• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Mercedes W124 | Auto dekady

  • IP: *.versanet.de 08.11.11, 11:54
    ta ale nie od turkow , tylko od hodwcow kur !
    Edytor zaawansowany
    • Gość: E280 IP: *.xdsl.centertel.pl 09.11.11, 16:03
      SuperPartiaKurwa
    • Gość: bielan IP: *.versanet.de 09.11.11, 19:19
      wyglada jak rasowy woz murzynski !
    • 10.11.11, 23:48
      Tak mało komentarzy przy aucie które sprawiło wiele zmartwień MB?
      Dziwne.
    • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.11, 10:24
      Pamiętam jak po wejściu na rynek była wielka afera bo jego awaryjność w początkowych egzemplarzach sięgała 30%, zresztą nawet w ostatnich rankingach w którym go uwzględniali wypadał gorzej niż choćby W202 czy W140 no ale jak widać im starszy tym lepszy albo kolejni właściciele zrobili się mniej wymagający.
      Swoją drogą klasa premium w przypadku starego auta dostępnego dla każdego brzmi śmiesznie, kiedyś do niej należał(jako nowy) ale teraz jest po prostu trwałym i wygodnym samochodem w niskiej cenie.
    • 11.11.11, 12:32
      Bezawaryjność W124 to już mit, często powtarzany niestety. Ignoranci nie zauważyli, że czas leci, a przez to min. następuje starzenie i zmęczenie materiału. Mojemu koledze ostatnio urwała sie półoś w 124. I co? Bezawaryjny? W swoich czasach był to niezaprzeczalnie najlepszy dostępny samochód (razem z W201 i W126) ale teraz już nie.
    • Gość: JK IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.11, 10:57
      Niby niezniszczalny a większość egzemplarzy to samobieżny wkład hutniczy;)
      nic nie jest wieczne.
    • Gość: . IP: *.play-internet.pl 12.11.11, 20:53
      NIEZNISZCZALNA TO JEST TOYOTA HILUX!
    • 13.11.11, 18:18
      @qropatwa
      Ignoranci nie zauważyli, że czas leci, a przez to min. następuje starzenie i zmęczenie materiału

      Otóż to. Bezawaryjne to te samochody były 20 lat temu. Dziś na rynku istnieją praktycznie tylko dwa rodzaje W124 - wymęczone do ostatku złomy (większość) i pięknie utrzymane i niezużyte egzemplarze za ogromne pieniądze.
    • Gość: Timy IP: *.18.rev.vline.pl 16.11.11, 19:20
      Artykul w 100% prawdziwy. Mam W124 2,5D wiec wiem co pisze.
    • Gość: 500E IP: *.64k.pl 18.11.11, 02:47
      Mercedes-Benz 500 E (W124) V8 326KM (480Nm) '91 na stronie: auto360.pl/500E
    • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 23:07
      Posiadam MB W124 2.0 d i powiem tyle.. jak dbasz tak masz. A mówiąc o bezawaryjności to zgadzam się,blachy mietek vs audi z tego samego roku kto porówna silnik MB vs BMW ten sam rok
    • Gość: Gość: STAR IP: *.doplaty.gov.pl 04.01.12, 08:05
      Jeżdżę sobie W 124 E 200 D 1994r. Jak kolega pisał o dbaniu to tak jest. Jeździsz mysląc mam niezniszczalny wózek i nie reaguje na odgłosy zużycia to "Mojemu koledze ostatnio urwała sie półoś" albo nie wymienia płynów itp. to niech nieoczekuje, że będzie ciągle OK. Ja jestem nieobiektywny bo kocham stare mercedesy ale naprawdę swoją legendę W 124 potwierdza wciąż w praktyce a co drugi wpis jest poczyniony przez ignorantów, którzy nie znają tematu. Kończąc - jeśli ktoś kupuje egzemplaż w wyższym przedziale cenowym (nie z polski za 6000 pln) z udokumentowana historią najlepiej zweryfikowaną w serwisie to nie ma mozliwości aby źle trafił. polecam te auta z jakim kto sobie motorem życzy.

      Pozdrawiam

      Star
    • 05.01.12, 22:11
      Artykuł jak najbardziej prawdziwy, mam już drugą GWIAZDĘ, pierwsza to 124 2,0 D maszyna nie do zdarcia, miał na zegarku 576000 tysi i latał jak złoto,tera zmam 190 2,0 D i mogę powiedzieć to samo.
      Panowie ignoranci W 123, W124, W 201 to były samochodu w , których części były bez limitu kilometrów, a teraźniejsze gó... niestety jest, jak wsiądziesz do w124 to czuć tam Merca, a w tych nowych.................
    • Gość: cinek IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.12, 18:30
      domlip 100% racja ;) W maju 2005 ojciec sprowadził z Niemiec W201 2.0D do dziś nie wydaliśmy ani grosza na naprawy, ja ściągnąłem z Belgii w styczniu 2011 W124 z tym samym silnikiem, wszystko chodzi elegancko ;) Stare diesele to pancerniaki nie do zdarcia, o benzyniakach się nie wypowiem bo nie jeździłem.
    • Gość: gość IP: *.icpnet.pl 18.01.12, 14:16
      stare auta się nie psują tylko ZUŻYWAJĄ ;) i to znacznie wolniej od tych z ostatniego dziesieciolecia ;)
    • Gość: belus IP: *.gdynia.mm.pl 30.03.13, 04:49
      jeżdze w 124 2.0 d z 1991 auto już trochę zgnite ale śmiga jak złoto 160 km/h nie jest dla niego żadnym problemem,komfort jazdy super
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.