Komentarze do artykułu

TOP 10 | Bestsellery we Francji

Pod ubiegłotygodniowym zestawieniem najlepiej sprzedających się samochodów w Niemczech, znalazło się wiele komentarzy z prośbą o sporządzenie podobnego, dotyczącego innych krajów. W związku z tym rozpoczynamy cykl "TOP 10 | Najlepiej sprzedające się samochody", w którym systematycznie będziemy umieszczać dane dotyczące sprzedaży aut w poszczególnych krajach

TOP 10 | Najlepiej sprzedające się samochody - ... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • a dlaczego podajecie ranking sprzedaży nowych aut?
    Przecież Polacy kupują tylko 20% nowych a aż 80% używanych ;-)
    Nówki się nie opłaca kupować bo traci 50% wartości w 4 lata ;-)
    • Gość: Danyy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.04.12, 14:05
      Nie dziwią mnie specjalnie te wyniki.
      Widać w francji jest trend na małe miejskie wozidełka, ciekaw jestem jak z sprzedaż większych modeli (508, C5, Laguna, Passat... )
      Można poprosić o źródło powyższych informacji.

      PS: Polski gust jest zdominowany przez ten niemiecki, dlatego tak się dzieje, gdyż mamy do nich bliżej, właśnie od nich ściągamy największe ilości samochodów (z)używanych.
    • Gość: m IP: *.centertel.pl 04.04.12, 14:08
      Ciekawe jakby wyglądał ranking sprzedaży aut używanych w Polsce?

      1. Volkswagen Golf
      2. Volkswagen Passat
      3. Audi A4
      4. Volkswagen Polo
      5. Opel Astra
      ...
      15. Renault Clio
      ....
      20 . Peugeot 206 Hehe ;-)
    • Gość: m IP: *.centertel.pl 04.04.12, 14:12
      @Danyy

      Bardzo dobrze że z Niemiec ściągamy dużo samochodów używanych...dzięki temu Polacy mogą kupić tanio , mają spory wybór i nie muszą lecieć do salonu topić oszczędności życia 60, 70 tys.zł w nowego Golfa który po roku jazdy ma awarię silnika haha ;-)
    • Gość: wielki ruchacz IP: *.adsl.alicedsl.de 04.04.12, 14:15
      krul jest jeden - golf 1.9 tdi !
    • Nie ma fotostory? Jestem oburzony.
    • @m:
      trzeba być nienormalnym i lekkomyślnym żeby kupić używanego paska albo golfa.
    • Gość: romisz IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.12, 15:01
      ciekawie wyglądał ranking we Francji w 2010r:
      1. Peugeot 207
      2. Renault Clio
      3. Renault Twingo
      4. Renault Megane
      5. Renault Scenic

      hehe 2-5 miejsca same "renówki"
    • Drogi autorze jaką rodzimą markę kupuja Polacy?
    • Gość: piotr IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 04.04.12, 15:29
      francuskie samochody to zwykły chłam, po góra pieciu latach sypie sie wszystko i wszystko do wymiany .miałem to wiem i nigdy wiecej żadnego francuza , chyba że kogos stac zawsze na nowy i po trzech latach sprzedaje jakiemus frajerowi doklada i kupuje znowy nowy .
    • Gość: addam44 IP: *.play-internet.pl 04.04.12, 15:33
      MOTO.PL...........I to mi sie podoba-dzieki.
      Ale moze by jeszcze nie 10tke ale 30-40tke?:)
    • Gość: Gość IP: *.dynamic.mm.pl 04.04.12, 15:40
      Lancia Delta i Alfa Romeo Giulietta!! .nic sie innegonie liczy w tych klasach. nie ma mocnych na Italie.
    • Gość: volksdeutsch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 15:41
      rodzima marka jaka kupują my polacy to VW i BMWe
    • Gość: addam44 IP: *.play-internet.pl 04.04.12, 15:43
      MOTO.PL................I moze procz krajow Europy wstawic co sie najlepiej sprzedaje w takich potegach motoryzacyjnych jak Japonia i Korea Pld.
      Bo to i rynki spore-odpowiednio 127 i 50mln ludzi.
      Ciekawe jaka pozycje maja tam producenci z europy.
      Tu na forum czasem sie kpi ze ta czy inna firma japonska czy koreanska sprzedala u nas malo aut-a ja sadze ze Europa tam sprzedaje zdecydowanie mniej niz "zolci"w Europie....
    • Gość: m IP: *.centertel.pl 04.04.12, 15:46
      samiec_alfa_romeo

      Trzeba być lekkomyślnym żeby kupić nowego Golfa za 70 tys.zł na raty zarabiając tyle co przeciętny Polak czyli 2 000 zł ... po 4 latach płacenia rat okaże się że auto jest warte 50% mniej a raty trzeba dalej spłacać Haha ;-)
    • u nas też FSO poldek by prowadził gdyby jeszcze żył i nie został zniszczony przez katolickich nierobów
    • a ja mam nowiutką Ibizę i jestem bardzo szczęśliwy! :)
    • Gość: Miodek IP: *.olesno.info.pl 04.04.12, 15:53
      Szkoda, że w Polsce nie ma rodzimych marek...znalazłoby się wielu, którzy by kupili auto polskiego producenta. Mimo iż na początku byłby to szit:)
    • Gość: motyla noga IP: *.xdsl.centertel.pl 04.04.12, 15:54
      Proszę, okazuje się, że nawet można podać zestawienie bez slajdozy. :)

      Chyba właśnie was pokochałem, dobrzy ludzie z moto.pl

      @Gość: m
      Żeby dać takiemu kredyt, to dopiero trzeba być lekkomyślnym!

