Warto kupować czy czekać? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

  • Witam Wszystkich serdecznie,

    Mam pytanie, co myślicie o obecnej sytuacji na rynku? Czy warto poczekać aż
    ceny spadną czy kupować teraz? Słyszę skrajne opinie - ze ceny w Warszawie
    spadną nawet o połowę, lub, że zostaną na tym samym poziomie, a z czasem pójdą
    jeszcze w górę? Mamy własne mieszkanie, ale chcemy kupić większe, bo rodzina
    nam się powiększa. Kredyt na euro dostaliśmy, z marżą 1,7%. Jakie są wg. Was
    rokowania, co się będzie działo na rynku? Obawiam się kupić mieszkanie, bo
    może ceny za 2 lata będą dużo niższe? A z drugiej strony czekanie w
    nieskończoność też nie ma sensu. Jaka jest Wasza ocena rynku?

    Dziękuję Wszystkim z góry za konstruktywne wypowiedzi i pozdrawiam!
    • Gość: oleg IP: *.spray.net.pl 14.07.10, 22:55
      Jestem w tej samej sytuacji. Na razie czekam i odkładam kasę. Teraz jest b.
      trudny moment, jesteśmy po bance nieruchomościowej (nie tylko w Polsce) oraz w
      trakcie najgłębszego kryzysu gospodarczego stulecia. Marza, która masz na
      kredycie w EUR nie jest wysoka, ale ryzyko, iż zloty będzie się osłabiał jest
      ogromne.
      Co do samych cen mieszkań, to nie widzę żadnych przesłanek, które skłaniałyby
      mnie do tezy o wzrostach. Albo długa, wymęczająca sprzedających stagnacja, albo
      spadki. Nie ma miejsca na dalsze wzrosty, rynek jest b. trudny.

      pozdr,
      Oleg
      • Moim zdaniem w obliczu wspomnianych niskich marż nie ma również miejsca
        na dalsze obniżki cen w najbliższym czasie. Zresztą jak się spojrzy na
        to, że ludzie znowu kupują dziury w ziemi i to całkiem żwawo... Z
        rynkiem się nie dyskutuje. Myślę, że jak tak dalej pójdzie to pod
        koniec roku zobaczymy pierwsze podwyżki - myślę, że developerzy którym
        dobrze idzie sprzedaż zdecydują się na taki ruch
        • brawo rumun! pięknie walczysz o swoje!

          polowanie trwa iiiiiihhhhaaaha :)))

          --
          Uwaga: muffaa i mufffaa to podszywki spłodzone niedawno w
          sfrutrowanym łbie stypiego, który nagania w ten sposób na spadki i
          bankrutuje deweloperów. Tylko mufffa (3f i 1a) to oryginalny brand
          i bat na gołodupców, tylko mufffa jest w archiwum od 2007 roku.
        • te niskie marże to przemyślany ruch banków - wabik dla tych, których przeraża
          widmo 20% wkładu własnego lub dodatkowych kosztów ubezpieczenia w przypadku jego
          braku. inaczej - wabik dla resztki gołodupców (dlatego znowu idą dziury w
          ziemi). ruch typu podwyżki pod koniec roku jest możliwy, jako że to będzie
          ostatnia chwila na strzyżenie jelonków. jednak od wiosny 2011 będziemy mieli
          obniżki cen rzędu 20-25%.

          rumun_navigator napisał:

          > Moim zdaniem w obliczu wspomnianych niskich marż nie ma również miejsca
          > na dalsze obniżki cen w najbliższym czasie. Zresztą jak się spojrzy na
          > to, że ludzie znowu kupują dziury w ziemi i to całkiem żwawo... Z
          > rynkiem się nie dyskutuje. Myślę, że jak tak dalej pójdzie to pod
          > koniec roku zobaczymy pierwsze podwyżki - myślę, że developerzy którym
          > dobrze idzie sprzedaż zdecydują się na taki ruch
        • Gość: templariusz IP: 213.17.164.* 15.07.10, 09:33
          No przecież zastępca kierownika podnosi już teraz 1% tygodniowo.
          Podwyżki są faktem już teraz !
        • Gość: oko IP: 167.236.248.* 15.07.10, 10:46
          hahahaaaa
          rumun znowu w formie, 3 zdania na krzyz i znowu w kazdym z kazdym z nich klamstwo
          ale dawaj rumun, dymaj banke bo sama sie nie nadmucha
          • Pogadamy we wrześniu kiedy stanie się jasne, że rekomendacja T to pic
            na wodę. BTW, jak tam się ma wieszczone przez Ciebie jakoś tak rok temu
            dalsze zaostrzanie polityki kredytowej? Pamiętasz jak zabijałeś
            śmiechem doniesienia o kredytach z marżą ~2%? Sporo się zmieniło od
            tamtego czasu. Więc ja na razie ograniczam komentarze - rzeczywistość
            sama pokazuje i będzie pokazywać kto miał rację, a kto nie...

            • Gość: oko IP: 167.236.248.* 15.07.10, 14:16
              no i znowu same klamstwa, nie potrafisz jak czlowiek napisac jednego zdania bez
              nieprawdy...
              • > no i znowu same klamstwa, nie potrafisz jak czlowiek napisac jednego zdania bez
                > nieprawdy...


                Obawiam się, że ucieczka mantrowanie: "Kłamstwa, kłamstwa" nic nie da... Dla niezorientowanych - oko był tak pewny tego, że nie będzie żadnego ożywienia w kredytach, że założył nawet taki prześmiewczy wątek:
                forum.gazeta.pl/forum/w,106,108090055,108090055,banki_dalej_odkrecaja_srube_ostro_odkrecaja_.html
                Dzisiaj również możemy się pośmiać, ale tym razem z niego. Jak będę miał chwilę to poszukam wątków z których oko wraz z połową forum ze mną i z bd007 wojował i UDOWADNIAŁ w oparciu o EKONOMICZNE ARGUMENTY, że rozluźnienie polityki kredytowej nie ma racji bytu przez najbliższe naście lat. To dopiero będzie zabawa! BTW, gdzie się podział steady? Ciągle się upiera, że pod koniec roku będziemy mieli średnią cenę na poziomie 4500?
                • wlasny interes nie idzie?
                  Jest nowy raport Home Brokera, omowiony w gazecie.pl
                  wyborcza.biz/biznes/1,100896,8141322,Polacy_kupuja_duzo_nowych_mieszkan__Za_metr_500_zl.html
                  Wynika z niego, ze mimo wzrostu ceny ofertowej ceny transakcyjne spadly.
                  A dla jakiego miasta prorokowal steady 4500?
                  W bardzo wielu to juz rzeczywistosc.
                  • W Warszawie. ;) I jeszcze niedawno upieral sie, ze ta prognoza ma szanse realizacji. Ii chodzi oceny srednie, nie minimalne ;)
                  • O choćby tutaj masz:

                    To co mowilem kiedys - 2004 plus inflacja plus ew wskaznik wzrostu
                    zarobkow ludzi wytwarzajacych (oczywiscie przypadajacych w
                    przeliczeniu na 1m2 mieszkania) - mysle ze srednio 4000-5000
                    tysiecy dla warszawy (srednia uwzgledniajaca zarowno nory jak i
                    'apartamenta' nie uwzgledniajaca tych prawdziwie luksusowych)
                    Choc w dolku spowodowanym kryzysem (przelom 20010/11) i zatrzymaniem
                    sprzedazy ten docelowy metr moze kosztowac troche taniej niz to co
                    napisalem powyzej - 3500-4500)
                    Zeby nie bylo watpliwosci nigdy nie pisalem i nie pisze o srednich w
                    wawie na poziomie 2000-2300 - no chyba ze bedzie to juz totalna nora w
                    walacym sie budynku.


                    forum.gazeta.pl/forum/w,106,92964795,93036450,Re_Przejecia_nieruchomosci_w_USA_i_w_Polsce_.html

                    Steady chyba jest ostatni ze starej gwardii. Przed nim w podobny
                    sposób skompromitowało się już wielu. Arkaszka, thesopranos,
                    goribanki, kretynofil - to ci rozsądniejsi, nie sprawiający wrażenia
                    totalnych psychopatów jak spec czy inny zyski_na_papierze. Kiedyś to
                    forum trzęsło się od ich prognoz. Wszyscy przeszacowali ceny w dół
                    bardziej niż kiedyś Grząbka w górę.
                    • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 19:32
                      500 metrow ode mnie ze wiecej niz polowa niesprzedanych mieszkan - w
                      gotowych od rok, czesciowo zasiedlonych budynkach

                      oraz nastepne dziesiec inwestycji w budowie

                      ile moga deweloperzy brac na wstrzymianie ???

                      skad ty bierzesz te swoje teoryjki chlopie ?
                      • 10 inwestycji w budowie? We Włochach w promieniu 500m? Znowu
                        lunatykujesz... Ale może się mylę. Jakie to inwestycje?
                        • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 20:29
                          > 10 inwestycji w budowie? We Włochach w promieniu 500m? Znowu
                          > lunatykujesz... Ale może się mylę. Jakie to inwestycje?

                          co z ciebie za znawca jak nawet tego nie wiesz ???

                          Cietrzewia, Stawy, Krancowa, Slaska *2, Pluzanska, Mikolajska,
                          Tadeusz - reszte sam sobie znajdziesz

                          w budowie - Slaska * 2, Stawy * 2, Czolenkowa, Dolcan, Wyrzyska itd

                          oj rumun - po co tak klamac ???
                          • > Cietrzewia, Stawy, Krancowa, Slaska *2, Pluzanska, Mikolajska,
                            > Tadeusz - reszte sam sobie znajdziesz

                            Niektórych spośród tym inwestycji - przyznaje - nie znam. Możesz być
                            taki miły i rzucić linkiem do strony developerów?
                            • Gość: włoch IP: *.chello.pl 16.07.10, 16:03
                              na włochach rzeczywiście jest sporo inwestycji, tylko jest jedno
                              ale. jest to jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc w wawie i
                              nawet przebudowa łopuszańskiej nic nie zmieni. nie ma tam żadnej
                              sensownej infrastruktury, bo bloki powstają między domkami
                              jednorodzinnymi... a poza tym część np. dolcan, stawy, buszrem,
                              attis, to masakra a nie bloki które powinny służyć do mieszkania.
                              dolcan - tuż obok torów, stawy - w sumie też przy torach na
                              unieregulowanej działce (oglądałem tam kiedyś mieszkanie jak było
                              jeszcze w budowie - wszędzie flaszki, syf...), buszrem jeszcze jako
                              taki ale totalnie zje.ali potencjał starego budynku, attis (solipska
                              tuż pod linią wysokiego napięcia :P).

