Komentarze do artykułu

LPG - fakty i mity

Wokół tematu instalacji LPG narosło wiele mitów, tymczasem, dzięki najnowocześniejszym technologiom, są one naprawdę korzystnym rozwiązaniem, na które decyduje się z przyczyn ekologicznych, jak i ekonomicznych, coraz więcej kierowców

LPG - fakty i mity Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • bardzo bezpieczne - rozmawiałem ostatnio ze strażakiem. 8/10 spalonych samochodów, które gasi PSP ma instalację gazową.
    Przypadek?
    • Gość: suchy IP: 83.14.180.* 24.09.10, 20:26
      nie przypadek, tylko około 8/10 aut z silnikami benzynowymi ma gaz;)
    • Gość: Prześmiewca IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 24.09.10, 20:42
      "Instalacja gazowa w drogim samochodzie to wstyd - Wręcz przeciwnie! "
      Hahaha :D Ależ oczywiście, że to wstyd, bo absolutnie nie wynika z chęci bycia ekologicznym, tylko z tego, że ktoś sobie kupił samochód na który go nie stać :D Jak ktoś kupuje auto za 300tyś to w imię bycia eko nie zmniejszy sobie o 1/3 bagażnika, jeśli nie musi.
    • Gość: TJ IP: *.chello.pl 24.09.10, 20:52
      A z tych 8, cztery to Fiaty 125 a cztery to Polonezy których właściciele postanowili się pozbyć
    • Gość: ja IP: *.torun.mm.pl 24.09.10, 21:02
      Jedynym istotnym problemem LPG jest druciarstwo. Osobiście znam kilka samochodów z fabrycznym (fabrycznym, nie dilerskim!) LPG, jeden z nich przeleciał niemal milion kilometrów. Zero problemów, tania eksploatacja. Natomiast znam też parę samochodów z dokładanym LPG. I tu bywa różnie. Bardzo różnie. Ale nigdy różowo...
    • Paliwo jak każde inne. Wstyd? To chyba raczej powinno dotyczyć tych którzy płacą 40 % więcej za paliwo do swojego auta(z przyzwyczajenia?). Przy średnim dziennym przebiegu 50 km oszczędności dzięki instalacji mam ogromne. Mam też auto bez instalacji i choć nie spala dużo(4.5-7l) to miesięczne zapełnienie baku kosztuje 500zł.

      Wszystko zależy od rodzaju silnika do jakiego chcemy instalować gaz(jaka technologia wtrysku) ale inwestycja na dzień dzisiejszy powinna się zwrócić zawsze. Nawet jeżeli ktoś robi miesięcznie 300 km to przy odsprzedaży auta dostanie za nie więcej ze względu na LPG.
    • Gość: mix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 21:18
      duzo bezpieczniejsze jes auto na gaz od benzyny a jak ktos jes gupim frajerem to plci mafi z orlenu i tuska myto zanic takich czeba
    • Gość: n IP: *.chello.pl 24.09.10, 21:56
      prześmiewca masz chyba jakiś kompleks
    • Gość: Kermit IP: *.ksi-system.net 24.09.10, 22:14
      Ludzie którzy mówią, że stać Cie na auto to i na jego utrzymanie są śmieszni. Wole jeździć Mercedesem E-Klasą o wartości 50.000zł i mieć instalacje LPG niż Deawoo Tico czy Golfa III i płacić rocznie za paliwo jak za moją E-Klase. Mnie się to opłaca bo robię rocznie od 150 do 300.000km. Pozdrawiam tych którzy płacą za benzynę i diesla, niech koncern PKN Orlen rośnie w siłę! Bo czy tankujesz na Shellu,Orlenie,Statoilu,Auchan,Tesco czy BP paliwo masz z 1 rozlewni więc też nie mówcie nic o jakości paliwa :)
    • Gość: Ambitny IP: *.static.ptr.magnet.ie 24.09.10, 22:31
      Nic mnie tak nie smieszy na ulicy, jak BMW7 na gaziku, albo Cayenne z kurkiem. Obciach na maksa!
      --------------------
      Zobacz profil F1 2010 - Gra na Facebooku. Najświeższe informacje o F1 2010 - symulacji Formuły 1 firmy Codemasters.
      www.facebook.com/pages/F1-2010-Gra/149181418444071?ref=sgm
    • Gość: jaaa IP: 91.188.123.* 24.09.10, 22:40
      Jeżdżenie nawet drogim samochodem z zainstalowaną instalacją LPG to żaden wstyd. Po prostu zaradny kierowca, który chce połączyć wysoki komfort jazdy z mniejszymi kosztami.

      Za to jeżdżenie starym gratem obwieszonym spoilerami i z pierdzącym tłumikiem przewierconym wiertarką, który ma imitować rzekomo sportowy samochód, to jest WSTYD.
    • Gość: numer IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.10, 23:12
      "Pozwala to także na bycie "eko", warto bowiem pamiętać, że LPG to paliwo ekologiczne (w sensie globalnym) i odgrywa dużą rolę w ograniczeniu stopnia zanieczyszczenia środowiska. Ponadto, bycie ekologicznym nabiera coraz większego znaczenia i zaczyna być modne."
      Eko-sreko, nikogo ta fanaberia nie obchodzi, ani nie ma podstaw naukowych. Let's get on with it.
    • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 23:30
      Jeżeli gaz ma same zalety i żadnych wad, jak to wynika z artykułu, to po jaką cholerę ktokolwiek robi jeszcze samochody na benzynę?
    • Gość: Kermit IP: *.ksi-system.net 25.09.10, 03:51
      Bo szejkowie nigdy się nie zgodzą na takie coś? Oglądasz moto-dziennik? Czemu auta z silnikiem turbinowym do którego możesz wlać nawet olej kokosowy albo byle co i pojedzie? Bo firmy giganci paliwowi się nigdy na to nie zgodzą!
    • Gość: do kermit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 08:56
      wracaj dziecko do szkoły, twoja e-class to ładny resoraczek, a gaz to ty w zapalniczce widziałeś. kolejny popisujący się maloletni troll. 830km dziennie to ty w snach robisz, mama zmieniła ci juz pampersa?
    • Gość: dododod kermit IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 10:05
      to w simsach mozna juz montowac LPG do swoich aut?
    • Gość: gość IP: *.blt.pl 25.09.10, 10:06
      Taaa... zajrzyjcie tylko na fora samopomocy motoryzacyjnej - popękane głowice, wydmuchane uszczelki, nierówne obroty, szarpiące silniki, wypalone zawory itd.itp. A w bagażniku "pianka" zamiast koła zapasowego... albo brak bagażnika. LPG ekologiczne? Wolne żarty. Rzeczywiście tak było - kiedy auta jeździły na etylinie (paliwo ołowiowe) - wtedy LPG miało przewagę. Od momentu wprowadzenia "bezołowiówki" nie jest to już takie oczywiste.