    • Gość: sdf IP: *.ydp.com.pl 04.04.12, 15:58
      Dziwnie. Niemcy kupują głównie Volkswageny. Francuzi nie? Bez sensu ;)
      A tyle osób na tym forum próbowało wyjaśnić, że nie chodzi o to, że swój swoje kupuje. Że chodzi o wspieranie własnego przemysłu. Tylko stoi za tym domniemany fakt, że statystyki sprzedaży są odzwierciedleniem tego, które samochody są najlepsze... Okazuje się, że bzdura...
    • Gość: Hans IP: *.171.11.18.static.crowley.pl 04.04.12, 15:59
      Francuzi, może w mniejszym stopniu od Niemców, ale jednak są "nacjonalistami" motoryzacyjnymi i popierają własny przemysł motoryzacyjny. W PL, gdyby istniał przemysł motoryzacyjny, to jego produkty byłby na czołowych miejscach sprzedaży.
      Norma.
    • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 16:01
      naj lepsze i naj większe som Volxwagen Golf! To naj lepsze auto jakim jehałem. Mało pali i nic się ni psóje. Powiem Wam i każdemu: tylko Golf!
    • Gość: Piotr Kozłowski IP: 10.202.54.* 04.04.12, 16:02
      @addam44
      Oczywiście zestawienia z innych krajów (nie tylko europejskich) też pojawią się w naszym cyklu. O Japonii nie zapomnimy.

      Pozdrawiam,
      Piotr Kozłowski
      Moto.pl
    • @MD
      Wyborową
    • @m:
      każdy kogo znam i kto jest w miarę ogarnięty w życiu kombinuje jak kupić nowe auto a nie używanego niepewnego złoma. Używane burackie passaty kupują tylko niedorajdy bez żadnej wiedzy rynkowej i cenowej. Chyba nie wiesz jakie jaja się dzieją z autami sprowadzanymi z Niemiec - nie zastanawiało cie dlaczego samochody z Niemiec w Polsce są sporo tańsze od używanych samochodów w Niemczech? Handlarze sprowadzają auta JAK NAJTAŃSZE (czyli złom) które potem odpicowują i sprzedają frajerom takim jak ty.

      Poza tym mało kto bierze kredyt na samochód - auta bierze się w leasing na firmę co jest obecnie najbardziej opłacalnym sposobem zakupu samochodu.

      Jak już mówiłem - człowiek radzący sobie w życiu kupuje nówkę i nie przejmuje się utratą wartości (która i tak jest niewielka). Gdy się nie ma kasy to owszem, kupuje się używkę, ale od osoby prywatnej, najlepiej od rodziny/znajomego. Ale znając ciebie to nie masz znajomych bo czas upływa ci na ciułaniu każdego grosika i klepaniu paciorków. Niestety to tylko twoja wina, że jesteś nieudacznikiem którego życiowe oszczędności to 50 tys (ile? tyle mój szef wydał ostatnio na kafelki i łazienkę do domu) + działka po ojcu.

      Wg mnie powinno w ogóle się zaprzestać publikowania jakichkolwiek rankingów sprzedaży aut używanych - media powinny się zachowywać tak, jakby taki proceder w ogóle nie istniał. Informowanie o zatrważającej skali zjawiska działa jak sprzężenie zwrotne i przyczynia się do słabej sprzedaży nowych samochodów w Polsce i robienia z Polski złomowiska Europy. Zamiast rodzimych dealerów dorabiają się głownie Niemcy/Francuzi/Szwajcarzy oraz handlarze wciskający ludziom kit.
    • Gość: HK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.12, 16:27
      @m
      @ samiec_alfa_romeo

      gadanie o wyższości samochodu używanego nad nowym to jakaś totalna bzdura - takiej debilnej tezy bronią tylko ci, których na nowe auto nie stać, albo mają skrzywione poczucie prestiżu i wolą np. kilkuletniego passata zamiast nowego focusa. Oczywiście czasami ktoś musi kupić większe używane auto za powiedzmy 100 tys. (bo ma dużą rodzinę, albo robi długie trasy), ale to nadal jest to kategoria "nie stać na nowy"

      fabrycznie nowe auto, skonfigurowane pod własne potrzeby, od wyposażenia, przez felgi po kolor i tapicerkę, z pełną gwarancją i assistance, do którego po kilku(nastu) tygodniach oczekiwania sprzedawca w salonie zakłada Twoje nowe tablice... sorry, jak ktoś nie spróbował to nie zrozumie tej przyjemności. wówczas tłumaczenia o spadku wartości zaraz po wyjechaniu za bramę dealera przestaje mieć sens.

      i żeby była jasność - używane auta też fajnie się kupuje. ale pod warunkiem, że mają ponad 20 lat i podchodzą pod kategorię "klasyk" lub "kultowy".
    • Gość: q IP: *.189.221.130.skyware.pl 04.04.12, 16:29
      We Francji panuje moda na ekologię. Moda posunięta do czasami do absurdu. Ponadto, wielu Francuzów ma gdzieś jakim autem jeździ na codzień. W dużych miastach, gdzie parkowanie jest nie lada problemem, auta większe niż miejskie widuje się baaardzo żadko. A ktoś kto jeździ SUVem w rodzaju X6 uważany jest prawie za zbrodniarza. Dwa lata temu rząd francuski -podobnie jak i niemiecki- wprowadził dopłaty (małych) samochodów. Nie pozostało do oczywiście obojętne dla sprzedaży. Ale jak widać, -z dopłatami czy bez- i tak królują małe, ekonomiczne wozidełka.
    • @HK +1

      dobrze to ujales!
    • Dosyć przypadkowo kupiłem Clio III Alize - oczywiście nowego - ale nie zamieniłbym go na żadnego "niemca" czy azjatę, głównie ze względu na komfort jazdy - wygodę foteli i wyciszenie. Bez problemu mogę w nim przejechać 800 km w jeden dzień.
      Chociaż silnik ma tylko 75 KM, na niemieckich czy włoskich autostradach nie jest zawalidroga, nawet jeśli ma 3 pasażerów i odpowiednio dużo bagażu.
      W 3,5 roku przejechałem 110 000 km i jak na razie jest niezawodny.
    • No cóż, errare humanum est. Ale gdybyśmy mieli własny przymysł motoryzacyjny na przyzwoitym poziomie, to idę o zakład, że też byśmy polskimi samochodami jeździli.
    • Gość: francuzbEZDOKOŃCA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.04.12, 16:51
      a gdzie w zestawieniu jest tusk i pawlak?
    • Sprzedaż zależy od cen oraz zasobności portfela nabywcy oraz polityki państwa wobec firm, które na zachodzie kupują kilkadziesiąt procent nowych aut. Liczy się też dostępność do klienta tzn ilość dealerów w danym państwie, regionie itd.
    • Gość: stanczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.12, 16:56
      .. patriotycznie kupują ...