                              jeśli chodzi o krańcową, cietrzewia i pana tadeusza są to budynki
                              nieduże z kilkunastoma mieszkaniami o wyższym standardzie więc za
                              jakiś czas się sprzedadzą (w platan plaza większość chyba już
                              wykupione więc już wyszli na swoje więc z resztą mogą poczekać).

                              więc nie przesadzałbym z tą wielką ilością. wszytko ma swoje
                              przyczyny leżące albo w lokalizacji albo w standardzie, który jeśli
                              odbiega znacząco od reszty (patrz stawy) nie ma szans na sprzedaż w
                              granicach 7-8k/m2
                              • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:18
                                > na włochach rzeczywiście jest sporo inwestycji, tylko jest jedno
                                > ale. jest to jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc w wawie

                                to prawda - tylko ze tu tez sa miejsca pracy - Mercedes, Sygnity,
                                Fuji, Microsoft, Leclerc, Castorama, Philips, WINB, Macro (tez
                                centrala), niedlugo bedzie Uniqua i kolejne biurowce przy
                                Mercedesie - a wiec mozna do pracy dojsc na piechote

                                generalnie we Wlochach jest wiecej miejsc pracy niz mieszkancow a
                                korki powoduja np. przyjezdzajacy z Bialoleki do pracy

                                i
                                > nawet przebudowa łopuszańskiej nic nie zmieni. nie ma tam żadnej
                                > sensownej infrastruktury, bo bloki powstają między domkami
                                > jednorodzinnymi... a poza tym część np. dolcan, stawy, buszrem,
                                > attis, to masakra a nie bloki które powinny służyć do mieszkania.
                                > dolcan - tuż obok torów, stawy - w sumie też przy torach na
                                > unieregulowanej działce (oglądałem tam kiedyś mieszkanie jak było
                                > jeszcze w budowie - wszędzie flaszki, syf...), buszrem jeszcze
                                jako
                                > taki ale totalnie zje.ali potencjał starego budynku, attis
                                (solipska
                                > tuż pod linią wysokiego napięcia :P).
                                >
                                > jeśli chodzi o krańcową, cietrzewia i pana tadeusza są to budynki
                                > nieduże z kilkunastoma mieszkaniami o wyższym standardzie więc za
                                > jakiś czas się sprzedadzą (w platan plaza większość chyba już
                                > wykupione więc już wyszli na swoje więc z resztą mogą poczekać).

                                w wiekszosci ???? zartujesz

                                > więc nie przesadzałbym z tą wielką ilością. wszytko ma swoje
                                > przyczyny leżące albo w lokalizacji albo w standardzie, który
                                jeśli
                                > odbiega znacząco od reszty (patrz stawy) nie ma szans na sprzedaż
                                w
                                > granicach 7-8k/m2

                                czyli potwierdzasz moja teze - ceny w dol !!!
                            • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:12
                              oni nie maja wlasnych stron - sprzedaja przez agencje

                              ale nie tylko we Wlochach pelno jest niesprzedanych mieszkan

                              a wiele sprzedanych wynajmowanych jest za niewielka kase studentom -
                              albo nadal stoi puste, bo nie ma chetnych do wynajecia, a "inwestor"
                              ma gdzie mieszkac

                              • > oni nie maja wlasnych stron - sprzedaja przez agencje

                                Napisz jakie. Bo tabelaofert pokazuje max 100 ofert w ukończonych
                                inwestycjach. Więc jednak trochę do 500 brakuje. Wspomnieć należy
                                również, że to same odpady z inwestycji wyprzedanych w ponad 90%. A
                                nowych raptem kilka... I poza Dolcanem są to raczej miniinwestycje.
                                • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:51
                                  > > oni nie maja wlasnych stron - sprzedaja przez agencje
                                  >
                                  > Napisz jakie.

                                  napisalem - ty sie uwazasz za profesjonaliste, a wykazujesz po raz
                                  kolejny, ze nie masz pojecia o czym piszesz

                                  > Bo tabelaofert pokazuje max 100 ofert w ukończonych
                                  > inwestycjach.

                                  a jaki interes ma maly deweloper w ujawnianiu calej swojej oferty -
                                  w niesprzedanych od roku, dwoch inwestycjach - ale kilka inwestycji
                                  jest obecnych na necie - poza tabela ofert - poszukaj znajdziesz


                                  > Więc jednak trochę do 500 brakuje.

                                  tobie zawsze czegos brakuje - ja od dluzszego juz czasu pisze o tym,
                                  ze istnieje rynek nieco poza glownym obiegiem, zdominowanych przez
                                  duzych deweloperow i duze agencje

                                  > Wspomnieć należy
                                  > również, że to same odpady z inwestycji wyprzedanych w ponad 90%.
                                  A
                                  > nowych raptem kilka... I poza Dolcanem są to raczej miniinwestycje.

                                  taka jest specyfika Wloch - miniinwestycje - z tym ze na kazdej
                                  ulicy, w dodatku nadal mali inwestorzy korzystaja z definicji
                                  budownicta jednorodzinnego polegajacego na 4 mieszkaniach w jednym
                                  budynku, nadal sa tez puste kamienice w remoncie, oraz wykupione
                                  przez deweloperow dzialki na Popularnej - jednym slowem gwarancja
                                  podazy z tych dziesiatkow miniinwestycji plus kilku wiekszych

                                  oczywiscie ceny musza dostosowac sie do klientow - a nie odwrotnie
                                • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 18:58
                                  a skad manipulancie wziales 500 mieszkan ???

                                  nie odrozniac metrow od mieszkan ?
                    • misja spelniona: przez poltora roku naganianie ucichlo.
                      Banki sie wystraszyly i przestaly dawac 300-400 tys. na dowod osobisty.
                      Ceny uratowal rzad, ktory pozawolil wojewodom na ustalanie ceny budowy mkw dla programu Deweloperzy i Banki na Naszym na astronomicznie wysokim poziomie.
                      Program zostanie zakonczony, ale jeszcze po drodze "uszczesliwi sie " singli.
                      Podstawy problem wiekszosci Polakow nie zostal rozwiazany: w dalszym ciagu nie wiadomo gdzie ma mieszkac pracownica Tesco ze swoim mezem kierowca autobusu MPK.
                      Ale takie drobiazgi rumunopodobnych nie interesuja.
                    • O Hubercik wrocil. WItamy :) Czy ma to zwiazek z nowym raportem ? Czyzby doplyw gotowki od jakiegos dewelopera to spowodowal ?:)))
                      W sumie strach przed reko T [ktora przeciez nie bedzie miala ZADNEGO znaczenia, prawda naganiaczu ? :) ]

                      Ja jednak nadal podtrzymuje prognoze.
                      Pamietaj naganiaczu co pisalem (bo jak wiemy wybiorczosc jest Twoja metoda) - nie wliczam w ceny "luksusowych inwestycji" a zwykle apartamienta i mieszkania. Zobaczymy o ile sie pomylilem i o ile czasowo sie pomylilem. Jesli teraz na bemowie mieszkania w transakcjach chodza w okolicach 6k a bialoleka 5k to ile zostaje jeszcze do zbicia ? Hehe rumunek cienko przedziesz, kompromitujesz sie jak zawsze ale podpisana umowa o dzielo nie pozwala przyznac sie do porazki ?:)))

                      Ile to tam bylo wg Rumuna ? 8700 w 2011 i 8500 2012 ?:) No nowy grzabka forumowy :))) Ile takich transakcji miesiecznie masz w wawie ? :)))

                      Pamietaj rumun ze kopna Cie jak Ole jak tylko w skali "kompro" osiagniesz odpowiednia wartosc :))) Chociaz tu na forum w tej skali to juz dawno dach przebiles.



                      > Steady chyba jest ostatni ze starej gwardii. Przed nim w podobny
                      > sposób skompromitowało się już wielu. Arkaszka, thesopranos,
                      > goribanki, kretynofil


                      Nie rozumiesz. Jak wiele rzeczy. Oni nie pojawiaja sie gentlemani nie dyskutuja o faktach. W tej chwili forum jest duzo inne niz bylo w tej chwili tu nic sie nie dzieje. Postepujace spadki widac (oczywiscie rumun sie do tego nie przyzna chocby ceny spadku do 3k/m;) )Oczywiscie od czasu do czasu pojawia sie Hubercik ktory (jak niedawno zalozyl temat o reko T) probuje cos wyglaszac po czym przepada na pare tygodni jak zostaje doszczetnie wysmiany (jak np o reko T) a forumowcy pokazuja palcem kolejne idiotyzmy i brak jakiejkolwiek wiedzy. Widzisz tutaj kogos z kim warto dyskutowac ? Bo ja nie.

                      PS : I to mowi ktos kto przewidywal ludnosc warszawy na podstawie ruchu kolowego :)) buhyhyhyhy. Komedia.

                      PS2 : rumun nie zapomnij podlaczyc sie niezalogowany i pobronic siebie :) to tez jest fajne :)



                      --
                      e-m: steady at najx dot com
                      Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
                      • Nie jestem Hubercik. Piszę to, bo HS prosił mnie o dementi. Dajcie spokój gościowi. A Ty steady jak jesteś taki kozak to podpisz się imieniem i nazwiskiem. Bo inaczej to wiesz, to jest taka odwaga ratlerka - obszczekać i uciec. Naprawdę tak ciężko jest przyjąć, że piszę na tym forum pro publico bono? Ty jakoś możesz, choć podobno sytuacja na rynku bezpośrednio cię nie dotyczy. To jak to jest?

