Dodaj do ulubionych

Osiedle Laguna w Wesołej

IP: *.chello.pl 12.08.04, 07:26
zbyt późno trafiłam na to forum i już podpisałam umowę z firmą Dolcan na
zakup mieszkania, szukam przyszłych sąsiadów, którzy podobnie jak ja będą
borykać się z firmą (oby nie!!!!!!!!!!!) jeśli coś będzie nie tak.
pozdrawiam Forumowiczów
Edytor zaawansowany
  • Gość: ursa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 03:16
    my mamy na razie zarezerwowane mieszkanie ale jestem bliska wycofania sie po
    tych rewelacjach z forum. Tylko dokad isc?
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 22.08.04, 12:26
    po przemyśleniu i przeczytaniu tego wszystkiego wiem przynajmniej na czym stoję
    i mimo wszystko zdecydowaliśmy się
    trzeba wziąść pod uwagę fakt, że za te pieniądze nie otrzymamy wielkiego
    standardu
    pogodziłam się też z myślą o opóźnieniu w oddaniu bloku i .... czekam
    na pewno będą jakieś niedociągnięcia, bo inaczej nie moze być
    tym bardziej, że jak czytamy wszyscy developerzy są jakoś tam nie w porządku
    a mnie bardzo odpowiada ta lokalizacja
    pozdrawiam i może będziemy sąsiadami :-))
  • Gość: ursa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:35
    my mamy jeszcze o co zawalczyc wiec sprobujemy wymusic jakies zmiany w umowie,
    choc podejrzewam ze to moze byc trudne - po tym czego sie naczytalam o
    prezesie :) Jesli chodzi o ceny to wcale niskie one nie sa - w pobliskich
    Zabkach mielismy oferty na poziomie 2650-2850 za metr. A nie wiem czy wiesz ze
    we wrzesniu cena ma jeszcze skoczyc do 3180...
    Ogolnie doszlam do takich samych wnioskow jak ty, z tym ze mi zalezy na jak
    najwczesniejszym oddaniu budynku.
    Rowniez sie ciesze na rozwoj wiezi miedzysasiedzkich. I mam nadzieje ze nie
    sprawdzi sie twierdzenie ze ludzi laczy wspolne nieszczescie ;)
  • Gość: ursa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 17:44
    jedna pocieszajaca rzecz mi przyszla do glowy: jak sie wiosna rozgladalismy na
    rynku wtornym (Zabki, Rembertow) to mieszkan takiego JWConstruction bylo
    zatrzesienie, natomiast Dolcanu prawie wcale. Znaczy ze chyba da sie tam jakos
    wytrzymac (mam nadzieje)...
    ursa@megapolis.pl - napisz jesli masz ochote
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 23.08.04, 17:37
    wysłałam meila na podany adres pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 27.08.04, 10:54
    Witam przyszlych sasiadow :)
    Ja rowniez bede wlascicielka jednego z mieszkan na tym osiedlu.
    Przed podpisaniem umowy oczywiscie sprawdzalam Dolcan, a osoby tam pracujace
    wydaly mi sie mile, kompetentne i ... nad wyraz cierpliwe, jesli chodzi o
    odpowiedzi na milion moich pytan i czepiania sie najmniejszych szczegolow ;) A
    poza tym mialam okazje osobiscie patrzec, jak budowali dom w Rembertowie
    poniewaz sama mieszkam w Rem-wie. I wszystko byloby OK, gdybym zaraz po
    podpisaniu umowy i zaplacie wstepnej raty nie natknelabym sie zupelnie
    przypadkowo w Internecie na wypowiedzi ludzi, ktorzy kupili domki w Zabkach
    wybudowane wlasnie przez Dolcan. Mowiac krotko wieszali na nich psy i
    skrytykowali doslownie wszystko: termin oddania, wykonczenie ( a ze sciany
    pekaja, a ze grzyb na scianach, a ze okna zupelnie wypaczone ), obsluge! Moja
    reakcja byla wiec oczywista: natychmiastowa panika :(
    Zdaje sobie sprawe, ze do kazdego dewelopera mozna sie przyczepic i ze zawsze
    znajda sie ludzie, ktorym nigdy nic nie pasuje i beda sie czepiac wszystkiego
    ale jednak kiedy czlowiek slyszy cos takiego z reguly "ulega ogolnej panice",
    bo kupno mieszkania to jednak nie kupno buleczek ;)
    Poszperalam jednak w sieci i znalazlam kontakt do czlowieka, ktory kupil
    mieszkanie od Dolcanu i ktory byl tak mily i opisal mi swoje wrazenia.
    Przedstawiam ponizej pare jego uwag. Mysle, ze nie mialby nic przeciwko:
    " w 2001 kupiłem od Dolcanu mieszkanie na osiedlu w Rembertowie.Mieszkanie
    otrzymałem w 2002 roku, w 3 miesiące po planowanym terminie, co w dzisiejszych
    realiach uważam za całkiem przyzwoite wywiązanie się z umowy. Ogólnie jestem
    bardzo zadowolony. Za każdym razem, kiedy potrzebowałem pomocy od Dolcanu w
    rozmowach z bankiem albo z notariuszem byli do mojej dyspozycji. Wykonawstwo
    też oceniam bardzo dobrze. Jak dotąd żadne wady ukryte się nie ujawniły. Trudno
    jest ręczyć za nich głową, bo aż tak dobrze ich nie znam, ale naprawdę nie mam
    powodu, by na nich narzekać. Trzeba jednak podkreślić, że Dolcan specjalizuje
    się w budownictwie o przeciętnym standardzie i wykończenie, zwłaszcza klatek
    schodowych, jest proporcjonalne do ceny... Poza tym (przynajmniej w bloku,
    gdzie kupiłem mieszkanie) stosują indywidulane piece gazowe do CO, co nie
    wszyscy lubią, a i koszty nie są małe.
    Problemem są klatki, które nie są ogrzewane i mają dość spartański wygląd, ale
    jest czysto i schludnie. Poza tym dość szybko rdzewieją barierki balkonów.
    Praktycznie po roku trzeba było ponownie malować. Dość duże są też koszty
    ogrzewania, a przynajmniej nie niższe od kosztów ogrzewania "z miasta" przy tej
    samej powierzchni.
    Mieszkanie odebraliśmy w czerwcu a akt notarialny został podpisany w
    listopadzie, więc 3 - miesięczny termin został przekroczony. Warty podkreślenia
    jest fakt, że ze względu na nieskończone w terminie przyłącze energetyczne
    przez 2 miesiące mieliśmy prąd "z budowy", na koszt Dolcanu. Ogólnie
    potwierdzam bardzo przychylne nastawienie ludzi z Dolcanu, zwłaszcza Pań z
    biura. bardzo dużo mi pomogły przy wypełnianiu różnych dokumentów.
    Ja odebrałem mieszkanie od razu, bo nie było większych niedociągnięć.
    Poprosiłem tylko o powtórne pomalowanie sufitu (bo były smugi) i naprawę -
    regulację okna (bo ciężko się zamykało). Kierownik budowy (bo wtedy jeszcze
    trwała budowa bloku C)załatwił to w kilka dni pomimo, że mieszkanie było już
    odebrane. Ze względu na prowadzoną ciągle budowę dość długo im się zeszło ze
    sprzątaniem otoczenia. Praktycznie dopiero w sierpniu można było normalnie
    dojechać pod blok, a jesienią skończyli alejki i ogrodzenie.
    Ogólnie moje wrażenia są jednak bardzo pozytywne, a napewno relacja jakość/cena
    wypada bardzo na korzyść Dolcanu."

    Tak wiec badzmy dobrej mysli.
    Pozdrawiam.
    agniecha


  • Gość: maja IP: *.chello.pl 27.08.04, 18:05
    Bardzo się cieszę, że nie tylko ja mam dosyć pozytywne nastawienie do tej
    budowy i firmy Dolcan. Miło mi też powitać kolejną sąsiadkę. Też mam wrażenie,
    że ogólna panika mieszkańców osiedla w Ząbkach ma wpływ na decyzje
    potencjalnych klientów. Nie ma się jednak im co dziwić, gdyż rzeczywiście
    dojazdu do domków nie mają i szybko mieć nie będą. Mam na myśli komunikację
    miejską. Powoduje to ogólne zniechęcenie do wszystkiego.
    Też mam znajomą mieszkającą w rembertowie na wymienionym osiedlu i też sobie
    bardzo chwali swoje mieszkanie z uwzględnieniem wypowiedzi cytowanego pana -
    chodzi o ogrzewanie.
    Ja też jestem juz zdecydowana, wpłaciłam pieniądze i czekam, żeby można było
    się wprowadzić. Wybrałam mieszkanie w budynku D, więc niestety na samym końcu.
    Dopiero zostały wylane fundamenty i mam obawy, czy uda się dotrzymać terminu
    nie tylko wrześniowego, tego opóźnionego. Ale i tak będę czekać, co najwyżej
    pojadę pogonić robotników :-)))
    Pozdrawiam serdecznie
    maja
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 24.09.04, 15:31
    Mi pani też w bloku D część D-1. 1 lub 3 piętro ;-).
    No ale to tak na szybko i jeszczę musze się namyślić.
  • Gość: Justa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:29
    Witam wszystkich forumowiczów- dołączam do grona sąsiadów.
    Jestem na etapie podpisywania umowy.
    Mam nadzieję, że będzie nam się miło mieszkało i wszystko będzie dobrze!
    Czego Wam wszystkim i sobie życzę.
    Pozdrawiam
  • Gość: JA IP: 212.160.172.* 17.08.05, 11:42
    Witamy nową sasiadkę,

    a do którego bloku dołączasz.
  • Gość: Justa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:41
    Witam, witam,
    Blok D segment 2
  • Gość: niemiec30 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.05, 14:15
    Witam wszystkich!
    Czy ktoś z Was kupił mieszkanie na targach i dzięki temu jest zwolniony z opłat
    sądowych i notarialnych?
  • Gość: JA IP: 212.160.172.* 17.08.05, 14:35
    Witam,

    Nie sądzę, żeby kupując mieszkanie na targach móc być zwolnionym z opłat
    sądowych lub notarialnych. Inna sprawa to, że w ramach promocji np koszty te
    może wziąć na siebie developer. Bo to, kto pokrywa koszty notarialne jest
    kwestią umowną stron.

    Pozdrawiam
  • Gość: niemiec30 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.05, 14:52
    Zdecydowałem się kupić mieszkanie po targach mieszkaniowych. Dzięki temu koszty
    te ponosi, zgodnie z umową, Dolcan. Czy ktoś z Was zawarł podobną umowę? Z
    jakimi opłatami muszę się jeszcze liczyć?
  • Gość: JA IP: 212.160.172.* 17.08.05, 15:05
    To zależy co masz napisane w umowie
  • Gość: niemiec30 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.05, 15:11
    Mam napiasane, że opłaty notarialne ponisi Dolcan.
  • Gość: JA IP: 212.160.172.* 17.08.05, 15:34
    Moim zdaniem, masz z głowy opłaty czyli około 5000 PLN w kieszeni aczkolwiek to
    zależy od wartości transakcji (mieszkania)
  • Gość: Justa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 14:13
    Wczoraj byłam w Dolcanie- niestety będziemy mieszkać na ul Warszawskiej.
    Pozdrawiam
  • moniax1 23.08.05, 16:31
    Witam wszystkich sąsiadów. Blok A5!!!Pozdrawiam

    Gość portalu: Justa napisał(a):

    > Wczoraj byłam w Dolcanie- niestety będziemy mieszkać na ul Warszawskiej.
    > Pozdrawiam
  • Gość: Pytka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 14:39
    Witam sąsiadów z bloku B czy byliście na budowie i kiedy mają oddawać blok B
  • Gość: ursa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 13:16
    Rowniez witam nowa sasiadke :) Swoja droga, ciekawe ze same panie mamy na razie
    w klubie ;). Dzieki za pozytywna relacje o Dolcanie, ja rowniez mam nadzieje ze
    nie bedzie tak zle. Aha, i wielka prosba do wszystkich zainteresowanych: jesli
    bedziecie na budowie, piszcie ze dwa zdania na temat postepu robot - mysle ze
    wszyscy docenia... Mnie na razie interesuje czy wjechali juz z dzwigiem tak jak
    prezes obiecywal.
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 30.08.04, 10:29
    Czesc!
    Ja bardzo czesto przejezdzam kolo budowy, z tej prostej przyczyny, ze jade
    tamtedy do domu :)A poza tym mam tam na piechote 20 min, wiec czasem w weekend
    robie sobie spacerek celem inspekcji ;) Moge wiec dostarczac info na biezaco.
    Na razie sytuacja przedstawia sie tak, ze 2 budynki od ul. Brata Alberta czyli
    naprzeciwko kosciola sa na etapie 1 pietra, natomiast budynki C i D chyba
    niestety na etapie fundamentow. W kazdym razie cos sie tam dzieje, widac, ze
    buduja, Ursa - dzwig stoi!!! :) Ostatnio nawet samowolnie wlazlam na teren i
    malo nie zostalam przejechana przez ciezarowe :)
    Maja - ja tez bede mieszkac w D!!! 1 pietro a Ty ktore?
  • Gość: ursa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 20:20
    Witam juz oficjalnie przyszlych sasiadow (a raczej sasiadki). Podpisalismy
    umowe. Agniecha - dzieki za relacje.
    W nawiazaniu do krytyki osiedla w Rembertowie, to nas problem klatek dotyczy
    mniej - w koncu mamy miec windy. Zreszta ostatecznie czy nie mozna ich
    pomalowac samemu?
    My tez zamierzamy patrzec wykonawcy na rece - bo to od niego w duzym stopniu
    zalezy jakosc wykonania, ale to dopiero jak nasz budynek wynurzy sie ziemi :)
    Na tym etapie niewiele da sie zrobic. Prezes MOWI ze w kazdej chwili mozna u
    niego zajrzec do zatwierdzonego projektu i zglosic niezgodnosci. Faktycznie nie
    lezy w jego interesie pozwalanie wykonawcy partaczyc robote (w stopniu wiekszym
    niz standardowy).
    Informujcie o nowinkach co do wykonawcy, tez jestem ciekawa co to za firma.
    Pozdrawiam sasiadki.
  • Gość: to ja IP: 217.8.176.* 30.08.04, 15:29
    Tak, byc dobrej mysli:) Zapraszamy na osiedle w Rembertowie, najlepiej po
    wiekszym deszczu, kiedy zalane jest kilka mieszkan, a woda plynie po klatkach
    schodowych. Zreszta samo przejscie sie po krzywych schodach (krzywe stopnie,
    roznej wysokosci), dla osoby ktora nie zna ich "profilu" jest juz ciekawym
    przezyciem, szczegolnie jesli jeszcze cos niesie - po przygodach panow z
    szafakmi kuchennymi, asystuje juz wszystkim co krok przypominajac o krzywych
    schodach. Okreslenie "spartanskie" o klatce schodowej jest bardzo na wyrost -
    klatki sa po prostu ohydne, pobielone marna farba sciany, krzywo ulozona
    terakota, zejscia do garazu maja goly, niepomalowany nawet tynk, same
    mieszkania - WSZYSTKIE scany sa GLEBOKO popekane, obecnie niektore kwalifikuja
    sie do ponownego otynkowania, ze wzgledu na te glebokie, poprzeczne szczeliny.
    Rdzewiejace balkony, to przy tym na prawde drobiazg.
    To wszystko mozna zobaczyc - nic nie ma tu na wyrost. Nie da sie tylko juz
    zobaczyc "tworczej" dzialalnosci ekipy budowlanej polegajcej na wkladaniu
    butelek do rur kanalizacyjnych, czy odwrotnie podopinanych przewodow fazowych
    (Zreszta o przekroju 1,5 nawet do gniazdek).
    Gdybysmy nie mieli dwoch innych mieszkan, moglibysmy przypuszczac, ze to
    standard budowlaney, ale nie - to jest po prostu bardzo marna firma, dla ktorej
    buduja jeszcze marniejsi podwykonawcy.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 30.08.04, 20:53
    to co napisał gość "to ja" brzmi mało optymistycznie, ale pokażcie mi dobrego
    developera!!!!!!!!!!
    Zgadzam sie, że to partacze podwykonawcy, ale teraz choć mówi się o bezrobociu,
    nie ma dobrych fachowców, co doświadczyłam na własnej skórze.
    Nie można sie załamywać, tylko trzeba będzie pilnować. Też bywam na terenie
    budowy i oglądałam dźwig!!! Nawet przed chwilką świecił mu się czubeczek -
    lampka. Musimy się Agniecha spotkać i pilnować na zmianę "naszych fachowców".
    Będę mieć mieszkanie na II piętrze.
    Fundamenty w C są wylane a w D sie wylewają.
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 31.08.04, 10:59
    O rany!!! wlasnie przeczytalam wypowiedz od To ja i teraz juz naprawde nie wiem
    czy mam usiasc i plakac czy miec nadzieje, ze da sie tam mieszkac? :( jak to
    jest, ze 2 osoby z tego samego budynku maja 2 zupelnie odmienne zdania???
    Chyba rzeczywiscie trzeba bedzie skladac czeste wizyty na tej budowie i
    przygotowac sie na uzeranie sie z "ekipa wykonawcza"... :(
    Maja chyba masz racje - developer "idealny" nie istnieje, zawsze mozna sie do
    czegos przyczepic. No moze poza tymi, ktorzy buduja za 6tys za m i w gore?

    II pietro - to bedziemy bliskimi sasiadkami :)
    Pozdrawiam.
  • Gość: to ja IP: 207.13.167.* 01.09.04, 11:33
    Nie ma co sie zalamywac, bo niewiatpliwie mieszkac sie da! W Rembertowie bardzo
    preznie dziala zarzad wspolnoty i coraz wiecej wpadek developera jest
    usuwanych, a osiedle nabiera wygladu. Od czasu przejecia administracji na
    osiedlu przebudowany (a wlasciwie wybudowany od poczatku) zostal smietnik,
    postawione latarnie, zrobiona zielen, trwa tez zmudny prosces zmuszenia Dolcanu
    do usuniecia istotnych bledow budowlanych (np. brak kanalow wentylacyjnych w
    niektorych kuchniach, co przy gazie jest niedopuszczlne), czy prawidlowe
    wyposazenie budynku w sprzet p.poz oraz prawidlowa izolacja dachu. Przez klatke
    schodowa idziesz szybko i udajesz, ze nie widzisz brudnych scian, bo trudno,
    zeby wybielone sciany, nawet bez pomalowanych lamperii nie brudzily sie
    nieustannie, udajesz tez, ze projektant instalacji umial wykonac swoja robote i
    wcale tam nie ma rozchodzacych sie we wszystkich kierunkach nieoslonietych rur.
    Po kilku przejsciach wiesz na ktorych stopniach schodow wyzej ponoscic noge...
    Wlasne mieszkanie doprowadzisz w koncu do stanu idealnego - w naszym przypadku
    (1 pietro) najgorsze sa nieustajace pekniecia scian. Poki co nie ma sensu ich
    naprawic, bo pojawiaja sie nowe, niesety zmusza nas to do wstrzymania sie z
    zakupem mebli, bo szkoda je ustawiac przed sporym remontem. W jednym przypadku
    popekany jest caly tynk i jedyny sposob naprawy to zrobienie go od poczatku. A
    zalety? Niezla lokalizacja - dla osob podrozujacych pociagiem, sklepy na
    parterze, bardzo tanie i wydajne lacze internetowe:)
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 31.08.04, 11:04
    Witaj To ja! Dzieki za informacje - bardzo dolujace, ale zawsze jakies.
    Czy moglbys podac nazwe firmy podwykonawczej i nazwisko kierownika budowy?
    Mozna byloby sie dowiedziec czy Lagune buduje ta sama ekipa.
    Jesli to nie bylby problem, to bylabym wdzieczna.
    Pozdrawiam.
  • Gość: to ja IP: 207.13.167.* 01.09.04, 11:17
    Witam,

    Nie pamietam nazwy - pamietam jedynie, ze firma byla z Suwalk. Postaram sie
    dowiedziec, ale najwczesniej w czwartek. Generalnie w czwartki wieczorami (do
    21.00) na osiedlu jest dyzur administratora i zarzadu wspolnoty. Mysle, ze
    chetnie z Toba porozmawiaja, ew. pokaza kaltki schodowe, czy opowiedza o innych
    problemach i jakosci wspolpracy z Dolcanem.
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 01.09.04, 13:27
    Chyba po prostu jutro wybiore sie i postaram porozmawiac z dyzurujacym
    administratorem.
    Dziekuje Ci bardzo, bo dzieki takim informacjom wiem, na co trzeba zwracac
    uwage.
    Pozdrawiam serdecznie.
    aga
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 02.09.04, 17:34
    Myślę, że wszyscy, którzy kupują mieszkania w Dolcanie będą zadowoleni z
    konkretnych informacji. Wiadomo, że idealnie nie będzie, ale musimy się starać
    przynajmniej "zmniejszyć" brakoróbstwo. A tak swoja droga - mamy takie
    bezrobocie, tylu ludzi kończy szkoły zawodowe, a brak jest odpowiedzialnych
    pracowników.
    Agniecha. Mam nadzieję, że dasz znać o swoich rozmowach z administracją
    rembertowską? Trzeba będzie pewnych rzeczy dopilnować i podzielić się
    obowiązkami z tym związanymi. Gdybyś potrzebowała pomocy daj znać.
    Pozdrawiam współlokatorów/rki :-))
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 03.09.04, 10:12
    Maja zgadzam sie calkowicie z Twoja wypowiedzia.
    Niestety obowiazki nie pozwolily mi wczoraj na odwiedzenie
    administracji, ale postaram sie juz na pewno w przyszly czwartek pojsc tam i
    zrobic rozeznanie. Zadzwonie tez do Dolcanu i zapytam o to, jak nazywa sie ta
    nasza ekipa budowlana i kto jest kierownikiem.
    Jeszcze jedna sprawa - mam nr telefonu do projektanta, wiec jesli ktos chcialby
    dostac w formie elektronicznej plan mieszkania ( na dzien dzisiejszy tylko
    architektoniczny, w pazdzierniku wod-kanaliz i instalacji elektrycznej )to
    dajcie znac.
    Aga
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 04.09.04, 10:23
    Witaj Aga
    Poczytałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    I z jednej strony załamanie mi grozi, a z drugiej ... mamy przynajmniej
    informacje z czym i jak walczyc.
    Pewne jest dla mnie jedno - jak najszybciej założyć wspólnotę i za własne
    pieniądze walczyc o konkretne rzeczy w rzetelny sposób. Nic innego nie
    przychodzi mi do głowy. Bo niby można płacić zarządcy i ... czekać w
    nieskończoność na zrobienie byle drobiazgu, ale czy warto?
    Byłoby dobrze, żeby inni przyszli mieszkańcy osiedla też sie odezwali. Bo wiem,
    że sporo mieszkań jest już sprzedanych. Musimy sie zjednoczyć w myśl dawnego
    motta "w jedności siła".
    Niestety taka jest nasza Polska codzienność - zwykły szary człowieczek nie jest
    partnerem do rozmowy, ani o jego interesy dbać nie należy. firmy i bogacze
    obwarowują się prawnikami i dlatego niemal zawsze wygrywają. Wspiera ich takze
    nasze "prawo" przez nich samych ustanawiane.
    Jeśli chcemy mieć mieszkania musimy być razem i musimy sie wspierać. Nic moim
    zdaniem innego nam nie pozostaje.
    Ale masło maślane mi wyszło, to efekt doznanego wstrząsu. nadal chcę mieć moje
    kochane mieszkanko i jeszcze mam siłę na walkę. Obmyślam tylko strategię - a
    może wynająć prywatnego inspektora budowlanego, co by w naszym imieniu śledzić
    budowę?
    Bo blok D powstanie na końcu i należy brać pod uwagę poślizg ok. 6 miesięcy,
    tak przynajmniej było w Rembertowie.
    Agniecha: mój e-mail to agakol1@wp.pl Przyslij mi informacje o tym projektancie
    bo chętnie bym popatrzyła na szczegóły chałupki :-))
    Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli, soboty zresztą też.
  • Gość: ursa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 14:59
    maja ty sie nie zalamuj, bo twoj blok wcale nie jest ostatni w kolejnosci.
    Tylko moj :) Czyli zalamana czesc C - tam gdzie na razie jest brama wjazdowa. Z
    informacji prezesa wynikalo ze: A i B faktycznie najwczesniej (stan surowy do
    zimy) C i D nadganiaja (po to wlasnie ten dzwig) a na koncu, dopiero kiedy
    wjada przez brame stropy do A i B, zaczna kopac dziure pod moje zlamane C :) I
    ma to byc jeszcze w tym roku... Tyle teorii. Zobaczymy jak to sie przelozy na
    praktyke.
    A, i w kwestii wykonawcy, to w rozmowie z nami prezes wymienil nazwisko,
    ktorego potem nie moglam sobie przypomniec. Dopiero mi sie rozjasnilo, jak
    poczytalam te posty o Rembertowie. Stachowiak :) Ale nie gwarantuje, lepiej sie
    upewnijcie.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 05.09.04, 08:13
    Witaj Ula
    Dzięki za dobre słowo na niedzielę :-))))
    Ja wiem że poślizg będzie i już się z tym pogodziłam. Myślę sobie, czy by z
    kijem nie stać nad robotnikami, jak w czasach niewolnictwa? Co Wy na to?
    Pozdrawiam
  • ursa_pl 06.09.04, 14:56
    A to slyszalyscie?
    "Wesola: Pomimo spokojnego i zielonego charakteru jednorodzinnych osiedli w tej
    dzielnicy popełnianych jest o 40% więcej przestępstw więcej w przeliczeniu na
    tysiąc mieszkańców niż średnio w stolicy (wg danych Policji za 2002 r.).
    Wśród typowych zdarzeń budzących obawę mieszkańcy Wesołej wymieniają przede
    wszystkim kradzież torebki, portfela, zaczepki na ulicy i wyzwiska oraz napad
    rabunkowy." (z raportu policji)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 06.09.04, 18:48
    hmmm
    Dla mnie to już za późno na zastanawianie sie
    Zresztą gdzie jest bezpiecznie?
    taaaaaaa, znów będzie o czym pomyśleć
    :-))
    a, wczoraj byłam na budowie i porobiłam trochę zdjęć. Faktycznie blok C częśc
    druga jeszcze nie zaczęty