      ciekawy jest fenomen tego Piżo-cika 207 .. kaczucha to raczej brzydka.. a przecie francuzy raczej wyrafinowane gusto powinni mieć.. ?!? :)
    • @HK
      Niestety na horyzoncie widzę już chmurę kurzu podnoszoną przez stado "Stać mnie ale nie chcę przepłacać".

      Żeby była jasność popieram Twoje zdanie, ale w swojej wypowiedzi pominąłeś tą właśnie grupę.
    • przestancie najezdzac na m!!! ja bronie jego tezy, ktos przeciez musi kupic moje uzywane auto, bym mogl ponownie zakupic nowe :)
      jesli wszyscy zaczeliby kupowac nowe auta, to co zrobilibysmy z 3-5letnimi uzywkami?
    • Gość: van der Cyc IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.12, 17:02
      Nareszcie co bardziej tępi rodacy będą mogli zobaczyć, że w Europie Zachodniej wcale nie królują samochody z Niemiec. Nie dziwię się, że Francuzi kupują swoje. Podejrzewam, że jakby Francuzów było 82 mln (tyle co Szwabów) to pierwsza piątka sprzedaży w Europie byłaby francuska na 100%.
    • Gość: Pluto IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 17:07
      @samiec_alfa_romeo: poza tym, że handlarze sprowadzają złomy by zarobić jak najwięcej to gadasz jak potłuczony albo co najmniej oderwany od rzeczywistości. Jak na razie żyjemy w PL i poza mniejszością to większość zarabia dużo mniej niż w reszcie UE i nie ma to nic wspólnego z radzeniem sobie. Nawet jak ktoś zarabia te 10 tyś. miesięcznie to może być mu szkoda wydać tyle kasy na nowy samochód jak za podobną kasę może mieć 3-4 latka klasę wyżej z lepszym silnikiem i wyposażeniem.

      Z Niemiec można mieć bardzo dobre auto w świetnym stanie, tylko trzeba unikać handlarzy sprowadzających złom albo samemu sobie sprowadzić albo za pomocą zaufanej osoby, będzie kosztowało więcej niż średnia z allegro, ale będzie tego wart.

      @HK: dla tej przyjemności konfigurowania auta dasz się chyba pociąć, widać jesteś produktem marketingu producentów samochodów, którzy wyciągają absurdalne pieniądze za te twoje wymarzone dodatki. Po wyjechaniu z salonu nadal nabijają ciebie w butelkę gdy każą ci przepłacać za przeglądu by nie stracić gwarancji. Tą twoja wymarzoną furkę za np. 100 tyś kupuje ktoś po 4 latach za 50 tyś. gdzie nie licząc kosztów eksploatacji jesteś do tylu koło tysiąc zł. miesięcznie za te przyjemności w salonie. Ile można by za to kupić paliwa albo na starci kupić jeszcze lepsze auto, zaserwować sobie wycieczkę dookoła Świata, urządzić dom / mieszkanie... ale co tam... samochód mi skonfigurowali pod moje wymagania ;) Pozdrawiam rozsądnych
    • Gość: addam44 IP: *.play-internet.pl 04.04.12, 17:11
      HK>>>>>>>>>>>>

      sick_chicken>>>>>>
      a>>>>>>>>>>
      Racja!!!!!!!!!!!!:)
    • Gość: roro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 17:20
      najlepiej kupić 4 latka za 50% wartości - po następnych 4 latach ma się juz złom!
      ale fajnie jest:))))))))))))
      ja mam nówke i chetnie ci odsprzedam za 4 lata!
    • W Polsce da się dorobić, są możliwości, są pieniądze. Na niskie zarobki narzekają tylko lenie którym nie chce się nic zmieniać w swoim życiu.
    • Gość: Pluto IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 17:40
      @roro: jak kupujesz badziewie, to po 8 latach zostaje złom, jak kupisz porządne auto to po 8 latach masz 8 latka, którego spokojnie można sprzedać za rozsądne pieniądze
    • Gość: Pluto IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 17:44
      @samiec_alfa_romeo: nie czaisz, że nie każdy pracuje i dorabia tylko po to by przepłacać do nowego auta?, jest dużo więcej lepszych sposobów na wydanie ciężko zarobionych pieniędzy a paroletnie porządne auto może być lepsze od nowego taniego golasa.
    • Gość: M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 17:54
      Tak,to prawda moi drodzy,jestem nieudacznikiem.....Ale jestem dobrej myśli,idzie wiosna,zaraz lato,sprzeda się ze trzy świniaki,pare metrow żyta ,powiem starej żeby odkopała słoik z dolarami i może kupie co nowego,ze salonu?
    • Gość: M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 18:00
      Nie wiem czy wiecie,ale jak sie urodzilem to miałem brata bliżniaka,ale cóż,stało sie i zeżarl go kot,ale ja ocalałem na szczęscie bo mnie się brzydził!!
    • Gość: Tomek IP: 205.167.7.* 04.04.12, 18:00
      Francuzi jednakże nie jeżdżą tymi wynalazkami dłużej niż 3-4-5 lat, potem sprzedawane jest to do Afryki i Polski.
    • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 04.04.12, 18:05
      Ja rozumiem że można jeździć i cieszyć się z używanego samochodu, sam miałem starą ale mega wygodną xsare. Ale sory mówić o wyższości używanego samochodu nad nowym to jak przyrównać zwykłą przyleśną tirówkę do "własnej" kobiety. Panowie, no bez jaj, nie ośmieszajcie się :D
    • @Pluto
      "widać jesteś produktem marketingu producentów samochodów, którzy wyciągają absurdalne pieniądze za te twoje wymarzone dodatki. Po wyjechaniu z salonu nadal nabijają ciebie w butelkę gdy każą ci przepłacać za przeglądu by nie stracić gwarancji. Tą twoja wymarzoną furkę za np. 100 tyś kupuje ktoś po 4 latach za 50 tyś. gdzie nie licząc kosztów eksploatacji jesteś do tylu koło tysiąc zł. miesięcznie za te przyjemności w salonie. Ile można by za to kupić paliwa albo na starci kupić jeszcze lepsze auto, zaserwować sobie wycieczkę dookoła Świata, urządzić dom / mieszkanie... ale co tam... samochód mi skonfigurowali pod moje wymagania ;) Pozdrawiam rozsądnych"

      Obawiam się, że nigdy nie zrozumiesz tej przyjemności... W bogatszych społeczeństwach dużą cześć PKB stanowią usługi - bo zamiast się w domu nażreć kaszanką i narąbać wódą - ludzie wolą w lokalu zapłacić więcej za wyższą jakość. Ale ich stać na przyjemności i nie muszą żyć od pierwszego do pierwszego.

      Tysiąc złotych miesięcznie lepiej zarabiający wydają (w Polsce - znam masę takich) na codzienne lunche (zamiast samodzielnie zrobionych kanapek, które byłyby przecież tańsze). I oprócz tego - mogą wydać drugi tysiąc na spadek wartości samochodu... I jeszcze na wycieczki też ich stać! Żyją sobie ludzie. Ale biedny bogatego nie zrozumie - tak samo, jak w drugą stronę.

      Ciesz się, że ktoś Ci może te używane samochody sprzedać.
    • Gość: Ry-chu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 18:33
      @m,albo xx,nie podszywaj sie jełopku,myślisz że jesteś sprytny?Wycieczke to ty se mozesz zrobic,ale dookola swojej wioski,he,he!!!
    • Gość: Autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 18:41
      @Pluto, co do tych przeglądów i gwarancji to wyobraź sobie, że są to na prawdę małe pieniądze i powiązane z wymianą oleju, filtrów, itd.. płacisz 600zł i w tej cenie masz owy "przegląd", czyli rzut okiem na klocki hamulcowe, sprawdzenie akcji serwisowych, itd.. czyli wartość takiej usługi wynosi 5zł oraz wymianę oleju i filtra... ile płacisz za 5 lirów oleju i filtr? 300zł? no to ten koszmarnie drogi przegląd gwarancyjny to koszt 200 zł co 15 tys. km...
    • Gość: Pluto IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 18:44
      @xx: ja nie kwestionuję sensu kupna nowego samochodu jak kogoś na to stać, ale jak czytam, gdy ktoś chrzani o tym, że używane to tylko złomy i że wystarczy chcieć, dorobić i inne pierdoły to niedobrze mi się robi. Do biednych się nie zaliczam, ale wartość pieniądza w tym kraju znam, mamy takiego pecha, że nasza złotówka ma kiepska wartość na tym świecie i trudniej nam niż innym.

      @Gość: mało wiesz, nie jednego parolatka wolał bym od innego nowego...
    • Gość: Autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 18:49
      @xx, błędni zakładasz, że osoby kupujące auto mają kasę na nowe... w 99% przypadków nie mają kasy na nowe i kupują używane więc nie mogą pojechać na wycieczkę za zaoszczędzoną kasę bo nic nie zaoszczędzili, kasy w portfelu nie zostało więcej, nic nie przybyło, skoro wszystko wydali na używane auto...

      miałem sobie kupić dzisiaj nowego Maybacha, ale pojechałem PKS-em i zaoszczędziłem 2 miliony... jeszcze kilka razy tak oszczędzę i będę miał na lot w kosmos...
    • Gość: miglanc IP: *.acn.waw.pl 04.04.12, 19:08
      no ale weźta pod uwage ze w pl uzywane z rfn to duzy biznes dla całej masy ludzi, całe masy z tego zyją,
    • Gość: motog IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 19:08
      Według naszej listy wszędzie na pierwszym miejscu powinno widnieć to auto:
      motoguru.pl/wideo/srt-viper-gts-prawie-taki-sam-sku...el/
    • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 19:58
      m: Kiepskie masz życie jak 60-70 tys jest dla ciebie oszczędnością życia.
    • Gość: pozdrawiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 20:01
      Pluto: BO w Polsce używane to w 90% złomy. Niestety ludzie z zachodu nie są głupi i nie sprzedadzą porządnego samochodu za drobne. Zresztą wejdź na niemieckojęzyczne portale z używanymi samochodami. 3-4 letnie samochody z przebiegiem poniżej 100 tys kupisz tam do 20% taniej niż w salonie z przebiegiem koło 200tys koło 40% taniej niż w salonie, a teraz porównaj z cenami używek w Polsce i sam sobie dorób teorie.
    • Gość: bleblee IP: *.free.aero2.net.pl 04.04.12, 20:03
      Moze uzywane auta kupuja tacy, ktorzy wiedza w jakiej czesci kraju zyja i wiedza, ze auto uzytkowane w gorach nie bedzie pieszczone tylko mocno eksploatowane- wiec po co kupowac nowe ? Inna rzecz- prestiz to u nas maja niemieckie- bez przerwy slysze kup felca, audi, opla dobre, dobre takie brednie powtarzane z ust do ust. Tymczasem ja wole 3 letnie Clio , lub megane z fajnym benzyniakiem ( tansze w obsludze ) w wersji np kombii niz a3 zajezdzona do cna. Kupie uzywane za mniej - mniej strace. BTW dobrym wyborem jest np Sonata badz Epica - fajne, duze wygodne auta- jak nie liczysz na "presiz", to mozesz znalezc auto za jakies 25 tys w skorze, z klimatronikiem, automatem czujnikami i 8 poduchami- do tego duzo miejsca. W sam raz dla poczatkujacej rodziny, ktora uzywa auta do jazdy z pkt a do pkt b
    • Gość: wersus IP: *.home.aster.pl 04.04.12, 20:12
      Wcale sie nie dziwię. Francuskie samochody w porównaniu z niemieckimi do dzieła sztuki. Własnie ujeżdżam citroena ds4 :)))))
    • Gość: bleblee IP: *.free.aero2.net.pl 04.04.12, 20:17
      BTW- glupota dla mnie jest stwierdzenie, ze jakies auto to prestiz- na prestiz to trzeba sobie zasluzyc w zyciu, swoim zachowaniem i nie tylko tym ( zalezne od srodowiska ) Wiec slaba wymowka- idac tym tropem myslenia, Ingvar Kamprad nie ma za grosz prestizu, bo jezdzi gratem albo autobusem. Slodkie.
    • a jak unas wyglada ranking? tez rodzime marki? o zapomnialem nie ma tu zadnych rodzimych marek nawet prowadzonych przez koncerny
    • Gość: spicie IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 20:29
      zamiast spać moglibyście napisać o nowym viperze, którego właśnie pokazali? Nie wierzycie? www.motofilm.pl/2012/04/04/srt-viper-2013-oficjalnie-zmija-wrocila/
    • Gość: OOOI IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.04.12, 20:41
      ZAZDROSC ZAWISC CHAMSTWO KLAMSTWO A I TAK WSZYSCY SPOTKAJA SIE W KOSCIELE Z KOSZYKAMI DZIWNY JEST TEN KRAJ
    • Gość: x IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 04.04.12, 20:43
      @kontra.punkt
      2 x tyle (1600) to ja przejezdzam swoja skoda w jeden dzien ;-)
    • Nie znam się na samochodach, ale mnie interesują. To, co mnie zaciekawiło przy porównywaniu rankingu z Niemiec i z Francji to to, że Francuzi kupują samochody z niższych segmentów i mniej prestiżowych marek! Nie ma w zestawieniu żadnego samochodu odpowiadającego wielkością Passatowi i nie ma żadnego Mercedesa, Audi, czy BMW. Niemcy jednak bogatsi? Kryzys bije Francuzów bardziej po kieszeni niż Niemców? Ciekawa zagadka!
    • Gość: adi IP: *.adsl.alicedsl.de 04.04.12, 20:51
      Bardzo dobrze to swiadczy o Francuzach oni potrzebuja auta by przemiescic sie z punktu A do B do tego 90% to sa podstawowe wersje bez bajerow zupelnie inaczej niz w Polsce
    • Gość: ryba IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.04.12, 21:00
      to który ma dłuższego, tłuki?
    • Gość: Po co nowe auto IP: *.tktelekom.pl 04.04.12, 21:01
      Zarabiamy z żoną razem 12 tyś na rękę miesięcznie a jeździmy 17-letnim BMW E-34. Auto wygodne, bezpieczne, niezawodne, stać mnie na jego utrzymanie. Wolę wydać ekstra pieniądze na urlopy, regularne obiady w knajpie, budowę domu, inwestycje.
      No i:
      1. Nie drżę, że mi ktoś ukradnie, obetrze, rozbije bo za jedną pensję kupię takie dwa :-)
      2. Jak mi jakiś buc zajedzie nowym ślicznym cudem to go dźwięknę i nie będzie mi żal a on będzie łkał...
      A to, że ktoś mnie uważa za dresiarza w starym BMW mam w głębokim poważaniu. Znam swoją wartość i nie muszę jej budować nowym samochodem. To tylko kawał blachy na kołach...
    • Gość: szelma IP: *.thiel-logistik.com 04.04.12, 21:08
      @HK nie kumam Twojej filozofii
      Po 2ch wozach uzywanych, jakie mialem po sobie, odbieralem dwa kolejne z salonu. Powiem Ci, ze nie mialem tej frajdy, tego dreszczyku etc. To jest narzedzie, jak telefon, notebook czy tablet. Tego sie uzywa, a nie tym sie podnieca.
      Ot, kupujesz, jezdzisz, pozbywasz sie... Moje kolejne 2 samochody to uzywki i ani mnie to grzeje, ani ziebi, co inni mysla.
      Moze jestem inny, ale 'ja posypuje truskawki cukrem...'

      Uwazam, ze dla "przyjemnosci konfigurowania" dajesz sie dmuchac. Handlowiec pompuje i łechce ego kupujacego jeśli mu sie na to pozwala.
      Pamietasz film 'Adwokat Diabla"? Al Pacino mial taka cudowną puente: "Próżność. To mój ulubiony grzech". To takie ludzkie, takie małostkowe.
    • Gość: m IP: *.centertel.pl 04.04.12, 21:14
      @samiec_alfa_romeo
      Każdy kogo znam kombinuje jakby tu kupić zadbane 5-6-7 letnie auto dobrej marki a nie nowe ani też nie 15 letniego złoma !
      Dlaczego nie 15 letnie? Bo to auta zazwyczaj mocno wyeksploatowane i nie mają blach ocynkowanych czyli rdzewieją na potęgę ... a tymczasem zadbane 6 letnie auto to z jednej strony nie jest naszpikowane zawodną elektroniką a już ma ocynkowane blachy np. Golf 6-7 letni ma....i te auta posłużą jeszcze ładnych parę lat i są tanie w kupnie i naprawach...części można kupić za grosze...
      Po co zatem topić 60-70 tys.zł w nowego Golfa skoro wiele się mówi o tym jak bardzo są to zawodne silniki? Że głowice pękają po 3 latach to jest szok !!!
      W moim 13 letnim Polo silnik nie miał żadnej awarii !!!

