Komentarze do artykułu

Najdroższy samochód świata?

Jeden z czterech wyprodukowanych kiedykolwiek egzemplarzy Bugatti 57SC Atlantic właśnie zmienił właściciela. Szacuje się, że jego cena przekroczyła - bagatela - 30 milionów dolarów

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Najdroższy samochód świata? Dodaj do ulubionych

  • 19.05.10, 20:01
    Co? Najdroższa jest moja 500! Żółta z różowymi pluszowymi płaszczykami na fotelach wyceniam ją na 2 biliardy dolarów! i to amerykańskich!
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Ciocia Lodzia IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.10, 20:52
      o kurvva ; / Jaki HELMUT ! Za darmo bym go nie chciała.
    • Gość: jaco IP: *.e-wro.net.pl 19.05.10, 21:12
      kiedys to projektowano z fantazja, nie to co teraz... Cudny jest.
    • Gość: PUSZUP IP: *.net.autocom.pl 19.05.10, 22:56
      ŁO ŻESZ TY kurna.... Ale obleśne to to.
    • 20.05.10, 00:50
      i za 20 lat sprzeda za 90mln USD:)
    • Gość: Wombat IP: *.aster.pl 20.05.10, 11:14
      Nienajszczęśliwsze zdjęcie... Pod innymi kątami ten samochód wygląda zjawiskowo. Spójrzcie:
      theinvisibleagent.files.wordpress.com/2009/01/bugatti_t57_sc_atlantic_1937_r3q.jpg
      theinvisibleagent.files.wordpress.com/2009/01/bugatti_t57_sc_atlantic_1937_fr3q.jpg
    • 20.05.10, 14:28
      Wygląda jak samochód kapitana Nemo.
    • 20.05.10, 14:28
      Wygląda jak samochód kapitana Nemo.
    • Gość: Pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 16:22
      I jest absolutnie nie poprawny politycznie. Spala masę benzyny, nie ma pasów, poduszek, stref zgniotu, kontroli trakcji, absu...
    • Gość: pikador IP: 81.190.82.* 21.05.10, 08:55
      ale paskudztwo ! 2 paki na tych rowerowkach to bym sie bal .. PS redaktorze Kublik!! - uwaga ! "bita" fura na drodze ... ;>
    • 21.05.10, 09:52
      Długo autorzy artykułu szukali najbrzydszego zdjęcia tego auta???
    • Gość: GAZZ IP: 195.93.222.* 21.05.10, 10:45
      Normalnie Bat - Mobil. Bardzo fajny.
    • 21.05.10, 10:45
      Łojezusie, toż to świński ryj na kółkach!
    • Gość: Koolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 11:09
      No nie tak ładny jak golf albo audik 10-letni ale może być ;-)
      A na poważnie to autko ładne ale tyle kasy ludziom się w tyłkach przewraca ...
    • Gość: Ralph IP: *.gemini.net.pl 21.05.10, 11:46
      No cóż, jest unikatowy - więc drogi, ale chcieć go kupić, może tylko jakiś zapalony (i bogaty) kolekcjoner. Z drugiej strony bądźmy szczerzy, ludzie którzy mogą sobie kolekcjonować samochody za 30 milionów baksów każdy, to nie są zwykli ludzie, więc spokojnie mogą mieć tak spaczony gust, żeby im się taki alien jak z Aliens vs Predator, podobał.
      _ _
      www.go4trip.pl/
    • 21.05.10, 13:19
      cyt. <z kompresorem o pojemności 3247 ccm i mocy 210 koni>

      Dziwny kompresor.
    • Gość: Gosc IP: *.nyc.res.rr.com 21.05.10, 15:31
      Z USA. High Class - najwyzsza warstwa spoleczenstwa US reprezentuje od 3 do 5% calego spoleczenstwa. Musza posiadac MINIMUM 100 Milionow dolarow - byc warci minimum 100 Milionow $. Lekarze w US zarabiaja w wielu przypadkach ponad 2 MILIONY dolarow rocznie. Prawnicy zarabiaja bardzo czesto ponad MILION dolarow rocznie. To jest bogactow spoleczenstwa, wiec taka cena jest zrozumiala.
    • Gość: Gosc IP: *.nyc.res.rr.com 21.05.10, 15:36
      Z USA. Ah, i jeszcze jedno, prostytutki - call girls z escort service zarabiaja po 20-50 tysiecy dolarow miesiecznie wiec ...to spolecznestwo ma money......Zobaczcie stawki escrort girls na google i: NYC escort service.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.