarczają do dynamicznego wyprzedzania. Zamieniłem to auto na większe - ale nie ze względu na usterki czy problemy. Po prostu chciałem mieć teraz duże auto. Nie mniej, Megankę z silnikiem 1.6 mogę śmiało polecić.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.