                        Jesli teraz na bemowie mieszkania w transakcjach chodza w okolicach 6k a bialoleka 5k
                        Ale nie widzisz problemu z tym, że za tyle lub niewiele mniej chodziły rok, dwa i trzy temu? I z tym, że do średniej liczą się również lokalizacje w których ceny transakcyjne "zwykłych mieszkań" przekraczają 10k?

                        > Ile to tam bylo wg Rumuna? 8700 w 2011 i 8500 2012 ?:)
                        Tak, według statystyk oferty.net. Przypomnisz jaką bazę Ty wybrałeś do porównań?

                        > Zobaczymy o ile sie pomylilem i o ile czasowo sie pomylilem.
                        Polecam: www.narodowy.pl/spektakl_szczegoly/?s=1419
                        • > Nie jestem Hubercik. Piszę to, bo HS prosił mnie o dementi. Dajcie spokój gości
                          > owi. A Ty steady jak jesteś taki kozak to podpisz się imieniem i nazwiskiem


                          Jakiemu gosciowi, Hubercik ? Czy "Hubercik" identyfikuje osobe ?
                          Buhyhy.


                          Zaraz zaraz a dlaczego mam sie podpisac ? Bo jakis Hubercik tak powie ? To moze skoro takie propozycje skladasz to sam zaczniesz skoro nie jestes "Hubercik" ?

                          >Piszę to, bo HS prosił mnie o dementi

                          a prezydent elekt o porade w sprawie problemow mieszkaniowych ??? Buhyhy infantylny jestes jak zwykle.

                          Pro publico bono ? Ze niby Twoje naganianie sluzy dobru ? To chamskie natarczywe przekonywanie i zaklamywanie rzeczywistosci sluzy dobru spolecznemu ? No Hubercik teraz to juz jedziesz po calosci.... Dzialasz podobnie "ppb" jak wiekszosc oplacanych dziennikarzy piszacych od 2 lat artykuly "taniej nie bedzie". Macie podobne dzialania w typie "ppb". Te ogromne ilosci postow w przeslosci wygenerowane w celu przekonania ze ceny nie spadna wbrew wszystkiemu ? Wez przestan bo to co piszesz brzydzi mnie coraz bardziej.

                          > Tak, według statystyk oferty.net. Przypomnisz jaką bazę Ty wybrałeś do porównań

                          wiedzialem ze to napiszesz... czyli jaka baze ? Baze marzen ktore nijak maja sie do rzeczywistosci ? Baze ktora nie obrazuje ani troche rynku ? Po prostu cenki ofertowe ktore ktos sobie powiesi ? Taki wygodny wybor rumunka coby sie kolejny raz nie skompromitowac.
                          Ja jednak bede je porownywal do cen za jakie nieruchomosci "chodza" i posmiejemy sie jeszcze z rumunka oj posmiejemy.
                          Nie wiem dlaczego masz problemy z czytaniem ale wg mnie z moich wypowiedzi wynika bez wiekszych problemow ze mowie o cenach transakcyjnych za "przecietne mieszkanie". Wybacz ja sie nie specjalizuje w RE.


                          > Ale nie widzisz problemu z tym, że za tyle lub niewiele mniej chodziły rok, dwa
                          > i trzy temu? I


                          Pokaz mi NOWE GOTOWE mieszkania na bemowie ktore 3 lata temu chodzily za 6k/m ??? Pokaz mi mieszkania na bialolece ktore GOTOWE chodzily za 5k/m ? Kpisz czy o droge pytasz ?

                          Ja robiac w polowie 2008 roku prognoze na 2011 nie spodziewalem sie tak bezczelnego wsparcia deweloperow przez rzad ale nadal ja podtrzymuje. Ile Ty swoich bzdur wycofales ? Pewnie oka musialbym sie zapytac i poprosic o liste. Zobaczymy jak napisalem jak bardzo Twoje gdybania w okolicach 8500 bedzie odstawalo od rynku za rok i poltora.


                          EOT z mojej strony chwilowo ( co naturalnie okaze sie ze "uciekam" wg rumunskiej filozofii). Mam sporo zajec i odczyt do przygotowania. Pozatym rzeczywistosc robi swoje.

                          --
                          e-m: steady at najx dot com
                          Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
                          • > Zaraz zaraz a dlaczego mam sie podpisac ? Bo jakis Hubercik tak
                            powie

                            Nie. Bo tak mówią elementarne zasady dobrego wychowania - jeśli sam
                            jesteś anonimowy to nie zwracaj się ad persona. Oczywiście NIE
                            MUSISZ. Masz pełną wolność aby być chamem i burakiem, co
                            demonstrowałeś nieraz.


                            > To moze skoro takie propozycje skladasz to sam zaczniesz skoro nie
                            jestes "Hubercik"

                            Cenie sobie moją anonimowość i z tego samego powodu staram się nigdy
                            wygłaszać obelżywych haseł pod adresem osób, które z własnej woli nie
                            występowały w roli publicznej. Jeśli mi się coś wymsknęło to proszę o
                            przypomnienie - z pewnością przeproszę tę osobę/osoby.
                            • Rumunek

                              Jestes dyskutantem na poziomie dzieci ktore bawia sie w piaskownicy :)

                              Najpierw anonimowe trollowanie pozniej szybka zwrotka i wpis z zalogowanego konta pod tytulem "a zaraz to powie to i to" a pozniej "aaa a nie mowilem znow mialem racje" :))

                              Problem rumun w tym za dyskutantow nie masz tutaj dzieci wiec ciekawy jestem czy ktos to lyknie.


                              >> Nie. Bo tak mówią elementarne zasady dobrego wychowania

                              No to czekamy, czekamy pokaz dobre wychowanie i sie przedstaw. Przeciez takie sa elementarne zasady wychowania czy nie ? Buhyhy Masz pelna wolnosc bycia naganiaczem ale skoro jestes grzeczny to czekamy.

                              > Cenie sobie moją anonimowość i z tego samego powodu staram się nigdy
                              > wygłaszać obelżywych haseł pod adresem osób, które z własnej woli nie
                              > występowały w roli publicznej.


                              Jak to anonimowosc Hubercik ? Przeciez przed chwilka mowiles o "elementarnych zasadach wychowania" ?

                              Ale jakich osob Hubercik ? Czy nazwanie kogos Hubercikiem identyfikuje osobe ?:) Chyba mala paranoja co ? :))

                              Nogi sie placza rumunku. :))) Kupa smiechu.
                              --
                              e-m: steady at najx dot com
                              Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
                          • > Jakiemu gosciowi, Hubercik ? Czy "Hubercik" identyfikuje osobe ?
                            Owszem. Dane osobowe to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej
                            lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Oczywiście w
                            konkretnych przypadkach decyduje o tym sąd, ale tutaj chyba nie byłoby
                            żadnego problemu.
                            • > Owszem. Dane osobowe to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej
                              > lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.



                              Buhahaha :))

                              Czyli "Hubercik" umozliwia zidentyfikowanie osoby ?:)))

                              No i grozi za to sad jeszcze. I to bez problemu ? Hehehe k.... kolego jaki Ty
                              jestes infantylny.

                              --
                              e-m: steady at najx dot com
                              Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
                          • JA jestem Hubert - tak, ten Hubert którego od dłuzszego czasu publicznie opluwacie w necie - nie wiem dlaczego. Tak, pracuje w HB, w REKRUTACJI, nie sprzedaję mieszkań, nigdy nie wypowiadałem sie na forum o mieszkanniach, ich cenie itd . Nie wiem dlaczego przyczepiliscie się do mnie - w HB pracuje ok 400 osób, a czepiliscie się mnie jak rzep psiego ogona, szargając mi opinię! Za co, na jakiej podstawie?? Jak ktos ma żale - moj pryw adres leihoa@wp.pl - podaje, bez strachu, smiało, mozecie walić jak w dym. Co mam robić, zgłaszac na Policje? Składać pozwy? Nie mam na to nerwów po prostu. Wkazywanie linków do mnie, linków do moich zdjęc na flickr (watongo to ja, zgadza się) to niefajna sprawa, cóz. Ale wskazywanie tych linków, z ordynarnymi komentarzami, jakimiś oszczerstwami i wskazywaniem ze powiedziałem cos czego nigdy nie powiedzialem jest po prostu przestępstwem i mam tego naprawdę dość.

                            Przekażcie to róznym maxgazetom, stoje_i_patrze i innym - bo to po prostu żal jak się takie rzeczy czyta(naprawdę, nie kumam tego, za co rujmujecie opinię własnie mi???) Co Wam to daje, lżej Was na sercu ze niewinnego człowieka sponiewieracie?? no ale w internecie łatwo się ukrywać i zatruwać innym zycie. NIE jestem rumunem navigatorem, satorianem czy jak tam, nie znam tych ludzi i nigdy tu nie pisalem - zakujcie to sobie. Mam 35 lat, mieszkam na Mokotowie - jakies inne szczegóły potrzeba?

                            Zgłaszam wątek do usunięcia, i naprawdę, bądźcie powazni (tak, wiem ze napiszecie ze to znowu rumun navigator bla bla bla, ech...)

                            pozdr

                            H.S.
                            • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 10:19
                              pracy w tej branzy

                              nie mozesz udawac, ze nie wiesz co robi twoja firma i czyim kosztem
                              sie zywi

                              pretensje mozesz miec co najwyzej do rumuna - wk.... pare osob
                              swoimi klamstwami i oszustwami - i czas najwyzszy, zeby albo
                              zaprzestal swojej nikczemnej dzialalnosci albo podpisywal swoje
                              glupoty prawdziwym nazwiskiem

                              oczywiscie on wie za pisanie glupot sie placi - odczuli to Ola
                              Szarek, czy Pawel Grzabka ale tez Marek Wielgo - wiec rumun udaje
                              zwyklego forumowicza - mimo, za jest zawodowo zaangazowany w
                              branze

                              • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 12:59
                                Przepraszam, a co niby takiego robi HB i czyim kosztem się żywi.
                                Handlują żywym towarem, dragami albo coś? Czy firma w której Ty
                                pracujesz nie zachwala swoich usług/produktów? Czy nie próbuje ich
                                sprzedać po maksymalnie wysokiej cenie?
                                • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 13:16
                                  > Przepraszam, a co niby takiego robi HB i czyim kosztem się żywi.