      Rozumiem oszczędzanie przy pomocy LPG - to nie ulega wątpliwości - bo mimo wszelkich występujących kłopotów i tak się opłaca. Nie mieszajmy w to jednak ekologii. Jestem głęboko przekonany, że jedynym i wyłącznym powodem montowania instalacji LPG jest czynnik ekonomiczny.

      Jeśli chodzi o Cayenne czy X7 z LPG - spaliłbym się ze wstydu, a na takich asów patrzę z politowaniem.
    • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 12:03
      Kermit, mylisz się. To wszystko zaaranżowali Żydzi i Marsjanie, żeby nas wykończyć. A, zapomniałbym o masonach, no i tych s..synach cyklistach.
    • Gość: baca IP: *.raciborz.vectranet.pl 25.09.10, 13:56
      Przydałoby się u nas wiecej stacji na CNG a nie tylko LPG. Część samochodów już wprowadza silniki z zamontowanym zbiornikiem ale na gaz ziemny , tak jak nowy Touran który wprowadził silnik 1,4 TSI EcoFuel, spala podobno 4,7 kg/100km, a może dalibypozwolenia na wprowadzenie tak jak w Stanach przydomowej stacji gazu CNG można sobie wtedy samemu zatankować samochód gazem który płynie z gazowni koszt wtedy naprawdę będzie niewielki a taka stacja narazie w Stanach kosztuje ok 4 tys dolców
    • Gość: jam IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 15:15
      nikt kto ma kase nie dorobil sie jej rozwalajac ja na prawo i lewo, stad tez zainwestuje w LPG. Powod? Czysta oszczednosc i ponownie kalkulacja.
    • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 15:32
      @ jam- pewien jesteś? To spójrz jaki procent aut klasy premium ma instalację gazową.
      No chyba, że akurat Ci, którzy jej nie mają (a to olbrzymia większość) dostali spadek :-))))
    • Gość: Kermit IP: *.ksi-system.net 25.09.10, 16:16
      Fajnie się ciśnie po ludziach na forum. Nie ma to jak zazdrość :) Pozdrawiam biedaczki w Tico i Golfach którzy jeżdżą na benzynie :)
    • Gość: foo IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 16:35
      co chcecie od przebiegu kermita - przeciez kazdy sie miesci pomiedzy 150 (niecale 0,5 km dziennie) do 300 tys km (prawie 900km dziennie). NIe wierze, ze ktos na tym forum robi wiecej lub mniej:P
    • Gość: Op.As IP: *.torun.mm.pl 25.09.10, 17:00
      Nie widzę nic dziwnego w instalowaniu LPG do dużych, luksusowych aut. Czy przejechanie 100km musi kosztować 100zł ? A tyle pali dobrze wyposażone auto z silnikiem 3.5L i automatem w mieście. Nowoczesny silnik dodatkowo wyprzedzi na LPG zapłon i uzyska efekt lepszy niż na benzynie (efekt braku spalania stukowego - LO dla LPG to 106 !!! - a V-power za który przepłacacie TYLKO 99!). No i nie warto przepłacać za OC: stawkiOC.pl
    • Gość: Jan IP: *.torun.mm.pl 25.09.10, 17:06
      Ważna sprawa: spaliny po LPG są około 5x 'czystsze' od benzyny i 12x czystsze od spalin diesla. Ciekawe który producent pierwszy na to wpadnie jak znowu zaostrzą się normy Euro X.
    • Gość: dooOpAs IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 17:11
      jak ci auto pali ponad 20l/100 to lepiej je na zlom oddaj a nie do gazwonika. Albo na allegro kup silnik 1.6 i zrob swapa
    • Gość: Op.As IP: *.torun.mm.pl 25.09.10, 17:26
      Widzisz coś dziwnego w tym że BMW 740 pali w mieście 20L benzyny ? Oddaj na złom swoje 1.6 - ja i tak jeżdżę taniej i wygodniej niż Ty :)

