Dodaj do ulubionych

GOCŁAW ISKRA (Mostostal Ivest) cz.II

IP: 217.153.130.* 17.03.05, 12:44
Obserwuj wątek
    • Gość: sąsiad C Re: GOCŁAW ISKRA (Mostostal Ivest) cz.II -ochrona IP: 217.153.130.* 17.03.05, 13:01
      Na stronie SMGL jest póki co ogłoszenie o przetargu na ochronę naszej kolonii,
      ale z listopada 2004 r. Nie wiedziałem, że wtedy też planowano wymianę ekipy.
      Czy wiadomo jak liczna ma być obsada strażników na 1 zmianę po przyłączeniu
      nowych sekcji i jak może to szacunkowo wpłynąć na koszt jednostkowy.
      Zgadzam się, że dotychczasowa ochrona nie nadawała się ale mam obawę, że zmiana
      firmy niewiele da. Do ochrony budynków mieszkalnych firmy kierują z reguły
      najsłabszych, często niesprawdzonych ludzi - takich, których obawiają się dać
      gdzieś indziej.
      Obym się mylił.
      • smaja Re: GOCŁAW ISKRA (Mostostal Ivest) cz.II -ochrona 17.03.05, 15:23
        Też jestem ciekawa, czy przyjęto jakąś barierę cenową przekładająca się na
        wysokośc czynszu.

        Moim zdaniem nasze osiedle w obecnym stanie wogóle nie jest przystosowane do
        ochrony (z recepcją). Jedno wejście dla wszystkich osób (mieszkańców i gości),
        kolejka do bramy w godzinach popołudniowych (czy każdy ma wciskać swój kod i
        tak ktoś stojący z tyłu a mający dobrą pamięć może go zapamiętać).
        Pomieszczenie ochrony oddalone od bramy, czy kamery są tak ustawione, że
        ochroniarze widzą, że jest otwarta brama?

        Brak dyscypliny wśród lokatorów (zostawianie otwartej bramy).

        Ja myslę, że Administracja ma kontakt z firmami ochroniarskim w końcu
        ochraniają inne budynki tej administracji.

        Ponadto wydaje mi się, że nie można w naszym przypadku brać pod uwagę sposobu
        ochrony np z budynku Meissnera 1/3 tam są zupełnie inne uwarunkowania
        *lokatorzy moga wchodzić do budynku bezpośredni z ulicy przez klatki schodowe
        przy których nie ma domofonów
        *goście dostają się do budynku przez bramkę przy recepcji po uprzednim
        potwierdzeniu przez lokatora chęci przyjęcia gościa,
        *ochrona ma bezpośredni kontakt z gościem.

        To tyle moich rozwazań na temat ochrony.
        Pozdrawiam Asia

        ps ja widzę ogłoszenie z datami marcowymi.
        • Gość: malina Re: GOCŁAW ISKRA (Mostostal Ivest) cz.II -ochrona IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.05, 21:32
          Z tego co wiem to agencja ochrony "Pleban", ochrania budynek Meissnera 1/3 i
          podobno ludzie są z niej bardzo zadowoleni, sama widziałam że ochroniarze są
          słusznej postury:). Co do sposobu ochrony to szkoda że nie da sie jej tak
          zorganizować jak na Meissnera, wolałabym żeby goście byli anonsowani przez
          ochroniarzy.
          Odebraliście już miejsca garażowe, jak to wygląda?
          • Gość: Daniel Re: GOCŁAW ISKRA (Mostostal Ivest) cz.II -ochrona IP: 212.160.172.* 18.03.05, 11:38
            Uważam, że jest możliwe częściowe skopiowanie ochrony z Meissnera, ponieważ do
            sekcji "F,I" jest dodatkowe wejście, a kolejek nie obawiałbym się, bo i teraz
            wchodzimy jedną bramą. Jak każdy pomysł ma dobre i słabe strony jednak warto
            nad każdym się zastanowić ja jestem mocno zdeterminowany nad usprawnieniem
            ochrony, bo na dzień dzisiejszy to w zasadzie jej nie ma, więc kto ma pomysły
            niech je przedstawia? Sądzę że, Rada Koloni chętnie zapozna się z naszymi
            pomysłami i będzie miała, w czym wybierać, a tak może się okazać, że jest bez
            zmian. Koszty mają duże znaczenie wiec warto się zastanowić czy chcemy mieć
            najtaniej (czytać - byle jak), teraz, kiedy wykańczamy mieszkania każda
            złotówka ma znaczenia, ale ja jestem zwolennikiem rozsądnej ceny, do czego
            zachęcam pozostałych mieszkańców. W chwili zasiedlenia wszystkich sekcji
            C,D,E,F,G,H,I doliczając właścicieli sklepów możemy nie nadwyrężając własnych
            budżetów uzbierać kwotę, która pozwoli na wynajęcie firmy gwarantującej dobrą
            jakość świadczonych usług.
            Uważam, że na furtce powinien być zamontowany samozamykacz tak, aby po
            puszczeniu furtki sama się zamykała, dotyczy to także drzwi w sekcjach F,I (
            ewentualnie innych) tu dodatkowo zmieniłbym zamki na zatrzaskujące się, w ten
            sposób problem otwartych drzwi w pewnym stopniu znika.

            Pozdrawiam

            DD I
          • Gość: pr przejścia w F i I IP: 80.252.4.* 25.03.05, 10:50
            Przemku,
            macie jakieś pomysły co do przejść w sekcjach F i I ? Z tego co słychać i widać
            to mieszkańcy z sekcji I korzystają ze swoich drzwi ewakuacyjnych. Nie powiem,
            ale ja też z chęcią skróciłbym sobie drogę do sklepu czy samochodu przez takie
            przejście. Więc może czas żeby takie drzwi służyły wszystkim.
            Ps. to oficjalne wejście dla bardziej oddalonych sekcji jest nieporozumieniem.
            Trzeba niezłe odległości pokonać z parkingu. I pół biedy gdy idzie się bez
            zakupów.
            Ze Świątecznymi pozdrowieniami
            Sąsiad
            • Gość: Daniel Re: przejścia w F i I IP: 212.160.172.* 25.03.05, 11:26
              Witam

              Co prawda pytanie nie do mnie, ale przedstawię swój pomysł?
              We wszystkich drzwiach wejściowych powinniśmy włożyć wkładki w zamki
              pozwalające otwierać je jednym kluczem, drzwi tak przerobić by się samoczynnie
              zamykały i zatrzaskiwały.
              Z tego, co wiem w przyszłości jak skończą sekcję AB, będzie bramka od ul.
              Kwiatkowskiego to nam na pewno ułatwi życie.

              Pozdrawiam i życzę wesołych świąt

              Ps. Będzie okazja podzielić się innymi pomysłami na spotkaniu, które jest
              zaplanowane na 30 Marca.
              • Gość: Greg Przystapienie do Spółdzielni IP: *.aster.pl 28.03.05, 10:57
                Witam sąsiadów,

                Dostałem pismo ze Spółdzielni "Gocław-Lotnisko", w którym spółdzielna "zaprasza
                mnie" do wstąpienia w jej szeregi. Czy każdy z Was dostał takowe pismo, w
                którym przystąpienie do Spółdzielni określono w 3 punktach finansowych:
                500 zł - członkostwo,
                500 zł - ilość udziałow - jaka to ilość, o co chodzi w tym punkcie?
                oraz...200 zł - działalność społeczna i oświatowo-kulturalna...

                Czy każdy z Was poniósł wydatek rzędu 1200 PLN , żeby znaleźć się w
                Spółdzielni? Wg mnie to jakiś koszmar - zwłaszcza te 200 zł za...właśnie za co?
                Będę wdzięczny, jeżeli podzielicie się ze mną własnymi doświadczeniami z tej
                materii.

                Pozdrawiam i mokrego Śmingusa Dyngusa;)
                Grzegorz
            • Gość: ania śmieci - Klatka D IP: *.aster.pl 29.03.05, 13:58
              Mam pytanie. Ostatnio został wymontowany zamek z komórki na śmieci w klatce D.
              Na pytanie dlaczego, otrzymałam odpowiedź, że inne klatki i sklepy wrzucają tam
              śmieci. Czy to jest sytuacja tymczasowa? Nie chcę mieszkać w klatce, przy
              której wszyscy wrzucają swoje śmieci - najłatwiej o robaki w takiej klatce.
              Byłam bardzo uczulona na to i pytałam się MI, czy każdy będzie miał
              swoją "komórkę na śmieci"- no i oczywiście każdy miał mieć. Druga sprawa to
              liczba kontenerów - 2 sztuki to lekka pomyłka. W świeta nie można było wejść do
              komórki, bo w wejściu zrobiła się góra śmieci obok kontenerów (i to jest
              najlepsza droga do robactwa w naszej klatce).
              pozdr.,
              ania
              • Gość: sąsiad C Re: śmieci - Klatka D IP: 217.153.130.* 29.03.05, 15:17
                ja z klatki obok ale problem podobny.
                w naszej komorze został jeden kontener (były trzy) - w sobotę wieczorem już się
                z niego przelewało. nie chcę myśleć co było wczoraj i co może dziać się latem.
                zamek nie został wymontowany, ale pojawiła się kartka aby go nie używać, bo nie
                wszyscy lokatorzy mają klucz do komory.
                wk.... się bo przecież wszyscy z sekcji C i D taki klucz dostali, jeszcze w
                poprzedniej administracji.
                dziś dzwoniłem do MEWY.
                facet zapewniał mnie, że za parę dni będą dwa kontenery. potwierdził, że kartkę
                zawiesiła administracja i że wszelkie problemy z zamkami też za parę dni
                zostaną rozwiązane.
                temat może błahy, zaraz jakiś dyżurny inteligent złośliwie to skomentuje, ale
                nauczony doświadczeniem (mieszakłem nad śmietnikiem w wieżowcu)nie zamierzam
                odpuszczać.
                • Gość: goscF Re: śmieci - Klatka D IP: 80.252.4.* 29.03.05, 16:00
                  Nie wszystkie sekcje mają swoje śmietniki i tak np: F,G i chyba I nie mają.
                  Nasz administrator z Mewy powiedział że będziemy korzystać z waszych.

                  Ups... zapomniałem, jakiś baran zostawił worek ze śmieciami (sekcja F) na
                  klatce schodowej między poziomem 0 i -1 . Mam nadzieję że to nie ktoś z sekcji
                  F bo nie chce mieć sąsiada przygłupa.
            • Gość: Konrad Re: Podziemne miejsca postojowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 10:32

              Dostałem przydział ze spółdzielni oraz pilot do wjazdu/wyjazdu.

              Ale nie dostałem klucza do drzwi hali garażowej!
              Mogę zostawić samochód i iść do domu, ale jak chcę do niego wrócić i gdzieś
              pojechać, to muszę prosić ochroniarza, żeby mnie wpuścił.

              Klucze podobno mają być jutro. Znając życie - nie będzie ich.

              Czy ktoś z Was ma klucz do drzwi hali garażowej w sekcji C?
              Może udałoby mi się kogoś namówić na krótką wycieczkę do jakiegoś Cezara w
              celu skopiowania klucza...?

              K.
    • darekw wjazd do garaży i śmietniki 30.03.05, 16:05
      Witam,

      jak Wam się podoba wjazd do garaży? konkretnie chodzi mi o wysokosc
      chyba wlasciciele van-ów muszą zmienić samochody na niższe

      Probowałem podjechać z materiałami wykonczeniowymi blizej windy, bo nosić
      wszystko przez nasza wspaniałą jedyną bramę jest dość ciężko, a pod klatkę też
      nie można podjechać nawet z meblami
      Niestety wynajęty lublin nie zmieścił się, był za wysoki.

      W temacie śmietników od administracji dowiedziałem się że jedyne są pod sekcją
      C (lub D) i tam mamy wyrzucać śmieci.

      Darek,
      sekcja F
      • Gość: Piach Re: wjazd do garaży i śmietniki IP: 212.160.172.* 30.03.05, 16:42
        Witam,

        Czyzby kolejny raz okazalo sie, ze placac pieniadze na nasza slodka
        administracje nie jestesmy w stanie wyegzekwowac tego co sie nam nalezy?

        Rozumiem, ze miejsca ze smietnikami sa tylko w sekcji C i D - ale dlaczego maja
        byc otwarte? Moze w koncu ktos z administracji ruszylby w koncu tylek i odbil
        kluczy wszystkim z innych sekcji. Tak samo chyba stac administracje na kupno
        kilku smietnikow, lepiej zeby byly w polowie puste niz smieci sie walaly po
        posadzce.

        I sprawa samochodow parkujacych na chodniku i pod oknami. Parking podziemny
        jest juz oddany, wiec chyba mozna juz ustawic klomby czy slupki, zeby chodznik
        (de facto na gwarancji) nie byl rozjezdzany przez samochody?

        Za niska brama - kolejna niedorobka MI..... Czy oni potrafia zrobic cos
        porzadnie?

        Pozdrawiam,
          • Gość: ania Re: wjazd do garaży i śmietniki IP: 213.17.170.* 31.03.05, 09:28
            dziękuję za przyjacielski głos w tej sprawie. Bo inni, jak tylko otrzymali
            garaże, to natychmiast wszystko by zamykali. Ale do tej pory, to fajnie się
            parkowało na chodniku. A mnie na garaż za prawie 30 tys. nie stać. Kupiłabym
            miejsce postojowe na zewnątrz, ale oczywiści MI wrobił nas w balona i zmiejsc
            obok bloku (zamiast ziemi) nici.
            • Gość: Konrad Re: wjazd do garaży i śmietniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 09:41

              Pisałem już wcześniej - chodnik jest tak szeroki, że spokojnie mieści się i
              samochód i piesi. Ja mam miejsce podziemne, ale w ogóle mi nie przeszkadzają
              parkujący na chodniku. Nie wiem, o co cała awantura.

              A wytrzymałość i jakość wykonania chodnika to inna sprawa. Jeżeli coś ulegnie
              uszkodzeniu, to najprawdopodobniej przez spore auta dostawcze, które nierzadko
              pakują się na chodnik w okolicach sklepu. To już uważam za lekkie przegięcie.
              Jasne, że czasem tylko wykręcają. Ale ważą dużo więcej niż auto osobowe.

              K.
              • Gość: Piach Re: wjazd do garaży i śmietniki IP: 212.160.172.* 31.03.05, 09:50
                > Pisałem już wcześniej - chodnik jest tak szeroki, że spokojnie mieści się i
                > samochód i piesi. Ja mam miejsce podziemne, ale w ogóle mi nie przeszkadzają
                > parkujący na chodniku. Nie wiem, o co cała awantura.
                O ile parkuja wzdluz ulicy, ale kilku madrych parkuje na ukos, albo w poprzek.

                Ten tzw. zwirowy beznadziejny parking jest zly, bo.... jest zwirowy? Czy moze
                nie chce sie przejsc 100m do klatki, bo nogi bola. W zwiazku z tym przystanek
                jest zastawiony samochodami, przejscie kolo pralni zastawione tak ze ciezko
                przejsc, a kierowcy sa az tak leniwi, ze nie chce im sie przejechac uliczka
                tylko musza przejezdzac przez chodnik i przejscie dla pieszych. No to moze
                wybetonujmy ten "beznadziejny parking" i bedzie mozna tam parkowac, ale
                przeciez to za daleko - jak mozna przejesc 100m.

                Juz nie mowiac o wesolkach, ktorzy parkuja tak, ze 2 przejscia od ulicy sa
                zastawione i mozna albo przejsc po blocie albo wcale.

                Okazuje sie ze oprocz MI sasiedzi rowniez moga w znacznym stopniu "umilic"
                zycie....
                • smaja Organy spółdzielni 31.03.05, 10:10
                  Witam,
                  Byłam wczoraj na zebraniu, na którym wybierano komitet blokowy dla sekcji
                  EFGHI. Przyznam, że trochę się pogubiłam w tym wszystkim i chciałabym wiedzieć
                  jakie organy spółdzielni posiada nasze osiedle?

                  Sekcja EFGHI + lokale użytkowe ma komitet blokowy składający się z 1
                  przedstawiciela z każdej sekcji.

                  Czy sekcje A1 CD mają również swój komitet blokowy?
                  Które sekcje reprezentuje Rada Kolonii? Czy znajdują się w niej tylko
                  przedstawiciele sekcji A1 CD, czy też z pozostałych sekcji (chyba raczej nie z
                  tego co pamietam)?
                  Jeżeli rada kolonii ma w swoich szeregach reprezentanów tylko sekcji A1 CD to
                  kiedy odbedą się wybory uzupełniające (o przedstawicieli pozostałych sekcji) do
                  Rady Kolonii?

                  Czy wiadomo jakie są wyniki przetargu na ochronę?

                  Pozdrawiam Asia


                • Gość: pr Re: wjazd do garaży i śmietniki IP: 80.252.4.* 31.03.05, 10:55
                  Wystarczy zobaczyć że na tym beznadziejnym parkingu parkuje czasami około 30
                  samochodów, więc widać że niektórzy sąsiedzi mają na tyle dużo oleju w głowie
                  że nie pchają się na siłę pod bramę wejściową. Jak ma ktoś ukraść czy też
                  okraść samochód to i tak to zrobi. A ten beznadziejny parking żwirowy jest o
                  tyle lepszy, że zmniejsza szansę na to że dostawa do "Krzycha" nie zawadzi o
                  Wasz samochód. Miejmy tylko nadzieję że niedługo będziemy mogli wchodzić przez
                  sekcję F i I co znacznie skróci dojście do mieszkania z tego "beznadziejnego"
                  parkingu.

                  pozdr
                • Gość: Konrad Re: wjazd do garaży i śmietniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 20:34
                  Mnie nogi nie bolą a po żwirze nie będę jeździć, bo mi szkoda lakieru na
                  progach.

                  Uważam, że Mostostal powinien wybetonować (albo ułożyć kostkę) jakąś sporą
                  powierzchnię obok budynku. Wybudowali naprawdę sporo mieszkań, kolejny olbrzymi
                  blok rośnie a parkować nie ma gdzie.

                  A parkujący wpoprzek chodnika i przy schodkach to egoiści bez wyobraźni. Nikomu
                  źle nie życzę, ale to raczej im powinien ktoś przejechać kluczem po karoserii.
                  (Piszę raczej, bo mi pod blokiem tak "ozdobiono" samochód a niczego nie
                  zastawiłem).

                  K.
                  • Gość: Piach Re: wjazd do garaży i śmietniki IP: 212.160.172.* 01.04.05, 10:01
                    > Uważam, że Mostostal powinien wybetonować (albo ułożyć kostkę) jakąś sporą
                    > powierzchnię obok budynku. Wybudowali naprawdę sporo mieszkań, kolejny
                    > olbrzymi blok rośnie a parkować nie ma gdzie.

                    Dodatkowo dojda klienci czesci handlowej. I oni gdzie maja parkowac?
                    Na MI jak zwykle nie ma co liczyc, moze z funduszu remontowego mozna
                    wybetonowac parking? Ile takie cos mozne kosztowac?

                    A co do egoistow - jedynym rozwiazaniem jest ustawienie palikow czy klombow tak
                    zeby parkowac w poprzek sie nie dalo. Podobnie z przystankiem. Moze Straz
                    Miejska moze cos na to poradzic?

                    Pozdrawiam,
                    • Gość: Gośka Parkowanie + ochrona IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.04.05, 11:14
                      Witam,
                      Parking "na żwirku" jest tymczasowy także dlatego, że jest to teren
                      przeznaczony pod budowę dalszej części osiedla - parkingu tam wkrótce nie
                      będzie. Nie ma więc sensu inwestować w niego pieniędzy, a już na pewno naszych
                      z f. remontowego. Kasetony na naszym chodniku pojawią się wkrótce. Co do
                      przystanku, to nie nasz teren (...można zadzwonić sobie do straży miejskiej,jak
                      kogoś to irytuje, a co!).
                      Od 15 kwietnia chroni nas Patron - ta sama firma jest na Meissnera 1/3.
                      Pozdrawiam
                      Gośka
                        • Gość: Michał Re: ochrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 11:52
                          Czy w związku ze zmianą firmy ochroniarskiej zmieni się stawka w opłatach
                          eksploatacyjnych ? Jak rozumiem powinna być niższa niż dotychczasowa - odebrane
                          zostały przez Sp-nię wszystkie sekcje i obecnie wszyscy członkowie ponosić będą
                          opłaty na rzecz Sp-ni.
                          Ponadto czy w związku ze zmianą firmy zmienią się również zasady ochraniania
                          budynku - wszyscy wiemy do czego sprowadzała się dotychczas "ochrona".
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Gośka Re: ochrona IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.04.05, 12:18
                            W dużym uproszczeniu: poprzedni układ był taki, że fatalny poziom ochrony
                            winikał pośrednio z ceny jaką dotychczas płaciliśmy - za określoną stawkę
                            godzinową można się było spodziewać, jak się okazało, niekompetentnych emerytów
                            i rencistów, którzy z ochroną fizyczną mają niewiele wspólnego.
                            Nowa firma jest droższa ale wzamian ma nam zapewnić bardziej profesjonalną
                            ochronę. Jednocześnie więcej lokali będzie partycypować w kosztach, więc każdy
                            zapłaci mniej za ochronę, ale nie aż tak mniej jak byśmy płacili zostawiając
                            portierów z Juwentusu. Zakres obowiązków, procedury, nasze wymagania itp. będą
                            szczegółowo określone przy podpisywaniu umowy z nową firmą. Miejmy nadzieję, że
                            wg. zasady, do trzech razy sztuka, jest to ostatnia zmiana i wszystko będzie
                            dobrze funkcjonować.
                            Pozdrawiam
                      • Gość: a co ! Re: Parkowanie + ochrona IP: 80.252.4.* 01.04.05, 11:41
                        Witam,
                        masz może podziemne miejsce parkingowe, tak jak Przemek i parę innych osób ?
                        Bo jeśli tak, to nie interesuje cię to gdzie będzie parkować pozostałych 90 %
                        mieszkańców których nie stać na wywalenie 28 tys. Jeśli nie ten parking
                        żwirowy, to nie ma żadnej innej alternatywy bo teoretycznie za jakiś czas
                        skończy się parkowanie na drodze.


                        • Gość: Gośka Re: Parkowanie + ochrona IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.04.05, 12:00
                          No więc mam jedno podziemne miejsce garażowe, tak jak Przemek i parę innych
                          osób. Interesuje mnie gdzie będzie parkować pozostałych 90% mieszkańców, w tym
                          ja nasz drugi samochód, ponieważ nie było mnie stać na wywalenie 28 tys. na
                          drugie miejsce parkingowe. Zadowolona(ny)? "A co!" jest z reklamy Ery, która mi
                          się bardzo podobała i nie było w tym nic złośliwego!
                          Pozdrawiam
                          Gośka
                      • Gość: Piach Re: Parkowanie + ochrona IP: 212.160.172.* 01.04.05, 12:19
                        > Parking "na żwirku" jest tymczasowy także dlatego, że jest to teren
                        > przeznaczony pod budowę dalszej części osiedla - parkingu tam wkrótce nie
                        > będzie. Nie ma więc sensu inwestować w niego pieniędzy, a już na pewno
                        naszych
                        > z f. remontowego. Kasetony na naszym chodniku pojawią się wkrótce.

                        A co tam wybuduja? Kolejne bloki?
                        MI w planach nie zalozyl zadnego parkingu? Podziemny nawet gdyby zostal
                        wykupiony w 100% i tak nie zalatwia problemu, a pewnie nie jest i nie bedzie.
                        Czyli wg MI i mieszkancy i klienci sklepow maja sie zmiescic ze wszystkimi
                        samochodami na waskiej uliczce, blokujac ja dokumentnie, a takze blokujac
                        chodnik, przejscia dla pieszych i przystanek oraz rozjezdzajac trawnik.... Czy
                        MI zakladal zmotoryzowanie na poziomie ChRL? W sumie gdyby kazdy mial tylko
                        rower to moze bysmy sie wszyscy pomiescili :)

                        Pozdrawiam,
              • Gość: Daniel Re: wjazd do garaży i śmietniki IP: 212.160.172.* 31.03.05, 10:28
                Problem parkowania na chodniku dotyczy też chodnika od strony ul.
                Kwiatkowskiego tam po postawieniu samochodu nie pozostaje wiele miejsca dla
                pieszego, a dla osoby z dzieckiem w wózku wcale ( do przejścia pozostaje
                ulica). Stawianie samochodu na chodniku tak, aby nie przeszkadzał pieszym nie
                jest problemem jednak jak łatwo zauważyć samochody są stawiane wszędzie,
                przejście staje się kłopotem, a dojazd z czymkolwiek niemożliwy. Więc jak nie
                możemy się sami zdyscyplinować do parkowania tak aby nikomu nie przeszkadzać to
                niestety należy pomyśleć o skuteczniejszej metodzie niż tylko apele odwołujące
                się do dobrych obyczajów.

                Pozdrawiam

                DD I
                • Gość: SAINT4 Parking , struktura naszej kolonii i inne pytania IP: *.plwaw.energis.pl 01.04.05, 16:16
                  Zacznę może od tego, że mi też nie jest obojętne gdzie osoby, które nie mają
                  garażu będą parkowały.
                  Nie można jednak pozwolić na to aby parkować wszędzie gdzie się da a czasem i
                  gdzie się nie da. Dlatego trzeba ustalić jasne reguły. Niestety przy tak dużej
                  ilości osób na pewno nie uda się zadowolić wszystkich.

                  Co od struktury organizacji społecznych w naszych blokach.
                  Sekcje C i D i A1 mają trzy komitety blokowe i jedna Radę Kolonii (z sekcji C i
                  D komitety nie prowadzą oddzielnych zebrań gdyż wszystkie osoby z komitetów ją
                  też w Radzie Kolonii).Zatem w praktyce C i D i A1 ma reprezentowane są przez
                  Radę Kolonii.
                  Nowe sekcje mają na razie Komitet Blokowy (jeden). To on was reprezentuje.
                  Taka sytuacja ma miejsce dlatego, że mieszkańcy nowych sekcje zgodnie z
                  Statutem spółdzielni są „nie mieszkańcami” i nie możemy tworzyć jednej Rady
                  Kolonii z mieszkańcami sekcji C i D i A1 którzy są „mieszkańcami”. Dopiero w
                  kolejnym roku będziemy tworzyli jedną spójną kolonię z jedną Radą Kolonii.

                  Jest to dziwne. Ale tylko od nas zależy czy w tak dziwnej sytuacji będziemy
                  wstanie współdziałać.
                  Ja pragnę was zapewnić, iż wasz komitet blokowy będzie zapraszany na każde
                  zebranie Rady Kolonii.
                  Choć oficjalnie nie będzie miał prawa głosu ja na pewno będę uzgadniał swoją
                  opinię z osobami z tego komitetu i myślę że Gosia także.
                  Chciałbym abyśmy choć zgodnie ze statusem stanowimy oddzielne organy działali
                  razem i myślę, że nie jest to tylko moja deklaracja lecz całej Rady Kolonii.

                  Jeśli chodzi o ochronę to od dziś nowe sekcje są już chronione przez nową
                  firmę „Pleban” a do 15.04.2005 (w tym dniu wygasa umowa z Juventus) reszta
                  („stare” sekcje ) będzie chroniona przez tą firmę. Do tego czasu mają też być
                  wyjaśnione i opracowane wszystkie procedury w tym oferta na monitoring całej
                  kolonii.
                  Mam nadzieję, że tym razem ochrona będzie realizowana na zadawalającym poziomie.

                  Co do kwoty to z wstępnych wyliczeń
                  Co do miejsc parkingowych to mają być one zrobione przez MI (tak jakiś czas
                  temu twierdził Kierownik Kontraktu) wzdłuż uliczki przy naszym bloku. Ma to
                  nastąpić po wygaśnięciu okresu gwarancji i rękojmi na ulicę Fieldorfa co
                  nastąpi we wrześniu tego roku.

                  W sprawie śmietników dowiedziałem się, że niedługo powinny pojawić się one w
                  odpowiedniej ilości. Zamieszanie to wynikało z negocjowania umowy i tego, iż
                  negocjacje z obecną firmą co do kwoty spełzły na niczym.
                  Dlatego w niedługim czasie w przetargu zostanie wybrana nowa.

                  Co od śmietników to na terenie Kolonii są 3 śmietniki w sekcjach C,D,I i z tych
                  śmietników będziemy korzystali.


                  Pozdrawiam
                  Przemek
    • darekw ISKRA.daw.com.pl 01.04.05, 15:04
      zapraszam na forum na którym m.in. komitet bokowy będzie publikował ogłoszenia
      dotyczące naszej kolonii

      na razie są tam wątki dotyczące sekcji E F G H I
      ale nic nie stoi na przeszkodzie zeby dodac C D
      lub jakiekolwiek inne

      forum dosepne na razie pod adresem
      ISKRA.daw.com.pl

      pozdrawiam
      DarekW,
      126 sekcja F
    • Gość: Kosciol 30 metr ob Re: GOCŁAW ISKRA (Mostostal Ivest) cz.II IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 10:55
      Witam,

      Rozwazam zakup mieszkania w nowej inwestycji Mostostalu - ISKRA sekcja B.
      Mam jedno wazne pytanie, spacerujac w okolicach stacji benzynowej i
      pobliskich haszczy zobaczylem informacje ze ten teren nalezy do spoldzielni.

      Czy ktos z mieszkancow osiedla Iskra orientuje sie jaki jest plan
      zagospodarowania przestrzennego pobliskich terenow. W gmienie powiedziano ze
      planuje sie obok budowe marketow i kosciola (obok stacji bezynowej) = miedzy
      Walem Medzyszynskim a Jugoslawianska.
      Poradzono mi zadzwonic do...kurii. A muslalem ze czekaloby mnie tylko
      sasiedztwo nowego bloku/blokow.

      Troche jestem przymiazdzony ta informacja, jesli to bedzie prawda - dzwon na
      msze nie jest milym raczej sasiedztwem.
      No i ladny bedzie ten "reklamowany" widok na wisle... przy 30 metrowej wiezy
      kosciola. Ciekawe czy nowi lokatorzy, uzyskali ta super informacje od
      developera. Tym bardzije ze metr w tych blokach kosztuje calkiem duza ilosc
      kasy.

      Czy ktos z okolicznych mieszkancow ma potwierdzone informacje co bedzie
      wybudowane w okolicy budynkow sekcji A/B osiedla Iskra.

      BTW: we wtorek ide do developera rozmawiac - negocjowac. Na co warto zwracac
      uwage przy nowych umowach? Czy komus w ostatnim miesiacu udalo sie cos
      unegocjowac - np. zbic cene balkonu/etc ?

      Bede wdzieczny za wszelkie informacje.

      Lokator z Pragi

      • irek11 AKT NOTARIALNY 04.04.05, 16:06
        Jak w temacie. Czy spółdzielnia pomaga w podpisaniu i ile za to zapłaciliście
        notariuszowi.

        Wiem, że ten temat był już poruszany w wielu miejscach, ale z chęcią
        dowiedziałbym się jak to wygląda u NAS.
        Mnie czeka jeszcze potem założenie księgi, więc też wizyta w wydziale geodezji
        naszego urzędu.

        (P.S. Mam umowę ustanowienia spółdzielczego własnściowego prawa do lokalu,
        którą też dla sądu musze potwierdzić notarialnie. Pewnie da się to zrobić razem
        z podpisaniem aktu, ale... nie znam się)

        pozdrawiam
        irek "sek.I"
        • smaja Re: AKT NOTARIALNY 04.04.05, 18:46
          Witaj,
          W naszym przypadku na razie akty notarialne nie sa podpisywane. Dostajemy umowę
          o ustanowieniu własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu.
          Może się zwrócic do SM Gocław z wnioskiem o odrebna własność ale ta może będzie
          ustanowiona po wybudowania całego osiedla i tu nie wiem czy sekcji AB, czy tez
          może jeszcze budynków bliżej Bora Komorowskiego, które mają w przyszłości byc
          budowane.
          co do księgi
          1 krok idziesz do wydziału gruntów i prosisz o wyciag z rejestru gruntów, czeka
          się na to około tygodnia może troche dłużej. (odpowiedni druk w informacji
          urząd na grochowskiej w pom czynny do 18)
          2 poświadczasz notarialnie umowę o spółdzielczym prawie do lokalu(robisz ksero
          idziesz do notariusza płacisz ok 8 zł)
          3 specjalne pisemko ze spóldzielni opisujące mieszkanie (zaświadczenie do
          założenia księgi wieczystej czekałam ok tygodnia)
          4 pisemko z banku o kwotach na jakie maja być załozone hipoteki (bo rozumiem,
          żę księga na tym etapie to w związku z kredytem)
          a potem sąd - wypełniasz 2 druczki ( zrób sobie ksero, żebys miał poświadczenie
          dla banku)i zostawiasz w pokoju bodajże 7 ( na wprost wejścia) przy biurku dla
          XV wydziału. Musisz zapytać osób w kolejce, kto czeka do 15. Sąd pracuje do
          godz 14,30 mnie się zeszło około 2,5 godziny ale było bardzo duzo ludzi do 15,
          W sądzie naliczają Ci od razu opłatę i możesz to albo wpłacic w kasie albo
          przelewem na konto w ciagu 7 dni.

          To chyba tyle
          pozdrawiam Asia

      • smaja Re: 9 pięter w sekcji A??? 06.04.05, 13:49
        Z tego co wiem, to sekcja A ma mieć 9 pięter a sekcja B ma mieć 16.
        A ile tego będzie zobaczymy jak wybudują.

        z pewnością jednak będzie to ogromne gmaszysko i wszyscy moi znajomi się dziwią
        dlaczego to jest tak dziwnie budowane,(wielki budynek od strony południowej).

        MI to już jest pewnie wszystko jedno co postawi może nawet 20 pięter,
        mieszkania w sekcjach E-I juz ma chyba sprzedane.

        Ja ciekawa jestem jak będzie zagospodarowany teren wokół naszej inwestycji, czy
        od strony Bora Komorowskiego przy budynku A1 teren będzie jakoś zagospodarowany
        czy zostanie takie gruzowisko.

        Pozdrawiam Asia
      • irek11 DOMOFON! 09.04.05, 13:48
        [Dzień dobry, zamawiam pizzę, poproszę na Fieldorfa 10, tylko na furtce trzeba
        dwa zera wybrać i numer klatki i dopiero numer mieszkania, ale już w klatce to
        wystarczy tylko numer mieszkania bez kierunkowego poproszę bez oliwek :-) ]

        Nie macie wrażenia, że nasz system domofonowy jest jakiś poroniony?
        Zacznę od tego, że z furtki trzeba wybierać kierunkowy do sekcji poprzedzony
        dwoma zerami do tego numer lokalu..... do tego kod żeby tą furtkę otworzyć. Dla
        mnie nie jest to uciążliwe, ale dla osób odwiedzających, albo na przykład dla
        prostego dostarczyciela pizzy lub innych osób chcących do mnie przyjść.
        Jakim cudem na innych osiedlach można wybrać od razu numer mieszkania i się
        dodzwonić a u nas trzaba to utrudnić, żeby przypadkiem nikt obcy nie wszedł....
        Może w przypadku, gdyby kilka osób zaczęło się na to użalać w końcu firma od
        domofonów by to zmieniła. Chociaż nie jest to po ich myśli filozoficznej ->
        patrz instrukcja, punkt o filozofii połączeń (2.1).
        A właśnie, sama instrukcja, prawie tak długa jak moja praca dyplomowa. Z tą
        ich "filozofią wszelkich łączności między odległymi obiektami". Masakra.
        Dla mnie może tak zostać, ale trzeba uprzedzać każdego, kto chce do nas przyjść
        o jakimś kierunkowym do każdej sekcji...



        Pozdrawiam i pozostawiam do dyskusji. Nie ma rzeczy niemożliwych, wszystko, co
        było wcześniej zaprogramowane można przeprogramować.
        irek
        • Gość: Konrad Re: DOMOFON! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 23:01

          "Kierunkowy" jest dlatego, że jedną furtką wchodzi się do kilku klatek, w
          których numery mieszkań się powtarzają.

          Pisalem już wcześniej, że numery klatek (np. 003 dla C) są idiotyczne i nikt
          ich nie zna i nie odgadnie. A przecież bardzo łatwo można by zmienić 003 na 008
          i wyjaśnić, że przed numerem mieszkania trzeba wprowadzić numer budynku.
          Czyli, Fieldorfa 8 m. 10 to byłoby 00810. Już trochę bardziej logiczne niż
          00310...

          K.
          • darekw Re: DOMOFON! 11.04.05, 07:52
            jesli numeracja lokali na kolejnych klatkach jest kontynuacja poprzedniej klatki
            to rzeczywiscie po co wprowadzac numer klatki

            rozumiem ze nr 126 np jest tylko w sekcji F i nie powtarza sie na innych
            sekcjach

            DarekW
            iskra.daw.com.pl - forum kolonii Iskra
          • irek11 Re: DOMOFON! 11.04.05, 09:02
            W końcu nie wiem, powtarzają się numery czy nie? Czy istnieje adres na przykład
            Fieldorfa 8/30 i Fieldorfa 10/30??? Czy to są 2 różne mieszkania czy jedno i to
            samo?
              • magdii ROWEROWNIA CZY WÓZKOWNIA 12.04.05, 09:17
                Widzę, że wielu z Was trzyma rowery na balkonach. Czy jest na naszym osiedlu
                pomieszczenie przeznaczone na rowerownie? Czy ma ono sens? Czy nie byłby to
                łakomy kąsek dla złodzei trzymać w jednym miejscu rowery? Może trzeba byłoby
                założyć lepszy zamek? Otwieram dyskusje. Czy mogę wstawiać rower do wózkowni,
                czy nie będzie to przeszkadzało innym? Pozdrawiam - Magdi I
                  • irek11 Re: ROWEROWNIA CZY WÓZKOWNIA 12.04.05, 15:50
                    Widziałem na ursynowie na jednym ze strzeżonych osiedli wspaniały widok - kryty
                    parking dla rowerów. Polegało to na tym, że ustawiono w wielkim prześwicie
                    kilkadziesiąt stojaków na rowery. Widok kilkuset rowerów poustawianych obok
                    siebie przypomina obrazki z bardziej cywilizowanych krajów zachodnich. Było to
                    lepsze od trzymania roweru na balkonie, bo nie są one narażone na deszcz. u nas
                    nie widze innego wyjścia jak trzymać rowery w komórkach lokatorskich czy
                    własnie na balkonie. Może udałoby się wygospodarować trochę miejsca na taki
                    parking w podziemiach.
                    Jestem za!

                    P.S.
                    (a gdzie trzymac skuter?)
                          • w_sluzala Numery Mieszkań 17.04.05, 21:48
                            Mam pytanko. Czy ktoś myślał już o tym, żeby na wejściach do poszczególnych
                            klatek schodowych umieścić zakres numerów mieszkań jakie się na niej znajdują?
                            Ostatnio widziałem przerażonego i zasapanego pana rozwożącego pizzę który
                            biegal od klatki do klatki i szukal jakiegoś numeru.
                            Pozdrawiam,
                              • irek11 Re: Numery Mieszkań 18.04.05, 08:50
                                A może...
                                > podać zakresy numeracji mieszkań i przypisanych do nich cyfr łączących np.
                                > 004 od mieszkania nr ... do ... .
                                > 005 od nr ... do ... .

                                JA POPIERAM PEŁNĄ INFORMACJĘ PRZY FURTCE I NA POSZCZEGÓLNYCH KLATKACH. Poza tym
                                przecież jeszcze na nowych klatkach nie ma nawet ich oznaczeń, że jest g,h,i.
                                • Gość: Konrad Re: Numery Mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 10:19

                                  Pisałem już wcześniej, że wyjaśnianie, że 003 to klatka C to zły pomysł. W
                                  adresie pocztowym - ani podawanym znajomym - nie ma żadnej litery. Jest numer
                                  budynku i mieszkania.
                                  C to Fieldorfa 8, D to Fieldorfa 10. Wystarczyłoby przestawić domofon i
                                  napisać, że aby zadzwonić do Fieldorfa 8 m. 50 trzeba wykręcić 00850. A do
                                  Fieldorfa 10 m. 6 - 01006.
                                  To chyba bardziej naturalne, niż tłumaczenie, że mieszka się w klatce C,
                                  która ma numer 003...

                                  K.
                                  • Gość: Piach Re: Numery Mieszkań i smietniki IP: 212.160.172.* 18.04.05, 12:23
                                    > Pisałem już wcześniej, że wyjaśnianie, że 003 to klatka C to zły pomysł. W
                                    > adresie pocztowym - ani podawanym znajomym - nie ma żadnej litery. Jest numer
                                    > budynku i mieszkania.
                                    > C to Fieldorfa 8, D to Fieldorfa 10. Wystarczyłoby przestawić domofon i
                                    > napisać, że aby zadzwonić do Fieldorfa 8 m. 50 trzeba wykręcić 00850. A do
                                    > Fieldorfa 10 m. 6 - 01006.
                                    > To chyba bardziej naturalne, niż tłumaczenie, że mieszka się w klatce C,
                                    > która ma numer 003...

                                    Nie ma znaczenia czy bedzie to 003 czy 010 czy 567, wazne zeby pod domofonem
                                    byla karteczka:
                                    Fieldorfa 8 - kod 003
                                    Fieldorfa 10 - kod 004
                                    Fieldorfa 12 - kod ......
                                    I tak dalej.

                                    Czy da sie cos zrobic ze smietnikami? Rozumiem, ze skoro dostep do smietnikow
                                    maja miec wszyscy to moze administracja rozda wszystkim klucze i smietniki
                                    bedzie mozna zamknac? Na razie jest tam syf i brod, za moment beda stamtad
                                    rozpelzac sie robaki. Kublow nadal jest za malo - wczoraj w sekcji D wszystkie
                                    kubly byly pelne plus drugie tyle smieci walalo sie na podlodze. Moze
                                    porodzielac klucze mozna tak zeby kazdy smietnik w sekcjach C, D i I byly rowno
                                    obciazone? Albo dokupic kublow? W koncu ile taki kubel kosztuje?

                                    PS Kiedy na chodniku pojawia sie tzw kasetony?
                                        • irek11 Re: Numery Mieszkań 18.04.05, 18:47
                                          Wróćmy do domofonu i filozofii połączeń. Trzeba to szybko zmienić i/lub
                                          usprawnić na przykład przez wydrukowanie kartki ze wszystkimi kierunkowymi i
                                          zakresem numerów mieszkań w każdej klatce, umieścić tą kartkę przy furtce!!!
                                          A kto się tym tak naprawdę powinien zająć? Tak samo jak przyczepieniem literki
                                          przy wejściu do sekcji?
                                        • Gość: Piach Re: Numery Mieszkań i smietniki IP: 212.160.172.* 19.04.05, 17:25
                                          > Niektórzy wpadli na "świetny" pomysł, żeby zastawić chodnik ciężkimi donicami,
                                          > żeby nie było gdzie parkować. Taki mamy wąski chodnik, że niektórzy się nie
                                          > mieszczą między samochodem a ścianą budynku...

                                          1) Prawda jest taka, ze gdyby ludzie parkowali sensownie, czyli rownolegle do
                                          drogi nie byloby problemu, ale niestety wiele osob musi parkowac na ukos lub
                                          prostopadle.
                                          2) Chodnik jest na gwarancji tylko wtedy, kiedy sie na nim nie parkuje -
                                          kolejny trick autorstwa MI albo spoldzielni
                                          3) Skoro jest parking to dlaczego nie mozna parkowac tam? Skoro jest droga to
                                          czemu trzeba jezdzic po przejsciu dla pieszych?

                                          Wniosek jest taki, ze gdyby wszyscy mieszkancy wykazywali sie zdrowym
                                          rozsadkiem nic takiego nie byloby potrzebne - ale jak wyglada w praktyce kazdy
                                          widzi
                                          • smaja Re: Numery Mieszkań i smietniki 19.04.05, 19:56
                                            3) Skoro jest droga to czemu trzeba jezdzic po przejsciu dla pieszych?

                                            Gdzie jest ta droga?
                                            Wzdłóż budynku jest uliczka ale kończy sie na wysokości budynku, potem to
                                            według mnie nie jest już droga przyznam, że nie mam samochodu więc mogę się
                                            mylić.
                                            Tak więc moim zdaniem do bramy od ulicy Fieldorfa nie ma zrobionego porządnego
                                            dojazdu. oczywiście dojechac można ale to co jest zrobione to prowizorka.

                                            Co do parkowania to się zgadzam, w niektórych miejscach praktycznie trzeba się
                                            przeciskać.

                                            Zastanawiam się tylko jak pojawią się jakies gazony w jaki sposób do bramy
                                            dojedzie np karetka pogotowia. może lepiej jakieś pachołki, które można złozyć
                                            a ochrona miałaby do nich klucze.
                                            pozdrawiam Asia

                                            • Gość: Piach Re: Numery Mieszkań i smietniki IP: 212.160.172.* 20.04.05, 10:07
                                              > Poza tym - po co parkować daleko, skoro można blisko?
                                              Tutaj nawet komentarz nie jest potrzebny - bo oddaje istote tego o co chodzi z
                                              parkowaniem - ze ciemno, ze nierowno to tylko mydlenie oczu.

                                              > A czy gwarancja na chodnik to nie jest teraz problem spółdzielni? Jeżeli się
                                              > uszkodzi a nie ma gwarancji, to niech spółdzielnia naprawia na swój koszt.
                                              > Albo raczej z funduszu remontowego, który nie wiadomo po co jest w nowym
                                              > budynku (pewnie właśnie po to).

                                              > Gdzie jest ta droga?
                                              > Wzdłóż budynku jest uliczka ale kończy sie na wysokości budynku, potem to
                                              > według mnie nie jest już droga przyznam, że nie mam samochodu więc mogę się
                                              > mylić.

                                              Konrad, a nie lepiej zamiast placic z funduszu remontowego na naprawy
                                              wykorzystac go na zrobienie porzadnej alejki i porzednego parkingu? Chyba ma to
                                              wiecej sensu? ..... Chciaz to nie istotne, przeciez "po co parkować daleko,
                                              skoro można blisko?"

                                              Z takim podejsciem na pewno zajdziemy daleko. Jak nie MI i spoldzielnia to
                                              sasiedzi uprzyjemnia zycie.....
                                          • Gość: Konrad Re: Numery Mieszkań i smietniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 19:58
                                            Tego krzywego żwirowego placu usianego przerdzewiałymi prętami nie nazwałbym
                                            parkingiem.

                                            Poza tym - po co parkować daleko, skoro można blisko? Do tego na "parkingu" w
                                            nocy jest ciemno, czyli komfortowo dla złodziei.

                                            A czy gwarancja na chodnik to nie jest teraz problem spółdzielni? Jeżeli się
                                            uszkodzi a nie ma gwarancji, to niech spółdzielnia naprawia na swój koszt. Albo
                                            raczej z funduszu remontowego, który nie wiadomo po co jest w nowym budynku
                                            (pewnie właśnie po to).

                                            K.
        • Gość: kotimysz Parking "kamienny" i parkowanie.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.05, 19:25
          Ja wiem, że niektórzy uważają nasz kamienisty parking za coś niegodnego
          pozostawienia na nim swojego „pojazdu mechanicznego”, a na dodatek jest on
          straaaaaaasznie daleeeeeeeeeko od domu, ale dlaczego notorycznie parkowane są
          tam samochody w sposób uniemożliwiający swobodny przejazd tym, którzy nie widzą
          problemu w parkowaniu na tymże placyku i mają na tyle zdrowe nogi, że mogą
          podejść te kilka metrów.
          Dlaczego nie potrafimy uszanować siebie nawzajem?
          Dlaczego nie umiemy pomyśleć o innych, parkując samochód na środku dróżki
          dojazdowej, czy (co jeszcze gorsze) na środku chodnika?
          Szkoda, że nie wszyscy nauczyli się jeszcze myśleć.......
          • Gość: kotimysz Parkowanie ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.05.05, 18:11
            Od dłuższego czasu obserwuje zjawisko jakie swego czasu bylo tematem reklam
            samochodów marki TOYOTA. Otoż chodzi o "niemyślenie"... Jak np. Pani (chyba
            gość) ze srebrnej Toyoty WE 62185 która stanęła sobie na jakieś dobre
            kilkadziesiąt minut centralnie na samym środku prawie pustego parkingu
            skutecznie blokująć jedną z "tras przejazdowych". Podobnie Pan właściciel
            czarnego Citroena WX685YX chyba z "optyka" któremu również nie zabrdzo chce się
            myśleć przy parkowaniu i stawia sobie tam gdzie akurat wypadnie...o albo
            wlaśnie zaparkowała czarna TOYOTA (znowu toyota), ale niestety nie widzę numeru
            i też nie bylo czsu na myślenie więc stajemy byle gdzie....Pomyślmy przy
            parkowaniu bo i na chdnikach też czasami nie ma już miejsca na przejście z
            wózkiem....a szkoda lakieru......oj szkoda....
    • irek11 Pekajace tynki 22.04.05, 13:40
      Popekane tynki na klatce juz widzialem ze sa zalatane i zamalowane. Ciekaw
      jestem czy wam w mieszkaniach tez peka? U mnie pekniecia sa jeszcze malo
      widoczne. Mam nadzieje, ze mozna to reklamowac?
    • Gość: sąsiad C Re: nowa ochrona - do Rady Kolonii IP: 217.153.130.* 28.04.05, 13:32
      Czy coś się dzieje w sprawie zmian opłat za ochronę; czy Rada bierze (ma brać)
      jakoś w tym udział, czy też jest to wyłączna kompetencja administracji?
      Obawiam się, że gdyby stawki na lokal miały być mniejsze, to będziemy z tym
      czekać do lipca - tak jak rok temu.
      Wiecie coś na ten temat, czy trzeba próbować wyciągać informacje z "Mewy" ?

        • smaja sekcja E - drzwi wejściowe 28.04.05, 19:58
          Witam,
          Jakoś niezbyt długo cieszyliśmy się zamkiem w drzwiach do klatki sekcji E (1
          dzień).
          Czy, żeby kiedyś w przyszłości zamek działał trzeba wymienić całe drzwi? Kto
          wpadł na pomysł cięcia drzwi?
          Pozdrawiam Asia
              • magdii Sylwester 02.01.06, 13:22
                bardzo dziekuję piromanom, którzy zorganizowali pokaz fajerwerków za
                zniszczenie balkonu. Całe szczęście, że ze względu na zaśnieżony balkon nie
                można było wyjść, bo mogłoby dojść do wypadku. Piromani, mogliby także
                posprzątać po sobie.
                Tesco nie jest nam potrzebne, my sami mieszkańcy osiedla zniszczymy i zasyfimy
                nasze mienie, w Nowy Rok nie można było wejśc do windy.
                Przypominam o zakazie palenia na klatkach schodowych, a swojego prawa do ciszy
                nocnej po 22.00 będę domagała się wszelkimi dostępnymi srodkami!
                Dla niektórych Sylwester trwał juz od 30 grudnia, jak ktoś chce imprezować to
                niech idzie sobie do klubu i tam wrzeszczy!
                Życzę nam kulturalnym mieszkańcom osiedla spokoju, czystości i zdrowia!!!
                • krz_siak Re: Sylwester 03.01.06, 14:34
                  Szkoda, że nie "zgraliśmy" się wcześniej i nie kupiliśmy mieszkań obok siebie
                  lub jedno nad drugim, dając w ten sposób sobie na wzajem nieco wytchnienia. Już
                  od dłuższego czasu chciałem tu napisać, że jeśli do tej pory nie ruszyli mnie
                  wiecznie mówiący podniesionymi głosami (to delikatne sformułowanie nie oddaje
                  istoty rzeczy) sąsiedzi i muzyka nap...(ływ)...ająca jeszcze ok. północy nie
                  wiadomo skąd to pewnie nie ruszy mnie i market z jego pracownikami i
                  dostawcami, ale ponieważ piszę rzadko to pewnie zostałbym sklasyfikowany jako
                  prowokator z MI.
                  W mojej sekcji winda, włącznie z tablicą z przyciskami pięter, też lepiła się
                  od rozlanych trunków, na skrzynkach pocztowych pojawiły się dekoracje w postaci
                  opróżnionych butelek i puszek... Wieczór sylwestrowy spędziłem u znajomych na
                  osiedlu tylko o dwa lata starszym od naszego i też na Pr. Poł. - były petardy i
                  race ale nikt nie odpalał ich pod oknami, wychodziłem od nich koło 4-ej jadąc
                  czyściutką windą i nie przyklejając się do posadzki... Taki chlew to miałem w
                  12-piętrowym bloku z wielkiej płyty gdzie wynajmowałem wcześniej mieszkanie.
                  • Gość: KK Re: Odśnieżanie / Sylwester IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 03.01.06, 14:51
                    Czy ktoś wie, kto jest odpowiedzialny za odśnieżanie naszej wewnętrznej uliczki
                    (tej która jest równoległa do Fieldorfa). Pytam bo chcę temu komuś powiedzieć
                    kilka bardzo niemiłych słów.

                    Odnośnie uciążliwych sąsiadów - mam ten sam problem, imprezy trwają zwykle do 1
                    w nocy, co gorsza często przenoszą się na korytarz. Żegnanie gości na korytarzu
                    połączone z wyciem i piszczeniem jest stałym elementem imprezy. Tak jak głośne
                    rozmowy na korytarzu osób wychodzących na papierosa!!! Następnym razem będę
                    wzywał policję, a czy ktoś wie czy jest jakiś sens pisania skarg do
                    administracji??
              • Gość: Magdi Re: Rowery ponownie (Mostostal Ivest) cz.II IP: *.internal / 81.15.170.* 19.05.05, 14:51
                Jestem jak najbardziej za uruchomieniem rowerowni albo możliwością trzymania
                roweru w wózkowni. Myślę, że trzebaby zdobyć klucze do wózkowni i poprostu
                wstawiać rowery jeśli osobom, które trzymają tam wózki to nie przeszkadza.
                Albo zorganizować jakieś spotkanie z komitetem blokowym i załatwić to
                oficjalnie. Czy ktoś z Was ma klucze do wózkowni? ktoś z nich korzysta? - Magdi
                (i)
                • Gość: sąsiad C Re: Rowery ponownie (Mostostal Ivest) cz.II IP: 217.153.130.* 19.05.05, 15:11
                  w myśl regulaminu... SMGL "decydowanie o rozdysponowaniu i zmianie
                  przeznaczenia pomieszczeń gospodarczych w budynku" (m.in. wózkownia,rowerownia)
                  należy do zadań i kompetencji Komitetu Domowego.
                  Dlatego sądzę,że byłoby wskazane aby ktoś z Komitetu Domowego Fieldorfa 8/10
                  zabrał głos i przedstawił co i w jaki sposób dałoby się w tej sprawie zrobić.
                  Nie ukrywam, ze od niedawana sprawa przechowalni rowerów jest interesująca
                  również dla mnie.
                  pozdr.
                    • Gość: SAINT4 Re: Rowery ponownie (Mostostal Ivest) cz.II IP: *.aster.pl 19.05.05, 23:13
                      Wywołany do tablicy odpowiadam.
                      Nie dostałem żadnych kluczy do żadnego z pomieszczeń w naszej kolonii. (To nie
                      jest mój prywatny folwark żebym dysponował jakimikolwiek kluczami).
                      A możesz powiedzieć dokładnie kto udzielił Ci takiej informacji, że ja mam
                      klucze od wózkowni?

                      Co do wózkowni to w sekcjach C i D jest jedna wózkownia kórą zajmuje firma
                      sprzątająca. Reszta tego typu pomieszczeń znajduje się w nowych sekcjach w
                      kórych "rządzi" komitet blokowy wybrany na ostatnim zebraniu mieszkańców nowych
                      sekcji. Z moich rozmów z osobami z tego komitetu wynika, że taka rowerownia
                      powstanie ale klicze do niej bedzie miała ochrona tak by nie okazało się po
                      pewnym czasie, że klucze do tego pomieszczenia mają nie tylko mieszkańcy naszej
                      kolonii.

                      Z pozytywnych informacji jakie dostałem od administratora to na dniach
                      dostaniemy nowe wyliczenia kosztów ochrony (niższych) i mają one obowiązywać od
                      maja. Czyli bedzie trzeba potrącić sobie wpłaconą nadwyżkę.

                      Jesteśmy też w trakcie realizacji monitoringu calej kolonii i też w przeciągu
                      najbliższych kilku tygodni monitoring ten powinien zostać zamontowany.

                      Pozdrawiam,
                      Przemek
                        • Gość: ania rowery i okna - Przemek IP: *.aster.pl 21.05.05, 11:03
                          Przemku,
                          mam jeszcze kilka pytań.
                          Okna a raczej wywietrzniki - rozmawiałam dzisiaj z osobą, która dokonuje
                          poprawek w szczelności okien i zapytałam się go co z wywietrznikami, których
                          nie da się zamknąć. Poinformował mnie, że sprawa została złożona w MI i koszt
                          naprawy (a raczej zaślepienia) jednego okna to 250-300 zł. Dla MI to
                          kilkadziesiąt tysięcy zł, gdyz większość chyba ma problemy z wywietrznikami.
                          Moje pytanie, to czy mamy jakieś szanse na egzekucję naprawy przez MI, czy MI
                          poczeka jeszcze pare miesięcy i nic nie zrobi? Czy my jakoś pilotujemy tę
                          sprawę?
                          Drugie pytanie - smietniki. Czy jest szansa na podział śmietników na konkretne
                          sekcje, dorobienie kluczy i zamknięcie komór. W śmietniku w sekcji D jest
                          największy brud, kontenerów jest za mało i mam wrażenie, że jest to właśnie
                          ulubiony śmietnik osiedla. Niestety bardzo mnie to martwi, gdyż za chwilę
                          będziemy mieć towarzystwo robactwa.
                          Komórki za rowery - fakt pomieszczenie zbiorcze dla wszystkich mieszkańców w
                          klatce D jest przekazane ekipie sprzątającej. Ale zadziwia mnie bardzo,że poza
                          miotłami, wiadrami i środkami czyszczącymi stoi np. lodówka (rozumiem, że
                          zużycie prądu pokrywamy my w czynszu). Może da radę wydzielić i zakupić szafę
                          na materiały czyszczące w pokoju ochrony, a wózkownię w sekcji D oddać
                          mieszkańcom np. na trzymanie rowerów.
                          Odnoszę wrażenie, że najwcześniej oddane sekcje (C i D) są obciążane wszystkimi
                          administracyjno-technicznymi sprawami: kontenery na śmieci, miejsce dla ekipy
                          sprzątającej. Dziękuję MI przede wszystkim za informację i obietnice bez
                          pokrycia, że śmietniki nie będą w budynkach.
                          pozdr.,
                          ania
                          • Gość: SAINT4 Re: rowery i okna - Przemek IP: *.plwaw.energis.pl 23.05.05, 10:08
                            Aniu,

                            Odnośnie wywietrzników ma ten sam problem. Zgłaszajcie to jako usterkę do
                            działu investycji SMGL. Mostostal musi to zrobić bo to jest ewidentna usterka i
                            nie wyobrażam sobie inaczej.

                            Nie chcemy zamykać smietników gdyż wtedy okaząło by się, że mamy innego typu
                            problem śmieci pozostawianych przez śmietnikami. W sprawie braku kontererów i
                            brudu w śmietnikach będę rozmawiał dziś z administracją.

                            Jesli jest lodówka w pomieszczeniu dla firmy sprzątającej to polecę jej
                            zlikwidowanie ale nie chcemy zabierać tego pomieszczenia firmie sprzątającej
                            gdyż w pomieszczeniu ochrony mie ma miejsca na tego typu środki i narzędzia.
                            Ledwo zmieści się tam szafa i cały sprzęt do monitoringu kolonii.

                            Moja propozycja jest taka aby pozostałe pomieszczenia były dostępne dla
                            wszystkich mieszkańców bloku. Żeby zrobić np rowerownię w jednej klatce a
                            wózkowinię w drugiej i tak jak Komitet Blokowy proponuje klucze były w
                            dyspozycji ochrony i to ona na życzenie mieszkańca otwierała by to pomieszcznie.

                            Pozdrawiam
                            Przemek





                              • Gość: malina Re: rowery i okna - Przemek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.05, 00:03
                                Czy w każdej sekcji jest wózkownia?, jeżeli tak to niech każdy ze swojej sekcji
                                bedzie miał dostep z klucza do wózkowni i jak bedzie chcial niech trzyma tam
                                sobie rower na własną odpowiedzialnosc, nie trzeba angażować w to ochrony, tym
                                sposobem ograniczymy ilosc ludzi korzystających z wózkowni do ludzi z danej
                                sekcji , co powinno pozornie gwarantowac bezpieczeństwo. Co to za róznica czy
                                trzyma sie wózek czy rower.
                                • irek11 Re: rowery i okna - Przemek 25.05.05, 01:10
                                  Problem powstał, bo w jednej z klatek sprzątacze trzymają graty.
                                  Wózkownie czy rowerownie powinny być ogólnodostepne.
                                  W moim "rodzinnym" bloku, gdzie mieszkałem przez pierwsze 20 lat swojego życia
                                  były wózkownie, w jednej był magiel a w drugiej graciarnia sąsiadów z parteru,
                                  bo tylko oni mieli klucze i nikt tam nie trzymał wózka. Odkąd pamiętam nikt
                                  nigdy nie trzymał wózka w wózkowni w żadnym ze znanych mi bloków w Polsce.
                                  Poprostu wózki są dzisiaj droższe od rowerów :).

                                  P.S. To kiedy będzie można dorobić sobie kluczyk do wózkowni w sekcji I?
                                • irek11 oznakowanie osiedla 25.05.05, 01:14
                                  Zauważyłem, że przy klatce F ktoś markerem napisał jaka to klatka. Zastanawiam
                                  się, dlaczego do tej pory klatki nie są oznakowane. W nowych sekcjach powinny
                                  znaleźć się też zakresy mieszkań jakie się w nich znajdują, bo skrzymki na
                                  listy, po których można by poznać gdzie jest numer mieszkania nie są widoczne z
                                  wejścia tak jak w pierwszych sekcjach.