Komentarze do artykułu

TOP 5 | Używane SUV-y

Chociaż są wysokie i wsparte na dużych kołach, najbardziej lubią asfalt. Funkcjonalności zazdrości im niejedno kombi, a wyposażenie kabiny niewiele ustępuje limuzynom. Wybieramy używanego SUV-a z turbodieslem za około 50 tysięcy złotych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

TOP 5 | Używane SUV-y Dodaj do ulubionych

  • IP: 78.8.136.* 20.09.11, 10:53
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: kamilo IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 20.09.11, 11:09
      Niech ktoś mi proszę powie, co w tym zestawieniu robi mercedes ml ? Przecież jes to rynkowa porażka, chyba że ktoś lubi baaardzo często odwiedzać mechanika.
    • Gość: sd IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.11, 11:10
      Zdecydowanie Jeep, ładnie się starzeje. Potem Tuareg.
    • Gość: ubogi macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:13
      Wybieram Jeepa - bo jako jedyny nie przyniesie wstydu w terenie. Zastanawiam się co poprzez zakup dużego suva chce powiedzieć jego właściciel. Moje propozycje:

      Merc - mam kasę - spadajcie
      BMW - mam kasę i myślałem kurna, że każda bemka jeździ fajnie.
      Volvo - mam trochę mniej kasy i nie zależy mi jak jeździ moje auto.
      Volkswagen - nie stać mnie na Audi.
      Jeep - jestem ubogi macho.
    • Gość: mjc IP: *.dsk.uw.edu.pl 20.09.11, 11:14
      Wielki Irokez rządzi ;)
      Kupowanie Jeepa z dieslem ? Bez sensu!
      Tylko V8 !!!! ;-)
    • Gość: PISssss you Jarek IP: *.zone13.bethere.co.uk 20.09.11, 11:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: nie stać mnie na A IP: *.play-internet.pl 20.09.11, 11:17
      @ubogi macho
      hehe
      cos w tym jest .
      faktycznie nie stac mnie na Q7
    • Gość: Waldi IP: 83.142.195.* 20.09.11, 11:55
      z tego zestawienia nic się nie nadaje. z suwów jedynie range rover jakos wyglada. ale jeździć suwem to tak jak wózkiem inwalickim. wszędzie jest cięzko, nikt tego niechce ale zwracasz na siebie uwagę swoją głupotą
    • Gość: waldi IP: 83.142.195.* 20.09.11, 11:56
      głupotą dla tego, że pewnie wskoczyłeś na banie do płykiej rzeki
    • 20.09.11, 12:29
      Zdecydowanie Q7, którego tu nie pokazujecie.
    • Gość: 20 lat samochodami IP: *.159.34.2.static.crowley.pl 20.09.11, 13:05
      kilka zdań wynikających z doświadczenia - bmw x5, 4.4 benzyna
      Kupiłem 5 letni samochód "na próbę", jako drugi do domu. Zamierzałem sprzedać po 2-3 latach i kupić nowszego lub zrezygnować. Efekt? Mamy go 6 lat i jeszcze potrzymamy, bo o ile z racji statusu czy innego nie musisz jeździć nowym, to nie ma sensu sprzedwać. Nie wykluczam, że miałem szczęście co do egzemplarza, może jest dobrze eksploatowany ;-), ale awaryjność naprawdę nie wyższa od samochodowej normalnej, za to kilka cech nadal "bajka":
      - za bzdurę uważam zdania o niestabilnej jeździe -przynajmniej ten model po prostu płynie jak okręt, a że ma prawie 300 KM, to w razie potrzeby umie słuchać ;-)
      - absolutnym atutem SUV'ów jest wysokość siedzenia kierowcy- to naprawdę ogromna różnica, czy widzisz jedynie tył samochodu przed sobą, czy też 5 albo 10 samochodów przed sobą. Inny może drobny szczegół - bardzo duże lusterka; co dają przekona się tylko ten, kto po jeździe takim samochodem wsiądzie z powrotem do sedana. Innym atutem w razie (nie daj Boże) wypadku; fizyki nie oszukasz, jak jedziesz czymś co waży ponad 2tony (a SUV tak ma), szanse w kolizji masz zdecydowanie większe niż w mniejszych/lżejszych samochodach.
      - wyposażenie -często wyższe niż w innych typach aut; mój ma mnóstwo przydatnych opcji - swoją drogą zdziwić może, że produkwano je już ponad 10 lat temu ;-). Najpraktyczniejsze - pamięć położenia fotela/kierownicy/lusterek dla 3 użytkowników (u nas kierują nim na zmianę 2 osoby), zaskakująco przydatne - grzanie kierownicy czy foteli.
      Samochód (przypomnę-używany) kupiłem równolegle z nowym wówczas passatem b6. VW bardzo mi się z zewnątrz podobał, ale przyjemność jazdy bmw x5 w porównaniu z nim to kosmos i Ziemia; rodzina nie chciała tym VW jeździć ;-))
    • Gość: pseudo IP: *.play-internet.pl 20.09.11, 13:11
      Hmmm... Używane SUV-y. Wybaczcie mą ignorancję do kiedy Jeep Grand Cherokee to SUV?
    • Gość: Mirek IP: *.aster.pl 20.09.11, 13:11
      Oczywiscie VW. Silnik TDI jest tutaj bezkonkurencyjny. Niskie spalanie, kazdy mechanik umie zreperowac.