      Aha - wiele dużych aut (w tym moje) nie ma wlewu LPG w zderzaku tylko 'w klapce' od wlewu benzyny :))).
    • Gość: @Jan IP: *.xdsl.centertel.pl 25.09.10, 19:12
      Taaa
      "Z przeprowadzonej analizy wynika, e w 1995 r. stosowanie zasilania LPG spowodowało zmniejszenie emisji tlenku węgla i węglowodorów odpowiednio o około 2 i 0,8 Gg, a więc odpowiednio o 8 i 4%. (...)
      W 2004 r. stosowanie zasilania LPG spowodowało wzrost emisji wszystkich kontrolowanych zanieczyszczeń. Szczególnie duży wzrost nastąpił w przypadku tlenku węgla (o prawie 50 Gg, czyli o 54%). W przypadku węglowodorów i tlenków azotu zwiększenie wyniosło odpowiednio 8 i 20%. Podobnie jak w 1995 r., wzrosła emisja dwutlenku węgla (o 4%). Zmniejszeniu uległa emisja dwutlenku siarki i także, co jest oczywiste, ołowiu. Przy obecnym poziomie nie stwarzają one jednak żadnego zagrożenia ekologicznego."
      "Silniki Spalinowe" 2/2006 artykuł "Czy gaz propan-butan jest paliwem ekologicznym?"
    • Gość: munio IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 22:24
      Cały artykuł to jedna wielka brednia. Szkoda mi nawet czasu by obalać po kolei każdą tezę w nim zawartą. Kto jeździ na gazie dobrze wie jak to działa i że oszczędność nie zawsze jest oczywista. POZDRO!
    • Gość: Kermit IP: *.ksi-system.net 26.09.10, 05:06
      @Op.As, pozdrawiam mądrego człowieka :) Mimo iż mam Mercedesa jestem zakochany w BMW, ile pali taki "potwór" 740 po mieście oczywiście w LPG i jaki ma Pan rocznik. Z przyjemnością przesiadłbym się na BMW.

      PS.Jestem przedstawicielem handlowym z tąd taki przebieg roczny. Odliczając VAT od LPG jeżdżę za grosze :) Dalej pozdrawiam ludzi w Tico i Golfach co płacą Orlenowi i budżetowi państwa, który buduję/remontuje bardzo mało dróg :)
    • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 09:01
      kermit jesteś dupa wołowa a nie prfzedstawiciel
    • Gość: do kermit IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.10, 10:11
      akurat 150 km na to nie jest duzo, nawet ja robie 40 razy wiecej, a duzo autem nie jezdze. Hmmm jak jestes przedstawicielem handlowym to chyba blisko masz ten stragan od dzialki...
    • Gość: ja IP: *.torun.mm.pl 26.09.10, 10:34
      > Czy przejechanie 100km musi kosztować 100zł ? A tyle pali dobrze wyposażone auto z silnikiem 3.5L i automatem w mieście.

      Pod jednym warunkiem - że albo auto jest z lat 60-tych, góra 70-tych, albo paliwo kupujesz po 7zł za litr.
    • Gość: Op.As IP: *.torun.mm.pl 26.09.10, 14:36
      @Kermit: spalanie 18-23L (miasto), trasa bardzo spokojnie to 12, normalnie, ale bez szaleństw 14-15. Auto z 1999r.

      @ja: Jak rozumiem nigdy nie miałeś dużego auta z dużym silnikiem i automatem. Ale stać cię na internet, więc poszukaj sobie raportów spalania UŻYTKOWNIKÓW a nie danych technicznych proucentów, które są zaniżone od 10 do 45% !!! Jeżdzę kilka, kilkanaście razy dziennie po 2-10km, spora część trasy na nierozgrzanym silniku, 3/4 czasu w korkach. Dopóki auto nie rozpędzi się do 25-30km/h chwilowe spalanie wynosi 40-50L/100km !!!
    • Gość: Kermit IP: *.ksi-system.net 26.09.10, 15:46
      Ludzie nie wiecie co mówicie... A zazdrość was strasznie zżera, że jeżdżę E-Klasą a Op.As Bmw 7. Moje auto jest na wypasie Op.Asa pewnie też, jest bezpieczniejsze, wygodniejsze a eksploatacja nie jest w cale droga. Polecam strone www.autocentrum.pl i dział wszystko o LPG macie tam kalkulatory, ja przez około 4 lata jeżdżąc E-Klasą zarobiłem na następną używaną oszczędzając na paliwie.
    • Gość: mix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 19:08
      na lpg jak czeba to ponad 1000km jedzie sie dziennie na mieko a nie szczypie za dupe jak na benzynie asy bo szkoda kasy na instalacje
    • Niemniej jednak drodzy Kermicie i Op.As auta, o których mówicie są autami prestiżowymi, a póki co LPG w tym kraju prestiż znacznie zmniejsza. Przed wakacjami rozmawiałem z gościem, który kupił nowiutką BMW 7 z salonu gdzieś w kujawsko-pomorskim i ją "zagazował" i jeszcze się tym wszem i wobec chwalił, bo mu na "autostradzie tylko 13 litrów pali". Nie widziałem wokół innych reakcji, niż uśmiech politowania. Tak samo zresztą, jak wokół laski, która zajechała na stację świeżutkim, zagazowanym Escaladem wielkości małego domku jednorodzinnego i zatankowała swoją "nieruchomość" za 50 zł. Wygląda to cokolwiek komicznie.
      W Niemczech zresztą jest podobnie. Ludzie mieszkający na zachodzie mają w dupie ekologię i jeżdżą swoimi ML-ami normalnie w dieslu, albo w benzynie. A w dedeerowie kupuje sobie taki Helmut Phaetona, gazuje go i jeździ na wakacje do Polski bo tu jeszcze jest taniej, niż w Hiszpanii (też przypadek z własnych obserwacji).
      A tak naprawdę, to z tą oszczędnością, to też wcale nie jest aż tak do końca prawda. Czterolitrowy silnik w BMW nawet w gazie będzie palił mniej za tyle, co trzylitrowy diesel, a osiągi będzie miał porównywalne, a elastyczność znacznie mniejszą. Także nie uwierzę, że ci, którzy jeżdżą takimi furami w gazie robią to ze względów ekologicznych, albo dlatego, że oszczędzają. Po prostu żyją ponad stan i gdzieś muszą szukać oszczędności.
    • Gość: klexa IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.10, 20:57
      2010 rok.
      Zalety i wady LPG.
      Czy naprawdę jest potrzeba pisania jeszcze takich artykułów??
      Aż tyle ciemnogrodu jeszcze istnieje??

      Może lepiej pisać o technologiach ekologicznych (hybrydy, elektryczne itd.), bo wiedza ciemnogrodu na ten temat katastrofalnie kuleje. Myślą, że to wszystko spiski i pomówienia. Niech ktoś tych biednych ludzi zbawi wiedzą.
    • Gość: do el_kooba IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.10, 22:10
      nastoletnie auto prestizowe?? Chyba pod remiza. Grande punto jest nie tlyko wygodniejszy (nie ma to jak swiadomosc, ze nie zostawi w polu) ale i bardziej prestizowy... bo nowy:P
    • Gość: Jan IP: *.torun.mm.pl 27.09.10, 08:18
      @el_kooba: "ponad stan" ? A może po prostu wolą wydawać na paliwo np. 1500zł zamiast 3000. Znasz kogoś, kto machnie na 1500 miesiecznie ręką skoro auto jeździ tak samo ? A kto chce niech zasila budżet, w końcu benzyna kosztuje tyle, co LPG (surowiec), a różnica cen wynika z podatków...
    • Gość: Kaka IP: *.static.tkt-net.pl 27.09.10, 09:18
      Nie uznaje zadnego rodzaju "tuningu" auta, jezdze zawsze japońskimi autkami bez przerabiania i nigdy dzieki temu mnie nie zawodzą. Kazdy samochód jaki miałem, zawsze dowoził mnie do celu. Nauczyłem się, ze KAZDA ingerencja w instalację samochodu za krotszy lub dłuższy czas odbija się.. Nie ścierpiłbym żadnej modyfikacji fabrycznego autka, a a instalacja gazowa?.. predzej uschła by mi reka.. za bardzo lubię samochody, to nie kocioł CO..
    • Gość: ja IP: 158.75.70.* 27.09.10, 13:12
      > Jak rozumiem nigdy nie miałeś dużego auta z dużym silnikiem i automatem.
      Od ponad 10 lat moje podstawowe auta (nie liczę samochodów żony i "do zadań specjalnych") miały silniki powyżej 3 litrów z automatycznymi skrzyniami. Żaden z tych 5 samochodów w żadnych warunkach (nawet zimą przy krótkich trasach po mieście) nie przekroczył 15l/100km. Ale żaden z tych samochodów nie był starym sztruclem, wszystko to nowoczesne samochody z nowoczesnymi silnikami.
    • Gość: gosc IP: *.pai.net.pl 27.09.10, 16:24
      juz kiedys pisalem o lpg. przejechalem 240 tys ze sr spanim 10 l lpg. model benz. zuzywal 8 l benzyny. zarobilem? ps.wypalanie gniazd zaworow to moim wypadku fikcja

    • Gość: gosc ponownie IP: *.pai.net.pl 27.09.10, 16:34
      moj kolega jezdzi na cng, koszt 100 km 11 zl. macie tansza opcje?
    • Gość: gosc IP: *.pai.net.pl 27.09.10, 16:44
      mialem kilka sam z duzymi silnikami , spalanie na poziomie 19 l to norma. bylem tez w posiadaniu 126p ,na trasie z Lodzi do Gdanska ok. 330 km musialem 3 razy tankowac, bak malucha ok 21 l.
    • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 16:43
      Litośći... do e38 4,0 V8 założyć gaz.... Wieś tańczy i śpiewa! Jak chciałeś oszczędzić to trzeba było sobie TDSa kupić a nie m62!
    • Gość: tomasz IP: *.toya.net.pl 04.11.10, 16:47
      Kto to pisał ten artykuł? Co za bzdury. Moi znajomi kiedyś jeździli na gazie. Skończyło się zazwyczaj po pierwszym aucie na gaz. Wszyscy się wyleczyli z tego... Ja również jak po 20 000 km zaczęły się zawory wypalać. Przed założeniem silnik był igiełka. Czysty w środku, nie brał praktycznie nic oleju przy przebiegu 150 000. Po założeniu gazu zaczęły się problemy. Dodam, że instalacja bardzo dobra, w odpowiedniej cenie i przystosowana do danego auta i modelu (teoretycznie). Ale na samym wstępie gazownik, którego znam powiedział żebym się kiedyś nie zdziwił tą oszczędnością... To też są ludzie i z czegoś muszą żyć, mnie ostrzegł i się nauczyłem, inni niech dalej wierzą. Oczywiście są silniki, które dłużej znoszą gaz, ale jak czytam, że się pojeździ dłużej niż na benzynie i do tego silnik sam się oczyści to mnie kur... śmiech zalewa... Jak chcesz mieć czysty silnik to wlej sobie od czasu do czasu pewien specyfik czyszczący różne elementy silnika i wtryski za 20-30 zł/buteleczka i będziesz spał spokojnie. Gaz może i się opłaca tak samo jak diesel ale dla samochodów, które zarabiają na siebie i robią duże przebiegi (czyt. w firmach). Każda osoba prywatna używająca samochód do pracy, po mieście, na zakupy w granicach do 15000-20000 km rocznie wyjdzie lepiej z samą eksploatacją na benzynie. Powyższy artykuł nie jest poparty żadnymi dowodami bo takich nie będzie...
    • Gość: Alejandro Drutini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 16:49
      Gas to wstyd! Nie rozumiecie ludzie ze jak ktos zakupil samochud za durzo pieniedzy to musi pokazac ze niezalerznie od tego czy ma co do gara wlorzyc to samochud musi byc zatankowany na ful pod korek benzyna. Inaczej mlodzi wyksztalceni znajomi z durzych miast zniszczyliby go smiechem i gdzie on biedny mial by sie poczonc wtedy?
    • Gość: Gość IP: 83.2.39.* 04.11.10, 17:20
      LPG jest ekologiczne bo to odpad przy produkcji paliw, trzeba by go było spalać w rafinerii a tak napędza silniki, ogrzewa domy itp powodując mniejsze zużycie benzyn, olejów napędowego i opałowego, nie mówiąc o węglu. O to tu chodzi, nie o ekologię spalania w silniku spalinowym, która przy aktualnym składzie benzyn jest wątpliwa. "LPG paliwo do zasilania różnego rodzaju urządzeń grzewczych (promienników gazowych, ogrzewaczy czy nagrzewnic),
      * źródło zasilania domowych kuchenek gazowych, grilli gazowych, taboretów gastronomicznych (zastosowania w gospodarstwie domowym),
      * paliwo stosowane w wielu procesach przemysłowych, np. w pracach dekarskich, instalacyjnych, obróbce i cięciu metali,
      * paliwo silnikowe - autogaz,
      * gaz nośny do kosmetyków w aerozolu.

