Dodaj do ulubionych

mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzicie?

17.04.12, 19:46
Chodzi mi o mieszkania z własnym, ogrodzonym ogródkiem na zamkniętych osiedlach. Proszę i opinie, zarówno wady jak też zalety
Obserwuj wątek
    • Gość: wandzik Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.unknown.vectranet.pl 17.04.12, 21:14
      Zaleta w zasadzie jedna, jak masz dzieci to może je puścić i niech latają "po swoim". Ewentualnie jak masz zwierzęta. Uważam, że wszelkie imprezy typu grill ze znajomymi raczej na takim ogródku nie przejdą, bo trochę tak głupio by mi przynajmniej było gadać, śmiać się i opowiadać historyjki pod okiem i uchem sąsiada z góry.

      Natomiast wad jest dużo więcej. Włamanie, zalanie przez powódź jak blisko Wisły czy innego potoczku, podciekanie od spodu przy słabym wykonawstwie=grzyb, pety i inne śmieci w prezencie od sąsiadów z góry + wielka niewiadoma kiedy na głowę twoją lub dziecka coś spadnie, koszenie i dbanie. Nie wiem czy z tytułu posiadania takiego kawałka gruntu to czy nie ma jakiś dodatkowych opłat za np. użytkowanie wieczyste.

      Także jak dla mnie parter + ogródek ma dużo więcej wad niż zalet. Dlatego też jest to rekompensowane ceną, która jest niższa niż za I piętro. Przynajmniej u większości deweloperów, bo zdarzają się oszołomy co śpiewają sobie za taki "luksus" ekstra.
      • Gość: hovi Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.play-internet.pl 17.04.12, 23:41
        Wg mnie ogródek, jak nie za duży to fajna rzecz. Można i z dzieciakiem się pobawić i samemu posiedziec, poopalać się we własnym ogródku, kwiatki posadzić, ... Zalet jest kilka ale to tez zalezy kto co lubi bo oczywiście sa i wady zwłaszcza jest duzo pięter to zawsze może cos do ogródka wpaść i cieżko winnego zznaleźć. Jak jest tylko jeden sąsiad nad Toba to sprawa jest duzo prostsza. Moi znajomy mieszkaja właśnie w takim meiszkanku z małym ogródkiem i szczerze mówiąc to bardzo im tego zazdroszcze. Ja jestem zwolennikiem małego ogródka ale nie jak jest duzy blok.
        • sammler Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi 18.04.12, 11:48
          W większości tych "ogródków" nie poopalasz się, bo 5-10 metrów dalej masz sąsiadów z oknami wychodzącymi na twój ogródek. Z dzieckiem też za bardzo się nie pobawisz, bo zaraz znajdzie się sąsiad, któremu taka zabawa będzie przeszkadzała (a w regulaminie wspólnoty na pewno znajdzie się paragraf o ciszy). W ogródku nie postawisz też np. roweru (na balkonie czasami się da), chyba że nie martwisz się o jego utratę... Itp. itd.

          S.
          --
          Mogę przewidzieć ruch gwiazd, ale nie szaleństwo ludzi.
          (Isaac Newton)
          • Gość: jestem za Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.04.12, 15:40
            Jak sie chce opalać nago to może być problem, ale wtedy to dziłaka 1 ha może okazac się za mała. jak "normlalne" opalanie to mozna.
            Im większy blok = większa ilośc mieszkańców, tym więcej ograniczeń, ale to się nie tyczy tylko ogródków ale w ogóle. Mieszkanie w budynku gdzie jest 10 mieszkań a gdzie jest 100-200 mieszkań to jest zupełne inna jakość mieszkania. Mieszkałem i w duzym bloku (ok 150 mieszkań) a teraz mieszkam w takim kameralnym. Różnica więcej niz gigantyczna na plus tego kameralnego- tego nie da sie opisać. Dlatego ogródek w kameralnym budynku ma więcej zalet niż w duzym bloku-weź to pod uwage bo nie wiemy jak duzy budynek masz na oku
            Z kradzieżą to tez zalezy z czym sąsiaduje twój ogródek, jak z ogólnodostępną ulicą to szanse znikania rzeczy z ogródków sa większe. Jak jest to inny ogródek lub cos innego to jest bezpieczniej, niemniej wartościowe przednioty warto zabezpieczyć. Ja się zabezpieczyłem i kradziezy z ogródka się nie boje. nawet jak sobie teraz mysle, to chyba nikomu u nas nic z ogródka nie zniknęło ale nasz budynek sąsiaduje z inna ogrodzoną dizałką więc nie jest tak łatwo
            • sammler Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi 19.04.12, 11:03
              Gość portalu: jestem za napisał(a):

              > Jak sie chce opalać nago to może być problem, ale wtedy to dziłaka 1 ha może ok
              > azac się za mała. jak "normlalne" opalanie to mozna.