    :-((
    Pozdrawiam mimo to
  • Gość: Demogorgon IP: 195.85.249.* 02.09.05, 16:03
    Ja w Wesołej mieszkam od 18 lat. Mieszkanie kupuję tak jak wy w Zielonej. Takie
    akcje związane z rozbojami, kradzieżami itp. działy się najczęściej w samej
    Wesołej w okolicy stacji PKP. Tak więc bez obaw.
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 07.09.04, 16:36
    Firma budujaca Betrom z Suwalk.
    Kierownik budowy nazywa sie Dyrdzinski.
    Mam pytanie: czy kupowaliscie garaze i piwnice?
    Co sadzicie o tym, ze piwnice sa ogrodzone siatka?
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 07.09.04, 19:15
    O ile ja wiem, to piwnic jako takich nie ma. Są tylko boksy ogrodzone siatką
    przy garażu, jeśli ktoś go kupił. Ja akurat kupiłam garaż więc będę mieć taki
    boks.
    Dzięki za informacje o firmie i kierowniku, choć mnie osobiście nic nie mówi
    ani nazwa firmy ani nazwisko kierownika budowy.
    Aga wyślij telefon i namiar na tego speca od projektów.
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 08.09.04, 09:22
    Maja telefon wyslalam Ci wczoraj na priva!
    Mnie tez nazwisko kierownika nic nie mowi,
    ale firma Betrom budowala w Rembertowie.
  • ursa_pl 08.09.04, 13:29
    budowala w rembertowie - to zle
    nieznane nazwisko kierownika - to troszke lepiej czy jeszcze gorzej? ;)
    my na razie bez garazu
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 10.09.04, 15:06
    Aga wyślij mi jeszcze raz telefon do architekta, bo e-meila skasowałam, a ten
    człowieczek nie przysłał mi obiecanych projektów.
    Acha. Odezwała się do mnie jeszcze jedna babeczka do naszego klubu sąsiadek:-)))
    Może pojawi się na forum
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 10.09.04, 16:50
    Juz wyslalam :)
    Nowa sasiadka niech sie pojawi!
    Im nas wiecej tym razniej :)
    Zdjecia nastroily mnie optymistycznie...
    chyba sobie zrobie spacerek w ten weekend na budowe.
    Aga
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 12.09.04, 13:42
    Czy nikt oprócz nas nie kupił mieszkanka w Wesołej Lagunie?????
  • miola1 13.09.04, 09:22
    Cześć sąsiadki, to ja jestem tą kobietką, która tak jak Wy kupiła mieszkanie na
    Osiedlu Laguna. Mam nadzieje ze będzie się dobrze mieszkać i nie bedzie
    większych problemów. Gdyby coś to jednoczę się z Wami. Pozdrowienia.
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 13.09.04, 09:53
    Witam kolejna sasiadke,
    fajnie ze sie odezwalas :)
    Pozdrawiam
  • ursa_pl 13.09.04, 12:59
    Mamy jeszcze jedna sasiadke, ktora z pewnych powodow nie chce sie udzielac na
    forum. Pozdrawiam caly babiniec ;)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 13.09.04, 15:07
    Fajnie zrobimy sobie babski gang. Na pewno wtedy będzie super szła budowa.
    Bójcie się chłopy!Q!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A tak wogóle to projektant nazywa sie chyba jacek Nawrocki albo Nowicki. To dla
    Agnieszki.
    Byłam w sobotę na budowie i nie widziałam zbyt wielu zmian w budowie domków C
    i D bo reszta mnie nie interesuje więc nie patrzę nawet. Zresztą po co mam się
    denerwować skoro tamte dwa i bez mojego patrzenia rosną w oczach.
    Pozdrawiam wszystkie panienki
  • ursa_pl 14.09.04, 17:50
    Buu... :( Jednak jest nas tylko cztery. Zostalam sprostowana przez miole, w
    ktorej nie rozpoznalam mojej korespondentki. Sorry za zmyłkę.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 18.09.04, 22:41
    Hej! Co się nikt nie pokazuje? Naprawde tylko my tam będziemy mieszkać? To
    fajnie, zrobimy sobie mieszkania poziomowe :-)))
  • ursa_pl 19.09.04, 12:08
    i basen i centrum odnowy biologicznej, studio nagraniowe i muzeum sztuki
    wspolczesnej ;)
    A tak serio to sie bardzo nie dziwie - z pewnoscia ruch zamarl po podwyzce, a
    ci co jak my kupili chwilowo sa spokojni i czekaja na rozwoj wydarzen, nie ma
    motywacji zeby szperac na necie. Z pewnoscia pojawia sie przy pierwszych
    problemach - wiosna przyszlego roku :)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 19.09.04, 20:25
    Optymistka!!
    a tak wogóle to czemu nie poszaleć? Chcieć to móc no nie? :=))))
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 23.09.04, 12:58
    Czesc Babeczki!
    Podciagam do gory i przy okazji:
    nie wiem czy zauwazylyscie, ze na naszej budowie stoi drugi dzwig :)
    Maja zgadnij gdzie? nad naszym budyneczkiem :)
    mam nadzieje, ze stan surowy postawia przed zima.
    Pozdrowki
    Aga
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 23.09.04, 17:16
    Serwus
    Niestety od kilku dni nie byłam na budowie. Mam chorą córę i wogóle mnóstwo
    roboty.
    Mam za to inne wiadomości - do kupienia zostały: 2, słownie dwa mieszkanka.
    Znaczy nie jesteśmy same i niestety nie będzie basenów, saun, piętrowych
    mieszkanek :-(((
    nawet niektórych sąsiadów okazuje się, że znam osobiście.
    pozdrowionka
    maja
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 24.09.04, 08:53
    Witam, o chorobcia, nie wiem czy się nie spóźniłem :-(. Myślałem o M3.
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:37
    Radzę szybko dzwonić bo ponoć są tylko dwa mieszkania w tym jedno na parterze.
    Tyle wiem od osoby, która wczoraj tam była.
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 24.09.04, 09:51
    cos takiego, a ja myslalam, ze gotowe mieszkania jeszcze beda staly. zazwyczaj
    zawsze zostaje pare mieszkan, z reguly te najwieksze... Ehhh...ta zbiorowa
    hipnoza przed unia ;) A bedzie jeszcze jedna przed 2008, kiedy to pojdzie w
    gore VAT za kupno mieszkan ... Chyba kupilysmy te mieszkania w najlepszym
    momencie.
    Pozdrowienia. A Twojej corce Maju powrotu do zdrowia!
    PS. Najbardziej to mi szkoda tych saun ;)))
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 24.09.04, 09:53
    No to sie pospiesz kolego, bo stracisz dodatkowy bonus w postaci tak uroczych
    przesympatycznych sasiadek :)))
    Pozdrawiam.
  • ursa_pl 24.09.04, 13:37
    Szczerze mowiac, jakos nie chce mi sie wierzyc ze mieszkania sie koncza. Po
    pierwsze przed podwyzka bylo sprzedanych 60 - dlaczego teraz mieliby nagle
    sprzedac tak duzo? Chyba ze jakies targi mieszkaniowe teraz byly i ludzie sie
    zachwycili :). Poza tym pani z biura miala nas zawiadomic jakby konczyly sie
    garaze pod naszym budynkiem, i na razie sie nie odzywa. Ja mysle ze te 2
    pozostale to dotyczylo jakiegos typu mieszkan albo ktoregos budynku. Bo czy te
    od strony brata Alberta sa takie atrakcyjne zeby sie na nie rzucac? Tak na
    marginesie to z gory wspolczuje mieszkancom. Ten kosciol da im chyba do
    wiwatu... A wlasnie, ktos slyszal jak toto dzwoni?
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 24.09.04, 14:00
    Hey Ursa!
    Ja mysle, ze to normalny chwyt. Jak ja kupowalam, to tez uslyszalam, zeby
    szybko podpisac umowe, bo ludzie tak szybko sie decyduja, ze za chwile
    wszystkie mieszkania beda wykupione. A kupowalam w marcu. Oczywiscie ta uwaga
    nie zrobila na mnie najmniejszego wrazenia.
    Tez wspolczuje ludziom od strony kosciola. Teraz mieszkam w Rembertowie, 2
    ulice dalej jest zakon, gdzie dzwon bije w kazda niedziele o 12 tak glosno,
    jakby stal pod moim domem. A potem przez 15 minut wydzwania jakas melodie
    koscielna... I naprawde Bogu dziekuje, ze tylko w niedziele o 12 a nie co
    godzine.
    Pozdrowki. Aga
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 24.09.04, 16:38
    Hej Babeczki
    Po pierwsze - dzięki Aga za życzenia zdrowia dla mojej córeczki, hmmm maleństwo
    ma ... 16 lat - to tak na marginesie
    Po drugie
    Autentycznie, wczoraj był tam kumpel który zawiózł kumpla, który chciał kupić
    mieszkanko, ale okazało się że wszystkie poza dwoma sa już sprzedane
    to nie zart, sprzedaje jak kupiłam
    możliwe, że część jest zarezerwowana i tych już nie chcą sprzedać nie wiem, ale
    tak było
    po trzecie
    co do targów
    faktycznie coś tam mieszakniowego ostatnio tj, ok 12 września było w Warszawie
    nawet miałam jechać ale mi się nie chciało
    po czwarte
    też szkoda mi tych saun itp. niestety, już za późno
    po piąte
    toto - czyli dzwon bije całkiem głośno i nie łudźmy się - u nas też będzie go
    słychać :-))
    po szóste
    te największe mieszkania mogły być przebudowywane na jeszcze większe i wiem, ze
    wiele osób tak robiło
    jak ja kupowałam w sierpniu to nie było ich wcale dużo wolnych
    pamiętajcie, ze to mieszkanka po 71 77 i więcej metrów
    osobiście słyszałam o jednym, ale nie wiem w którym bloku o pow. 115 m z
    kominkiem i innymi bajerkami
    po siódme
    radzę Ci Ursa dowiedz sie o garaże sama, bo to Twój interes a nie pani z biura,
    która mogła przez przypadek zapomnieć ....
    a przy okazji popytaj ile jest wolnych mieszkań, zawsze coś tam ci powie
    po ósme
    mimo podwyżki wiem, że sprzedają jeszcze czasami po starej cenie, tak kupili
    znajomi teraz we wrześniu
    po któreś tam
    miło, że rośnie nam towarzystwo i fajnie, że wreszcie doszedł do nas osobnik
    płci przeciwnej- zobaczymy, czy uda mu się kupić tam chałupkę
    No, to by było na tyle
    i tak się napisałam, ale cieszę się, że zmobilizowałam Was do napisania kilku
    słów :-)))
    acha - Ursa nie bądź taka pesymistka, musi być dobrze
    albo jak jakiś mądrala kiedyś powiedział: nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogo
    być gorzej - to też pewna pociecha
    :-)))))))))))))))))))))
    pozdrawiam mocno i gorąco
    życzę miłego wikendu
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 25.09.04, 18:53
    Byłam dziś na budowie - dźwigi stoją dwa, trzeci leży.
    Budynek A ma już trzy piętra - wraz z parterem
    Budynek B ma dwa piętra
    Budynek C część która już była - ma parter i piętro bez sufitu
    budynek D ma już - PARTER !!!!! Ale tylko w częsci która jest równoległa do ul.
    Brata Alberta. Część budynku D ta jakby złamana ma wylane garaże, natomiast
    połączenie budynków, czyli tam gdzie ma być moje mieszkanko nie ma nic
    :-(((((((((((
    tam jeżdżą pojazdy zmechane, narazie
    Ursa, mam dla ciebie dobrą wiadomość
    Jest już miejsce przygotowan do kopania dołów pod twoją część budynku C.
    Jeszcze niedawno tam była góra piachu a teraz jest sprzatnięte pod wykop
    To tyle relacji z miejsca naszych przyszłych mieszkanek
    Pozdrawiam
  • ursa_pl 26.09.04, 17:06
    Dzieki za relacje. Chyba bede musiala sie niedlugo wybrac zobaczyc to na wlasne
    oczy. Byle tak dalej :)
  • kuc_jac 26.09.04, 22:36
    Witam,
    ja też się pojawiłem na budowie. Zajrzałem o 7 rano w sobotę a tam praca szła
    pełną parę. Potem odwiedziłem siedzibę Dolcanu na Łodygowej (wywarła na mnie
    raczej niekorzystne wrażenie - beeeeeeee baraczki). Porozmawiałem sobie z miłą
    panią i wstępnie zarezerwowałem mieszkanko. Mam tydzień czasu na ew. dalsze
    kroki. Oczywiście słyszałem , że to są ostanie mieszkania itp a co do ceny to
    niższa być nie może. No cóż jeśli to prawda, to pewnie nie uda się wynegocjować
    niższej. Rozkład wybranego mieszkanka mi się podoba tylko (wybrałem M3 59,4 -
    widok na stronie dolcanu - blok D, sekcja D1 - 1 piętro) jest jeden szczegół, o
    który się żona obawia. Otóż w wybranym mieszkaniu wg niej jest za ciemno w
    kuchni. Może coś zaopiniujecie w tej sprawie? Aha no i jeszcze jeden brak, dla
    mnie dotkliwy to pociąg , który mam niedaleko w Wesołej i jeżdżę 2 stacje do
    pracy.
    Rozpatruję jeszcze jedną budowę w pobliżu tj w Wesołej na Armii Krajowej,
    naprzeciwko szkoły. Buduje firma Domeko. Tam jest nieco drożej, ale bardziej
    kameralnie. Rozmawiałem w sobotę z prezesem na temat tego oseidla i co się
    dowiedziałem, że chodziły takie plany że maisto wykupi w Lagiunie część
    mieszkań na mieszkania komunalne. Oby nie. A tak na marginesie to ktoś wie
    gdzie będzie przechodzić autostrada? Z tego co wiem to jakiś km od osiedla.
    Jakbym się zdecydował to musze szybko cyfraka kupować, żeby foty na budowie
    cykać ;-). To niepowtarzalana okazja.
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 07:50
    Cześć
    Co do kuchni to nie należy sie martwić, bo wszystkie są praktycznie takie same,
    tj. ciemne. Są one projektowane tak, by nie budować ściany pomiędzy kuchnią a
    pokojem i robić połączoną kuchnię z salono - jadalnym :-))
    Strach mnie ogarnął na myśl o mieszkaniach komunalnych, mam nadzieję że tak nie
    będzie...
    Rozumiem, że rozmowa była z prezese4m Dolcanu, czy tak?
    Autostrada ma być owszem, ale dalej, przy głównej drodze do Sulejówka.
    W kwestii aparatu, prowadzę dokumenmtację fotograficzną i mogę przesyłać
    zdjęcia jak ktoś chce. Za pamięci muszę wysłać zdjęcia do Agniechy, ale to
    później, bo teraz jestem w pracy.
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 27.09.04, 11:52
    kuchnie w ogole sa za male!!! nie wiem, jak jest na wiekszych metrazach, czy
    wszedzie sa tzw wneki kuchenne czy osobne kuchnie, ale ja mam wneke kuchenna
    otwarta na pokoj i jest ona zdecydowanie za mala!!! :(
    Maja - pamietaj o zdjatkach, jesli masz nowe - z gory dziekuje :)
    mieszkania komunalne... chryste, udam ze tego nie czytalam :(
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 27.09.04, 12:52
    Witam ,
    dzięki na pewno poproszę o zdjęcia. Może skontaktujemy się na priva? Mój mail
    to kuc_jac@wp.pl a tam podam adres firmowy ;-)
    A rozmowa miała miejsce z prezesem, który po prostu uczestniczy w obradach
    radnych. Zobaczymy.
    Mam 4 kolegów w pracy (3 z Rembertowa, czwarty z Ząbek), użytkowników dolcanu i
    raczej są zadowoleni. Też mówili o klatkach itp, ale nie jest to jakiś koszmar.
    W końcu na klatce się nie śpi no chyba, że żona wyrzuci ;-) na wycieraczkę. Od
    momentu założenia współnoty jest ok. W Ząbkach też były jakieś kłopoty z placem
    zabaw. Mieszkańcy sami go praktycznie stworzyli. Były jakieś problemy z
    rozliczeniami, dolcan chciał demontować ogrodzenie itp, ale jakoś się z tym
    uporali.
    Cóż no ta kuchnia mnie trochę martwi. Na razie się mocno zastanawiam. Ktoś z
    Was ma wogóle możliwość czy już to zrobił sprawdzenie wypłacalności Dolcanu,
    pozwolenie na budowę, własność gruntu itp?
    Pozdrawiam
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 27.09.04, 12:54
    oczywiście nie chodizło o prezesa Dolcanu ;-). Reszta na priva
  • ursa_pl 27.09.04, 13:35
    Jesli chodzi o formalnosci to prawo do gruntu i pozwolenie na budowe maja,
    upadlosci na razie nie oglaszaja. Tyle papierki w kazdym razie... Zreszta mile
    panie z biura bez protestow pokaza ci i skseruja wszystkie podst. dokumenty. Ja
    mam: odpis z ksiegi wieczystej, pozwolenie na budowe, odpis z rejestru spolki i
    opinie bankowa z BGK.
    Niektorzy z nas maja jasna kuchnie :) Ale zaplaca za to z pewnoscia kosztami
    ogrzewania mieszkania naroznego :(
    Co do zdjec, to moze myslalas maja nad zalozeniem albumu netowego? Nie
    musialabys wszystkim przesylac. Ja kiedys wrzucilam pare zdjec na album.com.pl
    i dziala :)
  • miola1 27.09.04, 14:42
    Cześć wszystkim,
    wydaje mi się że prezes ze wszystkich sił chce się wkręcić w zycie dzielnicy Wesoła. Negocjował z radnymi o ewentualnej przychodni na terenie naszego osiedla, ale z tego co wiem, nie udało się. Mam nadzieję że pomysł z mieszkaniami komunalnymi tym bardziej nie wypali.
    A propos kuchni moja tez niestety jest mała, ale na szczęście z oknem. Ściana łącząca z salonem też jest do końca nie zabudowana - co najmniej w projekcie.
    Zawsze można ją zabudować tylko nie wiem czy nie zrobi się wtedy straszna kiszka:(
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 27.09.04, 16:11
    Jak miło, że się nas więcej zrobiło!
    1. W sprawie kuchni - popatrzcie na stronę Dolcanu - tam są projekty różnych
    mieszkań. Niemal wszystkie mają ciemne kuchnie. Ja mam już projekt
    architektoniczny, który własnie przerabiam: będzie właśnie otwarta na pokój
    kuchnia z barkiem !!! i aneksik jadalny. Fakt, że ten pokój ma być tylko
    salonem, jadalnią i przechowalnią dla żony jak mąż śpi w sypialni. Więc mogę
    sobie pozwolić. Zabudowana byłaby faktycznie kiszką.
    2. Dokumenty firmy oglądałam, część mam, a kilka informacji uzyskałam z różnych
    źródeł. Mają ważne pozwolenie na budowę od bodaj stycznia tego roku,
    sprawdziłam też firmę w Krajowym Rejestrze Developerów i tam nic na nich nie
    mają - to dobrze świadczy o firmie, jak mi powiedziała jedna miła pani.
    3. Będę mieć informacje z wesołej, czy faktycznie mogą być mieszkania komunalne.
    4. Ursa! Mogę wysłać ci zdjecia a Ty załóż albumik, bo ja nie wiem jak.
    Uczciwie się do tego przyznaję. Nigdy nie robiłam i nawet ostatnio zaczęłam
    pracować nad swoją stroną internetową , ale mi coś nie wychodzi - może to przez
    brak czasu?! Napewno tak ....
    5.Agniecha jaki masz metraż? ja nie widziałam wneki kuchennej tylko kuchnie,
    ale fakt nie mam jakoś wyczucia przestrzennego i mogę nie zauważyć :-)))
    To tyle - Ursa napisz, czy możesz zająć się tym albumem i wtedy wszystkie
    zdjęcia ci podeślę
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 27.09.04, 16:49
    jako kobieta nie posiadajaca na stanie meza, dzieci, psa ani tuzina kotow ;)
    wzielam 36.5, a na takiej powierzchni trudno byloby upchnac zabudowana kuchnie,
    wiec jest wneka bez okna tylko naprzeciwko tej wneki jest balkon, a w dalszej
    czesci pokoju jest jeszcze jedno okno. To bedzie taki prawdziwy "open space" :)
    wymyslilam sobie wychodzacy na pokoj blat, co mi wydluzy troche ta nazwijmy to
    kuchnie. Czy Ty tez masz juz w glowie umeblowane cale mieszkanie czy tylko ja
    jestem kopnieta? ;))
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 27.09.04, 17:08
    hahahaha znam więcej wariatek
    mam nie tylko umeblowane, ale znam ceny i wogóle zwiedzam sklepy meblowe w
    naturze i w internecie
    Aga zdjęcia powysyłam jutro bo dziś nie mam już czasu
    papapapa
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 27.09.04, 22:21
    Właśnie obejrzałam projekt twojego mieszkanka. Maleństwo, ale od czegoś trzeba
    zacząc. Podoba mi się i twój pomysł jest ekstra. Faktycznie będzie "dłużej".
    A tak na pocieszenie: z mężem i dwójką dzieci mieszkaliśmy 7 lat w ... 24,5m
    i do dziś wspominam te czasy z rozrzewnieniem - imprezki na 26 osób w tym 5
    dzieci do dziś wspominają wszyscy znajomi ..............
    : ? ))))
  • ursa_pl 28.09.04, 02:15
    No to zalozylam ten album :) Jest do obejrzenia pod adresem
    www.album.com.pl/album.php?id=6376 . Zrobilam wstepna selekcje zdjec bo
    bylo ich duuuuzo, jak komus czegos brakuje to prosze sie upomniec. Maja
    oczywiscie posiada wszelkie prawa autorskie i do korekty. W ogole jakby cos sie
    nie zgadzalo to prosze mnie poprawiac. Podejmuje sie uzupelniac nowymi
    zdjeciami jak mi ktos przysle, moze sama tez cos pstrykne.
    Co do urzadzania mieszkania, to od miesiaca mam juz wszystko rozrysowane i
    wybrane meble do sypialni, salonu i kuchni. Tylko nad kafelkami w lazience sie
    jeszcze zastanawiam... Pozdrawiam wszystkie nadgorliwe :)
  • miola1 28.09.04, 07:18
    Cześć nadgorliwe :))), ja jeszcze tak nie planuję wyglądu mieszkania co do wszelkich detalów, bo mąż mnie stopuje. Choć nie powiem że bardzo chciałabym juz tam mieszkać. Mam ogromną prośbę o telefon do architekta - może któraś z was może mi przysłać na priva, będę wdzięczna - miolab@wp.pl.
    Czy dostałyście od architekta plany mieszkań i w jakie formie?
    Pozdrawiam wszystkie sasiadki blizsze i dalsze:)
  • miola1 28.09.04, 07:22
    Zapomniałam jeszcze o jednym. Ursa, zdjęcia są świetne. Zrobiłaś kawał dobrej roboty .Brawooooo.
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 28.09.04, 11:37
    Zdjęcia super. A co do wszystkich dokumentów to co prawda pytałem o to Maję na
    priva , ale sprawdzać, czy może się jakoś wspólnie umówić w kilka osób i
    obadać? Z tym, że na razie jeszcze ja jestem "dochodzący" tj bez umowy ;-)
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 28.09.04, 12:26
    Maja i Ursa – wielkie brawa i za zdjecia i za album! Już zmusilam pol biura do
    obejrzenia ;) Ten album to był bardzo dobry pomysl. Jeśli chodzi o umeblowanie
    to tez spedzilam dlugie godziny w internecie na przegladaniu stron z mebelkami
    i jeszcze dluzsze w Empiku i Trafficu na ogladaniu gazet o wnetrzach bez
    ograniczania się do krajowych ;) a widok mnie sleczacej z linijka nad planami
    liczacej cm wzbudza już tylko litosciwe kiwanie glowami moich rodzicow ;)) W
    kazdym razie już mam wszystko w glowie, wiem co jak ma wygladac i co chce, mam
    tylko odwieczny dylemat na temat lazienki – wanna czy kabina prysznicowa? Jak
    myslicie?
    Maja – to prawda, ze male ale to moje pierwsze mieszkanie wiec ciesze się jak
    piorun :) I ta swiadomosc, ze będę mogla sobie urzadzic tak jak ja chce jest
    super :))) 24,5m/26 os. – spadlam z krzesla z wrazenia, powinnas dac to do
    ksiegi rekordow :)
    Czy to będzie duze czepianie się, jeśli powiem, ze balkony tez powinny być
    wieksze?
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 28.09.04, 14:55
    Fajnie, że się udało zrobić ten album. podeślę jeszcze kilka zdjęć może coś
    Ursa wybierze. Ja niestety muszę w swoich wyborach kierować się metrazem bo za
    duzo bym chciała mieć, a poza tym mój mąż mnie sprowadza na ziemię....
    Paskuda!!! Teraz siedzi mi za plecami i czyta co piszę. Pomysł Jacka nwspólne
    spotkanie i podzielenie się uwagami jest bardzo fajny - przy okazji możemy się
    poznać nie tylko wirtualnie
    Ale gdzie i kiedy?
    cekam na inne zdania w tej sprawie
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 28.09.04, 14:58
    spotkanie - bardzo chetnie
    pozdrowienia dla meza :)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 28.09.04, 15:32
    dzięki od męża, a co dalej ze spotkaniem ? Acha
    ja mam chęć na łazienkę w granacie ale by była bardzo ciemna więc chyba biała a
    kafelki? może zielone albo niebieskie
    jak się pokłócę trozkę z mężem to będę wiedziała jakie będą
    :-))))

  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 28.09.04, 16:37
    granat chyba za ciemny, ja sie zastanawialam nad niebiesko - biala w stylu
    greckim, ale stwierdzilam, ze za bardzo oklepane. koloru kafelkow jeszcze nie
    wybralam ale na pewno bardzo jasne, moze jasno zielone albo bez i ladny dekor?
    do wysokosci 3/4 a sciana biala. no i wanna czy prysznic???
    spotkanie - niech sie dziewczyny opowiedza czy chca i wymyslimy termin.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 28.09.04, 16:55
    My mamy chęć na ... wannę z hydromasażem i chyba jednak się skusimy, ale my
    jesteśmy już stare :-))) pierniki i lubimy wygodę
    Z pewnością praktyczniejszy jest prysznic - i tańszy w utrzymaniu i użytkowaniu
  • ursa_pl 28.09.04, 22:19
    My tam nie mamy takiego dylematu bo oboje nie lubimy prysznicow. W wannie tez
    mozesz zrobic sobie prysznic i w dodatku stac nie trzeba. Szczerze mowiac
    zupelnie nie rozumiem jak ludzie bez wanny wytrzymuja. W wannie mozna zrobic
    wielkie pranie z namaczaniem, nozki sobie po ludzku ogolic, do wanny mozna
    wpuscic karpia na swieta, nabrac zapas wody na wypadek awarii, oraz umyc sobie
    nogi nie ryzykujac poslizgniecia i zlamania kregoslupa :)
    Alez mi oda na czesc wanny wyszla :)
    Co do spotkania to czemu nie, chociaz mysle ze i tak sie poznamy wczesniej czy
    pozniej. Tylko kiedy? Bo wieczorami ja pracuje...
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 29.09.04, 12:44
    Ursa - pranie z namaczaniem i awaria wody przechylaja szale na strone wanny :)
    karpia nie lubie a z elektrycznym depilatorem staram sie trzymac z daleka od
    wanny ;)))
    Maja ma racje, ze prysznic oszczedniejszy, podobno pod prysznicem zuzywa sie o
    wiele mniej wody niz w czasie kapieli w wannie, a ja nie lubie dlugo siedziec
    wannie, szybki prysznic i fiu :) ale do wanny mozna wstawic duzo zakurzonych
    kwiatkow do umycia z gornych polek, mozna faktycznie usiasc na brzegu i umyc w
    spokoju nogi, mozna utopic jakiegos upierdliwego goscia, ktory sie zasiedzial,
    poza tym moze poderwe jakiegos szalowego faceta i bede miala ochote wziasc
    romantyczna kapiel we dwoje a tu co?!? nie ma wanny! ale z drugiej strony pod
    prysznicem tez mogloby byc fajnie... ;))) kurcze... pod wanna lepiej sie
    splukuje odzywke z glowy!!!
    no jeszcze jakies propozycje? czekam :)))
    PS ja w tygodniu jestem wolna po 17, a weekendy mam z reguly wolne.
  • ursa_pl 29.09.04, 21:37
    Pewnym kompromisem jest zamontowanie czegos w rodzaju parawanu z pcv czy czegos
    podobnego na krawedzi wanny (lub czesci krawedzi). Takiego rozsuwanego.
    Otrzymuje sie wtedy duzy! prysznic z glebokim ;) brodzikiem. Ale to moze
    optycznie zmniejszac lazienke....
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 28.09.04, 15:39
    Tak sobie myślę, ze skoro jacek nie ma jeszcze umowy to on nie jest "nasz" i
    nie wiem czy z nim powinnyśmy się zadawać :-))))
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 29.09.04, 10:23
    No, no tylko bez takich ;-) !!!
    Mam nadzieję, że będę z Wami.
    Do soboty mam rezerwację a jak wygląda później sprawa przygotowania umowy itd ?
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 29.09.04, 12:08
    my tez mamy taka nadzieje :)
    zanim podpiszesz umowe, niech Ci przesla ja faxem albo pojedz i wez, potem
    (jesli stwierdzisz, ze sie na tym nie znasz) pokaz ja jakiemus prawnikowi.
    Zastanow sie w ktorych punktach mozesz ponegocjowac i nie sluchaj, ze pani z
    biura mowi, ze to umowa standardowa. Ja dostalam np wzor umowy z zapisem ze w
    razie rezygnacji maja pol roku na zwrot mi pieniazkow. A niby z jakiej racji
    maja obracac sobie jeszcze pol roku moimi pieniedzmi??? Ja pokazalam swoja
    umowe pani notariusz, ktora stwierdzila, ze ogolem to nie jest zla umowa, bo
    czytala gorsze, ale sa punkty z ktorymi mozna sie z nimi poklocic.
    to ja na ten temat tyle, moze ktos jeszcze cos Ci podpowie.
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 29.09.04, 12:58
    Wzór umowy wziąłem w zeszłą sobotę i już jest sporo punktów, które chce
    rozszerzyć lub zmodyfikować. Generalnie widziałem trzy umowy od innych
    developerów i niektóre zapsiy sa gorsze niż w dolcanie a niektóre lepsze i te
    będę chciał zaadaptować do swojej umowy. Generalnie chyba się skłonię na
    podpisanie umowy w formie aktu notarialnego. Trochę bezpiecznie ale i drożej
    jednak tak do końca to nigdy nic nie jest pewne aż do czasu wpisu do księgi.
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 29.09.04, 19:28
    Uff - właśnie wróciłam z pracy po koszmarnie pracowitym dniu. Od razu też
    przyszłam pogadać ze współtowarzyszami forum.
    Ja rozmawiałam z człowieczkiem, który coś tam o umowach wie, a poza tym
    porównałam ją z materiałem znalezionym na stronie gazety dotyczącym zawartości
    umów developerskich i też powiedział (ten człowieczek) że umowa jest dość
    dobra. To samo po porównaniu jej z owym materiałem, większość jest ok.
    Faktycznie kilka punktów można by zmienić, ale ... dla mnie już za późno.Ale Ty
    się Jacuś kłóć !! Powodzenia życzę, byleś wreszcie dołączył do naszej paczki.
    może pisze ciut chaotycznie ale dziś proszę o wyrozumiałość z powodów jak wyżej
    Acha Agnecha mój chłop stwierdził że do zalet wanny należy jeszcze dopisać
    możliwość spania w niej - z doświadczenia wie, ze może być tam całkiem
    wygodnie - szczególnie gdy do wyboru pozostaje kanapa dwóosobowa w której ma
    spać 4-5 osób w poprzek, lub kawałek ok.1 metra kwadratowego podłogi :-)))
    To by było na tyle
    pozdrowionka
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 29.09.04, 19:31
    Zapomniałam - jacuś tyś był inicjator spotkania więc daj jakąś propozycję
    weekendy też mam z reguły wolne
    czekamy!
  • ursa_pl 29.09.04, 21:39
    tez mam 'z reguly' weekendy wolne ale dwa najblizsze sa nieregularne :) Moze po
    polowie pazdziernika zatem?
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 30.09.04, 09:21
    Ok. Niech będzie październik To ja już wtedy pewnie będę wiedział na czym stoję
    a i może na budowie coś się posunie żeby można było cokolwiek pooglądać.
    Wczoraj przejechałem obok budowy ok. 20 i nawet brama była otwarta!!! Chciałem
    wejść, ale zaczęło padać, ciemno no i dałem sobie spokój. Jeszcze by mnie
    cichcem gdzieś zamurowali w jakimś mieszkaniu i co wtedy?
    A tak w ogóle to odwiedziłem kolegę w Rembertowie i sobie wszystko wieczorem
    obejrzałem na osiedlu. Niestety było ciemno ,ale generalnie wrażenia pozytywne.
    Wspólnota zrobiła latarnie, ławeczki, trawkę itp. Jest ok. W środku klatki no
    cóż. Normalne, pomalowane itp. Żadnych luksusów. Duży mankament to sposób
    wykonania ścian, które są obłożone płytami gipsowymi no i w paru miejscach,
    pewnie przy wnoszeniu mebli od uderzeń są dziury. Zejście do garaży
    nieprzyjemne a garaż to podobny jak w Geancie. No ale w garażu przecież
    mieszkać nie będziemy. W przeciwieństwie do Laguny w Rembertowie są piwnice a
    nie boksy. Kolega miała już dwa włamania do piwnicy. Ukradli rowery, wiertarkę
    itp. Także w boksach w Lagunie tez pewnie nie będzie można za wiele trzymać. Na
    początku kolega mówił też że były jakieś próby nie wiem czy udane czy nie
    włamań do mieszkań przez balkony. No dobra weszliśmy do klatki na górę. NA
    korytarzu za drzwiczkami z blachy piece gazowe i liczniki. Nie wiem jak będzie
    w Lagunie , ale pomysł wg mnie jest niezły bo sobie można włączyć ciepełko
    kiedy się chce. A nie wygląda to na klatce tragicznie. Po prostu szare
    drzwiczki. Nic nie wystaje. U rodziców na Żoliborzu przenieśli liczniki od gazu
    do skrzynek na korytarz i wygląda to ohydnie. No i teraz drzwi. Te od Dolcana
    są raczej zimne no i niebieskie od zewnątrz. Nieogrzewana klatka i kiepskie
    drzwi i już chłodniej w mieszkaniu. Kolega wstawił sobie drugie drzwi. Ponadto
    sporo słychać na klatce z tego, co się dzieje w mieszkaniu. Kolega ma
    mieszkanie ze ścianą szczytową no i twierdzi, że jest u niego jednak chłodniej
    niż w innych mieszkaniach. Chyba żadne docieplenie tego nie skompensuje. A w
    środku kolega pozmieniał praktycznie wszystko. Ścianki są z bloczków, które
    można ciąć piłką, przesuwać itp. Zmienił umiejscowienie łazienki, kuchni itp.
    Ważne żeby było tylko dojście do rur itd. Dopóki długość ścian działowych się
    nie zmienia w stosunku do projektu to nawet nic chyba nie trzeba dopłacać a
    przesunięcia ustala się już z ekipą budowlaną. W miarę estetyczne parapety.
    Duże grzejniki. I to tyle chyba. Jakby co to pytajcie. Aha, mieszkanie w miarę
    dobrze wyciszone (poza drzwiami wejściowymi). Wg kolegi nie słychać głośnej
    muzyki od sąsiada.
    Jakby ktoś coś chciał na priva to zapraszam kuc_jac@wp.pl
    Pozdrawiam
    Jacek
  • ursa_pl 30.09.04, 15:03
    dzieki za info. rozumiem ze w samym mieszkaniu rury np. od grzejnikow nie
    ciagna sie na wierzchu wzdluz scian? A te grzejniki wygladaja jakos
    przyzwoicie? i nie sa to juz te stare zeliwne? (czy je jeszcze w ogole
    produkuja?).
    Co do kosztow przebudowy scianek to nam wisniewski nawet mowil ze jak sie
    troche zwiekszy dlugosc to tez doplacac nie trzeba, chyba ze byloby to naprawde
    duzo.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 29.09.04, 20:30
    Zapraszamy na wystawę wszystkich prac konkursowych i ogłoszenie wyników
    szóstego konkursu Sanitec Koło na „Projekt Łazienki 2004”.
    Uroczystość odbędzie się w sali wystawowej Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w
    Warszawie przy ulicy Świętojerskiej 5/7. Kto zdobędzie Grand Prix „Łazienka
    KOŁO 2004” i odjedzie najnowszym modelem Citroena C2 będzie wiadomo 5
    października 2004 o godzinie 12:30.
    Na wystawie można będzie zobaczyć 194 projekty łazienek, wystawa będzie czynna
    do 10.10.2004 w godzinach od 11:00 do 18:00.

    przesyłam dla zainteresowanych

  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 30.09.04, 09:54
    Maja - 194 projekty lazienek to jest to co kroliczki lubia najbardziej, pewnie
    sie wybiore :))) dzieki za info. spania w wannie nie przecwiczylam osobiscie,
    ale pamietam jak kiedys przesiedzialam w wannie z przyjaciolka prawie pol nocy
    na imprezie, bo tyle osob przyszlo, ze nie bylo gdzie sie podziac ;) Chyba
    zdecyduje sie na wanne i tak jak pisze Ursa, z parawanem rozsuwanym monowanym
    na krawedzi.
    Jacek - parapety sa szerokie czy waskie, jak sprawa z oknami? mial jakies
    zastrzezenia? Mowil cos na temat samego zakladania wspolnoty, ile czasu im to
    zajelo i czy byly z tym jakies problemy? I napisz wiecej o wlamaniach!! to byly
    proby czy faktycznie kogos okradli? ja bede na I pietrze wiec teoretycznie ide
    na pierwszy rzut :(((
    Dostaliscie juz pisma od naszego kochanego Dolcanu o kontakcie w celu
    ewentualnych korekt scianek dzialowych?
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 30.09.04, 10:00
    no dobra teraz doczytalam, ze nie wiesz czy proby wlaman... jakby udalo Ci sie
    dopytac kolege, to bylabym wdzieczna :)
    rozumiem, ze drzwi wejsciowe ma jedne od Dolcanu a drugie swoje?
    Bo zastanawiam sie czy w ogole nie zrezygnowac z drzwi Dolcanu i kupic wlasne?
    czy to ma jakis sens? podobno ludzie tak robia...
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 30.09.04, 16:40
    Ja też planuję własne drzwi zewnętrzne.
    Cholery dostanę z tą klawiaturą... Sorry ale mi przeskakuje bo mam tą bez kabla
    i po napisaniu pewnych liter w tym "n" okazuje się że jestem gdzieś w połowie
    zdania. Nie wiem jak sobie z tym poradzić - moze wy wiecie? To tak przy
    okazji... Nie zwracajcie więc uwagi na byki
    Z pewnością lepiej od razu wyciszyć bo od nich raczej ciche nie będą - myślę o
    drzwiach oczywiście.
    W kwestii ogrzewania to wiem, ze ma być kotłownia osiedlowa, więc pewnie
    podobna do tej w rembertowie.
    Włamania to raczej parter Agnieszko a nie I piętro, choć wykluczyć się nie da i
    drugiego także. Polak potrafi...niestety
    wewnętrzne drzwi chyba zostawimy bo cenowo są atrakcyjne, oglądałam zwykłe z
    innych firm i są duzo droższe
    tez zamierzam zmienic ile sie da w projekcie bo ten mi nie pasuje
    a wogóle jacus w którym bloku masz miec tą chałupkę?
    druga połowa października na spotkamko mi bardzo pasuje


  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 01.10.04, 09:37
    Witam i odpowiadam zbiorczo ;-)
    Jedna zasadnicza kwestia. To co opisuję to Rembertów. Co prawda buduje ta sama
    firma podwykonawcza, ale pewnie mogą być jakieś modyfikacje w użytych
    materiałach. Mam nadzieję, że na korzyść naszą. Tzn. wcześniejsze błędy nie
    będą teraz ponawiane. U jednego z trzech moich kolegów „rembertowskich” nie
    dali np. pianki za parapetem i pojawił się grzyb itp. Usunęli to, ale to typowy
    błąd budowlany.
    Rury do grzejników idą podłogą i z niej wychodzą pod grzejnikiem (dwie cienkie
    rurki, plastiki o długości paru centymetrów). Dodatkowych rur żadnych nie
    widziałem. Aha na korytarzu pod sufitem idzie od piecyków żółta rurka gazowa do
    mieszkania i to jest jedyna widoczna rurka na korytarzu. Takie chyba przepisy
    budowlane, że musi być na wierzchu. Nie jest to jakieś tragiczne. A kaloryfery
    spoko. Białe , nowoczesne takie np. jak w reklamach praktikera. Jak dla mnie to
    kolega miał aż za duży grzejnik , z tym, że on miał pierwotnie grzejnik jeden
    duży pokój, który potem przedzielił na dwa pokoje no a duży grzejnik został ;-).
    A prezes to na gębę pewnie dużo takich obiecanek daje a życie , życiem. Od
    kolegi chciała kasę ekipa budowlana a nie Dolcan. Także prezes może ma rację,
    że nie trzeba będzie dopłacać, tylko chyba nie dodał, że jemu ;-). Za darmo nic
    dzisiaj nie ma.
    Parapety aż się zdziwiłem, że to od Dolcana a nie ze sklepu. W miarę ładne. Z
    wyglądu to jasne drewno lakierowane, ale to chyba była taka imitacja. Aż tak
    dokładnie się nie przyjrzałem. Niestety nie były bardzo szerokie, także
    grzejnik wystawał poza parapet. Okna w miarę. PCV. Niestety oglądałem wszystko
    przy świetle sztucznym, także też moja opinia nie jest obiektywna bo po ciemku
    to wszystko ładne.
    Kolega wstawił sobie zamek w drzwi balkonowe po tym jak były próby włamań przez
    balkony.
    Byłem u kolegi godzinkę i patrzyłem ile się dało, ale jeszcze omawialiśmy mój
    plan mieszkania, także pewnie wiele drobiazgów i tak uciekło.
    O wspólnocie to wiem tyle, że to przejęła chyba jakaś firma zewnętrzna i jest
    wybrany zarząd z mieszkańców. I od tej pory jest o wiele lepiej. Nowy śmietnik,
    plac zabaw , trawka, latarnie, drzewka itp. Jest o wiele lepiej. A jak
    zarządzał Dolcan (chyba z rok) no to robili minimum. Ze wszystkim zwlekali.
    Wiadomo jak jest.
    Włamania. Przykra sprawa. Kolega stracił dwa rowery i wiertarkę. Włamali mu się
    2x. Liche drzwiczki z deseczek w piwnicy i banalne skobelki bardzo ułatwiły
    pracę złodziejom. Kolega wstawił sobie drzwi stalowe, ale to tylko pewnie nieco
    wydłuża operację dostania się do środka i jednocześnie prowokuje złodziei, że w
    środku może być coś cennego. Także, kto kupił boks to pewnie za wiele nie
    będzie można trzymać. A do mieszkań to nie potrafię powiedzieć. Chyba były
    próby na początku (ale to nie na 100% sprawdzone info). Teraz zastanawiają się
    nad jakaś ochroną lub monitoring. Ja też ew. na I piętrze :-I. Zawsze trzeba
    się liczyć z tą plagą. Taki powalony kraj nasz kochany. Tak kolega ma 2 pary
    drzwi. Trochę to głupi wygląda, ale cóż. Ciszej i cieplej. Drzwi własne ,
    jakieś lepsiejsze to chyba dobry pomysł, z tym , że jak czytałem na forum wątek
    o Rembertowie to ktoś miał ten problem, ze pozwolili mu zamontować swoje byle
    by miał niebieskie. Nie wiem jak to się skończyło.
    A jeszcze odnośnie ogrzewania. Jeśli ma być kotłownia w Zielonej, to będzie to
    zupełnie inaczej niż w Remebtrowie , gdzie każdy ma swój własny piecyk. Nie
    wiem jak to będzie rozwiązane, czy np. sam będę decydował kiedy zaczynam grzać
    itd. W Remebrtowie wydaje mi się to jako dobry pomysł. Chcę to włączam
    ogrzewanie a jak nie bo jestem sknerus to chodzę w golfie całą zimę. Ciekawe
    jak tu będzie. Ponadto Dolcan daje prosty termostat włącz/wyłącz. Kolega sobie
    założył rozbudowany panelik sterujący. Jest to dobrem bo np. po co grzać w
    mieszkaniu jak się idzie do pracy. Ustawia się włączenie np. na godzinkę przed
    powrotem i jest git. Spore oszczędności. Co do drzwi wewnętrznych to pewnie
    zmienicie zdanie, bo dają jakieś najtańsze z metalowymi futrynami. Beeee. Ja
    wolę drewniane. Kolega miał takie po 600zł i były w miarę.
    Mieszkanie mam zarezerwowane w bloku D, cześć D1 w samym z łamaniu bloku. Na
    folderze to za wirtualnym drzewem wewnątrz osiedla. Rozpatruję jeszcze nieco
    większe też w bloku D cześć D1, w środkowej części. Ma ono jedną wadę. 6M2
    więcej wiec kilkanaście tysi więcej. No i blok C część C1. Większe od wybranego
    o 3m2. Ma swoje plusy tj. okno w łazience i dodatkowe prawie w kuchni,
    natomiast wada to to, że to ściana szczytowa i ciągnie się przez całe
    mieszkanie i jak źle ocieplą dom to leżę i kwiczę z zimna albo z opłat za
    ogrzewanie, bo mam trzy ściany zewnętrzne.
    Pozdrówka
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 10:24
    Odpowiedziałeś jacusiu bardzo wyczerpująco, jestem pełna podziwu.
    Odnośnie ogrzewania to ja zrozumiałam, że jedna kotłownia, ale każdy będzie
    miał swój licznik, i jak rozumiem włącznik, więc by nie było problemu.
    faktycznie nawet w umowie jest napisane, ze zarząd Dolcanu przez chyba dwa lata
    a potem co chcemy. Trzeba by szybko pomyśleć o wspólnocie, bo to naprawdę dla
    nas jedyne rozwiązanie.
    Przydałaby się też ochrona i monitoring, bo bez względu na to co będziemy
    trzymać w boksie, jak już wcześniej pisała bodajże Ursa teren Wesołej nie
    należy do bezpiecznych, szczególnie, że tam bieda aż piszczy i jakoś trzeba się
    przy życiu utrzymać. Oczywiście mam na mysli ogólnie, bo bogacze też tam
    mieszkają, ale jest ich chyba ciut jakby mniej....
    Wydaje mi się, ze dobrze by było zmienione projekty podać do architekta, wtedy
    przyjmie to chyba do wykonania. Tak mi sie tylko wydaje - od razu zastrzegam.
    Ja tak spróbuję. Dam wtedy znać po rozmowie z architektem.
    To tyle na razie
    miłego dnia
  • Gość: To znowu ja ;-) IP: 217.153.88.* 01.10.04, 14:20
    A proszę bardzo. Im bardziej wyczerpująco to lepiej, bo wszyscy sobie mogą
    poczytać. A paluszki nawykłe do klepania w pracy także idzie migusiem ;-).
    Dwa lata to trochę długo jak na aministrowanie przez Dolcan. W tym czasie
    pewnie za wiele nie zrobią. To będzie jak podejrzewam okres, w którym deweloper
    będzie chciał się odkuć i zarobić na całym interesie trochę grosza. O sam
    sposób założenia wspólnoty itp. to można pogadać z 1Paulą.
    Sama się oferowała z pomocą. Dziękujemy Ci Paulo za to ;-). Na pewno Dolcan
    będzie się bronił przed wykolegowaniem z zarządzania osiedlem a to robią tak
    naprawde bardzo przeciętnie z tego, co wywnioskowałem.
    Ochrona by się przydała, to na 100%. A co do bezpieczeństwa to nie jest chyba
    tak tragicznie. Swego czasu było sporo włamań „na śpiocha” (super patent,
    niestety), trochę kradzieży uruchomionych samochodów pod bramami no i trochę
    akcji w pociągach. Mogę zasięgnąć w tej sprawie wiarygodną opinię w odp.
    resortach ;-).
    A ludzi zamożnych mieszka naprawdę sporo, zresztą wystarczy popatrzeć na
    samochody jakie śmigają po drogach, domy itp. Wystarczy iść do sklepu,
    popatrzeć na ceny i wszystko jasne. Cóż dla mnie wydanie 220 tysi to majątek a
    dla niektórych to koszt sumaryczny 2 czy 3 samochodu w domu.
    A co do termostatu to podejrzewam, że to zależy jakiej firmy piece będą
    zainstalowane. Np. nie wiem czy do takiego junkersa pasuje panel sterujący
    innej firmy? Nie znam się na tym na tyle. A ile takie cuś kosztuje? Np. na
    stronie junkersa jest cennik i taki panel - TRZ 12-2 regulator cyfrowy z
    programem tygodniowym – kosztuje 509 zł.
    Zerknijcie zresztą sami
    www.junkers.pl/produkty/kotly-wiszace/regulacja.html
    No to na gazie ;-)
    W niedzielę może wpadne na rowerku na budowę. Wczoraj jak poszedłem z psem na
    spacer, to z daleka widziałem dumne sylwetki dźwigów z lampkami na szczycie ;-)

  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 01.10.04, 16:01
    a co to jest wlamanie "na spiocha"?
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 01.10.04, 16:36
    w nocy, we śnie :-)))
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 01.10.04, 16:44
    No coż. „Na śpiocha” wyglądą tak. Zazwyczaj odbywa się to w domach
    jednorodzinnych,ale w mieszkaniach też może. Otóż rodzinka idzie sobie spać na
    górę a dół stoi pusty. Zazwyczaj ludzie zostawiają kluczyki w torebkach,
    dokumenty, kasę itp. Normalka. Cóż tylko brać. A towar najlepiej wpakować do
    samochodu w garażu. Przecież są kluczyki, tylko jechać…
    Czasami cała akcja poparta jest wpuszczeniem gazu usypiającego do domu, coby
    właściciele nie przeszkadzali. Proste prawda? To książka? Nie. Życie w Polsce.
    Czasami wchodzą na bezczela. Znajomemu ukradli komputer i telewizor z parteru a
    on w tym czasie jadł kolacyjkę na 2 piętrze z żoną i dzieciakami. Nikt nic nie
    słyszał, nie widział.
    Co zrobić, taki kraj. Wyrwie się chwasta a jeszcze człowiek do paki może iść za
    takiego śmiecia jednego z drugim. Porażka.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 02.10.04, 11:13
    Twoje ostatnie słowa każą mi napisać: dobrze gada dać mu wódki :-)))
    Może jakąś rewolucję malutką, albo inny bunt zafundować? Jakoś naród trzeba
    pobudzić do czynu ... O kurczę - ale mi wyszło ... ostatnio spokojnie było,
    no nic, to należy złożyć na karb tej dziwnej rzeczywistości która nas otacza
    :-((((((((((((((((((
  • Gość: 1paula IP: *.crowley.pl 01.10.04, 11:41
    mieszkam w Rembertowie (osiedle przy ratuszu dolcanu) - chętnie odpowiem na
    pytania, jesli jakieś macie:))
    pozdrawiam serdecznie :)
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 01.10.04, 14:14
    Witaj Paula! Spadasz nam z nieba mozna powiedziec :)
    Napisz cos o tworzeniu wspolnoty, jaka procedura, jak dlugo to trwalo, czy byly
    jakies problemy i jakie?
    Z gory dzieki za odp.

  • Gość: 1paula IP: *.crowley.pl 03.10.04, 14:25
    bezie dluuugasnie, ale chce dokladnie opisac sprawe:))
    1. wspolnota powstaje wraz ze sprzedaz pierwszego mieszkania przez dewelopera (
    dolcan). Od tej chwili we wspolnocie sa wlasciciele lokali oraz dolcan jako
    wlasciciel lokali jeszcze nie sprzedanych.
    2. dolcan w umowach z wlascicielami zawarl klauzule, ze bedzie prowadzil zarzad
    nieruchomoscia wspolna do konca 2003r.
    I tak tez "robil" - a my na jego konto wplacalismy co miesiac zaliczke w
    wysokosci 2,8zl/m2 (woda, gaz, prad oddzielnie).
    W czasie zarzadzania przez dolcan domagalismy sie, aby dokonczone zostaly:
    porzadkowanie i budowa osiedla: malowanie, wykonczenie altanki na smiecie,
    wykonczenie wjazdow do garazy, oraz dokonane zostaly naprawy gwarancyjne w
    lokalach itp.
    I tu pierwszy zgrzyt: bo dolcan mowil, ze nie bedzie tego robil, bo nie ma
    kasy, bo nie wszyscy wlasciciele mieszkan placa zaliczke na poczet zarzadu. Nie
    mial prawa tak postepowac, poniewaz zarzad to co innego (wywoz smieci, trawka,
    sprzatanie, wymiana zarowek na klatkach, itp), a za wykonczenie osiedla
    placilismy w ratach w trakcie budowy osiedla.
    CDN
  • Gość: 1paula IP: *.crowley.pl 03.10.04, 14:37
    3. dolcan mial prawny obowiazek zwolac zebranie wspolnoty mieszkaniowej (sa na
    to konkretne terminy, nie wiem dokladnie, warto zajrzec do ustawy).
    Dlugo sie z tym nosil i wreszcie zwolal je na wrzesien 2003., na moment przed
    koncem swojego "zarzadzania". Dolcan mial jakis porzadek obrad - nie pamietam
    dokladnie. Fakt, ze przejelismy prowadzenie zebrania - wylonilismy sposrod
    siebie przewodniczacego, wylonilismy zarzad wspolnoty, podjelismy uchwale o
    zalozeniu konta wspolnoty i wplacaniu wszelkich zobowiazan wobec wspolnoty
    (dolcanu) na to konto. I zarzadalismy od dolcanu odpowiedzi na wiele pytan,
    przedstawienia dokumentacji budowlanej, finansowej itp.
    ZAliczki na poczet zarzadu nieruchomoscia wspolna za wrzesien - grudzien 2003r.
    wplynely juz na konto wspolnoty a nie bezposrednio dolcanu. A takze wszystkie
    zalegle oplaty za zarzad, jesli ktos mial, to wplacal na konto wspolnoty.
    Podjelismy decyzje o wynajeciu od stycznia 2004r. firmy zarzadzajacej.
    Wybor padl na super firme!!
    4. zaczelo sie porzadkowanie spraw po dolcanie - dokmentacja techniczna,
    dokumentacja finansowa wspolnoty - dlugo nasz nowy zarzadca nie mogl tego od
    nich wydrzec.
    Az wydarl i wyszly ladne kwiatki:
    - dolcan ustalajac kwote zarzadu (za m2) bral pod uwage tylko wlascicieli
    mieszkan sprzedanych, a siebie, wlasciciela lokali nie sprzedanych nie bral pod
    uwage przy podziale kosztow. A to niezgodne z prawem.
    W rezultacie, jesli bylo np. 100 mieszkan, w tym 80 sprzedanych a 20 dolcanu,
    to dolcan kosztem zarzadu np. 100 obciazal tylko tych 80 wlascicieli. czyli
    koszty rosly, pomijajac fakt, ze cena za metr tez byla zawyzona.
    CDN
  • Gość: 1paula IP: *.crowley.pl 03.10.04, 14:41
    - poza tym okazalo sie, ze dolcan podpisal umowe na dostarcznie wody z MPWiK
    pozniej niz zaczal pobierac za nia oplaty - tez bezprawnie.
    Teraz dolcan sie chce z nami procesowac o koszty zarzadu, ktore leza na koncie
    wspolnoty, a ktorych wspolnota mu nie przekaze, dopoki dolcan nie wypelni wobec
    wspolnoty wszystkich zobowiazan i dopoki nie przedstawi zgodnej z prawem i
    rzetelnej dokumentacji finansowej.

    To wszystko co mi przyszlo do glowy, jesli cos sobie przypomne - napisze,
    ajelis macie pytania - prosze bardzo.
    I pozdrawiam serdecznie:))
  • Gość: Quest IP: 217.153.142.* 01.10.04, 11:55
    Ja w sprawie termostatu do regulacji temperatury - czy ktoś może wie, gdzie i
    za ile można kupić takie ustrojstwo, które pozwoli na regulacje ogrzewania nie
    tylko ze względu na temperature w pomieszczeniu, ale również pozwoli sterować w
    zależności od pory dnia.
  • Gość: 1paula IP: *.crowley.pl 01.10.04, 11:59
    castorama - "euroster np. 2020", cena powyzej 150 a ponizej 200zł, z tego co
    pamietam - programujesz temperature na 4 programy (rano, poludnie, wieczor,
    noc, jak tam sobie chcesz) w tygodniu i 2 w weekend.
    Mam takowy - dziala, polecam
  • Gość: Quest IP: 217.153.142.* 01.10.04, 13:46
    Dziękuje bardzo za informacje.
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:00
    Witajcie nowi przybysze!!!
    jak miło, że nasze towarzystwo się powiększa. Chętnie skorzystamy z porad
    mieszkanki rembertowa. ja na przykład chętnie bym się dowiedziała, czy
    faktycznie tak fatalne było wykonawstwo - ściany krzywe, okna też itp. Kjak
    radziliście sobie z poprawkami. czy załatwialiście jakieś sprawy bezpośrednio
    (przez kieszeń :-))) z kierownikiem budowy lub jego popdwładnymi? Na co
    szczególnie trzeba zwrócić uwagę przy odbiorze? Co jest ich słabą stroną? To
    tyle na razie
    Pozdrawiam
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 01.10.04, 16:30
    Maja, na odbiór to się wybierz z jakimś ludziem co się zna. A tak wogóle to jak
    już będzie mieszkanie na wykończeniu (nie Ty tylko mieszkanie ;-) ) to poświęć
    trochę czasu i na spokojnie , w dzień oglądaj każdy kawałek mieszkania. Potem z
    komisją to wiesz, różnie bywa. Presja czasu itp i można coś przegapić. A tak na
    spokojnie wynotować sobie usterki i potem do ataku ;-)
    Pozdro
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 01.10.04, 16:50
    Cieszę się, że to nie mnie chcesz jacusiu wykończyć :-))) tylko mieszkanko....
    Otrzymałam już pierwszą fakturkę z Dolcanu, ale nic na temat kiedy zgłosić sie
    w sprawie ewentualnych zmian w ścianach między pokojami.
    Na odbiór napewno wybiorę się z fachowcem !!!!!!!!!!!!!!!
    bez żadnych wątpliwości, bo ja w tym względzie jestem laik, tylko niech już
    będzie co
    odbierać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!
    a w sprawie oglądania centymetr po centymetrze to tu mój ukochany mąż jest nie
    do zastąpienia - wykończy swoją drobiazgowością wszystkich robotników na
    budowie, więc lepiej dopilnujcie, żeby najpierw poprawili wasze mieszkanka, bo
    moze już potem nie być komu :-)))

  • 1paula 01.10.04, 17:20
    Witam:))
    moje mieszkanie akurat bylo dogladane codziennie i codziennie byly "sugestie",
    ze trzeba cos poprawic. Mimo to sciany nie sa idealne, a wiem, ze sa mieszkania
    z bardzo krzywymi, w jednym tak rownali sciany, ze odpadl kawalek tynku
    grubosci 10cm. Nie ma co liczyc na gladkie jak stol tynki, ale trzeba pilnowac
    malowania, albo od razu podziekowac im za "usluge" - u nas malowali farba na
    wpol wlasnej roboty, ktora wyglada tak jakby sie zwarzyla na scianie. Potem,
    przy reklamacji byl pingpong: ze to malarze, ze to tynkarze, ze zla temperatura
    albo nasze zle uzytkowanie.
    Uwazajacie na okna - szczegolnie jesli beda mialy byc firmy OLTOMEX Bis, nam
    takowe wstawiali i uchowaj Boze. Krzywe ramy okienne, tak bardzo ze trzeba je
    bylo dociagac do scian dodatkowymi srubami, wypaczone w pionie i poziomie,
    przez co sie nie zamykaly, albo ciezko zamykaly skrzydla. Moje okna mialy
    poprzecinane uszczelki - nic nie widac, a woda wciaz kapala do wewnatrz i zima
    zamarzala na parapecie - mialam niezlej wielkosci sople.
    Gdyby nie ciagly nadzor na budowie (mojego meza) zatynkowaliby nam sciane w
    ktora wstawiono juz okno, z tym ze nikt nie wyjal spod okna deski, na ktorej
    sie ono opieralo i nie uzupelnil dziury ceglami.
    Wszelkie nasze uwagi traktowano arogancko i wieokrotnie musielismy upominac sie
    o poprawki. Az powiedzielismy, ze nie odbierzemy mieszkania, dopoki nie bedzie
    wszystko naprawione (glownie okna) - wiadomo mieszkanie nieodebrane, nie
    placimy czynszu - caly rok zwlekali z naprawa, tak wzieli na przeczekanie.
    Dopiero kiedy powiedzielismy, ze wezwiemy rzeczoznawce i wymienimy okna na ich
    koszt - szybko usterki zostaly usuniete.
    Zatem rada jest jedna - dogladac, pytac, kiedy np. bede tynkowac i wtedy
    ogladac i na biezaco interweniowac i nie ustepowac, jesli racja jest po waszej
    stronie.
    Ogladac, bo gdyby nie ten nadzor to nam "kreatywny" pan elektryk umiescilby
    wyjscie termoregulatora dokladnie na srodku sciany, bo tak mu kabla wystarczylo
    i nie chcialo mu sie laczyc.
    patrzcie na parapety- moze teraz ladnie wygladaja, ale jak wstawiali zywe
    drewno w mokre otynkowane otwory okienne, to soro sie z tego powypaczalo, pod
    warunkiem ze juz nie wstawiali wypaczonych desek. Szlifowac, gruntowac i
    lakierowac musial juz wlasciciel.

    UWAZAJCIE NA OPLATY ktore nalozy na was dolcan juz po odbiorze mieszkania -
    jako wspolnota mamy teraz z nimi niezla jazde.
    pozdr.
  • 1paula 01.10.04, 17:39
    jeszcze kilka slow (z obserwacji swoich i trojki znajomych mieszkajacych na tym
    osiedlu)
    1. tynki - nierowne, czesciowo zatarte jak stol a czesciowo chropowate
    (sprobujcie potem na jednolity kolor pomalowac sciane:)) i malowanie - zwarzona
    farba
    1a. sciany - murowanie - nam wymurowana juz sciane, przygotowana do otynkowania
    jakis wyjatkowo madry robotnik przecial pod skosem z gory na dol pila
    elektryczna (czy czyms tam). gamonie zaczeli tynkowac; fajnie by bylo gdyby ta
    sciana runela
    2. kreatywny elektryk, ktory chcial miec ostatnie zdanie, gdzie chcemy miec
    kontakty i awanturowal sie, gdy kazalismy mu poprawiac cos, co zrobil bez
    naszej wiedzy i akceptacji
    3.OKNA, OKNA, OKNA, OKNA!!!!!!!!!!!!!!!
    4. jakosc wylewek betonowych - krusza sie
    5. rury idace w podlodze - nie sa ocieplane taka otulina przez co duzo ciepla
    idzie w podloge; rury sa tylko kladzione w styropianie
    6. rury do kaloryfera wychodza z podlogi przez co trudno je potem obudowac
    panelami, czy klepka, terakota; a kaloryfery, ktore u nas zamontowali pozwalaja
    na to aby rurki doprowadzajace wystawany ze sciany
    7. nierowno wystajce rury do kaloryfera, nierowno (na roznej wysokosci i pod
    roznym katem) rury do przylaczy armatury - potem ciezko zamontowac kran, nie
    dosc ze estetycznie, to nawet wogole jest to niemozliwe
    8. wmuszali w nas obowiazek zakupu mieszkania z ichnymi drzwiami zewnetrznymi,
    poniewaz - wedlug nich - w dniu odbioru bloku przez urzad powinny byc wszystkie
    jednakowego koloru - bzdura, chodzilo o to, ze takie drzwi kosztuje okolo 1000
    (wstawiali drzwi hormann - tragedia); przy drzwiach, jesli bierzecie ich -
    patrzcie na sposob zamontowania oscieznic, sasiad mocniej trzasna drzwiami i mu
    futryna zaczela odchodzic od scian - po co zamki, mocniejszy kop i mozna byc w
    srodku.
    9. patrzcie w kazda dziure w mieszkaniu, obejrzyjcie je przed wylewanie podlog,
    kanaly wentylacyjne, itp. - bo moze wam zaczac "achniec"moczem i nie tylko
    (piekne kupy tez sie zdarzaly w mieszkaniach, co sie gosc bedzie fatygowal do
    tojtoja na podworku), puszki po piwie i pety to tez niezly uszczelniacz
    wedlug "fachowcow" dolcanu. najszybciej jak sie da wstawiajcie swoje drzwi i
    umawiajcie sie z nimi na konkretny termin wykonania robot pod nadzorem.
    dla rownowagi (hehehe, niewielkiej):
    bez problemu bylo z gazownikami i romieszczeniem rury gazowej w mieszkaniu

    sorki ze tak dlugo, pozdrawiam serdecznie:))

  • Gość: maja IP: *.chello.pl 02.10.04, 11:08
    Paula jesteś wielka!!!
    Bardzo dziękuję w imieniu nas wszystkich za wiele cennych uwag i spostrzeżeń.
    Napisz nam jeszcze jak założyliście wspólnotę, co trzeba zrobić, kiedy itp.
    mam jeszcze jedno pytanie: jakie okna wam zakładali: drewniane czy pcv? Bo nie
    umiem sobie wyobrazić okna pcv powyginanego, ale może mam za małą wyobraźnię :-
    )) Czasami się zastanawiam, dlaczego w tym naszym kochanym kraju to wszystko
    jest możliwe? Gdzie nadzór budowlany? Inspektorzy - fachowcy ponoć?
    Ech, marzycielka....
    Dowiedziała sie ostatnio, że planowane jest na dole w pawilonach budynków
    A i B załozenie przychodni zdrowia, ale cały czas trwają walki pomiędzy
    Dolcanem a urzędem, pewnie co do ceny. Jest to opisane nawet w jakiejś gazecie
    miejscowej.
    Acha - Paula na kiedy mieliście odbiór w umowie, kiedy faktycznie odebraliście
    i kiedy mozna było tez faktycznie zamieszkać? Dla mnie to ważne bo muszę
    sprzedać mieszkanie by mieć za co tamto urządzić, a nie pójdę przecież mieszkać
    pod most.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Gość: 1paula IP: *.crowley.pl 02.10.04, 17:02
    Prawda, ze ciezko uwierzyc, ze okna plastikowe 9bo takie wstawiali) moga byc
    wypaczone? a jednak, nasze okno mialo dolna czesc ramy w ksztalcie luku - nizej
    na zewnatrz, uwypuklenie na srodku, a pod spodem, miedzy rama a parapetem hulal
    wiatr.
    Pamietajcie, ze wspolnota mieszkaniowa powstaje z chwila sprzedania pierwszego
    mieszkania przed dolcan!! Dolcan na mocy umow jakie z nami podpisal "zarzadzal"
    wspolnota i tak jak nakazuje prawo zwolal zbranie wlascicieli (dlugo z tym
    zwlekal), a my na tym zebraniu podziekowalismy dolcanowi, wylonilismy swoj
    zarzad, porzadek obrad, uchwaly itp. podjelismy tez uchwale, wedlug ktorej
    wszystkie oplaty za zarzad mielismy wplacac na konto wspolnoty - mimo, ze
    dolcan jeszcze "zarzadzal" i chcial kase na swoje konto. I dobrze sie stalo -
    bo kiedy zatrudnilismy profesjonalnego zarzadce - wyszlo na jaw, ze:
    1. nie wszystko jest zrobione na osiedlu, mimo, ze bylo w umowach
    2. dolcan zawyzal koszty zarzadu, poniewaz dzielil je tylko miedzy wlascicieli
    mieszkan sprzedanych, a powienien miedzy wszystkich, czyli takze siebie, jako
    wlasciciela mieszkan jeszcze nie sprzedanych
    3. dolcan pobieral kase za wode, mimo, ze nie mial podpisanej umowy z MPWiK,
    oraz znacznie zawyzal jej koszty
    Teraz mamy przynajmniej karte przetargowa - kasa z konta bedzie przelana na
    konto dolcanu pod warunkiem, ze wypelnia wszystkie zobowiazania zgodnie z
    prawem.
    Blok w ktorym mieszkam mial byc oddany formalnie w czerwcu, ale prace jeszcze
    trwaly, mimo to ludzie zaczeli juz wtedy odbierac mieszkania - ja zamieszkalam
    tam w listopadzie, a mieszkanie formalnie odebralam sporo pozniej (ze wzgledu
    na poprawki).

    Nie uwazam dolcanu za firme godna zaufania i uczciwa, jesli chodzi o jakosc
    wykonania, terminowosc, kwestie finansowe, czy sposob kontaktowania sie z
    klientem, i koniecznosc ciaglego nadzoru nad nimi (nie mozna sie bylo umowic,
    ze cos zrobia i byc pewnym, ze tak bedzie) ale w koncu to mieszkanie stoi i
    poza tym co pisalam wczesniej (przynajmniej my) nie mamy wiekszych problemow.
    I to jest okropne w sumie - ze nie mozna sie cieszyc, bo wszystko poszlo ok i
    bez problemow, tylko czlowiek jest happy, bo go w ogole nie wyrolowali. Zgroza.
    pozdrawiam serdecznie i jakby co - pytajcie:))))
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:44
    Hej,
    no dobra reasumując, aby tu nas skilować dokumentnie to jedno pytanie do Pauli:

    - Czy wiedząc wszystko to co wiesz, nie mając mieszkania itp byś się
    zdecydowała na przygodę z Dolcanem w Zielonej? -

    Pozdrawiam
  • Gość: 1paula IP: *.crowley.pl 04.10.04, 10:07
    he, he raczej tak:
    1. bo odpowiada mi okolica (zarowno rembertow, jak i wesola)
    2. bo cena i jakosc (i ich relacja) jednak nienajgorsza (np. porownujac do jwc)
    3. bo w koncu wybudowali to co bylo w umowie, z niewielkim poslizgiem
    4. pod warunkiem CIAGLEGO nadzoru nad ekipa budowlana i reagowania na
    najmniejszy przejaw fuszerki; nie bac sie domagac poprawek juz na etapie
    budowy - kabel nie tu gdzie chcieliscie - poprawka; wylewka krzywa- poprawka,
    itd
    5. tak, bo mamy dobrego zarzadce, z ktorym cale osiedle zaczelo sprawnie
    funkcjonowac i ladnie wygladac (a moze i sprawy finansowe sie wyjasnia)
    6.tak, bo znalazlam w sobie poklady cierpliwosci, zeby znosic kolejne
    pseudopoprawki dolcanu (do moich okien przyjezdzali chyba z 8 razy, zanim
    reszcie przyjechal ktos, kto wiedzial,jak je poprawic) i nieterminowosc -
    umawiali sie na 10, przyjezdzali 2 - 3 godz. pozniej, zdziwieni, ze ktos ich
    opiernicza.

    Budynek stoi, ja mieszkam, nic sie nie wali, garaz zalewa, dolcan juz nie
    zarzadza; nie jest zle;))))))))))))))))))))))))
    pozdrawiam:)

  • Gość: to ja IP: 217.8.176.* 05.10.04, 11:21
    To troche smutne co napisze, ale niestety prawdziwe - tanisze mieszkania maja
    jeszcze jedna wade (co widac na kazdym kroku w Rembertowie) - klatki schodowe
    sa zasmiecone, pety to normalka, rowniez papierki po batonikach, kiedys przez
    weekend rozbita butelka po jakiejs imprezie, na scianach slady butow (czemu
    sprzyja niewykonczona klatka schodowa), na "dzien dobry" ludzie reaguja
    zdziwionym spojzeniem... niestety taniocha przyciaga tez plebs, ktory nawet
    mieszkajac "na wlasnym" nie umie go uszanowac, jest tez sporo mieszkan
    wynajmowanych, ktorych lokatorzy maja wlasnosc absolutnie za nic...
  • Gość: Jackuc IP: 217.153.88.* 05.10.04, 11:46
    No cóż to przykre, ale rzeczywiście tak naprawde to takie sprawy zależą od
    ludzi. Jak ktoś jest trolem i bucem, to już tak jest. Kiedyś widziałem rodzinkę
    jak podjechała ładnym samochodzikiem na przystanek i wory ze śmieciami
    wystawiała. Tatuś, mamusia i 2 dzieci. Po prostu ręce opadają. Chodzę
    codziennie przez las do pociągu i widzę jaki syf ludzie robią. Normalnie wory
    ze śmieciami wywalone. Puszki, pampersy itp. Taki naród. Postawiono szlaban
    przy wjeździe do lasu. Ale oczywiście trzeba sobie skrócić drogę do ładnego
    domku o 500m i wjechać do lasu.
    Nie chcę oczywiście tu generalizować, ale raczej nie widuję młodego człowieka,
    który by papierek po batonie wyrzucił do kosza. Bo i po co.
    Ponadto sądzę, że poziom zamożności wcale nie musi gwarantować, że taki gość
    nie jest maksymalnym burakiem. Czasem właśnie ten biedniejszy jest bardziej w
    porządku niż dorobkiewicz w merolu, któremu szkoda jest 4 zł tygodniowo na
    wywóz smieci.
    Pozdrawiam
  • Gość: 1paula IP: *.crowley.pl 05.10.04, 12:23
    o brudzie i niedbalosci mieszkancow o swoje "terytorium" nie pisze, bo to juz
    nie zalezy ani od dewelopera, ani od dzielnicy tylko od ludzi. Ale co prawda to
    prawda - buractwo sie szerzy; na mojej klatce ktos dzien w dzien odpadki od
    sporzywanych jablek wypluwa na schody; co za fiut!! drugim, niezrozumialym dla
    mnie, rytualem kilku mieszkancow mojej klatki jest wystawianie workow ze
    smieciami na klatke i worki te potrafia tam przelezec nawet cala noc, zanim
    panisko ruszy dupsko do smietnika; raz rezolutna paniusia wystawila tak na
    widok i wech publiczny worek pelen zafajdanych pieluch, no smrod jak w
    publicznym szalecie. Co za dzicz!!! Skad ci ludzie sie biora?
  • Gość: to ja IP: 217.8.176.* 05.10.04, 13:39
    Te worki ze smieciami pod drzwiami, to tez byl dla mnie szok kulturowy, a
    zjawisko jest powszechne, co dziwne do smietnika jest nie dalej niz 2 minuty.
    Oczywsicie nie wolno uogolniac, bo ludzie, ktorzy wzieli sie za prace we
    wspolnocie sa dokladnym przeciwienstwem opisanych zachowan, trudno jednak uznac
    za czlowieka kulturalnego, a moze nawet cywilizowanego, kogos kto na klatce
    rozgniata pety, pomijajac juz fakt, ze palenia na klatce do kanonu zachowan
    czlowieka kulturalnego, tez nie powinno nalezec.
    Tak sie sklada, ze mamy jeszcze dwa inne mieszkania - i nie wystepuje w tamtych
    blokach zaden z opisanych problemow. Zreszta te dwa pozostale mieszkania i
    wspolnoty daja nam powien obraz i dzieki nim z pewna doza obiektywizmu mozemy
    krytykowac zarowno dolcan jak i naszych sasiadow, mozemy tez powiedziec wiele
    cieplych slow o rembertowiskim zarzadzie wspolnoty.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 05.10.04, 16:49
    A pamiętacie taki slogan:
    Żądasz czystości, zachowaj ją sam?????????????????
    Może trzeba niektórym go przypomnieć. :-)))
    Ale to prawda, sami o porządek (i nie tylko)nie dbaja, ale od innych wymagają.
    Często w pracy słyszę: to państwowe, Oznacza to,że cudze, niczyje i dbać nie
    trzeba. cholera mnie na to trafia. Ale walka z takim podejsciem to jak walka z
    wiatrakami.
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 03.10.04, 21:19
    Są już nowe zdjęcia w albumiku, byliśmy dzisiaj tj. w niedzielę z moim mężem i
    mam całą stertę zdjęć. Ciekawa jeastem kiedy wreszcie ktoś nas pogoni, bo coraz
    większą budzimy sensację - hihihihihihi
    dwoje wariatów lata z aparatem i przez dziury w płocie cyka zdjęcia -
    wyobraźcie to sobie to wam też będzie wesoło
    pozdrawiam
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:41
    Ja też byłem ;-). 16:30 rowerkiem.
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 09:47
    Jacuś - Ty już nasz czy nie? :-)))
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 04.10.04, 20:29
    Hej ludziki, co dziś tak tu pusto?
    Nikt się nie odzywa...
    Myślałby kto, żeście tacy zapracowani..................
  • ursa_pl 04.10.04, 23:06
    dopiero wczoraj w nocy wrocilam z wesela - a wy juz widze pierwsza strone beze
    mnie dokonczyliscie :) pauli i jackowi dzieki za komentarze, mai za zdjecia
    (dopisalam ci komentarz do ostatniego). Juz nie moge sie doczekac zeby moj blok
    w koncu zaczeli...
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:16
    Oj, to współczuję. Pewnie ciężki dzień w pracy, tak zaraz po weselu to
    niezdrowo. Wskazany jest odpoczynek ;-)
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:14
    No faktycznie jakoś tak pusto. Cóż pozostaje pooglądać fotki. Są super. Brawo
    za pomysł.
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 08:46
    Ursa - mam nadzieję, ze to nie był Twój ślub i tylko zapomniałaś nas zaprosić
    :-)))
    jakbyśmy się tak wszyscy pobawili to dziś wszyscy byśmy mieli ten sam problem -
    kacusia
    Miłego dnia mimo wszystko
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 07.10.04, 13:21
    Pomór jakiś czy co? Wszyscy tacy pracusie, że nawet nikt nic nie napisze?
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 07.10.04, 16:28
    niestety tak, ja właśnie wróciłam z pracy a zaraz jeszcze jadę do lekarza z córą
    ech, to tempo jest okropne.
    pozdrawiam
  • ursa_pl 09.10.04, 23:09
    Znowu wrocilam - tym razem od rodzicow. Faktycznie straszne to tempo ;) A na
    forum faktycznie glucho - no ale ile mozna o tym mieszkaniu :)) Slub oczywiscie
    nie moj, zreszta perspektywa wlasnego wesela napawa mnie przerazeniem... :)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 10.10.04, 18:44
    hmmmm perspektywa własnego ślubu powinna raczej napawać radością, ale może
    jestem staroświecka i się nie znam ... :-)))
    Ursa znaczy urządzasz eskapady ale to raczej latem a nie jesienią - w wakacje ..
    chyba że te akurat Tobie teraz przypadły?
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 11.10.04, 20:11
    No i niestety Jacuś chałupki nie kupił... i znów pozostałyśmy same.
    Byłyście na budowie ostatnio? Ja dopiero w przyszłym tygodniu pójdę, może będą
    nowe zdjecia.
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 15.10.04, 07:59
    Hej, czy nas już nie ma?
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 15.10.04, 13:37
    Jestesmy!!!
    Dzisiaj rano bylam na budowie :)
    Pojechalam na spotkanko z Panem Bartoszem Millerem (jakby ktos chcial do niego
    telefon, to prosze dac znac! zaraz przesle). Pan Bartosz -oprocz tego, ze byl
    przystojny i mial ladniutkie oczy ;)) byl rowniez przesympatyczny, staral sie
    ze wszystkich sil mi pomoci odpowiadal na wszystkie moje pytania na spokojnie i
    bez nerwow, mimo, ze sciagnelam go z terenu. Dowiedzialam sie, ze:
    - najwazniejsze dla mnie - kuchenka moze byc tam gdzie chce, a nie tam gdzie
    oni ja zaplanowali blisko tego calego podlaczenia do gazu i wyciagu hura!!!
    - liczba gniazdek raczej nie jest ograniczona ale sie dowie i gdyby byla jednak
    ograniczona to mnie poinformuje
    - mozna mu przeslac faxem (tez mam nr, moge przeslac) projekt z zaznaczonymi
    gniazdkami, kontaktami i miejscami na podlaczenie urzadzen, jesli ktos umie
    naniesc na projekt i ma mozliwosc
    - pismo, ze trzeba sie opowiedziec w tej sprawie do 30.10.04 nie jest za bardzo
    zgodne z prawda, spokojnie mozna sobie dac czas na przemyslenia jescze jakis
    miesiac albo dwa, oni to specjalnie wysylaja wczesniej zeby ludzi
    zmobilizowac ;)
    - rury wod-gaz nie beda na wierzchu tylko ukryte (jak ukryte nie wiem)
    - Maja!!! - w budynku D nie bedzie zadnych pawilonow handlowo - uslugowych,
    parter bedzie zamieszkany - nie wiem jak Ty ale ja sie ciesze, nie chcialabym
    miec np monopolowego pod soba ;))
    - najprawdopodobniej bedzie ta przychodnia zdrowia, ponoc sie dogadali :)
    - na razie nie sa opoznieni, ale postepy beda zalezec od tego czy nie bedzie
    zima duzych i dlugich mrozow.
    Coz moge jeszcze powiedziec, pan Bartosz wpisal mnie do wielkiego zeszytu tzn
    nr mieszkania, dane, nr telefonow do kontaktu i moje uwagi. Facet wydal mi sie
    mily, zaprosil mnie do czestszego bywania wiec wstepnie polecam kontakt z nim,
    nie wiem jak pozostalych dwoch gostkow, ktorzy tam nadzoruja tzn Derdzinski i
    Malinski.
    Wrazenia z budowy pozytywne - wszyscy latali jak z pieprzem i widac bylo, ze
    cos sie tam dzieje :) Zadnych pijanych budowlancow nie zanotowalam ;)
    No... na dzis wrazen wystarczy :)
    Pozdrowki.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 15.10.04, 17:34
    Serwus
    Powiedz mi na początek, kto to jest p. Bartosz Miller i ci pozostali panowie -
    rozumiem że jeden to kierownik budowy a pozostali?
    O nnumer owego pana bardzo proszę i o resztę tez
    co za pismo dostałaś bi ja nic nie otrzymałam?
    Czy masz już plany wod-kan itp.od architekta?
    Wiem, że w D nie będzie sklepów, bo to mówili już w Dolca nie jak kupowałam
    mieszkanko, ale dobrze, że sie upedniłaś, bo to nigdy nic nie wiadomo
    opisz ciut szczegółwiej, po co im namiar dawałaś na siebie, czy mają z tobą
    uzgadnać coś
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 17.10.04, 10:35
    Byłam wczoraj na budowie. Mam kilka zdjęć, ale potem je dołączę - najszybciej
    budowany jest blok A i teraz część budynku C. Ursa C ma już lany strop drugiego
    piętra !
    Pozdrawiam
  • ursa_pl 18.10.04, 02:13
    To C co sie buduje to z Bogiem ale to nie moje... Ja mam w czesci C3 ktora jako
    jedyna jeszcze nie ruszyla. Tez bylam wczoraj ale po godzinach i tylko przez
    szpare w bramie zerknelam.
    Agniecha: I co, nawet na kawe sie z panem budowlancem nie umowilas? Chyba ze
    oprocz pieknych oczu mial tez obraczke na palcu ;) I tak jak maja mowila,
    napisz kto to wlasciwie... Z tego co pamietam to Ty dostalas jakies pismo zeby
    ustalic przebieg instalacji czy scianek dzialowych? Bo do nas nic takiego nie
    dotarlo. (nic w tym dziwnego zreszta - tak jakby bylo na czym te instalacje
    montowac hehe)
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 18.10.04, 11:17
    Czesc dziewczyny!
    Pismo dostalam niecaly miesiac temu, w ktorym nasz kochany developer
    poinformowal mnie, ze do 30.10.04 prosza o kontakt z 2 panami: Bartoszem
    Millerem nr tel 0888 435 989 badz Aleksandrem Derdzinskim nr tel 0606 222 309
    celem uzgodnienia podlaczen do urzadzen wod-kan,ilosci i miejsc gniazdek oraz
    umiejscowienia scianek dzialowych. Zrozumialam z tego, ze obaj sa kierownikami
    budowy. No wiec natychmiast zadzwonilam (akurat padlo na pana Bartka)i umowilam
    sie na to spotkanie. Zapytalam go o rozne mnie interesujace sprawy,
    odpowiedzial wyczerpujaco, zapisal moje dane i telefony zeby miec kontakt.
    Zauwazylam, ze juz w tym zeszyciku mial juz wpisanych jakis ludzikow i
    telefony. Chetnie zgodzil sie, zebym mu wyslala faxem nr 773 88 55 projekt z
    zaznaczonymi punktami elekty. i miejscami do podlaczenia urzadzen, poniewaz
    znam kogos kto mi to zrobi w Autocadzie. Obiecal, ze jesli mu to wysle, to
    obejrzy i jesli czegos nie bedzie mozna zrobic, to zadzwoni i mi powie.
    No i powiedzial rowniez, ze to jeszcze potrwa i ze data 30.10.04 jest na
    wyrost, wiec moge sie nie spieszyc i dac sobie jeszcze czas z miesiac albo
    poltora ale oczywiscie jak chce wszystko wczesniej uzgodnic to nie ma
    problemu.
    Ot i cala historia :)
    Ursa - nie umowilam sie z nim wlasnie z tego powodu, ktory wymienilas ;) Czemu
    wszyscy fajni faceci albo sa juz zonaci, albo sa po rozwodzie albo sa
    gejami?!? ;)))
    Pozdrowki.
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 18.10.04, 11:26
    jeszcze zapomnialam o jednym:
    projektu wod-kan jeszcze nie ma, ponoc ma byc pod koniec pazdziernika.
    W tej sprawie trzeba sie kontaktowac z projektantem P. Jacek Nawrocki nr tel
    773 47 02 mail: archjack@plusnet.pl. On wysyla wszelkie projekty, o ile juz
    sa ;) Jak rozmawialam z nim na poczatku pazdziernika, to rozbroil mnie
    stwierdzeniem, ze wod-kan jeszcze nie jest zrobiony. Bede sie z nim kontaktowac
    na poczatku listopada, wiec jak bede cos wiedziala, to dam znac.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 18.10.04, 16:51
    Aga a czy elektryka już jest zrobiona i można ją modyfikować?
    Masz już?
    bo ja przerobiłam już projekt ścianek działowych i teraz czekam na elektrykę i
    wod-kan
    moja kuchnia połączyła się z pokojem salonowym !!!! inaczej to nie miało sensu
    Dzięki za info o panach z budowy chyba też się umówię, tylko musze po cichu,
    żeby chłop nie widział :-)))
    Ursa wiem, że C niestety tylko z nazwy jest Twój ale jak już tyle jest to zaraz
    ruszy dalszy ciąg
    mojej części D też nie ma, chociaż chyba wylali już garaż w tej części więc też
    niedługo może będzie coś widać
    pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 18.10.04, 17:05
    Maja - z elektryka jest tak jak z wod-kan. Jeszcze jej oficjalnie nie ma :(
    Trzeba po prostu raz na jakis czas dzwonic do tego Nawrockiego i go meczyc.
    Ja tez zrezygnowalam ze scianki dzielacej wneke kuchenna a pokojem - bylo tam
    cos takiego ni wypial ni przypial. Wneka bedzie otwarta na pokoj. Juz nawet
    wymyslilam sobie dokladnie ustawienie wszystkich sprzetow i ustawienie szafek w
    kuchni lacznie z wymiarami! :)
    A propo's kuchni: slyszalas cos o zlewie granitowym?, ogladalam ostatnio i mam
    na niego chetke, sa piekne - cena tez jest co prawda piekna ;)ale 2 moje
    kolezanki mowia, ze te zlewy sie tak nie brudza.
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 18.10.04, 17:10
    jeszcze o tej elektryce... alez mam dzisiaj skleroze ;))
    ja nie zamierzam sie przejmowac ich pomyslami, powiem im gdzie chce miec
    gniazdka, kontakty, punkty elektryczne i wyobrazam sobie ze oni mi to zrobia!
    w koncu skoro kupuje mieszkanie "na zas" a nie gotowe tzn ze zrobia mi jak chce
    zgodnie z haslem: klient nasz Pan! i niech sprobuja inaczej! moja zemsta
    bedzie slodka ;)))
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:56
    Aleś Ty dzisiaj zbuntowana!!! :-)))
    Nic nie słyszałam o zlewie granitowum, ale sie dowiem
    a tak na marginesie, ile to to kosztuje?
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 19.10.04, 11:12
    puszczam Ci przykladowo link Pyramisu, w zakladce katalog sa zlewozmywaki i na
    gorze mozna sobie wybrac granitowe.

    www.pyramis.pl/sales.php3
    Ja dzisiaj wracajac z pracy wstapie do Conforamy na Ostrobramskiej i jeszcze
    sie dowiem dokladnie, bylam tam niedawno i musze powiedziec, ze sa wlasnie
    bardzo ladne granitowe zlewy, akurat pasujace do szafki naroznej, bo
    zdecydowalam sie na zlew narozny, wiec sprawdze po ile i napisze jutro.
    W ogole w tej Conforamie byly bardzo sensowne kompozycje kuchenne.

  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 20.10.04, 14:51
    no wiec generalnie granitowe sa drozsze,
    1 komorowy z ociekaczem granitowy wymiary 47x78 799zl,
    a taki sam ze stali 429zl, 1 komor+ociekacz stal 78x50 519zl, 1kom+ociekacz
    granitowy 50x82 1099zl.
    ale dzisiaj kolezanka zafundowala mi info, ze zlewy granitowe szybko sie brudza
    w blokach, gdzie jest woda chlorowana, ten chlor ponoc nie robi mu dobrze,
    natomiast w domach gdzie jest wlasne ujecie wody bez chloru zdaja egzamin.
    Dziewczyny napiszcie cokolwiek, bo za chwile zaczne rozmawiac sama ze soba ;))
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 22.10.04, 16:12
    nie gadaj sama ze sobą , już pisze
    z lekkim opóźnieniem 2 dni co prawda, ale zawsze...
    ja gadałam z chłopem i mówi, że granit nie i nie tylko kwestia kasy ale i
    utrzymania
    to co piszą czy mówią twoje znajome to fakt
    nie bede tez kupowac zbyt drogiego, bo potem długo trzeba czekać by zmienić na
    nowy, bo zawsze szkoda pieniedzy skoro ten był taki drogi
    pisze chaotycznie ale mam nadzieje ze wiecie o co chodzi
    ładuje w to, czego z przyczyn technicznych nie mozna czesto wymienic np. wanna,
    chyba zdecydujemy sie na hydro..
    kuchnię też bede robić na zamówienie, sprawdza sie.
    teraz też miałam i mimo 10 lat jest w bardzo dobrym stanie a poza tym jest
    taka jak ja chce a nie taka jak chcą inni
    mam tylko problem z dopasowaniem kuchni do mebli w pokoju lub odwrotnie
    nie wiem czy jasne czy ciemne
    czy nowoczesne czy tradycyjne
    a co wy myślicie
    muszą ze sobą korelować bo kuchnia będzie otwarta na pokój
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 19.10.04, 14:34
    jesli ktos jest zainteresowany to na stronie
    www.ecru.pl/demos.php
    znajduje sie demo programu PRO100 do projektowania.
    ja sciagnelam wersje mini (15plikow), szybko sie sciagnelo
    milej zabawy :)

  • ursa_pl 20.10.04, 23:32
    Program do projektowania to zabawka ktora sie nudzi po 15 min (mi
    przynajmniej). Juz lepiej domek w simsach zbudowac i wpuscic ludziki :) A
    kwestia wyposazania mieszkania jest mi chwilowo obojetna. To co bylo dla mnie
    istotne juz zaplanowalam, z dokladniejszymi planami czekam az mi chociaz stan
    surowy zrobia. Czego zycze wszystkim jak najszybciej :)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 26.10.04, 16:29
    Właśnie dzisiaj podpisałam umowę kredytową na mieszkanko. Wczoraj dostałam
    liścik od Dolcanu i byłam na budowie ogladac nieistniejące ścianki działowe.
    :-))
    byłam też u architekta i jego żony - bardzo sympatyczni ludzie
    poznałam też sąsiada co ma mieć mieszkanie nademną - 116 metrów!
    Oj działo się działo!
    Pogadamy przy spotkanku!
    Jak macie jakieś sugestie co do spotkania - bardziej konkretne - to dajcie znać
    Pozdrawiam

  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 26.10.04, 16:45
    Maja - moje gratulacje :)
    jesli chodzi o spotkanie - wiesz co i jak:
    wiesz kiedy masz czas to puszczasz mi SMSa i mozemy sie spotykac :)
    jesli chodzi o tego architekta to czy trzeba miec jego zgode na zmiane scianek
    dzialowych? napisz cos wiecej, prosze!
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 26.10.04, 17:59
    Dzięki!!
    Zgodę niekoniecznie, ale na pewno musisz mu dać projekt, bo tak naprawdę to on
    powinien przekazać go na budowę. Wtedy jest też mniej mozliwości kombinowaniami
    ze strony budowlańców. A architekt jest naprawdę fajny, jego żona też, i ja do
    nich przekazuję zmiany. Potem z nimi pojadę na budowę, tzn. ze zmianami i
    oczywiście powiem co chce, ale już będą wiedzieć, ze to jest uzgodnione.
    Wiem jak z Tobą, ale co z Ursą i Miolą? Jacuś żałuje że nie jest tu z nami.
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 27.10.04, 10:05
    Maja badz dobra kobitka i wyslij mi na priva jakis namiar na tego architekta
    telefon albo maila!!! W koncu te 2 scianki sama nie znikna z projektu ;)
    Buziaki.


  • Gość: maja IP: *.chello.pl 27.10.04, 15:40
    byłam dobra kobitka i Ci wysłałam :-))))
  • ursa_pl 27.10.04, 23:18
    Scianki dzialowe programowo olewam do momentu az poloza pierwsza cegle pod moj
    dom. Albo fundamenty wyleja przynajmniej.
    A co do spotkania, to moze przyszly weekend, bo teraz pewnie wszystkich ogarnie
    grobowy nastroj ;)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 28.10.04, 20:57
    ok. jestem za....
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 29.10.04, 13:29
    tez jestem za :)
  • kuc_jac 30.11.04, 22:16
    Jestem z Wami już formalnie ;-)
    Jescze tylko wybór CHF czy PLN i potem reszta to juz bułka z masłem :-))))
    Pozdrawiam
    Jacek

    PS To jak na nas będą mówić ? :
    lagunianie
    laguńczycy
    lagunowie
    lagunanowie

    hm ???
  • kuc_jac 30.11.04, 22:26
    Aha zapomniałem dodać, że dzisiaj się wydreptałem po budowie. Ludziki szybko
    się przemieszczali, widać, że prace się posuwają. Teraz jest fajnie bo można
    sobie przejśc przez całe piętro bo są dziury w ścianach dla robotników.
    Co sie dowiedziałem, to to, że w B za 2 tyg na 1 piętrze startują ze ściankami,
    musze się więc pospieszyć i kombinowac jak najlepiej je ustawić.
    W końcu wiem jak będzie wyglądał garaz pod B i C. POnadto dźwigi się kręciły,
    pod załamaną część C jest już zbrojenie w wykopie, więc będą lać gruchą pewnie
    lada moement, część D2 to juz bardzo wysoko a i D1 rośnie. Oglądałem sobie te
    pawilony handlowe na dole i juz wiem , gdzie może być ta przychodnia. Mam
    nadzieję,że nie zrobią jakichś spelun. Podobno pawilony się sprzedały jak nie
    było jescze pozwolenia na budowę... hm nic tylko zakładać własny biznes
    Zagaiłem ze dwóch takich panów i powiedzieli mi, że wypłaty mają na czas i
    wszystko gra, także bądźmy dobrej myśli. Mam nadzieję, że bank poprzez
    faktoring odp. się zabezpieczył.
    Pozdrówka
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 02.11.04, 19:43
    Nareszcie ruszyła budowa mojej HURRA!
    W C jest stawiane 3 piętro, A na wykończeniu, B też zaawansowane
    Urcia!
    Twoja część C ruszy na końcu, ale za to w tempie błyskawicznym, bo wszystkie
    siły zostaną tam przekierowane. Tak powiedział Bartuś M jak z nim rozmawiałam.
    Na razie tamtędy wjeżdżają woziki z dostawami do B i A i D ale potem ziuuuuuu,
    szybciutko stanie Twój domek :-))))
    Pozdrowionka
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 03.11.04, 09:52
    Majka czy to znaczy ze robia teraz w naszym 1 pietro??
    Bo jak tak, to kurcze moje mieszkanko wreszcie nabierze formy nie tylko
    wirtualnej ;)) !!!
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:47
    W Twojej części rzeczywiście robią pierwsze piętro. A w mojej dopiero parter,
    ale i tak się cieszę. wogóle to pierwsze wybrane przez nas mieszkanie miało
    numer ... 56, nawet mam jego plany w domu.
  • ursa_pl 03.11.04, 23:00
    Pozwol maja ze powtorze za sw Tomaszem (czy jak mu tam bylo): Nie uwierze
    dopoki nie zobacze. Obietnice biore za dobra monete ale sie do nich nie
    przywiazuje. Ale ciesze sie z waszego szczescia. :) A, macie jakies propozycje
    co do miejsca spotkania? Bo ja nie stad i kompletnie sie nie orientuje w
    lokalnej ofercie lokali...
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 04.11.04, 15:42
    Proponuję spotkanie w tą sobotę ok. 15 - 15,30 obok głównj bramy wjazdowej na
    teren budowy, a potem sie zobaczy. Co wy na to?
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 04.11.04, 15:58
    mozemy, tylko jakbysmy chcialy usiasc na dluzej i pogadac to tam chyba nie ma
    gdzie pojsc?
    dzien i godzina oki :)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 04.11.04, 17:17
    o to co dalej będziemy się martwić jak się spotkamy, a tam przy bramie tłoku
    chyba nie będzie i jest szansa że na siebie trafimy ;-))))
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 05.11.04, 11:08
    to spotykamy sie jutro pod brama,
    mam tylko pytanie czy moglybysmy spotkac sie troszke wczesniej np
    o 14 albo 14.30? jesli nie to niech bedzie 15, ale jesli mialabys taka
    mozliwosc to byloby dobrze :)
    Aga
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:01
    może być 14,30 mam nadzieję że urcia też będzie i przeczyta co tu napisałyśmy
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 05.11.04, 14:21
    OK w takim razie jutro przy bramie na budowe godz. 14.30 :)
  • ursa_pl 05.11.04, 15:30
    Przeczytalam i postaram sie byc ale nie obiecuje bo musze to skoordynowac z
    reszta planow na sobote :)
    Ale mam nadzieje do zobaczenia :) Zeby tylko pogoda byla lepsza niz dzisiaj :(
  • ursa_pl 10.11.04, 23:40
    Mamy nowego sasiada :) I to z mojego C :) Przesylam mu Wasze maile bo na forum
    nie moze sie udzielac, wiec pewnie sie do Was odezwie. Mam nadzieje ze nie
    macie nic przeciwko temu.
    Powoli bo powoli ale troche rosnie nasze grono... Oby tak dalej...
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 11.11.04, 07:52
    Jak witamy to witamy!
    Witaj Pawle w naszym gronie.
    O ile wiem, to wreszcie jest to autentyczny sąsiad płci przeciwnej, bo Jacuś to
    na razie sąsiad wirtualny...
  • Gość: Jacek IP: 213.134.130.* 12.11.04, 18:10
    Dobra, dobra. Cierpliowści.... ;-)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 13.11.04, 08:33
    OOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!
    Czyżby wreszcie decyzja zapadła? :-)))
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 12.11.04, 11:13
    ja tez dolaczam sie do powitan Pawla,
    fajnie, ze nasze grono sasiedzkie sie powieksza :)
  • Gość: leszek IP: *.aster.pl 14.11.04, 00:31
    mam pytanie do wszystkich, którzy kupili mieszkanie Wesołej? co Was skłoniło do
    tej lokalizacji? i dlacxzego takie "dziwne" firmy (Dolcan, Zambet itp.)
  • ursa_pl 14.11.04, 17:09
    Heh, chyba Cie rozczaruje. Z tego co mi wiadomo to wszyscy po prostu sa w
    pewnym sensie tutejsi (ja osobiscie nie ale moj facet) - i to takie najbardziej
    banalne wytlumaczenie. A to ze tu ladnie jest to taki mily dodatek :)
    A firmy takie, bo takie tu buduja! Zapewniam Cie ze nikt z nas nie kupil tego
    mieszkania specjalnie ze wzgledu na to ze to Dolcan robi - raczej mimo tego.
    Oczywiscie zawsze jest alternatywa JWConstruction w Rembertowie hehehehe :) Bez
    komentarza :)
  • kuc_jac 14.11.04, 20:36
    Ja jeszcze nie kupiłem, ale się wypowiem. Otóż dlaczego uważasz, że Dolcan to
    dziwna firma? Tak z ciekawości. Deweloper jak każdy inny. Tak mi się wydaje.
    Ważne, żeby nie splajtował i wywiązał się z umów.
    A co do lokalizacji. Powiem tak. 25 lat mieszkałem na Żoliborzu w bloku i wciąż
    uważam, że Bielany są ekstra miejscem, natomiast tutaj mieszkam w okolicy od 7
    lat i mi się podoba. Związałem się z tą okolicą. Jest tu właściwie wszystko co
    jest mi potrzbne, no może poza rozrywką, ale tego to mi akurat za wiele nie
    trzeba. Do kina jest 15 min samochodem lub 20 autobusem. Dyskoteka, nawet
    lepiej, że nie ma. Kto chce, to sobie dojedzie. Ponadto duży poligon do jazdy
    rowerem ;-), grzyby, w miarę blisko do centrum - mam nadzieję, że z czasem
    poprawią Marsa, kilka autobusów (w Zielonej niestety brak pociągu, co jest w
    Wesołej i to bardzo duży -. Z Wesołej czas dojazdu co Śródmieścia to 27 min.),
    apteka, , cukiernia, dwa duże sklepy, Kościół, szkoły , przedszkole chyba też,
    fajny basen no i te lasy.... Po co pchać się na Białołękę czy Tarchomin. Dla
    mnie to taka trochę pustynia. Mało drzew itp. Teraz są to modne rejony, ale po
    co? NIe przejawiam żadnego uczucia do tych okolic.
    Zastanawiałem się nad mieszkaniem używanym np w Starej Miłosnej (do dziś nie
    wiem dlaczego Wesoła i SM to jedno), nieco taniej, tyle, że jakoś tak mi się
    tam wcale nmie podoba. Ten obrzydliwy Trakt Brzeski , te od 20 lat nie
    wykończone drogi. Nie, to nie to.
    Pozdrawiam
    Jacek

  • kiniagu 19.11.04, 11:53
    Cześć, mam na imię Kinga i poszukuję z mężem mieszkanka. Na Osiedle Laguna
    trafiliśmy przypadkiem i okolica nam się bardzo podoba, choć nie wiem jak
    wygląda tam dojazd do centrum rano ok. 8:00 i powrót wieczorem, ok. 18:00 w
    dzień roboczy. Czy ktoś tego doświadcza na co dzień? Wczoraj byliśmy w firmie
    Dolcan i dostaliśmy projekt umowy. Niestety kilka punktów tej umowy jest dla
    nas nie do zaakceptowania. Jak na przykład par.6. "Cena mieszkania jest
    wartością wstępną. Ostateczna wartość zostanie obliczona po jego wybudowaniu i
    wykonaniu inwentaryzacji powykonawczej..." Czy ktoś z Panstwa kto podpisał już
    umowę z Dolcanem może mi to wyjaśnić? Jakie sa mniej więcej koszty zawarcia
    aktu notarialnego? (par.5). Jak wogóle wygląda spotkanie z prezesem i
    negocjacje? Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje. Pozdrawiam - Kinga
  • kuc_jac 20.11.04, 12:07
    Witam,
    okolica jest naprawde fajna, to fakt. Co do dojazdu to jest krucho przy Marsa,
    jeszcze jak bedą przerabiać skrzyżowanie z Grochowską to nie wiem jak to
    będzie. Można pomyśleć o dojeżdzie pare przystanków do pociągu i on jedzie do
    centrum ok 20 min, także jest ok. Ale czy sądzisz , że np z Białołęki lepiej
    się dojedzie ??? Wątpię.
    Co do tego zapisu:
    "Cena mieszkania jest wartością wstępną. Ostateczna wartość zostanie obliczona
    po jego wybudowaniu i wykonaniu inwentaryzacji powykonawczej jako iloczyn
    powierzchni użytkowej i ceny jednostkowej za 1 metr powierzchni użytkowej w
    wysokości 3.190 zł. brutto (słownie: trzy tysiące sto dziewięćdziesiąt
    złotych). Cena 1 metra kwadratowego lokalu oraz stanowiska parkingowego jest
    stała i nie podlega waloryzacji za wyjątkiem sytuacji opisanej w § 9 niniejszej
    umowy"

    Widzisz, wg ,mnie chodzi, że jak przy odbiorze wymierzycie i tu tez trzeba
    dopilnować wg jakiej normy to się odbywa bo są 2 lub 3 o ile pamiętam, i
    mieszkanie będzie o 2m2 mniejsz to mniej zapłacicie lub oczywiście jak większe
    to więcej. Natomiast cena za m2 jest stała.
    Ja też jeszcze nie podpisałem umowy, ale mam nadzieję, ze nastapi to już bardzo
    niedługo także też będę wysyłał im propozycję swoich zapisów. Wiem, że jest
    opór nie do przejścia na temat kar za opóźnienie w budowie. Można szukać sobie
    czegoś inego jak się nie podoba.
    Ale wiele osób podpisało już umowy z takim zapisem i jest to chyba w miarę
    standardowy zapis. Poszukaj na stronach developerów często są projekty umów i
    porównaj. To jest tak, że jeden malepsze zapisy takie a drugi inne.
    A koszty aktu notarialnego? Hm sadzę, że ok 5-6 tyś. zresztą to dopiero za rok.
    Na stronach gazety jest gdzies o ile pamiętam kalkulator opłat.
    Pozdrawiam
    Jacek
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 21.11.04, 09:29
    Popatrz Jacuś jaki Ty już mądry chłopczyk jesteś :-)))
    Jednak nasze towarzystwo Ci sprzyja ....
    Ale masz rację, zapisy są różne w różnych umowach, jedne lepsze inne gorsze,
    grunt, żeby firma była w porządku, to reszta jest do przeżycia. Bo jakby firma
    była niepewna to wtedy każde słowo jest na wagę złota.
    W kwestii dojazdu to zależy, kto o której wyjedzie, do 7,15 jest przejazd przez
    Marsa całkiem niezły - z tego co słyszałam bo sama nie jeżdżę - ale potem można
    sobie postać. ALe jak pisze Jacek na krótko będzie gorzej a potem mam nadzieję,
    ze sie poprawi. Tyle, ze rano to chyba wszędzie są korki, bo nalezy zlikwidować
    troszkę samochodów, tak jakieś ze 10 tysiecy i będzie luźniej. Kto jest za ręka
    do góry:-)))
    No tak, a miało być poważnie.
    Pozdrawiam
    acha, a miejsce naprawdę ładne i rozwojowy kierunek - w tą stronę buduje sie
    coraz więcej bo tu jest miejsce, więc i drogi muszą jakieś powstawać - to
    oczywiście przyszłość.

  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:47
    No Wasze tak, ale nie wiem jak moje Wam ;-) Ja z natury złośliwy nieco jestem ;-
    )
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 24.11.04, 12:51
    Dzisiaj byłem na rozmowie z Prezesem. Całkiem poważnie rozważa podwyżkę za m2,
    także kto sie wacha to radzę się pospieszyć :-)
    Pozdrawiam
    Jacek
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 23.11.04, 12:52
    dzisiaj dostalam od Pawla maila, w ktorym pisze cos o zdjeciach,
    mam pytanie czy bedzie je mozna zobaczyc na naszym Albumie w Necie?
    Pozdrowki Aga
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 24.11.04, 09:11
    będzie można, ale po południu ;-))
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 24.11.04, 12:37
    juz widzialam, byl tak dobry i mi wyslal :)
    wczoraj bylam u Nawrockiego, rzeczywiscie mily facet,
    pogawedzilismy sobie troche. Tylko jedna rzecz mnie ubawila:
    zostalam uszczesliwiona ;) rewelacja, ze nie bede miala gazu w mieszkaniu,
    poniewaz mam 1 pokoj. Podobno sa takie glupie przepisy, ze gaz mozna
    doprowadzic do pomieszczen, gdzie sa 2 lub wiecej pokoi. Na moje pyt czy gdybym
    poprosila o scianke dzialowa dzielaca pokoj to doprowadziliby mi gaz dostalam
    odp tak. Na pyt czy ktos by sie przyczepil gdybym potem wyburzyla ta scianke
    dostalam odp nie. Na pyt ile i komu musialabym zaplacic zeby dostac gaz bez
    tych ceregieli z budowaniem i burzeniem scianki dostalam odp ze nic bo nikt by
    sie nie podjal wziecia za to w lape, bo przy odbiorze ponoc bardzo tego
    pilnuja. Poczulam sie jak na Alternatywy 4... No coz pozostaje mi kupno
    kuchenki i pieczyka elektrycznego. Ale ten przepis wydaje mi sie kompletnie
    bzdurny :(
    Cieszcie sie, ze macie wiecej pokoi :)
    Pozdrawiam
    Aga
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 24.11.04, 16:44
    a może warto postawic ścianke, żeby jednak oddzielić tą kuchnię
    a ponadto gaz tańszy jest trochę niz prąd
    zastanów sie
    tym bardziej jesli cie to nic nie kosztuje
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 24.11.04, 16:46
    i jeszcze jedno - co zrobisz jak nie będzie prądu? a to niestety się zdarza
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 25.11.04, 12:01
    wczoraj wieczorem tez na to wpadlam, ni ma pradu ni ma cieplej kawy, ta wizja
    mnie przerazila :(
    zdecydowalam sie jednak poprosic, zeby postawili mi scianke dzialowa dzielaca
    pokoj na 2, potem ja rozwale a gaz mi zostanie.
    Ale i tak uwazam, ze to jakis bzdurny przepis.
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 12:51
    tak całkiem jej nie rozwalaj tylko do połowy wysokości, na to połóż blat, u
    góry podświetlenie i masz gotowy nie dość że barek, to jeszcze zakrytą część
    kuchni i nie wszyscy widzą, jak masz tam bajzel ;-))))
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:47
    Kochani!
    Gdzie się podziewacie? Nikt nic nie opisze, jakby już nasz atek nie istniał
    pobudka!!!!!!!!!!!!!!!
    domki rosną jak na drożdżach - chociaż niestety nie wszystkie w tym samym
    tempie, ale pogoda nam sprzyja i budowa postępuje
    Za rok święta mamy w nowych mieszkankach ;-)))
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 03.12.04, 10:55
    ja jestem :)
    tylko na razie nie mam nic ciekawego do napisania...
    Swieta za rok w nowych mieszkankach - to bylby super prezent na
    Mikolaja :))
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 03.12.04, 12:15
    No i choinkami będzie można rzucać przez okno ;-))))
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 03.12.04, 14:23
    albo bombkami...
    swiatecznymi oczywiscie ;)))
  • miola1 03.12.04, 14:29
    Witam po dłuzszej przerwie.
    Swięta w nowym mieszkanku w przyszłym roku, było by cudownie. Ale na razie nie ma co za ostro wybiegać w przyszłość.
    Może kiedyś postawimy jakąś wielką zbiorową choinkę na naszym osiedlu.:)))
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 03.12.04, 15:42
    tak tak!!! i zatrudnijmy Swietego Mikolaja,
    zeby nam rozdawal prezenty!
    ja chce sofe, moze byc skorzana ;)
    ach... poczulam atmosfere swiat :))
    Pozdrawiam wszystkich juz prawie swiatecznie!


  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 03.12.04, 15:47
    No jak już będzie gdzie stawiać to ja się piszę :-) Możemy sobie zrobic nawet
    ogólną libację. Ja mogę dołek na karpia wykopać własnoręcznie , niech sobie
    bydle popływa :-))
    Acha widziałem na planie u p. architekta, że są zaplanowane latarnie na
    osiedlu. Ciekawe czy będą wykonane, bo p. Prezes nie chciał za żadne skarby mi
    tego zapisac w umowie ...
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 03.12.04, 17:35
    no proszę jak się wszyscy ładnie zameldowali, tylko Urci nie było, może śpi ;-))
    choinka, bombeczki, łańcuszki, karpik w dole i latarnie - to co to ma być?
    świąteczny zjazd kurtyzan? :-)))
    ale, owszem, ja też jestem za, szczególnie że jeden taki typ mi się naraził i
    chętnie porzucam w niego bombkami ;-)))))
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 20:51
    Hm, ciekawe kto to???? Powiedz mi w zaufaniu kto to, to Ci pomogę się z nim
    rozprawić. A co niech sobie nie myśli ... ;-))
    Aha jeszcze możemy zrobić kulig między latarniami oraz pozjeżdzać na sankach do
    garaży bo jest całkiem przyzwoity spadek. Wogóle to myślę, że z czasem trzeba
    będzie wprowadzić jakąś rywalizację pomiędzy blokami. Może np konkurs na
    najbrudniejszą klatkę schodową albo najwięcej kiepów pod oknami :-)))
    Ja jestem na nieco gorszej pozycji bo mój blok najmniejszy, ale mam nadzieję że
    będę miał zgranych sąsiadów i wygramy bez problemu ;-))))).
  • ursa_pl 05.12.04, 20:43
    Nie bylo mnie bo zaliczalam kolejne wesele. Takie zycie :)
    To mowicie ze praca wre? Troche sie martwie czy lanie fundamentow o tej porze
    roku to dobry pomysl. Nie wie ktos czy juz sie za to zabrali?
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 05.12.04, 21:14
    Witaj Urcia
    Ty to masz życie - balety i balety
    ale dobrze - tak trzymaj, na starość będzie co wspominać ;-)))
    Byłam wczoraj na budowie, własnie leją Twoją posadzkę w piwnicy, znaczy w garażu
    u mnie zalali strop - zaraz będą stawiać moje ściany
    jak byłam to się bardzo uwijali i było ich - to znaczy budowlańców - całkiem
    sporo więc robota wre
    niestety nie miałam aparatu więc nie robiłam zdjęć ale nadrobię w tym tygodniu
    pozdrawiam
  • kuc_jac 05.12.04, 21:59
    Musisz zobaczyć sama. A fundamenty o tej porze? Hm, szczerze powiem, że "ta"
    pora zimy mi raczej nie przypomina. Dopóki nie ma -10 to możesz być spokojna.
    Jeśli taka zima się utrzyma to great. Byle by zadaszyli i wtedy czerwiec jest
    realny. A jak np w styczniu chwyci mróz to lipa. Budowa stoi i nie ma na to
    siły.
    Pozdro
  • ursa_pl 06.12.04, 23:00
    chyba wysle zwiadowce na budowe, bo mi zupelnie nie po drodze :)
    Ja kibicuje cieplej suchej zimie
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 10.12.04, 14:21
    Czy Wy sie wogóle nie interesujecie naszą przyszłą Oazą vel. Laguną ????
    Dzisiaj rano byłem na budowie. Wpadłem skoro świt 7.05 i praca idzie do przodu.
    Wygląda nieźle. Wszyscy dosyć żwawo sie ruszają. P Derdzinski nie miał czasu
    dla mnie bo betonują zatem udałem się do p. Bartosza. Widać, ze dopiero
    praktykuje w tym fachu i jest nieco zagubiony. Chciałem się czegoś więcej
    dowiedzieć o konstrukcji dachu itp. No nic. Nauczy się. Wstawianie okien w A i
    B mocno sie posuwa. Na scianki mam jeszcze ok mieisąc, w przeciwienstwie do
    sąsiadów z niższych pięter gdzie juz zaczeli je stawiać.
    Acha jak zapytałem o przewidywany termin ukonczenia prac to twardo mówią,że oni
    mają wrzesień, także nei wiem po co Dolcan zapisuje w umowach czerwiec 2006.
    Pewnie i tak bloki będą oddawane sukcesywnie.
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 10.12.04, 16:13
    A moim ulubiencem jest teraz pan Waldemar Stachowicz, ktory jest na budowie
    Bogiem tzn glownym kierownikiem, spokojny facet, rzeczowy i ponoc ostatnie
    slowo nalezy do niego. Nie dal sie niestety przekonac, zeby mi doprowadzili gaz
    a ja scianke to sobie sama kiedys tam :( Ale kazal mi przyjechac w sprawie
    scianek w ostatnim tygodniu grudnia bo w polowie stycznia beda mnie robic tzn
    budynek D sekcja D2.
    Co do tego czerwca to rzeczywiscie glupota. Prezes od poczatku mi mowil, ze
    wrzesien i tylko wrzesien. To po jaki gwint wpisuja czerwiec?
    Pozdrowki
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:03
    Agniecha, jak możesz to podeslij telefon do niego.
    W sensie, że tak powiem zawodowym to dobrze, że Ci się zmienił idol z p.
    Bartosza na p. Waldka :-). Ten pierwszy jest na razie na przyuczeniu i jakies
    konkrety to trzeba załatwiać z tamtymi dwoma, żeby chłopaka nie stresować :-)
    Też nie wiem po co ten czerwiec? Może po to żeby ludzi przyciągnąć? Może być
    tak, że mówiąc wrzesień mają na myśli prace wykończeniowe na podwórku a
    mieszkania będą wcześniej ??? Hm sam nie wiem
    Pozdro
  • Gość: agniecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 21:28
    trzeba stresowac, zeby sie przyzwyczail ;))
    dla mnie moze tam byc wrzesien, byle przed swietami przyszlego roku sie
    wprowadzic :)
    telefon podam w poniedzialek, bo zostawilam nr w pracy.
    milego weekendu
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:06
    Wczoraj wybrałem się znowu na budowę (dzisiaj zresztą też byłem na rowerku, ale
    pocałowałem klamkę). Fajnie bo wszędzie można było wejść (dosłownie) godz 10
    rano, wystarczyło odchylić drewnianą futrkę i już. Żywego ducha nie widziałem.
    Polecam takie wypady. Jak ktoś ma jakieś pytania to zapraszam a jak ktoś się
    wstydzi na forum to na priva kuc_jac@wp.pl. Zrobiłem trochę zdjęć osiedla.
    Jutro muszę je ściągnąć z pożyczonego (jeszcze tylko trochę :-)) aparatu. Może
    dogadam się z Mają to wrzuci do albumu
    Pozdro
  • kuc_jac 04.12.04, 10:23
    Witam wiarę
    Tak mi się nudziło i postanowiłem z grubsza policzyć, ile kosztuje wybudowanie
    1m2 mieszkania u nas.
    I tak:
    Powierzchnia działki 16 092m2 * 50 USD (zakladam) = 804 600 USD * 3,8 PLN
    (zakładam taki kurs podczas kupna ziemi) = 3 057 480 pln
    Cala inwestycja (mieszkania + grunt + infrastruktura), jest budowana za kredyt
    w wysokosci 22 000 000 zl (zakladam, ze ta kwota jest prawdziwa)
    Współczynnik budowlany (nie wiem jak to się fachowo nazywa) tj stosunek
    powierzchni mieszkań / powierzchni gruntu oscyluje wokół 1. Tak to miało mniej
    więcej być. Czyli w lagunie zakładam powierzchnię mieszkaniową 16000 m2 *
    średnio 3000 pln / m2 (było taniej, teraz jest 3190 a ma być drożej) czyli
    developer weźmie za 100% sprzedanych mieszkan 48 000 000 zl Hm. Policzmy zatem
    koszty ? Calość inwestycji zamyka się jak wspomniałem w 22 000 000 pln / 16 000
    m2 mieszkan wynosi srednio 1375 pln za m2 mieszkania z otoczeniem…
    Zysk dolcanu 48 000 000 – 22 000 000 = 26 000 000 – minus pewnie odsetki jakies
    itp. w kazdym bądź razie chyba najgorzej to nie wychodzi. Czy cos może
    pominalem?
    Zapraszam do dyskusji na ten temat
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 05.12.04, 15:28
    Zwariowałeś??????????????????????????
    A po co ci to liczenie?
    Coś zyskasz czy też stracisz? Czy też może chcesz się wykończyć?
    Nic nie licze bo chce pozostać przy zdrowych zmysłach, a Tobie Jacenty trzeba
    chyba naprawdę dać jakąś robotę bo się nudzisz i głupoty Ci do głowy przychodzą.
  • kuc_jac 05.12.04, 21:51
    Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr !!!!!!!!!!!!!!!! :-)
    Nie lubie być zaskakiwany i się szykuję merytorycznie na hasło typu, że nie ma
    pieniędzy na dokończenie tago czy tamtego. W moich danych nastąpiło pewne
    uścislenie. Za powierzchnię użytkową należy przyjąć 12 tysi m2.
    A jak będą stały już nasze wigwamy to proszę Panią Kierownik o wyznaczenie w
    czynie społecznym pracy słusznej, dla mnie niegodziwca i leniucha :-))))
    Zgłaszam się do toczenia beczek z piwem :-)))
  • Gość: wOJTEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 14:40
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 13.12.04, 23:03
    dzisiaj załadowane zostały kolejne zdjecia z 11 grudnia Zrobił je Jacenty więc
    ewentualne skargi i wnioski do niego ,mkierować proszę
    pozdrawiam
  • kuc_jac 13.12.04, 23:15
    Dzięki uprzejmości i ciężkiej pracy Maji, zdjątka są dostępne. Za nieudane
    kadry przepraszam :-).
    Pozdrawiam
  • ursa_pl 14.12.04, 23:35
    jeJU :) Juz niedlugo moj domek przekroczy poziom gruntu :) Chyba pojde z
    szampanem na budowe swietowac :)
    Dzieki za zdjecia.
  • kuc_jac 15.12.04, 08:20
    E tam, u mnie to już daszą zaraz za moment :-)
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 14:08
    Chwalipięta.....
  • kuc_jac 15.12.04, 15:49
    A co pewnie :-)
    Jak już mi zadaszą to mogę wjeżdzać z kuchenką na butlę i śpiworami :-).
    Zaraz pewnie i okna potem wstawią to i przeciągi mniejsze
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 20.12.04, 17:02
    Umiescilam dzis w Albumie zdjecia z mojej wizytacji.
    Zapraszam do ogladania. Wrazenia opisze jutro.
  • kuc_jac 20.12.04, 20:38
    No to zaraz się biorę za oglądanie a na wrażenia czekamy. Bedziemy porównywać :-
    )
    Pozdrawiam
    Jacek
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 21.12.04, 13:02
    Na budowie bylam 18 grudnia okolo poludnia, prace trwaly pelna para. Weszlam,
    nikt mnie nie zatrzymal. W ogole się mna nie zainteresowal przez cala godzine
    moich wycieczek po budowie i po mieszkaniach. Budowlancy byli wrecz
    przyjacielsko nastawieni i jak paletalam im się pod nogami, żeby zrobic
    zdjecia to chetnie wykorzystywali te chwile żeby zrobic sobie przerwe w
    pracy ;)) Ogolne wrazenie: wszystkie te mieszkania sa takie malutkie!!!
    Zlapalam się za glowe, jak tam się będzie mieszkac? Ale już Jacety i pare
    innych osob mnie pocieszylo, ze na tym etapie mieszkania zawsze tak wygladaja.
    Dopiero po otynkowaniu i pomalowaniu nabieraja jakis normalnych cech :) W
    calym budynku A sa już wstawione okna, w ogole prace najbardziej zaawansowane
    sa w budynku A. Najwolniej w C, szczególnie w czesci C3, która jest na etapie
    fundamentów. W wielu mieszkaniach stoja juz scianki dzialowe, najwiecej w A.
    Nie wiem co tu jeszcze napisac, jak ktos ma jakies pytania to chetnie odpowiem.

    Pozdrawiam
  • ursa_pl 21.12.04, 23:04
    Ja troche nie na temat. Juz od jakiegos czasu zastanawiaja mnie te skosy na
    koncach niektorych budynkow - czy to bylo w poczatkowym projekcie? Jesli dobrze
    pamietam to na takiej ulotkce reklamowej ktora zwinelam z biura byly
    pudeleczka, wiec jak teraz wprowadzaja skosy to ciekawa jestem jak to wszystko
    ma ostatecznie wygladac? Moze jeszcze na przyklad bedziemy miec zewnetrzne
    klatki schodowe bo zrezygnowali z zabudowy ;)
  • kuc_jac 22.12.04, 09:34
    Witaj,
    wszystko jest ok. Na bilboardach jak sie dobrze przyjrzysz to zobaczysz. Fakt,
    że nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale rzeczywiście niektóre mieszkania
    skrajen mają duże skosy. Natomiast chyba wszystkie mieszkanka na III piętrze
    mają skos w salonie. Wiem bo mam :-)
    Pozdrawiam
    Jacek
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 23.12.04, 19:38
    Kochani! Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam:
    ciepłych, radosnych świąt w rodzinnej atmosferze
    dużo wymarzonych prezentów pod choinką
    pyszności na świątecznym stole - tylko się za bardzo nie przejedzcie ;-))
    uśmiechniętych, szczęśliwych twarzy Waszych najbliższych
    a w Nowym 2005 Roku spełnienia najskrytszych marzeń, realizacji wszystkich
    planów, zdrowia i tego co najlepsze
    Mam nadzieję, że w przyszłym roku Święta spędzimy w naszych nowych mieszkankach
    Ściskam wszystkich mocno
    maja
  • kuc_jac 30.12.04, 14:09
    Z okazji Nowego Roku 2005 skladam wszystkim przyszłym Sąsiadom i nie tylko
    zyczenia:
    szczescia w zyciu osobistym, sukcesow w pracy, dobrego zdrowia, mieszkanka w
    Lagunie z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwyciestw, spelnienia
    marzen, milych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciol,
    niewyczerpanych pokladow energii, usmiechu na co dzien, drogi uslanej rozami,
    satysfakcji z pracy, genialnych pomyslow, niskich podatkow, slodkiego, milego
    zycia, swiezosci spojrzenia, glownej wygranej na loterii, pozytywnej aury,
    pogody ducha, pomyslnych wiatrow, goracej milosci, wygodnych butow, cudownych
    wakacji, szczescia, pociechy z wnukow, punktualnych pociagow, swietego spokoju,
    jachtu, zadnych trosk, powodzenia u plci przeciwnej, wysokich lotow, rzeskich
    porankow, pomyslnosci, trafnych decyzji, intuicji w interesach, prezentow od
    losu, duzego lozka, pekatego portfela, szerokiej drogi, milego szefa, jasnosci
    umyslu, niebanalnych wyzwan, milych snow, pewnosci siebie, wielkiej fortuny,
    wielu usmiechow, bogatego wujka, blyskotliwych ripost, romantycznych wieczorow,
    udanych lowow, pasjonujacej pracy, szansy na sukces, duzo slodyczy, pozycji
    lidera, szampanskiej zabawy, mocnego dachu nad glowa, samych pozytywnych
    wibracji, pelni zycia, wielu niezapomnianych chwil, duzo slonca,olimpijskiej
    kondycji, pomyslnosci, jak najmniej zmartwien, wyjscia z kazdej sytuacji,
    uwielbienia u podwladnych, pasma sukcesow, niezmiennie zielonego swiatla,
    czystego nieba, stu lat zycia, konskiego zdrowia, slawy, pokaznego konta, manny
    z nieba, wysokich wygranych, ciagle nowych rekordow, niskich kosztow, wielu
    ciekawych znajomosci, wygranych przetargow, sumiennych dluznikow, taaaakiej
    ryby, najwyzszego miejsca na podium, dobrego fryzjera, serca jak dzwon, pewnej
    reki, komfortowych warunkow, przyjemnych doznan, wielu wzruszen, mocnej glowy,
    powodzenia, stopy wody pod kilem, otrzymania najwyzszych odznaczen, osiagniecia
    wyznaczonych celow, pelnego sejfu, szczescia w kartach, sprzyjajacej
    pogody,dobrych zbiorow, kolorowych chwil, tworczego podejscia do pracy,
    polamania piora, gory pieniedzy, samych slonecznych dni, uroku osobistego,
    mnostwa prezentow, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciol, grzecznych
    dzieci, udanych wakacji, miejsca w Ksiedze Rekordow Guinessa,wiekszosci w
    parlamencie, milego wypoczynku, wesolego towarzystwa, dobrego apetytu,
    szczesliwej podrozy, zlotej jesieni, poczucia humoru, anielskiej cierpliwosci
    przy czytaniu tych zyczen, wiecznej mlodosci, licznego potomstwa,
    niewieszajacego sie komputera, slawy i chwaly, lekkosci bytu, pokojowego
    rozwiazania wszystkich konfliktow, szybkiego rozwoju gospodarczego, hojnych
    sponsorow, korzystnego ukladu gwiazd, milosnych uniesien, czytelnych
    instrukcji, cichych wielbicielek, mistrzowskich zagran,dobrej nocy, wielkiej
    przygody, slodkich snow, wystrzalowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy,
    pomyslnosci na nowej drodze zycia, pociechy z pociechy, lojalnych
    wspolpracownikow, bujnej wyobrazni, interesujacych przezyc, rodzinnej
    atmosfery, pomyslnych wiesci, radosci zycia, dobrego serca, pelnego szkla, suto
    zastawionego stolu, zlotej rybki, zimnego piwa, zasiegu w kazdym miejscu, gry
    fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, glownych rol, kreatywnosci,
    podrozy dookola swiata, udanych szkolen, efektywnych poszukiwan, pakietu
    kontrolnego, bogatej kolekcji, duzo wolnego czasu, beztroskiego zycia, dobrej
    passy, celnych strzalow, zdobycia Mount Everestu, wolnosci, trafnych wyborow,
    gradu prestizowych nagrod, spokoju ducha, oddechu od codziennosci, samych
    piatek w szkole, godnych przeciwnikow, szczerych komplementow,wszelkiej
    pomyslnosci, codziennych atrakcji, swietlanej przyszlosci, hossy na gieldzie,
    korzystnego horoskopu, zdjecia na okladce, nieprzyjecia do Unii Europejskiej,
    milych sasiadow, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw,
    przychylnosci bogow, tolerancji, wlasnego odrzutowca, goraczki sobotniej nocy,
    piwniczki pelnej wina, silnej woli, wyrozumialego spowiednika, zamku w
    Szkocji, ambitnych planow, kilku odkryc i kilku wynalazkow, owacji na stojaco,
    zniewalajacego usmiechu, szczesliwego trafu, plomiennych uczuc, pomocnej dloni,
    niezawodnej pamieci, nieprzemijajacej urody, asa w rekawie, sprawnych hamulcow,
    miekkiego ladowania,duzo nadzienia w paczku, strumieni szampana, kominka,
    rozbicia banku, recepty na szczescie,zabawy do bialego rana, odwagi cywilnej,
    dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygod z happy endem, dlugich wakacji, duzo
    rodzynek w ciescie, zmyslowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka, celnego
    oka, sportowego wozu, rozowych okularow, ruchu w interesie, stabilnej
    waluty,zgrabnej figury, sily perswazji, zdolnosci nadprzyrodzonych, ostatniego
    slowa, dobrego smaku, wlasnego sposobu na zycie, w zdrowym ciele - zdrowego
    ducha, wlasciwych wnioskow, widokow na przyszlosc, podzielnej uwagi,
    czterolistnej koniczyny i...czego sobie jeszcze tam tylko życzycie...uffffff...
    - wszystko na pewno sie spelni... bo musi !!!!
    Obyśmy następnego Sylwka spędzali już na własnym podwórku, najlepiej w rejonie
    ograniczonym blokami D2-D1-A2-A1 :-).

    Jacek z Rodziną
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 30.12.04, 21:54
    Jacku - jesteś wielki
    ktoś kto wymyślił tyle wspaniałych życzeń albo jest wielki.... albo nudzi się w
    pracy ;-))
    ale bez wzgledu na wszystko bardzo dziękuję i wzajemnie życzę Tobie i Twojej
    rodzinie a także pozostałym sąsiadom wszystkiego co najlepsze i spełnienia tych
    wszystkich życzeń o których pisał Jacenty
    maja
  • miola1 31.12.04, 07:25
    Dziękujemy za zyczenia od Jacka.Chyba wszystko juz napisał, a może prawie wszystko, w każdym razie dołączam się do zyczeń wcześniej napisanych przez Jacka i życzę udanej zabawy sylwestrowej wszystkim przyszłym mieszkańcom Laguny Do Siego Roku!!!!!! Wszystkiego dobrego na ten Nowy Rok.
  • ursa_pl 31.12.04, 16:06
    ja tez jestem pod wrazeniem zyczen od Jacka :) Na szczęscie odpowiedziec moge
    ciut ktocej: "Nawzajem!" :) Przy okazji dzieki za wszystkie zyczenia
    okoloswiateczne - nie moglam odpisac bo jak zwykle mnie nie bylo. Wam rowniez
    zycze wszystkiego dobrego w nowym roku, w szczegolnosci powodzenia w
    inwestycjach na rynku nieruchomosci ;)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 06.01.05, 16:57
    Co myślicie o ustawieniu w kuchni lodówki a obok w szafce piekarnika? Bo mnie
    się wydaje że skoro jedno grzeje a drugie mrozi to to może być kiepski
    konglomerat. Ale przede wszystkim czy to nie zaszkodzi jedno drugiemu (lub
    drugie pierwszemu - jak kto woli ;-)))
    pozdrawiam wszystkich w Nowym Roku 2005
  • Gość: agniecha IP: *.man.polbox.pl 07.01.05, 11:45
    Ja bym nie postawila lodowki i piekarnika obok siebie.
    Za to bede miala zlew i kuchenke obok, tzn prawie bo zlew narozny.
    Tez podobno sie nie powinno, ale ja juz sie przyzwyczailam, bo u rodzicow tak
    jest.
    Zeby rozwiac wszystkie watpliwosci: beda kaloryfery na klatkach schodowych i
    grzejniki w lazience. Tak mnie zapewnial pan Nawrocki w mailu przed swietami :)
    Jacety moze poswiadczyc.
    Podrawiam serdecznie.

  • kuc_jac 08.01.05, 16:25
    Witam,
    byłem dzisiaj na budowie. Prace trwają. Mi już wylewają dach, mam też okna w
    sypialniach. Zatem już moja podłoga nieba nie zobaczy :-). Wziąłem plany i
    sobie kredą rozrysowałem pokoje, kanciapę, kuchnię itp. Łatwiej sobie tą moją
    antresolę też wyobraziłem. Polecam Wam takie coś. I w pewnym momencie się
    wkurzyłem. Rysowałem sobie w domu plany kuchni itp. Dzisiaj na żywo okazało
    się, że moje okno kuchenne jest umiejscowione inaczej niż na planie. Tj zamiast
    być oddalone od ściany o 70cm to jest oddalone o 124 cm. Dobrze, że to
    zobaczyłem bo już sobie planowałem zlew itp. a tu taki kwiatek. Hm zapytam na
    budowie o co chodzi, czemu jest to niezgodne z planami. Reszta wymiarów w miarę
    ok. Nie wiem tylko ile trzeba liczyć na tynk. Na planach widzę ża np. dolcan
    sugeruję kuchnie o szerokości 203 cm to rozumiem, że te 3 cm to na zapas żeby
    szafki weszły.
    Byłem też po południu w sklepie z meblami kuchennymi. Jestem umówiony na za
    tydzień z projektantem, bo mam jeszcze tylko ok 1,5 tygodnia na podanie
    rozmieszczenia ścianek działowych. No i się pocę na kuchnią, ale już prawie
    wszystko wiem.
    Porobiłem trochę zdjęć, może wrzuce coś do albumu. Robiłem głównie zdjęcia
    mieszkań ze skosami. Niektóre są fajne. Np kawalerka.:-). No i trzeba uważać.
    Mało nie wleciałem w dziurę. Lot byłby krótki bo z 3 piętra ale mógłbym się
    poobijać na mijanych piętrach. Cofałem się z aparatem żeby lepsze ujęcie
    chwycić i dobrze , ze się obejrzałem :-)
    Innych zdjęć raczej nie robiłem bo wiele podobnych już jest. C załamane rośnie
    w oczach, można obejrzeć klatki w A, D , B.
    No to na zrazie
  • kuc_jac 14.01.05, 11:02
    Witajcie,
    co się z Wami dzieje? Nikt się nie interesuje budową ???
    Ja podpisałem umowę we wtorek w formie aktu notarialnego. Polecam tą formę
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 15.01.05, 14:06
    Hej
    byłam dziś na budowie i powiem tyle - jak się chce mieć coś dobrze zrobione to
    radzę też tam bywać chociaż raz w tygodniu
    trzeba wszystkiego samemu dopilnować i wtedy nie będzie wielkich pretensji
    nie dziwię sie że ludzie klną na wykonawstwo dolcanu ale sama sie przekonałam
    że niestety czesto nawalają podwykonawcy - np. przy projektach
    radze sprawdzajcie projekty i wasze zmiany i nie tylko w architekturze ale też
    wod - kan i elektryka
    załaczę potem kilka zdjęć, szczególnie zaawansowania prac na C3
    - to dla Ursy i Pawła
    pozdrawiam wszystkich
  • kuc_jac 15.01.05, 17:52
    Hej,
    ja też byłam dziś na budowie :-) a potem u projektanta kuchni no i mam wstępny
    kosztorys kuchni bez agd , rzuty otrzymam na maila w tygodniu
    Możesz szerzej napisać o co chodzi z tymi niedociągnięciami ?
    Mi jak się okazało na żywo przesunęli okno o 54 cm w kuchni !!! Także to fakt,
    trzeba często dreptac i sprawdzać.
    Pozdrawiam
  • ursa_pl 15.01.05, 19:51
    Zgadzam sie z maja co do zasady - w kwestii bywania na budowie, ale uwazam ze
    na etapie wylewania fundamentow i ukladania cegiel wiele sie nie osiagnie. Ani
    ja nie jestem w stanie ocenic ewentualnych niedorobek, ani oni nie beda ich
    poprawiac. Bo gdybym np. przyszla z poziomnica i stwierdzila ze podloga ma
    odchylke rzedu 1cm na metr, to myslicie ze jakiekolwiek argumenty sklonilyby
    ich do rozebrania/wyburzenia wszystkiego i zrobienia tego od nowa? Pilnowanie
    budowlancow zaczyna miec sens od etapu stawiania scianek dzialowych i
    wstawiania okien - i wtedy tez zamierzam sie zainteresowac blizej tematem.
    A propos, kiedy ten moment nastapi? Licze na wasze zdjecia i raporty... ;)))
  • kuc_jac 15.01.05, 22:29
    Szczerze Ci powiem, że chyba dawno nie byłas na budowie :-), ale Ty masz chyba
    w C?. Ścianki działowe już są stawiane i ja np musze już w tym tygodniu dac
    ostateczny plan na budowę, (tak jest u mnie w B), a i okien coraz więcej,
    praktycznie cały A i B. Zwróciłem dzisiaj uwagę na pewną ciekawą rzecz będąc w
    bloku D (do swoejgo już nie wracałam żeby to sprawdzić). Otóż będąc w
    mieszkaniu narożnym na 1 p zauważyłem, że ściany działowe pomiędzy mieszkaniami
    mają prześwity między cegłami (biała silikatowa chyba tak się nazywa). Otóż
    zaprawa była kładziona tylko na spód cegły a pomiędzy nimi praktyczni nic nie
    ma i jak sie dobrz przyjrzec to widać gdzieniegdzie przęświt. Ja wiem , że to
    zakryje gładź , ale ciepło i dźwięki będa uciekać.
    Pozdrawiam
  • ursa_pl 16.01.05, 04:11
    Ze scianki dzialowe gdzieniegdzie powstaja dobrze wiem, ale jak slusznie
    zauwazyles ja mam w C3, wiec zadne scianki mi na razie nie groza :) W powietrzu
    ich przeciez stawiac nie beda :)) A dzialaczem charytatywnym nie jestem zeby
    sie wyklocac z kims o scianki w niemoim bloku, wiec malo mnie obchodzi czy beda
    krzywe czy proste.
    Do mnie sie jeszcze nawet nie zglosil Dolcan w kwestii planow, wiec daje sobie
    na luz i czekam. I tak uwazam ze szybciej im idzie niz sie spodziewalam (to
    pewnie zasluga tej niezimowej zimy) Byle tak dalej, to moze i to czerwca sie
    wyrobia (u Was przynajmniej :) )...
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 18.01.05, 22:14
    Witajcie Kochani
    Ursa ma rację co do pilnowania w chwili, gdy maja stawiać ścianki działowe. u
    nas jest taki drobiazg, ale.. Ścianki są z cegły 24 coś tam a miały być 25 coś
    tam więc po 1 coś tam z każdej strony zostaje.to coś tam to chyba centymetr ale
    jak za każdym razem to będzie centymetr to pomnożone prze ileś tam centymetrów
    da nam już dodatkowe sumy. poza tym elektryka jest robiona na projekcie
    wstępnym, pierwotnym bez uwzględniania zmian nanoszonych przez nas u mnie np.
    jest gniazdko sieciowe i tv na nie istniejącej ścianie - fajnie prawda? pewnie
    zawieszą je w powietrzu ;-)))
    ponadto dowiedziałam się w dolcanie że ci co nie pilnują potem maja problemy i
    pretensje i jak mówiłam to się potwierdza
    oprócz tego usłyszałam, że ze względu na zimę bez zimy planują oddać wszystko
    do 30 czerwca a potem do 30 września tylko jakieś tam usterki i teren wokół
    bloków będą wykańczać
    byłoby super
    okna i drzwi balkonowe w sobotę stały już także w 3/4 istniejącego bloku C i
    zaraz wchodzą na D
    część C ta ostatnia czeka już tylko na wylanie stropu i lecą piętra
    niestety trochę ta wybrakowana zima popsuła szyki
    ale jest już podobno pierwszy prototyp balkonu i warto się przejechać zobaczyć
    i zgłosić czy tak ma zostać czy nie - ponoć tworzy to małą werandę
    mówię ponoć, bo dopiero jutro sprawdzę jak jest naprawdę
    postaram się też jutro wkleić do albumu zdjęcia z soboty bo miałam ciut urwania
    głowy w pracy i dotad nie zrobiłam tego, za co się kajam

    pozdrawiam wszystkich serdelecznie - to nie jest chochlik drukarski ;-)))
    do jutra
  • ursa_pl 19.01.05, 15:20
    Wszyscy mi wokolo mowia zeby sie nastawiac na opoznienia bez wzgledu na to co
    mi obiecuja i ta zime, ale ja chce wierzyc w to co napisalas :) I jak na razie
    wszystkie znaki na ziemi (postep robot) i niebie (pogoda) przemawiaja za tym ze
    to niewykluczone... Chociaz moment - wlasnie zaczal padac jakis drobny snieg
    grrrr.... No nic, badzmy dobrej mysli.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 19.01.05, 16:14
    witajcie, a zwłaszcza Urcia
    mam dobre wieści tylko żeby Jacenty nie czytał
    otóż byłam dziś na budowie i usłyszałam, że ze względu na to, iz w bloku C i D
    sprzedane są niemal wszystkie mieszkania a w A i B niestety jest dużo wolnych
    to prawdopodobnie C i D będą w pierwszej kolejności wykańczane
    faktycznie dzisiaj wszyscy pracowali tylko w tych dwóch blokach
    są też do obejrzenia balkony, ale czekam na informacje od projektanta żeby wam
    odpisać co ma byc dokładnie i gdzie
    na razie zamieszczę za chwilkę zdjęcia z kilku wizyt na budowie, w tym
    dzisiejsze
    pozdrawiam serdeczne
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 19.01.05, 17:16
    wkleiłam poniżej odpowiedź od projektanta - pana Jacka:
    1. dla balkonu pojedyńczego - z trzech stron balustrada drewniana, dla
    podwójnego - z dwóch;
    2. pomiędzy balkonami podwójnymi - ścianka albo z luksferów, albo z innego
    materiału nie przezroczystego ale przepuszczającego światło ( np. mleczna płyta
    plexi, lub szkło zbrojone ornamentowe);
    3. panel ażurowy nie wchodzi w zakres budowy, zainstalowałem go ponieważ
    przewiduję, (tak to wygląda na wielu osiedlach) , że mieszkańcy będą z czasem w
    taki sposób osłaniać się od sąsiadów, i O.K.; natomiast ważne aby dobrana
    dzisiaj balustrada w miarę pasowała do przewidywanych w przyszłości przejawów
    inwencji budowlanej mieszkańców;
    OBEJRZYJCIE ZDJĘCIA I POWIEDZCIE CO O TYM MYŚLICIE
    pozdrawiam
  • kuc_jac 20.01.05, 21:08
    Cześć
    było by dobrze, żeby w lato już wszystko stało. I tak przez pierwszą zimę
    będzie bardzo wilgotno w mieszkaniach. Kolega z Remebertowa z żoną odebrali
    mieszkanie od Dolcanu w październiku a w listopadzie jechali na urlop i
    zakręcili grzejniki. Całą zimę płynęli.
    Co do balkonu to mam wątpliwości jak się będzie drewno sprawowało w dłuższej
    perspektywie czasu. Mnie ten problem nie dotyczy co prawda bo mam balustradę
    betonową natomiast ciężko mi sobie wyobrazić jak ktoś pomaluje swoją balustradę
    od zewnątrz. To chyba, że zona chce się pozbyć męża i zainscenizuje jakiś
    nieszczęśliwy wypadek…

    I na koniec, niestety Jacenty przeczytał i się bardzo zdenerwował, bo myślał,
    że Was będzie urządzony dopingował pomidorami z balkonu jak będziecie się
    wprowadzać z tobołami
    Ja się na takie coś NIE ZGADZAM !!!! Tak nie można, to nie fair !!!!
    Qrcze widać, że może jednak dobrze nie wybrałem chałupki bo popularniejsze są
    bloki C i D
  • ursa_pl 20.01.05, 21:46
    Dzieki za wiesci - pieknie sie moj domek posuwa, czy naprawde musiala sie teraz
    mini-zima zrobic? Tak przypuszczalam ze moga wykanczac przede wszystkim
    sprzedane mieszkania, to dosc logiczne, a nic na tym nie traca. Przynajmniej
    nie bedzemy im bez przerwy glowy zawracac, kiedy w koncu nasze mieszkania
    zrobia. Ale i tak wprowadzac sie ludzie beda dopiero gdy troche ogarna
    otoczenie: klatki zrobia i chodniki itp.
    Co do balkonow to tak srednio na jeza mi sie podobaja. Ja bym robila szersze
    deseczki i bez zaokraglen. I zeby tych srub nie bylo widac. Ale w swojej klasie
    sa raczej estetyczne i obiektywnie nie mam im nic do zarzucenia. Ale jak mi
    dadza kostropate drewno ktorego sie rowno polakierowac nie da, i bedzie ciagle
    odpryskiwac to wtedy bede miala im wiele do zarzucenia. My wolelibysmy
    niedrewniane - zreszta tak nam mowil szefu :) w sierpniu ze sie rozmyslili
    chyba. Lepsze bylyby bardziej azurowe, zeby przepuszczaly wiecej swiatla.
    Co wy na to?
  • kuc_jac 21.01.05, 09:02
    Dzisiaj byłem rano na budowie w sprawie ścianek. Obejrzałem rónież balkon. Może
    nie mam racji, ale ciekawe jak za kilka lat te deseczki będą wyglądać. No i
    żadne malowanie od zewnętrzenj storny raczej nie wchodzi w grę bo i jak ?
    Pozdrawiam
  • Gość: autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 21:06
    Zakładam, że konserwację zewnętrznej strony drewnianej balustrady można będzie
    przeprowadzić na własnym balkonie;
    Panel balustrady jest zamocowany 4 śrubami i waży ok. 40 kg; żeby go
    bezpiecznie odwrócić stroną zewnętrzną do wewnątrz, trzeba na odpowiednio
    mocnej lince podwiesić za górną poprzeczkę do konstrukcji wyższego balkonu i
    odkręcić śruby;
    Oczywiście, że jest to robota dla sprawnego mężczyzny, ale do wykonania raz na
    2 lata ,

    Drewno balustrad jest impregnowane „w masie” pokostem, który nie grozi
    łuszczeniem, i tak samo należy go okresowo konserwować;

    Proponuję Państwu drewniane balustrady w przekonaniu, że jest to rozwiązanie
    dobre technicznie i właściwe ze względu na wizerunek osiedla w tej konkretnie
    lokalizacji;
    w przekonaniu, że podniesie to atrakcyjność osiedla;

    jednolity kształt balustrad nie przesądza jednego koloru dla wszystkich
    balkonów, wręcz przeciwnie, zakładam już na wstępie różne odcienie brązu,
    przewiduję w przyszłości dalsze „indywidualizowanie” tonacji, i
    właśnie „podatność” na spodziewane zmiany bez obawy o bałagan, uzasadnia
    wybrane rozwiązanie;

    niezdecydowanym proponuję zapoznanie się z jednym z najdroższych osiedli
    warszawskich Eko- Park przy ul Rostafińskich, aby ocenić jak dobry efekt daje
    drewno na elewacji, chociaż tam użyte w inny sposób;

    natomiast zainteresowanych współczesną architekturą informuję, obserwując
    współczesne trendy, że mogą się spodziewać coraz liczniejszych realizacji
    wykorzystujących naturalne materiały jak kamień i drewno,

    projektant osiedla arch. jacek nawrocki


  • kuc_jac 22.01.05, 16:05
    Panie Jacku, no cóż, pożyjemy zobaczymy. Przez pierwsze lata na pewno będzie
    ładnie a potam zobaczymy co życie przyniesie.
    Pozdrawiam
    Jacek
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:01
    Witam Panie Jacku na naszym forum
    zapraszamy do pisania, jeśli ma Pan ochotę czegoś dowiedzieć się od przyszłych
    lokatorów
    w sprawie balkonu: ja osobiście uważam, że taki jest ładniejszy niż z jakiejś
    płyty lub betonu, ale to moje zdanie
    mam już nawet zaplanowane, jak zrobię od strony mieszkania i podchwycę pomysł z
    ażurkiem, na którym zamierzam od razu podoczepiać skrzynki z kwiatami. Pozwoli
    to na stworzenie takiej altanki odsłonietej nieco od kochanych sąsiadów, ale i
    od mieszkańców sąsiedniego bloku
    od strony mieszkania mam chęć przymocować poziome deski z sękami, dosyć
    szerokie, co dodatkowo wzmocni tą konstrukcje i stworzy się dość ciekawa
    aranżacja
    a konserwacja? no cóż dla mnie akurat to nie jest problemem, ale dla osób które
    nie znają się na tym lub mają zawroty głowy to faktycznie moze być kłopot
    faktem jest też, że trwałość - w zależności od konserwacji i użytkowania - może
    być rzeczywiście krótsza niż wykonanego z jakiegoś innego materiału
    tyle że urok drewna jest niewątpliwy....
    pozdrawiam serdecznie
  • kuc_jac 24.01.05, 19:27
    hahahhahhahahaaa, nie ma tak dobrze !!!
    No to teraz będzie burzowo :-)))
    Ja mam info od jaskółek, że :

    Budynek B bedzie oddawany jako pierwszy, (może lipiec). A dopiero potem budynki
    c ( sierpien ) a na koncu a i d.
    Terminy oddawania sa powiazane z iloscia sprzedanych mieszkan i stopniem
    zaawansowania robot. Najwiecej jest sprzedanych w c ale w b jest wiecej
    zrobione. W sobote w b zaczela juz dzialac ekipa od instalacji wodnych...
    Ogolem sprzedano ok. 60 % i jest jeszcze sporo rezerwacji, niespecjalnie idzie
    sprzedaz mieszkan na parterach w budynkach a.

    No dobra to teraz Wy się dowiadujta i piszczie :-)

    Pozdrawiam i juz zaczynam kupowac pomidory
    Jacek
  • Gość: S.M. IP: *.ipartners.pl 06.04.05, 11:41
    Człowieku ty się tak nie ciesz
    DOLCAN nie do końca jest szczerym w swoich zamierzeniach. Proponuje porozmawiać
    z tymi, co kupili od nich mieszkania i domki. Jakość wykonania jest tylko
    zadawalająca, nie ma nic wspólnego z wysoką jakością, która proponują przy
    zakupie. Jeżeli nie znasz prawa budowlanego to poznaj je. Zrób to teraz, jeżeli
    kupiłeś od nich nieruchomość Ustawę można ściągnąć z www.sejm.gov.pl. Również
    ustawa o prawach konsumenta może się przydać. Nie wierz w szczerość dolcanu.
    Została tylko na papierze. Przyjedź na osiedle w Ząbkach Szwoleżerów 128, 130 i
    porozmawiaj z ludźmi. Jest pełno niedoróbek przeciekają dachy i sufity, chociaż
    z daleka wygląda nieźle. Dolman wynajmuje najtańszych podwykonawców, którzy są
    do bani. Wychodzi to dość szybko po zasiedleniu. To, co napisałem nie jest
    wyssane z palca. Nie zaufałbym drugi raz tej firmie.
  • kuc_jac 22.01.05, 16:09
    No i tak drodzy Państwo. Wykrakałem, wczoraj dostałem w końcu upragnione
    fakturki i okazało się że dodatkowo przyszło pisemko z dolcanu o tym, że
    pradwopodobnie będziemy bulić po 22% vat na garaże a nie 7%. No to lipa bo te
    za te 2tysie więcej to bym sobie np zmyarke kupił :-(((
    Czy ja dobrze rozumiem, że pierwsza wpłacona rata jest za garaż + mieszkanie ?
    Ja otrzymałem dwie faktury właśnie jedną na garaż a drugą za mieszkanie. Wy też
    tak mieliście ?
    Pozdrawiam
  • ursa_pl 22.01.05, 17:35
    no to akurat juz raczej nie wina dolcanu tylko naszego ukochanego panstwa.
    Chociaz nie slyszalam o zmianach przepisow ostatnio, ale oni pewnie wiedza
    lepiej. Garazowcom wspolczuje, bo my przy miejscu parkingowym i tak placilismy
    22%. A nasze fakturki jeszcze leza w dolcanie...
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:44
    Cześć
    my też dostaliśmy fakturkę za VAT 22%, według moich informacji - ale nie
    sprawdzonych w przepisach - 22 jest wtedy, gdy garaż jest wolnostojący, ale
    zobaczymy, bo to wyrównanie dotyczy dopiero momentu odbioru mieszkania, a więc
    jeszcze jest trochę czasu
    może do tego czasu coś się wyjaśni
    pozdrawiam
  • kuc_jac 24.01.05, 18:05
    Cześć, bo w moim przypaddku to była wogóle pierwsza rata i od razu mi sciągnęli
    z niej na poczet garażu. No nic obaczymy. Jutro jak się przypomnisz to moge
    wysłać linka odnośnie postu o garażach
    Pozdrawiam
  • Gość: agniecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 19:49
    Witam!
    Ja nie o garazach, ale jeszcze o balkonach,
    wklejam odp naszego pana architekta na mojego maila, tak zeby juz wszystko w tej sprawie bylo wiadomo :)
    " - panel ażurowy (górny) nie wchodzi w zakres budowy, powiesiłem go, gdyż przewiduję, że z czasem mieszkańcy będą sami w taki sposób osłaniać się od sąsiadów;
    - przegroda szklana lub z plexi pomiędzy sąsiadującymi balkonami będzie wysokości drwi balkonowych, jednakowa na całej wysokości;
    - balkony poprzez swoją wielkość, są w pełni użytkowe, dlatego praktyczniejsze są balustrady "mało" przezroczyste; dzięki zastosowaniu drewna - tworzą namiastkę mini ogródka, podobnego do tych przy sąsiadujących obok domkach jednorodzinnych;
    - w sprawie konserwacji: na podstawie znanych przykładów, sądzę, że do pierwsze odnawianie będzie konieczne po 5 -6 latach"
    Aga
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 29.01.05, 11:56
    wkleiłam dziś dla Ursy i Pawła zdjecia z postępu robót w bloku C, zrobione
    także dzisiaj
    pozdrawiam
  • ursa_pl 30.01.05, 17:40
    Dzieki za zdjecia :) A swoja droga to oczywiscie MUSIALO sie zrobic zimno!
  • kuc_jac 31.01.05, 08:10
    No własnie, po co ta zima? Na ferię i tak nie jadę w tym roku. U mnie chyba
    wejdą już ze sciankami w tym tygodniu, bo mieszkanie zamiecione , czyste i
    czeka. Bede musiał jakos dopilnowac zeby mi zrobili wg moich planów a nie tych
    pierwotnych :-). No i na dachach juz kładą łaty pod wełnę jak widziałem w
    piątek.
    Acha i jescze jedno. Zastanawiam się nad elektrycznym ogrzewaniem podłogowym w
    łazience i może w kuchni (wywalam z kuhni grzejnik bo nie mam na niego miejsca
    przez szafki). Co o tym sądzicie ????
    Pozdrawiam
    Jacek
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:35
    Kochani
    W sobotę o 9 rano robimy zjazd na terenie budowy
    zapraszamy wszystkich chętnych
    zbiórka przy bramie głównej od ulicy Brata Alberta
    dajcie znać kto oprócz Pawła i Jacka moze byc - bo o nich wiem że będą
    inicjatorem randki jest tym razem Jacenty
    miłego tygodnia
  • Gość: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 15:02
    witam wszystkich serdecznie.. mam zarezerwowane mieszkanko w bloku C.. i w tym
    tygodniu prawdopodobnie podpisze umowe!! powiedzcie czy mam to robic czy poki
    jeszcze moge - moze sie wycofac - troche poczytalem o tym rembertowie i o ich
    klopotach i sie troche boje - a poza tym nie wiem czy jest szansa ze dotrzymaja
    terminu - czerwiec - jak zalamanie budynku C ma dopiero funfament i garaz:( a
    szczerze mowiac zalezy mi na tym zeby w tym roku wykonczyc mieszkanie( odpisy
    od podatku) a jak bedzie poslizg plus jeszcze jakies klopoty (pekajacy tynk, i
    inne) to sie martwie!!
    ale widze w was duzo optymizmu !!
    ciesze sie!!
    pozdrawiam i mam nadzieje do zobaczenia na osiedlu:)
    Radzik
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 31.01.05, 16:40
    Cześć
    nikt z nas nie da ci na to pytanie odpowiedzi - my sie zdecydowaliśmy,
    pilnujemy budowy, niektórzy z nas są tam co najmniej raz w tygodniu a i tak
    gwarancji że wszystko będzie dobrze nie mamy i mieć nie będziemy
    to musi być Twoja i tylko Twoja decyzja
    my też naczytaliśmy sie wiele i nasłuchaliśmy jeszcze więcej, ale ... jeśli się
    chce coś mieć to czasem trzeba zaryzykować
    przemyśl wszystkie za i przeciw, zastanów się co przemawia za tym osiedlem a co
    przeciwko, a najważniejsze co zrobisz, jeśli coś się okaze nie tak jak było
    zaplanowane
    jesli umiesz sobie mimo wszystko poradzić to kupuj a jak nie... szukaj takiej
    firmy na którą nie ma skarg
    tylko jak taką znajdziesz to daj nam znać
    skoro mówisz ze przeczytałeś o rembertowie to zapewne choćby ze zwykłej
    ciekawości poczytałeś tez o innych developerach
    wiesz więc, że idealnych firm nie ma
    to tyle co ja osobiście mogę ci doradzić
    acha i na koniec najważniejsze
    gdzie znajdziesz takich wspaniałych sąsiadów jak nie w lagunie ;-))
    pozdrawiam
  • kuc_jac 31.01.05, 20:43
    Cześć, widzisz z tą ulgą to nie jestem pewien czy będziemy mogli skorzystać. O
    ile tytuły prawne do lokalu może będziemy mieć w tym roku to nie wiem czy nie
    trzeba zacząć wydatków w roku 2004, ale to moja opinia. A tu pisza inaczej

    dom.gazeta.pl/dom/1,50809,2447234.html?as=1&ias=5
    Pozdrawiam i zapraszam na budowę
    Jacek
  • kuc_jac 31.01.05, 21:00
    O nawet znalazłem takie coś w oficjalnej broszurce do PIT-D

    "Wydatki na remont i modernizację budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego
    wpłaty na wyodrębniony fundusz remontowy spółdzielni mieszkaniowej lub
    mieszkaniowej mogą być odliczone w 2004 r., jeżeli suma wydatków poniesionych
    podatnika w latach 2003-2004 wyniosła co najmniej 567 zł." a my takich nie
    ponięsliśmy, więc trzeba sie dowiedzieć jak to w końcu jest
    Jacek
  • Gość: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 13:07
    hejka
    dzieki serdeczne za odpowiedzi i za rady.. szczerze wam powiem i w sekrecie ze
    raczej juz podjalem decyzje - I ZE BEDZIEMY SASIADAMI!! mam poki co
    zarezerwowane mieszkanko w sekcji C3 na pierwszym pietrze.. ale jutro ide
    jeszcze na rozmowe z prezesem W. jak myslicie uda mi sie cos wytargowac -
    slyszalem ze jest bardzo stanowczy, surowy i nie ugiety?? pozdrawiam i do
    zobaczenia na mam nadzieje idealnie wykonczonym i super zrobionym osiedlu:))) a
    co do sasiadow - to faktycznie nigdzie nie znajde tak wspanialych jak tu!!:*
    buziaki i do zobaczyska Radzik
  • Gość: agniecha IP: *.dito.pl 01.02.05, 17:59
    Witam serdecznie nowego sasiada :)
    Mam nadzieje, ze nie bedziesz zalowal decyzji o kupnie mieszkania. Tak jak my
    wszyscy ;))
    Jesli chodzi o randke w jasno to jestem chetna :)
    agniecha
  • ursa_pl 01.02.05, 23:42
    Hej Radzik :) Moze masz krewnych w Olsztynie bo z Hania Radzik chodzilam do
    klasy? :) Ja tez mam w C3 ale pietro wyzej - nie mow ze tez masz narozne bo w
    takim wypadku ci bede tupac przez sufit ;)
    Na randke nie wiem czy sie wyrobie, ale jeszcze zobaczymy...
  • Gość: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 14:39
    hejka - radzik to nie nazwisko:) mam na imie Radek i stad takie przezwisko..:)
    nie bedziesz mi upac - bede na I pietrze ale nie narozne obok naroznego:) wiec
    bliziutko:) do zobaczenia - juz podjalem decyzje i biore:):):)
  • kuc_jac 02.02.05, 08:26
    Cześć, na wprowadzenie istotnych zmian do umowy raczej nie masz co liczyć, ale
    próbuj :-)
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 02.02.05, 17:37
    MAM JUŻ ŚCIANKI DZIAŁOWE - BYŁAM, WIDZIAŁAM, ZMIERZYŁAM
    NAWET PROSTE SĄ
    SUPER SIĘ CIESZĘ, od razu ojechałam uzgadniać projekt mebli kuchennych
    a przy okazji zrobiłam kilka zdjęć bloku C, który szybko rośnie i bloku B gdzie
    Jacentemu dach stawiają, wrzucam do albumu
    pozdrawiam wszystkich serdelecznie
    szczęśliwa maja
  • kuc_jac 03.02.05, 07:20
    Gość portalu: maja napisał(a):

    > MAM JUŻ ŚCIANKI DZIAŁOWE - BYŁAM, WIDZIAŁAM, ZMIERZYŁAM
    > NAWET PROSTE SĄ

    a kąty są he? sprawdz najsamwpierw :-) bo potem trzeb będzie blat dożynać

    > SUPER SIĘ CIESZĘ, od razu ojechałam uzgadniać projekt mebli kuchennych

    hm a nie powinnas odwrotnie :-) ?

    pozdro
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:14
    jak miały wyglądać szafki kuchenne to ja wiem, ale ja robię kuchnię na
    zamówienie więc teraz nareszcie mogę uzgadniać bliższe szczegóły
    a kątów nie mam co sprawdzać, bo nie ma jeszcze tynków i w miejscu kąta jest
    takie nie wiadomo co, rozmazana zaprawa
    a wogóle to mi nie psuj Jacenty nastroju bo ci zacznę znów dokuczac
    I TAK SIĘ CIESZĘ
  • Gość: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 14:43
    mam wiesci niestety ze czesc C3 bedzie dopiero oddana we wrzesniu, ale kazdy
    mowi co innego.. jestem po rozmowie z prezesem i faktycznie na zadne zmiany nie
    ma co liczyc:( ale trudno - lokalizacja jest spoko -( chociaz dzis w radio
    trabia ze byl napad w Wesolej i zabili policjanci jednego z napastnikow - 4
    samochody rozbite) ale i tak sie ciesze:) pewnie pod koniec roku bedziemy juz
    mogli sobie tupac nad glowami:)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 03.02.05, 20:19
    jak poczytasz wcześniejsze wątki to zobaczysz, że sylwester jest już
    zaplanowany szczegółowo - hihihihihi
    jacuś za barmana będzie pracował
  • kuc_jac 04.02.05, 01:03
    Ja barman, oczywiście, tak się wszyscy zabawicie, że hoho :-)
    I do Radzika jeszcze,
    ta strzelanina to sporadyczny przypadek, chociaż już nie pierwszy w Wesołej,
    ale spoko, w skali Warszawy i tak jest w miarę ok.
    Będzie dobrze.
    Pozdrawiam
  • Gość: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 13:12
    moze prezes z racji strzelaniny obnizy ceny mieszkan:).. sylwester mam nadzieje
    spedzimy juz w oddanych slicznych mieszkankach bez wiekszych problemow.. jutro
    podpisuje umowe!!
    :)
    wiec bedziemy sasiadami na dobre i zle!! ( z przewaga dobrego!!:)
    do zobaczenia
    Radzik
  • kuc_jac 04.02.05, 16:53
    Ja dodatkowo oprócz zwykłej umowy przedwstepnej z Dolcanem umowę zobowiązującą
    w formie aktu notarialnego z wpisem rozczeń do księgi. Dolcan ma jednego
    notarisuza także jest taniej. Pomyśl nad tym jeśli masz obawy
    Pozdrawiam
  • kuc_jac 07.02.05, 18:01
    Cześć Radzik, jak poszło? Jesteś z nami?
    Pozdrawiam
  • Gość: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 14:27
    JESTEM Z WAMI sekcja c C3 I pietro:)
    witam
    nie odzywalem sie bo mam duzo roboty i zalatwaiania , kredyt itd.. ale juz
    jestem, nasi chlopcy nawet przy mrozie 15 stopni cos tam dlubia - tak trzymac -
    moze ten wrzesien dochowaja
    :)
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 05.02.05, 11:17
    Byliśmy paczką i zobaczyliśmy co trzeba i nie trzeba
    Agnieszka - a Ty gdzie byłaś jak Cię nie było?????????????????
    Urcia jest usprawiedliwiona bo nie ma jeszcze za bardzo co oglądać, ale
    TY????????
    musisz nadrobić teraz
    wklejam kilka zdjęć budynku C3 - mury rosną!!!!!!!!!!
  • Gość: agniecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 16:19
    Czesc! Tez zaluje, ze nie moglam byc, bardzo chcialam ale zatrzymaly mnie obowiazki natury sluzbowej :((
    Na budowie bylam w zeszly weekend - poszlam sobie obejrzec moje scianki dzialowe, o dziwo byly dokladnie tak i tam gdzie mialy byc :))
    Zalamana czesc C rzeczywiscie rosnie jak na drozdzach.
    Kiedy beda wstawiac okna w D??
    Lepiej powiedzcie czy Wasze czujne oczy dostrzegly cos czego nie powinny i czy dowiedzieliscie sie jakis nowosci na temat naszej Laguny?
    Czy ktos moglby mnie tez uswiadomic w 2 sprawach: ile cm liczyc na tynk (2 czy wiecej?) i jakie bedzie ocieplenie budynkow, bo rozumiem, ze beda ocieplone?
    Pozdrowki serdeczne, nastepnym razem postaram sie zjawic na wspolnej randce ;)
  • ursa_pl 05.02.05, 17:02
    Dzieki za zdjecia, milo ze od mojej strony zaczeli. Az zaluje ze mamy dopiero
    drugie pietro a nie parter bo bym mogla juz z wlasnego okna wyjrzec ;) Ja tez
    mam nadzieje ze sie spotkamy nastepnym razem.
  • Gość: maja IP: *.chello.pl 09.02.05, 22:39
    No i jak? Podpisałeś umowę? Możemy mówić: cześć sąsiedzie?
  • Gość: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 14:33
    MOWCIE MI SASIEDZIE!!
    podpisalem, niestety nic nie utargowalem:(
    teraz mam kupe zalatwiania, papierki i papierki, kredycik i rozne takie tam..
    troche powydziwialem ze scianami, ale naszczescie moich jeszcze nie ma ( sekcja
    C3) wiec bedzie za darmo i mam nadzieje ze tam gdzie chce:)
    moze jakies cenne uwagi dla poczatkujacego kolegi z sasiedztwa - z kim
    najlepiej rozmawiac, czy bardzo ich pilnowac i takie tam..:) pozdarwiam
    wszystkich sasiadow i mam nadzieje do zobaczenia:) radzik
  • Gość: Jacek IP: 217.153.88.* 10.02.05, 16:04
    > MOWCIE MI SASIEDZIE!!

    Witaj Sąsiedzie :-)

    > podpisalem, niestety nic nie utargowalem:(

    Hahaha a ja myślałem, że tylko ze mnie taki słaby negocjator. 3190 za m2 ? Do
    kiedy masz wpisane zarządzanie dolcanu ?

    > teraz mam kupe zalatwiania, papierki i papierki, kredycik i rozne takie tam..

    to odpiero początek, potem wybór agd, mebli itp :-) i budowlańcy :-)))

    > troche powydziwialem ze scianami, ale naszczescie moich jeszcze nie ma (
    sekcja C3) wiec bedzie za darmo i mam nadzieje ze tam gdzie chce:)

    No w miarę tak, ale musisz pilnować

    > moze jakies cenne uwagi dla poczatkujacego kolegi z sasiedztwa - z kim
    > najlepiej rozmawiac, czy bardzo ich pilnowac i takie tam..:) pozdarwiam
    > wszystkich sasiadow i mam nadzieje do zobaczenia:) radzik

    przeczytaj uwaznie wszystkie posty w tym watku, niektóre sa bardziej ważne inne
    mniej, ale na wiele pytań znajdziesz odp. a jak nie to pomożemy. Kontakt na
    kierowników budowy jest podany a także warto żebyś się spotkał z naszym
    przemiłym p. architektem Jackiem Nawrockim. Kontakt też był podany.
    No i psrawa zasadnicza. Na którym piętrze masz mieszkanie? Jesli pod dachem to
    będziesz miał zapewne pytania innej natury niż mieszkańcy niższych pięter.

    No to do dzieła

    Pozdrawiam
    Jacek
  • Gość: Nowa 3-cie pietro IP: *.edipresse.pl 11.02.05, 15:12
    Witam,
    nie podpisalam jeszcze umowy ale mam mieszkanie w Lagunie w rezerwacji w C od
    Warszawskeij na III pietrze !!!
    Szukam osob ktore kupily takie mieszkanie szczegolnie w budynku rownoleglym do
    Warszawskiej !!!
    Mam kilka pytan
    - czy ten ,,krzywy sufit " bedzie bezpieczny to znaczy nie zawali sie i czy nie
    przemoknie ?? Czy to faktycznie wymysl architekta czy jakies przerobki
    - velluxy czy nie beda przeciekac ? - czy dobrze doswietla mieszkanie
    -ten odplyw wody czy sciany od Warszawskiej nie beda przeciekac(grzyb)
    -czy ktos montuje kominek i jaki to szcunkowy koszt ?
    -mam juz scianke dzialowa a nie chce jej ile bedzie kosztowalo wyburzenie
    -czy wszyscy musza wykupic miejsce garazowe pod budynkiem ?
    Moze wystarczy ...bo nikt nie odpisze , ale bede bardzo wdzieczna za kazdy post.
    Pozdrawiam obecnych mieszkancow.
    i.

  • Gość: klara IP: *.edipresse.pl 11.02.05, 15:14
    Witam,
    nie podpisalam jeszcze umowy ale mam mieszkanie w Lagunie w rezerwacji w C od
    Warszawskeij na III pietrze !!!
    Szukam osob ktore kupily takie mieszkanie szczegolnie w budynku rownoleglym do
    Warszawskiej !!!
    Mam kilka pytan
    - czy ten ,,krzywy sufit " bedzie bezpieczny to znaczy nie zawali sie i czy nie
    przemoknie ?? Czy to faktycznie wymysl architekta czy jakies przerobki
    - velluxy czy nie beda przeciekac ? - czy dobrze doswietla mieszkanie
    -ten odplyw wody czy sciany od Warszawskiej nie beda przeciekac(grzyb)
    -czy ktos montuje kominek i jaki to szcunkowy koszt ?
    -mam juz scianke dzialowa a nie chce jej ile bedzie kosztowalo wyburzenie
    -czy wszyscy musza wykupic miejsce garazowe pod budynkiem ?
    Moze wystarczy ...bo nikt nie odpisze , ale bede bardzo wdzieczna za kazdy post.
    Pozdrawiam obecnych mieszkancow.
    i.