Dodaj do ulubionych

SAM-81, Bluszczanska 76. Brak pradu i cieplej wody

IP: *.msz.gov.pl 26.01.04, 12:57
Szanowni Sasiedzi,
zwracam sie z pytaniem, czy tylko ja zylam w blogiej nieswiadomosci, ze po
odebraniu kluczy i remoncie mieszkania bede mogla nareszcie w nim zamieszkac?
Poinformowano mnie dzisiaj w spoldzielni, ze prad zostanie podlaczony do 10
lutego, a ciepla woda dopiero w polowie marca (!!!!!!!) po odebraniu budynku
przez miasto. Czy ta sprawa byla Panstwu znana wczesniej? Ja dowiedzialam sie
dzisiaj i szczerze mowiac jestem zbulwersowana!
Na pytanie o podstawe tego stanu rzeczy odpowiedziano mi, ze zdecydowala tak
wybrana przez ogol Rada Mieszkancow, gdyz wole zamieszkania przed terminem
odbioru przez miasto wyrazilo tylko kilku mieszkancow. Zapytalam, dlaczego
tak powaznej decyzji nie konsultowano ze wszystkimi, na co uslyszalam, ze ze
spotkania ogolu mieszkancow w tej sprawie nic by nie wyniklo. Czy Panstwu cos
na ten temat jest wiadomo? Czy moze ktos sposrod czytajacych jest w Radzie i
bedzie mogl mi wyjasnic szczegoly? No i przede wszystkim, czy jest ktos
jeszcze, kto ma zamiar wprowadzic sie w najblizszych tygodniach? Brak cieplej
wody w srodku zimy przez miesiac nie jest zachecajaca wiadomoscia, wiec jesli
zebraloby sie pare osob moze udaloby sie cos w tej sprawie zrobic!
Obserwuj wątek
    • brad1 Re: SAM-81, Bluszczanska 76. Brak pradu i cieplej 26.01.04, 13:45
      Witam. Ja również spotkałem sie ze strony Spółdzielni z podobna odpowiedzią.
      Dodatkowo poinformowałem iz temperatura wody w CO jest stanowczo zbyt niska.
      Zostałem pouczony (niemiło) iż zostałem wpuszczony do budynku jeszcze w czasie
      budowy wobec czego nie płace za centralne, wode, elektryczność - idzie to na
      poczet budowy. Na moja prosbe dot. podwyższenie temperatury uzyskałem odpowiedz
      iz napewno w mieszkaniu jest pow. 12 C. i to starczy. moim zdaniem nie starczy
      poniwaz jest wilgotno i chciałem przesuszyć mieszkanie przed połozeniem np.
      parkietu. Uważam iż pracownicy Spóldzielni są dla nas. i naprawde nie rozumiem
      ignorancji i bezczelności niektórych. Owszem sa osoby miłe i uczynne lecz
      trafiaja się jakies monstra z epoki poprzedniej.

      Przy okazji mam pytanie odnoście aktów notarialnych i odrębnej własności
      mieszkania czy kos juz to załatwiał i jak mu sie poszło. Tu równiez czekała
      mnie niemiła niespodzianka ze strony pracowników Spółdzielni. Może ktos już to
      załatwiał i ma doświadczenia jak się za to zabrać.

      • Gość: gość Re: SAM-81, Bluszczanska 76. Brak pradu i cieplej IP: *.internetia.com / *.internetia.pl 26.01.04, 14:46
        Prawda jest taka, że w SAM-81 kwitnie system obsługi Klienta rodem z czasów
        gospodarki nakazowo-rozdzielczej (to Ty jesteś dla spółdzielni) i obawiam się,
        iż tzw. Rada Osiedla to kilku znajomych Prezesa, którzy nie będą podskakiwać
        i za dużo wymagać.

        Na każde pytanie, pracownice z innej bajki, odpowiadają, że Klient i tak
        powinien się cieszyć bo przecież odebrał tanie i piekne mieszkanko
        (pozostawiam bez komentarza).

        Jest sporo chętnych do wcześniejszego wprowadzenia się, ale prawda jest taka,
        że jak się spółdzielnia uprze, to nikt tam nie zamieszka do czasu uzyskania
        przez SAM ostatecznej decyzji o pozwoleniu na użytkowanie budynku - co, biarąc
        pod uwagę procedury i planowany termin zakończenia budowy garaży, nie nastapi
        raczej przed końcem kwietnia. Dopiero po tej dacie nalezy oczekiwac
        podpisywania aktów notarialnych.

