• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Co grozi za odmowę przyjęcia mandatu? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 20:35
    bez sensu. gość nie odpowiada na pytanie
    Edytor zaawansowany
    • 14.05.09, 08:57
      Odpowiedział na pytanie - grozi nam skierowanie do 'sądu grodzkiego'. Swoja drogą, chętnie bym się zobaczył z takim policjantem w sądzie grodzkim. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO jak sąd grodzki! Są jedynie WYDZIAŁY GRODZKIE w sądach rejonowych. Tak trudno dbać o prawidłowe nazewnictwo?
    • Gość: alt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 05:43
      konsekwencje to są koszta, stopnie apelacji, jak wygląda takie przesłuchanie, czy rozprawa może odbyć się bez nas, bo "wniosek o ukaranie" nie tłumaczy czy będziemy mogli złożyć wyjaśnienia, to powinien powiedzieć, i żeby zebrać świadków
    • Gość: misio IP: *.ip.netia.com.pl 25.05.09, 14:44
      nie ma odpowiedzi na pytanie...groźba kary istnieje. pytanie jest tylko czy karę z mandatu można podwyższyć itp....
    • Gość: Asia IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.09, 02:57
      Odmówiłam raz przyjęcia mandatu i miałam przyjemność odwiedzenia sądu grodzkiego (marcinsteuer - jest takie pojęcie:
      pl.wikipedia.org/wiki/S%C4%85d_grodzki_(prawo) ).
      Kara została podtrzymana, ale to chyba najgorszy scenariusz - bo faktom nie da się zaprzeczyć i są dowody, że przekroczyłam prędkość (da się to jakoś podważyć?). Natomiast, czy kara mogłaby być większa niż mandat? Nie sądzę, skoro funkcjonariusz ją określił na tym poziomie, to dlaczego miałby ją podwyższyć? Chyba że w czasie dyskusji doszłoby do obrazy majestatu władzy, czy czegoś w tym rodzaju. Musiałam dopłacić jakieś niewielkie koszty z tytułu rozprawy, ale za to dowiedziałam się, jak to jest - fajnie było stać na takim czymś dla oskarżonych :).
    • Gość: qwerty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 17:18
      do alt: to się naucz słuchać, bo wyraźnie powiedział - za nie przyjęcie mandatu jest sąd grodzki!!!
    • Gość: !!! IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.06.09, 09:40
      Ludzie, przestancie sie dac zastraszac IDIOTOM.
      przyjecie mandatu to przegrana walkover'em. Mozecie sie jeszcze pplakac albo błagac władze. Nieprzyjecie mandatu to po prostu żądanie żeby UDOWODNILI WAM WINE w sądzie. proste jak drut. Nie wspomnie, że policjant ma obowiazek was później wezwac ponownie i prosic was drugi raz o przyjęcie tego mandatu.
      Kazdy rozsądny człowiek winien zażądać aby sąd wysłuchał 2 stron. Inaczej zdajecie sie na łaske i niełaske policjanta po szkole średniej i szkoleniu policyjnym.

      W krajach zachodnich to normalna rzecz, że o winie decyduje są a nie gliniarz.
      W Polsce jak widać ludzi sraja w portki bo Pan WŁADZA im dał mandat.
      Gliniarza obowiazuje prawo tak samo jak i kierowcę. Nie jest on Bogiem i władcą.
      To, że on twierdzi że nastąpiło wykroczenie WCALE NIE ZNACZY ŻE ON SAM NIE KŁAMIE. Chyba dobrze o tym każdy wie. Niech Wam to udowodni w sądzie.
      Być może Wy udowodnicie, że właśnie to on kłamie i naciąga szukając łapówki.
    • 23.06.09, 12:53
      TEMU POWYŻEJ: JAK CI GLINIARZ PRZYWALI PAŁĄ TO WEZMIESZ KAŻDY MANDACIK
    • Gość: Gość IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.06.09, 23:25
      Panowie! w ostatni piątek policja zatrzymała mnie za przekroczenie prędkości. nie przyjąłem mandatu gdyż pomiar nastąpił na prostej sięgającej daleko (około 300 m) poza granicę terenu zabudowanego. Gliniaz nie wypisał mi żadnego kwitu ani nic nie podpsałem ale twierdził że zostanę wezwany w celu złożenia zeznań. ściemniał czy taka jest procedura? wie ktoś?
    • Gość: Ciekawy IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 30.06.09, 23:53
      Niech sie ktoś wypowie kto sie na tym zna:
      Coraz więcej pojawiło sie nieoznakowanych radiowozów które jadą w pewnej odległości za pojazdem któremu mają zmierzyć prędkość na pewnym odcinku (chyba 100m). Czy taki pomiar jest dokładny? Z tego co widziałem na TVN turbo to radiowozy nie mierzą odległości od siebie do pojazdu któremu mierzą prędkość. To skąd policja wie z jaką prędkością jedzie pojazd przed nimi? Przecież mogą się na odciunku pomiarowym zbliżać do pojazdu a to może zafałszować wyniki. Jeśli sie ktoś na tym zna to prosiłbym o komentarz.
    • Gość: udfh5 IP: *.cust.tele2.pl 01.07.09, 17:18
      Widzę, że program umarł. Od 3 miesięcy żadnego nowego materiału.
      Szkoda.
    • Gość: śmieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 22:40
      i dobrze bo był gó...any
      szołmeni w mundurach - uśmiechnięci - stróże prawa , nasi aniołowie niczym strażnik z teksasu - w iście kowbojskim stylu zatrzymywali złych/niedobrych piratów drogowych
    • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 11:06
      W sprawie nieoznakowanych radiowozów odpowiedź do Ciekawego. Jeśli jedzie za Tobą samochód nieoznakowany, to aby doszło do zatrzymania i wręczenia mandatu, musi mieć niezbity dowód, że pojazd prowadzony jest z większą prędkością niż dozwolona. Dlatego oni często jadą za tym samochodem parę/parenaście kilometrów i nagrywają Twoją prędkość, starając się utrzymywać jednakową odległość. Często odległość ta nie przekracza 50m. Trzymają się tuż za samochodem. Po tak długiej jeździe mają wtedy masę dowodów o złamanie przepisów. Bardzo częstym wykroczeniem popełnianym przez kierowców oprócz przekroczenia prędkości jest zmiana pasa (na trasie dwupasmowej) w miejscu gdzie jest linia ciągła (nikt na to nie zwraca uwagi), zmiana pasa na przejściu dla pieszych, bądź wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla pieszych.
    • 10.09.09, 13:43
      Pomiar prędkości nieoznakowanym radiowozem jest mierzony nie na odległości 100m od pojazdu lecz na odcinku 100m jaki przemierza pojazd sprawcy wykroczenia. Odległość radiowozu robiącego pomiar i nagranie nie musi być w odległości 100m. Wystarczy nagranie pojazdu popełniającego wykroczenie widocznego na monitorze wideo rejestratora za którym podąża policja , a pomiędzy nimi na tym samym pasie nie poprzedza inne auto. Morze być pomiar na 500m i pojazd jest widoczny na nagraniu więc należy się bilecik na pocztę lub banku za wykroczenie lub sąd.Pozdrawiam nie doinformowanych, a Ci co sieją popelinę na tym forum ,że policja g..no morze to życzę szczęścia na drodze. Tu na forum są cwaniacy co zlewają i oczerniają policję,a przy spotkaniu z Policją na drodze to mało w tyłek nie wejdą aby uniknąć kary .Pozdrawiam.
      • Gość: Ewa IP: *.chello.pl 18.10.09, 19:05
        Święta prawda - Prawdziwy Psie. Tak samo jest z lekarzami - na forum anonimowo
        wymyślają nam od łapowników, złodziei itd, a stojąc z nami oko w oko ( zwłaszcza
        gdy krewniak jest np. przed operacją) o mało w d nie wejdą.
        Drogówka złapała mnie 3 razy
        - raz za niewielkie przekroczenie prędkości
        - raz za wjazd na zmieniającym sie z żółtego na czerwone świetle
        - raz za gadanie przez telefon.
        Ani razu(!!!) nie wlepili mandatu, skończyło sie na pouczeniu. Samochodem jeżdże
        od wielu lat
    • 11.09.09, 17:41
      Jak sad uzna cie winnym to nie bedziesz mogl zostac np instruktorem jazdy.
      Ponadto grozi nam wysluchiwania klamstw "strozow prawa" i takie tam...
    • Gość: fazik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:33
      będę mógł zostać instruktorem jazdy. wykrocznie to nie przestępstwo.
      • 20.09.09, 18:16
        Z tego co ja wiem ukarany przez sad grodzki za wykroczenie drogowe nie moze
        zostac instruktorem. Byla o tym audycja w radiu.
    • Gość: Arq IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.09, 09:57
      Ja mam inną, ciekawą kwestię, mianowicie ile mam czasu na odpowiedź, czy przyjmuje mandat czy nie ? może ktoś wie .........
    • Gość: szymonbr IP: *.net.inotel.pl 02.10.09, 10:33
      A CO Z PUNKTAMI ????!!!!
    • Gość: gosc IP: *.196.164.7.threembb.co.uk 04.10.09, 10:35
      uczestniczylem w kolizji 5 samochodow, a bylo tak , ze zaczalem hamowac jak zobaczylem swiatla stopu w samochodzie przede mna. mam naped na ptrzednie kola wiec mnie troche skrecilo ale zatrzymalem sie ok 1 metra prze samochodem , ktory hamowal przede mna. Za mna jechalo audi 3 i widzialem w lusterku , ze przywali we mnie. Tak sie tez stalo. W audi przywalil seicento a w seicento renault pic-kup.
      Do kolizji przyjechal JEDEN policjant i to z ekipy interwencyjnej (wczesniej do tej pani co przywalila w moj samochod przyjechalo DWOCH PANOW (gliniarze po cywilu). Policjant nie zrobil zdjec kolizji i kazal zjezdzac na pobocze. Pani w audi przywalila w moj prawy tyl prosto na opone wiec jak zjezdzalem to mialem obrobke skrawaniem mojej tylnej prawej opony. Bylem w szoku i przyjalem mamdat . Jednak po 3 latach uleglo to przedawnieniu. Pani nie zglaszala sie do swojego ubezpieczyciela wiec podalem ja do sadu grodzkiego, ktiory uznal ja winna i dowalil mandat. Pani dobrze sytuowana i na wysokim stanowisku w polskiej firmie odwolala sie do sadu i wziela swojego radce prawnego z firmy. zarzadalem bieglego w sprawach wypadkow i oczywiscie tez ten PAN BIEGLY byl znajomym radcy prawnego z firmy tej PANI. Biegly stwierdzil , ze to seicento uderzyl w audi 3 (1250 kg - a seicento 650 kg, czyli z fizyka ktos jest na bakier) i przepchnal na moj samochod czego poznie dowodem bylo wjechanie pod samochod , ktory zahamowal przede mna. Sprawa sie tak zakonczyla, ze nie bylo mojej winy wjechania w tyl pojazdu jadacego przede mna jednak towarzystwo ubezpieczeniowe traktowalo mnie jako winnego i po czasie jak trwala sprawa nie chciala zweryfikowac mojej szkodowosci. Pozostalo mi tylko zmienic ubezpieczyciela. A wiec na drugi raz bede madrzejszy i nie przyjme mandatu caego i Wam zycze. Musza nam udowodnic wykroczenie. Pozdrawiam i szerokiej drogi.
    • Gość: Doświadczony IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.09, 23:48
      Co grozi za odmowę przyjęcia mandatu? Rozprawa sądowa. I niestety
      wygląda ona najczęściej tak, że to Ty musisz udowodnić swoją
      niewinność, a nie Policja Twoją winę. Twoja wina jest dla sądu
      oczywista; świadkami tej winy są policjanci, a więc wg sądu osoby
      całkowicie wiarygodne. Policjanci kierują do sądu wniosek o
      ukaranie, dołączają kopię raportu policyjnego o zaistniałym
      zdarzeniu i protokół przesłuchania świadka - policjanta. Ponieważ
      muszą się napracować, starają się odegrać i pokazać, kto tu rządzi.
      Wystarczy więc, że do raportu wpiszą coś jeszcze, co jest
      wykroczeniem w myśl zapisów kodeksu wykroczeń, np. że odmówiłeś/łaś
      im podania swojego miejsca zatrudnienia. Jeżeli jechałeś/łaś sam/a i
      nie masz świadka zdarzenia, a jeszcze lepiej dwóch lub trzech,to sąd
      z pewnością cię ukaże karą pieniężną wyższą niż mandat. Będąc
      jednocześnie kierowcą i jedynym świadkiem zdarzenia opozycyjnym
      wobec świadectwa Policji niechybnie sprawę przegrasz. Nie udowodnisz
      sądowi, że policjanci w ogóle nie pytali cię o miejsce zatrudnienia,
      chyba że spotkanie masz nagrane. Nie udowodnisz sądowi, że miałeś
      zapięte pasy bezpieczeństwa, skoro policjanci zgodnie twierdzą, że
      nie miałeś. Jeżeli nie masz świadectw typu nagranie z kamery wideo
      to sprawę masz na bank przegraną i dużo wyższe koszty, szczególnie
      gdy odwołujesz się od wyroku nakazowego i tym samym decydujesz się
      zeznawać przed obliczem sądu ( sąd to jedna osoba plus
      protokolant ). U mnie mandat miał wynosić 100 zł, było odwołanie,
      rozprawa i 400 zł na koniec. Przemyślcie sobie moje słowa.
