Volkswagen zaprezentował prototyp Golfa z napędem elektrycznym. Litowo-jonowe akumulatory pozwalają pokonać mu na jednym ładowaniu około 150 kilometrów
Biedni golfiarze.
Straciliście temat do wyzywań i narzekań.
Teraz nawet wasze mega niemieckie wozidła będą eko popierdółkami, melexami czy jak tam lubicie to nazywać. I co wy na to?
No ale bez obaw, zawsze pozostają wam wasze mega, top, extra i hiper plastiki, lepsze, niż w każdym Lexusie, no nie?
Tak się wysilali, tak wyzywali i pluli jadem na japońskie elektryczne samochody. A tu proszę - eko elektricny golficek. Patrząc na popularność tego samochodu, teraz to dopiero planeta Ziemia ucierpi na produkcji takiego eko golfa, tyle CO2 zatruje atmosfere. Jak się teraz z tym czujecie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.