        Spółdzielnia jest w tej chwili po prostu w zwłoce z realizacją budynku, a
        wciśnięcie Klientom odbiorów w grudniu było wyłącznie chwytem marketingowym i
        to kiepskim.

        W chwili obecnej SAM-81 po prostu nie chce sfinansować kosztów uruchomienia
        mediów, ponieważ od strony technicznej wszystko jest przygotowane i nie ma
        jakichkolwiek przeciwskazań (są to informacje od wysoko postawionych
        pracowników technicznych).

        Wiem też, że są osoby, które maja podpisane tymczasowo (do czasu podpisania
        aktu), umowy o ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego - własnościwego
        spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego z okreslonym w tej umowie prawem
        do używania lokalu (bez jakichkolwiek ograniczeń) i takie osoby powinny się
        bezwględnie domagać udostępnienia lokali w stanie umożliwiającym korzystanie
        z nich.

        Generalnie, znając opór materii i podejście SAMU - czarno to widzę.
          • Gość: marko Re: SAM-81, Bluszczanska 76. Brak pradu i cieplej IP: *.dmz.basf / *.basf-ag.de 27.01.04, 08:29
            Jest, o zgrozo, tak jak napisal Brad: jesli wujek SAM sie uprze, to postawi na
            swoim. Nasze problemy ( w starym mieszkaniu)ze spoldzielnia trwaly do momentu
            zalozenie wspolnoty.
            Dopiero wspolnocie zlozono rozsadna propozycje internetu, ochrony osiedla,
            sprzatania, telewizji kablowej itd.
            W umowie mam punkt stanowiacy SAMa administratorem budynku. Weim, ze czerwoni
            kmerzy zrobili duzo, by utrudnic w nowej ustawie o spoldzielczosci zakladanie
            wspolnoty, ale moze ktos sie orientuje dokladnie jakie warunki trzeba spelnic,
            by ja zalozyc.
            Moja diagnoza jest bowiem pesymistyczna: dopoki car SAM zarzadza skazani
            jestesmy na jego dekrety, a rada mieszkancow bedzie rada palacowa.
            Watpie, zebysmy cos w sprawie dostepu do mediow wskorali, ale moze chociaz
            potem uda nam sie zalatwic jakis tani dostep do internetu.
            SAM proponuje neostrade Telemafii SA i kablowke Aster, ktora nic nie wie, zeby
            miala ja zakladac. Zman to, bo dokladnie tak bylo w naszej starej spoldzielni
            • Gość: Panan Re: SAM-81, Bluszczanska 76. Brak pradu i cieplej IP: 217.153.60.* 30.01.04, 10:02
              Wydaje mi sie ze w naszym przypadku istnieje mozliwosc zalozenia wspolnoty.
              W momencie jak podpisywalismy z SAM-em umowy kupna obowiazywała jeszcze
              poprzednia ustawa o mieszkanich spoldzielczych (czy jakas taka), ktora
              gwarantowala nam pelna wlasnosc do mieszkania (nie tzw. wlasnosc spoldzielcza)
              i wlasnie takie zapisy sa w naszych umowach kupna mieszkania.
              Jezeli wszyscy mieszkańcy beda miec wlasnosc - to wtedy mamy prawo wydzielic
              sie ze spoldzielni i zalozyc wspolnote. Wydaje mi sie ze wspolnote moze juz
              zalozyc nawet jedna klatka - ale pewnie wszyscy miekszańcy danej klatki.
              Jakby udało się nam zalozyc wspolnote to nawet moze SAM zarzadzac naszym
              budynkiem, ale wtedy juz na naszych warunkach bo w przeciwnym razie
              poszukalibysmy innej firmy do zarzadzania
              A odnosnie podłoczenia ciepłej wody itp to tez mam watpliwosci czy cos da sie
              zrobic przed formalnym odbiorem budynku przez gmine,
              Ja tez ze strony pracownika SAM-u spotkałam sie ze stwierdzeniem ze tak na
              prawde to spoldzielnia poszla nam na reke oddajac wczesniej mieszkania, abysmy
              je mogli wykończyc przed odbiorem gminy, i formalnie to powinnismy wlasnie po
              tym czasie w nich zamieszkac, a jak sie ktos wprowadzi wczesniej to wiadomo ze
              spoldzienia nie bedzie go za to scigac
              pozdrawiam wspolmieszkancow
              • Gość: M.J. Re: SAM-81, Bluszczanska 76. Brak pradu i cieplej IP: 7.2.* / *.com.pl 05.02.04, 13:17
                Witam szanownych "prawie-wspolmieszkancow". :)
                Moje wytesknione mieszknko odebralem od SAM'a w wakacje 2002 roku, w budynku na
                Kabatach.