    • 14.10.09, 15:15
      Nie wiem czy nawet jesli przedstawimy jako dowod nagranie to sad je raczy
      przyjac...

      Przydala by sie ankieta komu sad obnizyl, komu podwyzszyl...

      Ja mialem chyba 2 rozprawy, obie przegralem, policjanci klamali w zywe oczy,
      ale w obu kare mi obnizono.
    • Gość: mandaciarz IP: *.uznam.net.pl 14.10.09, 20:43
      Gó....
    • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 19:11
      Moi drodzy jeżeli odmówicie przyjęcia mandatu karnego to czeka was sprawa ew Sądzie Rejonowym Wydział Grodzki. Przed sporządzeniem takiego wniosku dostajecie wezwanie na komendę celem przesłuchania jako osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia i zeznajecie co macie do powiedzenia odnośnie wykroczenia, ewentualnie możecie stwierdzić że wszystkie wyjaśnienia złożycie w Sądzie. dodatkowo możecie w przeciągu 14 dni jeżeli poczujecie się winni zgłosić na Policje celem przyjęcia mandatu i nikt was nie prosi abyście go przyjęli tylko macie takie prawo. Po tych czynnościach sprawa trafia do Sądu i albo wyrok nakazowy albo sprawa w postępowaniu zwyczajnym. Jeżeli Policjant dopisuje coś do wniosku, dodatkowe wykroczenie to jest świnia ale raczej nie ma w tym żadnego interesu. Co do wysokości mandatu karnego w sumie grzywny to Sąd jest niezawisły, Policjanta obowiązuje taryfikator a Sąd nie więc w Sądzie za wykroczenie opisane w taryfikatorze w kwocie 50 zł Sąd teoretycznie może dać nawet 5000 zł, choć to by był absurd. Co do radiowozu z video wylicza on średnią prędkość pojazdu i w zależności od ustawienia może on dokonywać na odcinku od 50m do 5000m. To tak pokrótce mam nadzieje że trochę odpowiedziałem na poruszone przez was tematy. POZDRAWIAM!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Bimota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 14:47
        Zadnego wezwania na przesluchanie nie mailem, od razu do sadu... Za duzo radze
        nie gadac. Ja np niepotrzebnie sie tlumaczylem, ze przeciez linii ciaglej nie
        przekraczalem, no i dopisali mi, ze przekorczylem... Juz oni maja swoj interes,
        zreszta nie probuje wnikac w ich psychike...
    • Gość: obwin IP: *.cdma.centertel.pl 16.10.09, 09:19
      Jeżeli policjant niema w tym interesu to dlaczego kłamie w sądzie a swoje nagrania czy zdjęcia możesz sobie wsadzić bo pytają po co zrobiłeś kiedy dlaczego a i tak na koniec że do tych zdjęć niemozna się wypowiedzieć niepiszę o wszystkich bo są tez i uczciwi policjanci pozdrawiam i szerokości
    • Gość: gosc ZM IP: *.direct-adsl.nl 17.10.09, 20:11
      W maju tego roku wracalem z polski do holandi,w okolicach Karlina zatrzymal mnie
      stojacy na poboczu radiowoz,ponoc przekroczylem predkosc.Ale przedemna jechal samochod na polskich rejestracjach,ktory jechal z duza predkoscia,za nim kierowca z niemiecka rejestracja ktory jechal prawidlowo nie przekraczajac szybkosci i ja za nim.
      O dziwo polaka puszczczono i nie placil mandatu,a niemiec i ja musielismy zaplacic
      po 300zl,wypisano mandat przez urzad miejski i teraz nie wiem czy jest to zgodne,wiec mam pytanie jak to jest z ta policja,czy oni sa bogami.Nie pokazano mi
      radarowego zapisu pomimo mego zadania,zadzwoniono do drogiego radiowozu
      o potwierdzenie mego wykroczena,Zastanawiam sie czy nie jest nagonka na kierowcow i wyciaganie od obcokrajawcow pieniedzy.Holendrzy jerzdza bezpiecznie
      wiedzac ze w polsce sa ograniczenia predkosci i ich nieprzekraczaja.Ciekawy jesteem gdzie sa te pieniadze? i na co poszly, ostrzegam wszystkich kierowcow
      My tez mamy cos do powiedzenia,a nie zeby jedna strona miala zawsze racje,my nie mozemy nimi manipulowac ani sprawdzc ich radary bo sobie ni dadza tak jaj w moim przypadku tlumaczac sie ze juz skasowali,POZDRAWIAM GOSC ZM


  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.