                                  ty udajesz czy naprawde nie wiesz ?

                                  > Handlują żywym towarem, dragami albo coś?

                                  dragi sie kupuje dla wizji jakie sie po dragach przezywa - w tym
                                  sensie wasz produkt jest rownie szkodliwy - uczciwie by bylo,
                                  gdybyscie informowali, ze dzialacie wylacznie w interesie
                                  deweloperow i bankow hipotecznych

                                  > Czy firma w której Ty pracujesz nie zachwala swoich
                                  > usług/produktów?

                                  co innego jest zachwalanie - a co innego nachalna propaganda,
                                  kupowanie dziennikarzy, zapomianajacych dodac w naglowku "artykul
                                  sponsorowany" i nakrecanie baniek spekulacyjnych - za cos takiego
                                  firmy placa bankructwem - Lehman, Enron, Worldcom, a pracownicy
                                  bezrobociem

                                  > Czy nie próbuje ich sprzedać po maksymalnie wysokiej cenie?

                                  jesli cena jest niewspolmierna do korzysci taki numer moze sie udac
                                  kilka razy - a potem idzie w rynek zla opinia

                                  jak wiadomo rynek detaliczny mozna stosunkowo latwo i dlugo
                                  wprowadzac w blad - majac do dyspozycji usluznych dziennikarzy i
                                  rzesze "niezaleznych forumowiczow" typu rumun_nawigator
                                  • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 13:55
                                    > dragi sie kupuje dla wizji jakie sie po dragach przezywa - w tym
                                    > sensie wasz produkt jest rownie szkodliwy

                                    Tak samo jak wspomniany przez Ciebie w tym wątku Mercedes sprzedaje samochody w których ludzie upajają się szybkością i czasami zabijają.

                                    > uczciwie by bylo, gdybyscie informowali, ze dzialacie wylacznie w interesie deweloperow i bankow hipotecznych

                                    Reklama i PR mają to już do siebie, że starają się przekonać odbiorcę do tego, że serwuje się im obiektywne komunikaty. Oczywiście można zastanawiać się nad uczciwością takiego podejścia, ale - jak już pisałem - znajdź mi firmę, która z takiego podejścia nie korzysta.

                                    > co innego jest zachwalanie - a co innego nachalna propaganda,
                                    > kupowanie dziennikarzy, zapomianajacych dodac w naglowku "artykul
                                    > sponsorowany" i nakrecanie baniek spekulacyjnych

                                    To się właśnie, synku nazywa PR i lobbing i są to rzeczy absolutnie normalne we współczesnej gospodarce. Jeśli Ci ten model nie pasuje, zawsze możesz wyjechać na Kubę albo do Koreii Północnej - tam ludzie nie mają podobnych zmartwień.

                                    > jesli cena jest niewspolmierna do korzysci taki numer moze sie udac
                                    > kilka razy - a potem idzie w rynek zla opinia

                                    No chyba, że wszyscy tak robią - wtedy zła opinia nie ma znaczenia. Poza tym ja jestem w branży od 2002r i wierz mi - zdecydowana większość moich byłych klientów jest mi baaardzo wdzięczna. Osobiście nigdy nie ukrywam przed nimi tego, że każda inwestycja niesie ze sobą ryzyko i jest ich prywatną sprawa to czy chcą ją podejmować, czy nie.
                                    Czy krupier w kasynie jest odpowiedzialny za to, że ludzie przegrywają? Czy nie powinien nikogo zachęcać do gry?

                                    > wprowadzac w blad - majac do dyspozycji usluznych dziennikarzy i
                                    > rzesze "niezaleznych forumowiczow" typu rumun_nawigator

                                    Nie będę pisał, że pewnych komunikatów medialnych nie próbuje się forsować, bo czym innym jeśli nie tym powinien zajmować się dział jest PR? Niemniej jednak zanadto sobie schlebiacie w każdej krytycznej opinii widząc rękę firm powiązanych z rynkiem mieszkaniowym.


                                    • zapewnienie dachu nad glowa jest podstawowa potrzeba kazdego czlowieka.
                                      kupowanie dziennikarzy jak media w Polsce szerokie (Siwek jest wszedzie,
                                      oczywiscie jako obiektywnydoradca, nie sprzedawca kredytow!) zeby wywolywac
                                      panike albo w najlepszym wypadku lansowac teze ze obecna sytuacja cenowa
                                      nieruchomosci w kraju jest jak najbardziej normalna i wper...lanie ludzi na 30,
                                      40 i 50 lat w niewolnictwo absurdalnie wysokich kredytow... i jak mi sie to nie
                                      podoba to mam spier..lac na Kube??? ty sie, synku, dobrze czujesz??
                                      stworzyliscie super kombajn HB z Getin i Noble - posrednictwo, tuba propagandowa
                                      i najbardziej lichwiarskie sztuczki na golenie na kredytach pod sloncem w
                                      jednym. czy wy przypadkiem nie macie takiej polityki, ze macie zlapac jak
                                      najwiecej ludzi i tu uwaga! kuriozum, wcale nie z jak najwyzsza zdolnoscia
                                      kredytowa tylko zwyklych szarakow, ktorych mozna bardziej na prowizji ogolic??
                                      czym wy sie od providenta roznicie??
                                      a tu tylko probka waszych mozliwosci:
                                      homebroker.waw.pl/i
                                      mieszkaniowy.blox.pl/2010/07/Jak-Getin-Noble-Bank-dziala-dla-dobra-swoich.html
                                      mam prosbe, moze wy spierd..ajcie na to Kube, heh?
                                      • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 15:56
                                        > zapewnienie dachu nad glowa jest podstawowa potrzeba kazdego
                                        czlowiek

                                        Nie jest powiedziane, że każdy musi mieć lokal na własność. Można
                                        wynajmowość - wiele dobrego na temat wynajmu napisano na tym forum.

                                        i wper...lanie ludzi na 30, 40 i 50 lat w niewolnictwo absurdalnie
                                        wysokich kredytow... i jak mi sie to nie podoba to mam spier..lac na
                                        Kube??? ty sie, synku, dobrze czujesz??

                                        Tak, dobrze się czuję. Wieloletnie kredyty hipoteczne to norma w
                                        cywilizowanych świecie i to nie od wczoraj. Chcesz innego modelu -
                                        wyjazd na Kubę.

                                        Czy wy przypadkiem nie macie takiej polityki, ze macie zlapac jak
                                        > najwiecej ludzi
                                        Oczywiście, że mamy - jak wszyscy sprzedawcy.

                                        > wcale nie z jak najwyzsza zdolnoscia kredytowa tylko zwyklych
                                        szarakow

                                        Sorry, stary, ale co mnie to obchodzi jeśli ktoś chce wziąć kredyt
                                        ponad siły a bank/nadzór finansowy/rząd mu na to pozwala? Może sobie
                                        zrobi chłopina kuku, może zarobi, ale ostatecznie to jest jego wybór i
                                        jego ryzyko. Ja od zapewniania bezpieczeństwa socjalnego nie jestem

                                        > obecna sytuacja cenowa nieruchomosci w kraju jest jak najbardziej
                                        normalna
                                        Trudno definiować tutaj normy. Wszystko zależy od otoczenia i nie
                                        oczekujcie tego, że naraz będziemy mieć tanie mieszkania i tanie
                                        kredyty bo to jest po prostu niemożliwe.
                                        • Czy wy przypadkiem nie macie takiej polityki, ze macie zlapac jak
                                          > najwiecej ludzi
                                          Oczywiście, że mamy - jak wszyscy sprzedawcy.

                                          > wcale nie z jak najwyzsza zdolnoscia kredytowa tylko zwyklych
                                          szarakow

                                          Sorry, stary, ale co mnie to obchodzi jeśli ktoś chce wziąć kredyt
                                          ponad siły a bank/nadzór finansowy/rząd mu na to pozwala? Może sobie
                                          zrobi chłopina kuku, może zarobi, ale ostatecznie to jest jego wybór i
                                          jego ryzyko. Ja od zapewniania bezpieczeństwa socjalnego nie jestem

                                          alez oczywiscie, ze nie jestes od tego. ty jestes od tego zeby takiego kolesia
                                          zlapac a potem mu dokrecic odpowiednio srube, a jak dokrecisz za bardzo to od
                                          "zabezpieczenia" socjalnego jest budzet panstwa-czyli wszyscy placacy podatki.
                                          radze wszystkim omijac HB-Getin-Noble szerokim lukiem. ci kolesie wlasnie tak
                                          dzialaja, taka maja polityke udzielania kredytow, zlapac ludzi z wcale
                                          nie najwyzsza zdolnoscia kredytowa i zgolic ich potem na wyzszej prowizji i
                                          innych "produktach"
                                          polecam lekture:

                                          homebroker.waw.pl/
                                          mieszkaniowy.blox.pl/2010/07/Jak-Getin-Noble-Bank-dziala-dla-dobra-swoich.html
                                          slowem: chcesz miec klopoty, idz do HomeBroker-Getin-Nobel, oni juz na Ciebie
                                          czekaja!
                                        • tu relacja waszego klienta (HomeBroker-Getin-Noble)