              Głodnemu, widzę, chleb na myśli ;) Tu nie chodzi o opalanie się nago, czy nie nago. Chodzi o to, że jeśli 10 m dalej masz sąsiedni blok, to słońce raczej do twojego ogródka nie zajrzy w ogóle (szczególnie, że nad sobą masz zwykle pion balkonów)... Chyba że słońce by było w zenicie, co w Polsce niestety się nie zdarzy nigdy...

              S.
              --
              Mogę przewidzieć ruch gwiazd, ale nie szaleństwo ludzi.
              (Isaac Newton)
    • Gość: xxx Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.ibd.gtsenergis.pl 18.04.12, 17:43
      no i jeszcze zależy:
      - czy jest tam rodzimy grunt, czy jak czasem się zdarza cienka warstwa ziemi na stropie hali garażowej
      - czy jest to na poziomie lokalu, czy trzeba wchodzić po iluś schodach
      - czy obok są ciągi piesze i jak się od nich da odseparować wizualnie (bo od tych wyżej jak wspomniano nie da się, chyba że wyjątkowe duże balkony nadwieszone przynajmniej nad częścią ogródka)

      generalnie rozwiązanie obniżające jakość całej nieruchomości - dla potrzebujących intymności nieprzydatne, a w przypadku eksportujących bałagan z mieszkania do ogródka lub zapuszczających go bo znudziło się uprawianie żenujące dla postronnych
      • Gość: Ewa Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.12, 22:26
        A wg mnie - co warto wiedzieć - taki ogródek nigdy nie będzie"własny". Myślę, że szanse promilowe na to, żeby ktokolwiek zgodził się na wydzielenie geodezyjne takiego skrawka gruntu - a tylko wówczas właściciel mógłby sprzedać to co nazywamy ogródkiem.
        W większości przypadków kiedy mowa o budynku wielomieszkaniowym taki ogródek otrzymujemy z mocy umowy o korzystaniu z nieruchomości wspólnej - do wyłącznego korzystania. Myślę, że warto wiedzieć za co płacimy sprzedającemu.
        • Gość: a puka puk Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 19.04.12, 23:49
          Ale przecież z tego co wiem to w akcie notarialnym jest zapis, że lokalowi na parterze przysługuje prawo do wyłacznego korzystania (czy jakoś tak jest to okreslone) z ogródka i często się jeszcze to odnosi do planu zagospodarowania osiedla. W ten sposób zawsze ktoś kto kupuje, sprzedaje mieszkanie z ogródkiem sprzedaje je z prawem do WYŁACZNEGO korzystania z tej części dzialki. Sugerujesz, że ktos inny mógłby wejśc do czyjegoś ogródka i np. rozstawic sobie grilla bo prawny właściciel tegoż ogródka nie ma go wydzielonego geodezyjnie? Bzdura. Spotkałas się kiedykolwiek z taką sytuacją? Zapewne nie.

          Ja uważam, ze faktycznie kwestia ogródka jego zalet i wad, zalezy od konkrentenj sytuacji. Bo w przypadku "molochów" miejskich ogródki maja mało zalet. W przypadku małych miniosiedli, zwłaszcza podmiejskich zalet jest nieporównywalnie dużo. Szkoda, że autor wątku nie sprecyzował o ogródek w jakim budynku lub osiedlu chodzi
          • Gość: Ewa Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.12, 00:05
            Ja nie przesądzam w tę czy inną stronę - koryguję jedynie to, co napisał autor: ogródek własny - sugeruje, iż autor może sądzić (a wielu tak sądzi - zapewniam, podobnie z parkingami we wspólnych podziemnych halach garażowych), że kupuje ogródek no bo skoro płaci, co akurat jest bzdurą.

            Kwestii możliwości zmian przez wspólnotę czy współwłaścicieli umów zwanych w prawie quoad usum (czyli umów określających sposób korzystania z nieruchomości wspólnej) - nie podnoszę, bo i nie moim celem ani zamiarem jest wykład z prawa cywilnego.

            Celem moim było uświadomienie autorowi, że taki ogródek nie stanowi i nigdy nie będzie stanowił jego własności - nic więcej. Świadomość tego może być pomocna przy negocjowaniu ceny: raczej inna przy nabyciu prawa własności ogródka a inna przy nabyciu prawa do korzystania.

