Dodaj do ulubionych

Maxon nieruchomości

09.08.11, 22:42
Witam. Mam pytanie. Staram sie właśnie kupic mieszkanie w Warszawie za pośrednictwem firmy Maxon. Przedstawicielem jest pani Ewa Stasikowska. Czy ktoś korzystał z usług tej firmy? Byłabym wdzięczna za szybką odpowiedź:)
Edytor zaawansowany
  • Gość: marekianiapiżmaki IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 10:38
    Korzystaliśmy z mężem , ni epolecamy. Ciężko się rozmawia, nie schodzą z cen, radzę zajrzeć do księgi wieczystej, krs i takie tam, dobry prawnik bedzie z krzykiem leciał, zeby nie kupowac
  • Gość: Agnieszka G. IP: *.play-internet.pl 06.11.13, 11:02
    księgi wieczystej firmy? chyba delikatnie ujmując jest pani w dużym błędzie - prawdopodobnie antyreklama - firma jest rzetelna i uczciwa a zawsze można skorzystać z "zmiany pośrednika" na innego :)
  • alisiaa1 03.12.14, 20:55
    Dla ludzi, którzy będą kupować w przyszłości mieszkania: Jeśli kiedykolwiek traficie na firmę Maxon a w niej na pośredniczkę Joannę Lorek, uciekajcie! Ta kobieta wzięła tyle kasy za kupno mieszkania, a przy tym robiła wszystko aby utrudnić kupno mieszkania, nie chciała przesłać potrzebnych do kredytu dokumentów, nie poinformowała że garaż ma oddzielny nr księgi wieczystej itd. Do tego, nigdy nic nie wiedziała, gdy mieliśmy jakieś pytanie do niej. Jak usłyszycie jej nazwisko, to lepiej dajcie sobie spokój.
  • mko888okm 08.12.14, 23:09
    Cześć




    Cześć


  • mko888okm 08.12.14, 23:11
    Proszę o kontakt na geot3@interia.pl jestem w podobnej sytuacji
  • mko888okm 08.12.14, 23:12
    Proszę o kontakt alisiaa1 na geot3@interia.pl
  • mko888okm 08.12.14, 23:17
    Alisiaa1 alisiaa1.Prosze o kontakt na geot3@interia.pl
    tomek
    napisał(a):

    > Dla ludzi, którzy będą kupować w przyszłości mieszkania: Jeśli kiedykolwiek tra
    > ficie na firmę Maxon a w niej na pośredniczkę Joannę Lorek, uciekajcie! Ta kobi
    > eta wzięła tyle kasy za kupno mieszkania, a przy tym robiła wszystko aby utrudn
    > ić kupno mieszkania, nie chciała przesłać potrzebnych do kredytu dokumentów, ni
    > e poinformowała że garaż ma oddzielny nr księgi wieczystej itd. Do tego, nigdy
    > nic nie wiedziała, gdy mieliśmy jakieś pytanie do niej. Jak usłyszycie jej nazw
    > isko, to lepiej dajcie sobie spokój.
  • lukaszlukacz 19.05.15, 12:35
    Ja również odradzam Maxon nieruchomości. Zakupiłem działkę korzystając z ich pośrednictwa . Niestety po zakupie okazało się ze do działki nie ma dojazdu , wyjaśnianie sprawy trwało ponad rok , potem wyszło iż znajdują się na działce urządzenia melioracyjne kótre trzeba przebudować, przejść procedury oraz koszt koło 10000 . Nie zostałem o tym poinformowany , kiedy zadzwoniłem ze skargą powiedziano mi że sam powinienem to wiedzieć. Czyli w mojej opinii nie ma sensu korzystania z usług tego pośrednika, klient sam powinien się znac na nieruchomościach i przewidzieć wszystkie pułapki. Myślę że uczciwie byłoby aby zwrócili prowizję kilka tysięcy ale tego nie zrobili.
  • nox86 01.12.15, 22:21
    Fajnie by było, aby mój negatyw został nie tylko w internecie, ale i zmienił coś na lepsze, dlatego też kieruje opis tej sytuacji do Maxon i na forum
    Znalazłem ciekawą ofertę umieszczoną poprzez użytkownika ?ewa-jankowska? Ogłoszenie jest dostępne w cache google. Pierwsze zdanie tego ogłoszenia mówi (cytat, wielkość czcionki oryginalna): ?OFERTA NA WYŁĄCZNOŚĆ, KUPUJĄCY NIE PŁACI PROWIZJI?. Na dole kontaktowe informacje do Beaty Wróblewskiej.
    Po wstępnej rozmowie telefonicznej i mailowej umówilem się na ogładanie tego mieszkania.
    Tuż przed klatką pani Beata Wróblewska TELEFONICZNIE poinformowała mnie, że jednak zero procent od kupującego to pomyłka, ale że ta sytuacja jest do rozwiązania.
    W ramach korespondencji mailowej przed spotkaniem poprosiłem o wysłanie umowy, o ile coś będzie trzeba podpisać. Jak można zgadnąć, pani Beata Wróblewska tego nie zrobiła i podpisywałem\czytałem umowę na klatce schodowej i w piwnicy. Pani agent, przedstawiciel Maxon, Beata Wróblewska, wynegocjowała sobie jeden procent.
    Następnego dnia co prawda, wyraziła gotowość zrezygnowania z prowizji ze względu na niezręczność sytuacji.

    Ale to dopiero początek:
    Podczas negocjacji cenowych prowadzonych za pośrednictwem pani Beaty Wróblewskiej, pojawił się klient, który zaczął przebijać ofertę z 400.000zł do 414.000zł o kilka tysięcy złotych. Po mojej propozycji zorganizowania spotkania z tym klientem i właścicielami w celu dalszych negocjacji nastąpiła cisza? Pani Beata Wróblewska oddzwoniła dopiero dzisiaj (01.12.2015) po moim mailu.... z informacją, że mieszkanie zostało już sprzedane. Mogę ujawnić, że byliśmy w stanie zaoferować 424.000 (8000 za m2).

    Moja propozycja: Ta historia jednoznacznie świadczy w najlepszym przypadku o braku kompetencji i banalnego szacunku do klientów. Jednak można również podejrzewać, że fakt, że agentka zrezygnowała z prowizji od nas (co było wynikiem jej niedopatrzenia) sprawiło, że nie miała dostatecznej motywacji, aby zapewnić nam jakość usług na chociażby takim samym poziomie, jak klientowi, który kupił mieszkanie.
  • tanitazaitceva 04.04.19, 11:59
    Projektowanie wnętrz, projekty pod klucz, profesjonalne biuro projektowe, architekci z pasją!tz-interior.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.