                                          DomBank (Getin Noble Bank) oprócz wysokiego oprocentowania kredytów
                                          hipotecznych, wplata w umowę kredytową szereg ukrytych kosztów. Są nimi
                                          obowiązkowe w pierwszym roku kredytu ubezpieczenie na życie( w moim przypadku
                                          3000 zł rocznie) które bank automatycznie przedłuża na kolejne lata spłaty
                                          kredytu. Podpisując umowę kredytową nie byliśmy z mężem świadomi tych
                                          dodatkowych obciążeń finansowych, tak więc przez pierwsze pięć lat spłaty
                                          kredytu straciliśmy 12 tys zł. Dopiero teraz zrezygnowaliśmy z tego
                                          ubezpieczenia, które bez wyrzutów sumienia można nazwac haraczem. takie samo
                                          ubezpieczenie zakupione w jakimkolwiek towarzystwie ubezpieczeniowym byłoby
                                          nawet 10-krotnie niższe!!!! O ukrytych
                                          kosztach kredytu dowiedzielismy dzięki pazerności banku. Bank obciążył nas kosztami
                                          ubezpieczenia od ognia i innych zdazen losowych mimo, iz takie ubezpieczenie już
                                          posiadalismy. Okazało się, że kopia polisy, którą przesłaliśmy na adres banku nie
                                          dotarła do adresata. Bank skrupulatnie skorzystał z zaistniałej sytuacji i, bez
                                          żadnych
                                          ostrzeżeń podpisał w naszym imieniu polisę ubepieczeniową ze składką w wysokości
                                          250 zł miesiecznie. I tym razem składka ubezpieczenia narzucona przez Dombank
                                          była wielokrotnie wyższa niż ta oferowana w jakimkolwiek TU.(Roczna składka
                                          ubezpieczenia, które nabyliśmy z mężem wynosi 550 zł, a ta narzucona pzrze Bank
                                          wynosi 3 tys zl) Mimo, iż posidamy juz ubezpieczenie od ognia, to i tak bank
                                          domaga sie zapłaty pierwszej raty narzuconego ubezpieczenia do czasu wyjaśnienia
                                          naszej sytuacji. Nie wiem na czym to wyjaśnianie miałoby polegać biorąc pod
                                          uwage fakt, iż kopię polisy przekazalismy już do jednego z oddziałow banku.
                                          Okazuje sie, że w takiej samej sytuacji znajduje się 20 000 klientów banku (wg
                                          informacji osoby pracujacej w jadnym z krakowskich oddziałów banku). rachunek
                                          jest prosty: wyjaśnianie sytuacji związanej z ubezpieczeniem kleintów zajmie
                                          bankowi miesiąc, a może nawet dwa (bank będzie to przedłużał w nieskończoność).
                                          W tak prosy sposób Bank może zarobić kilka mln złotych. A kto wejdzie z bankiem
                                          na drogę sądową by domagac sie zwroty kwoty rzędu 500 zł? Pewnie nikt...


                                          oni Wam zrobia "stokrotke" - zgola Was po stokroc!
                                    • > co innego jest zachwalanie - a co innego nachalna propaganda,
                                      > kupowanie dziennikarzy, zapomianajacych dodac w naglowku "artykul
                                      > sponsorowany" i nakrecanie baniek spekulacyjnych

                                      To się właśnie, synku nazywa PR i lobbing i są to rzeczy absolutnie normalne we
                                      współczesnej gospodarce. Jeśli Ci ten model nie pasuje, zawsze możesz wyjechać
                                      na Kubę albo do Koreii Północnej - tam ludzie nie mają podobnych zmartwień.

                                      jutro kupicie nastepna ustawe, wicie rozumicie, lobbing to jest i jest to
                                      absolutnie normalne... a jak komus sie to wydaje nienormalne to niech spada na Kube
                                      • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 16:10
                                        To co proponujesz? Model centralnie sterowany? Może ceny regulowane?
                                        • w wielkim skrocie: program mieszkaniowy z prawdziwego zdarzenia, taki jak np. w
                                          Niemczech lub Czechach?
                                          to z jednej, a zdrugiej strony sciganie firm, ktore robia takie walki w jakich
                                          bryluje HB-Getin-Nobel? tak zeby nasz kraj nie przypominal pod tym wzgledem Kuby
                                          czy Ukrainy? moze byc?
                                          • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 16:40
                                            Ok. Ale czemu się czepiacie prywatnych pośredników nieruchomości, że w
                                            Polsce nie ma rozsądnych programów mieszkaniowych? Chyba trochę inny
                                            adres... - tutaj znajdziecie potrzebne informacje i pomoc
                                            www.kss.vel.pl/ Acha! Jakbyście jakimś cudem wespół z Panem I.
                                            doszli to władzy, to rzeczywiście - bardzo chętnie i szybko wyjadę z
                                            tego raju nad Wisłą...
                                            • Acha!
                                              rumun, to znowu ty schizofreniku? buahahaha!
                                              oj, posredniki, devki i bankiery, bez lapowek, kupowania ustaw i dziennikarzy,
                                              ustawiania przetargow na sprzedaz mieszkan wojsku i gminom, nie dalibyscie rady?
                                              takie z was cienkie bolki? pozostaloby tylko sie pakowac z tego kraju? to sie
                                              k..wa pakujcie!!!
                                              • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 17:11
                                                Obawiam się, że nic nie zrozumiałeś i rozmowa na temat plusów/minusów
                                                gospodarki rynkowej odrobinę Cię przerasta. Ale w jednym masz rację -
                                                jeśli nie ma prywatnych developerów, pośredników, banków i dziennikarzy
                                                to automatycznie nie ma obawy, że mogliby zrobić coś złego. W Polsce
                                                raczej nie mamy na to szans, ale istnieją jeszcze kraje w których
                                                przyjęto taką opcję. Do których odwiedzenia i rozważenia przeprowadzki
                                                serdecznie zachęcam :)
                                                • Obawiam się, że nic nie zrozumiałeś i rozmowa na temat plusów/minusów
                                                  gospodarki rynkowej odrobinę Cię przerasta.

                                                  rumun zlituj sie, wszedzie ciebie pelno, umre dzisiaj z glodu bo boje sie
                                                  otworzyc lodowke...
                                                • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 18:40
                                                  > Obawiam się, że nic nie zrozumiałeś i rozmowa na temat
                                                  plusów/minusów
                                                  > gospodarki rynkowej odrobinę Cię przerasta.

                                                  bezczelny klamco zapomnales o:
                                                  1. zmowie cenowej producentow cementu
                                                  2. zmowie cenowej producentow farb i lakierow
                                                  te zostaly juz ujawnione - nastepne czekaja - wiec o jakiej tu
                                                  gospodarce rynkowej jest mowa ???


                                                  > Ale w jednym masz rację -
                                                  > jeśli nie ma prywatnych developerów, pośredników, banków

                                                  a na czym polega prywatnosc bankow ??? czym sie rozni komunistyczne
                                                  panstwo od korporacyjnego molocha ? podalem ci klamco przyklady
                                                  firm - korzystajacych w zalet gospodarki wolnorynkowej - kosztem
                                                  wszystkich innych
                                                  gospodaka wolnorynkowa nie posiada skutecznych srodkow walki z
                                                  nieuczciwoscia, zmowami i jawnymi oszustwami

                                                  > i dziennikarzy
                                                  > to automatycznie nie ma obawy, że mogliby zrobić coś złego. W
                                                  Polsce
                                                  > raczej nie mamy na to szans, ale istnieją jeszcze kraje w których
                                                  > przyjęto taką opcję. Do których odwiedzenia i rozważenia
                                                  przeprowadzki
                                                  > serdecznie zachęcam :)

                                                  tak dla przypomnienia - Kuba przed rewolucja byla oaza wolnoscia
                                                  gospodarczej - dla obszarnikow i gangsterow

                                                  twoja wizja wolnosci gospodarczej - w ktorej kazdy moze klamac i
                                                  oszukiwac ile wlezie - to taka wlasnie Kuba Batisty

                                                  nie po to walczylismy z komuna, by do glosu dochodzilo pokolenie
                                                  wyprane z jakichklwiek wartosci - liczace wylacznie na to, ze uda im
                                                  sie oszukac jeszcze glupszych od siebie

                                                  twoje idiotyczne posty to kolejny argument dla uczciwych -
                                                  poszukajcie sobie innej pracy, tam nie ma dla was przyszlosci

                                                  a gnojki i oszusci nie beda mi wybierac miejsca zamieszkania


                                    • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 18:57
                                      > Tak samo jak wspomniany przez Ciebie w tym wątku Mercedes
                                      sprzedaje samochody w
                                      > których ludzie upajają się szybkością i czasami zabijają.

                                      trzeba byc krancowo bezkrytycznym, by porownywac wyroby
                                      mieszkaniopodobne do Mercedesa

                                      > > uczciwie by bylo, gdybyscie informowali, ze dzialacie wylacznie
                                      w interes
                                      > ie deweloperow i bankow hipotecznych
                                      >
                                      > Reklama i PR mają to już do siebie, że starają się przekonać
                                      > odbiorcę do tego, że serwuje się im obiektywne komunikaty.
                                      > Oczywiście można zastanawiać się nad uczciwością takiego
                                      > podejścia,

                                      nie ma co sie zastanawiac - to jest nieuzciwe - wlasnie na tym forum
                                      jest to wyraznie postawione

                                      >ale - jak już pisałem - znajdź mi firmę, która z takiego podejścia
                                      > nie korzysta.

                                      ty zostales zlapany za reke - wiec nie zaslaniaj sie innymi - ty
                                      odpowiadasz za swoje dzialania


                                      > > co innego jest zachwalanie - a co innego nachalna propaganda,
                                      > > kupowanie dziennikarzy, zapomianajacych dodac w
                                      naglowku "artykul
                                      > > sponsorowany" i nakrecanie baniek spekulacyjnych
                                      >
                                      > To się właśnie, synku nazywa PR i lobbing i

                                      wnuczku, to moze sie tak nazywa - dopoki ktos nie nie powie
                                      sprawdzam - ty masz trojek siodemek trefl i nadal chcesz grac ???
                                      przeciez w talii moze byc tylko jedna !!!

                                      > są to rzeczy absolutnie normalne we współczesnej gospodarce.

                                      a ja pamietam te klamstwa z komunizmy - klmastwo jest nienormalne i
                                      trzeba go zwalczac

                                      > Jeśli Ci ten model nie pasuje, zawsze możesz wyjechać
                                      > na Kubę albo do Koreii Północnej - tam ludzie nie mają podobnych
                                      > zmartwień.

                                      jestem pewien ze ty tam bardziej pasujesz niz ja - czym sie rozni
                                      klamstwo w korporacji od klamwstwa w kompartii ???

                                      > > jesli cena jest niewspolmierna do korzysci taki numer moze sie
                                      udac
                                      > > kilka razy - a potem idzie w rynek zla opinia
                                      >
                                      > No chyba, że wszyscy tak robią - wtedy zła opinia nie ma
                                      znaczenia.

                                      albo zmien branze - albo nie dziw sie ze beda cie mieli za oszusta,
                                      taki sam blad popelnila branza ubezpieczeniowa 10 lat temu - do dzis
                                      nie moga sie z tego wygrzebac


                                      > Poza tym ja jestem w branży od 2002r i wierz mi - zdecydowana
                                      > większość moich byłych klientów jest mi baaardzo wdzięczna.

                                      a jesli nie jest wdzieczna - to co moga zrobic ??? wy nie ponosicie
                                      zadnej odpowiedzialnosci i niezadowolonego klienta mozecie olac

                                      > Osobiście nigdy nie ukrywam przed nimi tego, że każda inwestycja
                                      > niesie ze sobą ryzyko i jest ich prywatną sprawa to czy chcą ją
                                      > podejmować, czy nie.

                                      znamy to znamy - malymi literkami na 54 stronie

                                      > Czy krupier w kasynie jest odpowiedzialny za to, że ludzie
                                      > przegrywają?

                                      jesli okaze sie, ze osoba miala zakaz wstepu z powodu uzaleznienia -
                                      kasyno odpowiada karnie

                                      > Czy nie powinien nikogo zachęcać do gry?
                                      a moze lepszym porownaniem bedzie panienka z agencji chora na AIDS ?

                                      > wprowadzac w blad - majac do dyspozycji usluznych dziennikarzy i
                                      > > rzesze "niezaleznych forumowiczow" typu rumun_nawigator
                                      >
                                      > Nie będę pisał, że pewnych komunikatów medialnych nie próbuje się
                                      forsować, bo
                                      > czym innym jeśli nie tym powinien zajmować się dział jest PR?

                                      pogubiles sie w liczbie zaprzeczen - niby klamstwo ma krotkie nogi,
                                      ale tobie sie udalo zaplatac

                                      > Niemniej jednak z anadto sobie schlebiacie w każdej krytycznej
                                      > opinii widząc rękę firm powiązanych z rynkiem mieszkaniowym.

                                      wez gosciu zapusc wyszukiwarke - rumun wyklepal setki jesli nie
                                      tysiace postow - myslisz, ze ktos za darmo by tyle "serca" wlozyl w
                                      tak idiotyczna, odrazajaca sprawe ?
                                      • Gość: bambola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 12:50
                                        to byl prawdziwy fachowiec od rynku RE

                                        niestety ostatnio nie widujemy go tu zbyt czesto

                                        chyba sie zniechecil bo byl celem ordynarnych atakow forumowiczow

                                        a to byl niekwestionowany ekspert - mozna uzyc wyszukiwarki i sprawdzic ze jego
                                        prognozy sprawdzily sie w 100%
                          • > Pokaz mi mieszkania na bialolece ktore GOTOWE chodzily za 5k/m ?

                            Fakt, na Białołęce za tyle chodziły NIEGOTOWE. A teraz za ile chodzą
                            tam dziury w ziemi? Czyżby niewiele taniej lub(o zgrozo!) w podobnych
                            cenach. Poza tym epatowanie Białołęką i punktami do sprzedaży winiet
                            na Bemowie ma niewiele sensu, bo to jest minimum, a nas przecież
                            interesują ceny średnie. A do tych liczą się również kompaktowe
                            mieszkanka w fajnych blokach na Kabatach, Żoliborzu, Mokotowie,
                            Śródmieściu, Ochocie... A tutaj mityczne 10k/metr(i więcej!) to cena
                            jak najbardziej realna.

                            > Ja jednak bede je porownywal do cen za jakie nieruchomosci "chodza"
                            i

                            Zacznij od tego zapytania: tnij.org/srajx Oczywiście, możesz
                            zaproponować inne źródło.

                        • Nie jestem Hubercik. Piszę to, bo HS prosił mnie o dementi
                          piekna schizofrenia
                • Gość: oko IP: *.home.aster.pl 15.07.10, 20:42
                  a teraz nam klamczuszku zalinkuj raporty amornu z kwartalnymi danymi pokuzjacy
                  dynamiczny wzrost akcji kredytowej w poszczegolnych kwartalach drugiej polowy
                  2009 i pierwszej polowy 2010...
                  zobaczy po ilu watkach trzeba bedzie cie gonic zebys odszczekal to kolejne klamstwo
    • Gość: majkel IP: 79.97.77.* 15.07.10, 00:28
      jesli ma byc to opcja sprzedac dotychczasowe i kupic troche wieksze o jakies
      10-20m2 no to chyba kupic, nawet jesli spadna to ta strata nie powina byc jakas
      bardzo straszna
      kredyt w euro do przemyslenia, niby dobrze teraz stoi,
      ale zielona wyspa europy moze sie okazac wcale nie tak zielona jak ja maluja
      nad opcja kupna nastepnego i pozostawienia obecnego zastanowilbym sie bardzo
      mocno z przewaga na nie
    • Gość: Michal IP: 94.42.85.* 15.07.10, 09:56
      U nas rowniez ta sama sytuacja. Splacone pierwsze mieszkanie, wklad
      wlasny rosnie na koncie z kazdym miesiacem i czekamy na dalsze
      spadki.

      Nie robia na nas wrazenia rozpaczliwe zabiegi marketingowe
      deweloperow (rowniez na tym forum), ktore maja na celu wywolanie
      nerwowych, a najlepiej panicznych reakcji klientow.

      Mamy upatrzone 4 mieszkania w czterech roznych inwestycjach -
      wszystkie gotowe do odbioru - niektore juz od ponad roku...
      I raz na miesiac wymieniamy uprzejme maile z biurami sprzedazy w
      kwestii aktualnej ceny. W trzech wypadkach na cztery zaproponowano
      nam obnizki w wys. od 10-15%, ale poniewaz wybor wolnych mieszkan
      wokol ciagle spory a ceny wedlug mnie wciaz dalekie od mozliwosci
      potencjalnych klientow - cierpliwie czekamy. Podwojny zysk - nizsza
      cena zakupu i znacznie mniejszy koszt kredytu.

      Sadze, ze w naszym przypadku koniec 2011 roku bedzie optymalny na
      zakup mwiekszego lokum. Chyba ze wczesniej dogadamy sie z jakims
      deweloperem - co jest calkiem prawdopodobne, bo od jakiegos czasu
      to oni wysylaja uprzejme maile z zapytaniami...

      No ale to jest moje zdanie, a kazdy ma swoj rozum, potrafi liczyc i
      moze podejmowac samodzielne decyzje.
      • Gość: Natalia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 14:16
        Dziękuję wszystkim, no prawie wszystkim za odpowiedzi.

        Michał, to masz szczęście z tymi inwestycjami - nam w tym rejonie gdzie chcemy
        kupić nie chcą zejść z ceny od roku, jedynie garaż i komórka gratis
        wynegocjowane (czyli standard pewnie u każdego), a do tego mieszkania gotowe
        najwcześniej za pół roku, a np. w pionie, w którym chcemy kupić już z 6 mieszkań
        są tylko 2. Myślę, że może spadki cen będą odczuwalne w dalszych dzielnicach,
        ale centrum, mokotów, żoliborz czy bliska praga raczej mogą się trzymać obecnego
        poziomu.
      • > Nie robia na nas wrazenia rozpaczliwe zabiegi marketingowe
        > deweloperow (rowniez na tym forum), ktore maja na celu wywolanie
        > nerwowych, a najlepiej panicznych reakcji klientow

        I słusznie! Forum można czytać, ale najlepiej jest zdać się na własny
        rozum i starać się dowiedzieć jak najwięcej o konkretnej inwestycji.
        • Gość: Renata IP: *.acn.waw.pl 15.07.10, 18:02
          Link
          Jak widac, pani Siwek ma racje, jesli kupowac to tylko nowe. Swieze,
          czyste,pachnace...
          A tak na powaznie to ostatni juz dzwonek na zakupy nim ceny pogalopuja w
          nieznane...Z mezem chodzimy mimo upalow, ogladamy i musze powiedziec ze coraz
          ciekawsze sa ofery, cenowo i lokalizacyjnie. Ale wszedzie widac oznaki
          ozywienia na rynku i nawet znajomi nam mowia zeby sie nie zastanawiac zbyt dlugo
          bo pozniej mozemy przegapic okazje zycia. Juz sobie upatrzylismy dwie
          lokalizacje na nasze przyszle cieple gniazdko. Mysle ze w tym miesiacu juz sie
          zdecydujemy. Po wakacjach bedzie niestety za pozno jak ceny zaczna znow rosnac.
          Wam tez radze nie grymasic tylko zapewnic sobie i potomstwu bezpieczna
          i wygodna przyszlosc.
          Pozdrawiam serdecznie
          Renatka
          • Gość: konik_polski IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.10, 19:28
            no i jeszcze tylko kredycik i WIO
          • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 19:34
            nowa pracownica biura sprzedazy czy tez ta sama z innym nickiem ?
          • cytujaca fachowcow z Home Broker. Pani Siwiek pewnie wkrotce zajmie miejsce Oli
            Szarek, ktora sie gdzies ze wstydu schowala.
            Renatko swieze nie zawsze jest czyste, zwlaszcza ze trzeba je wykonczyc, a
            zapachy sa z pewnoscia bardzo szkodliwe. A jak sie jeszcze wstawi nowe meble to
            dopiero powietrze dodatkowo "wzbogaci sie" o nowe czynniki rakotworcze.
            Ciekawy jest ten watek o "okazji zycia". Gdzies to juz slyszalam i sporo
            jelonkow zaplacilo po 7-8 tys za kwadracik w dziuli na zadupiu w Bialolece.
            Niektorzy mieli duzo szczescia i dostali kredyt franiowy przy kursie 1,9.
            Dzisiaj pewnie nawet do umowy nie zagladaja, bo gdyby przeliczyli ile maja
            jeszcze do splacenia to pewnie skoczyliby do Wisly z ktoregos mostu.
            Masz racje: oczywiscie po wakacjach ceny wzrosna dzieki pewnej rekomendacji,
            ktora zmusi do posiadania wkladu wlasnego.
            A tak swoja sciezka, czemu chodzicie w tym upale: czyzbyscie autka z klima nie
            posiadali?
          • Gość: Ania IP: *.chello.pl 15.07.10, 21:07
            Gratuluje Wam Aniu tej przemyślanej decyzji - to naprawdę ostatni
            dzwonek na zakup ! My mężem też się zdecydowaliśmy. Naprawdę nie ma
            na co czekać !
    • Gość: gimli IP: 188.33.146.* 15.07.10, 21:37

      Niewolnictwo 21 wieku. Czy myślicie, że banki coś nowego wymyśliły??
      otóż nie!! Kredyt na dom i ziemie w zamian za wolność osobistą istnieje od
      schyłku cesarstwa rzymskiego 0-400r n.e. (tzw kolonat)poprzez feudalizm
      średniowiecza, pańszczyznę np. Państwa moskiewskiego, Pierwszej
      Rzeczypospolitej, zaborów i de fakto II Rzeczypospolitej po dzień dzisiejszy. Z
      małą przerwą - kurczę przerwą moi drodzy, cholera przerwą na komunizm, który
      zatruwał ciało i duszę ale nigdy, nigdy nie zmuszał do zaciągania zobowiązań na
      40- 50 lat!!!!!!!! bo gdyby spróbował wszyscy by zastrajkowali nikt by nie
      chciał mieszkania na wynajem w zamian za 40 lat pracy!!! Czy kapitalizm zrobił z
      Polaków "kredytowych jeleni?, Kolonów? Chłopów pańszczyźnianych?
      • Gość: Zirytowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 11:26
        steady: "forumowcy pokazuja palcem kolejne idiotyzmy i brak jakiejkolwiek
        wiedzy. Widzisz tutaj kogos z kim warto dyskutowac ? Bo ja nie. "

        To może przestań wchodzić na to forum jak Ci tak przeszkadza jego poziom. A z
        rumunem spotkajcie sie najlepiej prywatnie i sobie pogadajcie, bo na kazdym
        watku sa wasze przepychanki. Ty zawsze skrajnie ze ceny na maxa w dol, a rumun,
        ze powoli w gore. I tak suma sumarum jednak chyba rumun jest blizszy prawdy.

        Piszesz chyba tylko po to, zeby dzialac na nerwy innym i przestan sie najlepiej
        wypowiadac jesli wszyscy na forum nie maja wg Ciebie wiedzy i nie ma z kim
        dyskutwac i idz sobie dyskutowac z kims kto tego chce. Twoje wypowiedzi niewiele
        wnosza. fakty fakty fakty
        • > a rumun, ze powoli w gore.
          O, przepraszam. To dopiero od paru dni. Do tej pory raczej byłem
          zdania, że czeka nas stabilizacja/niewielkie spadki. To tak w kwestii
          formalnej. Nie licz jednak, że Twój post coś da - steady i tak
          stwierdzi, że Ty to ja dyskutujący sam ze sobą. Cóż mogę poradzić?
          Fascynują mnie takie osoby jak steady - tak już mam. Ale ostatnio
          znalazłem równie interesujące jednostki na innych forach i tutaj nie
          piszę za często.

          > fakty fakty fakty
          Jasne, ale powiedz to człowiekowi, który prognozuje temperaturę z
          zastrzeżeniem, że sam będzie konstruował skalę do termometru.
          • Rumunek te szybkie pisanie wylogowany i zalogowany wcale nie podniesie
            wiarygodnosci w swiecie doroslych, wiedziales o tym ?


            > Jasne, ale powiedz to człowiekowi, który prognozuje temperaturę z
            > zastrzeżeniem, że sam będzie konstruował skalę do termometru.

            Tak tak naturalnie ceny transakcyjne to konstruowanie skali. Znowu rumunski
            belkot. To jak nazwiemy ceny ofertowe ? Malowaniem skali przez spragnionych
            upalu ? :))

            Dobra, to na tyle szkoda mi czasu na bzdurne polemiki z Toba Hubercik.
            --
            e-m: steady at najx dot com
            Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
            • > Tak tak naturalnie ceny transakcyjne to konstruowanie skali.

              Jest AMRON, Metrohouse publikuje ceny sprzedanych lokali i to nie
              tylko te wysokie - ale oczywiście te bazy Ci nie pasują. Ty wolisz
              wziąć z tysiąca transakcji jedną najbardziej zagrzybiałą norę na
              Białołęce* i umieścić na niej podpis "średnia cena w Warszawie!". I
              to ma być poważny miernik?

        • Buhyhy :)

          "Piszesz chyba tylko po to, zeby dzialac na nerwy innym i przestan sie najlepiej wypowiadac jesli wszyscy na forum nie maja wg Ciebie wiedzy"

          a ja na to Twoimi slowami:

          "To może przestań wchodzić na to forum jak Ci tak przeszkadza jego poziom"

          Nara "anonimowy obronco rumuna". Tym razem jak widzimy chcesz byc bardziej subtelny.... Buhyhyh


          PS : "esli wszyscy na forum nie maja wg Ciebie wiedzy" To sie nazywa "argumentum ad populum" i zwykle pokazuje albo brak czytania ze zrozumieniem albo trollowanie. Tak czy owak : ziew.

          --
          e-m: steady at najx dot com
          Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
          • > Nara "anonimowy obronco rumuna". Tym razem jak widzimy chcesz byc
            bardziej subt
            > elny.... Buhyhyh

            Nie mówiłem? To się nazywa fiksacja funkcjonalna. Tacy ludzie po prostu
            nie są w stanie dopuścić do siebie możliwości omyłki.
            • Gość: Zirytowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 12:52
              Steady, pisz na tej swojej stronie z podpisu to bedzie spokoj, to po pierwsze.

              Po drugie - nie kazdy kto w jakiejs czesci zgadza sie z rumunem (a na pewno nie
              we wszystkim sie zgadzam) jest jedna i ta sama osoba. Ale Ty dalej swoje,
              monotematycznie jak o rynku nieruchomosci. Spadna spadna spadna... np. ceny w
              wawie w dobrych lokalizacjach i to o 3/4. Pokaz te swoje taniejace swietne
              budowle do cholery i daj jakies konkretne fakty, bo ja obserwuje rynek i nie
              widze tego, co starasz sie wszystkim wepchnac na sile.
              • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:27
                bo jak wykazalem powyzej - mieszkania stoja puste i czekaja na ten
                rynek zas deweloperzy udaja ze to poczatek hossy

                pojezdzij troche po miescie wieczorem - i zobacz te pustke w setkach
                nowych domow

                to jest rynek - a nie twoje poklepywania z rumunkiem, ktory tez
                pojecia nie ma o czym pisze
                • Może mają coś z tym wspólnego klienci, którzy wykupują nowe inwestycje
                  na etapie dziury w ziemi? Jak Dolcan Aleję Krakowską, Ebejot Skorosze,
                  BI Villa Parc, Gant Sokołowską, co? Głupie jakieś te klienty - dziury w
                  ziemi przy torach za 7-8k kupują, a wystarczyłoby wejść na to forum
                  żeby dowiedzieć się, że można taniej gotowe kupić :)
                  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 19:01
                    > Może mają coś z tym wspólnego klienci, którzy wykupują nowe
                    inwestycje
                    > na etapie dziury w ziemi? Jak Dolcan Aleję Krakowską, Ebejot
                    Skorosze,
                    > BI Villa Parc,
                    > Gant Sokołowską,

                    jak na razie nie kupuja tak za duzo - ale rozklady tych mieszkan na
                    Sokoloweskiej - to kompletna porazka - np. waskie klity, sypialnia
                    obok wejscia do mieszkania - dom wariatow

                    > co? Głupie jakieś te klienty - dziury w
                    > ziemi przy torach za 7-8k kupują, a wystarczyłoby wejść na to
                    forum
                    > żeby dowiedzieć się, że można taniej gotowe kupić :)

                    a skad wiesz ze taniej ? widziales umowy ?
                    • W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Łodzi i Poznaniu deweloperzy
                      sprzedali w II kwartale łącznie ok. 6,3 tys. mieszkań. Jest to wynik minimalnie
                      gorszy w porównaniu z I kwartałem. Sęk w tym, że prawdopodobnie żaden z
                      analityków nie spodziewał się takiego obrotu sprawy, gdyż do tej pory wiosną
                      rynek mieszkaniowy zawsze się ożywiał. - Sądziliśmy, że sprzedaż mieszkań
                      wzrośnie - potwierdza Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy doradczej REAS, od
                      której dostaliśmy tę informację.

                      Ten doświadczony analityk przyznaje, że trudno jest mu jednoznacznie uzasadnić
                      tę sytuację. Nie wyklucza on, że Polacy odłożyli decyzję o zakupie mieszkania na
                      skutek wydarzeń, które miały miejsce w naszym kraju między kwietniem a czerwcem:
                      katastrofy smoleńskiej, powodzi i wyborów prezydenckich. Poza tym rozpatrywanie
                      wniosków kredytowych mogło się wydłużyć.


                      oh yeah mama


                    • Gość: oko IP: *.home.aster.pl 16.07.10, 22:22
                      no to juz wiemy czemu magicznie odzyl rumun, nowe dane reasa sa delikatnie
                      mowiac nieciekawe wiec wracamy do starych metod
                      to jak to rumun mialo lecie w twoich urojeniach: gotowych lokali mialo juz nie
                      byc bo to mit jest a mamy ich przynajmniej 4,4k (a to pewnie mocno zanizona
                      wartosc), dostepnych w ofercie lokali mialo byc gdzies okolo 3 tys jest ponad 15
                      tys i przybywa wiecej niz sprzedaja, no a sprzedaz miala wlasnie wywalic przez
                      sufit, w q1 mialo byc jakies 3,5k sprzedanych a w koncu jak sam wielokrotnie
                      zaznaczales na tym forum q2 to najlepszy miesiac wiec biorac pod uwage to plus
                      postepujace luzowanie polityki kredytowej to 4 tys w q2 mialo byc minimum
                      a jak jest to widac w wyzej podlinkowanym artykule
                      pamietaj tylko rumun zeby teraz wejsc na forum jako niezalogowany user i
                      pochwalic samego siebie za to jak swietnie opisujesz i przewidujesz
                      rzeczywistosc rynkowa...
    • Narazie górka niesprzedanych mieszkań rośnie. Nadal czekamy na raport Amron'u, więc z blogu Marka "zajawka" od Reas'a
      mieszkaniowy.blox.pl/resource/reasIpo2010.jpg
      Jak mi się to widzi:
      1 przystanek koniec sierpnia i wejście pierwszych obostrzeń z rekomendacji T
      2 podwyżka stóp procentowych wrzesień-październik jednorazowo o 50pb lub dwa razy po 25pb w krótkim przedziale czasu
      3 styczeń 2011 wchodzi w życie reszta obostrzeń z rekomendacji T, spada mnożnik RnS + koszty wytworzenia (dla Warszawy nie będzie miało to znaczenia), wchodzą single (o ile przejdą przez rekomendacje T), RnS przycięte do 35rż
      4 lipiec 2011 rynek wtórny wypada z RnS. Moim zdaniem w 2011 nie ma szans na odbicie w gospodarce i ten rynek bez pomocy RnS mocno to odczuje. Już teraz nowe mieszkania są sporo tańsze. Także czerwiec miesiącem promocji na wtórnym ;-)

      Zakładamy oczywiście, że projekt zmian w RnS przejdzie. Jeśli nawet nie, to rząd ma możliwość osiągnięcia planowanych oszczędności poprzez natychmiastowe obniżenie limitów. W pesymistycznym wariancie (dla oczekujących na zakup) będziemy mieli w dalszym ciągu stagnacje. Radzę jednak obserwować sytuację na świecie w ciągu najbliższych miesiący. Niektóre wskaźniki już sygnalizują, że USA właśnie wpadły w drugie dno recesji. Sam jestem ciekaw czy propaganda sukcesu i zamiatanie śmieci pod dywan (w tym "greckie" swapy walutowe aby uciec w 2009 przed pierwszym ostrożnościowym progiem 50% zadłużenia) w wykonaniu wzRostowskiego tym razem ponownie ocali naszą gospodarkę...
      • Gość: spokojny IP: *.home.aster.pl 17.07.10, 16:12
        Skoro już czekacie tak na oko 3 lata to ...... czekajcie dalej!!
        Wypisywanie postów na forum to też jakieś zajęcie!

        A tak w ogóle to ktoś z was kiedykolwiek wiedział żeby w tym kraju cokolwiek
        staniało??
        • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 18:58
          > Skoro już czekacie tak na oko 3 lata to ...... czekajcie dalej!!
          > Wypisywanie postów na forum to też jakieś zajęcie!
          >
          > A tak w ogóle to ktoś z was kiedykolwiek wiedział żeby w tym kraju
          cokolwiek
          > staniało??

          farby, cement, materialy wykonczeniowe - po rozbiciu zmow cenowych
          • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 10:31
            tak tak, najlepiej czekac kolejne 50 lat i kupic lokum na powazkach. Lokalizacja
            bdb a i cena niezla.
            Dlaczego wszyscy, ktorzy mowia, ze obnizki sa, nie podadza konkretnych
            przykladow? I nie rzucajcie tu slabym wykonaniem na zadupiu, tylko podajcie
            jakies sensowne inwestycje, ktorych cena spadla.

            tak tak oczywiscie jestem kolejnym wcieleniem rumuna i kazdy z was nie ma co do
            tego watpliwosci zapewne. Wlazicie na kazdego co ma swoje zdanie, inne od
            waszego. Nie zamierzam trabic, ze rynek warszawski nieruchomosci przezyje mega
            spadek cen w najblizszych latach, bo nie widze takiego trendu.
            • Gość: znawca IP: 198.36.87.* 19.07.10, 11:07
              Tak lepiej placic 4500 zł miesiecznie i zyc w strachu. Takich
              frajerow ubranych na podpis jest bardzo duzo polowe swoich dochodow
              oddaja bankom ,bo sie chcialo miec "apartament" w Wilanowie.
              Smiechu warte ale juz koniec , jeleni brak a ci co zostali ze swoja
              inwestycja to tej kasy przez nastepne 15 lat nie odzyskaja .Szkoda
              bo zycie w ciaglym strachu i bez prespektyw w drogo wynajetm
              apartamencie od banku nie jest przyjemne!
              • Gość: d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.10, 11:23
                Gość portalu: znawca napisał(a):

                > Tak lepiej placic 4500 zł miesiecznie i zyc w strachu. Takich
                > frajerow ubranych na podpis jest bardzo duzo polowe swoich
                dochodow
                > oddaja bankom ,bo sie chcialo miec "apartament" w Wilanowie.


                ale nie byle jaki, bo z basenem (co prawda nie całorocznym, ale za
                to bez wątpienia exkluzywnym)
                • Provident zaczął udzielać kredytów mieszkaniowych? W tej chwili da się
                  płacić poniżej 400zł raty za każde 100tys kredytu, więc nie wiem skąd
                  te wyolbrzymione szacunki.

                  PS: W ogóle to mój pierwszy post tutaj, więc witam wszystkich! Należę
                  pewnie według Was do grona jelonków, bo na początku zeszłego roku
                  kupiłem mieszkanie i może się zdziwicie, ale śpię całkiem spokojnie.
                  • Gość: Ormowiec IP: *.centertel.pl 20.07.10, 00:25
                    > PS: W ogóle to mój pierwszy post tutaj, więc witam wszystkich!
                    Należę pewnie według Was do grona jelonków, bo na początku zeszłego
                    roku kupiłem mieszkanie i może się zdziwicie, ale śpię całkiem
                    spokojnie.

                    Jelonek przede wszystkim nie ma kasy na mieszkanie, tylko musi
                    pożyczyc i ostro bulic za pożyczenie. Kupowanie mieszkania przy
                    obecnych cenach też może byc przez co radykalniejszych dyskutantów
                    potraktowane jako frajerstwo, ale nieporównywalnie mniejsze niż
                    zaciąganie kredytu. Twoją decyzję można potraktowac jako kaprys,
                    miałeś wolną kasę, to kupiłeś, i tyle. Szczerze gratuluję :)
                • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 11:43

                  no to przecie pisze - czekac kolejne 50. A wczesniej w wynajem ladowac. A te
                  4.500 to za co? Znajomi jak ostatnio wzieli 320 tys to rate kredytu przy 30
                  latach maja 1400.

                  Zgodnie z tym co piszecie, to bardzo duzo jeleni w wawie mieszka. Mieszkania w
                  dobrych lokalizacjach schodza przed oddaniem i to dlugo, a poziom cen 7.000 do
                  9.000 nawet. To przepraszam, ale po co deweloperzy maja obnizac ceny jak ruch maja?

                  A ze te o slabym wykonaniu i na zadupiu (badz tez z planami duzych tras obok) to
                  mowilam - stoja.
                  • Gość: znawca IP: 198.36.87.* 19.07.10, 11:57
                    700 tys. kredytu w FRANKACH DWA LATA TEMU NA FALI OPTYMIZMU.
                    Malo takich madrych jest , caly Wilanow to apartamenty po min. 75
                    m2. Dodajcie do tego koszty stale.Wybujale ambicje , darmowe
                    kredyty bez wkladu wlasnego zrobily banke z ktorej powietrze powoli
                    ucieka , inwestory zostana na dlugie lata bez szansy zwrotu
                    kapitalu bo na wynajmie nie da sie zarobic .
                    • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 12:06
                      ok znawca, fakt, z kredytami moze i tak bylo. Nie interesowalem sie nigdy
                      tematem, bo nie lubie kredytow i tyle. Teraz sytuacja chyba i tak odrobine
                      lepsza. Ale i tak nie wyobrazam sobie by brac calosc mieszkania na kredyt, chyba
                      zawsze lepiej cos odlozyc na poczatku.

                      Natomiast co do samych mieszkan zdania nie zmieniam. A wspomniany wilanow nie
                      jest wg mnie dobra lokalizacja, chyba, ze mowimy o tym niezadupiastym bez
                      infrastruktury.
                      • Gość: znawca IP: 198.36.87.* 19.07.10, 12:14
                        Generalnie zawsze duzy podaz darmowego piniadza generuje banke
                        spekulacyjna ! Tak bylo na rynku nieruchomosci gdzie ludzie
                        dostawali bez udzialu wlasnego na przyslowiowa gebe kredyt. Efektem
                        bylo niska podaz nieruchomosci i wzrost cen. Teraz sytuacja sie
                        odwaca , wysoka podaz mieszkan przy ograniczonym kredytowaniu. Jak
                        ktos tego nie rozumie to nic nie poradze.Tylko inwestora zlaezy na
                        utrzymaniu wysokich cen bo reszta woli zarabiac 15% (firmy
                        budowlane) , jedynym ratunkiem jest upadek kilku duzych deweloperow
                        ubranych w dzialki w czsie hossy .
                        • Ale przecież obecnie mamy warunki kredytowania bliskie do tych
                          "bańkowych". Marże i dodatkowe opłaty w ciągu ostatnich paru miesięcy
                          poleciały na twarz.

                          > piniadza
                          Nie pisz tak, bo mnie serce boli.
                          • Gość: oko IP: 167.236.248.* 19.07.10, 15:42
                            najwyrazniej jednak nie mamy bo choc podobno od roku kurek z kredytami odkrecony
                            i coraz latwiej te kredyty brac to nijak tego nie widac w raportach amron o
                            wartosciach udzielonych nowych kredytow

                            nalezy odrozniac marektingowa papke od rzeczywistosci, a w tej drugiej pomimo
                            obnizek cen kredytow daleko nam do bankowego rozpasania

przejdź do: 1-100 101-147
(101-147)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.