      @HK
      CO mi z takiej "przyjemności" że mi w salonie pracownik salonu "robi loda" skoro muszę za to nowe auto i loda zapłacić 30 tys.zł więcej niż za 4 letnie zadbane które pojeździ kolejne 4 lat bez awarii ??? Zna tańsze lody niż 30 tys.zł
      Buuuhahahaaa
    • Gość: Ry-chu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 21:46
      @m,ciebie nie stac na loda nawet za 100zł ,możesz sobie ewentualnie skórą poruszac,he,heee!!!
    • Gość: m IP: *.centertel.pl 04.04.12, 21:55
      Ry-chu
      Stać mnie tylko nie chcę przepłacać ;-)
    • Gość: gosc IP: 81.85.198.* 04.04.12, 22:07
      Nikt nie zrozumie tego ze kupujac krajowe produkty praca zostaje w kraju, ma ja kuzyn , kolega. Kupujac auto zagraniczne kuzyn i kolega przychodza po pozyczke bo sa bez pracy a prace ma Helmut.
    • Gość: Gość: po-myśl-cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 22:08
      Kupuję nowe bo nie stać mnie na używane. 20 lat temu kupiłem swój pierwszy samochód - golfa II 1.6D. po 2 latach wydałem na naprawy więcej niz brat na utrzymanie nowego poloneza. Od tego czasu kupuje wyłacznie nowe, którymi jeżdżę przez okres gwarancji plus 1 rok, statystycznie jest to 100 000 km w 3 lata. Potem sprzedaję za połowę ceny, dopłacam drugie pół i znów mam nowe na gwarancji. Śmieszy mnie okreśłenie"17 letnie BMW w dobrym stanie" bo w takim aucie zuzywają się: amortyzatory, układ hamulcowy, układ wydechowy i wszystkie gumowe przewody i uszczelki a wymiana tego wszystkiego kosztuje i to niemało. O odporności na zderzenia nie wspomnę - wystarczy porównać wyniki crash-testów nowych renówek. Czasem, po gwałtowniejszym przyhamowaniu, widze w lusterku wstecznym, jak jadący za mną "mało uzywany 5-letni passat" ratuje się ucieczką na pobocze lub krawęznik, bo nie jest w stanie zahamować. podobnie z amortyzatorami - wystarczy lekki snieg i większość używek ma problemy z utrzymaniem kierunku jazdy. A co do utraty wartości - to kolejny mit, który wciskają sprzedawcy wyeksploatowanych samochodów, bo koszty napraw uzywanych wcale nie są mniejsze.
    • W Szwecji tez prawie nikt nie kupuje francuskiego czy wloskiego badziewia - rynek jest opanowany glownie przez volvo czy marki niemieckie.
    • Gość: m... IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 22:31
      Dodam, że na beczkę kapusty na święta mnie stać. Cała rodzina się będzie zajadać 3 dni - rano, południe, wieczór! tak ha! Ja tam będę kiszoną kapustę święcić w sobotę. Jaja drogie , biała kiełbasa też a kapusta biała kiszona tania, nie ma co przeplacać. Luuuudzie nie bądźcie frajerami !!! Nie przepłacajcie za święta. Kapucha starczy. A zamiast koszyka z wiliny można nieść tę kapustkę w koszyku z tesco. Po co za koszyk przepłacać jeszcze? Mam rację?
    • @m:
      oczywiście, że cię nie stać. Jakby cię naprawdę było stać to byś miał w dupie utratę wartości. Jesteś tylko biednym polaczkiem ciułającym grosiki myślącym, że kupka z trudem odłożonych pieniędzy to oznaka zamożności. Idź do salonu, kup nówkę, porównaj z twoim Polo, za 3-4 lata będziesz miał prawo się wypowiadać czy lepsze jest nowe czy używane, jak na razie to uprawiasz swoje rojenia i zaklinanie rzeczywistości. Nie masz żadnego porównania.
    • Gość: Mateusz IP: *.183.232.152.dsl.dynamic.t-mobile.pl 04.04.12, 22:38
      A ja jeżdzę Safranem (taką francuską kupą złomu według niektórych) od firmy Renault z silnikiem 3.0 V6 i do tego z automatem. 320 tys przebiegu, rok 1993 i śmiga dalej :-p, więc jak widać wszystko zależy od tego jak kto dbał o samochód i jak auto jest wykonane. Pozdrawiam
    • Gość: m IP: *.centertel.pl 04.04.12, 22:48
      @samiec_alfa_romeo
      Oczywiście że mnie stać na nowe auto...nie jestem milionerem, ale uskładałem te
      50 tys.zł...tylko ja się pytam po co? żeby pokazać się kolegom ? żeby sąsiada w oczy zakoliło? żeby ptaszka sobie wydłużyć ? Mam inne ważniejsze priorytety życiowe niż nowe auto...miłość,rodzina, praca którą lubię...oto coś co daje mi poczucie własnej wartości...Nie mam porównania? a to dobre! Pójdę do kiosku, kupię gazetęAuto-Świat , poczytam o nówkach i używanych i już mam porównanie....i to za 2 zł a nie za 70 tys.zł Haha;-)
      !!!
    • Gość: pasjonat IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.12, 22:52
      Polecam Fjuta Panto z 2-cylindrowym silnikiem 0.4L
      Włoski.
      Kultowy.
      ŚLICZNIUSI.
    • 60 tys to oszczednosci zycia :) haha dobre.....
    • Gość: TP sa jest francus IP: *.ip.netia.com.pl 05.04.12, 00:03
      Polacy powinni uczyc sie od Francuzów patriotyzmu. patriotyzmu ekonomicznego... termin niezrozumiały dla przecietnego Polaka
    • Gość: x IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.12, 00:35
      @Hans
      "Francuzi, może w mniejszym stopniu od Niemców, ale jednak są "nacjonalistami" motoryzacyjnymi i popierają własny przemysł motoryzacyjny. W PL, gdyby istniał przemysł motoryzacyjny, to jego produkty byłby na czołowych miejscach sprzedaży.
      Norma."

      Właśnie o nacjonalizm chodzi. Niemcy to jeden z większych, bądź największy rynek w Europie. Tym sposobem wyjaśniliśmy siłę niemieckich marek. Wbrew propagandzie, którą sieją tu fani (fanatycy) niemieckich marek, sukces w nacjonalizmie właśnie leży. Wystarczy spojrzeć na statystyki sprzedaży w Ameryce i tam VW ma bardzo daleko do dużo młodszego Hyundaia. Tak samo francuskie samochody, wbrew propagandzie sianej przez wielu oferują coś, za co warto je docenić. Ostatnio nawet mocno poprawiają się w kwestiach niezawodności, co było głównym zarzutem wobec nich. Bo jeśli chodzi o komfort, to na prawdę od dawna już trudno tutaj konkurować...
    • Gość: x IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.12, 00:44
      @Gość: a
      Jesteś, przepraszam, naiwny jeśli myślisz, że "m" kupi Twoje 3-5 letnie auto.
      On kupi samochód jeśli będzie miał min. 12 lat. Bodaj aktualnie jeździ 15-to letnim Polo, więc czas je odświeżyć ;) Ma już 3 lata! Licząc od 12-tu :D
    • Gość: Gość IP: *.38.102.4.internetia.net.pl 05.04.12, 00:47
      Ten ranking pokazuje jak zniemczeni są Polacy. Między innymi jest to zasługa prasy motoryzacyjnej, która jest w 99% niemiecka i zawsze w tej prasie auta niemieckie są gloryfikowane.
    • Renault to faszystowski kolaborant, więc nie ma wielkiego znaczenia, czy kupicie vw czy renaulta, smród się będzie ciągnął.
    • Gosc 00:47 .100 % racji. Proponuje zrobic zestawienia sprzedazy nowych samochodow z krajow ,typowo stworzonych przez emigrantow USA ,Kanada ,Australia czy Nowa Zelandia .Napewno w tych krajach ludzie nie kieruja sie nacjonalizmem, co ma miejsce w Europie. Przez 25 lat pobytu w Kanadzie nie kupilem innego auta jak Japonskie (pomimo ze sie urodzilem w Europie ) ,pomijam Van,y i Pickup,y do biznesu.
    • Gość: brachu IP: *.play-internet.pl 05.04.12, 06:49
      i dlatego powinnismy kupowac opla astre, lancia ypsilon, vw caddy itd czyli wszystkie samochody ktoere sa produkowane w Polsce bo to daje podwojna korzysc - 1.czesc z tych pieniedzy zostaje w Polsce 2. zapewnia miejsca pracy
    • A ja proszę o zestawienie nowych aut w takich krajach:
      Szwajcaria z rozbiciem na landy (według języka)!
      Hiszpania,
      Portugalia
      UK
      Dania
      Szwecja

      do Piotra, któremu nie pasują francuzy: wnioskowanie na podstawie jednego egzemplarza jest błędem logicznym (wnioskowanie na podstawie niemiarodajnej próbki) - równie dobrze ja mógłbym powiedzieć, że mój trzeci francuz i jak dotąd OK, czyli francuzy super, a w pracy VW passat popsuł się na gwarancji (skrzynia biegów), więc niemcy do doopy?
    • Gość: Gość IP: *.warszawa.mm.pl 05.04.12, 08:19
      Do wielkiego ruchacza z malym ogonem. U was na wsi zawse " krulem" bedzie vw , dlatego jak sie ma padake z tym znaczkiem najlepiej tam pojechac i sprzedac. Wsiochy dostaja orgazmu na widok tego znaczka.
    • We Francji podobnie jak w Niemczech dominują w rankingach sprzedaży rodzime marki. To jest logiczne. Jak widać niekoniecznie w Polsce. Jesteśmy niezmiennie chyba jedynym krajem w Europie a może i na swiecie, który mając tyle własnych fabryk samochodowych, w rankingu sprzedaży pierwsze miejsce okupuje marka z importu. I co tu można sądzić o naszych rodakach?
    • Gość: brutus IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.12, 09:17
      Do wszystkich gości typu "po co nowy ? jeżdżę starym 17 letnim BMW i gitara" Jak kiedyś nadejdzie taki dzień kiedy podróżując z rodziną w słoneczny dzień zostaniesz zaatakowany przez idiotę na drodze na czołówkę - nie wystrzeli żadna poduszka , blachy pogniotą ci uda i miednice, głowa przywali w starą kierownicę a obok żona będzie chciała wybić szybę czołową swoja sliczną główką - wtedy zadaj to pytanie - po co nowy ? Jak będziesz leżał pół roku w łóżku to wtedy wychwalaj to swoją filozofię jazdy rupieciami z przed 17 lat. To samo do Ciebie tłuku "M" jak znaczek Polo wbije ci cię w kręgosłup to zadaj to wtedy se przeznaczysz te 50 000 na rehabilitacje.
    • Gość: JCV IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.12, 09:18
      A ja w ogóle francuzów nie rozumiem, Niemcy to wiadomo mają najlepszą motoryzację na świecie więc logiczne, że będą kupować swoje produkty ale francuzi?
      zarabiają równie dobrze jak Niemcy więc stać ich na równie dobre samochody, a oni kupują wyroby samochodopodobne.
      Niech im ktoś prześle "Motor" , "Auto Moto", "Auto Moto i Sport" czy "Auto Swiat" czy przez google translatora przetłumaczą np. autogalerię żeby zobaczyć obiektywną prawdę jakimi szmelcami jeżdżą.
    • Gość: Ry-chu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.12, 09:35
      @m,to jak sobie te porównania w gazecie poczytasz to napisz do niej swoje pseudo-madrosci,a nie zawracasz tutaj głowe techniczny ignorancie!!
    • @JCV: strutututu majtki z drutu lol
    • @ toreon - zejdź na ziemie. jakie polskie fabryki, jakie polskie marki?
    • @Gość: brutus - to może lepiej kupować ciężarówki. będzie bezpieczniej. nic ci się wbije, zgniecie niewiele. wszyscy będą zadowoleni.
    • Gość: thursday IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.12, 10:12
      My kupilismy nowego Citroena Grand Picasso i Golfa. Obydwa maja ok. 50.000 km. W Citroenie padla jedno swiatlo stopu, w Golfie - lampka oswietlenia rejestracji.
      I ktory jest lepszy ?
    • Gość: brutus IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.12, 10:17
      No i dyskusja na poziomie piaskownicy 5 letnie dzieci : a je se kupie ciężarówkę , a ja samolot , a wtedy bezymózg2008 - a je se kupie rakiete. SE kup CIĘŻARÓWKĘ.
    • obserwacja czysto estetyczna - jak dla mnie to brzydkie te auta - szczególnie środek jakiś taki przestarzały - zapraszam do obejrzenia nowych Hyundaii - nie mam i pewnie jeszcze przez jakiś czas nie będę miał, ale byłem ostatnio w salonie i nowa seria i30 albo sedan Elantra to naprawdę udane i nowoczesne samochody - jazda próbna też daje przyjemne odczucia - za 2/3 lata kupię któregoś na 100% - najpewniej Elantrę - benzynę z 6biegową skrzynią!
    • @ samiec_alfa_romeo: mam wrazenie, ze nawet jesli niezle zarabiasz to i tak ciagle masz problemy z logicznym mysleniem i zrozumieniem podstaw funkcjonowania ekonomii.
      1. nie kazdy moze "dorobic". rynek ma okreslona pojemnosc a w PL nie ma az takeigo nadmiaru wolnych kapitalow, zeby moc w nieskonczonosc wprowadzac nowe uslugi/produkty
      2. wiele osob po prostu nie jest az tak zaradna, by moc "dorobic". co z drugiej strony nie jest powodem do wyzywania i wyzywania sie na nich. tak juz po prostu jest ten swiat skonstruowany. idac dalej, gdyby wszyscy byli mega kumaci i super zaradni... najglupszym i najbiedniejszym pewnie bylbys ty. chcialbys?
      3. znasz statystyki? bo na moj rozum to niewiele osob moze sobie pozwolic na wydawanie 2000 PLN miesiecznie na swoje motoryzacyjne fanaberie (min. 1000 paliwo, 1000 auto). 2000 netto to mniej wiecej tyle ile wynosi w PL mediana wynagrodzen (srednia jest wyzsza, ale to nie jest adekwatna miara).
      4. masz dziwne przekonanie, ze wszystko wiesz najlepiej. smutne to troche. a mzoe nawet bardzo.
      5. oceniasz innych swoja miara. wyobraz sobie, ze ludzie sa rozni i maja rozne priorytety. to, ze akurat ja lubie fajne auta, nie oznacza, ze inna osoba musi miec tak samo. nie musi. wazne, ze ona jest szczesliwa ze swoim wyborem. znam osoby, ktore kupujac uzywane auto za 150k PLN wydaja ledwie 1/3 swojej miesiecznej pensji a ktorym nigdy nie przyszloby do glowy kupic drozsze auto. choc zdecydowanie ich stac. znam tez osoby, ktore kupujac nowe auto za 150k PLN wydaja oszczednosci zycia / biora kredyt na pol zycia realizujac marzenie. jedni i drudzy sa szczesliwi. wszystko zalezy od priorytetow.
      6. tak zyciowo - troche mniej wrogiego nastawienia gosciu, bo ktos cie kiedys zwyczajnie w dupe kopnie... w najmniej spodziewanym momencie. o zbyt wielu rzeczach nie masz bladego pojecia, zeby tak wysoko glowe nosic.
    • @JRX:
      zgadzam się z tobą. W 100%, serio.

      Moje wypowiedzi czasem są agresywne ale to jest wynik po pierwsze tego, że taka wypowiedź jest łatwiej zauważalna, a po drugie wkurza mnie @m który nie rozumie, że nie każdy musi jeść salceson i ubierać się w H&M.

      Nie mam nic do ludzi którzy są mniej zaradni, gorzej zarabiają. Nie wypowiedziałem się w sposób odpowiednio wyważony ale przekaz jest taki: rozumiem, że ludzie kupują auta używane, ba większość tak robi, niemniej jednak w moim otoczeniu ludzie raczej kombinują jak kupić auto nowe więc wypowiadam się na podstawie tego co widzę. Kolega kupił niemal gołego 206 chociaż im się nie przelewa ale stwierdził, że mocniejszego mu nie trzeba a z "używanymi nigdy nic nie wiadomo", mój ojciec też wolał kupić Punto zamiast kilkuletniego Passata, mój współpracownik ma 25 lat i zastanawia się nad zakupem A3 w najsłabszej benzynie. Po prostu taki mam przykład z otoczenia.

      Po prostu ludzie chcieliby jeździć tylko nówkami, taka jest prawda. Zakup używki to wynik za małych funduszy, natomiast oszołomy takie jak m czy JVC (to zresztą zapewne ta sama osoba) próbują wam wmówić, że auto używane jest lepsze od nowego, co jest nieprawdą.

      Ale nie zgadzam się, że w jakiś sposób pogardzam osobami których nie stać na nowe auto. Są różni ludzie, czasem auto jest koniecznością, gdy funduszy brak to trzeba szukać używki ale to jest straszna robota, ponieważ używanym samochodom w Polsce nie można ufać.
przejdź do: 1-100 101-110
(101-110)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.