      LPG uzyskiwany jest jako produkt uboczny przy rafinacji ropy naftowej.
    • Gość: Gość IP: 94.254.189.* 04.11.10, 17:34
      Cóż za wstyd, a disla to nie kupuje się dla oszczędności (bo mniej pali), a klekot traktora nie przeszkadza?
    • Gość: gość IP: *.aster.pl 04.11.10, 17:37
      Hej,
      ja jestem na TAK - przejechałem w ciągu kilku lat na instalacji prins ze 300k km ( dwa samochody /czterycylindy).
      Zgadzam się z twierdzeniem, że jak robisz przeglądy jak nalezy to wszystko będzie ok i będizesz sobie chwalił.
      Dlaczego tyle narzekania się słyszy zatem?
      LPG w PL kojarzy się z oszczędzaniem i próba utrzymania samochodu w życiu ponad stan (takie mamy w PL warunki powszechnie) - a to powoduje, że o ile stac nas na te 10 litrów LPG to juz na wymianę części eksploatacyjnych juz nie wychodząć z założenia, że można na tym oszczedzić (a to potem "leci" jak domino - jedno od drugiego).
      Z LPG jak z psem - jedni mówią, że zły, inni zaś nie wyobrażają sobie inaczej
    • Gość: Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 17:41
      Minus gazu jest taki, że butla gazowa standardowo mieści ok. 33 litry gazu do wykorzystania. Mi to daje 250-350km zasięgu. To malutko i przez to co chwilę muszę tankować 'do pełna' za 70zł.

      Jeżeli raz na rok, raz na 20 tys. km zrobimy mały przegląd instalacji gazowej to nie powinno być żadnych problemów z nią.

      Minusów większych brak, można swobodnie sobie ciągnąć na wysokich obrotach auto, jak przystało na silnik benzynowy, i nie płakać jednocześnie, że leci nam 15l na 100km :)

      Jeżeli już bluzgamy na siebie, to nie ma jak widok kierowcy w benzyniaku, który uprawia eko-driving, bo mu pęka serca jak widzi ile mu benzyny ubywa :] załóż sobie chłopie gaz i naciskaj na gaz od wyjazdu z garażu nie martwiąc się o stan portfela...

      pozdrowienia dla wszystkich, którzy czerpią przyjemność z jazdy, auto nie służy im tylko do wożenia tyłka z pracy do domu...
    • Gość: tofifi IP: *.chello.pl 04.11.10, 17:50
      tylko pogadajcie z pracownikami stacji diagnostycznych z których samochodów najwięcej syfu leci. Po prostu jakość gazu w polsce jest mierna.
    • Następne moje auto na 100% będzie na LPG. Jak się moje aktualne dTi skończy, na rynku będą tylko fabrycznie wadliwe diesle z filtrami cząstek stałych. Więc zostaje w sumie tylko LPG.
      Bo nie będę płacił dwa razy więcej za benzynę, na której auto jeździ dokładnie tak samo jak na gazie.
      Co do prestiżu - nie kupuję auta dla prestiżu, tylko żeby się fajnie jeździło. Jeżeli za te same pieniądze (licząc zakup i użytkowanie przez kilka lat) można jeździć Punto 1.2 na benzynę albo 407 czy Laguną na gaz, to idiotą trzeba nazwać osobę wybierającą auto benzynowe.
    • W sensie zaplanowane do użytkowania na benzynie. Wszak 407 z LPG też może być benzynowe. ;)
    • Gość: wicepremier burak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 19:15
      jeżdżę na gazie. jedyny minus taki, że mi zżarło rurę wydechową - od spalin gazowych szybciej koroduje wydech
    • Marcin słusznie napisał
      Dla zwykłego użytkownika jedną z głównych wad lpg jest konieczność tankowania 4 razy częściej - zamiast raz w miesiącu przez 2 minuty, tankuję raz w tygodniu przez 5 minut.
    • "LPG jest ekologiczne i czyste" - kłamstwo
      jak jadę za jakimś gaziarzem to można się zrzygać, tak przeważnie śmierdzą te samochody
    • Gość: Pun IP: *.trzebinia.mm.pl 04.11.10, 20:48
      Zamiast jeździć na benzynie jeżdżę na gazie, to co zaoszczędzę pomiędzy jednym a drugim przechulam i przepiję oraz wydam na kobiety. Benzyna jest dla ped.a.łów którzy nie umieją się bawić bo ich na nic nie stać
    • Gość: ob IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 21:07
      Nie rozumiem sensu instalacji gazowej w aucie którym jeździ się kilkanaście tys km rocznie. Koszt instalacji zwraca się po kilku latach. Wtedy - kupuje się nowy samochód. Całkowicie bez sensu. Jeśli ktoś jeździ 30, 50, 100 tys rocznie - wtedy może.
    • Gość: Gość IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 04.11.10, 21:08
      Poziom frustracji i zawiści wypowiadających się właścicieli trzygarowych Skód Fabii TDI, służbowych Focusów, dwudziestoletnich Polonezów i Fiatów Punto po tacie sięgnął dna. Odróżnijcie panowie eksperci zagazowanego szrota toczącego się głównie dzięki godności osobistej właściciela od dobrze utrzymanego auta z instalacją LPG. Ilu z wypowiadających się fachowców nie zagazowało auta bo ich nie stać na wyłożenie 2-3 kPLN? Ilu zna LPG tylko z opowieści podobnych sobie dusigroszy, oszczędzających każde 100 złotych na montażu instalacji? A ilu ze zgrozą liczy ile ich będzie kosztowała trasa? :-)
    • Mialem dwa samochody marki Mazda MPV ktore przerobilem na gaz. Pierwszy wtedy, gdy wielopunktowe intalacje byly jeszcze w probach. Instalacje zalozyli mi jacys 'zlodzieje' z Koszalina. Do zaimportowanego samochodu w wersji amerykanskiej zalozyli mi instalacje, ktora nadawala sie do fiata 1500. Oczywiscie rozwalilo uklad dolotowy a po niecalym roku silnik przestal dzialac na benzynie. Caly bagaznik zajmowal wielki zbiornik, ktory wystarczal zaledwie na 300km i przy tym strasznie smierdzialo gazem i takim zapachem 'przypiekanych kartofli' (?!). Kolejna Mazda, nowsza 1996 rocznik, silnik 2.4L chodzila calkiem niezle, lecz instalacja kosztowala krocie - wilopunktowy wtrysk, wloska. Zbiornik w kole zapasowym (a co zrobic z kolem?). Caly czas sie zapychala bo gaz kiepski. Jednym slowem - NIE WARTO! Jedynie fabryczna instalacja zainstalowana przez producenta samochodu ma sens ! Wierzcie lub nie, doswiadczenia z praktyki. Poza tym nie cierpie smrodu gazu a tego uniknac sie nie da. Pzdr
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 21:11
      te komentarze są zajefajne!!! nie masz gazu nie wypowiadaj się bo nie wiesz jak to jest!! a hasełka typu wstyd, śmierdzi to lepiej sobie podarujcie!!!! (żałosne są niektóre wypowiedzi)
    • Gość: opec IP: 89.229.207.* 04.11.10, 21:25
      O czym tu ludzie gadać, jak sie mało zarabia to nie żyje sie jak hrabia. Jeżdże dieslem bo stać mnie na 11 letnie auto, a diesel z przed common rail jest dużo trwalszy od benzyniaka czy gazika. Miałem służbowe auto z fabrycznie założonym gazem, zrobiłem nim od nowości prawie 200 tys. i musze powiedzieć że nie miałem z nim praktycznie problemów i na pewno warto jeśli mamy na myśli rachunek ekonomiczny. A jak kupujemy wiekowe auto to tylko w dieselu bo wiadomo że nawet 500-600 tys bez remontu idzie przejechać.
    • Gość: kkd IP: *.146.255.244.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.11.10, 21:25
      @Alejandro Drutini
      Wstyd, to zrobić 9 błędów ortograficznych w jednym zdaniu...
    • Gość: mistrzu IP: *.multimo.pl 04.11.10, 22:04
      jasne Kermit - chłopie, od gazu VATu się nie odlicza, bo ustawa na to nie pozwal, więc nie pisz tutaj bzdur.
    • Gość: Domin IP: 212.180.168.* 04.11.10, 22:05
      "Nie rozumiem sensu instalacji gazowej w aucie którym jeździ się kilkanaście tys km rocznie"
      Panowie, nie piszcie głupot, ze się nie opłaca:. ja robię około 15 tysięcy roczne. Mam Vectre 1,8 16V, r. 97 - instalacja II generacji od 6 lat, koszt instalacji 1,8 tys zl (teraz podobno jeszcze taniej).
      Koszty LGP (srednie spalanie 11 litrow miasto- trasa): 150*11*2,2zł= 3630 zł
      Koszty benzyny (srednie spalanie 9 litrow miasto- trasa): 150*9*4,5zł= 6075zł. Wychodzi więc na plus okolo 2,4 tys zl. Przez te 6 lat zrobilem moze ze 3 razy przeglad instlacji (po 50 zł kazda) plus ze dwa razy wymienialem swiece i raz przewody. Wiecej konkretów proszę.... Przeliczalem kiedys i spalanie w mojej vectrze wychodzi kosztowo podobnie jak bardzo oszczednego dieasla w focusie 90KM (1,6 common rail). Pozdro.
    • Gość: Tom, W124 IP: 188.33.202.* 04.11.10, 22:40
      5 lat temu za 16 tys. PLN kupiłem Mercedesa 124, zaraz zamontowałem LPG, do dziś przejechałem 170 tys km, z obliczeń wychodzi że na LPG wydałem około 45 tys., na benzynę musiał bym wydać pewnie 90 tys. Cena samego auta wydaje się więc nieistotna w porównaniu z kosztami paliwa, a o 45 tys. niższe koszty jazdy to spora oszczędność. Wydaje mi się, że niewielki procent Polaków stać na wydanie w ciągu 5 lat 90 tys na paliwo, miesięcznie to 1500 zł, czyli tyle ile na miesięczne utrzymanie ma znacząca część społeczeństwa. LPG jest dla nas zbawieniem, bez LPG nasza gospodarka byłaby zapewne jeszcze bardziej to tyłu.
    • Gość: zawsze ggg IP: *.radom.vectranet.pl 04.11.10, 22:45
      a ja wam powiem krótko...trasa 450 km avensis 1,8vvti rocznik 2004 40 litrów w jedną stronę + powrót 40= 80x2,15=170 a mój brat ta sama trasa z tą samą prędkością bo jechaliśmy razem 6litrów ropki/100km= 54 x 4,40=prawie 240. I dodam,że ma młodsze autko i jest to przyznam szczerze piękny! touran 1,9 tdi. Nie mam zamiaru nikogo oszukiwać i namawiać do czegokolwiek bo co zrobi z samochodem to juz wyłącznie jego sprawa. A w krajach bogatych nie jeździ sie na tanim paliwie wiadomo dlaczego:) tu zarabiam okolo 3000 zł a tam zarabia sie tez 3000 ale euro. Ot i cała rzeczywistość! mam już kolejnego japońca też na gaz i na razie chwalę sobie. Jedyne auto, które z gazem sprawiło mi problem to lagunka 1998 rok bo trzeba bylo uszczelke pod glowica zrobic. kwota 650 zl ze wszystkim i planowanie i robota mechanika. Zrobilem ogolnie nim 30 000 a gaz miala zalozony juz duzo duzo wczesniej i tak sie oplacalo. gaz byl wtedy po okolo 1,50 a benzyna 3,7 albo coś kolo tego. wierzcie lub nie po naprawie mimo ze miala tylko 96 koni byla zaje.... Oszczedność jest trzeba przyznać ale jedno jest ważne!!!!! ma być dobrze ta instalacja zalozona!!!!!!!!!!!!!!! nie byle kto i ma sie nic na desce nie swiecic jak to w niektorych autach bywa. Jak sie świeci to hamownia i po problemie. Polecam ale tylko tym którzy chcą......
    • LPG niszczy silnik i to jest niepodważalny fakt. Po drugie LPG nie jest wcale takie tanie gdy, weźmiemy pod uwagę fakt, że na 1 litr benzyny, przypada znacznie więcej gazu, niż jego cena jednostkowa.
    • taaa, LPG niszczy silnik....
      mam megankę z 96, ma już 335 tys - od nowości na gazie. Co jakiś czas trzeba ustawić zawory, dwa razy wymieniałem uszczelką pod głowicą, tyle silnik.
      Jeden warunek - pełny syntetyk od nowości.
      Jeżdzę tym gratem, bo jest nieprawopodobnie tani w eksploatacji...8-10l gazu + jakieś 2000 kosztów napraw rocznie...rocznie robi 35tys.