            Gdybyś zachciał/a wyjaśnić dlaczego moja wypowiedź wzbudza w Tobie stany bliskiej agresji - byłabym wdzięczna.
            Pozdrawiam
    • Gość: Anna Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.siemens.pl 20.04.12, 14:44
      wynajmuję mieszkanie z ogródkiem, który ma 80 m, blok w którym mieszkam i sąsiednie mają po 8 pięter, z tym że parter w naszym bloku jest wysoki a ogródki są nad garażami, i nie widać ich z ulicy (ale nie wszyscy tak mają)

      Jeśli chodzi o to że:
      1. sąsiedzi patrzą - przeszkadzało mi to może tydzień, przecież tam też mieszkają ludzie, chyba nie ma nic ciekawego w tym się z dzieckiem na kocyku położę albo bawię się z córeczką w gotowanie, ewentualnie mąż pokopie z młodym piłkę

      2. sąsiedzi zwracają uwagę- mi nikt nigdy nie zwrócił uwagi, sąsiedzi dwa ogródki dalej bardzo często robią grilla ze znajomymi i siedzą do późna no i czasami dyskutują trochę głośno, ale nigdy im nie zwróciłam uwagi, niech się ludzie bawią, fajnie że mają sporo znajomych, stopery w uszy i można spać

      3. są grzyby,większa wilgoci itd. - nic takiego nie zauważyłam, podłoga w mieszkaniu jest zawsze zimna bo wiadomo pod nami są nieogrzewane garaże

      4. brak słońca - u nas jest i to dużo to zależy od ustawienia, trzeba sprawdzić

      5. trzeba kosić grabić itd - dla mnie zgrabienie ogródka który ma 80 m to sama przyjemność, praca na świeżym powietrzu jest przecież przyjemna, pewnie gdyby miał 800 nie podobało mi się tak bardzo, kwiatki mam tylko i wyłącznie w doniczkach/ skrzynkach, i gdybym miała balkon też bym je z największą przyjemnością sadziła

      6. kradzieże - na naszym ogródku przez całe lato stoją rowery pod pokrowcami, i kpl ogrodowy, nikt nigdy niczego nam nie ukradł, ale naszego ogródka nie widać z ulicy, ale można się do niego bez problemu dostać gdyby ktoś chciał, ponieważ między naszym ogródkiem a następnym blokiem jest pas zieleni po którym można chodzić wystarczy wdrapać się nad skarpę nad ogródkami

      WADY - mieszkanie na parterze jest słabiej doświetlone, gdybym nie miała dzieci wolałabym mieszkanie na wyższym piętrze z dużym balkonem/ tarasem. Generalnie dla mnie samej ogródek byłby zupełnie nie potrzebny.

      ZALETY - dzieci mają miejsce do nieskrępowanej zabawy (nie jak w mieszkaniu) na świeżym powietrzu i są pod Twoim okiem. My w lato mamy basenik i piaskownicę, stolik i fotele, parasole jest super, zimą podobnie, wysyłam dzieci do zabawy na śniegu (dla nich to wciąż frajda) a sama jeśli nie chcę siedzę w domu, można wyjść z parasolką na deszcz i pochodzić boso po trawie na której nie ma kup ani zbitych butelek.

      Ja sama nie urządzam imprez na ogródku, ze względu na dobro sąsiadów, chociaż jak wiem inni to robią.