      Diesle BMW (R6) to tak na prawde ten sam motor z roznymi odmianami oprogramowania i turbo. Dobre to 3-ki sedana a nie do SUV.

      ML tutaj zupelnie nie pasuje.
    • Gość: bigos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 13:27
      Wszystkie one gwiżdżą przy 160 i dlatego się nie nadają do długich tras,a po mieście są nieporęczne.
    • Gość: pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 13:42
      Z tych 5-ciu, dla siebie stawiałbym na jeepa (świetne 4x4, ale ciasne wnętrze) a dla rodziny na xc90 (4x4 kiepskie, ale przestrzeń niczym w katedrze).
      A chcąc mieć jedno i drugie wybrałbym land rovera discovery 3 - rewelacyjny samochód terenowy, mocny jak diabli, ogromny, super komfortowy (pneumatyczne zawieszenie), wykończony niczym mercedes klasy S.
    • 20.09.11, 13:49
      hahaha, akurat diesel w tym jeepie to porażka, widać jakie autor ma pojęcie. Jak jeep to tylko benzyna (broń boże z gazem)
    • Gość: arek IP: 89.174.35.* 20.09.11, 14:38
      dlaczego nie z gazem, jeśdzi tak samo a koszt 25 litrów benzyny a 25gazu na każde 100km robi różnicę. W jeepie przejechałem ponad 250 tys na gazie i nie bierze ani grama oleju, ciągnie jak nowy. Też kiedyś byłem przeciwnikiem gazu ale z czasem się to zmieniło.
    • Gość: pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 14:38
      "Zdecydowanie Q7, którego tu nie pokazujecie."

      Akurat. Pokaż mi no Q7 za 50 tysięcy.
    • 20.09.11, 15:07
      Jezdzilem prawie wszystkim co mamy powyzej - i biorac pod uwage cene i wygode jazdy, nic nie dorowna MURANO. Moja dziewczyna jest w jego posiadaniu i radosc w jego prowadzeniu to prawdziwa uczta.
    • Gość: MAREK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 15:38
      A ja mam DUSTERA i was wszystkich ćmoki olewam!
    • 20.09.11, 15:39
      SUV-y takie jak Tuareg, Q7 , X6 czy X5 to typowe auta dla nowobogackich buraków bez gustu. Uzasadniam- ich właściwości terenowe są bardzo mizerne, natomiast gabaryty i masa bardzo utrudniają codzienną eksploatację-więc tak naprawdę są bezużyteczne. Chodzi w nich tylko o to,żeby pokazać,że właścieciel ma kasę. Jeżeli chcesz sobie kupić wygodny samochód terenowy, który nie zagrzebie się w byle kałuży to Range Rover lub Land Cruiser- te auta jeszcze mają sens.Natomiast jesli się nie jeździ w teren to lepiej kupić dużego sedana lub kombi- więcej miejsca niż w SUV-ach, lepsze prowadzenie i tańsza eksploatacja. No i nikt nie będzie mówić,że jesteś burakiem
    • 20.09.11, 15:41
      DISCO 3
    • Gość: aldi IP: 89.174.35.* 20.09.11, 15:47
      Land Cruiser jest wolny Range Rover awaryjny - definicja suva wg wikipedii dobrze obrazuje czym jest SUV

      "Samochód sportowo-użytkowy (ang. Sport Utility Vehicle, SUV) ? pod tym pojęciem kryje się auto, mające połączyć cechy luksusowego samochodu osobowego i terenowego. Od tego ostatniego różni się tym, że może, ale nie musi, radzić sobie w terenie i zawsze zapewnia wysoki komfort podróżowania, w przeciwieństwie do spartańsko wyposażonych i czasem twardo zawieszonych aut terenowych, jak np. Land Rover Defender."

      suvy na naszych drogach sprawują się znakomicie - rozumiem że kogoś nie stać na zakup i eksploatacje ale nie trzeba od razu podsumowywać że to auta dla nowobogackich buraków. W osobówkach też jeżdzi masa buraków i na to nikt nic nie poradzi. Buraki są wśród nas.
    • 20.09.11, 15:54
      Z tych 5-ciu nie wybral bym zadnego. Wogole nie kupil bym SUV'a z wielu powodow...
      1. niestabilne w trakcie jazdy
      2. wielkie i nieporeczne na zewnatrz a wewnatrz zwykle kombi, raczej pasuje do nich czlowiek z wielkimi kompleksami ( w stanach grubasy je kupuja bo w normalnym aucie sie nie mieszcza)
      3. nie nadaja sie na dlugie dystanse w teren ani do miasta, za to pala jak smoki
      4. jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego, kazdy rozsadny czlowiek o tym wie
      5. przy wiekszosci kolizji przewracaja sie na bok, nie sa tym samym bezpieczne

      Ogolnie mowiac, kupno takiego kloca jest calkowicie pozbawione sensu, chyba ze jestes uposledzony, albo masz problemy z erekcja i chcesz to sobie jakos zrekompensowac.
    • Gość: adam IP: 89.174.35.* 20.09.11, 16:03
      oczywiście ze zakup suva ma sens. mialem wypadek, na czołówke wyjechał mi golf z pijaną młodzieżą, oni jechali ponad 100km/h ja jakies 80km/h. Ze swojego auta wyciadłem o własnych siłach i jedyne co mi było to ból głowy. Niestety w golfie nie było już tak wesoło długo o własnych siłach raczej nie wstaną.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.