    • Gość: Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 23:49
      faktycznie przy LPG tłumik, wydech szybciej koroduje, bo przy spalaniu LPG powstaje też trochę pary wodnej, więc racja, trzeba to częściej wymieniać...

      co do niszczenia samego silnika, w zauważalnym stopniu, to nic takiego nie zaobserwowałem, przejechane na gazie 230 tys. km przez prawie 10 lat, ta sama instalacja, ten sam silnik, żadnych remontów generalnych silnika, żadnych innych przygód...

      co do większego zużycia gazu to jest to faktem, ok. 10-15% więcej gazu (tankowanego jako płynny w litrach) pali, zatem przy cenie gazu 2x niższej niż benzyny oszczędność wynosi ok. 40-45%,

      innymi słowy, jadąc na LPG, zwykle ok. 3 tys. obrotów bo od tego zaczyna się jakaś moc w moim aucie, jeżdżąc dynamicznie, zmieniając biegi wysoko, spalanie wynosi ok. 11l/100km, to samo na benzynie to niecałe 10l/100km... w przeliczeniu na złotówki różnica ogromna...

      najmniej na gazie spaliłem 7l/100km... najwięcej 14l/100km... (dane dla całęgo baku LPG, ok. 33 litrów),

      jeżeli auto spala średnio 8-10l na 100km i rocznie robimy przynajmniej kilkanaście tysięcy kilometrów, zarazem lubimy przynajmniej z 80% możliwości naszego auta wykorzystać to instalacja LPG zwróci się w mgnieniu oka...

      co do samej eksploatacji, to jak wyżej pisałem, co roku przydaje się mały przegląd, na bieżąco trzeba świece wymieniać z przewodami (jak coś się przypali to na gazie nie pojedzie, gaz się 'cofa' i 'strzelać' będzie w filtrze powietrza, instalowane są takie specjalnie klapki, aby obudowy filtra nie rozsadziło), kolejna sprawa to szczelność filtra powietrza, przy LPG jest ograniczany dostęp powietrze, jeżeli będziemy mieli jakieś rozszczelnienie to moc na gazie spada), dalej to płyn chłodniczy, który to ogrzewa nam gaz aby z płynnego zrobił się gazowy, w mroźne zimy mam problem z tym, tj. jadąc szybko chłodnica za bardzo ochładza płyn, on jest za zimny aby ogrzać gaz i niestety na benzynie trzeba wtedy jechać...

      przy instalacji LPG nie ma na dobrą sprawę problemów, trzeba po prostu co roku rzucać okiem, wymienić te świece, sprawdzić szczelność, itd.. to co się powinno robić nawet jak nie mamy LPG...
    • Gość: mechanik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 00:00
      bzdury same ... gaz nie tylko wplywa na słabsze osiągi ale tez powoduje różne uszkodzenia w silniku ... generalnie jako mechanik z wieloletnim stażem mogę powiedzieć że 8/10 auto trafiających do serwisu to właśnie te wyposarzone w instalację gazową ...
    • Gość: Gość IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 05.11.10, 00:24
      Dość tych żartów.
      Faktycznie, gaz to samo zło. Silniki się zużywają, gaz śmierdzi, był przypadek, że auto wybuchło, wydech leci w mgnieniu oka, trzeba co rusz tankować i regulować, spalanie dużo większe niż na benzynie, szwagrowi przestały się krowy nieść.
      Nie warto gazu zakładać. Warto jeździć na benzynie, to nobilitacja. Jeździsz na benzynie, jesteś cool. Jak Johny Bravo, albo lepiej.
      Serio.
    • Gość: TataRata IP: *.c194.msk.pl 05.11.10, 00:35
      Gość: suchy
      nie przypadek, tylko około 8/10 aut z silnikami benzynowymi ma gaz
      =====================================================

      tiaaaaaa
      nawet mniej niz 2/10 aut ma LPG
    • Gość: tigga IP: *.chello.pl 05.11.10, 00:44
      1. Co do okresu zwrotu po 20 tys. to autor wziął pod uwagę koszt instalacji IIgiej generacji u Heńka w stodole (równocześnie samemu odradzając). Fabryczne instalacje kosztują 2-3 razy więcej.
      2. Ekologiczne? Ha, ha co wy o chemii wiecie dzieciaki. LPG to frakcja ropy naftowej - około 1 -1,5%. Nie da się wyprodukować samego LPG - zawsze TRZEBA wyprodukować proporcjonalną, i to znacznie większą ilość benzyny, ON, mazutu, asfaltu itp. Taka to ekologia.
      3. Dzieci, a wy myślicie że jak lejecie LPG od zasmarkanego Ziutka na przedmieściach to ten LPG nie jest z Orlenu?
    • Gość: kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 01:01
      Drodzy panowie, ja trochę już jeżdżę, mam kolejne auto ( zmieniam, ponieważ lubię).jest to kolejny pojazd jeżdżący na gazie. Jezdzi się bardzo dobrze, choć zauważam niewielki spadek mocy na gazie w porównaniu z beznyną poj 1,8 l. Jednak przy mojej ciężkiej nodze i wysokich obrotach zdecydowanie taniej wychodzi jazda na gazie niż na benzynie.I jestem pewna, że każdy mi przyzna rację, bo prestiż prestiżem, ale czy nie lepiej i TANIEJ jest jezdzić na gazie?zawsze szukam auta z instalacją zakładałam tylko w chryslerze 3,5 litra poj. te 45 % moich pieniędzy wolę mieć w kieszeni i kupić jakiś fajny prezent mężowi czy pakę słodyczy dziecku.Przy naszych zarobkach 1,5 tys i 3 tys i 2 autach to naprawdę zdaje egzamin.
    • fajny artykuł sponsorowany, rzeczywistość wygląda niestety inaczej. 3 lata instalacji gazowej w Bravolocie 1.6 zniszczyło silnik. Miałem porównanie z kolegą, który miał taki sam silnik i 50 tyś więcej na liczniku(ja 120 tyś on 170 tyś) - jego silnik mruczał, mój dzwonił. Do tego dochodziły problemy z rozjeżdzającym się kompem (mechanicy tłumaczyli, że to przez instalację), brak miejsca w bagażniku, droższy przegląd, konieczność regeneracji parownika, wyższe spalanie na gazie. Jak ktoś ma rzęcha, którego i tak sprzeda za 2 lata za psie pieniądze - to tak opłaca się, do nowszych samochodów - nie za bardzo.
    • piszcie co chcecie a ja widziałem płonący samochód na wężach od instalacji więc tylko mnie to utwierdziło, że to nie ma sensu. gaz do zapalniczek!
    • a ja byłem okrutnym przeciwnikiem autogazu, dopóki nie musiałem kupić dużego samochodu. gaz zamontowałem w dobrym warsztacie i od roku cieszę się kosztami jazdy zbliżonymi do kosztów matiza bez przeróbki :)
    • Gość: innygosc IP: *.wcss.wroc.pl 05.11.10, 10:21
      Artykuł bezużyteczny. Nie ma w ogóle informacji o rodzajach instalacji gazowych i jak je dobierać do silnika. Dla porównania, w pół minuty z guglem znalazłem to: ford-focus.w-s.pl/porady/instalacja-gazowa/
    • Gość: mam tanio :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 11:51
      witam! Śmigam autem audi S4 z 93 roku. autko z turbiną 2.2 benzyna, 230 koni i stały napęd na cztery koła. po mieście mieszczę się między 13l przy spokojnej jeździe również po mieście (benzyny około 12l) a 27l przy jeździe z przysłowiowym gazem w podłodze lub jak kto woli cegła na gazie ale wtedy przejechanie trasy z Wrocławia do Katowic zajmuje mi niecałą godzinę a kosztuje 90 złotych przy czym koszt trasy na benzynie wyniósł 170złotych. Na gazie przejechałem 180 000km i ani ja ani mój mechanik nie zauważył: korozji układu wydechowego ani wydmuchanych uszczelek ani problemów z wtryskami ani z pompami ani ani ani...
      dodam jeszcze ze moja audiczka ma jusz 330 000km przebiegu i jeszcze nie widziała remontu silnika a jeździ do dziś na syntetycznym oleju 0W-60 dedykowanym do sportowych aut. Motor bez problemu rozpędza auto na gazie do ponad 200 km/h ale to jusz głośno sie robi. Rozbujał się kiedyś do 240 i "ciągnął" dalej ale to jusz trochę strach. Wniosek jest jeden: do gazu nadają się porządne silniki a nie te z plastikowymi pompami albo z blokiem silnika odlanym ze stopów.
      Pozdrawiam.
    • Gość: ant IP: 46.112.143.* 06.11.10, 12:26
      Jak ktoś zarabia miesięcznie kilkanaście tys pln to może krytykować LPG bo pewnie stać go na benzynę która na pewno jest lepsza od LPG. Ale ile jest takich ludzi w naszym kraju? Zarabiam miesięcznie prawie 7 tys pln netto, rocznie robię autem 30-40 tys km - co prawda z dużym silnikiem ale nie spala aż tak dużo, średnio 14 l/100km - i przy nawet pensji prawie 3 średnie krajowe nie stać mnie na jazdę na benzynie! Taki mamy niestety kraj.
    • Gość: kisiu1981 IP: *.204.27.85.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.06.11, 20:36
      Znam ludzi, którzy zakładają gaz do motocykli o pojemności silnika 250 cm3. A jeszcze - co ciekawe - podobno są takie motocykle z gazem fabrycznym.
    • Gość: robert IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.12, 21:14
      pozdrowienia dla jeĹźdĹźÄ?cych dieslami jeden pompowtrysk kosztuje tyle co instalacja gazowa

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.