      PODSUMOWANIE Ze względu na małe dzieci dla mnie to jest rewelacja, gdybym ich nie miała lub były duże wolałabym mieszkanie wyżej, lepiej doświetlone, z dużym balkonem
    • Gość: dilligaf Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.tktelekom.pl 03.05.12, 15:12
      heyka,
      bardzo mi sie podoba wypowiedz Anny o 80-cio metrowym ogrodku. konkretna, rzeczowa, gdyby wszyscy tak sobie tu pomagali byloby bosko. Anna - jesli czytasz - dzieki!
      ja mam natomiast pytanie a propos ogrodka podobnej wielkosci, ok. 90m, w kameralnym bloku, 5 mieszkan na pietrze, 5 kondygnacji. wysokosc 4,5m - na garazu.
      czy moga byc jakies minusy takiego ogrodka?
      z sianiem i koszeniem trawy nie mam problemow, przy takiej wielkosci uznaje tez, ze grill nikomu nie bedzie przeszkadzal.
      nie wiem co jeszcze? problemy z odplywem wody, sniegiem? smiecenie przez sasiadow?
    • Gość: Marek z wawy Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 09:06
      Hej.Mieszkam na parterze w domu jedno piętrowym komunalnym.W domu mieszkają na pierwszym piętrze 3 rodziny.ja mam cały parter.Mam taras z ogródkiem około 100mkw od strony tył domu. moje pytanie dotyczy sąsiada z 1 piętra. czy on morze wejść do tego ogródka puścić dzieci żeby sobie biegały lub robić tam grila lub inne imprezy jakie mu do głowy przyjdą? mam okna pcv z dzwiami balkonowymi bez krat i zaraz za nimi zaczyna się taras ze schodami w dół około 10 stopni do ogródka. jest to dla mnie duży dyskomfort i ograniczenie wolności. przez 7 lat nikt tam nie sprzątał i etc.z ogródka widać wszystko co mam w domu i jak w nim żyje.najgorzej jest wieczorem, w lato często otwieram dzwi balkonowe na noc. podkreślam mieszkanie komunalne, mieszkam na parterze przy którym jest ogódek ogrodzony i zamnknięty.na ogródek nie mam zadnych dokumętów, poprostu z usytółowania mieszkanie parterowego zajęłam go.ludzie ratujcie...
        • Gość: Bulanda Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.14, 00:37
          Ja uwazam, ze nie ma nic lepszego od mieszkania z ogrodkiem. Oczywiscie jak ktos juz wspomnialam wszystko zalezy od konkretnego budynku. Mij brat zakupil mieszkanie w wawrze z ogrodkiem i bardzo mu go zazdroscilam. Czulam sie tam niesamowicie, zupelnie inaczej niz w 'puszcze' w bloku;) Prawie jak w domku jednorodzinnym. Cisza, za oknem zielen, mozna naprawde wypoczac po pracy i oderwac sie w weekendy jak na mini wakacjach. Otworzyc drzwi tarasowe, wyjsc boso do ogrodka, rozsiasc sie wygodnie w fotelu z herbatka i czuc zapach wlasnej bazylii i miety z ogrodka:) Wieczorem usiasc ze znajomymi, prowadzac mile (i niezbyt glosne oczywiscie;) rozmowy. Po tym jak brat sie tam wprowadzil, pozazdroscili mu wszyscy znajomy i praktycznie sami zajeli nastepny nowo wybudowany maly bloczek:) Dlugo szukalam mieszkania z ogrodkiem w warszawie, ale przyznam,ze wiele opcji bylo beznadziejnych np w nowym inwestycjach na zoliborzu- 30metrowe ogrodki, pod ktorymi jest garaz (wiec juz drzewanczy krzewu nie ma sie zasadzic), masa sasiadow z kazdej strony a widok na okna bloku na przeciwko:/ Ale w koncu udalo mi sie znalezc idealne, tez w wawrze, duzy:) z widokiem na domki jednorodzinne i drzewa, z prawdziwa ziemia, tylko 2pietrami. Z ogrodka nigdy nic nie zginelo a zycie jest zupelnie inne:) Po otwarciu okna spiew ptakow, wiewiorki skaczace po drzewach, opalanie, basenik,wlasne pomidorki koktajlowe, kolacje pod gwiazdami:) Kazdy czlowiek niezaleznie od upodoban, tzn kazdy organizm relaksuje sie przy kontakcie z przyroda. Pozdrawiam(:
    • eurofan74 Ogródek działkowy 18.04.14, 12:26
      Jak ktoś poważnie myśli o hodowli kwiatów tudzież innych rosl;in to polecam rozejrzeć się, czy w pobliżu waszego osiedla nie ma na sprzedaż typowych ogródków działkowych. My znależliśmy taki dosłownie 100 m od osiedla - bardzo blisko, a jednocześnie na tyle daleko, że grill nikomu nie przeszkadza. I nie mamy bezpośrednio pod ziemią sufitu garażu podziemnego.
    • porady_domiporta Re: mieszkanie na parterze z ogródkiem - co sądzi 09.12.19, 16:21
      Sama też wolałabym mieszkanie z ogrodem niż bez, jeżeli mieszkałabym na parterze. Ale wybrałabym takie raczej w niskiej zabudowie. Nie wyobrażam sobie mieć ogródka na parterze w bloku 10-piętrowym. Możesz obejrzeć sobie przykładowe oferty mieszkań z ogrodami tu: www.domiporta.pl/mieszkanie/sprzedam/mazowieckie/warszawa/wawer albo tu: www.domiporta.pl/mieszkanie/sprzedam/mazowieckie/warszawa/rembertow. Osiedla zamknięte z takim ogródkiem są teraz bardzo popularne.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka