Dodaj do ulubionych

Podsumowanie ostatnich targów mieszkaniowych

IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.11, 21:45
Tekst linka

Ciekawe badanie z ostatnich targów mieszkaniowych.
Edytor zaawansowany
  • radek_sziwa 19.09.11, 11:07
    "tym bardziej, że rząd zapowiada kolejne programy kredytowania z dofinansowaniem państwa"

    Coś mi umknęło? O jaką znowu pomoc chodzi?
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 11:13
    Przeciez to naganiacz;)
  • radek_sziwa 19.09.11, 11:20
    Spoko, dla mnie takie news (o jakiejś kolejnej pomocy) to byłaby fatalna sprawa bo to zahamowałoby spadki.
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 15:30
    Pytanie tylko z czego mieliby dokładac, popatrz co sie dzieje w gospodarce..............
  • Gość: K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 08:08
    No właśnie wszyscy mówią, ze źle się dzieje w gospodarce, kryzys do nas zawita (bo jeszcze nie dotarł) etc, ale zobaczcie co się dzieje w galeriach handlowych, supermarketach, sklepach z elektroniką. Ceny mieszkań mocno wywindowane trzymaja się wysokich poziomów, ceny działek również. Więc o co chodzi? Czy może mi ktoś po prostu to wytłumaczyć?
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 08:26
    A co nadzwyczajnego dzieje sie Twoim zdaniem w tych galeriach i supermarketach?? Ludzie jeśc musza a szmaty z pewnymi wyjatkami sa dośc tanie. Jakiegos szczególnego booomu na elektronike nie widac. Co do nieruchomosci to obserwuje rynek warszawski od ponad roku i widac niewielki bo niewielki ale jednak spadek. Mówisz ze kryzysu w nas jeszcze nie ma, juz jest ale poczekaj jeszcze troszke i odczujesz to na włanej skórze (czego nie zycze:() W ciagu ostatniego miesiaca euro umocniło sie kilkanascie procent, o franku nie wspomne. Na przestrzeni tego miesiaca, dwóch moze to nie tragedia ale jak dalej tak bedzie (a perspektyw na spadek kursów walut nie widac) to bedzie problem...
  • pies_fafik 20.09.11, 12:28
    ano prawda.. :( Wszyscy doradcy (co którzy zajmują sie sprawami klienta nie sprzedawaniem mieszkan) mówią, zeby jeszcze troche wstrzymac sie z kupowaniem mieszkania. A doradcy inwestycyjni trąbią "wchodzić w obligacje!!!" Zysk moze i mały, ale papiery bezpieczne, bo BĘDZIE ŻLE SIE DZIAŁO!!! A co do spowolnienia, to nie trzeba by geniuszem ekonimii zeby zobaczyc, ze "silnik" naszej gospodarki zwalnia. Widzialem analizy ludzi, którzy trafnie przewidzieli ze bedziemy "zieloną wyspa" w czasie kryzysu. (z dokładnosćią podajże do kilku dziesiątych % wzrostu). I ich modele matematyczne pokazuja silne zwolnienie tempa rozwoju gospodarki w nastepnych latach.... :(
  • Gość: Kas IP: *.aster.pl 20.09.11, 20:18
    A co nadzwyczajnego dzieje sie Twoim zdaniem w tych galeriach i supermarketach?? Ludzie jeśc musza a szmaty z pewnymi wyjatkami sa dośc tanie.

    Jak rozumiem te wyładowane po brzegi koszyki i kolejki do kas to PRZEOGROMNY apetyt Polaków. Szmaty są tanie????? Spodnie jeansowe dla dzieci w cenie 70 zł (max na 3 miesiące), zwykły t-shirt dla dziecka od 19,99 do 29,99 w zwykłej sieciówce. O cenach ubrań i obuwia dla dorosłych nie wspomnę, bo moim zdaniem do tanich nie należą.

    Jakiegos szczególnego booomu na elektronike nie widac
    To dziwne, bo akurat w tym segmencie spadku obrotów podobno nie ma...

    . Co do nieruchomosci to obserwuje rynek warszawski od ponad roku i widac niewielki bo niewielki ale jednak spadek.
    Co to za spadki? Jak dla mnie póki co to żadne spadki. Zresztą sama na nie czekam

    Mówisz ze kryzysu w nas jeszcze nie ma, juz jest ale poczekaj jeszcze troszke i odczujesz to na włanej skórze (czego nie zycze:()

    Grunt to dobre zrozumienie czytanego tekstu. Jak mniemam tego troche chyba zabrakło??
    Gdzie ja napisałam że nie ma kryzysu??? AKURAT JA UWAŻAM, ZE JEST I BĘDZIE CORAZ GORZEJ. Tylko akurat w tym poglądzie jestem odosobniona. Większość moich przyjaciół znajomych twierdzi inaczej, remontują mieszkania, biorą kredyty na zakup ziemi pod budowę, imprezuja, chodzą do kina, restauracji, wymieniają sprzęty, wyjeżdżają za granice.... etc a ich wydatki na żywność w supermarketach mnie przyprawiaja o zawrót głowy. Zupełnie nie przyjmując tego do swojej świadomości.

    W ciagu ostatniego miesiaca euro umocniło sie kilkanascie procent, o franku nie wspomne. Na przestrzeni tego miesiaca, dwóch moze to nie tragedia ale jak dalej tak bedzie (a perspektyw na spadek kursów walut nie widac) to bedzie problem...

    Moje pytanie było prośbą o wyjaśnienie, bo jeśli jest źle to każdy zdroworozsądkowy człowiek zaciska pasa aby te złe czasy przetrwać a nie zadłuża się jeszcze bardziej, nie żyje ponad stan. Jestem ciekawa przemyśleń innych osób, bo może to ja się mylę....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka