niektórzy ludzie to się nigdy niczego nie nauczą...
kto kupuje w takich małych firmach-krzakach, które jednego dnia są a nastepnego
dnia znikają?
jak ktoś, kto wybudował dwa bloki i stawia trzeci może być w ogóle nazywany
developerem?
pomachają wam przed oczami ceną poniżej 3000 za metr a wy wpłacacie ciężko
zarobione pieniądze...
i tu nawet nie chodzi o to, że właściciel musi być zaraz nieuczciwy. Po prostu
w takich małych spółkach jedno niewielkie opóźnienie w płatnościach, dwa czy
trzy niesprzedane mieszkania - inwestycja się nie bilansuje, a wszystko leci
jak domek z kart!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.