Dodaj do ulubionych

GOCŁAW ISKRA (Mostostal Ivest) cz.II

  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 18.10.05, 09:03
    Witam,

    Przymierzam się do kupna mieszkania w ostatnim etapie inwestycji - to bloczysko
    15 piętrowe...

    Przeczytałem Wasze forum i widzę, ża macie wiele sporów ze spółdzielnią i
    developerem... Najgorętszy to supermarekt.

    Warto Waszym zdaniem kupować od Mostostalu mieszkanie? Cena teraz to 4250
    PLN/metr. Mam na myśli terminowość, jakość wykonania, zgodność (poza
    supermarketem) z umową.

    Z góry dzięki za wypowiedzi :-D
  • Gość: mieszkaniec A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 09:37
    Może odkupisz moje mieszkanie nad supermarketem ?
  • Gość: Darek IP: 217.153.94.* 18.10.05, 09:58
    Hmm... Co tu by można powiedzieć.

    Jeśli chcesz wydać kupę kasy i zostać oszukany to kupuj.
    W innym przypadku O D R A D Z A M !!!

    PS
    Jeśli przyszło by mi kiedyś kupywanie mieszkania to oczywiście
    nigdy MI i nigdy żadna spółdzielnia.

    Z pozdrowieniami
    Darek
  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 18.10.05, 10:35
    Czyli Twoim zdaniem warto dopłacić (bo nie ma co się oszukiwać, że mieszkanie w
    wspólnocie będzie droższe) niż użerać się z Spółdzielnią.

    Czy to jest tak, że jeśli chcesz aby cokolwiek zrobili - np za 5 lat
    uszczelnili dach to musisz iść do spółdzielni i się prosić?

    Dużo miałeś wad mieszkania???
  • Gość: Darek IP: 217.153.94.* 18.10.05, 12:06
    Witam

    Ja miałem nóż na gadle, więc musiałem szybko odbirać. U mnie to trwało tylko
    miesiąc, ale wtedy już nie miałem gdzie mieszkać.

    Wad było trochę. Część naprawili, na część przymknąłem oko, albo poprawiałem
    podczas wykańczania sam.

    Niestety jeszcze wtedy nie wiedziałem w jakie bagno związane z całą resztą
    osiedla się pakuję. >:(

    Na obecną chwilę zadłużył bym się bardziej, ale kupił bym mieszkanie u innego
    developera i nie w spółdzielni. Mimo tego, że niższe koszty kuszą. Naprawdę
    warto jeśli nie chcesz mieć wrzodów.

    PS
    Jest też kilka wad na mojej klatce, które zdaje się już nigdy nie zostaną
    naprawione. Przykładem jest okradzenie nas z jednej windy. Miały być dwie (tak
    mam na planach), ale nikt mi nie powiedział, że będzie tylko jedna. Mieszkam na
    klatce, gdzie jest aż(!!!) 7 mieszkań na piętrze. etc, etc, etc...

    Pozdrowienia
    Darek
  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 18.10.05, 12:16
    Dzięki za zdanie!

    Czekanie na windę tych z ostatnich pięter musi być wicznością... Z tego co
    widziałem jest też spór dotyczący wykończenia patio oraz miejsc (a właściwie
    ich braku) parkingowych.

  • Gość: Darek IP: 217.153.94.* 18.10.05, 12:53
    > Z tego co
    > widziałem jest też spór dotyczący wykończenia patio oraz miejsc (a właściwie
    > ich braku) parkingowych.

    Niestety. :(

    Pozdrowienia
    Darek
  • Gość: Mieszkaniec F IP: 212.160.138.* 18.10.05, 14:54
    W związku z otwarciem nowego biura dla handlowców dom zapłakał i co rano zalewa
    się łzami w pasażu....
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 18.10.05, 15:05
    W III etapie też nie będzie miejsc. Wg projektu jest 15 ogólno dostępnych.
    Proponuję zrobić tak jak ja - kupić garaż i mieć ten problem z głowy. Co do
    przyjeżdżających do mnie gości - parkują na Statoilu lub przyjeżdżają autobusem.
  • Gość: fidelity IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 19:11
    Garaż kupić??? Za 28 tys.? Za taka kasę to ja mogę sobie kupić w miare nowego
    Focusa...Gdyby je wynajęto rok temu, nie byłoby problemu z cześcią kosztów.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 18.10.05, 10:07
    Hmmm, jeżeli lubisz przygody to kupuj, więcej - wal jak w dym. Ja odbierałem
    swoje mieszkanie przez prawie 3 miesiące, w tym czsie prezes ostromęcki
    szykanował mnie powołując niezależne komisje, byleby tylko nie poprawiać
    usterek. mało tego, groził, że jeżeli niezalezna komisja nie przyzna mi racji,
    to ja zapłacę za godziny pracy rzeczoznawców. Przeliczył się, zawsze
    przyznawali mi racje. Gdyby nie moja żona to pewnie odbierałbym jeszcze z 2
    miesiące dłużej.
  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 18.10.05, 10:37
    Jeśli można wiedzieć - poważne to były usterki? Bo widzę, że budowa idzie
    szybko - co oznacza, że może być wiele niespodzianek...

    A jak się Wam mieszka na tym osiedlu?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 18.10.05, 10:38
    a masz jakiegoś maila?
  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 18.10.05, 10:48
    kotdachowiec@poczta.onet.pl
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 18.10.05, 10:56
    A jakiś inny? Taki może mieć nawet prezes ostromęcki.
  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 18.10.05, 11:03
    No cóż - firmowego z wiadmych spamerskich przyczyn otwartym tekstem nie podam.
    Ale dla pewności aby nikogo nie wkopywać możesz zobaczyć w treści posta domenę
    z jakiej piszę - novartis: www.novartis.com - taka firma farmaceutyczna.

    Jak chcesz - napisz na kotdachowiec@poczta.onet.pl - a ja odpiszę z firmowego.

    Pozdrawiam.
  • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl 18.10.05, 11:18
    rzeczywiście, nie zauważyłem, sorki,odpiszę wieczorkiem.
  • Gość: kotdachowiec IP: *.novartis.com 18.10.05, 11:28
    SUPER - będę wdzięczny za wszelkie komentarze. W końcu zakup mieszkania to
    decyzja na lata...

    A chcielibyśmy ją w miarę mądrze i szybko podjąć - mieszkamy z malutkim
    dzieckiem w kawalerce i powoli się nie mieścimy ;-D
  • margo.oleks 18.10.05, 12:50
    Zauważyłam czytając dyskusje na tym forum, że toczy się ona pomiędzy tymi
    samymi osobami, które na wszystko (pomijam kwestię magazynu" na podwórku)
    narzekają od A do Z. Chciałabym poznać opinię w miarę obiektywną dotyczącą
    jakosci mieszkań i jakości życia na tym osiedlu. Czy rzecziwiscie wszystko jest
    do bani??? Wiem, że u innych developerów ludzie również są niezadowoleni.
    Szczerze mówiąć chciałabym poznać opinię innych ludzi, którzy poza minusami,
    wskazaliby przynajmniej parę plusów tego całego interesu.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 18.10.05, 14:55
    Jedynym plusem jest to, że to Gocław. Słowem bardzo blisko każdej innej
    dzielnicy Wawy. I jest jeszcze jeden plus - moje dziecko nie musiałozmieniać
    szkoły.
  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 17:59
    Gocław to plus? Hehe.
    To czemu ceny za metr są tu takie niskie? ;)

    Kiedyś Rzeczpospolita nazwała Gocław: "Pitbull city".

    K.
  • Gość: GOSC IP: *.aster.pl 18.10.05, 18:23
    4500 TO MALO?
  • Gość: fidelity IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 19:14
    4250 zł/m to niska cena? To jakaś ciekawostka przyrodnicza. Mierzysz jakośc
    dzielnicy ceną mieszkania? Mało rzetelne kryterium.
  • Gość: gość IP: *.aster.pl 18.10.05, 19:23
    do tego dolicz koszt balkonów, wyjdzie 4400, a może więcej w zależności od
    wielkości mieszkania. Poza tym nie sądzę, żeby gocław odbiegał znacznie od
    innych sypialni.
  • Gość: Piach IP: 212.160.172.* 18.10.05, 15:13
    Jakby plusy byly to moze ktos by i o plusach wspomnial :)
    MI i SMGL reprezentuja wylacznie minusy.
    Plusem moze byc jedynie lokalizacja i powstajaca trasa siekierkowska, ktora
    powinna rozluznic ulice Fieldorfa.

    > Zauważyłam czytając dyskusje na tym forum, że toczy się ona pomiędzy tymi
    > samymi osobami, które na wszystko (pomijam kwestię magazynu" na podwórku)
    > narzekają od A do Z. Chciałabym poznać opinię w miarę obiektywną dotyczącą
    > jakosci mieszkań i jakości życia na tym osiedlu. Czy rzecziwiscie wszystko
    jest
    >
    > do bani??? Wiem, że u innych developerów ludzie również są niezadowoleni.
    > Szczerze mówiąć chciałabym poznać opinię innych ludzi, którzy poza minusami,
    > wskazaliby przynajmniej parę plusów tego całego interesu.
  • Gość: Mieszkaniec F IP: 212.160.138.* 18.10.05, 15:23
    plusem jest również to, że mam 15 minut spacerkiem do pracy...
  • krz_siak 18.10.05, 15:32
    Ściany jak z waty, słyszę rozmowy sąsiadów prowadzone normalnym tonem, a
    wcześniej przez lata wynajmowania w "wielkiej płycie" słyszałem jedynie
    podniesionym głosem prowadzone pijackie rozmowy piętro niżej i muzę puszczaną
    na full przez nastolatka, który musiał odreagować szkołę. Sąsiadkę z góry
    wychodzącą w szpilkach rano do pracy słyszę aż do momentu zatrzymania się przed
    windą. Ulicę Fieldorfa, choć mieszkam od Kwiatkowskiego, słychać też lepiej niż
    wcześniej trasę łazienkowską od której nie oddzielały mnie żadne inne budynki
    tak jak u nas dwie sekcje.

    Jeśli chcesz to sobie przełożyć na plus, to możesz uznać, że po zamieszkaniu
    na "Iskrze" słuch się wyostrza.
  • margo.oleks 18.10.05, 16:03
    No to nieźle!!! Juz kupiłam w częsci B. Mieszkałam na Gocławiu w bloku z płyty,
    też przy Fieldorfa, ale po drugiej stroniei w sumie nie było źle. A
    najważniejsze było to że wszędzie było blisko. Niestety w Warszawie jest tak,
    że albo jest blisko, ale tłoczno, blok na bloku i duży ruch, albo z kolei
    daleko, pod lasem i beznadziejny dojazd. Tam gdzie jest dużo przestrzeni jest
    też ryzyko, że pod oknem coś wybudują. Znajoma w super miejscu u rzekomo
    dobrego i nie taniego dewelopera kupiła nie tanie mieszkanie i będzie teraz
    miała okno w okno sąsiadów, bo budują blok, którego wcześniej miało tam nie
    być. Też narzeka na cienkie ściany i takie tam. Ja osobiście żałuję, ze nie
    kupiłam mieszkania na rynku wtórnym, przynajmniej widzałabym co kupuję. Jeśli
    chodzi o spółdzielnię Goclaw Lotnisko, to jak mieszkałam w płycie w tej właśnie
    spółdzielni jedyne na co narzekałam to było rozliczanie kosztów centralnego
    ogrzewania, ale czynsz jako taki nie był wysoki. Wiem bo mam porównanie do
    koleżanki, która mieszkla w blokach na granicy Gocławia i Saskiej Kępy i ona w
    tamtej spółdzielni płaci naprawdę duży czynsz.
    Być moze wspólnoty są lepsze, ale z tego co słyszę, to wspólnoty są bardzo
    dobre przy nowych blokach i budynkach, gdzie nie trzeba robić duzych remontów,
    np. elewacji, ale z czasem kiedy coraz wiecej lokatorów nie płaci za czynsz też
    jest niewesoło. Wystarczy rozejrzeć się na tablicach ogłoszeń w poszczególnych
    blokach gdzie czesto są podawane informacje o stanie zadłużenia poszczególnych
    bloków i pięter.

    Pozdrawiam
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 18.10.05, 16:10
    ale nie będzie mieszkała nad tesco
  • Gość: Mieszkaniec F IP: 212.160.138.* 18.10.05, 16:06
    No to u Ciebie jest akurat dziwnie...ja sąsiadów nie słyszę, a niemowlaka od
    sąsiadów z za ściany słyszę zazwyczaj przez okno...a sąsiadów z góry to już
    wogóle....natomiast w poprzednim miezkaniu każdego schodzącego po schodach to
    jakbym miał w pokoju....
    Ale to jeden z nielicznych pozytywnych aspektów mieszkania tu....
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 18.10.05, 16:07
    I jeszcze jeden duży - nie zdązy się znudzić kolor jakim są pomalowane ściany.
    Pękaja i co 2 latka będę miał malowanie.
  • Gość: fidelity IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 19:24
    Mnie się słuch nie wyostrzył, co oznacza, że nie zaobserwowałam, zeby ściany
    były jak z waty. Być może w sekcji E ściany są grubsze niż w sekcji I.Szpilki
    też słyszę, ale to raczej wynika z terakoty na podłodze. Osobiście nie miałam
    wielu usterek w mieszkaniu (czytaj nic nie zgłaszałam). Do d...y tradycyjnie są
    okna, pewnie wkrótce przestaną się otwierać lub zamykać... sama nie wiem.
    Ewidentną kaszaną jest brak miejsc postojowych i jakiegokowliek parkingu dla
    mieszkańców, hipermarket i parę innych spraw, wynikających z tego, że szefowie
    spółdzielni mają okresowe zaniki procesów myślowych i chyba zapomnieli, po co
    istnieje spółdzielnia. Miejmy nadzieję, że wkrótce sytuacja się wyprostuje.
  • Gość: Darek IP: *.acn.waw.pl 18.10.05, 20:19
    > szefowie
    > spółdzielni mają okresowe zaniki procesów myślowych i chyba zapomnieli, po co
    > istnieje spółdzielnia. Miejmy nadzieję, że wkrótce sytuacja się wyprostuje.

    No właśnie apropo

    Kiedy jest jakieś nabliższe walne zebranie członków spółdzielni, bo na stronie
    jakoś nie mogę znaleźć?

    Pozdrowienia
    Darek
  • Gość: fidelity IP: *.acn.waw.pl 18.10.05, 20:29
    Z tego, co się orientuję czekamy do momentu, aż zarejestrują się w Sądzie
    pozostałe Spółdzielnie (po podziale).
  • Gość: potencjalny sasiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 21:22
    Jak juz poruszalem w watku powyzej rozwazam za i przeciw kupnie mieszkania w
    trzeciej czesci Waszej inwestycji - tym 15 pietrowym bloczysku. Jak najwyzej
    aby ulicy nie slyszec.

    Powiedzcie jak to jest z spoldzielnia - mieszkam w wspolnocie. Ciezko cokolwiek
    zaznaczyc? Na czym to w ogole polega?
  • margo.oleks 19.10.05, 08:50
    Różnica pomiędzy spółdzielnią a wspólnotą, co do zasady jest taka że:
    1. w spółdzielni przysługuje ci spółdzuielcze własnosciowe prawo do lokalu i
    jest to w świetle polskiego prawa tzw. ograniczone prawo rzeczowe (a nie pełna
    własność). Jest to "twór" wyłącznie polski, bowiem inne systemy prawne nie
    znają takiej własnosci, która niby jest własnoscią, ale ograniczoną. To
    ograniczenie sprowadza się w praktyce głównie do tego, iż w pewnych kwestiach
    musisz występować np. o zgodę do spółdzielni (mimo że jesteś właścicielem) na
    sprzedaż swojego mieszkania, ponadto musisz być członkiem spółdzielni no i
    musisz de facto musisz utrzymywać zarząd spółdzielni i całą administrację,
    która nie zawsze jak sie wydaje działa w interesie swoich członków, ale przede
    wszystkim własnym. Zatem zarząd spółdzielni podejmuje decyzje strategiczne dla
    spółdzielni, bez pytania się o to spółdzielców, często nadużywając władzy dla
    prywatnych celów (na pewno niejednokrotnie czytałeś o naduzyciach prezesów
    różnych spółdzielni). Dodatkowo wadą spóldzielczego prawa własnosci jest
    również sposób rozliczania inwestycji, ale za duzo by o tym pisać. jak chcesz
    przeczytaj choćby statut Spółdzielni Gosłwa Lotnisko w internecie, gdzie jest
    mowa włąśnie o rozliczaniu inwestycji mkieszkaniowych.

    2. we wspólnotach natomiast masz pełną własnosć, tzw. odrębną własność lokalu,
    wszyscy właściciele maja prawo głosu i o wszystkich sprawach sami decydują
    podejmując stosowne uchwały (obrazując tak jak np. w spólce cywilnej gdzie dla
    ważnosci uchwały jest wymagana zgoda awszystkich wspólników). Nie ma organów
    np. zarządu na utrzymaniu. Oczywiście jest zarzad ale najczęściej działający
    społecznie i wyłoniony z właścicieli tworzących wspólnotę lub zarzad
    nieruchonmością zlecany jest licencjonowanemu zarządcy nieruchomosci, który
    obowiazany jest do zawarcia ubezpieczenia obowiazkowego odpowiedzialnosci
    cywilnej na wypadek swoich błędów zawodowych. Dodatkowo sami decydują jaka
    firmę wynająć do remontu, jaką do rozliczania ciepła, a jaką do sprzątania
    klatki. jak im się coś nie podoba od ręki mogą wypowiedzieć umowę osobie, która
    np. źle sprząta itd. Czyli ich własność w ich rękach, a części wspólne ich
    nieruchomosci (np. bloku) są tak wykorzystywane jak sami zgodnie postanowią.
    Nie ma rozpasanej administracji ani prezesów, a każde pieniądze są skrupulatnie
    rozliczane. sami zatem decydują o wysokosci funduszu remontowego itd. Mówi się
    iż wspólnota jest najlepsza, gdyż pieniądze nie są marnotrawione przez osoby,
    którym nie zależy osobiscie na nieruchomości, ale wydawane na cele majace
    słuzyć tej nieruchomości. To tak jak "dbanie o państwowe" i "dbanie o
    prywatne". Aha jeszcze jedno do odrębnej włąsnosci lokalu przypisany jest
    oczywiście ułamkowy udział w gruncie na którym stoi nieruchomość, czego nie ma
    w spółdzielczym prawie.

    Zmiana ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wprowadziła również mozliwość
    ustanowienia zamioast własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu prawo
    odrębnej własnosci i wiem że w innych spółdzielniach takie prawo mozna
    ustanawiać. W umowach jednak na budowę lokalu spółzdielnia Gocław Lotnisko
    zastrzegła, ze wyodrębnienie lokalu nastąpi dopiero po zakończeniu inwestycji
    nr 3 a więc tej która teraz wyłazi z ziemi przy Bora Komorowskiego. Trochę to
    mnie niepokoi, bo zastanawiam się co będzie jak rozliczą całą inwestycję???
    Zgodnie z prawem spółdzielnia nie moze odmówić wyodrębnienia więc trzeba będzie
    się nad tym puktem zastanowić. ja wolałaby sprawę mieć zamkniętą od razu. Dla
    spółdzielczego prawa własnosci wymagana jest jedynie forma pisemna, a dla
    odrębnej wąłsnosci forma aktu notarialnego.

    W umowie zwróć uwagę takze na to, ze Mostostal nie chce umowy o budowę lokalu
    podpisywać w formie aktu notarialnego, a jedynie w zwykłej formie pisemnej.
    Jest tu zasadniocza równica w skutkach. Mianowicie w przypadku formy pisemnej w
    razie niewywiązania sie z umowy przez developera (np. w razie pogorszenia
    sytuacji finansowej dvelopera lub spółdzielni czy upadłosci)przysługuje ci
    tylko roszczenie o odszkodowanie (gdzie jesteś w kolejce daleko w tyle za
    innymi wierzycielami), jak byś miał w formie aktu notarialnegho masz jak by coś
    się stało roszczenie o wydanie lokalu (twoje prawo zostało uwidocznione w
    ksiedze wieczystej.

    Wracam do pracy...

    Pozdrawiam
  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 19.10.05, 09:54
    Ufff - dzięki za wyczerpującą odpowiedź!!!!

    Pozdrawaim,
  • Gość: xyz IP: *.aster.pl 19.10.05, 10:12
    ale zanim kupisz mieszkanie w MI, zastanów się jeszcze raz. Już dziś MI ma
    kilka spraw w sądzie, w których powodami są obecni mieszkańcy osiedla Iskra i
    Leśnego. Dodatkowo wszystko wskazuje na to, że tych spraw będzie więcej. Taka
    sytuacja jednoznacznie świadczy o jakości MI jako developera.
  • Gość: m IP: *.kornet.waw.pl 19.10.05, 10:43
    Moja siostra mieszka przy Fieldorfa na 10 piętrze.
    Skarży się, że strasznie wieje i gdyby mogla zmienić
    mieszkanie, to na pewno na niższym piętrze.
  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 19.10.05, 14:12
    Właśnie tego obawia się moja żona... Kurcze - coraz mniej mi się to podoba :-(
  • Gość: Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 10:49
    Mam wrażenie jak bym mieszkał na jakimś innym osiedlu. Co do mojego mieszkania
    to nie mam żadnych zasrzeżeń. Przy odbiorze byliśmy ze znajomym budowlańcem,
    który bardzo dokładnie wszystko sprawdził i jesli miał jakieś uwagi to zostały
    spisane w protokole a później przez Mostostal naprawione przed ostatecznym
    odbiorem mieszkania. Ktoś tutaj napisał, że słyszy swoich sąsiadów, że ściany
    są z waty itp. U mnie w mieszkaniu sąsiadów nie słychać w ogóle a wiem, że
    wszystkie mieszkanie koło mnie, pode mną i nade mną są zamieszkane. Co do
    ścian, to tylko w sypialni widać małe pęknięcie, ale to akurat jest normalne w
    nowym bloku. Blok przecież jeszcze "pracuje". Plusem Mostostalu jest to, że
    oddaje mieszkania w terminie a czasami nawet przed terminem, co jest
    ewenementem na warszawskim rynku nieruchomości. Oczywiście to, że Mostostal nie
    informuje ludzi o TESCO jest draństwem a Spółdzielnia jawnie łamie swoje
    zobowiązania wobec swoich członków nie informując nas o czymś takim i nie
    konsultując z nami tego . Jednak nie zgadzam się ze zdaniem, które na tym forum
    padło, że nasze osiedle stanie się slamsem. Jakoś przy Francuskiej jest blok
    budowany przez ECHO Investment, w którym na dole jest nie tylko market Albert
    ale rónież i Rossmann. I z tego co wiem to ceny wcale nie spadły a nadal są
    wysokie powyżej 5 tysięcy. To co należy zrobić to narzucić godziny dostaw
    oraz . Jestem pewny, że cena mojego mieszkania nie tylko nie spadnie, ale
    wzrośnie.

    Pozdrawiam
    Marcin
  • margo.oleks 19.10.05, 11:27
    Dzięki za tę opinię, o tyle cenną że choć trochę odmienną co piszą inni.
    czytajac dotychczasowe byłam już prawie załamana. Chcę mieszkać na Gocławiu bo
    jest bardzo blisko. Kupiłam mieszkanie w częsci B na 7 piętrze.

    Tak naprawdę to skóra mi cierpnie jak widzę niedokończony blok przy Rondzie
    Wiatraczna, gdzie buduje od co najmniej 5 lat spółdzielnia PAX, w stosunku do
    której jeszcze niedawno był złożony wniosek o upadłość!

    Pozdrawiam

  • Gość: sąsiad C IP: 217.153.130.* 19.10.05, 13:26
    Na ogół nie odzywam się w w tych wątkach gdzie ludzie wylewają swoją żółć, wolę
    wymianę informacji w konkretnych sprawach, ale tym razem uczynię wyjątek.

    Kłopoty z MI miał chyba każdy, jeden mniejsze inny większe.
    Gdy sekcje C i D odbierały mieszkania kupione po 3,2 -3,3 tys zł / m.kw, ceny
    były znacznie wyższe, dlatego MI bruździł ludzim na całego a gdy ktoś
    prostestował i straszył zapisami w umowie, dostawał propozycję odstąpienia od
    umowy bez skutków finansowych (oczywiście MI sprzedałoby te mieszkania po
    wyższej cenie). Nie kupiłem mieszkania na spekulację, więc nie wiem jak jest
    teraz, ale jeśli trend jest podobny, to współczuję przyszłym mieszkańcom
    konieczności współpracy z MI przy odbiorach. Jeśli ceny miałyby spaść, to
    jestem pewien, że MI da się przyłożyć do rany.
    Mnie wkurzało najbardziej:
    - obmiar przez MI faktycznie wykonanej powierzchni lokali niezgodnie z umową,
    - wyłudzanie dodatkowych opłat przed oddaniem kluczy budowlanych,
    - nieodpowiadanie na pisma.

    Do samego mieszkania nie mam na razie krytycznych uwag, nic mi nie pęka ani
    się nie sypie. Najważniejszym zaś plusem tej inwestycji jest to, że nie
    wyrzuciłem kasy w błoto - a tego bałem się najbardziej. I myślę, że potencjalni
    klienci powinni to wziąć po uwagę.

    Co do jakości wykonania mieszkań i budynków - MI zmienia wykonawców robót jak
    rękawiczki, dlatego nie można na podstawie już istniejących sekcji wyrokować o
    tym ,jak będzie to zrobione w sekcji A, B czy nowej inwestycji przy Bora-
    Komorowskiego.

    Natomiast czytając o braku miejsc do parkowania, ciesżę się, ze potrafię żyć
    bez samochodu.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 11:49
    Słuszna uwaga co do ceny mieszkań w Echo. Jednakmam kilka zastrzeżeń:
    1. ostatnie mieszkania sprzedały się dopiero w ubiegłym roku a blok stoi już 3
    lata.
    2. cena jest bardzo atrakcyjna jeżeli weźmiemy pod uwagę, że osiedle jest na
    Saskiej Kepie. Problem polega na tym, że cena jest bardzo niska - przykład -
    ulica meksykańska - od 6000 w górę, ul. międzynarodowa (oddany w ubiegłym
    roku) - cena była około 6000.
    Interesowałem się 2 lata temu mieszkaniem w Echo i zrezygnowałem własnie z
    powodu alberta i Rossmana. Jak widać ceny mieszkań budowanych w przeciągu
    ostatnich dwóch lat są znacznie wyższe niż te w Echo.
    Dodam więcej - zbliżoną cenę można uzyskać za mieszkania wzdłuż ul.
    międzynarodowej - w blokach o 30 letnium stażu.
    Dlaczego zatem mieszkanie w Echo (nowe) jest niewiele droższe od mieszkań,
    które mają ponad 20 lat?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 11:53
    dodam jeszcze, że przez 5 lat mieszkałem na Saskiej Kępie, teraz w tym
    mieszkaniu mieszka mój brat i doskonale orientuję się w cenie mieszkań w tamtej
    okolicy.
    Proszę zwróc jeszcze uwagę na jeden drobny fakt - cena z przedziału 4500 - 5000
    jest możliwa przy sprzedaży mieszkania na meissnera 1/3 (osiedle Jantar IV).
    Czyżby Gocław aż tak poprawił swoją reputację, że ceny mieszkań są takie jak na
    Saskiej Kępie?
    Czy uda Ci się za taką samą kwotę jak na Jantarze sprzedać swoje mieszkanie na
    Iskrze?
  • margo.oleks 19.10.05, 12:39
    Z tego co ja wiem, to przy Placu Przymierza na Saskiej Kępie budowała Skanska a
    nie Echo Investement. Echo I budowała przy Zwycięzców dalejb za bazarkiem,
    gdzie obecnie w miejscu bazarku też już ogrodzili bo będą budować. Natomiast w
    przy placu Przymierza (tam gdzie jest Albert) były w zasadzie duze mieszkania,
    aparatamentowce a takie mieszkania idą zawsze słabo. Tacy developerzy jak
    Skanska czy Echi I są z załozenia nie tani i koszty utrzymania mieszkania też
    nie sa niskie.
    Generalnuie na rynku wtórnym ludzie liczą przecież zawsze z wykończeniem (np.
    przy Maissnera), a tu jest cena w stanie niewykończonym. Może i na Saskiej
    Kępie ludzie sobie cenią, ale szukałam długo i generalnie naoglądałam się
    głównie masę starych mieszkań, bez windy, z piecykiem od którego mozna
    zaczadzieć. Dodatkowo fundusz remontowy niejednokrotnie był barzdo wysoki bo są
    tam głównie bloki z lat 50-tych, które właśnie trzeba remontować, nie mówiąc o
    wymianie całej instalacji. Szczerze mówiąc Saska Kępa może miała prestiż, ale
    chyba w słodkich latach PRL-u, bo teraz płacenie za mieszkanie o metrażu 55
    mkw. bez windy w bloku z lat 50-tyuch, do remontu 250 tys zł to przesada.
    Zresztą taka była cena wywoławcza, ale juz na wstepie z agencji nieruchomości
    sugerowała ze cena jest mocno do negocjacji.
  • Gość: marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:01
    jestem chyba jednym z nielicznych, ale powiem szczerze, ze ja sie ciesze, ze
    bedzie Tesko. bede mial blisko do taniego sklepu i nie bede musial jezdzic do
    Geanta. wydaje mi sie, ze cala ta nagonke na ten sklep robia handlowcy.
    narzekaja, ze maja malo klientow a beda mieli jeszcze mniej albo w ogole jak
    otworza Tesko. niech sie jednak zastanowiajakie maja ceny!glupi serek
    waniliowy, ktory w sklepie w scislym Centrum na ulicy Widok, niedaleko Smyka
    (wiem, bo niedaleko pracuje) kosztuje 2 zł. w jednym z naszych sklepikow
    spozywczych kosztuje 2,30. ludzie maja oczy i potrafia liczyc
  • Gość: marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:21
    Jakoś jestem wyjątkowo spokojny o cenę mojego mieszkania. Nie mam zamiaru go w
    najblizszym czasie sprzedawac. A gdy bede sprzedawać to myslę, żę nieźle na tym
    zarobię!Jak na razie zamierzam spedzic tutaj ladne pare lat, bo mi sie bardzo
    dobrze tutaj mieszka!!!Sledzilem bardzo uwaznie to forum i rozumiem
    rozgoryczenie co do braku miejsc parkingowych i niektórych co do TeSCO, ale nie
    mogłem już znieść tego ciągłego narzekania na wszystko i wszystkich. Zycze
    powodzenia w poszukiwaniu nowego lokum dla tych, którzy nazwali nasze osiedle
    slamsem!
  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 16:55
    Ja stanowczo wolę małe osiedlowe "spożywczaki" niż hipermolochy.
    Nie neguję potrzeby istnienia tych drugich, ale niech sobie pozostaną na
    krańcach miasta a nie pakują się na zamknięte osiedla...

    K.
  • Gość: anka IP: 204.52.187.* 19.10.05, 12:54
    zgadzam się z Marcinem. ja swoje mieszkanie odebrałam w terminie i bezusterkowo
    (a był ze mną budowlaniec, który dokładnie wszystko obejrzał - stwierdził, że
    oczywiście można się czepiać i coś znaleźć, ale że jest to jedno z lepiej
    wykończonych mieszkań jakie widział). ściany mi popękały, ale zostało to
    usunięte przez MI + pan pomalował mi całą ściane, żeby się nie odznaczało.
    oprócz uciążliwości budowy generalnie jestem bardzo zadowolona z mieszkania.
    co do tesco to oczywiście nie jestem zadowolona z hipermarketu przy bloku, ale
    tez nie uważam żeby to jakoś drastycznie zaniżało cene mieszkań. a szczury i
    robaki tak samo mogą się wylęgnąć w sklepie u krzycha jak i w tesco
  • smaja 19.10.05, 13:12
    Marcinie, bardzo bym chciała aby cena naszych mieszkań rosła a nie malała jak
    będzie okaże się w przyszłości.
    Prawda jest taka, że to jaka ona będzie, będzie zależalo od tego ile
    potencjalny kupujący będzie Ci chciał za to mieszkanie zapłacić.
    To, że na meisnera czy na placu Przymierza ceny sa wysokie wcale nie oznacza,
    że i nasze mieszkania osiągną kiedyś w przyszłości wysokie ceny lub, że teraz
    sa juz więcej warte.
    Masze osiedle to blokowisko, źle zaprojektowane i moim zdaniem zdecydowanie nie
    mozna go porówywac do osiedla na Miessnera.
    na missnera jest bardzo dobrze zagospodarowany duuuuuzy teren rekreacyjny: plac
    zabaw dla dzieci, boisko stól do ping ponga, dobrze rozwiazana ochrona, miejsca
    postojowe dla Gości i klientów lokali uzytkowych. na naszym osiedlu tego
    wszystkiego nie będzie.
    Nasz Dziedziniec wewnetrzny nie spełnia funkcji terenu rekreacyjnego a spełnia
    funkcje komunikacyjne, praktycznie każdy aby wyjśc z osiedla musi przez ten
    dziedziniec przejśc (na miesnera przechodzą tylko goście anonsowani przez
    ochronę, wejścia do budynku dla mieszkańców usytuowane sa na zewnatrz).
    nasz budynki praktycznie graniczą z jezdniami, na meisnera są w oddaleniu od
    ulic są 2 chodniki dla pieszych.
    Każdy kupujący ma określone kryteria przy podejmowaniu decyzji: dla jednych
    Tesco będzie atutem dla innych wręcz przeciwnie. Dla rodzin z dziecmi ładnie i
    funkcjonalnie zagospodarowany teren rekreacyjny bedzie plusem natomiast dla
    starszych osób juz nie bo szukają spokojnej lokalizacji.
    jednym bardziej odpowiada budynek wolnostojący (Echo przy zwyciezców) inni
    szukają mieszkań w kompleksach budynków.
    Tak więc nie wyobrazenie sprzedającego o tym jaka powinna byc cena za
    mieszkanie decyduje o tym jaka ona faktycznie będzie lecz to ile kupujący jest
    Ci w stanie zapłacić.
    Byc może trafisz na kupującego, który będzie Ci chciał zapłacic grube pieniądze
    za to mieszkanie ale możę sie tez okazać, że nikt nie będzie zainteresowany
    nawet po obniżeniu ceny. Myślę nawet, że potencjalni kupcy będa jako argumenty
    do zbicia ceny wymieniac własnie Tesco, własnie brak podwórka, zagęszczenie,
    brak miejsc postojowych, bliskośc ruchliwych ulic (kwiatkowskiego ma byc tez
    poszerzana) wzmozony ruch samochodów dostawczych do pasazu handlowego EFGHI,
    lokal uzytkowych w AB a niedalekiej przyszłości równiez do etapu III.
    Osiedle Gocław generalnie jest blokowiskiem ale pomiędzy blokami są duże
    otwarte przestrzenie (budowane było w latach gdy obowiązywały inne normy), u
    nas na stosunkowo małej powierzchni upchnieto maksymalnie duzo małych mieszkań
    co zwiększa liczbę mieszkańców, duzo sklepów + jeden duzy.
    Acha dodatkowo ulica Jugosłowaińska jest praktycznie najkrótsza drogą dojścia
    do kościoła dla mieszkańców starego osiedla gocław iskra.
    Z całą pewnościa są rownież dobre strony tej lokalizacji, dogodna komunikacja,
    infrastruktura (przedszkola szkoły basen kręgielnia).
    Ja interesowałam się róznymi inwestycjami na saskiej kępie i Gocławiu i ta
    wydawała mi się na dzień (marzec kwiecień 2003)przedstawiania oferty przez MI
    najkorzystniejsza (osiedle zamkniete stzrezone z placem zabaw dla dzieci
    całkiem sporym i dobrze zagospodarowanym, cena dośc przystepna)
    No cóz rzeczywistośc jest jednak trochę inna.
    Pozdrawiam Asia

  • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 13:32
    dziękujemy Asiu za bardzo rzeczowe argumenty. Wydaje mi się, że wszyscy,którzy
    się cieszą z faktu postawienia na naszym podwórku magazynu Tesco, już wkrótce
    zmienią zdanie. Wkrótce tzn kiedy zamiast wyjść na spacer z własneym dzieckiem
    na SPOKOJNE patio, będązasuwać wzdłuż Fieldorfa. Zrozumcie jeszcze jedno,
    znbierałem podpisy sąsiadów pod protestem i wielu z nich miało łzy w oczach.
    Większość z nas liczyła na pewien komfort mieszkania i się niestety
    przeliczyliśmy. Osobiście bardzo żałuję, że wyprowadziłem się z meissnera.
    Pewnych standardów osiedli nie zrozumie ktoś kto nie ma dzieci lub ich nie
    kocha...
  • Gość: Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:35
    nie rozumiem dlaczego nie kupiłaś mieszkania na Meissnera. Według Ciebie to
    idealne osiedle. Zastanawiam się jednak dlaczego jest tam tak dużo wolnych
    mieszkań, których albo nikt nie chce kupić albo wynająć!
    Mostostal zrobił błąd, bo powinien sprzedawać mieszkanie wraz z garażem
    (obowiązkowo) tak jak to robią inni deweloperzy i nie byłoby problemu z
    parkowaniem. Odwiedzają mnie znajomi i jakoś nigdy nie narzekali, że nie mieli
    gdzie zaparkować. zawsze znalazło się miejsce na Kwiatkowskiego.Nie mam zamiaru
    bronić tutaj Mostostalu czy Spółdzielni, bo oczywiście takie miejsca parkongowe
    powinny być, ale kurczę bez przesady.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 13:45
    niestety niedługo znikną miejsca na kwiatkowskiego, ulica będzie poszerzana w
    ciągu najbliższych dwóch lat. daj miastu trochę czasu. a teraz wykup dwa
    miejsca postojowe dla swoich gości
  • abbk 19.10.05, 14:09
    Marcinie - gratuluję dobrego samopoczucia. Żyj sobie dalej w tej błogiej
    nieświadomości.
    1. Deweloper nie może nakazać kupna mieszkania wraz z garażem - niezgodne z
    prawem - poczytaj trochę
    2. Koszt parkingów, które do tej pory widoczne są na planach a jak widać ich
    nie ma, był wliczony w cenę 1m2 każdego mieszkania, również Twojego - świetnie
    szanujesz Swoje pieniądze. Jeżeli dajesz tak każdemu zarobić, chętnie się
    dołączę
    3. W momencie wydzielania odrębnej własności każdemu należy się proporcjonalny
    udział w gruncie - teraz udział ten będzie oczywiście pomniejszony o teren
    supermarketu (też proporcjonalnie).
    4. Tam, gdzie miały bawić się nasze dzieci teraz będą sobie oglądać piękną
    betonową ścianę! - widok rewelacja
    5. Bez Twojej i naszej wiedzy przemeblowano osiedle "A" na osiedle "B" - wcale
    nie musi być to koniec tego przemeblowania. To tak jakby w nocy ptrzerobili
    całe Twoje mieszkanie - też byś się zgodził?
    5. Co do ul. Kwiatkowskiego - za chwilę Twoi goście zaczną klnąć ponieważ
    niedługo nie będzie tam żadnych miejsc postojowych!! - po planowanym poszerzeniu

    Jeśli myślisz, że to jest narzekanie a nie przedstawienie stanu rzeczywistego,
    to nadal gratulacje!
  • Gość: Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 14:27
    Naprawdę bardzo Wam współczuję, na waszym miejscu jak najszybciej sprzedałbym
    to mieszkanie i przeprowadził się gdzieś indziej.Życie z takim dyskomfortem
    musi być straszne. Najgorsi są ci ludzie, którzy idą w niedzielę do kościoła
    ulicą Jugosłowiańska i robią taki straszny tłok, że w ogóle się nie da
    przejechać...Szkoda gadać.Ciekawe jeszcze jakie merytoryczne argumenty padną?
  • Gość: Piach IP: 212.160.172.* 19.10.05, 14:28
    Zgadzam sie ze wszystkim zarzutami i dodam jeszcze kilka od siebie:
    1) System tzw autowentylacji w oknach - totalny badziew, nie da sie go
    wyregulowac, w polskich wrunkach pogodowych nie ma prawa dzialac, wieje przez
    niego strasznie a wizytacja tzw gwarancyjna polecila zalepic go plastrem - no
    comment.
    2) Przy odbiorze mieszkania mialem tez tzw budowlanca, niestety nie zauwazyl on
    ze sciana jest odchylona od kata prostego z inna sciana o 5 cm na 3m dlugosci.
    3) Nie tylko jest betonowa sciana, ale tez powierzchnia podworka zostala
    znacznie zmiejszona.
    4) Ciagle problemy z psujacym sie domofonem.
    5) Totalny brak organizacji ze strony administracji - caly czas mozna wejsc na
    podworko przez wejscie w sekcji F, nie ma tam domofonu i praktycznie kazdy moze
    wejsc, podobnie smietniki nadal sa nie zamykane, mimo iz kazdy mial dostac
    klucz.
    6) Ciekawe gdzie bede parkowac goscie supermarketu - te 30 miejsc pod ziemia to
    jakis zart, plus calodobowe dzialanie, czyli masa pijaczkow i burd dla ludzi
    mieszkajacych nisko w sekcji A bedzie z pewnoscia "niezapomniana atrakcja".

    Na szczescie pozwy wyladowaly juz w odpowiednich miejscach i moze w koncu ktos
    sie dobierze i MI i SMGL do skory.

    To ze sa spoldzielnie i developerzy jeszcze gorsi wcale nie moze
    usprawiedliwiac naszych, jako tzw mniejszego zla.

    PS Czy ze spotkania wtorkowego ze spoldzielnia sa jakies wyniki lub wnioski?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 14:29
    Ciekawe, że MI jeszcze na to nie wpadł - przecież na naszym patio zmieści się
    jeszcze jeden budynek o wysokości co najmniej 20 pięter. I tak mieszkanie kupi
    sobie marcin, hehehe
  • Gość: Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 14:46
    Dziękuję za sugestię, ale nie skorzystam he, he he. Co za poziom! A ja i tak
    zdania nie zmienię.Jestem zadowolony z mieszkania, chociaż widzę, że to jest
    bardzo niemodne na tym forum.
    A w końcu kto będzie pozwany Mostostal czy Spółdzielnia, bo pod koniec
    zebrania czwartkowego już nie było to jasne?
  • smaja 19.10.05, 15:05
    Marcinie nikt nie mówi, żebyś zmienił zdanie, mało tego wydaje mi się, że
    jestes jedną z wielu osób zadowolonych, bo tak prawdę mówiąc niewiele widziałam
    wpisów osób niezadowolych z mieszkania.
    Są osoby wyrażające niezadowlenie dotyczące działań SM i MI (mówienie
    nieprawdy, nieodpisywanie na pisma itp)
    Są osoby wyrażające niezadowlenie dotyczące zabudowy rozbudowy na działce na
    której usytuowane są nasze budynki.
    A z mieszkań chyba raczej wszyscy sa zadowleni, nie znam przypadku, żeby komuś
    drastycznie zmieniono rozklad mieszkania, zamieniono materiały z ktorych jest
    budowane.

    A jeżeli jesteś zadowolny również z tego z czego inni mieszkańcy nie są
    zadowoleni to po co traciłeś czas na zebranie czwartkowe? To zebranie z tego co
    się zorientowałam było raczej dla niezadowolonych i nie było obowiązkowe.

  • Gość: lokator A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 15:40
    czy ktoś może wyjaśnić przyszłym lokatorom (A i B)co uzgodniliście na zebraniu
    i kogo pozywacie i o co ?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 15:45
    Streszczenie zostanie umieszczone na stronie najpóźniej do jutra.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 15:41
    Poziom odpowiedni do komentowanej wypowiedzi. Też jestem zadowolony z
    mieszkania. Moje niezadowolenie wynika ze zmienionego bez mojej wiedzy
    otoczenia oraz łamaniem umów przez MI. Mieszkanie to nie wszystko, liczy się
    również otoczenie oraz sposób postepowania firmy, która próbuje się wyłgać ze
    swoich obowiązków gwarancyjnych. Nie wiem czy wiesz ale przez dwa miesiące
    prezes ostromęcki straszył mnie komisją (miałem 3) i za każdym razem komisja
    przyznawała rację mi a nie Mostostalowi. Największą zgłoszoną usterką były
    balkony - miałem zmieniane płytki i wylewki na obydwu. Koszt naprawy obydwu
    został poniesiony przez podwykonawcę MI i wyniósł 18.000 zł. Co by było gdybym
    nie walczył o swoje prawa? Za rok sam musiałbym i na własny koszt usuwać
    usterki. Cieszę się, że mamy fajne mieszkania ale nie pozwolę żeby ktoś bez
    mojej wiedzy zmieniał umowę. Szanuję swoje pieniądze i również Tobie tego życzę.
  • smaja 19.10.05, 14:18
    Nie mam samochodu i generalnie miejsca postojowe by mnie nie intersowały gdyby
    nasz budynek składał sie tylko z lokali mieszkalnych, powiedziałabym wtedy masz
    samochód kup sobie miejsce w garażu i nie narzekaj.
    Ale jezeli Mi zdecydował sie na rozbudowę sekcji EFH o pasaż handlowy to moim
    zdaniem standardem powinny byc miejsca postojowe dla klientów tych lokali.
    Czy pani frzyjerka do której klienci przyjeżdżaja byc może Ursynowa ma im
    mówić prosze przyjechac autobusem 143(przystanek 100 od od lokalu) a samochód
    prosze zostawic w domu.
    To nie są lokale użytkowe tylko dla mieszkańców naszego budynku.
    Oczywiście moi znajomi moga parkować na Kwiatkowskiego, parkuja też na
    Meisnera, ale czasami zdarzają się sytuacje gdy trzeba zaparkowac blisko
    wejścia (ostatni targałam sprzęt rehabilitacyjny dla mojej córki ponad 100
    metrów).
    Prawdopodobnie nasza uliczka dojazdowa będzie również słuzyła do parkowania dla
    samochodów dostawczych mieszkańców zasiedlających sekcję AB (nie wiem jak ma
    byc rozwiązana komunikacja na terenie osiedla gdzie będa klatki wejściowe dla
    sekcji AB, może od ulicy Kwiatkowskiego będzie jakies przejście)
    Oczywiście zgadzam się, że własciciele lokali użytkowych prawdopodonie robią
    wszystko aby "zdusić" konkurencję ale to jest ich walka ich lobbowanie i mają
    do tego prawo bo wiadomo, że wejście teren większego sklepu powoduje to, że
    mniejszym zaczynaja gorzej iśc interesy i nie zawsze wysokośc cen w tych
    mniejszych jest związana z pazernością właściciela. Ale to juz temat na inną
    dyskusję. Acha do wiadomości nie mam lokalu użytkowego na terenie osiedla.