                Przejrzalem Wasze posty dotyczace problemow z SAM'em - prosze - potraktujcie
                moja wypowiedz nie jako proba obrony spoldzielni a raczej jako przedstawienie
                problemu z perspektywy czasu (powiedzmy, ze mam juz doswiadczenie z SAM'em ;).

                Ponizej wiec kilka uwag, ktore mi sie nasunely...

                0. Pamietajcie - spoldzielnie stanowia wszyscy spoldzielcy - u nas jeszcze na
                ponad rok przed oddaniem budynku zostalo juz zorganizowane spotkanie przyszlych
                mieszkancow. Bylem, sluchalem, dowiedzialem sie wszystkiego, co bylo mi
                potrzebne. I mozna (bedac jedynie wystarczajaco upierdliwym ;) na takim
                zeebraniu poruszyc wszlkie kwiestie, budzace watpliwosc. I uwierzcie mi - to
                dziala. :) Czy nie uwazacie, ze podejscie "my" i "oni" w przypadku spoldzielni
                wcale nie jest do konca trafne? A przynajmniej - nie w przypadku SAM'a.
                1. Mamy wybrana na zebraniu lokatorow rade mieszkancow - bynajmniej nie
                jest "palacowa"!
                2. Spoldzielnia spoznila sie z przekazaniem Waszego budynku. Czy spoldzielcy
                maja prawo do jakichkolwiek roszczen z tego powodu? O ile mi wiadomo, to nie
                (nie chodzi tu jedynie o SAM'a) - jak duze jest to opoznienie (liczone od
                chwili rozpoczecia budowy)?
                3. Dotychczas spoldzielnia byla "fair" wzgledem mnie. Jasne - bylo opoznienie,
                to fakt. Tylko pamietajcie, ze kupujac mieszkanie w SAM'ie, kupujecie tanio i -
                co ciekawe - solidnie (doswiadczenie z SAM'em mam juz od okolo 5 lat -
                wczesniej wynajmowalem u nich mieszkanie :). Wiem, to nie jest argument tylko -
                czy warto kruszyc kopie?
                4. Umozliwiono Wam (podobnie jak to bylo w przypadku mojego bloku) wejscie do
                mieszkan wczesnie i rozpoczecie prac budowlanych. Macie zastrzezenia co do
                faktu braku podlaczenia pradu, wody - dostaliscie tez informacje, ze media beda
                przylaczone niebawem. Prosze, pamietajcie, do chwili instalacji licznikow, nie
                ponosicie wprost kosztow eksploatacji. U nas przez kilka miesiecy byly
                zainstalowane na klatce tymczasowe listwy zasilajace - kazdy mogl sie podlaczyc
                i tym samym mial energie do wykanczania mieszkania (mi udalo sie nawet zdazyc
                wycyklinowac parkiet :). Dopiero po okolo 5 miesiacach zainstalowano liczniki
                pradu i podlaczono instalacje mieszkania. Czy warto miec pretensje o to, ze
                przez czas wykonaczenia trzeba korzystac z instalacji budowlanej? Od lipca do
                pazdziernika nie placilismy czynszu (blok nie byl oddany w uzytkowanie).
                5. Zastanowcie sie powaznie nad tym, czy rzeczywiscie chcecie wydrebnic
                wspolnote. SAM ma to do siebie, ze jego administracja, mimo widocznej i
                bolesnej niecheci do petentow, dziala bardzo skutecznie. W bloku jest
                wydzielane jedno - najmniejsze - mieszkanie, w ktorym zamieszkuje gospodarz
                bloku. Nie wiem, skad oni biora tych ludzi ale - zarowno wczesniej (wynajem)
                jak i teraz, sa to mlode rodziny (z dziecmi), ktorym bardzo zalezy nad tym,
                zeby blok wygladal wspaniale. Gdy wybieralem SAM'a, zastanawialem sie nad
                budowa Wersalu Podlaskiego (deweloper - zalozona wspolnota). Poczytajcie sobie,
                jakie tam maja problemy... SAM administruje solidnie - jakies 6 tygodni temu
                mielismy spotkanie w garazach - takie zorganizowane "na szybko", odnosnie
                zabezpieczenia osiedla. Bylo kilka postulatow - w ciagu miesiaca zostaly one
                zrealizowane. Moze SAM jest powolny (wymaga cierpliwosci) ale - mimo wszystko -
                jest skuteczny...
                6. Chcialbym miec TP S.A... Chcialbym miec Aster'a... Niestety - teraz mamy
                jakas dziwna firme, z dosyc slaba oferta programowa i z jedynie 128kbit/s.
                dostepem do internet'u... :( Telefon - Netia - mozna wiec zapomniec o dosyc
                glosno prezentowanych w mediach promocjach TP S.A., ktorymi bylbym nawet
                zainteresowany... I to mi przeszkadza chociaz - wg SAM'a, nikt inny nie chcial
                wejsc do bloku... Mam rozpoznac ten temat.
                7. SAM daje stosunkowo niski czynsz - po dwoch latach wreszcie wykonuja piwnice
                lokatorskie (zapisalem sie na piwnice w pol roku po rozpoczeciu budowy - wtedy,
                gdy jeszcze nie bylo mowy o piwnicach ;). Czyli - kolejny raz trzeba to
                powiedziec: potrzebna anielska cierpliwosc... ;)
                8. Akurat SAM nie musi stosowac "chwytow marketingowych" - sprzedaje
                wszystko "na pniu". ;)
                9. Nie sadze, zeby grzejace kaloryfery byly w stanie wysuszyc mieszkanie w
                stopniu gwarantujacym, ze polozony parkiet nie ucieknie. Moi gorale
                wykanczajacy mieszkanie dogrzewali sie olejakiem (parkiet tez byl po
                lakierowaniu w taki sposob suszony).
                10. SAM nie bedzie podlaczal licznikow energii w przypadku, gdy w bloku
                mieszkania odebrala mniejszosc - to nie jest tak, ze zaklad energetyczny moze
                przyjsc "na zawolanie". Media sa gotowe do podlacznia - jasne - tylko trzeba
                pamietac o tym, ze nie wystarczy tylko skrecic ze soba dwa druty...

                Troche sie rozpisalem - wiem, ze bede wymienial mieszkanie na wieksze (dwa
                pokoje nie sa rozwojowe ;) - i wiem, ze nie balbym sie jedynie inwestowac w
                SAM'a. Tylko - czy za te kilka lat, beda mieli ciekawe oferty?

                Pzdr, M.
                Mariusz J.

                  • Gość: Panan Re: SAM-81, Bluszczanska 76. Brak pradu i cieplej IP: 217.153.60.* 06.02.04, 13:28
                    Drodzy przyszli sasiedzi!
                    mam nadzieje ze to co MJ napisal troche Was podbudowało, bo mnie tak
                    I jeszcze jedna uwaga, jak decydowalismy sie na SAM-a rozmawiałam z znajoma
                    ktorej brat kupował juz drugie mieszkanie w SAM-ie, i jezeli przy pierwszym nie
                    byłby zadowolony to na pewno drugiego szukałby gdzies indziej. Wiec moze źle
                    nie bedzie :-)
                    Ale rzeczywiscie w swoich ewentualnych propozycjach musimy byc upierd...
                    to moze wszystko sie da zalatwic, tylko szkoda, ze jeszcze SAM nie ma
                    nastawienia do mieszkancow takiego jak powinno sie miec do klienta, a nie do
                    petenta
                    I jeszcze jedno - u mnie w klatce sa uszkodzone trepy w schodach, mieli je
                    naprawic przed odbiorem budynku przez gmine, i zamiast wymienic całe stopie to
                    oni sztukuja uszczerbki betonem, i potem to znowu sie bedzie wykruszac, chyba
                    trzeba to zgłoscic komu trzeba, jak sądziecie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka