Dodaj do ulubionych

kwitnące osiedle w Markach (SAM-81)

IP: *.netia.pl 03.06.05, 08:26
czy może ktoś z Was coś wie o tej inwestycji? A może coś o SAM-81 wiem, ze
markach też mają kilka zbudowanych bloków? Jak wygląda umowa a rzeczywistość:
bardzo się opóźniają? cena znacznie sie różni w rozliczeniu końcowym od tej z
umowy? są usterki? jakie czynsze?. Przepraszam że tak dużo pytań, ale jestem
zainteresowany tą inwestycją i tą spółdzielnią więc bardzo proszę o wszelkie
informacje
Obserwuj wątek
    • monikadulny Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 03.06.05, 10:42
      akurat o tej inwestycji niewiele mogę powiedzieć bo nie szukam tam mieszkania
      ale sama mieszkam w bloku wybudowanym przez SAM 81 na Kabatach od 5 lat, moja
      siostra mieszka w Markach w bloku obok planowanej inwestycji ma Małachowskiego
      (taki zielony wysoki blok) a koleżanka właśnie kupiła na Kabatach mieszkanie w
      bloku wybudowanym przez SAM 81. Społdzielnia jest naprawdę super: budują
      solidnie, niedrogo bo budują sami bez podwykonawców. A co najważniejsze mają
      naprawdę niskie czynsze. Bloki są czyściutkie, ładnie utrzymane. W sumie po 5
      latach mogę powiedzieć, że gdybym, miała zmieniać mieszkanie to bardzo
      chciałabym w tej Spółdzielni.
      Aha przypomniałam sobie, że te tereny w Markach Spółdzielnia ma od lat i
      dlatego cena udziały w gruncie jest niska - stąd zapewne niskie ceny metra.
    • djuszynski Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 11.07.05, 12:10
      Prawdopodobnie zdecydujemy się na blok B2. Martwi mnie tylko to pobliskie
      Tchibo.Rzomawialiśmy z mieszkańcami i wszyscy potwierdzają, że czuć ale da się
      mieszkać...
      Rozważamy jeszcze mieszkano w Markach na Oś, Mickiewicza budowane przez małą
      firmę RYŃSCY DEVELOPMET.
      Może ktoć słyszł coś na ich temat?
    • Gość: -yna Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:41
      Kupiliśmy(-podpisaliśmy umowę) także mieszkanie przy Małachowskiego w
      Markach-blok A.Praca na budowie wre,ale co dalej?Jak tę niepewność
      przetrwać,aby to nie były zmarnowane pieniądze.W Spółdzielni na Orlej bardzo
      miło,bez pośpiechu.Miejsce zaś fajne,żadnego smrodka mimo 2 wizyt nie
      poczuliśmy.Zastaliśmy hałas betoniarek,śpiewu ptaszków z okolicznych drzew
      niestety nie usłyszeliśmy.
      Od UL Piłsudskiego dokładnie 150m,do Centrum Handlowego dokładnie 4km,równo 5
      minut samochodem.Stoją już bloki A1 iA2 po 2 piętra.Teren z nową
      uliczką,chodnikiem,obok ładnego oddanego bloku SAM-u.Pozdrawiam,czekam na więcej
      informacji od forumowiczów.a może ktoś z Was mieszka blisko i mógłby tam często
      chodzić na spacerki-byłabym zobowiązana.
          • Gość: -yna Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 16:48
            Cieszę się,że Cię czytam.Wysłałam trochę informacji na Twoje konto gazety,mam
            nadzieję -na aktualne.Trochę mnie w dołku ścisnęło,czytając o sąsiedzkiej
            zakończonej w Markach inwestycji: www.horowa.pl.Zbiorowe zadowolenie.Bylam tam w
            poszukiwaniu mieszkania.Urocze miejsce,zapach lasu,nasłonecznione,PRZESTRZENNE,
            LUZ,CISZA.Nie było nic,wszystko sprzedali.Na nowe mieszkania zaś nawet
            plany,ceny nie były ustalone.Nabór na nową inwestycję zaczynają od 21-ego.Nabór
            też teraz zaczęła Marecka Sp Mieszk.Osiedle jest super,a na nim będą nowe bloki.
            Milego dnia życzę...
            • Gość: nadpliszkownik Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.netia.pl 19.08.05, 09:28
              horową górę też oglądaliśmy i też nie było już takich lokali jak chcielibyśmy
              mieć, no cóż kto pierwszy ten lepszy. "Nasza" okolica też jest fajna,
              komunikacja dużo bliżej, terenów zielonych też sporo, sklepy otwarte od rana do
              późnego wieczora a młodzież wszędzie taka sama. Ja mieszkam w pobliżu od prawie
              3 lat i jestem zadowolony, dlatego biorąc pod uwagę także ceny zdecydowałem się
              związać z tą okolicą na dłużej
              • Gość: -yna Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 11:27
                Dodam,że gratuluję wyboru.Chyba najlepszą ofertę wypatrzyłeś.Super
                rozkład,kierunek świata,wydaje mi się,że to będzie najbardziej cicha strona tego
                osiedla.Moje mieszkanie jest tylko na okres przejściowy.Marzymy wszyscy o
                domku,a więc nadal pozostaje konieczność poszukiwania działki w Markach.Napisz
                proszę więcej o lokalizacji Kwitnącego Osiedla:
                szkole,przedszkolu,sklepach,komunikacji do Sródmieścia.Byłam tam tylko 2razy
                ,zero orientacji.Ważne-jakie składniki czynszu i jakiej wysokości są w tym nowym
                ładnym bloku SAM-u.Przypuszczam,że my będziemy mieli b podobne.Pozdrówka dla
                sąsiada i przyszłych odważnych.
                • Gość: filiper Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 13:10
                  Witam, wiele już czytałem wątków n/t SAM-81 i poprzednich inwestycji i nadal
                  mam mieszane uczucia. Interesuje mnie mieszkanie na Kwitnącym ale czytalem ze
                  sa problemy z kredytowaniem oraz niejasne terminy w umowach. Czy ktoś z Was
                  mial takowe problemy z kredytem?? Pozatym obawiam się niewiadomego wzrostu ceny
                  końcowej i nieokreślonego mozliwego terminu odbioru. Sewrdecznie proszę o
                  komentarze
                  Pzdr
                  • Gość: nadpliszkownik Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.netia.pl 22.08.05, 15:31
                    Z poprzednich wątków pamiętam, ze chodzi o jakąś cesję praw, której sam nie
                    chcę robić, ale też nie wszystkie banki tego wymagają. Na pewno udziela
                    kredytów Kredyt bank (nie wiem czy to dobry bank i kredyt, bo nie ma z nimi nic
                    wspólnego, ale go polecają u siebie w biurze. Ja osobiście wziąłem kredyt w
                    innym banki i nie miałem problemów. Co do terminu i ostatecznego kosztu
                    rzeczywście jest to niewiadoma, ale z tego co już na tym forum wyczytałem to
                    koszt końcowy wzrasta o 8-10% w stosunku do ceny z umowy przedwstępnej, co do
                    terminu to w umowie jest wpisany termin oddania i przewidywanego zasiedlenia,
                    nie ma natomiast kar (upustów) za jego przekroczenie. NIestety na tylę na ilę
                    ja się zdążyłem zorientować jest to praktyka stosowane przez niejedną
                    spółdzielnię mieszkaniową. Developer jest (może być) pod tym względem bardziej
                    elastyczny. Ja się zdecydowałem, bo wiem jak wyrastał ich budynek sąsiadujący z
                    Kwitnącym osiedlem, biorąc pod uwagę także opinie na temat tej spółdzielni z
                    innych źródeł.
                  • grzes37 Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) 22.08.05, 15:44
                    W przypadku kredytowania mieszkań SAM-a mogą być problemy w bankach w których
                    są dość restrykcyjne wymagania. Wynika to z 2 powodów:
                    -SAM zazwyczaj bierze kredyt na inwestycję, gdzie zabezpieczeniem jest hipoteka
                    na działkach na których buduje(zresztą tak robi większość spółdzielni).
                    Zazwyczaj bank daje zaświadczenie, że SAM terminowo spłaca kredyt, ale to nie
                    wszystkim bankom wystarcza,
                    - SAM nie podpisuje umów przelewu wierzytelności na zabezpieczenie (paragraf 14
                    umowy). Niektórym bankom to jest potrzebne do ubezpieczenia kredytu, kiedy nie
                    masz jeszcze wpisu do ksiegi wieczystej.

                    Najlepiej przy skladaniu wniosku w banku o tych 2 sprawach uprzedzić, zeby nie
                    tracić czasu.

                    Jeżeli chodzi o cenę mieszkania to w spółdzielni ona nie jest gwarantowana i
                    rozliczenie następuje po zakonczeniu budowy w oparciu o rzeczywiste koszty
                    materiałów i robocizny. Obecnie przy inwestycjach SAM-a ta dopłata wynosi ok. 8
                    %. Gdy podpisujesz umowę z SAM-em to trzeba pamietać, że cena za m2 jest z dnia
                    rozpoczęcia budowy, a nie z dnia podpisania umowy.
                    Nie słyszałem o nieterminowości oddawania inwestycji przez SAM, zazwyczaj jest
                    zgodnie z umową.
                  • Gość: Sylwek Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 12:34
                    Podpisałem umowę na mieszkanie w bloku A 1. Zakładany termin to marzec 2006.
                    Został przesunięty na lipiec 2006 (moim zdaniem nierealny). Cena mieszkania w
                    stasunku do ceny pierwotnej wzrosła już 15 %(panie przy podpisaniu umowy
                    zapewniały że to będzie ok. 5% a max 10%), a nie jest to jeszcze cena
                    ostateczna. Pragnę zwrócić uwagę, że umowa jest bardzo niekorzystna dla
                    klijenta, spółdzielnia może spóźnić się z terminem, podnieść cenę itp. A
                    klijent jak spóźni się z zapłatą to płaci kary. W umowie znajduje się wiele
                    klauzul niedozwolonych znajdujących się na stronie Urzędu Ochrony konsumentów.
                • nadpliszkownik Re: Kwitnące Osiedle w Markach (SAM-81) 22.08.05, 15:58
                  Szkół w Markach jest chyba 4. Nie wiem, bo nie korzystam, przedszkoli też
                  kilka, ale też nie korzystam. Na forum Marki była o tym już jakaś dyskusja,
                  która lepsza, gdzie posłać dziecko etc. Sklepów takich "osiedlowych" jest jak
                  psów na każdym rogu. Ceny różne, najczęściej nie małe, ale zawsze blisko
                  Głębocka i M1 na więsze zakupki. W jednym sklepie, który jest bardzo blisko
                  nawet można płacić kartą:)Komunikacja do centrum zależy samochód czy autobus.
                  Do Małachowskiego można podjechać 2 autobusami 718 i 805 (od 805) trzeba się
                  przejść bo zatrzymuje się koło Tchibo. Autobusy jeżdżą co 15-20 minut
                  (pomijając oczywiście weekendy). Do pl. Bankowego autobusem jedzie się ok. 35 -
                  40 minut z przesiadką po drodze, bo autobusy jadą na Wschodni.Oprócz tego co
                  chwila jeżdżą jakieś prywatne za 3 PLN. One jeżdżą w różne miejsca: na stadion,
                  na bankowy, do centrum, różnie. Arakcji przaktycznie w okolicy nie ma. Nie ma
                  kina, fajnych lokali wszystko najbliższe to głębocka lub M1, albo inne miejsca
                  w W-wie. O czymś jeszcze nie napisałem?
      • eleonoragolab Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 21.08.14, 15:51
        od 3 ipół miesiaca mieszkam na Kwitnącym osiedlu i do dzisiaj nie moge sie nadziwic, ze taka perełka jest tuz pod Warszawą. Nie mam zadnych zastrzeżeń, po prostu sama radość i wygoda. Oczywiście nie przeszłam (nie przezyłam) żadnych trudów zwiazanych z poczatkowa fazą powstawania osiedla, po prostu jestem szczęściara. Z całym przekonaniem kupiłam mieszkanie z drugiej ręki i to był strzał w 10.
        Wszystkim życzr zadowolenia z mirjsca zamieszkania i polecam Kwitnace Osiedle
    • Gość: Mieszkaniec Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.10.05, 13:16
      Smród kawy jest nie do wytrzymania szczególnie w lato a wszelkie teksty w
      stylu "da się wytrzymać" są pocieszeniem dla tych którzy tu mieszkają , że nie
      utopili kasy w szambie.Ja wytrzymałem 1,5 roku.Mam dość bydła w okolicy ,
      chodników zalanych krwią , walenia całymi nocami w TNT (rozładunek
      samochodów) , zaszczanych wind itp. Jak , ktoś musi to niech się pakuje (ja też
      musiałem kilka lat temu)....Dojazd do centrum w korkach na Grota trwa od 30
      minut (w niedzielę) do 1,5 godziny (piątek i poniedziałek).Marki to pustynia...
      • Gość: Marcin Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.imgw.pl 10.10.05, 07:50
        Witam
        > Smród kawy jest nie do wytrzymania szczególnie w lato a wszelkie teksty w
        > stylu "da się wytrzymać" są pocieszeniem dla tych którzy tu mieszkają , że nie
        > utopili kasy w szambie.Ja wytrzymałem 1,5 roku.

        Coz jedni maja bardziej a inni mniej rozbudowany narzad powonienia-ciekawe co na
        to psy?Wyja po nocach z zalu za wachaniem czegos innego niz kwiatki?

        > Mam dość bydła w okolicy ,
        > chodników zalanych krwią , walenia całymi nocami w TNT (rozładunek
        > samochodów) , zaszczanych wind itp. Jak , ktoś musi to niech się pakuje

        Co do bydla to wszedzie jest tak samo-przynajmniej tam gdzie powstaja
        blokowiska, chociarz to tez nie jest zasada.U mnie w 12 pietrowym bloku na
        goclawiu sa 3windy po 1 w kazdej klatce, 2 z nich sa tak zapuszczone "zaszczane"
        i co tam jeszcze ze strach do nich wsiadac,1 jest w stanie co najmniej bdb wiec
        to tez wszystko zalezy od zainteresowania sasiadow-jak kazdy chowa nos w piasek
        gdy cos sie zaczyna dziac zamiast np zadzwonic na policje lub inaczej
        interweniowac to niech potem nie narzeka ze ma dziki zachod w bloku.

        >Dojazd do centrum w korkach na Grota trwa od 30
        > minut (w niedzielę) do 1,5 godziny (piątek i poniedziałek).Marki to pustynia...

        Z Goclawia (niby centrum miasta) jedzie sie 20 minut lub jesli sa korki nawet
        40-50minut do centrum.CZy ja wiem czy to taka roznica wielka?Korki sa w calym
        miescie i to ze Marki sa "pustynia" to chyba dobrze-przynajmniej mozna gdzies
        jeszcze pojsc na spacer w ciche miejsce,podczas gdy taki goclaw juz zamieszkuje
        3-4razy wiecej ludzi niz zakladalo maksimum,efekt jest taki ze prawie wszystkie
        boiska i miejsca gdzie dzieciaki mogly pograc w pilke, zamienily sie w parkingi,
        bloki sa tak blisko siebie (zwlaszcza te nowe) ze tylko "zazdroscic" widokow na
        okno i garnki sasiada z naprzeciwka.

        Oczywiscie cytowany przeze mnie mieszkaniec wolalby najchetniej mieszkac we
        wlasnym domku, na dzialce co najmniej 5tys metrow, tuz kolo PKiN-u.Bylo by cicho
        ,spokojnie,wszedzie blisko,i po obsadzeniu zywoplotem albo innymi roslinkami
        plotu nikt by nam nigdzie nie zagladal.Jest tylko jeden "drobny" minusik takiego
        rozwiazania-jest raptem garstka ludzi ktora moglaby sobie pozwolic na taka
        lokalizacje-ja niestety do nich nie naleze wiec wybralem Marki mimo ze dojazd
        zajmie mi pol godziny dluzej.
        Pozdrawiam i zycze wygranych w totka
        Marcin
        • Gość: Mieszkaniec Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: 138.32.176.* 10.10.05, 16:22
          >Coz jedni maja bardziej a inni mniej rozbudowany narzad powonienia-ciekawe co
          >na to psy?Wyja po nocach z zalu za wachaniem czegos innego niz kwiatki?

          Psem nie jestem więc cięzko mi się wypowiadać w tej kwestii. Kawa wali czasami
          tak , że ja dostaje kaszlu.

          >Co do bydla to wszedzie jest tak samo-przynajmniej tam gdzie powstaja
          >blokowiska, chociarz to tez nie jest zasada.U mnie w 12 pietrowym bloku na
          >goclawiu sa 3windy po 1 w kazdej klatce, 2 z nich sa tak
          >zapuszczone "zaszczane"
          >i co tam jeszcze ze strach do nich wsiadac,1 jest w stanie co najmniej bdb wiec
          >to tez wszystko zalezy od zainteresowania sasiadow-jak kazdy chowa nos w piasek
          >gdy cos sie zaczyna dziac zamiast np zadzwonic na policje lub inaczej
          >interweniowac to niech potem nie narzeka ze ma dziki zachod w bloku.

          Z Gocławia to może rzeczywiście do Marek lepiej. Oglądałem mieszkania w
          okolicy. Strasznie ponuro...brrr.Na policję może pan dzwonić do woli. Poza
          wybitą szybą w samochodzie ew. przerysowanym całym bokiem gwoździem
          (doświadczyłem) nic więcej nie da się osiągnąć.

          >Z Goclawia (niby centrum miasta) jedzie sie 20 minut lub jesli sa korki nawet
          >40-50minut do centrum.CZy ja wiem czy to taka roznica wielka?Korki sa w calym
          >miescie i to ze Marki sa "pustynia" to chyba dobrze-przynajmniej mozna gdzies
          >jeszcze pojsc na spacer w ciche miejsce,podczas gdy taki goclaw juz zamieszkuje
          >3-4razy wiecej ludzi niz zakladalo maksimum,efekt jest taki ze prawie wszystkie
          >boiska i miejsca gdzie dzieciaki mogly pograc w pilke, zamienily sie w
          >parkingi,bloki sa tak blisko siebie (zwlaszcza te nowe) ze tylko "zazdroscic"
          >widokow na okno i garnki sasiada z naprzeciwka.

          Wcale nie jest tak cicho , jeżeli weźmie pan pod uwagę ruskie TIR-y
          przetaczające się przez Marki w kierunku na Białystok całą noc.Dodatkowo to
          właśnie tędy ma biec autostrada. Na spacer proponuję na wielką rtęciową górę
          widoczną z okien (byłe wysypisko śmieci).Do lasu nie radzę bo w głowę można
          dostać.Co do zaglądania w okna to nowe bloki są naprawdę blisko siebie i
          starszego bloku przy Małachowskiego 1 więc tradycje współnego gotowania będzie
          można zachować.

          >Oczywiscie cytowany przeze mnie mieszkaniec wolalby najchetniej mieszkac we
          >wlasnym domku, na dzialce co najmniej 5tys metrow, tuz kolo PKiN-u.Bylo by
          >cicho ,spokojnie,wszedzie blisko,i po obsadzeniu zywoplotem albo innymi
          >roslinkami plotu nikt by nam nigdzie nie zagladal.Jest tylko jeden "drobny"
          >minusik takiego rozwiazania-jest raptem garstka ludzi ktora moglaby sobie
          >pozwolic na taka lokalizacje-ja niestety do nich nie naleze wiec wybralem
          >Marki mimo ze dojazd zajmie mi pol godziny dluzej.

          Tak jak pisałe.Byłem w takiej sytuacji kilka lat temu. Teraz już nie muszę. Co
          do cen za 5000 za metr to przesada.Znam kilka ciekawszych lokalizacji za te
          pieniądze.

          • nadpliszkownik Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 10.10.05, 17:47
            Jeśli mogę się wtrącić.
            1. Kawę rzeczywiście czasem czuć, co nie znacza że musi ona przeszkadzać, mi
            taki zapach nie przeszkadza wręcz przeciwnie. Czasmi tak dla wyrównania pachnie
            moim zdaniem fajnie z piekarni sąsiadującej z Tchibo
            2. Co do TIR-ów rzeczywiście hałasują, ale może za kilka lat się to zmieni, bo
            nie mogę sie zgodzić że właśnie tędy ma przebiegać autostrada. Przynajmniej z
            dotychczasowych planów obwodnic W-wy to nie wynika, no chyba że coś pominąłem
            3. Ja na spacer do lasu czasem chodzę i odpukać nigdy mi się nic nie
            przydarzyło.
            4. Co do dewastacji budynków to niestety moim zdaniem w znacznej części są
            winni sami lokatorzy
            5. W Markach rzeczywiście "udało mi się zaliczyć" kradzież kołpaków, niestety
            były firmowe, więc pewnie daltego oraz porysowanie maski samochodu, co nie
            znaczy, że takie coś nie może nas spotkać w każdym innym miejscu. Jak
            mieszkałem na Mokotowie to kradli dla odmiany radia wybijając szyby lub
            niszcząc zamki. Być może sytuację poprawi planowana (czytałem gdzieś na forum
            Marek) budowa w pobliżu komisariatu.
            Poza tym ja z natury jestem optymistą więc mam nadzieję że kiedyś będzie lepiej
            i nie zawsze musi być tak jak jest lub jeszcze gorzej. Wydaje mi się także że
            odczucia gdzie się lepiej mieszka a gdzie gorzej są tak indywidualne i
            subiektywne, że można by o tym długo dyskutować.
            • Gość: -yna Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:05
              A ja dziękuję Mieszkańcowi.Mamy korepetycje:należy od początku domagać się
              porządnych ogrodzeń,bram,domofonów.Taniej razem z instalacją prowadzić takie
              przewody.A poza tym prowizorka jest najtrwalsza.
              Sąsiedzi to najważniejsze.Wiem,że drogie budownictwo i świadomość ceny napraw
              często skutecznie eliminuje dewastację przez mieszkańców.
              Nienawidzę nocnych hałasów-ostrzegam.Włączę się w każdą akcję,włącznie z
              odpsianiem osiedla z wyjących zwierząt....
              • Gość: Mieszkaniec Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.10.05, 18:59
                Krzyki i bluzgi w weekendy są prawie co noc w lato.Jeżeli państwo możecie to zorganizujcie sobie ogrodzenie wraz z ochroniarzem na portierni (tak jak nieopodal w domkach jednorodzinnych).Ja nie miałem farta bo lokatorzy mojego bloku stwierdzli , że to za drogo 40 PLN do czynszu co miesiąc. Sąsiedztwo bloku TBS-u daje się we znaki.Zanim go nie było to rzeczywiście był jaki taki spokój (poza tłuczącym się TNT przez całą noc).
          • Gość: Marcin Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.goc.pl / 193.27.83.* 10.10.05, 19:12
            Coz mamy odmienne zdania.
            Nie pisalem nic o cenach 5tys za metr tylko o kupnie dzialki majacej 5tys metrow
            w centrum W-wy (zeby nie patrzec na sasiaduw,nie jezdzic smierdzaca winda,i miec
            wlasne drzewka dookola).
            Co do policji to sa sposoby na to zeby przyjechali (na moje wezwanai zawsze
            przyjezdzaja)-w koncu sa po to zeby pomagac.Najgorsze co mozna zrobic to schowac
            glowe w piasek bo porysuja samochod-tylko na to licza,na strach innych.
            Pozdrawiam
            Marcin
              • Gość: nadpliszkownik Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.netia.pl 11.10.05, 13:00
                A co z TBS? Czy mieszkający tam ludzie dewastują okolicę,zakłócają spokój czy
                też może mieszkańcy okolicznych czynszówek? Pytam bo to nowy wątek dość
                intrygujący bo to jednak najbliższe sąsiedztwo naszego nowego osiedla. Wydawało
                mi się, że w TBS wbrew pozorom nie mieszkają ludzie biedni, nie są to ludzie
                z "marginesu" - oczywiście nie chcę nikogo obrazić i forma "własności"
                mieszkania nie ma tu większego znaczenia, a najważniejsza jest kultura osobista
                mieszkańców.
                • Gość: Mieszkaniec Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: 138.32.176.* 11.10.05, 16:23
                  Ja słyszałem o co najmniej dwóch akcjach policji na złodzieji samochodów
                  mieszkających w TBS-ach. Złodziejem może być każdy bez względu na wykształcenie
                  czy też poziom dochodów , więc ja również nie podejmuje się oceny. Faktem
                  jest , że imprezy szczególnie w lato (nocami) znacznie się nasiliły od czasu
                  wybudowania tego bloku. Poza tym dziwi mnie , że ktoś jeżdżący Mercedesem klasy
                  S (najnowszy model) ew. terenowe BMW mieszka w TBS-ie.Bezpośrednio po
                  zamieszkaniu nie przypominam sobie również pisków opon ze starych kadetów ew.
                  golfów II z przyciemnionymi szybami co dziś w tej okolicy jest na porządku
                  dziennym.
                  • Gość: ----yna Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 19:23
                    Myślę,że załóżcie nowy wątek o takim tytule,który zaprosi innych mieszkańców
                    tej ulicy do wspólnych działań.Chciałabym stworzyć wspólny front z mieszkańców,
                    którzy codziennie będą patrzeć na efekt pracy lub spłacając kredyty.
                    O to mi chodziło wybierając ten tytuł: MARKI ULICA MAŁACHOWSKIEGO.Jest w
                    woj mazowieckim,bez administratora.Może go zlekceważyć,skoro go wyrzuca i
                    założyc taki nowy??
                    (Może Ty, Nadpliszkowniczku? Może Ty pociągniesz ten wątek aby scalić naszą
                    osiedlo-ulicę? ;)) Pozdrawiam
                    • nadpliszkownik Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 18.10.05, 09:03
                      Nie bardzo mam czas na pilnowanie (administrowanie) forum, zwłaszcza, że nie
                      mam stałego ciągłego dostępu do internetu. Choć przyznam się, chyba już o tym
                      pisałem, że fajnie byłoby mieć forum, gdzie możnaby poruszyc wiele wątków.
                      Jednocześnie uprzejmie donoszę że w bud A2 właśnie rozpocczęło się budowanie
                      ostatniej kondygnacji a 3 pierwsze mają ścianki zewnętrzne, w A1 natomiast
                      kończą 6 kondygnację i 4 pierwsze mają ścianki zewnętrzne:)
                        • Gość: Marcin Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.goc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 20:21
                          Czytalem.Niezreczna sytuacja wyszla.Z tego co ludzie pisza to kazda ze stron
                          jest winna i ciezko dojsc kto ma racje.Ja jak do tej pory nie mialem ze
                          spoldzielnia zadnych klopotow-panie w dziale sprzedazy bardzo mile,panie ktore
                          siedza zaraz obok dzialu sprzedazy tez jak dotad bardzo mile.Na razie wszystko
                          gra.Co innego czuja ci ktozy utopili mase kasy a sprawa sie ciagnie-ja niestety
                          (a teraz okazuje sie ze na szczescie) nie mialem tyle pieniedzy zeby wybrac
                          Bluszczanska.Jedyne co pozostaje to trzymac kciki i miec nadzieje ze takze
                          spoldzielnia wyciagnie wnioski na przyszlosc z zaistnialej sytuacji.
                          Pozdrawiam wszystkich i zycze udanego wieczoru
                          Marcin
                      • marcin-dabek Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 18.10.05, 20:31
                        Witam
                        Nadpliszkowniku, jakie trzeba miec umiejetnosci zeby administrowac forum?Moze ja
                        bym sie do tego nadawal, tylko nie wiem czy podolam?Mam praktycznie staly dostep
                        do internetu,czasu nie az tak wiele (jak kazdy), ale znajdzie sie troszke.
                        Powiedz mi jeszcze co stalo sie z forum dedykowanym Kwitnacego osiedla-bo bylo
                        przez chwile a teraz nie moge sie do niego dostac.
                        Dzieki wielkie za informacje nt. budowy-mam nadzieje ze zdaza zamknac budynek
                        A-1 przed zima (to ten moj).Jak na razie wszystko wskazuje na to ze zimy w
                        pazdzierniku nie bedzie ale z tego co mowiles to zostaly tam jeszcze
                        2kondygnacje czyli 1.5miesiaca.Oby zdazyli.Swoja droga to dlaczego budynek A-2
                        jest bardziej zaawansowany w budowie?Zaczeli od A-2, czy moze byly jakies obsuwy
                        w A-1,a moze ekipa w A-2 jest sprawniejsza?Wiesz cos na ten temat?Bede wdzieczny
                        za wszelkie informacje o budowie.
                        Pozdrawiam
                        Marcin
      • marcin-dabek Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 30.10.05, 09:09
        Witajcie w ten sloneczny ale rzeski poranek!
        Rzeczywiscie rozklady mieszkan sa rewelacyjne-widac ze architekt postawil na
        1-szym miejscu funkcjonalnosc i bardzo dobrze.Ogladalem juz troszke mieszkan i w
        wielu z nich pokoje mialy ksztalt trapezow,pieciokatow i innych wynalazkow.Moze
        takie pomieszczenie ladnie wyglada na planie,moze nawet ladnie da sie zabudowac
        jakimis meblami szytymi na miare ale jak po 10latach znudzi sie to po prostu
        kaplica.A w kwitnacym osiedlu: dobre,sprawdzone prostokaty i kwadraty,duze
        lazienki i przedpokoje.Ja w swoim projekcie nic nawet nie zmienilem gdyz
        stwierdzilem ze rozklad jest optymalny albo bardzo do niego zblizony.
        Martwia mnie za to 2 inne rzeczy:
        1.Lada dzien podpisuje umowe kredytowa w CHF i w zwiazku z tym musze bardzo
        uwaznie obserwowac co dzieje sie na rynku walutowym, ktory po ostatnich
        wydarzeniach politycznych zrobil sie, delikatnie mowiac, dynamiczny
        2.Martwia mnie przymrozki-wolalbym zeby zima "zaczekala" do czasu gdy budynki
        zostana ukonczone bo z tego co sie orientuje mroz nie sprzyja budowie.A
        wystarczy jeszcze tylko jakis miesiac-wiec wszyscy przyszli mieszkancy pewnie
        razem ze mna trzymaja kciuki zeby nie bylo w listopadzie zbyt zimno.
        Pozdrawiam wszystkich
        Marcin
          • Gość: zuza Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 21:04
            Potrzeujemy pomocy.Kupiliśmy z mężem mieszkanie w bud.A2.Do 10 listopada
            spółdzielnia chce wpłaty prawie 80% warości mieszkania-natomiast nasz bank
            przekazał do spółdzielni umowę przelewu wierzytelności ( chodzi o to,że jeśli
            spółdzielnia w przypadku wypowiedzenia, rozwiązania, odstapienia,niewykonania
            lub nienależytego wykonania umowy- że przeleje na rzecz banku kwotę którą bank
            teraz ma wpłacić-wiem troche zagmatwałam...).W każdym razie Nasza "kochana"
            spółdzielnia w żadnym wypadku takich umów nie podpisują,czy ktoś może wie coś
            na ten temat albo miał podobny problem.
            Ps.co jak co,ale spółdzielnia (lub osoby które tam pracują) to nam się
            trafiła/ły.
            Pozdr.
            • marcin-dabek Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 03.11.05, 08:02
              Witajcie
              1.Nie martwcie sie bo sytuacja jest do rozwiazania. Z tego co piszecie to
              prawdopodobnie zlozyliscie wniosek w banku millenium a akurat to jest jedyny
              bank ktory raczej nie da wam kredytu na ta inwestycje z powodu takiego jak
              opisany.Nie ma co walczyc ze spoldzielnia bo maja takie wytyczne i juz-zreszta
              byla o tym mowa w tym watku.Ja do tej pory bylem w spoldzielni traktowany bardzo
              dobrze i cos mi sie wydaje ze "po dobroci" wiecej zalatwicie niz probujac walczyc.
              2.Napiszcie podanie do spoldzielni o przesuniecie terminu wplaty-prawdopodobie
              przychyla sie i przesuna o miesiac (tak dowiedzialem sie w spoldzielnie)
              3.Zlozcie wniosek w innym banku i najlepiej na wlasna reke (popytajcie znajomych
              ktorzy ostatnio brali kredyt).
              4.Nie wierzcie reklamom.W moim przypadku bylo tak ze najlepszy byl niby BPH, w
              rezultacie czekalem 2 tygodnie na wstepna ocene zdolnosci kredytowej po czym
              okazalo sie ze kredyt dostane "troszke" mniejszy niz prosilem. Za te "troszke"
              moglbym zrobic w mieszkaniu podlogi,lazienke i kupic sprzet agd.Zlozylem wiec w
              PKO BP-tu tez troszke ucieli mi zdolnosc kredytowa ale o polowe mniej.Co do
              prowizji,marzy i innych oplat to wychodzi na to samo z delikatna przewaga PKO.No
              i wstepna decyzje dostalem po 5dniach roboczych a ostateczna bedzie dzis lub jutro.
              5.Zaznaczam ze nie pracuje w zadnym banku i nie mam ze swoich rad nic oprocz
              satysfakcji ze byc moze pomoge przyszlym sasiadom.
              Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie.
              Dabek

            • Gość: XXXX Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.kir.pl 03.11.05, 09:14
              W wielu wątkach dotyczących spółdzielni SAM ta sprawa jest dokladnie opisana.
              Niestety przed złożeniem wniosku w Banku trzeba powiedzieć że spółdzielnia nie
              podpisuje umowy przelewu wierzytelności. Wiem że napewno tego żąda Millenium i
              Boś oraz jeszcze jeden bank, ale niepamietam.
              Są w tym przypadku trzy wyjścia:
              1. Zmienić Bank, który nie żąda podpisania umowy przelewu wierzytelności,
              2. wymusić na Banku aby dogadał się z firmą ubezpieczeniową, która ubezpiecza
              kredyt, i ubezpieczył kredyt w drodze wyjątku bez tego dokumentu,
              3. do czasu założenia księgi wieczystej, zabezpieczyć kredyt inną
              nieruchomością.
    • krystian-31 Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) 04.11.05, 20:59
      Witam po raz pierwszy. My też planujemy być mieszkańcami budynku A1 , ale nasze
      plany przedłużają............ się od września.Dostaliśmy kredyt w DOM bANKU ,
      podpisaliśmy umowę przedwstępną i ....... no właśnie zacząl sią kłopot!!!
      Bankowi nie spodobały się ogromne transze a spółdzielnia nie chciała się nagiąć
      i na tym koniec!!! Złożyliśmy wniosek w GE MONEY BANK , a co z tego wyjdzie
      zobaczymy? A budowę oglądamy na co dzień , więc żal serce ściska.........
      • Gość: --yna Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 16:26
        A co tam takiego widzisz,że serce ściska? Czyżby tam się tak podobało?
        Napisz,czy okolica ,słuzba zdrowia,dojazdy,bezpieczeństwo, sąsiedztwo,jakość
        materiałów i wykonania- też Ci się podobają??
        Może wiesz na jakim etapie jest wyposażanie budynków w ścianki wewnętrzne .
        Nie mieszkamy blisko Marek,cierpimy na brak czasu i ciągle mamy wątpliwości...
        Odnośnie transz-to tak jest;kto pózno przychodzi sam sobie szkodzi.
        Ale zobacz też drugi-lepszy koniec kija-zaryzykowałeś pózniejszy zakup,a więc
        póżniej wpłacasz.Dłużej miałeś pieniądze na swoim koncie,krócej będziesz plątał
        się z kredytem przed zamieszkaniem.
        My wpłaciliśmy wcześniej i odsetki z lokat nie są już nasze...
        Pozdrawiam.
    • Gość: agnieszka Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.acn.waw.pl 07.11.05, 15:46
      Witam!
      Mam jedno pytanie do wszystkich, ktorzy juz kupili mieszkanie w Markach. Czy
      nie obawiacie sie, ze w ramach kosztow prac koncowych bedziecie musieli
      doplacic do mieszkania sporo pieniedzy? Mimo, iz w spoldzielni zapewniaja, ze
      cena mieszkania wzrosnie zaledwie o 7,5% to nie jest to zagwarantwoane.. W
      inwestycji Bluszczanska oszukali sporo osob!
      • Gość: Filiper Re: kwitnące osiedle w Markach (SAM-81) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:14
        Od mieszkańców Kabackiego Duktu wiem, że cena końcowa wzrosła o 300 parę zł/m2.
        W rozmowie ze znajomym z innej dużej warszawskiej spółdzielni (gdy sprawdzalem
        wiarygodność SAMa)dowiedzialem się, że musimy liczyć ok 200 parę zł więcej
        (realnie patrzeć) gdyż nasza cena 2680 jest podawana z uwzględnieniem początku
        roku 2005. Ale spokojnie moim zdaniem ceny w Markach nie zmieniają się tak
        szybko i drastycznie, bardziej popularne są Ząbki (nie wiem dlaczego :-))
        Pzdr
    • marcin-dabek Kwitnące osiedle w Markach (SAM-81)-troche z innej 16.11.05, 07:31
      Witajcie
      Mam pytanie dot. ulgi odsetkowej a dokladnie o to czy bede z niej mogl
      skorzystac jesli kredyt na mieszkanie zaciagnalem w tym roku,umowe zakupu
      mieszkania podpisalem w tym roku ale splata pierwszych odsetek bedzie miala
      miejsce dopiero 1-go stycznia.Wiem ze zaplacone odsetki bede mogl sobie odliczac
      najwczesniej w zeznaniu podatkowym za 2006rok bo dopiero w 2006r zakonczona
      zostanie budowa,ale martwi mnie kwestia "zalapania sie" na ta ulge-to w koncu
      pare zloty w kieszeni.
      Pozdrawiam
      Marcin