    A mieszkania na Meisnera nie kupiłam dlatego, że nie było tam mieszkań, których
    układ architektoniczny odpowiadałby moim potrzebom. ja nie chiałam kupic
    jakiegokolwiek mieszkania ja chciałam kupic mieszkanie o okreslonym metrazu,
    rozkładzie, usytuowaniu w stosunku do stron świata tylko na pradze południe i
    oczywiście rozsądnej cenie. Szukałam mieszkania ponad 5 lat i interesowałam się
    praktyczne wszystkimi inwestycjami na Pradze; prochowa, zamieniecka, saska
    kępa, przyczółek grochowski, słoneczny stok wilga i inne. Ogladalam setki
    planów jeździałam w okolice budowanych inwestycji.
    Dopiero na Iskrze znalazłam to czego szukałam a były tylko 4 takie mieszkania.
    A wkurza mnie to, że zarówno w MI jak i SM brak jest poszanowania dla klienta,
    no ale cóż może ja zostałam wychowana według innych zasad, o których niektórzy
    z pracowników MI i SM nie mają pojęcia.
    Pozdrawiam Asia




  • Gość: potencjalny sąsiad IP: *.novartis.com 19.10.05, 14:28
    Widzę, że był poruszony temat Saskiej Kępy - no cóż - wszystko to kwestia ceny.
    Ja się interesuję osiedlem MI gdyż na saskiej kępie (Meksykańska) cena w
    nowoudowanym bloku wynosi 5900 za metr. Plus garaż którego na szczęscie nie
    trzeba kupować. Za marne 36.000 PLN...

    Więc różnice rzekłbym kolosalne... Z drugiej stron zastanawiem się czy nie
    lepiej dopłacić i spłacać kredyt o kilka lat dłużej niż się uzerać ze
    spółdzielnią.
  • smaja 19.10.05, 14:44
    Ad nikt z nas nie podejmie za Ciebie decyzji.
    W 3 etapie jak na razie budowany jest budynek wzdłuż Bora Komorowskiego i nikt
    tak naprawde nie wie jak tamta częśc osiedla będzie wyglądać. Z naszych
    doświadczeń wynika, że może się "nieznacznie róznić" od wizualizaji.
    Budynek ten jest budowany blisko granicy działki więc miejsc postojowych pewnie
    nie będzie.
    Pewnie drugiego Tesco Wam nie wybudują hihi ale co postawią wzdłuz Fieldorfa i
    kwiatkowskiego trudno wyczuc, może równolegle do budynku przy Bora walną
    jeszcze wyższy budynek bo będą chętni.

    Marcinie jeżeli wracasz do mieszkania o 21, kładziesz się spać, rano idziesz do
    pracy a na weekend wyjeżdżasz do domu to kupując mieszkanie na naszym osiedlu
    dokonałeś właściwego wyboru.
  • Gość: tomek IP: *.stacje.agora.pl 19.10.05, 17:57
    A tak swoją drogą - czy ktoś się zastanawiał nad tym czy mogliśmy powstrzymać
    MI i spóldzielnie przed tymi nieoczekiwanymi zmianami w projekcie? Czy mogli
    tak dowolnie zmieniać plany?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 18:37
    wyjaśnienie tej kwestii jest proste. SM nie ma żadnego nadzoru nad budową
    naszego osiedla. Całość prac, łącznie z projektowaniem, leży w gestii MI. Oni,
    wg prezesa sienkiewicza, powinni zwracać się do nas z prośbą o akceptację zmian
    i podpisywać stosowne aneksy do umów. Niestety nie dopełnili takiej drobnej
    formalności. W nowych umowach MI ma zapis, że może dowolnie zmieniac
    architekturę osiedla czy poszczególnych sekcji bez konieczności powiadamiania
    drugiej strony umowy i bez konieczności otrzymania od niej zgody. Na szczęście
    my takich zapisów nie mamy.
  • Gość: Paweł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 18:42
    Czy jest szansa na informację z tego spotkania?
    dużo osób podpisało różne listy na"wieczornym spotkaniu przy placu zabaw" i
    pewnie chcieliby wiedzieć co dalej.

    Pozdrawiam
    Paweł
  • Gość: Paweł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 18:48
    i jest odpowiedź. Dzięki
    (nawet szybciej niż pytanie:)

    Czyli pozostaje nam droga sądowa? Bo jak "znam" MI to pewnie będzie twierdził,
    że pewnie nie doczytaliśmy ...

    Paweł
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 19.10.05, 19:14
    niestety tak. MI twierdził na spotkaniach z zarządem sm, w trakcie trwania
    budowy, że o wszelkich zmian mieszkańcy są informowani i ze nie ma żadnych
    problemów z tym związanych
  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:36
    Niech to teraz udowodnią (że informowali).

    K.
  • Gość: krch IP: *.acn.waw.pl 20.10.05, 06:54
    dziekuje za informacje, mimo ze nie sa pomyslne.
    Teraz jest juz wszystko jasnym.

    Ciekawe jak te trzy firmy beda chcialy przekonac ludzi ze hipermarket Tesco nie
    jest niczym zlym na osiedlu Iskra dla mieszkancow?

    Co do innych zapisow, nie sadzilem ze spoldzielnia moze az tak dzialac na szkode
    czlonkow spoldzielni, ubezwlasniajac sie wlasciwie za gratifikacje, do czasu
    zakonczenia inwestycji.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 20.10.05, 07:44
    Wg RN jest wszystko OK. Zarząd podpisał umowę z wykonawcą,który pompuje kasę na
    budowę zamiast SM. Dodatkowo SM ma na bieżąco jakieś śrdoki od MI. Dodatkowo MI
    płaci podatek za grunt. Układ idealny. Tylko my jesteśmy, przepraszam za
    określenie, wydymani.
  • Gość: krch IP: *.acn.waw.pl 20.10.05, 07:58
    jakos tylko chyba zapomnieli ze w tej calej ukladance sa lokatorzy/mieszkancy
    ktorzy nie mieszkaja w kosmosie, tylko na tym osiedlu.
    ciekawe czy SM i MI do konca mysla, ze ludzie podpisujac z nimi umowy calkowicie
    traca zdolnosc do logicznego myslenia.

    brakuje mi slow do komentarza tej sytuacji.
  • Gość: Ja IP: *.plwaw.energis.pl 20.10.05, 08:20
    Witam,

    Dla mnie wyjście jest tylko jedno. Wydzielić się z tej spółdzielni.
    I podziękować im za takie załatwianie naszych spraw. Taka sama postawa
    spółdzielni jest podczas zgłaszania usterek czy była podczas odbierania
    mieszkań. Cały czas odsyłali do MI. To po co oni wogóle są?
    Może osoby które tak zaangażowały się w temat TESCO pociągnęły by przy okazji
    tę sprawę. W innym wypadku cały czas będziemy mieli takie problemy. RN oraz
    Zarząd będą "dymali" nas na każdym kroku i zasłaniali się umowami które
    podpisał ich poprzednik a oni nic nie mogą.
    Ciekaw jestem czy poproszą o naszą opinię co do reklam które chce wywiesić
    Warcent? Czy postąpią tak samo jak w przypadku reklam KOMANDORA które niedługo
    znajdą sie na naszym dachu bez naszej zgody.

    Pozdrawiam
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 20.10.05, 08:28
    jakiego komandora? na którym dachu?
  • Gość: Ja IP: *.plwaw.energis.pl 20.10.05, 08:38
    Co Prezesunio wam nie powiedział.
    A taki szczery chłopak.

    Na dachu sekcji E.



  • Gość: fidelity IP: *.pkobp.pl 20.10.05, 15:11
    JAko przedstawicielka Komitetu Domowego muszę wtrącić, iż sprawa reklam jest
    konsultowana z KD, a ten, kto pragnie taka reklamę wywiesić, zwykle pisze pismo
    w tej sprawie. Niemniej jednak o Komandorze nic nie wiem....Czyżby coś się
    zmieniło?
  • Gość: SAINT4 IP: *.aster.pl 20.10.05, 21:16
    Witam

    Ja jako przedstawiciel RK wiem o tym. Zrobiono to bez naszego pozwolenia. Umowę
    z firmą komandor podpisał za naszymi plecami (zgadnijcie kto?) .....

    Zarząd SMGL.

    Nie zgodzilismy się na to ale umowa jest i prawdopodobnie reklama się pojawi.

    Pozdrawiam
    Przemek
  • Gość: fidelity IP: *.acn.waw.pl 20.10.05, 22:21
    Cudnie, po prostu. Czyli niektóre osoby, posiadające mieszkanie z tarasem (nad
    galerią) bedą teraz miały widok na jakąś reklamę? Jak to ma wyglądać? Ta
    reklama będzie na nim stała, czy może jednak będzie wisiala obok innych reklam?

    Magda
  • Gość: SAINT4 IP: *.aster.pl 21.10.05, 00:26
    Jest ich kilka.

    Jedna bedzie tak jak pozostałe na elewacji nad galerią (problem jest taki że w
    tym miejscu są już reklamy innych sklepów)
    A druga bedzie na dachu sekcji E nie na dachu galerii.

    Plany są w ADM i w SMGL

    Pozdr,
    Przemek
  • Gość: fidelity IP: *.acn.waw.pl 29.10.05, 17:03
    To moze pod te reklamę tak skrocono sekcje E:)))

    Magda
  • Gość: Ja IP: *.plwaw.energis.pl 20.10.05, 08:39
    Co Przezesunio wam nie powiedział?
    A taki szczery chłopak :-)

    Na dachu sekcji E.

    Pozdr,
  • Gość: Darek IP: 217.153.94.* 20.10.05, 09:27
    Zaraz, zaraz

    Kupuję mieszkanie... płacę za udział w gruncie...

    No to chyba ktoś się powinien mnie zapytać czy chce coś zmieniać/stawiać
    na "gruncie", którego jestem współwłaścicielem, tak?

    Pozdrowienia
    Darek
  • margo.oleks 20.10.05, 09:49
    Dopóki nie masz prawa odrębnej własnosci lokalu nie masz udziału w gruncie.
  • smaja 20.10.05, 09:52
    Darku, nie płaciłeś za udział w gruncie, płaciłeś tylko za mieszkanie.
    Udział ułamkowy w użytkowaniu wieczystym będzie możliwy dopiero w przypadku
    wydzielenia odrębnej własności.
    Do tego czasu SM jest jedynym użytkownikiem wieczystym całej działki.
    Masz tylko spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu i tylko lokalu a nie do
    gruntu na którym został budynek z Twoim mieszkaniem wybudowany.
    pozdrawiam Asia
  • Gość: zigi IP: *.aster.pl 23.11.05, 19:59
    A masz potwierdzenie notarialne zakupu gruntu?
    Jesli nie umowa jest nieważna.
  • Gość: asia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:37
    Mam prośbę. Niektórzy z Was pisali, że odbierali mieszkanie z budowlańcem. Moja
    koleżanka właśnie będzie odbierać swoje mieszkanie i potrzebuje kogoś kto
    znajdzie większość usterek. Moglibyście podać jakieś namiary na kogoś kto się
    na tym zna? dzięki i pozdr
  • fruuu 21.10.05, 10:25
    skontaktuj się z nadzorem budowlanym, tam możesz "wynająć" inspektora nadzoru
    (ok 200zł), który pójdzie z tobą na odbiór i będzie się czepiał czego się tylko
    da :)
  • Gość: q IP: *.chello.pl 09.11.05, 21:27
    134
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 10.11.05, 09:00
    wszystkich mieszkańców, którzy nie złozyli swoich podpisów pod wnioskiem doSM
    prosimy o podpisanie wniosków dziś między 19 a 21 przy klatce G. Nie pozwólmy
    żeby MI razem z SM decydowali o naszym życiu.To my mieszkamy na osiedlu a nie
    oni.
  • Gość: sąsiad C IP: 217.153.130.* 21.10.05, 10:50
    Wiem, że przy ul. Nowolipie (po stronie śródmiejskiej) mieści się coś o nazwie
    zbliżonej do stowarzyszenia inzynierów i techników budownictwa -dwa lata temu
    ogłaszali się w prasie w zakresie pomocy rzeczoznawców przy odbiorze mieszkań.
    Nawet tam byłem i rozmawiałem przed swoim odbiorem. Byłem gotów wyłożyć 300 -
    350 zł za pomoc, ale uczciwie mi doradzili, że przy małym mieszkaniu, położonym
    w środku budynku, pomoc ich eksperta nie jest niezbędna.
  • Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 11:13
    to, że wszyscy chcemy się wydzielić to jest oczywiste.Tylko kiedy formalnie
    będzie można to zrobić- po zakończeniu A i B?Czy może jeszcze później? Ktoś na
    spotkaniu czwartkowym wspominał o 22% VAT-ie, który ma wejść w 2007 roku -
    tylko nie pamiątam już na co.Może ktoś mi to wyjaśnić?
  • Gość: jurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 11:36
    Zmiast chodzic na zebrania i wysylac sobie pisemka trzeba oddac sprawe dobremu
    prawnikowi ! Mysle ze kazdy mieszkaniec z przyjemnościa wyasygnuje na to pewna
    kwote .
  • Gość: fruuu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.05, 11:44
    trzeba bywać na zebraniach to się wtedy wie że prawnik już w drodze :)
    była podpisywana lista osób chcących uczestniczyć w kosztach papug. lista miała
    być udostępniona do wpisywania się chętnym. nie wiem czy jeszcze jest dostępna
    i gdzie bo ja sie już zadeklarowałam. może ktoś napisze gdzie się jeszcze można
    dopisywac.
  • abbk 20.10.05, 11:51
    Listy są dostępne w sklepie spożywczym U Krzycha. Można cały czas się dopisywać.
  • abbk 20.10.05, 11:53
    Listy dostępne są w sklepie spożywczym U Krzycha. Cały czas można się dopisywać.
  • Gość: ja IP: *.plwaw.energis.pl 20.10.05, 14:57
    Ale te podpisy dotyczą TESCO a nie wydzielenia się.

    Pozdr,
    Przemek
  • Gość: Prezes IP: *.aster.pl 20.10.05, 18:50
    > Listy dostępne są w sklepie spożywczym U Krzycha.
    Ukrzychu - pakuj sklep
  • Gość: EWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 14:30
    Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić o co chodzi z tym VATem?
  • Gość: Paweł IP: *.aster.pl 20.10.05, 17:31
    "Parkiet"
    Ambitne plany Mostostalu Invest
    20.10.2005 08:38

    90 mln euro - takimi rocznymi obrotami za niespełna pięć lat chce się pochwalić
    Mostostal Invest. To 5-krotnie więcej niż teraz. W realizacji ambitnych planów
    mają pomóc pieniądze od nowego właściciela spółki.

    Od tygodnia Mostostal Invest (MI), deweloper działający na warszawskim rynku,
    ma nowego właściciela. Hiszpańska Acciona Inmobiliaria (AI) odkupiła jego
    udziały od Mostostalu Warszawa. Giełdowa firma, również kontrolowana przez
    Accionę, zainkasowała 30 mln zł.

    Transakcja to element nowej strategii Mostostalu Warszawa, który zrezygnował z
    działalności deweloperskiej i skupił się na generalnym wykonawstwie. Sprzedana
    spółka była jedną z jego najbardziej zyskownych firm zależnych. - Po trzech
    kwartałach zysk netto Mostostalu Invest przekroczył 7 mln zł, co oznacza
    rentowność ponad 15%. Prognoza na cały 2005 rok zakłada co najmniej utrzymanie
    tego wyniku - mówi Krzysztof Ostromęcki, prezes MI.

    Dlaczego giełdowa spółka pozbyła się tak atrakcyjnych aktywów? Hiszpanie mają
    ambitne plany związane z polskim rynkiem nieruchomości. Tymczasem Mostostal
    Warszawa, przechodzący restrukturyzację, nie mógł wspierać rozwoju firmy
    zależnej. Co dała zmiana właściciela? - Acciona Inmobiliaria zdobyła duże
    doświadczenie w Hiszpanii. Od roku jesteśmy też obecni w Polsce. To bardzo
    perspektywiczny rynek. Liczymy na uzyskanie efektów synergii. W grę wchodzi
    także przekazanie Mostostalowi Invest odpowiednich środków pieniężnych - mówi
    Luis Cuevas, prezes AI. O jakiej kwocie mowa? - Trudno mówić o konkretnych
    liczbach. Zamierzamy nabywać grunty pod nowe inwestycje, zarówno w Warszawie,
    jak i poza nią. Ile pieniędzy to pochłonie, będzie zależeć od cen kupowanych
    nieruchomości - tłumaczy L. Cuevas.

    Zdaniem prezesa, docelowo w naszym kraju Acciona Inmobiliaria ma być obecna
    wyłącznie poprzez Mostostal Invest. - Na polskim rynku chcemy mieć polską
    firmę. Nie chcemy, aby obie spółki konkurowały ze sobą. Dlatego rozpoczęte
    przez Accionę Inmobiliaria inwestycje przekażemy Mostostalowi Invest -
    zapowiada. Chodzi m.in. o grunty na warszawskiej Woli, na których - zgodnie z
    planami - mają powstać trzy biurowce o łącznej powierzchni 55 tys. mkw. Wartość
    inwestycji szacowana jest na 76,4 mln euro.

    Wsparcie od AI ma pomóc warszawskiemu deweloperowi rozwinąć skrzydła. Ambicje
    są ogromne. - Zgodnie z przygotowanym biznesplanem, w 2009, a najpóźniej w 2010
    roku, chcemy osiągnąć 90 mln euro rocznych obrotów. To pięć razy więcej niż
    teraz - zapowiada K. Ostromęcki.

    Na rozwoju byłej spółki zależnej chce też skorzystać Mostostal Warszawa.
    Jarosław Popiołek, prezes giełdowego przedsiębiorstwa, liczy, że kierowana
    przez niego firma będzie uczestniczyć w projektach MI jako wykonawca.

    Krzysztof Woch
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 20.10.05, 18:23
    Słowem mają z czego wypłacać odszkodowania, hehe
  • Gość: krch IP: *.acn.waw.pl 20.10.05, 18:52
    teraz juz nie powiedza ze nie maja kasy :)
    a na powaznie, maja z czego czerpac zyski: reklamy, tesco, garaze, mieszkania
    budowane z usterkami na goclawiu lub bemowie etc.

    jak dobrze sie sprzedaja, to na najblizszych targach mieszkaniowych daje glowe,
    ze beda mieli multum rezerwacji w nowej czesci Iskry, ktora jest tylko na papierze.

  • Gość: sąsiad IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.05, 20:35
    Witam,

    jeśli to możliwe to chciałby się dowiedzieć co o tym wszystkim myślą członkowie
    rady osiedla. Osoby takie jak Przemek czy Gośka jeszcze rok, dwa lata temu żywo
    uczestniczyły w wymianie informacji.

    Pozdrawiam


  • Gość: SAINT 4 IP: *.aster.pl 20.10.05, 21:13
    Witam,

    Małe sprostowanie nie Rady Osiedla ale Rady Kolonii.
    Ja mogę mówić w swoim imieniu. Popieram osoby, które protestują i zamierzają
    walczyć w sprawie TESCO. Rozmawiałem z nimi (a przynajmniej z ich
    przedstawicielami) i przekazałem im wszystko co wiem na temat tej sprawy i paru
    innych. Osobiście jednak nie przyłączłem się do protestu ale to z powodu ugody
    jaką podpisałem z MI podczas odbierania lokalu.

    Mam jedynie uwagę abyście zbytnio nie wierzyli w to co mówi Zarząd gdyż
    Prezesowie często nie mówią całej prawdy.

    Popieram także wątek dotyczący wydzielenia się z SMGL po oddaniu sekcji A i B.
    Bowiem nie widzę możliwości działania w tak skostniałej i nie uczciwej
    strukturze.

    Jednak RK powoli przestaje spełniać swoją rolę. Coraz mniej osób angażuje się w
    sprawy naszej kolonii ( w tym i ja już się wypaliłem) a dodatkowo Spółdzielnia
    doprowadziła do tego, iż mimo moich próśb o dokonaniu ponownych wyborów do RK,
    wybrano nowy organ Komitet Domowy.

    Dlatego chcemy zrezygnować z naszych funkcji i tym samym doprowadzić do tego,
    iż SMGL będzie musiała wybrać nową a tym samym nasza kolonia będzie miała
    jednych przedstawicieli. Widząc jednocześnie zaangażowanie osób z którymi się
    spotykałem przy okazji protestu przeciw TESKO moim zdaniem będą oni lepiej nas
    reprezentowali a może będą na tyle wytrwali, żeby doprowadzić do wydzielenia
    naszej kolonii z tego molochu zwanego SMGL.

    Ja już mam dość. Poza tym zmiany w prywatnym życiu spowodowały, iż nie mogę się
    angażować w sprawy naszej kolonii na tyle ile bym chciał

    Pozdrawiam
    Przemek

    Przemek
  • margo.oleks 21.10.05, 08:13
    Kupiłam mieszkanie w sekcji B i z tego co pamiętam niestety w umowie, a raczej
    załączniku do umowy jest niestety zobowiazanie się spółdzielni do ustanowienia
    odrębnej włąsnosci lokalu (a więc wydzielenie się) dopiero po wybudowaniu
    całego osiedla Iskra, co odczytałam że nie chodzi o zakończenie Sekcji A i B,
    ale w ogóle całego osiedla, tj. i następnych częsci. mnie to również martwi.

    Pozdrawiam

    Gośka
  • smaja 21.10.05, 08:59
    Ustanowienie dla odrebnej własności dla naszej częsci osiedla będzie
    teoretycznie mozliwe po wybudowaniu sekcji AB. Nasz częśc lezy na jednej
    działce. Mieszkańcy małego budynku A1 będa musieli poczekać na ewentualne
    ustanawianie odrębnej własności do czasu zakończenia 3 etapu.

    Do organów KD i RK, to jak to w końcu jest jedne reklamy opiniuje KD inne RK
    czy to zależy od wielkości reklamy.

    Czy opinie wydawne przez RK i KD podejmowane są w formie uchwały?
    Pozdrawiam Asia

  • kwiatek02 21.10.05, 09:56
    Kupiłam mieszkanie w A/B - duże i drogie - przynajmniej jak na moje możliwości
    finansowe. I tak sobie czytam to forum - wszyscy jesteście niezadowoleni - bo
    usterki, brak garaży, tesco albo i nie tesco. Ta spółdzielnia to paskudny i
    skostniały moloch - i juz dziś wiem, że sprawa odrebnej własności mojego lokalu
    pewnie wyląduje w efekcie obstrukcji spółdzielni w sądzie. Martwi mnie to tesco
    pod moimi oknami - chociaż mieszkam wysoko - ale tak naprawdę zrobić w tej
    sytuacji mogę niewiele. Jeśli odstąpię od umowy - to MI potrąci mi karę a ja
    bedę się musiała z nimi procesować przez długie lata zapewne. No moge sprzedać
    mieszkanie - tylko - już abstrahując od kwesti kupca, gdzie ja znajdę w
    Warszawie mieszkanie w tej cenie i z taka powierzchnią. Mogę też twierdzić, że
    MI nie udzielił mi wszystkich info niezbednych przy zawarciu umowy, ale nie
    mogę twierdzić, że nie wiedziałam, że na parterze bedzie część usługowa - bo
    wiedziałam - takie bło pozwolenie na budowę, co prawda od zeszłego roku już się
    zdążyło zmienić. Jeśli chodzi o odszkodowania za utrate wartości lokali - to
    jeśli jakiś prawnik mówi, że je ktokolwiek z nas je uzyska to raczej mija sie z
    prawdą - pytałam 3 niezależnych rzeczoznawców z banku - wyceniających
    nieruchomości pod kredyt - z ich punktu widzenia to podnosi wartośc
    nieruchomości - no może poza tymi mieszkającycmi bezpośrednio nad sklepem - i
    takie same wyceny w razie czego zrobi biegły sadowy na te okoliczność -
    niestety. Staram sie znaleźć jakies pozytywy w tej sytuacji - a to trudne -
    2.000 m. to wkońcu nie tak duzo jak na sklep - to nie bedzie taki koszmar jak
    na Stalowej, albo Górczewskiej - mnie teraz interesuje co MI zrobił, żeby mi
    część usługowa nie zatruwała życia - i póki co tego sie chce od nich dowiedzieć
    na piśmie. Potem podejmę jakąś decyzję - w zasadzie od samego początku mam z MI
    same problemy - z umową, ceną, która nagle wzrasta i brakiem wiarygodnej
    informacji.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 21.10.05, 10:09
    Chyba nie znasz całej sprawy od początku.Kupując mieszkania w latach 2001 do
    2004 obowiązywał plan zagospodarowania, który wyglądał zupełnie inaczej niż
    teraz. Tam gdzie jest hangar (magazyn Tesco) na podwórku było główne wejście na
    teren osiedla. Patio było dużo większe, kilkadziesiąt umów ma wpisane dwie
    windy a została wybudowana tylko jedna. Jest jeszcze dużo innych zmian, które
    obniżają standard osiedla. Nie chodzi o Tesco. To akurat jest mi obojętne, mam
    mieszkanie od strony patio i jedyne co mnie razi to ten bunkier. Mało tego, MI
    oświadczył, że będzie polubownie załatwiał wszelkie sprawy a teraz okazuje się,
    że wszelkie wątpliwości chce wyjaśniać jedynie w sądzie.
  • Gość: kwiatek02 IP: 212.160.138.* 21.10.05, 10:36
    Pewnie, że nie znam całej tej historii. Tylko takie mam przemyslenia - wszakże
    stoję pod ścianą - mam kredyt, który muszę spłacać, zainwestowaną dużą swoją
    kasę i malutkie mieszkanko, w którym mieszkamy teraz i tak naprawdę jestem
    zmęczona - bo miało być tak pięknie - przynajmniej p. Bartek tak opowiadał - i
    to nie o to chodzi, że ktokolwiek mu wierzy on wszakże jest sprzedawcą i robi
    to najlepiej jak umie. Na temat całej tej sprawy i wielu innych mam tylko jedno
    zdanie - w naszym jakże pięknym kraju developerka polega głównie na okłamywaniu
    Bogu ducha winnych i naiwnych klientów.
  • Gość: Mieszkaniec F IP: 212.160.138.* 21.10.05, 10:50
    Gość portalu: kwiatek02 napisał(a):

    "Pewnie, że nie znam całej tej historii. Tylko takie mam przemyslenia - wszakże
    stoję pod ścianą - mam kredyt, który muszę spłacać, zainwestowaną dużą swoją
    kasę i malutkie mieszkanko, w którym mieszkamy teraz i tak naprawdę jestem
    zmęczona - bo miało być tak pięknie - przynajmniej p. Bartek tak opowiadał - i
    to nie o to chodzi, że ktokolwiek mu wierzy on wszakże jest sprzedawcą i robi
    to najlepiej jak umie. Na temat całej tej sprawy i wielu innych mam tylko jedno
    zdanie - w naszym jakże pięknym kraju developerka polega głównie na okłamywaniu
    Bogu ducha winnych i naiwnych klientów."

    ODP.- bo jak do tej pory to chyba żaden developer nie dostał po dupie za takie
    numery, może jak pojawi sie pierwszy taki przypadek to i inni choć troszkę
    zaczną sie zastanawiać na przyszłość.....MOŻE....
  • Gość: wazne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:52
    czy ktos wie ?
  • Gość: tomek IP: *.stacje.agora.pl 21.10.05, 10:05
    Ja co prawda mieszkam w tym "małym budynku" A1 i zapewne będę musiał czekać z
    ustanowieniem odrębnej własności ale z tego co wiem to rzeczywiście są dwie
    działki i po zakończeniu sekcji A i B na waszej działce powinniście działać w
    tym zakresie. Im szybciej wydzielicie sie od spółdzielni tym szybciej wasza -
    spółdzielnia czy wspólnota będzie miała rzeczywisty wpływ na otoczenie - wtedy
    też kasa z tych reklam będzie mogła zasilić np wasz fundusz remontowy. Tak wiec
    rekalmy ( o ile nie przeszkadzają mieszkańcom ) mogą być korzystne. Powodzenia
    i trzymam za was kciuki z tym Tesco...
  • Gość: fidellity IP: *.pkobp.pl 21.10.05, 11:57
    Opinuje, jak sądzę, RK. Ale RK była na tyle uprzejma, żeby konsultować pewne
    sparwy również z KD.
  • Gość: Mieszkaniec F IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 18:07
    W teczce z listami do podpisu pozwoliłem sobie umieścić kartkę z adresem
    emaljowanym do jednej Pani Redaktor z AGORY, ktora, wg. wiarygodnych źródeł,
    zajmuje sie takimi ciekawymi sprawami. Byc może już poinformowano różne media o
    naszej sprawi, ale dzisiaj otrzymałem ten namiar od innego pracownika z tego
    wydawnictwa. Może sie jeszcze nada...
    Pozdrawiam,

  • Gość: Wzięty dziennikarz IP: *.itpp.pl 21.10.05, 18:47
    Tak naprawdę pod kątem medialnym to sprawa jest gó..ana. Pożywka co najwyżej
    dla gazetki parafialnej.
  • Gość: gość IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 19:10
    to nich się wzięty dziennikarz nie odzywa....tylko wydaje swoją gazetkę
    parafialną dalej.....
  • Gość: Wzięty dziennikarz IP: *.itpp.pl 22.10.05, 17:57
    Spójrz na to z dystansu. Okładka Wprost - zdjęcie tego tam betonu i
    szukujące "A na Gocławiu market zamiast trawnika". No HIT. Na pewno musieli by
    przemielić pół nakładu.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 22.10.05, 18:28
    A czy ktoś wspominał o wprost czy polityce? Są inne tytuły, codzienne, które są
    zainteresowane sprawą. Nie zamianą trawnika na supermarket ale przykładami
    łamania umów przez MI. Czy wiesz, że MI zobowiązało się do wypłaty ewentualnych
    odszkodowań za braki lub za łamanie umów. Oświadczenie złożył zarząd MI do
    naszej SM ale jakoś zapomniał wywyiązać się z danego słowa. Teraz nawet negują
    istnienie takiego oświadczenia, i negują osoby które je podpisały. Pełnomocnik
    MI w sądzie powiedział, że nie jest stroną w postępowaniu o odszkodowanie za
    brak windy.
    Link do strony z oświadczeniem: www.iskra.waw.pl/docs/Oswiadczenie_MI.pdf
    Być może niektórzy wzięci dziennikarze nie są zainteresowania przewałami spółek
    zależnych od spółek giełdowych ale zapewniam cię, że są inni, dla których temat
    jest bardzo ineteresujący. Szczególnie teraz, kiedy zmienił się właściciel MI.
  • krzpaw02 24.10.05, 19:24
    Witam, jednak już jest pewne, że na naszym osiedlu będzie supermarket Tesco.
    Dla zainteresowanych polecam stronę www.iskra.waw.pl, znajdziecie tam dokument
    potwierdzający wynajęcie lokalu handlowego dla sieci Tesco.
    Dodatkowo zwracam uwagę na wielkość reklamy - 13 m2. Reklama będzie usytuowana
    na dachu hangaru. Mam nadzieję, że nie będzie to reklama podświetlana. Jeżeli
    będzie taka to nie zazdroszczę osobom, które mają balkony kilka metrów od niej.
    Jasno w nocy jak w dzień.
    Informacja dla właścicieli miejsc postojowych w sekcji A i B - do części
    Waszych garaży będzie dostęp jedynie przez parking Tesco. Dostęp do własnego
    miejsca postojowego będzie możliwy po przejściu drzwi zamykanych zamkiem z
    kartą magnetyczną. W polskich realiach zamek zostanie zniszczony w bardzo
    krótkim czasie i Wasze samochody będą dostępne dla
    wszystkich "zainteresowanych".
    W związku z faktem, że MI samowolnie i bez naszej wiedzy przeprojektował nasze
    osiedle co myślicie o takim pomyśle, żeby wymusić na nich budowę schodów na
    dach hangaru? W ten sposób odzyskalibyśmy część podwórka.
  • smaja 24.10.05, 20:46
    Jak reklama będzie podświetlana to czy wzrośnie nam czynsz w związku z
    większym "zużyciem" energii elektrycznej wspólnej.

    O jakims zagospodarowaniu "zielonego tarasu" tez myslałam, tylko, że wtedy
    prawdopodobnie musielibyśmy ponosic koszty jego utrzymania.
    I zastanawialam sie co możnaby tam zrobić, może jakieś mini pole do golfa, w
    tej dyscycplinie chyba piłeczki nie latają bardzo wysoko.

    Czy dobrze odczytałam dekretację, SM zgodziła się na czynsz 10 gr większy. Czy
    to jest czynsz miesięczny czy roczny?

    Pozdrawiam ASia
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 24.10.05, 21:03
    Też mi się wydaje, że 10 groszy więcej. Nie mam pojęcia czy to czynsz
    miesięczny czy roczny, nie czytałem tego w siedzibie smgl i nie zapytałem o to.
    Wydaje mi się, że takie opłaty powinny być rozliczane w cyklu miesięcznym.
    Jeżeli rocznie to kwota byłaby śmiesznie niska.
    Co do kosztów utrzymania - MI podłączył sobie gruby wąż do hydrantu
    przeciwpożarowego w hali garażowej sekcji I. Nie ma zainstalowanego żadnego
    licznika i woda płynie sobie na teren budowy gratis.
    Zastanawiam się czy woda z hydrantów jest wodą miejską (zgodnie z
    przeznaczeniem hydrantów) czy już za naszymi głównymi licznikami.
    Wyjścia są dwa - okradają znowu nas lub MPWiK.
  • Gość: Mieszkaniec F IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.05, 21:17
    A może zgłosic do MPWiK, niech sprawdzą. Jeśli nie okradają ich to pewnie nas.
    Albo zapytać MI, tylko czy odpowiedzą szczerze...?
  • smaja 24.10.05, 21:47
    Pewnie w bilansie składników czynszowych na koniec 2005 roku okaże się, że
    zużycie wody wspólnej było "niedoszacowane" hehe
  • Gość: Malina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.05, 23:05
    Mi wybudował kupe komórek lokatorskich, jestem ciekawa ile z nich jest
    sprzedane , podejzewam ze nawet 10 procent nie jest.Jeden metr komórki kosztuje
    2 tys zł!!!!!!!!!, ale nie bylo to takie glupie, teraz jak szykuje sie protest
    mieszkanców bedzie czym zaspokoic ich roszczenia, Każdy protestujący po
    komórce, proponuje jeszcze zeby w ramach rekjompensaty wymyślili i zaaranżowali
    na patio cos co umili nam otoczenie mimo zaplecza sklepu, licze na waszą
    inwencję:)
  • Gość: fruuu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 01:19
    basen - może nie od razu olimpijski ale chociaż taki żeby można było sobei w
    upalny dzień posadzić 4 litery do wody i dzieciaki mogłyby sobie pobrodzić :)
  • margo.oleks 25.10.05, 08:16
    Przeczytałam protest mieszkańców w sprawie łamania umów przez Mostostal i
    rozumiejąc motyw tego wszystkiego, nie bardzo podoba mi się postulat ( czy też
    żądanie) wstrzymania budowy do czasu.... Kupiłam mieszkanie w częsci B, mam
    kredyt i szczerze mówiąc zależy mi aby jak najszybciej mieć mieszkanie, nie
    mówiac juz o koniecznosci ustanowienia hipoteki na cdele zabezpieczenia
    kredytu. Czekać do czasu rozstrzygnięcia sporu, który moze być rozstrzygnięty
    tak naprawdę tylko w sądzie, nie usmuiecha mi się, jak zapewne innym przyszłym
    mieszkańcom. Jestem równie zawiedziona, ale jestem też realistką.

    Pozdrawiam
  • Gość: Mieszkanka Iskry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 09:32
    Zwracam sie do właściciela sklepiku "U Krzycha" i do Was wszystkich, którzy
    robicie tam zakupy. Pan Krzysztof, który stanął na czele naszego osiedlowego
    protestu, który tak dba o to, aby Mostostal i Spółdzielnia nie robiła nas w
    jajo, sam nas ostro oszukuje. W niedzielę robiłam zakupy w tym oto sklepiku -
    kupowałam jajka i serek waniliowy. Wzięłam ze sobą same drobne, bo i zakupy
    małe. Nie wiem, dlaczego, ale coś mnie tknęło i spojrzałam na paragon. Chociaż
    zazwyczaj tego nie robię.I coż zobaczyłam - na półce,cena tego serka wynosi
    1,89 PLN, ale już przy kasie, na paragonie 2,03 PLN!!!Zwróciłam uwagę
    kasjerce.Wczoraj, czyli w poniedziałek poszłam do tego samego sklepiku, aby
    sprawdzić, czy nadal jest podana ta myląca cena. Oczywiście tak. Wczoraj byłam
    zmęczona po pracy i nie chciało mi się robić afery, ale postanowiłam się
    wypowiedzieć dzisiaj w tej kwestii na forum, ponieważ Pan Krzych jest tutaj
    bardzo aktywny! Mam nadzieję, że tak samo aktywnie porawi wszystkie ceny w
    swoim sklepie! Mogę się założyć, że ta błędnie podana cena nie dotyczy tylko
    serka. To niby nic, jakieś marne grosze, ale nie lubię jak się mnie robi w
    konia - czy to jest Spółdzielnia czy Mostostal czy Pan Krzysztof, który to niby
    jest taki szlachetny i tak dba o nasze interesy. Teraz już to widzę-
    najbardziej dba o swoje własnę interesy, bo zdaje sobie sprawę, że jak wyrośnie
    mu TESCO obok to już nikt nie będzie robił u niego zakupów. Nie wiem jak Wy,
    ale już więcej nic u niego nie kupię- jako mój własny osobisty protest
    przeciwko obłudzie i hipokryzji!!!
  • smaja 25.10.05, 09:54
    Z tego to co wiem to nie ten Pan Krzysztof stanął na czele osiedlowego protestu.
  • Gość: Mieszkanka Iskry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 10:00
    jak nie jest przywódcą to jest lewą czy prawą ręką przywódcy protestu.
  • Gość: Mieszkanka Iskry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 10:14
    Byłam ciekawa waszej reakcji a tu prosze, jaka solidarność z panem Krzysztofem.
    Dalej dawajcie się robić w konia.
  • Gość: Tomek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 10:28
    Przychylam się do apelu Mieszkanki Iskry. Niech się Pan wypowie!Czuję się
    oszukany!
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 25.10.05, 11:12
    Hehe, witam wszystkich. Chyba ktoś mnie próbuje wrobić w posiadanie sklepu
    spożywczego. Fajnie, chętnie dostałbym zysk z tego sklepu, przynajmniej miąłbym
    już po kredycie. Co do nas, osób, które nie zgadzają się na to, żeby MI ładowął
    nas jak chce to wyjaśniam:
    mój nick - krzysiek - mieszkam w sekcji G,
    pozostałe osoby:
    adam - sekcja G
    arek - sekcja D
    inny krzysiek - sekcja C.
    Szczerze nie interesuje nas czy będzie to Tesco czy jakikoliwek inny sklep.
    Chodzi tylko o przestrzeganie jasnych zasad. Kupiliśmy mieszkanie w spokojnym
    osiedlu, które w ciągu dwóch lat zostało extremalnie zabudowane. Sąsiedzi
    zrozumcie, że nbie chodzi w całej sprawie o 20 gr różnicy na serku. Nasze
    straty są dużo większe. Jeżeli ktoś nie chce kupować u krzycha niech nie
    kupuje, w końcu ma wolny wybór. A jeżeli są takie sytuacje, że cena w kasie
    różni się od ceny na półce, wówczas należy na to zwracać uwagę pracownikom
    sklepu.
    Osobiście jest mi wszystko jedno jakie ceny są w sklepiku "U Krzycha". U niego
    kupuję tylko pieczywo i nic się w tej kwestii nie zmieni. Cały czas odkąd
    mieszkam na Gocławiu (6 lat) robię zakupy w Auchan na Modlińskiej.
    Jeszcze jedno wyjaśnienie - właściciel tego sklepu umożliwił nam zbieranie
    podpisów w jego sklepie. Zaznaczam, że on i ja z kolegami walczymy w innych
    sprawach.
    Jeżeli jest ktoś chętny to proszę umożliwić odwiedziny sąsiadów w swoim
    mieszkaniu. Nam i tak zajmuje organizacja wszsytkich spraw około 3 godzin
    dziennie. Nie zamierzamy we własnych mieszkaniach urządzań biura. nasze
    rodzinny i tak są stratne przez to, że my potrafiliśmy się zorganizować i
    uswiadomić częśc mieszkańconm, że jesteśmy notorycznie oszukiwani przez MI.
  • Gość: Maciek IP: *.aster.pl 08.06.06, 17:34
    wywalic ich na zbity pysk , ten sklep strasznie oszukuje na cenach widac
    szanowny pan krzysztof chce sie dorobic kolejnego dobrego samochodu i jeszcze
    niewiadomo co natomiast jesli chodzi o personel sklepu to jest to jedna wielka
    porazka w szczegolnosci bardzo niesympatyczna pani Monika czy jak jej tam taka
    gruba od niby szefowa wielka kiosku chciałem zareklamowac produkt to zostałem
    potraktowany bardzo zle koleina sprawa odbyła sie jak znajomy ładował tam
    telefon no zamiast pomoc kljentowi ze cos jest nietak z kodem niemylic ze
    zdrapkami bo było to z terminala przez ktory to zrobiła sie wielka kolejka to
    jeszcze ta pani chyba jakas niewyzyta seksualnie krzyczała na biedna pracownice
    stojaca przy kasie i na nas jakbysmy specjalnie to zrobili ze chcielismy unich
    cos nabyc zakupic niestety niepolecam i odradzam tego sklepu ahaa zapomniałem
    dodac ze jak sie myje kurczaki to nalezy przynajmniej zasłonic ten zlew a nie
    zeby wszyscy widzieli jak sie odswieza stare produkty pozdraiwam i jeszcze raz
    odradzam a szanowne panie jak sie mecza w pracy to nalezy prace zmienic aha i
    jeszcze jedno ja rozumiem ze kazdy sie do domu spieszy ale sklep jest czynny
    przykładowo do 22 tak jest na wywieszcze a o 22 to mozna juz klamke pocałowac i
    pozegnac sie z prezesem przy dzwiach według mnie jak pracujemy do 22 to do 22 i
    dopiero sie zbieramy liczymy itp a nie o 22 wychodzimy według mnie lepszym
    rozwiazaniem bedzie taki duzy sklep i to jeszcze 24 h pozdrawiam Maciek . . .
  • Gość: maciek IP: *.aster.pl 08.06.06, 17:35
    niekupujcie w sklepie u krzycha
  • Gość: Maciek IP: *.aster.pl 20.06.06, 20:59
    Dzis pani skusiła mnie na piersi z kurczaka wygladały ładnie ale po dojsciu do
    domku pare chwil po otwarciu torebki musiałem odniesc je z powrotem ten zapach
    az mnie dorzucił ale niedaje za wygrana do trzech razy sztuka po trzecim
    inspecje wezwe i sie zajma tym meliniarskim sklepem i niezastanawialiscie sie
    dlaczego wedliny niesa krojone przy kliencie tylko eleganco poukładane
    plasterki pozdrawiam i zycze smacznego ahaa co do chlebka to prosze go ogladac
    dokładnie przy krojeniu mi jakos cos zgrzytało miedzy zebami hmm moze przypadek
    jakis trzymajcie sie .
  • Gość: arek IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 25.10.05, 11:17
    No widze ze nasz kochany MI bierze przyklad z samej gory. Tak trzymac! Jak
    pokazala kampania PIS czarny PR przynosi efekty! Nie wazne kto, jak i gdzie a
    nawet kiedy, ale wazne kilka hasel: zlodzieje, przekrety, ich interes itd.
    Otoz kochana mieszkanko, kochany Tomaszu. Mam gdzies wasz drozszy o 10 gr.
    serek, malo tego, mam tak naprawde gdzies rowniez i caly sklepik U Krzycha.
    Natomiast zapamietajcie sobie jedno: ani ja, ani Krzysztof (bynajmniej nie ten
    od sklepu) ani jeszcze sporo innych osob nie odpuscimy wam i obiecujemy, ze
    bedziemy dochodzili swoich praw w kazdy dopuszczalny prawem sposob.

    bez pozdrowien dla kogokolwiek z MI
  • Gość: Mieszkanka Iskry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 11:34
    To wy jesteście zabawni, nie jestem żadnym szpiegiem z Mostostalu tylko
    mieszkanką sekcji I. Widzę, że to sie robi jakaś parodja z tego forum.Głos mają
    tylko osoby, które krytykują TYLKO MOSTOSTAL ALBO TYLKO SPÓŁDZIELNIE. Inne
    głosy są nieważne albo błache. Czy wy nie rozumiecie, że nie chodzi tutaj o
    jakiś głupi serek czy o te marne grosze?Chodzi o sam fakt, że na własnym
    osiedlu, gdzie wszyscy walczymy o odszkodowania od Mostostalu, jest wśród nas
    osoba, która nas świadomie oszukuje? Nie mam zamiaru się już więcej odzywać na
    tym forum, bo nie ma sensu. Powodzenia w krytykowaniu TYLKO MOSTOSTALU I TYLKO
    SPÓŁDZIELNI.
  • Gość: arek IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 25.10.05, 11:47
    Po pierwsze: podejrzenia w sprawie MI nie sa paranoja tylko faktem.
    Po drugie: z doswiadczenia wiem kto tego typu posty produkuje.
    Po trzecie: ew. wyjatek niestety potwierdza regule.
    Po czwarte: skoro jestes mieszkanka osiedla to moze jakies imie, numer lokalu,
    czy jakiekolwiek inne dane. nas zna sporo osob.
    Po piate: przedstawianie innej osoby w swietle jeszcze innej i jej oczernianie
    tylko dlatego ze ma tak samo na imie - to jest dopiero paranoja, nieuczciwosc i
    szkalowanie - patrz p.1.
    Po szoste: jesli chcialabys zglosic ze w "U Krzycha" oszukuja - prosze bardzo,
    ale dlaczego mieszasz w to inne osoby?? - patrz p. 1 i 5.
    Po siodme: skala problemu: 10 gr na serku vs. kilkadziesiat tys. od MI
    Po osme: nie chcesz robic zakupow w tym sklepie - nie rob. Ja tez tam nie robie
    ale nie mieszam przez to z blotem innych.
    Po dziewiate: jesli kogokolwiek krytykuje, zawsze staram sie miec ku temu
    podstawy. Ty niestety w stosunku do osoby, ktora oczerniasz ich nie masz albo
    masz klopoty z okresleniem adresata Twoich problemow.

    Arek

    Arek
  • fidelity 28.10.05, 10:19
    Arek, uspokój się. Czytam i czytam i muszę zareagować.
    Tu nie chodzi o żadne szkalowanie przez Mieszkankę Iskry - zachowujesz sie,
    jakbys popadł w jakas paranoje. Występuje tu zwykła zbieżność nazw własnych, że
    tak powiem. Mieszkanka Iskry z pewnością nie szkalowała Krzyśka od protestu,
    ale chodziło jej o właścieciela sklepu "U Krzycha", co do którego istnieje duże
    p-stwo, że ma Krzysztof na imie.
    Nie zachowujcie się, jak paranoicy i nie podejrzewajcie dziewczyny o mowienie
    głosem MI, kiedy mowi o rozniacych sie cenach serka w sklepie. Moim zdaniem ma
    racje, niezaleznie od tego w co angazuje sie Pan właściel sklepu u Krzycha
    (abstrahujac od jego prawdziwego imienia, umownie przyjętego na tym forum jako
    Krzysztof).
    Jeszcze raz powtarzam, że do żadnej nieuczciwości i oczerniania Krzyśka od
    protestu tu nie chodziło, a chodziło o właściciela sklepu "u krzycha", który
    ostro przeciwko tesco oponuje. Ja po przeczytaniu wypowiedzi Mieszkanki Iskry
    od razu zrozumiałam o co jej chodzi. Ty Arku nie zrozumiałes absolutnie i na
    dodatek jestes opryskliwy. Widze, ze walka z MI kompletnie Was zaślepiła i już
    nie jesteście w stanie odróżnić spraw z tym niezwiązanych od tego, co
    rzeczywiscie jest tu istotne. Z takim podejscie zrazicie do siebie mieszkancow,
    zamiast ich pozyskac.

    Magda (E)
  • Gość: Arek IP: *.nask.waw.pl 28.10.05, 14:28
    Magdo,

    przywolany do tablicy odpowiadam.
    Na poczatek spostrzezenia ogolne. Czy nie wydaje Ci sie dziwne, ze osoba,
    ktorej nikt nie zna, ktora nigdy sie nie wypowiadala na forum, nagle w ciagu
    godziny i 34 minut pisze 4 posty, a potem znika? Czy nie wydaje Ci sie dziwne,
    ze po poscie odnosnie sklepu byl post w dosyc nieuprzejmy sposob traktujacy
    Asie (oczywiscie osoba znowu sie w zaden sposob nie zidentyfikowala). Czy nie
    dostrzegasz ze jest to swiadome dzialanie MI (nie wiem, na ile znasz metody
    dzialania MI, ale uwierz mi, nie stosuja zasad fair play), ktory usiluje
    pokazac w zlym swietle osoby, ktore podjely z nimi walke?
    W takiej sytuacji mozna zastosowac 2 metody:
    - brak odpowiedzi i calkowite olanie tego typu wypowiedzi,
    - zdecydowana reakcja.
    Obie te metody maja swoje plusy i minusy, o ktorych chyba pisac nie musze.
    Dlatego tez najprawdopodobniej w najblizszej przyszlosci przestaniemy
    wypowiadac sie na tym forum, ze wzgledu na jego anonimowosc. Postaramy sie
    wymyslec inny sposob kontaktu z osobami, ktorym zalezy na ukroceniu praktyk MI.
    A teraz odpowiadajac na Twojego posta:
    najpierw kilka cytatow:
    "czy Pan Krzysztof, który to niby
    jest taki szlachetny i tak dba o nasze interesy." - czy to nie jest
    oczernianie?;
    "Pan Krzysztof, który stanął na czele naszego osiedlowego
    protestu" - jak ktos pisze takie rzeczy jak wyzej, powinien troszke lepiej sie
    doinformowac;
    "Wczoraj byłam
    zmęczona po pracy i nie chciało mi się robić afery, ale postanowiłam się
    wypowiedzieć dzisiaj w tej kwestii na forum" - w internecie mozna wszystko...;
    i kolejny cytat z wypowiedzi 26 minut pozniejszej niz powyzej cytowana:
    "panie Krzysztofie, bardzo proszę o wypowiedź w sprawie cen. Tak głośno Pan
    krytykuje Mostostal i Spółdzielnie, może czas krytycznie spojrzeć na siebie. I
    pobić się w piersi!I wyjaśnić nam na forum skąd się wzięła ta cena a zapewne i
    inne oszukańcze ceny. Czekam na wyjaśnienia. Chyba jest Pan nam to winny!!!" -
    dobrze ze chociaz zostalo dane - do kogokolwiek by ten post nie byl - cale 26
    minut na odpowiedz:);
    no i jeszcze jeden kwiatek:
    "jak nie jest przywódcą to jest lewą czy prawą ręką przywódcy protestu." - no
    comment.
    Magdo,
    bardzo chcialbym wierzyc w czyste intencje "ki Iskry". Niestety nie moge, bo z
    bardzo duza doza prawdopodobienstwa, ta osoba powinna sie podpisac "pracownik
    MI". Wydaje mi sie, ze to ja prawidlowo odczytalem tresc i intencje maila.
    Zauwaz, ze wyraznie zaznaczylem, ze nie obchodzi mnie sklep U Krzycha. Ja tam
    zakupow nie robie. Kazdemu, komu sie tam nie podoba moze zrobic to samo. 50
    metrow obok jest drugi sklep. Natomiast powodowany zwykla uczciwoscia musialem
    zareagowac na wypowiedz anonimowej osoby szkalujacej osobe, ktora znam, i co do
    intencji ktorej nie mam watpliwosci.

    Mam nadzieje, ze wyjasnilem Twoje watpliwosci.

    pozdr.,

    Arek
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 28.10.05, 15:53
    Arku, myślę, że stanowczo powinniśmy zająć się obroną własnych interesów,
    szczególnie w świetle dzisiejszych najnowszych informacji, które zdobyliśmy
    PRZYPADKIEM w biurze naszej SM.
    Nie widze sensu dalszego uświadamiania współmieszkańców i przekonywania ich, że
    żyją ciągle oszukiwania itd.
    W świetle ostatnich dziwnych i poniżających wypowiedzi mieszkańców naszego
    osiedla, kończę wypowiadanie się na tym forum.
    Dalsze kroki będziemy ustalać już z osobami, które dały nam namiary na znanej
    liście.
    To chyba tyle.

  • Gość: sąsiad C IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.05, 12:30
    Twoją decyzję o wycofaniu się z forum w pełni rozumiem (sam też nie widziałem
    sensu zabierania głosu w wielu wątkach tu poruszanych), ale nie mogę się oprzeć
    wrażeniu, że niektórym osobom, podszywającym się pod mieszańców osiedla, o taki
    efekt prowokacji właśnie chodzi.

    Na marginiesie przytoczę inny przykład na to, że pisanie na tym forum, nawet w
    konretnych sprawach, staje się bezcelowe.
    17.10.05 zamieściłem post o błędzie jaki zauważyłem w swoim (i nie tylko)
    rozliczeniu kosztów c.o. postawiłem tezę, że błąd ten może dotyczyć wszystkich
    mieszkańców sekcji C i D.
    Sam zgłosiłem : najpiew telefonicznie, a następnie (brak reakcji) pisemnie
    reklamację do administracji i wtedy natychmiast powiadomiono mnie, że błąd taki
    miał miejsce i dostanę sprostowanie rozliczenia na swoją korzyść.
    Z ciekawości zapytałem czy ktoś inny zgłosił podobną reklamację ( od daty
    mojego postu minęł ponad tydzień). Pani księgowa "z bolszewicką szczerością"
    powiedziała,że nikt w poza mną w tej sprawie się nie zgłosił. Jednocześnie z
    jej wypowiedzi wyczułem,że ta pomyłka dotyczy nie tylko mojego lokalu.
    Pani wyraziła przekonanie, że skoro ludzie dostali po kilkaset zł nadpłaty, to
    nikomu poza mną nie chciało się sprawdzać prawidłowości rozliczenia.
    Na złożenie reklamacji jest 14 dni od daty otrzymania rozliczenia (tak mówi
    regulamin), a potem ludzie będą zdani na dobrą wolę administracji, czy ta uzna
    ich ewentualne roszczenia.
    Oczywiście nie jest moją sprawą dbanie o cyzjeś pieniądze, może dla niektórych
    50 czy 100 zł to bzdet.
    Tyle, że nie widzę sensu aby dalej pisać na forum, nawet w tak kontrektych i
    prostych do załatwienia sprawach
    Dlatego przyłączam się do Krzyśka i żegnam ( przynajmniej na jakiś czas)
    forumowiczów.
    sąsiad C
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 29.10.05, 12:53
    Dzięki za sobre słowa. Wycofujać się z forum nie mam na myśli zaprzestania
    rozpoczętego protestu czy zaniechania jakichkolwiek innych działań.
    Mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu uda nam się uruchomić specjalną
    stronę, na której pojawi się nowe forum. Dostęp do forum będą mieli wyłącznie
    mieszkańcy naszego osiedla, którzy z momencie pierwszego logowania podadzą
    swoje choćby imię i nr lokalu. Administrator nowego forum będzie mógł sprawdzić
    czy informacje te są zgodne z prawdą.
    Taki sposób komuniowania się, mamy nadzieję, wykluczy możliwość podszywania się
    pod mieszkańców ludzi z MI.
    Na tej sronie będą też umieszczane informacje, które nie powinny znajdować się
    na forach publicznych.
    Forum będzie przeznaczone jedynie dla mieszkańców, nie dla właścicieli sklepów
    czy lokali użytkowych.
    Tak czy inaczej zaprzestajemy podawania jakichkolwiek nowych informacji na tym
    forum.
    Mamy nadzieję, że nikt z Was nie mam nam tego za złe. Stramy się jedynie
    wykluczyć (zmniejszyć) ryzyko, że nasz potencjalny "wróg" pozna nasze ustalenia
    lub plany wcześniej niż tego byśmy sobie życzyli.
    Pozdrawiam
    Krzysiek
  • Gość: mieszkaniec A IP: *.chello.pl 30.10.05, 09:40
    Mostostal osiągnoł to co zamierzał zamieścił kilka prowokacyjnych postów czym
    spwowodował zakończenie działania PUBLICZNIE dostepnego forum .Im sprawa mniej
    bedzie nagłasniana tym lepiej.Szkoda ze tak szybko Wam nerwy puściły.
  • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl 30.10.05, 13:36
    NIe puściły, wprost przeciwnie. Czym dalej się zagłębiamy tym więcej wychodzi
    kwiatków. Jak tylko będzie nowa strona gotowa, damy znać na tym forum i każdy
    mieszkaniec osiedla dostanie swój login. Chodzi tylko o to, żeby ktoś z MI nie
    mógł się podszywać pod nas i wypisywać bzdur.
  • Gość: mieszkanka Iskry IP: *.aster.pl 30.10.05, 19:00
    Jestem w szoku. Mój niewinny głos w sprawie serka waniliowego spowodował istny przewrót majowy (a może październikowy?). Cieszę się bardzo z nowego forum. Mam pytanie do organizatorów - czy trzeba będzie podawać, czy ma się psa czy kota? Czy będzie też moderator, by takie osoby jak ja - szpiedzy z Mostostalu - mogli być wykluczeni? A gdzie wolność słowa?
    A wracając jeszcze do serka waniliowego, to chciałabym nadmienić, że jego cena została poprawiona, tak jak i inne ceny. Byłam tego swiadkiem. Mój osobisty protest przeciwko hipokryzji i niegodziwości zakończył się sukcesem. Zazdroszczę Panu Krzysztofowi (właścicielowi sklepiku, żeby nie było jakiś nieporozumień) "przyjaciół", bo przecież prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
    Pozdrawiam, do zobaczenia na nowym forum...
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 30.10.05, 19:31
    Sprostowanie - nowa strona nie powstaje z powodu serka. Jak wszystko w
    przyrodzie ma swoje uzasadnienie. Będą na iej podawane informacje, które będa
    przeznaczone dla osób zainterseowanych innymi sposobami walki o swoje prawa niż
    tylko pisanie pism do SM czy MI.
    Jeżeli jesteś jedną z nich, rozumiem, że wpisałaś się na listę?
    Co do przyjaciół, jesteśmy taki samymi przyjaciółmi jak Ty. Przypuszczam, że
    nie zauważyłem ceny serka. Po prostu nie kupuję tam nic poza pieczywem rano.
    Ale cieszę się, że Twój post przyniósł skutek. mam też nadzieję, że nasze
    działania przyniosą podobny.
  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 13:31
    Na którą listę trzeba być wpisanym?
    Z tego, co kojarzę, list było kilka...

    K.
  • Gość: Konio IP: 217.153.94.* 31.10.05, 13:32
    Hej,
    Za kilka m-cy dołączę w poczet mieszkańców ISKRY (sekcja B). Chciałabym
    skorzystać z waszego doświadczenia, moi mili sąsiedzi i zapytać o pewną
    kwestię. Zakup mieszkania finansuję z kredytu i wiem, że po ukończeniu budowy
    będę musiała dokonać wpisu do hipoteki. Mogę to zrobić tylko wówczas, gdy
    wypiszę się ze spółdzielni (po waszych postach wnoszę, że jest to dobra
    decyzja). Moje pytanie brzmi: czy muszę się teraz zapisywać do SMGL skoro zaraz
    będę zmuszona się z niej wypisać?!! Pan Bartek powiedział, że obowiązuje mnie
    przymus zpisania się do tejże spółdzielni (za 1700zł). Bardzo proszę o
    informacje. Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam miłych mieszkańców osiedla.
  • smaja 31.10.05, 14:06
    Witaj,
    Według mojej wiedzy chyba będziesz musiała zostac członkiem SM.
    W statucie jest napisane, żę odrębną własność ustanwia się dla członka
    spółdzielni (par od 43)
    Ale może jest tez tak, że nie trzeba byc członkiem spółdzielni. Osoba której
    sprzedałam swoje poprzednie mieszkanie w zupełnie innej spółdzielni nie została
    członkiem spóldzielni i nikt jej do tego nie zmuszał.
    Księgę wieczystą i hipotekę można również ustanowić na spółdzielczym
    własnościowym prawie do lokalu (to dla wiadomości w razie gdyby ustanowienie
    odrębnej własności się przeciagało)
    Opłaty za zostanie członkiem to 1200 zł ( chyba że coś się zmieniło)
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: Konio IP: 217.153.94.* 31.10.05, 15:28
    Dziękuję Asiu. Czy orientujesz się może ile kosztuje ustanowienie aktu
    notarialnego? Czy to jest jakiś % od wartości transakcji?

    Pozdrawiam,

    Konio
  • smaja 31.10.05, 16:02
    Nie wiem ile się płaci za akt notarialny (jak sprzedawałam mieszkanie płacił za
    akt kupujący.)
    Akt byłby po ustanowieniu odrebnej własności nie przypuszczam aby to szybko
    nastapiło. Notariusz musi całą nieruchomość podzielić i ustalic udział dla
    poszczególnych mieszkań i to jest dość żmudne i czasochłonne a trzeba mieć na
    uwadze to, że SM dostanie dokumety od MI prawdopodobnie z "lekkim" opóźnieniem.
    Jest forum mieszkanie i notariusz i tam napewno bebiak udzieli Ci dokładnych
    informacji (ja wniosek o ksiege zakładałm w marcu i przyznam, że szczegóły
    wyleciały mi juz z głowy sa 2 rozporządzenia regulujące kwestie opłat za księge
    i jest pewnie jakies dotyczące taksy notarialnej)
    ja wiem tylko, że zakładnie księgi i wpisy hipoteki sa tańsze dla
    własnościowego prawa do lokalu ( wpis hipoteki jest zwolniony z opłat pod
    warunkiem, że bank w oświadczeniu napisze wyrażnie, że kredyt brany na
    budownictwo mieszkaniowe)
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: goga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 09:32
    No to niestety Pani księgowa minęła sie z prawdą. Ja po twoim poście również
    dzwoniłam do nich (pani wspomniała że jestem 2gą osobą dzwoniącą w tej sprawie)
    bo oczywiście masz rację i wg mnie wszystkie rozliczenia są zrobione błędnie.
    OCzywiście obiecali oddzwonić.... jutro zadzwonię jeszcze raz i raczej nie dam
    się zbyć tekstem o 14 dniowym terminie reklamacji....
  • Gość: maciek A1 IP: 157.25.31.* 03.11.05, 15:24
    dzwonilem dzis do administracji w sprawie tego rozliczenia. dostalem info ze
    teraz to sprawdzaja (z poprzednia administracja) i jesli okaze sie ze byla
    pomylka to ma byc korekta. w przyszlym tygodniu ma byc juz wiadomo.

    wyglada na to ze Twoja interwencja w tej sprawie jednak cos zmienila

    pozdr
    m
  • Gość: maciek A1 IP: 157.25.31.* 03.11.05, 15:24
    dzwonilem dzis do administracji w sprawie tego rozliczenia. dostalem info ze
    teraz to sprawdzaja (z poprzednia administracja) i jesli okaze sie ze byla
    pomylka to ma byc korekta. w przyszlym tygodniu ma byc juz wiadomo.

    wyglada na to ze Twoja interwencja w tej sprawie jednak cos zmienila

    pozdr
    m
  • Gość: goga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 19:52
    Ja też ponownie z nimi rozmawiałam i powiedziano mi że mam napisać podanie w tej
    sprwie. Aż mam ochotę ich zadusić. Ale chyba juz nie mają szans się z tego wywinąć.

    A tak poza tym to witam sąsiada - mało nas tu z A1 :)
  • Gość: maciek A1 IP: 157.25.31.* 04.11.05, 08:43
    witam sąasiadke
    malo ale ze 3 osoby są ;-)

    hm mi nic o podaniu nie powiedzieli ale moze lepiej miec to na pismie.z tego co
    mowili wynikalo ze zajma sie tym bez pisemek, no ale zobaczymy

    m
  • Gość: maciek A1 IP: 157.25.31.* 04.11.05, 08:49
    witam sąsiadke
    malo ale ze 3 osoby są ;-)

    hm mi nic o podaniu nie powiedzieli ale moze lepiej miec to na pismie.z tego co
    mowili wynikalo ze zajma sie tym bez pisemek, no ale zobaczymy

    m
  • Gość: sąsiad C IP: 217.153.130.* 04.11.05, 11:16
    Co należy zrobić określa rodz. XI Regulaminu rozliczania kosztów dostawy
    energii cieplnej ( jest na stronie SMGL) - składa się pisemną reklamację w
    ciągu 14 dni od otrzymania rozliczenia. Może administracja skoryguje
    rozliczenia sama od siebie, ale to już kwestia jej dobrej woli. Ja tam wolałem
    trzymać się regulaminu.
  • Gość: SAINT4 IP: *.aster.pl 04.11.05, 21:22
    Witam,

    Ja napisałem pismo w którm proszę o wyjasnienie tej sytuacji nie tylko w moim
    rozliczeniu ale także jeśli był to błąd systematyczny o poprawę wszystkich
    błędnych rozliczeń. Dostałem narazie ustną odpowiedz, że zajmą się tym za
    tydzień. Więc jak by coś jest pismo, które zwraca im na to uwagę.

    Pozdrawiam
    Przemek
  • jack07 05.11.05, 08:55
    Witam sąsiadów,
    dawno nie wchodziłem na forum i powaliła mnie ilość postów. Chyba trzeba na
    bieżąco czytać żeby się nie pogubić.

    Mam pytanie: o co chodzi z tym rozliczeniem ciepła? Czy to dotyczy arkusza z
    firmy Metrona? I w którą stronę się nie zgadza rozliczenie?

    Pozdrawiam,
    Jacek (E)
  • Gość: sekcja A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:37
    "Hipermarkety 'nie są mile widziane' w Polsce" - pod takim tytułem
    sobotni "Financial Times" zamieścił na pierwszej stronie wypowiedź nowej
    polskiej minister finansów Teresy Lubińskiej.

    Relacjonując jej słowa brytyjski dziennik zaznaczył, że według polskiej
    minister, sieci supermarketów takie jak Tesco "są przykładem swego rodzaju
    nieproduktywnej inwestycji, która nie jest potrzebna Polsce".

    Hipermarkety jak Tesco są nieinwestycyjne. Chodzi mi o to, że nie mają
    zasadniczego znaczenia dla wzrostu gospodarczego - powiedziała Lubińska w
    wywiadzie dla "FT".

    Dodała, że Polska potrzebuje ukierunkowania na tworzenie miejsc pracy przy
    produkcji. Jej zdaniem - jak zaznacza dziennik - hipermarkety są "najprostszym
    typem inwestycji", bo zapewniają posady wymagające "stosunkowo małych
    umiejętności".

    Lubińska powiedziała też "FT", że będąc radną w Szczecinie
    próbowała "przepędzić" z tego miasta hipermarkety, bo niszczą one małe sklepy.

    "FT" przypomina, że Tesco, największa sieć brytyjskich supermarketów, ma w
    Polsce 44 hipermerkety i 36 mniejszych marketów. Zatrudnia 20 tys. osób.

    Polska musi chronić wydatki na pomoc socjalną, inwestować więcej pieniędzy w
    projekty technologiczne i strzec się przed gwałtowną ekspansją sieci
    hipermarketów - oceniła w wywiadzie dla sobotniego "Financial Timesa" minister
    finansów Teresa Lubińska.
  • fidelity 28.10.05, 23:59
    MIeszkanka Iskry nie oczerniała Krzyśka od protestu, zrozum to Arku i nie
    dorabiaj spiskowej teorii dziejów do 10 gr na serku.
    O ile dobrze pamiętam, Pan właściel sklepu "U krzycha" na naszym pierwszym
    zebraniu przy placu zabaw czynnie wraz z Wami je prowadził i zabierał głos i o
    tego Pana własnie chodziło Mieszkance Iskry. Tego jestem pewna.
    Co do zbiezności czasowej zamiszczania postów, wychodze z założenia, że z 300
    mieszkań tej inwestycji 100 posiada siec i być może traf chciał, że ludzie
    siedza na forum w tej samej chwili.

    A co do Aśki - to wszystkie bezczelne typy, ktore piszą głupoty pod jej
    adresem, niech sie stukna w czolo. Znamy sie osobiscie z Asią niemal od
    poczatku tej inwestycji i stwierdzam, ze Aśka to bardzo fajna i rzeczowa babka
    i z wizyt psychoanalityków korzystać nie musi.
    Pozdrawiam Cię Arku, bo Ty tez jesteś fajny facet:)

    Magda
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 25.10.05, 11:49
    Wydaje mi się, że należy jasno określić kilka rzeczy.
    1. Interesy nasz i właścicieli sklepów nie pokrywają się w 100%. W związku z
    tym, nie zamierzam ani ja ani inni koledzy walczyć o ich interesy. W
    ewentualnym sporze sądowym mogę być jedynie świadkiem a nie powodem.
    2. Zdaję sobie sprawę z faktu, że w tym czy innym sklepie mogą być różne
    nieprawidłowości. Dlatego też, jako świadomy konsument, mam prawo wyboru i z
    niego korzystam. Po prostu nie roboię zakupów w tym czy innym sklepie.
    Oczywiście masz rację, że nie jest to właściwe zachowanie pracowników sklepu,
    ale trzeba na to zwracać uwagę włascicielowi sklepu. Do niego należy kwestia
    wyprostowania nieprawidłowości. Masz rację takie przypadki trzeba nagłaśniać i
    krytykować.
    3. Nie krytykuję MI czy SMGL za wszystko. Powiem szczerze, że moje mieszkanie
    bardzo mi się podoba. Nie podoba mi się tylko to, że bez mojej wiedzy zostało
    zmienione otoczenie mojego mieszkania. Mieszkanie jest takim samym towarem
    konsumpcyjnym jak dowolne inne dobro. Kupując np. samochód masz w umowie jasno
    określony standard i kolor. Co byś powiedziała na to, że kupując samochód za
    350000 zł twój dealer zamiast czarnego dałby ci czerwony?
    4. Jesteśmy już zmęczeni walką w imieniu 300 mieszkańców. W tym tygodniu
    otrzymamy konkretne propozycje finansowe od różnych kancelarii prawnych.
    Zostaną przedstaione zainteresowanym osobom i na tym się sprawa skończy. Jak
    wiesz każda sprawa w sądzie wiąże sie z określonymi nakładami fnansowymi. W
    związku ztym nikt nie będzie wykładał za kogoś swojej gotówki.
    5. Zwróć uwagę na jedną rzecz - napisałem dziś na forum o tym, że MI podłączył
    się do hydrantu przeciwpożarowego (sekcja I) i czerpie z niego wodę na budowę
    sekcji A i B. Jedynym komentarzem było - trzeba zadzwonić i sprawdzić w MPWiK
    czy jest to woda miejska czy już za naszymi licznikami. NIe będę tam dzwonił.
    Sprawdziłem tylko, że mają pozwolenie z naszej administarcji. Prawdopodobnie
    koszt tej wody poniesiemy wszyscy w ramach nowych czynszów.
  • smaja 25.10.05, 21:18
    Co jakiś czas obserwuję zalewanie lokali uzytkowych znajdujących sie pod sekcją
    H. Czy w tej sekcji są ciągle jakieś awarie instalacji wodnej?
    Dzisiaj też ochrona podstawiała pod cieknącym sufitem kontener na śmieci.
    Czy SM i MI interesuja się tymi awariami?
    pozdrawiam Asia
  • smaja 26.10.05, 19:50
    Zobaczyłam dzisiaj w pasażu handlowym zdjęcia lokalu zalewanego
    nieczystościami. Ciekawa jestem od jakiego czasu to trwa ściany juz dośc mocno
    nasiaknięte.....,
    Podobno instalacja kanalizacyjna (odpływy) nie została przez MI zrobiona
    zgodnie z projektem.
    Co na to SM? Tradycyjnie czeka aż MI to naprawi.
    Może w sąsiedztwie Biura Sprzedaży MI urządzimy wystawę ich niedoróbek tak dla
    zachęty potencjalnych klientów.
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: Mieszkanka Iskry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 10:26
    panie Krzysztofie, bardzo proszę o wypowiedź w sprawie cen. Tak głośno Pan
    krytykuje Mostostal i Spółdzielnie, może czas krytycznie spojrzeć na siebie. I
    pobić się w piersi!I wyjaśnić nam na forum skąd się wzięła ta cena a zapewne i
    inne oszukańcze ceny. Czekam na wyjaśnienia. Chyba jest Pan nam to winny!!!
  • Gość: mieszkaniec a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 10:05
    zostały jeszcze tylko 3 komórki wiec nie martw sie ze nowi mieszkancy zostana
    przekupieni przez mi
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 09:39
    Byłam wczoraj u ochroniarzy, bo chciałam spytać się o jakiś numer telefonu do
    nich by w razie czego móc do nich zadzwonić i okazało się, że jeszcze telefonu
    nie mają. Administracja obiecuje, że im da i tak daje, że do tej pory go nie
    mają. Powiedzieli mi również, że oni nie mają kluczy do klatek. wczoraj był
    popsuty domofon w sekcji G i nie mieli jak się tam dostać. Administracja
    również miała im przekazać klucze, ale tego nie zrobiła. Po prostu super!Do
    ochroniarzy można się dodzwonić przez domofon: wyciskając 01111
  • Gość: ja IP: *.plwaw.energis.pl 26.10.05, 10:40
    Witam,

    Podziękujmy tej administracji i SMGL za zarządzanie naszymi budynkami,
    wydzielmy się, a życie na naszym osiedlu będzie o wiele prostsze

    Pozdrawiam
  • Gość: irena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:42
    przegladajac twoje posty wydaje mi sie czy nalezysz do tej grupy ludzi którzy
    lubia jątrzyc i podjudzac natomiast sami niewiele robia ? polecam wizyte u
    psychoterapeuty -powinna pomóc
  • smaja 27.10.05, 16:05
    DZiękuję za troskę.
    Właśnie stosuję sie do jego (psychoterapeuty) zaleceń.
    Pozdrawiam Asia
  • smaja 27.10.05, 20:12
    Dziekuję.
    A co awarii chyba jest naprawiana... zdjęto więcej niż jeden panel w suficie
    podwieszanym.
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 27.10.05, 18:27
    Asia należy dotych osób, którym zależy na naszym osiedlu a nie tylko na
    własnej ..... Wydaje mi się, że np zgłaszanie do administarcji wylewający się
    fekalii w pasażu handlowym jest zwykłym odruchem obronnym. Nawet dziecko w 3
    klasie podstawówki wie, że tego rodzaju prezenty są bombą ekologiczną. A taki
    właśnie praezent zafundował nam MI, cytując naszą administrację - MI nie
    wykonał zgodnie z projektem kanalizacji.
    Wcale się nie dziwię, że Asia i inne osby nie lubią pływać w gó..e. I nawet
    najlepszy psychoterapeuta nie przekona nas, że gó.. pachnie.
  • Gość: sąsiad C IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.10.05, 20:03
    Proponuję zbywać milczeniem prowokacje anonimowych kretynów.
    Asia należy do najstarszych (oczywiście tylko stażem) uczestników tego forum,
    a jej wypowiedzi zawsze należą do najbardziej rozsądnych i -co ważne -
    konkretnych.
  • Gość: Aga IP: *.visp.energis.pl 27.10.05, 21:46
    A może gdyby "irenka" zainteresowałaby się sprawami naszego osiedla troszkę
    bardziej i lepiej poznała wszystkie fakty, to nie wychodziłaby "irenka" na
    kretynkę wypisując brednie.
  • Gość: Irena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 09:54
    Mam skronma emeryture wiec nie stac mnie na zakupy po drakonskich cenach w
    sklepiku osiedlowym.Moje schorowane stawy nie pozwalaja mi na wycieczki do
    tanich sklepów wiec prosze zeby państwo nie przesadzali z bojkotowaniem sklepu
    Tesco bo i tak spotkamy sie tam wszyscy przy kasie .
  • Gość: Sekcja B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 17:02
    ktos miał podac informacje w zeszłym tygodniu o tym ?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 02.11.05, 18:50
    czekamy jeszcze na ofertę z drugiej kancelarii, jeszcze chwilę cierpliwości...
  • Gość: Paweł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.11.05, 20:12
    Czy już ktoś "przymierzał" się do zabudowy balkonu? Warunki zabudowy od SM,
    system zabudowy, pozwolenie budowlane? itp

    Paweł
  • Gość: Sekcja C IP: *.aster.pl 05.11.05, 16:10
    Biuro MI na C zabudowało sobie balkony betonem - ich można spytać jak to się
    załatwia.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 05.11.05, 17:05
    hehehe, dobre... ale w sumie po co pytać kogokolwiek. ja nie będę, sm razem z
    mi zabudowało mi podwórko bez mojej zgody to o zabudowę balkonu też nie będę
    pytał, może nikt nie zauważy...
  • Gość: Paweł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.05, 22:20
    Wg Prawa Budowlanego zabudowa loggii lub balkonu wymaga pozwolenia.
    Biuro projektu budynku "Tryboń" wyraża zgodę na zabudowę w systemie
    bezszprosowym(?) i podaje: Solarlux typ SL25. Czyżby architekt miał udziały w
    tej firmie??? Zdaje się, że tylko ta jedna firma (Solarlux) coś takiego
    wykonuje.
    Czy nie jest to dziwne? Czyżby znów powracało widmo monopolu i "jedynie
    słusznej linii"?
  • Gość: M.Radzisz IP: 91.240.133.* 02.01.14, 09:07
    Witam mi zabudowywała firma z Olecka Balko-Met. Dokumentami zajmowała się zona ale z tego co wiem wszystko wytłumaczyli jej jakie dokumenty ma wypełnić ... podaję numer możesz zadzwonic i sie popytac: 500700667, 875233030
  • Gość: renata IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.14, 14:44
    www.suwalki.info/forum.php?cmd=show&id=60419&category=0 proszę balkomet wcale nie taki idealny

    Uwaga moi drodzy, przestrzegam przed firmą Balko-met z Olecka. Sugerowałam się opiniami sąsiadów, że dobrze wykonują zabudowę. Przez telefon podałam informację o moim balkonie i wyceniono mi go na 3000zł. Konkurencja wychodzi taniej, ale postanowiłam postawić na jakość. Przyjechał szef Pan Krystian Bogdanko i wycena nagle zrobiła się na 3700zł! Chciałam zrezygnować ale Pan Krystian powiedział, że mam kilka dni i mogę zrezygnować. Podpiszemy umowę żeby nie musiał drugi raz jeździć. Następnego dnia przyjechał wykonawca z firmy Alustolbud i taki sam wariant wycenili mi na 2800zł. Było to dla mnie szokiem. Zadzwoniłam do Pana Krystiana, ale nie odbierał telefonu. Spróbowałam z innego numeru, gdy odebrał ja się przedstawiłam to się rozłączył. Napisałam pismo i wysłałam listem poleconym, że rezygnuję a zgodnie z prawem mam 10 dni. Dostałam odpowiedź, że jeżeli zrezygnuję to będę obciążona kosztem materiałów na 2000zł!.
    Pomógł mi prawnik, który policzył sobie 300zł i korespondował z firmą Balko-met.

    Zabudowę wykonała mi firma alustolbud, jestem zadowolona ale przez naiwność i nieznajomość produktu jestem stratna 300zł. Ostrzegam jeszcze raz, bo firma wymusza zlecenie a potem zastrasza.

    Pozdrawiam Renata
  • Gość: do renata IP: 91.240.133.* 26.02.14, 10:58
    nie ma to jak oczernianie jednej Firmy na korzyść drugiej
  • Gość: Anana IP: 67.159.5.* 27.02.14, 08:12
    Jak już zauważyć było można ktoś wcześniej pod takim komentarzem napisał że to jest oczernianie jednej firmy na korzyść drugiej no i jestem zdecydowanie za tą osobą to jest nie poważne jak ludzie się zachowują
  • Gość: Fabek IP: 67.159.5.* 27.02.14, 08:17
    Wręcz przeciwnie u mnie w olsztynie- tęczowy las firma Balko-met miała wykonać zabudowę podpisałem z nimi umowę i tak jak Pan który u mnie był mówił że mam 2 tygodnie na rozwiązanie umowy tak też się stało, przeliczyłem się z kosztami i nie mogłem zrobić zabudowy, zadzwoniłem do tej firmy rozmawiałem z ich szefem powiedziałem jaka jest sytuacja i że chcę zrezygnować byłem miło zaskoczony gdyż ich szef powiedział ze nie ma problemu ze mam do tego prawo i ze jakby cos sie zmieniło to zebym zadzwonił i otóz jakieś 2 tygodnie pózniej zadzownilem ze jednak chciałbym zabudowac taki taras i jestem teraz bardzo zadowolony, wiec ja polecam tą firmę
  • Gość: MILA IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.14, 11:58
    Witam
    Uzyskała Pani niższą cenę usługi , ale czy jest Pani pewna , czy poprzednia firma wykonuje z identycznych materiałów co poprzednia. O ile wiem to na cenę ma decydujący wpływ rodzaj szyby - czy faktycznie ma Pani zalożoną szybę hartowaną, czy tylko bezpieczną? /róznica w cenie jest duża/ To tak jakby Pani kupując buty ze skóry i buty skóropodobne chciała aby były w tej samej cenie. One wyglądają identycznie , ale róznią sie materiałem , a więc i ceną.
    ps. nie jestem z Olecka , ani nie mam nic wspólnego z omawiana firmą
  • Gość: zabudowa-balkonow IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 21:57
    Witam serdecznie,

    Zainteresowanych zabudową balkonu, zapraszam na naszą stronę internetową www.zabudowa-balkonow.com. Oferujemy ramowe oraz bezramowe systemy zabudowy balkonów. Działamy na terenie Warszawy i okolic. Oferujemy bezpłatny pomiar oraz wycenę i co najważniejsze nie pobieramy zaliczek.

    Zachęcamy do umówienia się na bezpłatny pomiar, podczas którego nasz specjalista omówi z Państwem wszelkie szczegóły dotyczące realizacji zlecenia, przedstawi nasze próbki i opisze zasadę działania poszczególnych systemów, odpowie na wszelkie pytania, a jeżeli będą Państwo zainteresowani, umówi w terminarzu dogodny dla Państwa termin i godzinę montażu.

    Zdjęcia naszych realizacji znajdą Państwo na naszej stronie internetowej www.zabudowa-balkonow.com.

    Zapraszamy do kontaktu poprzez formularz na naszej stronie internetowej lub telefonicznie pod numerem 881 22 22 33.

    Pozdrawiamy,
    Zespół Vidro
  • szczypior2106 09.06.14, 11:32
    Jakim sposobem mogę zabudować balkon bez zezwolenia .Mieszkam w bloku na parterze .Spółdzielnia nie wyraza zgody na zabudowę bezramowa typ.COPAL,CIVER -pomóżcie znalesć rozwiazanie .
  • paruwkowy_skrytobujca 24.06.14, 15:50
    zabudowa lekkim systemem aluminiowo-szklanym nie wymaga pozwolenia.
  • Gość: Darek IP: *.acn.waw.pl 06.11.05, 11:35
    Darek
  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 12:12
    Śmierdzi od samego początku.
    Podejrzewam, że na całym Gocławiu śmierdzi. :(

    K.
  • Gość: Darek IP: 217.153.94.* 06.11.05, 19:20
    Szczerze mówiąc wcześniej jakoś nie stwierdziłem, ale
    gdzieś od tygodnia jedzie jak nie wiem :(((

    Już kiedyś było o tym dosyć głośno i zdaje się w TV
    coś o tym wspominali, ale nie pamiętam o co dokładnie
    chodziło. :/

    Pozdrowienia
    Darek
  • magdii 07.11.05, 09:21
    Nie zauważyłam abu śmierdziała, ale mam bardzo słabe ciśnienie, szczególnie
    ciepłej, pozdrawiam
  • Gość: Darek IP: 217.153.94.* 07.11.05, 09:26
    Zgadza się. Większe cisnienie mam lejąc wodę
    z czajnika do szklanki niż w kranach. :(

    Pozdrowienia
    Darek
  • Gość: Mieszkaniec F IP: 212.160.138.* 07.11.05, 11:15
    U mnie ciśnienie w kranach jest bardzo dobre, a może musicie odkręcić sobie
    lepiej kraniki przy licznikach....ale woda jedzie ostatnio lekką stęchlizną,
    albo czymś takim....
  • Gość: t. IP: *.stacje.agora.pl 07.11.05, 15:43
    Witam, nie chce siać zamieszania ale z folderów które dostałem z Mostostalu
    wynika że ostatni etap osiedla od Fieldorfa będzie strasznie blisko sekcji E-
    juz wybudowanej. To dodatkowo ograniczy dostęp do światła szczególnie tym co
    mają mieszkania nisko położone. Z tego co pamiętam to tam miały być miejsca
    postojowe i droga dojazdowa. Próbowałem sie dowiedzieć jakie będą odległości
    pomiędzy blokami ale pan mi odpowiedział że nie ma jeszcze szczegółowych
    planów - to może można by było jeszcze powalczyć. Co wy na to ?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 07.11.05, 18:32
    odległość będzie taka sama jak od A1 do E, czyli około 20 metrów. co do drogi
    dojazdowej - jak się sami przekonaliśmy, MI jest mistrzem w zagospodarowywaniu
    wolnej przestrze ni. zostanie tylko ta które jest pbecnie, nie ma mowy o
    żadnych miesjcach postojowych. O całej sprawie rozmawialiśmy dziś w
    administracji, nie byli nieczego świadomi...
  • jack07 07.11.05, 21:28
    Czy we wszystkich sekcjach jest tak niskie ciśnienie wody? U mnie ledwo się
    leje, nie da się włączyć pralki. Dzwoniłem dziś do administracji to mi
    powiedziano, że przełączają cały Gocław do wodociągu północnego. Ale moi
    znajomi z innych bloków na Gocławiu nie mają problemu z ciśnieniem wody w
    kranach.
    Czy w waszych sekcjach jest OK?

    Pozdrawiam,
    Jacek
    (E)
  • Gość: E IP: *.acn.waw.pl 07.11.05, 21:33
    U mnie w kuchni leci jak cienki sik, naczyn raczej sie nie da umyc. Moze w
    zwiazku z nowa budowa MI sie podpial?
  • Gość: Mieszkaniec F IP: 212.160.138.* 08.11.05, 10:03
    Jak już raz wspominałem, w sekcji F (przynajmniej u mnie) ciśnienie jest bardzo
    dobre. Nie chcę wyjść na przemądrzalińskiego, ale może to jest kwestia lepszego
    odkręcenia kranów które są przy licznikach wody, albo gdzieś w podziemiach na
    początku pionu... mieszkam na drugim piętrze i mam supoer ciśnienie we
    wszystkich kranach.
    Pozdrawiam,
    Wojtek

    PS.chyba że przy układaniu rurek i zalewaniu betonem podłóg któś cóś
    spartolił....
  • jablonia 08.11.05, 14:55
    W A1 (a przynajmniej u mnie) cisnienie tez jest słabe i to dopiero od soboty,
    wieć chyba nie chodzi o złe ulozenie rurek czy niedokladne odkrecenie kranu.
    a czy wiadomo jak długo potrwa to przełaczanie?
    pozdr.
    Monika
  • Gość: goga IP: *.altkom.pl 08.11.05, 15:56
    Ja też z A1 - zmiany ciśnienia wody nie zauważyłam - po przeprowadzce nawet
    ustawialiśmy przy baterii umywalkowej w łazience mniejsze bo było strasznie
    silne. Natomiast pod prysznicem dalej bicze wodne :)

    PS Dostałam pismo od administracji że wyjaśniają sprawę przedpłat za C.O. Jak
    coś wyjaśnią i mnie zawiadomią - dam znać.
  • Gość: tomek IP: *.stacje.agora.pl 08.11.05, 17:18
    U mnie w A1 też słabo leci - tak od weekendu a może to kwestia piętra - moje
    piąte :-)
    Pozdrawiam sąsiadów.
  • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl 08.11.05, 17:20
    A jednak tesco będzie całodobowe... co Państwo na to, szcególnie ci, którzy
    mają mieszkania w budynku A i B? Zapraszamy na spotkanie mieszkańców jutro o 19
    w znanym miejscu.
  • Gość: mieszkaniec A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:42
    skąd ta wiadomość ?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 08.11.05, 17:48
    z dzisiejszego spotkania z zarządem sm, warcentem i mostostalem
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 08.11.05, 18:47
    Czy ktoś zna członków RN SMGL? Jeżeli tak proszę o info.
  • Gość: SAINT4 IP: *.plwaw.energis.pl 08.11.05, 21:18
    Tak ja znam część z nich

    Pozdrawiam
    Przemek
  • smaja 08.11.05, 21:24
    Przemku jak juz tu jesteś mam pytanko. Czy i kiedy były wybory do Rady osiedla
    Mewa, pewnie w styczniu 2005 jak sekcje EFGHI nie były jeszcze przyłączone.
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: Saint4 IP: *.plwaw.energis.pl 09.11.05, 13:32
    Cześć

    Tak w styczniu.

    Pozdrawiam
    Przemek
  • smaja 09.11.05, 13:46
    DZięki Przemku za informację, pewnie jako niemieszkańcy nie moglismy wybierać
    bo nie przypominam sobie ogłoszenia na tablicy ogloszeń (no ale cóz my tam
    jeszcze legalnie nie mieszkalismy i nie było tablicy ogłoszeń hihi).
    na forum tez nie znalazłam wzmianki o wyborach w styczniu 2005.
    jak zwykel pytam z ciekawości (nie jątrze i nie podjudzam).
    Pozdrawiam Asia

  • Gość: Saint4 IP: *.plwaw.energis.pl 10.11.05, 10:25
    Witam,

    Tak byliście nie mieszkańcami i co ciekawe nadal nimi jesteście :-). Taki mamy
    wspaniały statut. Dopiero od nowego roku będziecie mieszkańcami dlatego SMGL
    nie informowalo was o zebraniu grupy czlonkowskiej która wybrała RO. Informacje
    pojawiły się wtedy o tym w klatkach C I D

    Pozdrawiam
    Przemek
  • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.11.05, 19:59
    Wydaje mi się, że nie do wszystkich mieszkańców naszego osiedla dotarła
    informacja o zbieraniu podpisów pod petycją dotyczących powstającego na naszym
    osiedlu supermarketu Tesco.
    Szczególnie gorąco zapraszamy przyszłych mieszkańców budynku A i B, jako
    najbardziej poszkodowanych. Bardzo żałujemy że nie mamy kontaktu z naszymi
    przyszłymi sąsiadami.
    Podpisy będziemy zbierać w poniedziałek w godzinach 19 - 21 przy klatce G.
    Bardzo proszę o pojawienie się, to tylko 5 minut czasu a może uda nam się coś
    wywalczyć we wspólnym interesie.
  • margo.oleks 14.11.05, 08:38
    A pod czym mamy się podpisywać? Pod tym protestem? Szczerze mówiąc, łatwo jest
    nawoływać do podpisywania się pod hasłem wstzymania budowy sekcji A i B, jak
    się już mieszka. Ja, jak i większość zapewne, mam kredyt i muszę mieć
    ustanowione zabezpieczenie kredytu i to jest dla mnie sprawa priorytetowa. Chcę
    też jak najszybciej wprowadzić się, bo nie zamierzam spłacać kredytu i nie
    mieszkać. Oczywiście to co piszę na tym forum nie jest popularne, bo TU dobrze
    widziane są tylko teksty dezaprobaty i narzekania. Oczekuję zatem "potępienia"
    tego co napisałam przez forowiczów ... He, he.
    Zdaję sobie sprawę, ze ten sklep to koszmar, ale teraz i tak to już sprawa
    przesądzona.
  • smaja 14.11.05, 09:12
    Z tego co wiem,
    Petycja nie dotyczy wstrzymania budowy AB.
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: Robert A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 10:50
    Boimy sie mostostalu bo moze rozwiazac umowy i koniec .Wlasciwie w tej sprawie
    do czasu oddania budynku chyba niewiele mozna zrobic. A co na to prawnicy ?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 14.11.05, 11:56
    jeżeli nie zrobimy nic w sprawie tesco teraz, to właśnie po oddaniu budynku
    będzie za późno. podczas spotania z przedstawixcielem firmy warcent padło
    sformułowanie, że tesco bęzie całodobowe. wniosek do sm jest własnie po to ,
    żeby ograniczyć pracę do 22. jeżeli ktoś chce mieć pijalnię piwa pod balkonem
    może nie podpisywać się pod wnioskiem. dodatkowo ochrona na tym osiedlu to
    fikcja. już teraz wchodzi każdy kto chce (otwarte wejście od pasażu handlowego
    w klatce F). na dziś nasza administarcja nie wie co z tym fantem zrobić.
    domyślcie się co się stanie jeżeli tesco będzie całodobowe i pijaczkowie w nocy
    przejdą spod sklepu na nasze patio...
  • smaja 14.11.05, 12:28
    dodatkowo ochrona na tym osiedlu to
    > fikcja. już teraz wchodzi każdy kto chce (otwarte wejście od pasażu
    handlowego
    > w klatce F). na dziś nasza administarcja nie wie co z tym fantem zrobić.

    No administracja czeka aż się wybuduje sekcja AB i wszyscy będziemy mieć karty
    zbliżeniowe ale kiedy to faktycznie nastąpi nikt nie wie. Pracownicy
    administracji potrafią opowiadać bardzo ładne bajki...
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 14.11.05, 12:52
    Zgadza się, tylko że system kart zbliżeniowych zostanie już pokryty z naszych
    środków, tzn z funduszu remontowego lub ze składki mieszkańców. Powód - MI
    zafundował centralę domofonową taką, że już teraz jest nie ma możliwości
    technicznych podpięcia budynków A i B. Dodatkowo firma która na zlecenie MI
    montowała domofony już nie istnieje, zwinęła się po procesie firmy Codi za
    podrabianie ich produktów - info właśnie znaszej adnministarcji.
  • smaja 14.11.05, 14:22
    Wiem o tym i wkurza mnie delikatnie mówiąc niefrasobliwość kierownictwa SM.
    Najłatwiej jest zrzucić winę na MI lub podwykonawcę a kosztami poprawek,
    niedoróbek obciążyć mieszkańców.
    Ale to na SM spoczywał i spoczywa obowiązek nadzoru nad realizacją inwestycji
    (bez względu na umowy i pełnomocnictwa) i dlatego opowieści, że firma jakaś tam
    już nie działa a inna zbankrutowała to są właśnie bajki i dziwię sie dlaczego
    SM trakruje nas delikatnie mówiąc jak niedorozwniętych gamoni. Czy dlatego, że
    na to pozwalamy?
    Pozdrawiam Asia


  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 14.11.05, 10:14
    petycja dotyczy pewnych rozwiązań, które pozwolą zmniejszyć szkodliwość tesco
    na naszym osiedlu. nikt nie zamierza (z obecnych mieszkańców) wstrzymywac
    budowy sekcji a i b. dla mnie nie byłoby to dobrym rozwiązaniem - mieć
    rozpapraną budowę, która nie wiadomo kiedy by się skończyła. zawsze lepiej mieć
    tesco na naszych warunkach niż widok na rusztowanie przez jakiś czas.
    tak więc proponuję pojawić się dzisiaj i podpisac wniosek do sm.
  • Gość: Paweł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.05, 23:25
    Więcej wiadości jutro na spotkaniu?
    Spotkanie może później np o 20:30 ?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 09.11.05, 09:59
    Tak, a najwięcej będzie wiadomo w czerwcu 2006 jak zaczną pod budynkiem A oraz
    I parkować TIR'y o wadze do 18 ton. Ciężarówka do 18 ton to pełnowymiarowa
    naczepa z ciągnikiem. Takie mogą realizować dostawy do Tesco.
  • smaja 09.11.05, 13:52
    Dlaczego w czerwcu 2006 do grudnia chłopaki sie pewnie nie wyrobią ale na
    wiosnę 2006 liczę na jakieś wielkanocne promocje hehe.
    Asia
  • zopunia 09.11.05, 16:15
    Zgadza się, śmierdzi na całym Gocławiu:(((
    Już kiedyś tak było.
  • darekw 14.11.05, 15:03
    Witam,

    już niedługo będzie plucha, mokro i śnieg będziemy nosić aż pod same drzwi
    W biurowcach przy wejściu oraz z windach w okresie zimowym kładzie się
    specjalne maty, które zapobiegają roznoszeniu brudu i wilgoci.

    Co sądzicie może kupimy takie maty do naszych wind?

    pozdrawiam
    DarekW, F126
  • Gość: M. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.05, 19:55
    Witam przyszłych sąsiadów ,

    Niestety nie mogłem wziąć udziału w spotkaniu 9.11, czy mógłby ktoś streścić
    jego przebieg?
    Dziś (14.11) mają być zbierane podpisy pod petycją, czy istnieje możliwość
    zamieszczenia jej treści np. na www.iskra.waw.pl ?

    pzdr.

    M. (sekcja A)
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:09
    interesujace : z dzisiejszych NIeruchomości w Rzeczpospolitej (w ogóle cały nr
    poswiecony walce z Developerami) nasz Mostostal Invest jako negatywny przyklad:

    Silniejszy dyktuje warunki
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_051114/nieruchomosci_a_10.html

    Co jakiś czas na naszych łamach opisujemy spory klientów z deweloperami lub
    spółdzielniami. Zazwyczaj chodzi o to, że klient, który zainwestował spore
    pieniądze w mieszkanie, nie może się do niego wprowadzić.
    Powody są różne: albo budowa się opóźnia, albo nie ma widoków na szybkie
    podpisanie aktów notarialnych, albo kapryszącemu klientowi deweloper proponuje
    zamiast mieszkania... zwrot pieniędzy. Oto historie naszych czytelników,
    opisywane na łamach "Nieruchomości".

    Deweloper nie sprząta...

    Paweł K. zawarł przedwstępną umowę z firmą Mostostal Invest na sprzedaż prawie
    100-metrowego mieszkania z garażem za 412 tys. zł. W terminie wpłacał kolejne
    raty za mieszkanie, a na odbiór lokalu zgłosił się z rzeczoznawcą, z którym
    wspólnie znaleźli 49 usterek. Klient zaczął się domagać od dewelopera, aby
    usunął usterki, a także posprzątał oddawane mieszkanie. W odpowiedzi usłyszał,
    że jego oczekiwania znacznie odbiegają od przyjętych standardów i firma może mu
    zwrócić wszystkie wpłacone na mieszkanie pieniądze wraz z karą umowną w
    wysokości 7 proc.
    Klient poczuł się pokrzywdzony i wystąpił do sądu z pozwem o wydanie
    mieszkania. Sąd zakazał na razie deweloperowi sprzedawania lokalu, ale na
    ostateczną decyzję trzeba jeszcze poczekać.
    Prawnicy firmy twierdzą, że powództwo jest bezzasadne, gdyż umowa przedwstępna
    pełni tylko rolę pomocniczą, jako że nie została zawarta w formie aktu
    notarialnego. Paweł K. uważa, że deweloper - odmawiając mu mieszkania - rujnuje
    jego plany życiowe i naraża na straty.

    ...nie musi mieć pozwolenia...

    Firma Edbud Nieruchomości oferowała naszemu czytelnikowi mieszkanie na osiedlu
    Jantar Bis w Warszawie, mimo że nie miała jeszcze pozwolenia na budowę. Przy
    podpisaniu umowy klienci musieli jednak wpłacić 10 proc. wartości rezerwowanego
    mieszkania. Jeśli później nie zdecydowaliby się na zakup - stracą 2,5 tys.
    złotych.
    - My nie sprzedajemy mieszkań, tylko na razie podpisujemy umowy rezerwacyjne.
    Opłata ta musi być na tyle wysoka, byśmy mieli pewność, że klient nie
    zrezygnuje. Za to on ma pewność, że my nie sprzedamy komuś innemu wybranego
    przez niego lokalu - tłumaczył deweloper.
    Tymczasem okazuje się, że jeśli Edbud Nieruchomości znajdzie chętnego gotowego
    zapłacić więcej za zarezerwowane mieszkanie, wówczas może odstąpić od umowy bez
    żadnych konsekwencji finansowych. Umowa nie przewidywała też zwrotu odsetek.
    Jeśli więc ktoś zdecydowałby się wpłacić zaliczkę, a deweloper nie uzyskałby
    pozwolenia na budowę, to inwestor zamroziłby na dłuższy czas swoje pieniądze.

    ...i nie musi tyle płacić

    Z umowy przedwstępnej - jaką od firmy Budekspert Development klient otrzymał do
    podpisania - wynikało, że jeśli spóźni się on z wpłatami, to będzie musiał
    płacić odsetki ustawowe od razu i w wysokości 12,5 proc. w skali roku.
    Jeśli natomiast deweloper miałby płacić za opóźnienie, to po pierwsze - dopiero
    po przekroczeniu terminu o więcej niż trzy miesiące, a po drugie - według 50
    proc. wysokości aktualnej stopy lombardowej, która wynosi akurat 6,25 proc.
    Oznacza to, że odsetki za zwłokę w przypadku dewelopera byłyby mniej więcej
    czterokrotnie niższe od odsetek płaconych przez klienta.
    Poza tym kupujący ma wyrazić zgodę na bezpłatne instalowanie na dachu i ślepej
    ścianie budynku reklam (tzw. billboardów) przez właścicielkę firmy
    deweloperskiej, co praktycznie pozbawi wspólnotę możliwości czerpania zysków z
    nieruchomości. Odrębną własnością właścicielki ma być także instalacja
    solarnego ogrzewania wody w budynku. I na koniec kupujący ma zgodzić się na to,
    że "niezależnie od jakichkolwiek postanowień zawartych w niniejszej umowie,
    sprzedający nie będzie ponosił odpowiedzialności wobec kupującego za utratę
    zysków, umów lub inną pośrednią szkodę wynikającą z realizacji niniejszej
    umowy".
    Klient nie zdecydował się na podpisanie takiej umowy. Tak się składa, że
    mieszka w tej chwili w wynajętym mieszkaniu. Jeśli deweloper spóźni się np. o
    rok z oddaniem inwestycji, nie będzie mógł żądać od niego odszkodowania za
    dodatkowe koszty najmu lokalu.
  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 10:07
    Samo kupienie mat nie wystarczy.
    Firmy zarządzające biurowcami podpisują umowy z firmami, które dostarczają takie
    maty i są odpowiedzialne za ich czyszczenie.
    Tzn. raz na jakiś czas je wymieniają na wyczyszczone.

    K.
  • Gość: sekcja a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 17:20
    co z prawnikami ?
  • Gość: Piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 23:45
    z
  • Gość: Darek IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 08:08
    jak w temacie

    Darek
  • Gość: Mieszkaniec F IP: 212.160.138.* 17.11.05, 09:55
    Wyglądywa na to, że chiba w końcu zaczynają robić obiecane miejsca parkingowe
    (ze 3 albo 4)...od dziś do odwołania parkujemy na ul.Fieldorfa, bo inaczej się
    nie da.....
    Pozdarwiam,
    Wojciech
  • Gość: przyszly lokator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 10:14
    na którym rogu cos znowu kopia ?
  • Gość: Darek IP: 217.153.94.* 18.11.05, 17:37
    Ano pytałem pana co to najlepiej wyglądał i stał obok koparki.
    Powiedział, że to będą miejsca parkingowe.

    Pozdrowienia
    Darek
  • Gość: przyszły lokator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 10:51
    Mozna wiedziec pod którą sekcja sa budowane miejsca parkingowe ?
  • smaja 19.11.05, 12:46
    Miejsca parkingowe są budowane wzdłuż Fieldorfa przy sekcji E,D na trawniku i
    częsci chodnika.
    Asia
  • bishkopt 17.11.05, 20:09
    Witam Mam pytanie co do przejscia w sekcji F jak dlugo jeszcze bedzie
    otwarte ????? Uwazam ze to przejscie w znaczacy sposob obniza bezpieczenstwo na
    naszym osiedlu a i mysle ze przechodzenie przez klatke mieszkancow ze znacznej
    czesci osiedla jest troszke uciazliwe (psie odchody)dla mieszkancow sekcji F
    czyli mnie rowniez.
  • smaja 17.11.05, 22:15
    Wiesz tak naprawdę to nie wina drzwi to właściciele piesków nie dbają o teren
    wspólny.
    A o zamknięciu drzwi nie tak dawno pisaliśmy, będą karty dostępu po wybudowaniu
    sekcji AB.
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: Lio IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 18.11.05, 16:01
    Mam pieska, którego czasami wyprowadzam na patio (zwykle chodzimy na dłuższe
    spacery). Stosuję jednak zasadę, że po swoim psie zawsze sprzątam. Wydawało mi
    się, że wszyscy będą zachowywali się podobnie. Niestety pomyliłem się. Szkoda.
  • Gość: a11 IP: *.aster.pl 20.11.05, 00:50
    Ludzka bezczelnosc nie zna granic. A mocz po nim tez wycierasz? Czy tak trudno
    wyprowadzic psa poza osiedle? Patio nie dosc ze male to jeszcze bedzie
    smierdzace.
  • Gość: gosc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.05, 14:54
    Miała być obniżka czynszu a jest podwyżka.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 20.11.05, 15:24
    A czego się spodzieliście, skoro najwięcej wzrosły opłaty związane a funduszem
    remontowym. kilka pseudo obniżek to tylko dla otarcia łez... Już dosyć niedługo
    zobaczycie jak dużo będzie nas kosztowało usuwanie usterek (bubli) MI. w moim
    przypadku sama naprawa dwóch balkonów kosztowała 18.000 (wg informacji
    otrzymanej od podwykonawcy MI), dobrze, że się wykłóciłem i zrobili w ramach
    gwarancji, teraz czekałbym kilka lat zanim nasza administarcja uzbierałaby
    odpowiednią kwotę...
  • smaja 20.11.05, 20:04
    A od kiedy te nowe opłaty? Nie dostałam nowych stawek czynszowych.
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 20.11.05, 21:06
    Asiu, od 1.12. Pewnie niedługo dostaniesz nowe naliczenie czynszu. Teraz wpadło
    mi coś do głowy - może podwyżka funduszu remontowego wynika z konieczności
    wymiany systemu domofonowego, o którym wspominała administracja. Tak czy owak,
    po roku podwyżka funduszu remontowego o 50% po 1 roku użytkowania to bardzo
    dziwne.
  • smaja 20.11.05, 21:37
    W pasażu zdjęte są panele sufitu pdowiesznego w innym miejscu. Czyżby kolejna
    awaria czy tylko sprawdzanie?
    Asia
  • Gość: Darek IP: *.acn.waw.pl 20.11.05, 21:57
    A może jakieś przyłączenia prądu do Komandora?


    Pozdrowienia
    Darek
  • smaja 20.11.05, 22:08
    Raczej mi to nie wygląda na prąd bo tam są rozprowadzone rurki kanalizacyjne.
    Nie wiem czy przewody elektryczne mogą być prowadzone obok rurek
    kanalizacyjnych i wodnych.
    W każdym razie szyba lokalu potencjalnego Komandora nie wygląda ciekawie.
    Co do funduszu remontowego to biorąc pod uwagę fakt, że za 2 lata wszystkie
    niedoróbki MI będziemy musieli pokrywać z tego funduszu to może dobrze, że on
    wzrośnie.
    Znając życie własnie wtedy gdy skończy się gwarancja i rękojmia wszystkie
    niedoróbki zaczną bardzo szybko dawać o sobie znać. Wszyscy dobrze wiemy, że SM
    nie wie z czego i jak był ten budynek budowany i ile i jakich słabych punktów
    posiada.
    Pozdrawiam Asia
  • smaja 22.11.05, 08:48
    Dzisiejsza Rzepa:
    Tesco zamiast skwerku

    Mieszkańcy i właściciele sklepów na nowym osiedlu na Gocławiu czują się
    oszukani. Deweloper tak zmienił projekt, że na części podwórka zamiast skwerku
    będzie supermarket. Sprawa trafiła do prokuratury.
    Budowa supermarketu trwa. Mieszkańcy oskarżają: - Mostostal wielokrotnie
    zmieniał projekt osiedla bez uzgodnień z nami. Deweloper broni się: - Dzięki
    temu udało nam się sprzedać lokale
    (c) KUBA KAMIŃSKI
    Osiedle Mostostalu Invest na rogu Fieldorfa i Jugosłowiańskiej powstaje etapami
    od kilku lat. W sumie jest tutaj kilkaset mieszkań i kilkadziesiąt sklepików.

    Arkadiusz Socha, jeden z mieszkańców, denerwuje się: - Deweloper zabrał nam nie
    tylko kawałek podwórka i zieleni. Przez ten supermarket będziemy mieć hałas,
    ciężarówki z dostawami, tłok na drogach dojazdowych, brud. Boimy się też, że
    pojawi się robactwo.

    Jeszcze bardziej rozeźleni są handlowcy, którzy wykupili lokale na parterach i
    urządzili w nich sklepy.

    - O supermarkecie nie było wcześniej mowy - pomstuje Krzysztof Rynkowski,
    właściciel delikatesów. - Każdy z nas zainwestował tutaj dużo pieniędzy. Mój
    sklep z wyposażeniem kosztował milion złotych. Kto będzie kupował u nas, jeśli
    tam dostanie wszystko w jednym miejscu? Gdy ruszy Tesco, wielu z nas pójdzie z
    torbami - przewiduje.

    Supermarket przy balkonie
    Mostostal Invest buduje na gruncie należącym do spółdzielni mieszkaniowej
    Gocław Lotnisko. Za jego użyczenie spółdzielnia ma dostać od dewelopera 16 mln
    zł. Kupujący mieszkania podpisywali umowy i z deweloperem, i ze spółdzielnią.
    Stają się też jej członkami. Dlatego czują się oszukani zarówno przez
    Mostostal, jak i przez Gocław-Lotnisko.

    - Nie chcę mieszkać nad supermarketem. Od jego dachu do mojego balkonu jest
    tylko metr - bulwersuje się Krzysztof Bruski, kolejny mieszkaniec osiedla. -
    Gdybym wiedział, że deweloper już po podpisaniu umowy tak zmieni swój projekt,
    to nie kupiłbym tego mieszkania.

    Zwraca uwagę, że projekt został zmodyfikowany niezgodnie z umową. - Jeden z
    zapisów mówi, że nabywca mieszkania zapoznał się z projektem osiedla i
    akceptuje go, a drugi, że wszelkie zmiany będą wymagały pisemnego aneksu do
    umowy - tłumaczy.

    Potwierdza to Arkadiusz Socha: - Mostostal wielokrotnie zmieniał projekt
    osiedla, żeby więcej zarobić i odbić sobie na nas to, co zapłacił spółdzielni
    za grunt. Za każdym razem, wbrew umowie, nie byliśmy o tym informowani.
    Przedstawiciele dewelopera mówili, że jak nam się nie podoba, to możemy
    rozwiązać umowę i oddać im mieszkanie. A prezes spółdzielni, który powinien
    bronić naszych interesów, rozkładał ręce i tłumaczył się, że to nie on prowadzi
    budowę i nie ma na to wpływu.

    Mieszkańcy chcą o sprawie zawiadomić prokuraturę. Doniesienie złożyli już
    kupcy. - Deweloper potraktował nas jak dawców pieniędzy, gdy je sobie wziął,
    zaczął robić, co chce - skarży się Rynkowski. Śledztwo trwa.

    Awantura o skwerek
    Już wcześniej mieszkańcy zwracali uwagę deweloperowi na niekonsultowane z nimi
    zmiany. Najpierw pokłócili się o windy. Miały być po dwie na klatkę, a
    Mostostal zrobił po jednej. Potem do bloków po północnej stronie dobudował
    pasaż handlowy. - A według pierwotnych planów powinna tu być zieleń i miejsca
    parkingowe - twierdzi Arkadiusz Socha.

    Prawdziwa awantura wybuchła jednak dopiero wtedy, gdy Mostostal zaczął coś
    budować nad parkingiem podziemnym. W miejscu, gdzie według pierwszego projektu
    osiedla miał być skwerek i główne wejście do osiedla. Wkrótce potem okazało
    się, że powstaje tu supermarket Tesco o powierzchni 2 tys. mkw. To doprowadziło
    do otwartej wojny z deweloperem. Pod listami protestacyjnymi z postulatem
    zaniechania budowy podpisało się ponad 200 mieszkańców i właścicieli
    osiedlowych sklepików.

    Władze Mostostalu Invest zachowują stoicki spokój. - W trakcie realizacji
    projektu deweloperskiego zmienia się rynek i my musimy się do niego
    dostosowywać - mówi Krzysztof Ostromęcki, prezes firmy. - Gdybyśmy zrealizowali
    go w pierwotnej koncepcji, to on by się nam nie sprzedał.

    Prezes przekonuje, że części zmian nie dało się przewidzieć. - Ale w tym
    przypadku nie wprowadziliśmy takich korekt, które by pogorszyły komfort
    mieszkania na tym osiedlu. Dlatego nie informowaliśmy o nich mieszkańców. Tesco
    zabierze tylko kawałek skwerku. Resztę podwórka tak przeprojektowaliśmy, że
    zieleni nie będzie mniej - zapewnia.

    Tajemnicza umowa
    Mieszkańcy nie wierzą w zapewnienia prezesa.

    - Mostostal tyle nam naobiecywał i nie wywiązał się z tego, że mamy dystans do
    takich zapowiedzi - mówią. - Jakim cudem zieleni ma być tyle samo, skoro
    deweloper - jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy - chce na podwórku urządzić
    jeszcze placyk gospodarczy i 15 miejsc postojowych?

    Prezes Ostromęcki upiera się przy swoim. Według niego Tesco nie będzie
    uciążliwe, bo ma być wyposażone w osobną halę garażową, specjalnie wyciszoną, a
    ciężarówki z dostawami nie wjadą na osiedlowe podwórko.

    - Myślę, że po otwarciu sklepu mieszkańcy będą zadowoleni - mówi. - Ci, którzy
    protestują, wyolbrzymiają problem. Zresztą zawsze znajdzie się ktoś
    niezadowolony. I ci niezadowoleni podburzają resztę.

    Janusz Sienkiewicz, prezes spółdzielni Gocław Lotnisko, też nie ma sobie nic do
    zarzucenia.

    - Wszystko, co robię, jest zgodne z umową, jaką spółdzielnia podpisała z
    Mostostalem - wyjaśnia. - Jeśli nie będę się tej umowy trzymał, deweloper
    przestanie spłacać to, co jest nam jeszcze winny za użyczenie gruntu. To zaś
    nie byłoby w interesie spółdzielni.

    Zapytaliśmy prezesa, dlaczego nie chce pokazać mieszkańcom umowy z Mostostalem.

    - Bo ta firma sobie tego nie życzy - odpowiedział.

    JACEK KRZEMIŃSKI
  • Gość: Gość IP: *.aster.pl 22.11.05, 12:32
    Ignorancja, beszczelność i chamstwo przedstawicieli MI nie zna granic. Jak
    można wmawiać komuś, że supermarket jest dla naszego dobra? Jakiego? Nawet za
    ochronę będą płacić tyle samo co każdy przysłowiowy Kowalski z naszego osiedla.
    Dlaczego Prezes Seretny nie wybudował sobie Tesco na osiedlu leśnym. Mieszka na
    3 piętrze więc na 100% Tesco by mu nie przeszkadzało. A może Pani Biernacka
    (dyrektor MI) również żałuje, że nie ma supermarketu pod oknem swojego
    mieszkania na osiedlu Leśnym.
    Jeden z pracowników MI powiedział kiedyś "Na Gocławiu mieszka plebs, Leśne to
    jest dopiero osiedle" Rzeczywiście, Tesco zwiększa atrakcyjność osiedla i może
    już nie będziemy plebsem.
  • jack07 22.11.05, 22:20
    Gość portalu: Gość napisał(a):

    > Ignorancja, beszczelność i chamstwo przedstawicieli MI nie zna granic. Jak
    > można wmawiać komuś, że supermarket jest dla naszego dobra? Jakiego? Nawet za
    > ochronę będą płacić tyle samo co każdy przysłowiowy Kowalski z naszego
    osiedla.
    >
    > Dlaczego Prezes Seretny nie wybudował sobie Tesco na osiedlu leśnym. Mieszka
    na
    >
    > 3 piętrze więc na 100% Tesco by mu nie przeszkadzało. A może Pani Biernacka
    > (dyrektor MI) również żałuje, że nie ma supermarketu pod oknem swojego
    > mieszkania na osiedlu Leśnym.
    > Jeden z pracowników MI powiedział kiedyś "Na Gocławiu mieszka plebs, Leśne to
    > jest dopiero osiedle" Rzeczywiście, Tesco zwiększa atrakcyjność osiedla i
    może
    > już nie będziemy plebsem.


    Może podaj bardziej szczegółowe namiary na ich adresy to zrobimy tam pikietę,
    może niejedną...

    Pozdrawiam,
    Jacek
  • Gość: Arek IP: *.aster.pl 22.11.05, 23:40
    Drodzy sąsiedzi!
    Mam nadzieję, że dzisiejszy, kolejny artykuł w Rzeczpospolitej

    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_051122/warszawa_a_1.html
    na temat naszego osiedla nie skończy kampanii medialnej pokazującej w jaki
    sposób działa MI. W dniu dzisiejszym odbyliśmy spotkanie z red. Jaworowicz z
    TVP (Sprawa dla Reportera), która jest żywo zainteresowana naszą sprawą. Udało
    nam się namówić p. Jaworowicz na przyjazd w dniu 3.12 (sobota) o godz. 10.30 z
    kamerą, w celu przygotowania materiału będącego podstawą do programu. W związku
    z tym, prosimy WSZYSTKICH obecnych oraz przyszłych (dotyczy to przede wszystkim
    przyszłych mieszkańców sekcji A i B) mieszkańców naszego osiedla, którzy są w
    jakikolwiek sposób zainteresowani tym, co dzieje się w naszym najbliższym
    otoczeniu o zarezerwowanie dwóch godzin w dniu 3.12. Prosimy o przybycie całymi
    rodzinami!!! Oczywiście będziemy jeszcze wielokrotnie na wszelkich mozliwych
    forach przypominali o tej dacie, natomiast musimy zdawać sobie sprawę, że to,
    co dzieje się w naszym otoczeniu i wpływa na nasze codzienne życie zależy
    przede wszystkim od nas, a nie od żądzy zysku MI. Jeszcze raz prosimy o
    zarezerwowaniu czasu 3.12 o 10.30 i podzieleniu się tą informacją z każdym
    sąsiadem/sąsiadką, ponieważ być może nie do wszystkich dotrą nasze apele.
    Proszę również uważnie śledzić niniejsze forum oraz czytać informacje
    wywieszane na tablicach ogłoszeń w poszczególnych klatkach.
    RAZEM NAPRAWDĘ MOŻEMY WIĘCEJ!

    pozdr.,

    Arek
  • Gość: Konio IP: 217.153.94.* 22.11.05, 13:32
    Płacz i zgrzytanie zębów...:(((
    Może powinnam zablokowac przelewanie transz do czasu wyjaśnienia sporu...tylko
    czy ten p... developer nie wypowie mi wówczas umowy :(
    Nóż na gardle - płać i płacz ogromną kasę za tiry pod blokiem i całodobowy
    hałas.
  • Gość: mieszkaniec A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:37
    A co z "cisza nocna " ? Czy sa jakies przepisy które nie pozwola na to zeby
    sklep byl calodobowy ?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 22.11.05, 13:50
    cytuję z naszego spotkania z przedstawicielem SM, MI i Warcentu - regulamin
    porządku domowego tak się zmieni, żeby sklep mógł działać w systemie całodobowym
  • Gość: Piach IP: 212.160.172.* 22.11.05, 14:09
    A czy czasem nie musza sie nasi przedstawiciele na to zgodzic?
    Mam wrazenie, ze mi iz jestesmy mieszkancami i wlascicielami osiedla to tak na
    prwade nie mamy zupelnie na nic wplywu.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 22.11.05, 14:16
    bo tak jest, regulamin pprządku domowego uchwala rada nadzorcza spółdzielni.
    Aby mieć jakikolwiek wpływ na jej decyzje, zbieraliśmy podpisy pod wnioskiem do
    rady.
  • Gość: Konio IP: 217.153.94.* 22.11.05, 15:34
    Napisałam do Rzecznika Praw Konsumenta przytaczając tekst zamieszczony przez
    Smaję (z Rzepy). Ciekawe czy odpisze...
    Mnie opadają ręcę. Czuję się kompletnie bezsilna i po prostu mam ochotę rwać
    włosy z głowy. Zastanawia mnie jak to możliwe, jak to się stało, że panuje
    takie BEZPRAWIE!!! To przecież pod PROKURATURĘ podchodzi. Wykorzystują trudną
    sytuację mieszkaniową w Warszawie dla własnych, nędznych celów. Mało się już
    nachapali?! Przecież ja za swoje 33m płacę 4500zł za metr!
    Co robić???
  • smaja 22.11.05, 15:58
    Konio,
    Nie wyrywaj włosów z głowy szkoda. Tak się złożyło, że zmieniły się
    uwarunkowania rynek jak to nazwał Pan Prezes. Rynek był już mocno zmieniony w
    marcu 2004, już wtedy były prowadzone prace dotyczące przeprojektowywania
    sekcji AB. A 4500 za metr no ktoś za te przeprojektowywania musiał zapłacić
    myślę, że projektant nie robił tego w ramach doskonalenia umiejętności.
    Jak masz chęć napisz do mnie na adres gazetowy.
    Pozdrawiam Asia
  • konio25 22.11.05, 16:45
    Wszystko przez to, że człowiek nie kupuje codziennie mieszkania, co jawyżej raz
    lub dwa w życiu. Developerzy właśnie liczą na tą niewiedzę i naiwność ludzką,
    żerują na niej wykorzystując różne kruczki i luki w prawie. Poza tym szary
    człowiek nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć, sprawdzić. Człowiek
    chciałby ufać choć trochę swoim kontrachentom a nie na każdym kroku uważać na
    oszustów.
    Chyba jestem idealistką.
  • Gość: krch IP: *.acn.waw.pl 23.11.05, 07:47
    Niestety trzeba uwazac cale zycie.

    W markecie potrafia czlowieka okrasc na kilka zlotych, a co dopiero przy
    transakcjach rzeczy kilkaset tysiecy.
    Normalny zjadacz chleba nie ma swiadomosci o wszystkich niuansach, zmianach czy
    kruczkach w przepisach. W koncu nie pracuje w takiech branzy.

    Stad mozna tylko nawolywac, o wiecej ostroznosci dla tych ktorzy jeszcze nie
    kupili mieszkania. By decyzje podejmowali analizujac wszytkie za i przeciw.

    Jesli natomiast chodzi o tych co juz kupili, a nie kupili tego co im pierwotnie
    sprzedawano, wychodzi na to ze pozostaje tylko droga prawna.
    Tylko to jest wkurzajace, dlaczego kupujacy vs. developerzy stoja na straconej
    pozycji, traca nerwy, czas i niemale pieniadze.
    Tylko dlatego ze chcieli mieszkac w swoim mieszkaniu, na ktore ciezko pracuja
    pol zycia ?
  • Gość: krch IP: 82.210.164.* 22.11.05, 17:29
    Ehh... szkoda gadac i pisac.

    Przeciez to jawna kpina - supermarket ktory jest nieszkodliwy , a moze wrecz
    podwyzsza wartosc inwestycji ? ciekawy poglad na zycie. tak jak o podburzaniu.
    jak komus pod bokiem buduja market z robalami i tirami, to chyba ma prawo nie
    byc zadowolonym.

    MI traktuje tych ktorzy kupili mieszkanie, jako bydlo - ktore trzeba wydoic z
    pieniedzy. A pozniej juz nikt tym sie nie przejmie i sprzeda kopa w dupe ?
    Spoldzielnia Goclaw tez nie warta funta klakow.

    Ehh... podly ten swiat.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 22.11.05, 18:51
    Jeżeli ktoś czuje się podburzany przeze mnie to przepraszam. Jednak, pomimo
    pobożnych życzeń Pana Ostromęckiego, nie zamierzam (jak i częśc mieszkańców)
    utrudniać życia MI ani też firmie Tesco.
    Jeżeli Pan Ostromęcki lubi robić nam prezenty i dba o wartość naszych
    inwestycji to proponuję mu, żeby dał w prezencie każdemu mieszkańcowi np garaż
    gratis. Może 24.12?
  • Gość: krch IP: *.acn.waw.pl 23.11.05, 07:54
    Szczerze watpie ty ten pan (specjalnie pisze z malej litery) z MI o ktorym mowa
    w artykule, wogole z kimkolwiek bedzie chcial rozmawiac. Z tego artykulu
    przebija sie niezla arogancja.
    Szkoda ze nie sciagneli do osiedla garbarni lub odlewni zeliwa, w koncu to
    mogloby podniesc wartosc osiedla.

    Przepraszam ze przejaskrawiam, ale jesli czyta sie w Rzepie takie stwierdzenia,
    to czlowiek sie zastanawia na jakim swiecie zyje ?
    Ludzie to chyba tylko slupki w tabelkach, karnie placacy pieniadze, za towar
    ktory i tak na koncu jest zupelnie inny. Kupuje sie pomarancze i dostaje na
    koncu ziemniaki i dotego zgnile. Fajnie.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 23.11.05, 09:25
    szanowni współmieszkańcy, jest faktem, że zostaliśmy okradzeni przez MI w
    białych rękawiczkach. Gdyby moje i moich kolegów zdanie na temat naszego
    osiedla byłoby bzdurą, nikt by się tym nie zainteresował. Możecie być pewni, że
    od września 4 osoby mają dodatkowe pół etatu, tylko po to żeby wyjaśnić
    wszystkie aspekty tego przekrętu.
    To, że ukazał się pierwszy artykuł w Rzeczypospolitej i będzie nagranie Sprawy
    dla reportera 3 grudnia tego roku, tylko potwierdza nasze początkowe
    przypuszczenia.
    Proszę zwrócić uwagę na argumentację Prezesa Ostromęckiego - gdyby nie Tesco,
    nie sprzedaliby mieszkań. Pytam - który z mieszkańców kupił tę powierzchnię
    handlową. A może jest inaczej - jedna osoba kupiła wszystkie mieszkania pod
    warunkiem że będzie tu Tesco.
    W związku z powyższym prosimy o stawienie się 3 grudnia na nagraniu programu.

    TYLKO RAZEM MOŻEMY SKUTECZNIEJ BRONIĆ NASZYCH INWESTYCJI.
  • Gość: Darek IP: 217.153.94.* 24.11.05, 12:05
    > Proszę zwrócić uwagę na argumentację Prezesa Ostromęckiego - gdyby nie Tesco,
    > nie sprzedaliby mieszkań. Pytam - który z mieszkańców kupił tę powierzchnię
    > handlową. A może jest inaczej - jedna osoba kupiła wszystkie mieszkania pod
    > warunkiem że będzie tu Tesco.

    Napisałbym tak:

    Czy któryś z już obecnych właścicieli mieszkań kupił to mieszkanie tylko
    dlatego, że będzie tu Tesco??!!??!!

    Baaardzo wątpię. IMO prezesik pieprzy bzdury. >:(

    Darek
  • Gość: Mieszkaniec F IP: 212.160.138.* 24.11.05, 12:39
    Ciekaw jestem, co ma teraz do powiedzenia pan"Wzięty dziennikarz", który tak
    się niedawno naśmiewał z pomysłu poinformowania mediów o sprawie...
  • Gość: Piach IP: 212.160.172.* 24.11.05, 12:46
    1) Pan wziety dziennikarz to byl ktos od MI albo SMGL.
    2) Wiadomo, ze obaj prezesi biora w lape gdzie sie da i majas gdzies
    mieszkancow liczac tylko na kase i utrzymanie stolkow.
    3) Im wiekszy bedzie szum medialny tym bardziej sklonni MI i SMGL beda do
    ustepstw i moze w koncu zaczna traktowac mieszkancow tak jak powinni czyli jako
    swoich chlebodawcow.
    4) MI powinno zaplacic odszkodowanie za oszustwa i lamanie warunkow umowy, a
    SMGL trzeba sie wylaczyc jak najszybciej - wtedy jak zarzad cos spieprzy sie go
    po prostu zwolni, wiec tez bedzie mu zalezec na przyzwoitej pracy.
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 24.11.05, 13:00
    Nie ukrywajmy - na tym forum jest mnóstwo wypowiedzi ze strony MI i SMGL. Sama
    treść jednoznacznie o tym świadczy.
    Co do odszkodowań, sprawa jest prosta. MI zapłacił 16.000.000 naszej
    spółdzielni odstępnego, kwotę tę już dawno zapłaciliśmy my - mieszkańcu Iskry.
    Biorąc pod uwagę, że na osiedlu jest około 400 mieszkań to przelicznim jest
    prosty - każdy z nas zapłacił w cenie jednego metra mieszkania kwotę około 750
    zł haraczu. Nie ma się co oszukiwać, MI jest firmą działająca na zasadach
    rynkowych i to co zapłaciła komuś musi odzyskać z innej strony.
    Dodatkowo bez naszej wiedzy wybudował powierzchnię dla Tesaco - następne
    kilkanaście milionów zysku. Może podzieli się z nami? W końcu zbliżają się
    święta i może Ostromęcki też zacznie mówić ludzkim głosem, hehe.
    A jak na razie tylko ny jesteśmy z ręką w nocniku...
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 24.11.05, 13:10
    a wiesz ile kosztowało nas to pracy? zbieranie dowodów, dokumentacji itd. w
    czwórkę mieliśmy dodatkowe pół etatu ale się opłacało. Co do mediów -
    przypominam - 3 GRUDNIA O 11 NAGRANIE "SPRAWY DLA REPORTERA" REDAKTOR
    JAWOROWICZ.
  • Gość: TENT IP: 212.160.172.* 25.11.05, 10:01
    Dlaczego spóldzielnia tak łatwo zgodziła się na Tesco - ponieważ umowa pomiedzy
    SM a MI mówi że SM dostanie od MI 8% kwoty inwestycj więc przyjmyując 2000 m2
    pomnożone przez 3000 zł (kupowane hurtem taniej) tj jakieś 6 000 000 a 8% z
    tego to 480 000 to prawie pól milinona jakie mogą być do tego łapówki ?

    Pozdraiwma

    ps każdy z nas zapłacił 8% swojego mieszkania spółdzielni policzcie sobie
  • Gość: mieszkaniec C IP: *.pse.pl / 195.38.12.* 30.11.05, 13:54
    Mam takie pytanie, czy moze ktoś wi lub wyjasnił to w Spółdzielni dlaczego
    znowu wzrasta opłata za ochronę z 35 zł. do 40 zł. w końcu na osiedlu mieszka
    coraz więcej rodzin, więc w koszty ochrony w przeliczeniu na 1 lokal powinny
    spadać, dla tych którzy nie wiedzą to w momencie zasiedlania osiedla w kwietniu
    i maju 2004r. koszt ochrony wynosił 85 zł od lokalu, dopiero jak większośc nie
    zapłaciła za ochronę za te miesiąc przeprowadzono przetarg i kwota ochrony
    spadała prawie o połowę, teraz widzę że w spółdzielni znowu kombinują, może
    znowu ktoś wziął w łapę i jak to zwylke bywa a my wszyscy za to zapłacimy.

    Pozdrawiam wszystkich
  • smaja 30.11.05, 14:48
    Proponuję zapoznać się z uchwałą Rady Osiedla jest ona podstawą do zmian stawek
    czynszowych i jej numer i data powzięcia jest wpisana w zawiadmomieniu.
    Masz prawo równiez zwrócić się do Rady Osiedla z prośba o uzasadnienie podjęcia
    ww. uchwały.
    A dlaczego płacimy więcej, chyba dlatego, że lokale użytkowe płacą mniej.
    Prawdopodnie tez dlatego, że zadłużenie czynszu na koniec września 2005 roku
    wynosi dla naszego osiedla ponad 160 tys zł.
    lokale mieszkalne ok 43 tys, lokale użytkowe ok 40 tys zł, miejsca postojowe ok
    80 tys zł.
    Prawdopodbnie też dlatego, że doprawdy mało jest mieszkańców, którzy wogóle
    interesują się tym w jaki sposób wydawane są nasze pieniądze.
    Pozdrawiam Asia

  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 30.11.05, 22:12
    Podaję link do następnego artykułu o naszych "dobroczyńcach".
    www.mieszkaniec.pl/Numer/24tesco.htm
    oczywiście wysyłam go też do redaktor Jaworowicz. Nasza sprawa robi się coraz
    ciekawsza.
    Mam taki skromny pomysł - co myślicie żeby złożyć wniosek do RN o odwołanie
    obecnego zarządu. Cytuję odpowiedź z dzisiejszego listu do mnie od prezesa
    Sienkiewicza - musimy dbać o intersey MI jako naszego partnera i intersey
    spółdzielni.
    Niestety nie wspomniał nic o interesach nas czyli spółdzielców.
  • Gość: sekcja f IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.05, 22:45
    A największym dłużnikiem jest kto? Nasz ukochany Mostostal, bo nie płaci za
    miejsca postojowe, których nie sprzedał a korzystają z nich teraz pewnie
    pracownicy. A dlaczego nie płaci - bo podobno umowa między Spółdzielnią a
    Mostostalem jest niejasno skonstruowana i nie daje możliwości wyegzekfowania od
    nich kasy do czasu wyodrębnienia. I tu znowu kłania się działanie na niekorzyść
    Spółdzielni tych, co taka umowę podpisali, czyli prwdopodobnie Zarządu.
    pozdro
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 30.11.05, 23:28
    korzystają, np janusz dworzański, taki srebrny ford mondeo
  • smaja 01.12.05, 09:08
    Tak MI nie płaci za miejsca postojowe ale również za mieszkania. Na moment
    przekazywania budynków do SM w sekcji CDA1 nie sprzedanych było chyba 10
    mieszkań, w sekcjach EFGHI pewnie więcej i od dnia przekazania budynku do SM to
    MI powinien płacić czynsz za te lokale.
    Pan Prezes Sienkiewicz w wypowiedzi bodajże z września 2005 dla Rzepy
    twierdził, że umowa jest taka świetna bo MI do czasu sprzedaży utrzymuje lokale
    i SM nie ma strat. No cóz SM może i nie ma, płacą członkowie.
    Kolejna ciekawostka MI reklamuje nasze osiedle jako przystosowane do
    całodobowej ochrony, a z fundusz remontowego zapłacilismy 75 tys zł. na
    instalację telewizji przemysłowej, będziemy musieli zapłacić za nowy system
    domofonowy (karty dostępu) musimy płacic za klucze niby drobnostka ale każdy z
    nas 1 klucz powinien dostać w komplecie razem z pozostałymi kluczami.
    Płaciliśmy tez za ogródek ekologiczny, projekt bramy do wejścia głównego (nie
    wiem o które wejście chodzi)
    W momencie podpisywania umowy SM i MI o ile sie nie mylę do zarządu SM
    oddelegowane były osoby z RN.
    A o odwołanie zarządu można wystąpić, to jest w zasadzie powszechna praktyka na
    przestrzeni 4 lat członkowie zarządu zmieniali sie jak rękawiczki.
    Wiem, że garstkę osób interesują sprawy osiedla ale tak ogólnie to
    zainteresowanie jest małe a niestety tylko wtedy gdy będziemy występować o
    pewne sprawy wspólnie jesteśmy w stanie je wyegzekwować. Pojedyńcze wystąpienie
    są niestety przez SM olewane.
    Pozdrawiam Asia
  • smaja 24.11.05, 19:19
    Dostałam nowy czynsz.
    W moim przypadku gdyby nie wieczyste użytkowanie gruntu to miałabym praktycznie
    takie same opłaty.
    Pozdrawiam Asia
  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:11
    Hmm.
    Musimy latami czekać na wyodrębnienie własności, bo nie są w stanie podzielić
    działki - a jakoś potrafią policzyć, ile kto ma płacić za wieczyste użytkowanie
    gruntu.
    Czy my rzeczywiście powinniśmy to płacić mając tylko własność spółdzielczą?

    K.
  • Gość: Piach IP: 212.160.172.* 22.11.05, 09:20
    Chamstwo i prostactwo niektorych wlascicieli psow przechodzi wszelkie granice.
    Juz drugi raz znalazlem na swojej wycieraczce psia kupe. Czy kultura
    wlascicieli psow juz tak nisko upadla, ze nie maja sily wyprowadzic ich chocby
    do trawnika?
  • darekw 22.11.05, 09:45
    Czy u was tez jest zimno?

    Zawory na kaloryferach mam odkręcone na 5, czyli maks. A mimo to kaloryfery są
    tylko ciepłe.

    Czy nie można puścić cieplejszej wody żeby każdy mógł u siebie regulować
    temperaturę, bo chyba po to są zawory i liczniki.
    A tak wszytsko zależy od automatyki pogodowej?

    Jak było w zeszłym roku?

    DarekW
    F126
  • smaja 22.11.05, 10:07
    Na naszym osiedlu jest instalacja niskotemperaturowa. tzn chyba jest dobrze jak
    w pokoju jest 20 stopni.
    Może Twoje kaloryfery są zapowietrzone albo może zmień zawór na 3,5.
    Ustawienie na 5 jest maksymalne i jak w mieszkaniu jest 20 stopni to może zawór
    zamyka dostęp wody.
    Ja mam ustawione na 3,5 i jest w miarę ciepło, a woda w CO chyba tez jest
    ciepła bo podłoga w miejscu gdzie sa rury jest ciepła.
    Pozdrawiam Asia

  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:17
    Niskotemperaturowa i 20 stopni??

    Ja mam kaloryfery ustawione na 3,5-4 i jest gorąco.

    Rok temu, jak odpowietrzenie nie pomogło, przyszli panowie i coś przestawili w
    zaworach. Chyba zmienili skalę. :)
    Proponuję telefon do administracji.

    K.
  • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl 23.11.05, 11:00
    Informuję, że 3 grudnia o 11 na naszym osiedlu będzie nagrywany program z serii
    Sprawa dla reportera.
    Tematem programu bedą oszustwa MI w stosunku do obecnych jak i przyszłych
    mieszkańców osiedla Iskra.
    Ukazał się również artykuł w Rzeczpospolitej, do przeczytania pod adresem:
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_051122/warszawa_a_1.html
    Prosimy o stawienie się wszystkich zainteresowanych w sobotę, 3.12.
    TO JEST W NASZYM WSPÓLNYM INTERESIE.
  • Gość: v IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:22
  • Gość: Nemezis IP: *.acn.waw.pl 25.11.05, 17:14
    Chyba przyjde.
    W końcu jest szansa na wytępienie patologii w okolicznych sklepach, gdy to klient nie dość że płacił dużo drożej niż w innych częściach miasta, to traktowany był jak śmieć!

    Brawo za pomysł!
  • margo.oleks 24.11.05, 14:50
    Witam,

    czytam co piszecie na forum. Kupiłam mieszkanie w częsci A. Chciałabym
    podpytać, bo wiem że zaciągaliscie języka u prawników, co tak naprawdę realnie
    można osiągnąć poprzez protest, telewizję czy prasę. Jakie mogą być realne
    szanse. Chodzi mi o to co może tak naprawdę przynieść ten protest, tj.
    rozebranie hangaru na podwórzu, znieotwarcie Tesco itd.?

    O co na tym etapie sprawy idzie ta walka!?
  • Gość: krzysiek IP: *.aster.pl 24.11.05, 17:28
    Wydaje mi się że nie jest to temat do rozmowy na forum ani przez telefon...
  • Gość: krch IP: *.acn.waw.pl 24.11.05, 17:35
    wiele, o ile MI i SGL bedzie sie liczyc z tymi, ktorzy kupili mieszkania.

    a to juz zalezy tylko od determinacji tych ktorzy zdobeda sie na obrone swojego
    dobra. pisze specjalnie - obrone, bo to nie jest walka ofensywna.
  • Gość: z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 20:19
  • Gość: Gośka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.05, 16:43
    Wszystkich zaintetresowanych informuję, że większość, tj. 7 z 9-ciu członków
    Rady Kolonii ISKRA I zrezygnowało z pełnionych funkcji. Osoby, które pozostały
    są z budynku A1. Ponieważ Rada Kolonii musi składać się z min. 3 członków,
    można powiedzieć, że aktualnie nie ma jej wcale. Równocześnie ADM Mewa została
    zobowiązana do zwołania w trybie pilnym zebrania ogólnego ISKRY I w celu
    przeprowadzenia wyborów nowych przedstawicieli do Rady Kolonii. Sądzę, że
    wybory do nowej Rady Kolonii (jeśli odwoła się dwie pozostałe osoby - będzie
    zupełnie nowa) mogłyby się odbyć jeszcze w tym roku. To, że sekcje E, F, G, H i
    I są do końca br. "niemieszkańcami" nie stanowi wg. mnie przeszkody, aby
    również spośród nich wybrać naszych przedstawicieli. Sekcje C, D i A1 też
    były "niemieszkańcami" gdy była wybierana spośród nich pierwsza Rada Kolonii.
    Wszystko zależy od Was.
    Powodzenia,
    Gośka
  • smaja 25.11.05, 17:47
    Witaj Gosiu,
    A kiedy te rezygnacje zostały złożone? Wczoraj pani w administracji Mewa po
    długich ustaleniach, powiedziała, że administracja na dzień 24.11.2005 nie ma
    rezygnacji żadnego członka czyli wszystko jest po staremu.
    Pozdrawiam Asia