Dodaj do ulubionych

WERSAL PODLASKI

  • Gość: Mar IP: 213.31.220.* 21.02.03, 11:33
    Zszedlem wczoraj na -2 zobaczyc, co sie dzieje. Zamontowanych jest okolo 50%
    drzwi do piwnic i w przyszlym tygodniu mamy sie podobno zglaszac po klucze do
    nich.

    Mam jednak pewien problem:
    Spaceruje po piwnicach na -2 i nagle widze goscia. Wszedl, zobaczyl mnie i cos
    sie zrobil "niewyrazny". Na oko - robotnik z WP (czyli obszarpaniec). Po chwili
    jednak zmyl sie, jakby zdeprymowany moja obecnoscia. Ja wyszedlem rowniez.
    Szedl jakies 10m przede mna. Przeszedl dziure w plocie od strony Plaskowickiej-
    ja za nim (tez szedlem w tym kierunku). Przeszedl jezdnie i zmyl sie pomiedzy
    blokami. To bylo wieczorem, po 18.00. Moim zdaniem to byl po prostu zlodziej,
    ktory robil rozeznanie. Chyba jednak nie schowam nic do piwnicy!

    Mam pytanie do rozwazenia dla sasiadow. Prosze o spokojne i obiektywne
    przemyslenie tej kwestii. Bez nerwow czy zemsty ale z celowym, analitycznym
    rozwazeniem wszystkich plusow i minusow.
    Czy powinnismy od Prezesa na spotkaniu zazadac zmiany kierownictwa budowy?
    Usunac pana Cwaline i byc moze Czyzewskiego?
    OK, sa mili i staraja sie zalatwiac sprawy o ktore prosza lokatorzy. Czy jednak
    sa kompetentni do prowadzenia budowy w tej skali? Przeanalizujmy:
    1. Opoznili oddanie garazy, poniewaz w okresie przed chlodami wykanczali
    ogrzewane wnetrze zamiast zajac sie nieogrzewanymi garazami.
    2. Nie zdazyli na czas wypozyczyc urzadzen do nagrzewania garazy.
    3. Nie zabezpieczyli lokatorom mozliwosci parkowania poza garazami.
    4. Nie zakonczyli tynkow na nizszym budynku.
    5. Nie zabezpieczyli budowy a tym samym mieszkancow przed zlodziejami (strata
    kilkuset tysiecy zlotych w efekcie kradziezy kabli).
    6. Nie zabezpieczyli w odpowiedni sposob wind przed zniszczeniem (nalezaloby
    wybudowac klatke z dykty-widziale taka w budynkach Echo Investments).
    5. Zalewali strop nad garazem na etapie II przy temperaurze okolo -10C (zaczeli
    rano przy -4 ale konczyli okolo 21.00 przy -10, gdy tymczasem graniczna temp.
    dla wylewania betony nawet z dodatkami przyspieszajacymi jego wiazanie to -8).
    6. Nie zabezpieczyli wylanego stropu np. sloma (wiazacy sie beton wytwarza
    temperature i dlatego budowlancy przy ujemnych temperaturach go przykrywaja np.
    sloma). czy pan Inspektor Nadzoru Kulhawik o tym wie?! Czy podpisal sie pod ta
    praca?! Czy wiedza o tym osoby z etapu II?!

    Czy Cwalina i Czyzewski powinni zostac zdjeci z pelnionych funkcji? Prosze,
    wyrazcie swoje opinie (abstrahujac od tego, czy Prezes na to przystanie).
  • agatha2002 21.02.03, 13:34
    Szanowni Państwo,

    Często podróżuję do USA i bardzo mi się tam podoba idea społeczeństwa
    obywatelskiego.
    Chciałabym bardzo, aby na naszym osiedlu również udało nam się stworzyć zgraną
    grupę skutecznie walczącą o swoje prawa i zgodnie zarządzającą swoim majątkiem.
    Do chwili obecnej z przykrością stwierdzam, że Wersal wykorzystuje sytuację i
    całkowicie się z nami nie liczy.
    Tylko od nas zależy czy nadal chcemy żyć na tym śmietniku czy podejmiemy
    naciski na WP i budowa zostanie ukończona. Uważam, że i tak okazaliśmy dużo
    cierpliwości.
    Pomoc prawnika może okazać się niestety niezbędna.
    Chciałabym jeszcze zwrócic uwagę na fakt, że wiele osób wzięło kredyt na
    mieszkania. Opóźnienie na budowie i brak możliwości podpisywania aktów
    notarialnych powoduje, że kredytobiorcy mają podwyższone oprocentowanie o tzw.
    ubezpieczenie kredytu. Czasami jest to 2 punkty procentowe co daje np. w moim
    przypadku ratę miesięczną wyższą o około 200 zł.
    Jest to realny koszt za który winę ponosi deweloper. Być może na drodze
    cywilnej można by dochodzić zadośćuczynienia od WP.
    Czy ktoś z Pańśtwa ma podobny problem?
  • Gość: gosanna IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 21.02.03, 16:53
    Szanowni Państwo,

    jak rozumiem spotykamy się w poniedziałek wieczorem o 20:00 na parterze w jajo?
    Oczywiscie bede jak rowniez na spotkaniu z Prezesem.

    Do Agaty2002,

    Mam ten sam problem z odsetkami, dlatego tez mi zalezy jak najszybciej na akcie
    notarialnym.

    pozdrawiam
  • Gość: Zetka IP: *.idea.pl 22.02.03, 00:01
    Witam wszystkich!
    Sporo korzystam z internetu, ale na to forum trafiłem dopiero po przeczytaniu
    ogłoszenia wywieszonego w windzie w jajku.
    Mieszkam przy Al. KEN już od kilku miesięcy i podpisuję się pod większością
    zgłaszanych tu zastrzeżeń do WP. Chętnie wezmę udział zarówno w spotkaniu w
    poniedziałek o 20:00 jak i w spotkaniu z prezesem.
    Mam do Was pytanie - czy woda w Waszych kranach też tak śmierdzi plastykiem jak
    u mnie? Na początku myślałem że to dlatego że wszystko jest nowe, ale jak na
    razie nic się nie zmienia. Poza tym ciekaw jestem czy ktoś rozważał instalację
    ciepłomierzy?

    na razie to tyle
    wkrótce napiszę więcej i też się trochę poużalam, bo jest na co

    pozdrawiam
    Zetka
  • Gość: tito IP: *.visp.energis.pl 22.02.03, 11:47
    a też jestem tu pierwszy raz, jesli chodzi o wode na na poniedzilkowe zebranie
    jesli sie odbedzie postaram sie przyniesc wyniki fwlasciowosci fizykochemiczne
    wody, jesl chodzi o mikrobilogie to troche trwa, a woda tak smierdzi bo rury sa
    plastikowe i bedzie jeszcze tak dlugo smierdziec. pozdrawiam tito
  • Gość: tito IP: *.visp.energis.pl 22.02.03, 11:53
    napewno bede
  • Gość: internet_ IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 12:52
    Witam czy ktos z Państwa ma juz internet załozony? w jakiej firmie i
    orientacyjnie jak dorgi jest taki wydatek?
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 24.02.03, 09:18
    Do Internetu, chyba jeszcze daleka u nas droga niestety. Ale czy ktos z
    Panstwa zalozyl juz kablowke od tego "ludka", ktory chodzil i rozdawal ulotki?
    Jakie sa wrazenia?
  • Gość: mhr IP: 217.153.22.* 24.02.03, 10:01
    Mieszkam w 54 i tez bede na spotkaniu dzis o 20 w jaju. Musimy przede wszystkim
    dazyc do podpisania aktow notarialnych, bo w przeciwnym razie nic nie jest
    nasza wlasnoscia.

    pozdr

    mhr
  • Gość: Miszaty IP: *.polpx.pl / 10.10.10.* 24.02.03, 10:12
    Z wodą jest jeszcze jeden problem (przynajmniej w niższym budynku) : czasami
    trzeba czekać i 15 (!) minut od odkręcenia kurka ciepłej wody, żeby
    rzeczywiście była ciepła - a jak to później w opłatach, każdy wie...
    Na spotkanie oczywiście przyjdę. Chciałem też zwrócić uwagę na fakt,
    że "wyszarpanie" kilkuset złotych zadośćuczynienia w ogóle mnie nie
    interesuje - w moim przypadku należne odsetki karne, wynikające z umowy jaką
    zawarłem z WP, zbliżają się już do ładnych kilku tysięcy złotych...
    A ciekawe na ile Pan Rogowski wyceni wynajmowanie mieszkania połączone z
    wielokilometrowymi dojazdami (bo nie oddano mieszkań w terminie), wniesienie
    kilkunastu ton glazury, parkietów i mebli po schodach (bo windy nie działały),
    taplanie się w błocie i śniegu (bo nie zagospodarowano terenu), codzienne
    skrobanie szyb w samochodach (bo nie ma garaży, za które dawno zapłaciliśmy)
    itd.itp.
  • Gość: w.cz. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 21:19
    Szanowny Panie M.G. ( nie używam tu nazwiska bo nie uważam aby forum
    internetowe było właściwym miejscem ku temu ), poraża mnie Pana arogancja wobec
    zwykłych robotników (lub też jak ich Pan nazywa - "obszarpńców"). Nie każdy ma
    to szczęście wyruszać do pracy w garniturze i płaszczu (co i tak nie świadczy o
    człowieku). A gdyby nie ci "obszarpańcy" niestety nie powstałby żaden budynek.
    Co do Pana zarzutów wobec naszej pracy, nalezałoby się lepiej zapoznać z
    wszelkimi jej aspektami oraz zasobami jakimi dusponujemy. I należałoby się
    zastanowić na ile są one prawdziwe, a na ile to tylko Pana subiektywne
    obserwacje ( nie zawsze do końca sprawdzone np. nagrzewnice w garażach, czy też
    brak przykrycia świeżego betonu, oczywiście opóźnienie w budowie jest faktem).
    Nie chcę się tu tłumaczyć ani bronić , bo znów nie uważam aby było to właściwe
    miejsce, zapraszam więc Pana do tzw. "biura budowy"( bo przecież to tylko
    barak) gdzie postaramy się wyjasnić czy też odeprzeć przynajmniej część z Pana
    zarzutów.
    Pozdrawiam W.Cz.
  • Gość: gogo IP: *.acn.pl / 10.64.8.* 24.02.03, 02:21
    witam pozdrawiam potwierdzam obecnosc na spotkaniu w poniedzialek pana w.cz.tez
    pozdrawiam i pana b.p.takze moim zdaniem sporo wsrod was ˝jajcarzy˝ bo
    przecierz mieszkacie w jajku choc nie tylko...dyskusja na forum godna kogutow
    kokoszek i kurek niosek... czas zrobic miejsce dla pisklat...wkrotce wiosna i
    wielkanoc -moze z tej okazji mala szopka (tym razem )wielkanocna? pomyslcie o
    piskletach -potrzeba mnostwa duzych,mocnych,swojskich jaj!te gwarantuje wersal
    (szkoda,ze)...podlaski,chociaz ponoc wody tam czyste i łąki zielone a i kury
    nisko ˝piejo˝(tak twierdzi ob. G.C.)
    kurczaczki (zołciutkie pisklęta)byc moze podniosą pisk w wiadomej sprawie kiedy
    wam ,drodzy ˝jajcarze˝sił juz nie starczy
    ja dopiero wyfrunęłam z kurnika i nie sądziłam,ze od razu wdepnę w takie g...
    chcę do JAJA!!!!nie chcę grzędy...
    Drodzy ,szlachetni,zaprawieni w bojach(parapetówkach też)JAJCARZE i U-kowcy czy
    przyjmiecie do wspólnoty kurczę nie do konca blade?
  • Gość: Pawel IP: *.uk.deuba.com 24.02.03, 10:31
    Witam

    Od banku, w ktorym mam kredyt mieszkaniowy (BOS) dostalem pisemko o
    nastepujacej tresci:

    "W zwiazku ze zblizajacym sie terminem przeniesienia wlasnosci lokalu Bank
    przesyla w zalaczeniu Zaswiadczenie stanowiace podstawe wpisu hipoteki do
    Ksiegi Wieczystej kredytowanego lokalu [jako zabezpieczenia kredytu]"

    Pani w banku powiedziala mi, ze informacje od niedalekim terminie przeniesienia
    wlasnosci bank dostal od developera... Moze wreszcie w marcu bedziemy
    wlascicielami naszych mieszkan?

    BTW, czy ktos wie, ile kosztuje taki wpis do Ksiegi Wieczystej?

    Pozdrawiam

    Pawel

  • Gość: Jarek-jajko IP: 62.29.138.* 24.02.03, 11:43

    Pawel, mi sie wydaje, ze akty notarialne beda mozliwe dopiero po formalnym
    oddaniu budynkow do eksploatacji, odebraniu przez gmine, itp... to z kolei
    bedzie mozliwe po calkowitym zakonczeniu robot. Prywatnie oceniem zakonczenie
    robot na 3 kwartal 2003.

    /Jarek


    Gość portalu: Pawel napisał(a):

    > Witam
    >
    > Od banku, w ktorym mam kredyt mieszkaniowy (BOS) dostalem pisemko o
    > nastepujacej tresci:
    >
    > "W zwiazku ze zblizajacym sie terminem przeniesienia wlasnosci lokalu Bank
    > przesyla w zalaczeniu Zaswiadczenie stanowiace podstawe wpisu hipoteki do
    > Ksiegi Wieczystej kredytowanego lokalu [jako zabezpieczenia kredytu]"
    >
    > Pani w banku powiedziala mi, ze informacje od niedalekim terminie
    przeniesienia
    >
    > wlasnosci bank dostal od developera... Moze wreszcie w marcu bedziemy
    > wlascicielami naszych mieszkan?
    >
    > BTW, czy ktos wie, ile kosztuje taki wpis do Ksiegi Wieczystej?
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > Pawel
    >
  • Gość: tito IP: 217.153.45.* 24.02.03, 14:52
    Zgadzam się całkowicie !!!
  • Gość: greg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 00:07
    sprobuje sie dowiedziec cos wiecej, tylko czy mozesz powiedziec w ktorym
    oddziale brales kredyt ,(na jana pawla czy na solidarnosci??))
  • Gość: Pawel IP: *.uk.deuba.com 25.02.03, 14:54
    na Jana Pawla (III oddzial)

    pzdr
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 24.02.03, 11:48
    Panie W.Cz.!

    Obawiam sie, ze na obecnym etapie wizyta u Pana jest po prostu bezcelowa,
    poniewaz nic nie zmieni. Prosze zjawic sie na spotkaniu w srode o 16.30 gdzie
    ja bede mogl zadac swoje pytania publicznie a Pan publicznie na nie
    odpowiedziec.

    Przepraszam za "obszarpancow" - okreslenie mialo odnosic sie przede wszystkim
    do czlowieka, ktory myszkowal wieczorem po piwnicach w jajku. Szanuje
    robotnikow ale musza oni na ten szacunek zasluzyc - jak kazdy czlowiek - nie
    chodzi o ubior.

    WP ponosi odpowiedzialnosc za opoznienie i nie mozna go wytlumaczyc brakiem
    odpowiednich zasobow. Pan, Prezes i pozostale osoby reprezentujecie WP i
    ponosicie w stosunku do SWOICH klientow za to pelna odpowiedzialnosc. Ze
    wzgledu na tych klientow nie moze Pan powiedziec, ze czegos Pan nie zrobil, bo
    Prezes Panu nie dal ludzi czy pieniedzy. Odpowiada Pan za kontakty z klientami,
    ktorzy z tego powodu maja prawo obarczac Pana wina za zaistniala sytuacje.

    Mam nadzieje, ze zobaczymy sie w srode.
    MG
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 24.02.03, 13:06
    Czy ktos juz zalozyl sobie kablowke oferowana przez "ludka" z ogloszen - Pana
    Galinskiego?
  • Gość: tito IP: 217.153.45.* 24.02.03, 14:25
    Ja zalożyłem, myslę, że nie ma obaw. Cena tak jak napisali 140zl za instalację
    + za każde gniazdko ileśtam zł, abonament 36zl ma niesiąc, płatny jak podłączą
    wszystkie kanały.
  • Gość: Miszaty IP: *.polpx.pl / 10.10.10.* 24.02.03, 15:59
    Kablówka może i OK, ale już w kwestii Internetu zaczynają się schody, np. nie
    da się przez gniazdka TV (a zapewniano mnie a biurze budowy, że tak będzie),
    dają modem za kaucją w jakiejś kosmicznej wysokości itp.
    Ja nie założyłem, poczekam na poważniejszą firmę, bo ten Spray jest jakiś
    dziwny : nikt nic nie wie, telefony odbiera jakaś pani i przekierowuje na
    montera. Poza tym nie rozumiem dlaczego mam płacić za tzw. następne gniazdka
    skoro mam kable rozprowadzone i gniazdka zamontowane (pan ze Spraya też nie
    potrafił mi tego wytłumaczyć, mówił że to za instalację dodatkowych gniazd -
    tylko że u mnie już są zainstalowane!)
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 24.02.03, 16:54
    Miszaty, chyba mowimy o dwoch roznych kablowkach. Spray sie u nas ze swoja
    oferta (kablowka, Internet i telefon) nie pojawi az do maja, wiem bo do nich
    dzwonilem. W tej chwili "nie maja czasu", bo "robia inne osiedle, gdzie jest
    wiecej abonentow". Zadajac to pytanie na forum mialem na mysli opinie nt.
    kablowki zakladanej przez "ludka" Galinskiego, a to nie jest Spray, tylko
    Margot Sat czy jakos tak. Internetu, to oni nie zakladaja. O tym pisal
    wyzej "tito".

    Jest oczywiste, ze Internetu nie bedziesz mial z gniazdka tv, moze z podobnego
    gniazdka ale osobnego. Podobno ci ludkowie od Galinskiego instaluja kablowke
    do tego samego gniazdka, ktore przeznaczyl na to Wersal. Wiec nic z tego juz
    nie rozumiem.

    Napisz prosze z kim i kiedy rozmawiales na ten temat i skad masz te info o
    modemie.
  • Gość: tito IP: 217.153.45.* 24.02.03, 20:20
    z tego co wiem MARGO SAT jest podwykonawca, potem naszymi kablami ma
    zaopiekowac sie ktos inny ??? ale kto tego juz nie wiem, a SPRAY chyba
    rzeczywisci sie wycofal !!! a co z NETIA, czy w ogole ktos cos wie !!! ???
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 25.02.03, 09:42
    Tito, ale Ty masz kablowke od Galinskiego? Jestes zadowolony? Podlaczyli Cie
    do tego samego gniazdka, czy wsadzili nowe?
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 25.02.03, 09:44
    Tito, ale Ty masz kablowke od Galinskiego? Jestes zadowolony? Podlaczyli Cie
    do tego samego gniazdka, czy wsadzili nowe?
  • Gość: Miszaty IP: *.polpx.pl / 10.10.10.* 25.02.03, 09:17
    No nie wiem - w niskim na klatkach wiszą informacje, że Spray wchodzi z
    Internetem i telefonami w marcu... To wszystko jest ciekawe, widać jak z
    prostej w miarę rzeczy można zrobić nieźle zagmatwaną sprawę. Skąd mam
    informacje ?
    No to trochę historii :
    1. Najpierw dowiedziałem się, od jednego z kierowników budowy, że będzie
    Aster. Zależało mi na Internecie, więc drążyłem temat - powiedzieli mi, że
    dostęp będzie na pewno przez kabel TV.
    2. Okablowałem się jak głupi w każdym pokoju, żeby mieć potencjalny dostęp z
    każdego miejsca.
    3. Po wielu zwodach i unikach w sprawie ew. terminów, jakie prezentowało biuro
    budowy, sam zadzwoniłem do BOK Aster, a tam się, delikatnie mówiąc, zdziwili i
    powiedzieli, że nic nie słyszeli o naszej lokalizacji, a poza tym to nikt do
    nich nie wystąpił o podłączenie czegokolwiek.
    4. No to znowu poszedłem do biura budowy, a tam dowiedziałem się, że :
    - nie Aster tylko Spray
    - nie kabel TV tylko telefoniczny (a mam tylko 2 gniazdka, HAHAHA)
    5. Sprawdziłem tego Spray'a na www.spray.net.pl (tam są też cenniki) i
    zacząłem wydzwaniać na telefony tam podane - albo pani nie wiedziała o co
    chodzi, albo pan monter, po którymś pytaniu, po prostu się rozłączał (ale od
    niego się dowiedziałem, że dają jakiś modem za kaucją 450,-).

    Biorąc to wszystko pod uwagę, nie twierdzę, że mam super prawdziwe informacje.
    Zaczyna mnie to jednak wkurzać bo któryś miesiąc siedzę bez TV, Internetu i
    telefonu, a ile piwa można w końcu wypić ?
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 25.02.03, 09:53
    Mam dokladnie te same odczucia a beben od browaru rosnie :)
    Mowisz, ze sa ogloszenia Spray'a na klatkach w niskim? No dobra podejde i
    sprawdze. W jajku nic nie ma. Ale z tego co ja slyszalem i przeczytalem w
    ofercie Spray'a sa modemy (na dostep komutowany, czyli dial-up) i jest
    podlaczenie netu przez LAN. I takie wlasnie gniazdko od LAN ja sobie
    zazyczylem w projekcie. I je mam. Oczywiscie na razie nie jest (niestety)
    podlaczone. Ale totez dziwnie, ze mnie powiedzieli w Sprayu, ze trzy miesiace
    nie wyjete zanim u nas beda, a teraz informuja, ze w marcu. Dziwna polityka
    dziwnej firmy.
  • Gość: Lucy IP: *.nestle.pl 25.02.03, 12:40
    Powiem szczerze i wprost, nie chcę firmy Spray w naszym budynku, ich marnej
    oferty i dziwnego podejścia do klienta. A już najmniej interesuje mnie
    oferowane przez nich podłączenie internetu i telefonu, gdzie trzeba będzie
    wybulić kupę kasy za instalację. Bardzo zależy mi na internecie, ale przez TV,
    zresztą chyba każdemu z nas, bo każdy wie jak działa internet przez telefon. A
    poza tym, na rynku są inne poważniejsze, bardziej wiarygodne, z lepszymi
    ofertami firmy niż to co oferuje nam Spray. Czy nie mamy żadnego prawa do
    wyboru telewizji kablowej? Przecież to my będziemy za to płacić.
    Czy w ogóle ktoś wie jakie kroki zostały podjęte w tym kierunku? Czy ktoś jasno
    określi kto i kiedy będzie instalowć? Czy sami mamy sobie to załatwić?
  • Gość: aga IP: 195.94.206.* 25.02.03, 17:47
    ja założyłam
    działa na razie 11 programów, co dziennie ma przybywać nowy, od piątku pojawiły
    się 2. Są na razie podstawowe kanały polskie plus RTL i jakies stacje
    francuskie... Panowiw wystawili mi rachunek na 140 zl za podlaczenie, umowilam
    sie na zapłate jak faktycznie zacznie tych kanałów pokaźnie przybywać.
    Abonament 36 zł płaci się od momentu pojawienia się wszystkich obiecanych
    programów (minimum 30 stacji). Na razie tyle.
  • fiesta77 26.02.03, 09:39
    Ale, w ktorej kablówce założyłaś, skoro SPRAY nie zakłada kablówki u nas, ASTER
    CITY w ogóle nic nie wie o istnieniu takich budynków, o UPC nie mówiąc? Z kim
    masz umowę podpisaną na dostarczanie sygnału? Co raz mniej rozumiem, im więcej
    czytam o tym na forum.
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 26.02.03, 11:02
    Sprawa sie robi coraz bardziej jasna i zagmatwana jednoczesnie. Wczoraj
    poszedlem do biura budowy, ale Kier. Czyzewskiego juz nie zastalem i
    rozmawialem z kims innym. Gosc, ktory tam byl wyrazil zdumienie, ze niec nie
    wiem, o tym, ze zakladaja juz kablowke, Internet i telefon. Wytlumaczylem mu,
    ze w jajku nie ma ogloszen, albo ktos je pozrywal, stad moja niewiedza. Udalem
    sie zatem do jednej z klatek "osemki" i rzeczywiscie jak wol na windzie jest
    ogloszenie Spray'a o telefonie i Internecie. Ceny takie sobie: podlaczenie
    telefonu i netu po 300 PLN + VAT. Abonament za Internet (podobno min. 128
    kbit/s) chyba 96 PLN z VAT. Ale juz kablowke trzeba zakladac u Galinskiego. On
    z kolei twierdzi, ze nie dziala w imieniu Spray'a a kierownictwo budowy, ze
    tak. Qrwa, ze tez zadna normalna firma nie moze nam zaproponowac jakiejs
    zintegrowanej wiarygodnej oferty. Tylko tak wszystko po lebkach.
  • miszaty 26.02.03, 11:18
    Już 25 lutego pisałem, że w niskim są ogłoszenia. Nie zmienia to faktu, że
    chyba nie skorzystam i poczekam na inną firmę bo coś mi się wydaje, że Spray-
    nie-Spray nie będzie działać taj jakbym sobie tego życzył.
    --
    Miszaty
  • Gość: tito IP: 217.153.45.* 24.02.03, 20:24
    czy ktoś mógłby napisać co działo się na zebraniu lotatorów w poniedziałek , bo
    ja niestety nie wyjde dzis wczesnie z biura
  • Gość: krzy IP: *.acn.waw.pl 24.02.03, 23:03
    Jutro,tj we wtorek od 21.00 na dole w "jaju" beda koledzy z przygotowanym pismem
    do prezesa do podpisu z "ultimatum". Powinno sie jak najwiecej osob podpisac.
    Nastepny etap to wizyta jak najwiekszej grupy z tym pismem w srode u prezesa i
    jak do piatku bedzie brak reakcji (wstepnie -piatku) w poniedzialek spotkanie
    jak dzisiaj o 21.00 w celu ustalenia dalszych krokow.
  • Gość: Greg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 00:11
    Czy ktos moze mi dac namiar do dobrego malarza ktory nie wyczysci zbytnio
    mojego portfela z kasy.
    pozdrawiam
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 25.02.03, 09:39
    Mam znajomego malarza, nie wiem czy jest tani czy drogi, ale maluje pierwsza
    klasa. Zapraszam ew. do siebie na podglad do jajka. Szczegoly na maila:
    anakinskywalker@interia.pl
    Kontakt do malarza: 602-128-347.
  • Gość: Greg IP: *.bosbank.pl 25.02.03, 16:06
    dzieki wielkie.
  • Gość: Casper IP: *.spedpol.com.pl 25.02.03, 09:39
    Witam!

    W sprawie pisma - jak sadzicie - moze w liscie terminow zawrzec takze
    zobowiazanie do zamontowania wentylacji w mieszkaniach?? Tyle bylo krzyku o te
    watpliwej urody wentylatory, ze niby sa one niezbedne bo sa jednym z elementow
    przeciwpozarowych a teraz dowiaduje sie, ze "nie wiadomo kiedy beda", "jak
    beda to beda" itd...

    A z innej beczki: Mam do odstapienia 9 m2 deski barlineckiej Buk Rubin -
    troche przeliczylem zapotrzebowanie...

    Pozdrawiam
    Casper
  • Gość: chris IP: 217.153.47.* 25.02.03, 09:47
    Ciesze sie ze wczorajsze spotkanie sie odbylo i dziekuje osobom ktore to
    zorganizowaly Koncepcja ultimatum podoba mi sie Proponuje by w liscie
    zobowiazac prezesa by w razie kolejnego nie wywiazania sie z terminow mialo to
    dla Wersalu wieksze konsekwencje finansowe, np ze wzrosna odsetki za opoznienie
    Pewnie i tak tego nie bedzie przestrzegal ale moze bedzie to kolejny punkt
    zaczepienia w przyszlej ewentualnej wspolpracy z prawnikiem Oprocz tego niech
    dokladnie wypowie sie pisemnie jak zamierza rekompensowac mieszkancom tak duze
    opoznienie
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 25.02.03, 10:18
    Moze dobrze byloby zawrzec w pismie, ze razem z piwnicami WP powinien zawiesic
    skrzynki na listy? Poczta jest juz gotowa dostarczac listy do naszego budynku.
  • Gość: Sebek IP: 212.244.51.* 25.02.03, 10:03

    Krótkie podsumowanie naszego zebrania.
    Na spotkanie przyszedł prawdziwy tłum - hall jaja był wypełniony po brzegi.
    Dyskusja dotyczyła przede wszystkim braku jakichkolwiek konkretnych działań WP
    zmierzajacych do zakończenia budowy.
    Mieszkańcy zgodnie oświadczyli, że wyczerpała się ich cierpliwość, ale dają
    Prezesowi Rogowskiemu ostatnią szansę na dokończenie I etapu inwestycji.
    Przygotowane zostanie pismo określające terminy zakończenia poszczególnych
    etapów budowy i ostateczny termin podpisywania aktów notarialnych.
    Ww. pismo będzie można podpisywać dziś tj. 25 lutego w hallu "jaja" w godzinach
    21-22.
    Pismo to zostanie wręczone Prezesowi na spotkaniu w środę 26 lutego o 16.30 na
    które chęć przybycia zadeklarowała większość zebranych.
    Następne spotkania mają być jednak organizowane w terminach dogodnych dla
    mieszkańców, a nie Prezesa.
    Powołana zostanie również grupa osób, która co 2 tygodnie będzie dokonywała
    przeglądu prac i porównywała z tym co zostanie ustalone na spotkaniu z Prezesem
    w środę.
    Mieszkańcy zdecydowali również, że do czasu zakończenia prac co 2-3 tygodnie
    będą się odbywać robocze spotkania z Prezesem.
    W przypadku braku postępu prac mieszkańcy zaproponowali min.:
    1. wynajęcie prawnika reprezentującego interesy mieszkańców
    2. "akcję medialną" w prasie i TV informującą o nierzetelności WP (jedna z Pań
    zaproponowała, że skontaktuje się z Panią E. Jaworowicz z programu "Sprawa dla
    Reportera")
    3. zainteresowanie sprawą Krajowej Izby Budownictwa (z prośbą o interwencję)
    4. poinformowanie banków o sposobie traktowania Klientów przez WP

    Jeżeli o czymś zapomniałem to proszę innych uczestników spotkania o
    uzupełnienie.
  • Gość: Jarek-jajkoko IP: 62.29.138.* 25.02.03, 10:56

    Witam sąsiadów,
    Niestety spotkanie było dość chaotyczne i mało konstruktywne. Nie byłem na
    całym spotkaniu więc mogły mnie ominąć inne ważne postanowienia. Zaznaczam, że
    nie jestem ani prawnikiem ani budowlańcem więc prezentuję tylko podejście
    zdroworozsądkowe.
    Postaram się usystematyzować to co usłyszałem:

    1. Zaproponowano napisanie listu do prezesa o bliżej nieokreślonej treść. Jeden
    z sąsiadów zaproponował, żeby w liście napisać prezesowi terminy (tzw.
    ultimatum) w których ma zakończyć poszczególne etapy prac, graż, podwórko, itp.
    Były to terminy dość bliskie - jeszcze tej zimy. Za niedotrzymanie ultimatum
    miałyby spotkać WP "sankcje" z naszej strony - mówiło się o kampani w prasie
    radiu telewizji sądzie...
    2. Pojawiła się koncepcja zatrudnienia "prawnika". Prawnik miałby za zadanie:
    a) przyśpieszyć zakończenie budowy,
    b) wywalczyć dodatkowe zadośćuczynienie za opóźnienie.

    Moim zdaniem:
    1. ultimatum nie ma sensu. WP nie jest w stanie obiecać zakończenia prac
    budowlanych jeszcze tej zimy. A jeżeli to obieca to i tak tego nie dotrzyma.
    Ogranicza go poprostu aura. Niestety zimą nie da rady nadgonić pewnych pracy.
    Np. nikt nie będzie kładł chodnika na zamrażniętej ziemi. Jak również na
    odmrożonym błocie. Analogicznie ze schnięciem róznych rzeczy w nieogrzewanym
    garażu... Podtrzymuję tutaj swój amatorski pogląd, że realne zakończenie prac
    to IV kwartał tego roku. Może wypowiedziałby się w tej sprawie jakiś
    budowlaniec jeśli jest wśród nas...?

    2a. Prawnik również nie przyśpieszy wykonywania prac - jak wyżej.
    2b. Każdy z nas podpisał umowe z WP. W umowie stoi jak wół, że za każdy dzień
    opóźnienia w "zwłoce oddania lokalu do użytkowania" przysługuje nam
    rekompensata w wysokość 0.01% wartości lokalu. Podpisanie umowy było
    dobrowolne, tak więc, próba jej zmiany teraz, w celu uzyskania dodatkowego
    zadośćuczynienia, może się nie udać. Tzn. myślę, że trzebabyło myśleć o tym
    zanim podpisało się umowę - niestety.


    =============
    Moim zdaniem prawnik przydałby się w sposób następujący:

    1. interpretacja stwierdzenia "zwłoka w wykonaniu zobowiązania" (oddaniu lokalu
    mieszkalnego) w umowie. Czy chodzi tu o moment odebrania lokalu, to czego
    więkoszość z nas już dokonała. Czy raczej o moment przekazaniu lokalu na
    własność aktem notarialnym. Czyli opóźnienie liczy się nadal w chwili obecnej.
    Myślę, że powinien to być ten drugi termin, gdyż wcale nie muszę odbierać
    lokalu już teraz i mam prawo zgłosić się do odbioru dopiero po zakończeniu
    całej budowy...
    2. wyjaśnienie czy pobieranie opłaty za lokal przed przekazanie go na własność
    jest zasadne. Z jednej strony jest to logiczne bo skoro używam tej wody, prądu,
    śmieci i ciepla to mooooże powinienem za nie płacić i właściwie WP mnie nie
    zmusza do odbioru tego lokalu już teraz bo mogę sobie spokojnie czekać na
    zakończenie budowy, podpisanie aktu notarialnego... Dodatkowo zgodziłem się na
    tą zryczałtowaną opłatę podpisując protokół odbioru. Z drugiej strony,
    ogrzewanie bloku jest wymuszone względami technoglicznymi, więc powinno być
    wkalkulowane w cenę mieszkania. Prąd, śmieci, woda pod to nie podpadają.
    3. wyjaśnić czy do opóźnień doszło z powodu "defraudacji" wpłaconych przez nas
    pieniędzy - jak sugerują niektórzy sąsiedzi. Jeżeli pieniądze wpłacone przez
    nas na poczet etapu I zostały przeznaczone na coś innego i w związku z tym
    nasza budowa nie została ukończona to oczywiście mamy prawo domagać się zwrotu
    zdefraudowanych pieniędzy. Z drugiej strony WP nie zobowiązał się w umowie do
    wydawania naszych pieniędzy w określony sposób a prawo polskie chyba tego też
    nie reguluje. Tzn. w szególności WP mógł uregulować swoje wcześniejsze
    zobowiązania za pieniądze, które my wpłaciliśmy teraz. I chyba wobec prawa
    wolno mu to zrobić...? Dochodzenie tego wydaje mi się już dość skomplikowane i
    nie jestem przekonany czy zasadne na etapie budowy, na którym jesteśmy.

    Czy, nie macie znojomego prawnika, który móglby coś powiedzieć nt. tych 3
    punktów powyżej? Można oczywiście kupić poradę prawniczą w jakiejś kancelarii.
    Dadatkowo trzeba spytać WP jak on interpretuje zwłokę.
    Czekam na więcej konstruktywnych komentarzy.

    /Jarek
    {jajarek@go2.pl?subject=Wersal}
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 25.02.03, 12:17
    Witam wszystkich.

    Chciałbym bardzo podziękować za liczne przybycie na spotkanie. Przerosło to
    moje oczekiwania. Mam nadzieję, że w równie mocnym składzie stawimy się jutro
    na Wąwozowej.

    Poniżej zamieszczam projekt pisma do Prezesesa WP. Uważam, podobnie jak znaczna
    część mieszkańców, że zakończył się juz czas cierpliwości, wyrozumiałości i
    toterancji dla WP. Nasze budynki nie są wykańczane nie dlatego, że WP nie może
    ich wykończyć, ale dlatego, że bardziej mu się opłaca rozpoczynać kolejne
    budowy, gdzie klienci wpłacają nowe pieniądze.

    Proponowany list jest dosyć stanowczy. Czekam na ewentualne uwagi krytyczne.

    Zaproponowany harmonogram robót jest tak skonstruowany, żeby jego wykonanie
    było realne biorąc pod uwagę warunki pogodowe. Wymaga on jednak poniesienia
    przez WP określonych nakładów finansowych. Od nas wymaga zaś konsekwencji
    działania.

    Po ewentualnych poprawkach, dokument będzie można podpisywać w hallu jaja dziś
    w godzinach 21-22.


    Warszawa,d nia 26 lutego 2002


    Niżej podpisani
    Nabywcy lokali mieszkalnych
    Przy al. KEN 54 i 56 w Warszawie



    PB Wersal Podlaski




    Szanowny Panie,

    Zgodnie z art. 1 par. 1 standardowej umowy przedswtepnej sprzedaży lokalu
    mieszkalnego, jaką większość z niżej podpisanych zawarła z PB Wersal Podlaski,
    Państwa firma zobowiązała się do dnia 30 czerwca 2002 roku wybudować budynki
    przy al. KEN 54 i 56 w Warszawie oraz wydać je do użytkowania Kupującym.

    Powyższy termin nie został dotrzymany, w związku z czym PB Wersal Podlaski nie
    dotrzymał warunków ponad 200 umów zawartych ze swoimi klientami.

    Na spotkaniach Pana z niżej podpisanymi, które odbyły się w kilkakrotnie w
    ubiegłym roku w Państwa biurze przy ulicy Wąwozowej podawał Pan kolejne terminy
    zakończenia budowy i podpisywania aktów notarialnych. Składał Pan też publiczne
    obietnice na łamach Rzeczpospolitej dotyczące zakończenia inwestycji (dodatek
    Nieruchomości z dnia_______________)

    Stwierdzamy, że wszystkie powyższe terminy i obietnice nie zostały dotrzymane.

    Jednocześnie z majątku PB Wersal Podlaski została wydzielona spółka Wersal
    Podlaski Sp. z o. o., której celem jest wybudowanie kolejnych budynków przy al.
    KEN w Warszawie. Dyskusyjnym jest przy tym jakimi kryteriami kierowano się przy
    podziale majątku PB Wersal Podlaski, którego znaczna część powstała dzięki
    wpłatom niżej podpisanych. Z licznych obserwacji wynika, że budowa kolejnych
    budynków została przyspieszona ze względu na kontrole kredytującego banku, zaś
    wykańczanie naszych budynków spowolnione lub wręcz zatrzymane. Niewykonywane są
    nawet prace, które nie mają związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

    Dlatego uważamy, że PB Wersal Podlaski wykazuje się złą wolą i rażącym
    niedbalstwem oraz celowo nie wywiązuje się z zawartych z nami umów, czerpiąc
    jednocześnie interes ekonomiczny z rozpoczynanych nowych inwestycji.

    W związku z powyższym, biorąc pod uwagę co najmniej 8-miesięczne opóźnienie w
    realizacji inwestycji oraz brak woli do wywiązywania się z umów przez PB Wersal
    Podlaski, my niżej podpisani postanowiliśmy zawiązać wspólnotę klientów. Do
    naszej reprezentacji upoważnimy wybranego radcę prawnego. W najbliższym czasie
    skontaktuje się on z Państwa firmą i poinformuje o krokach prawnych, które
    zostaną podjęte w stosunku do PB Wersal Podlaski.

    Zgodnie z przyjętą praktyką życia gospodarczego oraz w celu zmniejszenia
    kosztów obu stron składamy niniejszym ostatnią propozycję polubownego
    załatwienia sprawy.

    Proponujemy, że PB Wersal Podlaski zobowiąże się w stosunku do niżej
    podpisanych w formie aktu notarialnego do:
    - zakończenia budowy zgodnie z harmonogramem zawartym w załączniku do
    niniejszego pisma
    - podpisania aktów notarialnych sprzedaży mieszkań z niżej podpisanymi do
    dnia 31 maja 2003 roku
    - odstąpienia od naliczania czynszu i opłat eksploatacyjnych do dnia
    dopuszczenia budynków do użytkowania przez gminę
    - dobrowolnej rezygnacji z administrowania budynkami na każde żądanie
    wspólnoty mieszkaniowej.

    W przypadku odmowy wystosowania powyższej deklaracji do dnia 28 lutego br.,
    nieuzasanionego opóźnienia w realizacji prac zgodnie z harmonogramem zawartym w
    załączniku do niniejszego pisma lub niespełnienia któregokolwiek z powyższych
    zobowiązań my, niżej podpisani zobowiązujemy się do udzielenia stosownych
    pełnomocnictw radcy prawnemu, który będzie w naszym imieniu podejmował wszelkie
    kroki przewidziane prawem mające na celu wyegzekwowanie od Państwa firmy
    naszych uprawnień.

    Kroki, które jesteśmy skłonni podjąć mogą obejmować, ale nie ograniczają się do:
    · wystąpienia z oficjalnym wnioskiem o pozbawienie PB Wersal Podlaski
    Certyfikatu Developera,
    · poinformowania o sprawie środków masowego przekazu,
    · zamieszczenia w prasie płatnych ogłoszeń informujących o nierzetelności
    Pańskiej firmy i spółek zależnych,
    · poinformowania o podejmowanych przez nas działaniach banków
    kredytujących Państwa inne inwestycje,
    · poinformowania o Państwa niesolidności i niewywiązywaniu się ze
    zobowiązań Państwa podwykonawców,
    · wystąpienia przeciwko Państwa firmie o wysokie odszkodowania w związku
    ze stratami poniesionymi w wyniku realizacji inwestycji,
    · zgłoszenia wniosku o upadłość PB Wersal Podlaski.

    Z poważaniem,



    PODPISY

    Załącznik do pisma z dnia 26 lutego 2003 roku

    Harmongram realizacji prac:

    Realizacja niniejszego harmonogramu będzie weryfikowana w okresach tygodniowych
    przez przedstawiciela naszej wspólnoty w obecności kierownika budowy:


    Do dnia 7 marca 2003 roku:
    · Całkowite wykończenie piwnic (montaż drzwi indywidualnych oraz
    wspólnych do piwnic, zakończenie wszelkich prac malarskich i elektrycznych,
    sprzątanie)
    · Całkowite wykończenie klatki schodowej i hallu na wszystkich poziomach
    łącznie z ostatecznym sprzątaniem, montaż skrzynek pocztowych
    · Uzupełnienie w mieszkaniach brakujących elementów wyposażenia, w tym w
    szczególności montaż wentylatorów wraz z osprzętem, termostatów przy grzejnikach

    Do dnia 31 marca 2003 roku:
    · Całkowite wykończenie garaży (w tym między innymi malowanie ścian i
    posadzek, montaż wszystkich elementów instalacji wentylacyjnej i ppoż, montaż
    oświetlenia)
    · Całkowite wykończenie elewacji zewnętrznej budynków i balkonów, montaż
    granitowych okładzin w pasie parteru budynków, wykończenie elewacji na dachach,
    elewacji wjazdu do garaży oraz budynku ochrony, demontaż rusztowań
    · Montaż balustrad na balkonach

    Do dnia 30 kwietnia 2003 roku.
    · Całkowite zakończenie budowy i zgłoszenie do gminy wniosku o
    dopuszczenie budynków do użytkowania
    · Całkowite zakończenie zagospodarowania terenu, a w szczególności:
    · Zakończenie budowy chodników i dróg dojazdowych na terenie
    nieruchomości wraz z bezpośrednim połączeniem dróg dojazdowych z al. KEN
    · Montaż latarni na terenie nieruchomości
    · Zagospodarowanie terenów zielonych łącznie z zasianiem trawy
    · Montaż elementów „małej architektury”
    · Montaż ogrodzenia nieruchomości
    · Montaż domofonów
    · Demontaż ogrodzenia budowy


  • miszaty 25.02.03, 14:09
    W tym miejscu, gdzie jest mowa o zobowiązaniach WP, dopisałbym : "-
    wypłacenia, należnych zgodnie z zawartmi umowami, odsetek za opóźnienie"
    Z innej beczki : ciekawe czy za opóźnienie w zagospodarowaniu terenu też
    możemy żądać odsetek ?
    --
    Miszaty
  • Gość: miki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 17:56
    Witam wszystkich,

    Przysuchiwalem sie wczorajszemu spotkaniu dosc uwaznie. Podobnie jak
    wiekszosc, ja rowniez jestem niezle zezlony na WP. Uwazam rowniez, ze podczas
    spotkania padlo wiele madrych pomyslow, ale tez i uslyszelismy wiele
    idiotyzmow (brawo, brawo). Latwo zauwarzyc dwie sprawy: po pierwsze - nie
    jestesmy jeszcze spolecznoscia zorganizowana (praktycznie ile glow, tyle
    pomyslow), po drugie - prowadyrami "calosci" jest grupka mlodych,
    niezadowolonych ludzi z "jajka" - nie twierdze, ze nie maja w wiekszosci spraw
    racji, bo tu bym sklamal - to wyszystko tak na marginesie jako konkluzja i
    temat do przemyslen. Nie bede tego wszystkiego komentowal, wnioski wyciagnie
    sobie kazdy z nas samodzielnie.
    Ale nie o tym chcialem powiedziec. Chcialem nawiazac do terminow jakie zawarte
    sa "ultimatum" - sa nierealne. Nawet dziecko wie, ze w ziemie nie da sie
    wykonywac elewacji (jezeli ona ma byc trwala). Nie sztuka jest wykonanie
    tynkow gdy jest mroz, a po 2 czy 3 latach bedziemy martwili sie co zrobic z
    odpadajacym tynkiem - kto za to zaplaci - MY !!!! Jestem za ustaleniem pewnych
    etapow, ale realnych. Proponuje skoncentrowac sie o tej porze roku na pracach,
    ktore realnie mozna wykonac. Jezeli chodzi o elewacje i zagospodarowanie
    terenu dajmy WP przynajmniej miesiac dluzej z przesunieciem wykonania elewacji
    na cieplejsze dni. Co do innych argumentow i sankcji, jak najbardziej jestem
    za.
    Jezeli chodzi o prawnika, to jest to niezly pomysl pod warunkiem, ze dogadamy
    sie co do zaplaty za usluge. Mam na myslifakt, iz nie wszyscy moga chciec
    tego, prawnik bedzie z pewnoscia czyims znajomym. Skad mam pewnosc, ze placac
    na 200 zl inni zaplaca tez tyle samo (a moze w ogle??????)i co wy na to?
  • follow 25.02.03, 12:30
    Witam moich przyszłych sąsiadów :)

    Zanim będziemy "na poważnie" zastanawiać się czym ma się
    zająć ewentualny prawnik, proponuje przed jutrem
    sformułować konkretne pytania które powinny zostać zadane
    na spotkaniu z Prezesem.

    Na wczorajszym spotkaniu padło wiele uwag i zarzutów, ale
    nie została jednoznacznie wybrana osoba, która będzie
    rozmawiała, ani nie sformułowaliśmy listy pytań.
    A uważam, że, w szczególności bez tej ostatniej,
    prowadzenie jakiejkolwiek dyskusji przez kilkadziesiąt
    osób będzie niemożliwe.

    Także może warto zastanowić się nad tym wcześniej?

    ******************

    Moje propozycje na początek:

    1. Dlaczego Wersal nie odpowiada na pisma klientów!

    2. Dlaczego rzetelnie nie informuje o postępach prac,
    treminach, jak również opóźnieniach, problemach itd...
    Zła informacja jest zdecydowanie lepsza niż jej brak (lub
    nieprawdziwa).

    3. Jakie Wersal przewiduje terminy zakończenia
    konkretnych prac w I etapie.
    lista prac (do uzupełnienia?):
    - piwnice
    - garaże
    - wentylatory
    - porządkowanie terenu

    4. Jak Wersal może to zagwarantować.

    5. Czy możliwe jest wcześniejsze udostępnienie jednego
    poziomu garażu?

    6. Kiedy nastąpi odbiór budynku(ów) przez Gminę.

    7. Kiedy nastąpi podpisanie aktów notarialnych.

    8. Jak Wersal rozumie termin "opóźnienie w budowie". Jaki
    termin jest _przez_ _Wersal_ uważany za zakończenie
    budowy (czyli zakończenie nalicznia odsetek wynikających
    z umów). Termin odbioru mieszkania vs. termin odebrania
    budynku przez gminę vs. termin podpisania aktów
    notarialnych...

    9. Czy i dlaczego jedna firma ma monopol na obsługę
    telewizji kablowej, internetu i telefonów na osiedlu. Czy
    możliwe jest doprowadzenie do wolnej konkurencji na tym polu?

    ****************

    Zapraszam do kontynuacji...


    Serdecznie pozdrawiam
    Jasiek Słupski (jslupski@email.com)
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.03, 14:57
    Pytanie mam własciwie do mieszkańców "Jaja" (śmiesznie to brzmi...)

    Kto z Was płaci czynsz?
  • Gość: AH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.03, 15:05
    Pytanie mam właściwie do Szanownych Przyszłych Lokatorów.
    CZY KTOŚ PŁACI CZYNSZ?

    Ja otrzymałam wiadomość (pytałam się o to kilkakrotnie) od Wersala, że na razie
    płacić nie trzeba, ponieważ nie ma jeszcze ustalonego Administratora. Oni mają
    odezwać się do nas w tej sprawie SAMI!!!!!!
    Ja odebrałam mieszkanie w sierpniu. Ciekawe czy Wersal potraktuje to
    jako "zaległość w opłatach" i czy będę musiała "podzielić" się z nimi moją kasą
    za 7 a może i więcej dodatkowych miesięcy.
    Może na spotkaniu z Prezesem też o to zapytać.
  • Gość: tito IP: 217.153.45.* 25.02.03, 12:32
    Interpretacja zwłoki jest kluczem do sprawy sądowej, jesli WP wykarz (a chyba
    będzie to łatwe), że zwłoka nie jest z jego winy to z odszkodowania
    przyszłowiowe nici. Realnym terminem zakończenia budowy wraz z
    zagospodarowaniem terenu jest IV kwartał tego roku (opinia mojego ojca, który
    pracował swojego czasu jako kierowni budowy). Zakończenie budowy z końem zimy
    jest po prostu niewykonalne fizycznie. !!!
  • fjufju 25.02.03, 15:12
    w tym tygodniu koncza prace w mieszkaniu w jaju. robota solidna i tania.
    wykonuja "pod klucz". w jaju robili juz kilka mieszkan, jestem bardzo
    zadowolony z ich prac i dlatego ich polecam. jezeli bedzie ktos chciał zobaczyc
    efekty ich pracy to nie ma problemu. zapraszam.

    jezeli bedzie ktos zainteresowany to prosze o kontakt mailowy.
  • Gość: Jarek-jakokoko IP: 62.29.138.* 25.02.03, 15:45

    Witam ponownie,
    Polecam szanownym sąsiadom do zapoznania się, z niektórymi zapisami w prawie
    budowlanym:
    www.budownictwo.biz.pl/prawo/akt.php?act=2
    Rozdział 5: "Budowa i oddawanie do użytku obiektów budowlanych"
    Jakie służby muszą najpierw postawić swoje pieczątki: od art. 56.

    W Urzędzie Gminy Ursynów dowiedziałem się, że naszej nieruchmości nie zgłoszono
    jeszcze do odbioru. Nie jest to zaskakujące, zwarzywszy na fakt, że obiekt musi
    być najpierw odebrany przez inne służby - tak jak to opisuje art. 56...

    /Jarek
  • agatha2002 26.02.03, 14:25
    Moim zdaniem:

    1. Spotkanie mieszkańców było potrzebne.
    2. Wiele pomysłów było konstruktywnych, choć zdarzały się też takie z gatunku
    czarnego humoru.
    3. Biorac pod uwagę ten wielki tłum ludzi i tak panowała jednomyslność i dość
    szybko zapadły konkretne ustalenia.

    Chciałabym zaapelować o spojrzenie na całą inicjatywę z pozytywnym
    nastawieniem.
    Sugerowanie, że prawnik może być czyimś znajomym jest po prostu nie na miejscu.
    Nie jest ważne skąd go weźmiemy, niech nawet będzie znajomym Pana X czy Pani Y.
    Ja oczekuje tylko jednego, zeby znał się na rzeczy i dobrze zajął się naszymi
    sprawami.
    Jeśli nic nie bedziemy robić to stracimy więcej niż np 200 zł.
    Więcej dojrzałości!

    Zmartwił mnie tylko jeden fakt, ze spotkanie próbował zdominować Pan (blondynek
    w krawacie, żartujący od samego początku na tematy niezwiązane z naszym
    spotkaniem), który jest na "TY" ze całą ekipą zarządzajacą Wersalu i ktory na
    wszystkich poprzednich spotkaniach brał stronę Wersalu.
    Uważam, że to bardzo nieładnie tak "mieszać" w sprawach na których może stracić
    pieniądze wiele osób.
    Apeluję do Pana o choć odrobinę przyzwoitości.
  • caby666 26.02.03, 22:39
    Kochani, nie udało mi się dotrzeć dziś na zebranie. Napiszcie czy żyjecie i jak
    poszło?
  • fiesta77 25.02.03, 17:22
    Jestem umówiona z prawnikiem w kancelarii prawnej (narazie po znajomosci - bez
    płacenia) na wstepne rozpoznanie sprawy. Spotkanie będzie 4 marca, więc jak
    ktoś ma pytania, to proszę mailować do mnie. Po spotkaniu powiem czego sie
    dowiedziałam, jaka jest nasza sytuacja prawna, co możemy itp. oraz jak wygląda
    sprawa ewentualnego zatrudnienia prawnika.
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 26.02.03, 13:04
    Z ktorej kancelarii, jezeli mozesz powiedziec?
  • fiesta77 26.02.03, 16:01
    Kancelaria na ul. Bagatela
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 28.02.03, 10:11
    To moze sie tam spotkamy. Ja rowniez umowilem sie na 4/3 w tej samej kancelarii
    z pania A.Sz., szefem German desk i jednoczesnie specjalistka od Construction &
    Real Estate. Ide tam w innej sprawie ale postaram sie podpytac, czy da sie cos
    zrobic. W kazdym razie milo, ze celujemy w ten sam, wysoki poziom! Wczesniej
    mialem wpadke w War Inwest ale tam inwestorami byli ludzie mniej zamozni,
    ktorzy obawiali sie wydac pieniadze na prawnika. Pomagal nam wowczas moj
    kolega, tez prawnik choc duzo slabszy. Wystarczyl jednak na tyle, zeby Prezes
    War Inwest, Dariusz Radziszewski wyladowal w wiezieniu. Ciekawe, jak to sie
    skonczy teraz?
  • Gość: Jarek-jajkoko IP: 62.29.138.* 26.02.03, 09:09
    Witam,
    W moim pierwszwym poscie pojawiło się kilka nieścisłości.
    Z przedwstępnej umowy sprzedaży wynika:
    1. WP zobowiązał się "do dnia II kw. 2002 ROK" wydać Kupującemu lokal wraz z
    pomieszczeniem przynależnym w postaci piwnicy...
    Wynika, z tego, że jeżeli ktoś odebrał swoje mieszkanie a nie odebrał piwnicy
    to łączne zobowiązanie nie zostało spełnione. Przynajmniej ja tak to rozumiem.

    2. W Art.3 par. 5 kupujący zobowiązuje się do ponoszenia kosztów związanych z
    ogrzewaniem, wodą, śmieciami, prądem, itp z chwilą odbioru lokalu.

    3. W art. 8 Par. 1 jest mowa o zwłoce w wykonaniu zobowiązania. Jeśli zwłoka ma
    miejsce to kupujący może żądać od sprzedawcy kary umownej w wysokości 0,01 proc
    ceny lokalu za każdy dzień zwłoki. Zastrzeżenie w par. 2, sprzedawca nie
    pozostaje w zwłoce jeśli przesunięcie terminu zaistnieje na skutek okoliczności
    zewnętrznych na które sprzedawca nie miał wpływu.

    ==========================

    W związku z tym pytania do WP na dziś:
    1. czy obecna zwłoka jest spowodowana zaistnieniem okoliczności zewnętrznych n
    a które WP nie miał wpływu?... Czy WP poczuwa się do obowiązku wypłacenia "kary
    umownej"?
    2. jak będzie rozpatrywana zwłoka w przypadku mieszkania, piwnicy i garażu.
    Mieszkanie i piwnica występują w umowie łącznie. {Nie wiem co z garażem bo go
    nie mam}
    3. Rozumiem, że pierwszy dzień zwłoki nastąpił 1 kwietnia 2002?

    /Jarek
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 26.02.03, 10:13
    Gość portalu: Jarek-jajkoko napisał(a):

    > Witam,
    > W moim pierwszwym poscie pojawiło się kilka nieścisłości.
    > Z przedwstępnej umowy sprzedaży wynika:
    > 1. WP zobowiązał się "do dnia II kw. 2002 ROK" wydać Kupującemu lokal wraz z
    > pomieszczeniem przynależnym w postaci piwnicy...
    > Wynika, z tego, że jeżeli ktoś odebrał swoje mieszkanie a nie odebrał piwnicy
    > to łączne zobowiązanie nie zostało spełnione. Przynajmniej ja tak to rozumiem.

    No niedokłanie. WP zobowiązał się wybudować budynek a w nim lokal. Spełnieniem
    zobowiązania jest zatem wybudowanie całego budynku. I tu za termin wybudowania
    można przyjąć datę dopuszczenia do użytkowania przez gminę.

    >
    > 3. W art. 8 Par. 1 jest mowa o zwłoce w wykonaniu zobowiązania.

    Ten artykuł odnosi się do art. 1 czyli zwłoka będąca podstawą do naliczania
    odsetek to okres od 1/07/2002 do dnia wybudowania całego budynku.

    Wacek
  • Gość: Jarek IP: 62.29.138.* 26.02.03, 17:26

    Hej,
    Nie do końca, bo w art 1 par. 1 ust 1 nie mówi się o "wybudowaniu budynku" (jak
    sugerujesz) a o "wydaniu lokalu".
    Art 8 par 1 mowi o zwłoce w stosunku do zobowiązania zdefiniwanego w art. 1
    par. 1 ust 1.
    Tak więc zwłoka wg. umowy liczy się do momentu wydania lokalu.

    /Jarek

    Gość portalu: Wacek napisał(a):

    > Gość portalu: Jarek-jajkoko napisał(a):
    >
    > > Witam,
    > > W moim pierwszwym poscie pojawiło się kilka nieścisłości.
    > > Z przedwstępnej umowy sprzedaży wynika:
    > > 1. WP zobowiązał się "do dnia II kw. 2002 ROK" wydać Kupującemu lokal wraz
    > z
    > > pomieszczeniem przynależnym w postaci piwnicy...
    > > Wynika, z tego, że jeżeli ktoś odebrał swoje mieszkanie a nie odebrał piwn
    > icy
    > > to łączne zobowiązanie nie zostało spełnione. Przynajmniej ja tak to rozum
    > iem.
    >
    > No niedokłanie. WP zobowiązał się wybudować budynek a w nim lokal.
    Spełnieniem
    > zobowiązania jest zatem wybudowanie całego budynku. I tu za termin
    wybudowania
    > można przyjąć datę dopuszczenia do użytkowania przez gminę.
    >
    > >
    > > 3. W art. 8 Par. 1 jest mowa o zwłoce w wykonaniu zobowiązania.
    >
    > Ten artykuł odnosi się do art. 1 czyli zwłoka będąca podstawą do naliczania
    > odsetek to okres od 1/07/2002 do dnia wybudowania całego budynku.
    >
    > Wacek
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 27.02.03, 10:03
    W takim razie WP zmienił standard umowy. W mojej standardowej umowie art. 1
    brzmi:

    Sprzedawca zobowiązuje się:
    1. w terminie - II kw. 2002 rok wybudować budynek o numerze budowlanym KN 1
    przy ulicy KEN w Warszawie, a w nim lokal mieszkalny nr ___ o powierzchni
    użytkowej ______ m2 liczonej w świetle ścian surowych, na kondygnacji ____ w/g
    załącznika 1B wraz z pomieszczeniem przynależnym w postaci piwnicy nr ____
    2. w terminie określonym w art. 4 umowy ustanowić odrębną własność lokalu
    opisanego w ust. 1 i przenieść własność tego lokalu wraz z ułamkową częścią
    gruntu na Kupującego w drodze umowy sprzedaży,
    3. wydać przedmiotowy lokal Kupującemu.
  • Gość: M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.03, 10:13
    Pierwszy dzień zwłoki nastąpił 1 lipca, bo w umowie było (chyba) do końca II
    kwartału 2001.
  • Gość: Jarek IP: 62.29.138.* 26.02.03, 17:12

    Hej,
    W umowie JEST: "w terminie do dnia II KW 2002 ROK wydać kupującemu...". Czy to
    sformuowanie oznacza koniec 2 kwarału?
    Np. jeżeli mówię, "do grudnia muszę to mieć zrobione", to znaczy że do końca
    grudnia, czy do 1 grudnia??? :-))
    To sformuowanie jest niejasne...

    /Jarek

    Gość portalu: M napisał(a):

    > Pierwszy dzień zwłoki nastąpił 1 lipca, bo w umowie było (chyba) do końca II
    > kwartału 2001.
  • Gość: M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.03, 08:39
    No pewnie, że jest niejasne. I to nawet bardzo.
    Ale czy w tym całym bałaganie z Wersalem jest coś jasne... :(



    Gość portalu: Jarek napisał(a):

    >
    > Hej,
    > W umowie JEST: "w terminie do dnia II KW 2002 ROK wydać kupującemu...". Czy
    to
    > sformuowanie oznacza koniec 2 kwarału?
    > Np. jeżeli mówię, "do grudnia muszę to mieć zrobione", to znaczy że do końca
    > grudnia, czy do 1 grudnia??? :-))
    > To sformuowanie jest niejasne...
    >
    > /Jarek
    >
    > Gość portalu: M napisał(a):
    >
    > > Pierwszy dzień zwłoki nastąpił 1 lipca, bo w umowie było (chyba) do końca
    > II
    > > kwartału 2001.
  • Gość: tito IP: 217.153.45.* 27.02.03, 12:18
    na to zwracałem uwacę PRZYCZYNY NIEZALEŻNA pod to można podciągnąć wszystko, a
    drugi kwartał to może i być konie II kwartału !
  • Gość: maniek IP: *.centrala.kbsa / 10.17.1.* 26.02.03, 10:23
    Witam wszystkich,

    Jestem ciekawy, jak poszło zbieranie podpisów, gdyż byłem na samym początku i
    nie mam rozeznania. Czy podpisała większość mieszkańców z obu budynków. Dajcie
    jakąś informacje. Rozumiem, że spotykamy się dziś o 16.30 w WP na Wąwozowej.
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 26.02.03, 10:34
    Mam oryginał pisma do Prezesa. Podpisało się ok. 80 osób. Będzie się można
    jeszcze podpisać dzisiaj przed spotkaniem na Wąwozowej.

    Wacek
  • Gość: Ania D. IP: *.dialup.supermedia.pl 26.02.03, 22:44
    Chcialabym sie dowiedziec, co sie wydarzylo na spotkaniu z prezesem, poniewaz
    nie moglam w nim wziac udzialu. Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: niemen IP: 217.153.15.* 27.02.03, 10:04
    Jeśli ktoś bylbu skłonny napisać co działo sie na spotkaniu na Wąwozowej to
    bede bardzo wdzieczny. A tak wogle to rozumię ze godzine spotkania ustalał
    Prezes (do 16 to się pracuje ale nie W-wie). Jeśli miały by nastapić nastepne
    tego typu spotkania to proponuję godzinę nie wcześniej niż 18. Wydaje mi się ze
    wiekszość z nas pracuje dlugo.
    To tak na marginesie.
    Będę wdzieczny za info co sie działo gdyż nie mogłem uczestniczyć w spotkaniu.
    niemen
    P.S. Z miłą checią podpisał bym sie pod listem ale nie mogłem (nie codziennie
    czytam forum). Jeśli mogę zwrócić uwage to jeśli jest to możliwe to
    rozwieszanie ogłoszeń o takich rzeczach na klatkach było by najlepszym
    rozwiązaniem (nie każdy może kożystać z netu).
  • fiesta77 27.02.03, 10:55
    Padł pomysł na spotkaniu (od mieszkańców), aby gnębić tych, którzy nie
    dopłacili pieniędzy, np. wywieszać listy tych, którzy zapłacili (równoznaczne z
    listą tych drugich) itp.
    Absolutnie się z tym nie zgadzam (zaznaczam, że sama zapłaciłam).
    - po piersze są to ubeckie metody bardzo brzydkie,
    - po drugie jest to na rękę prezesowi, gdyż z winowajcy staje sie ofiarą i
    zaciera ręce, gdy my żremy się miedzy sobą i dzielimy na grupy "złych"
    i "dobrych",
    - po trzecie nie jest to nasza sprawa, tylko Wersalu - w każdej działalności
    trzeba wziąć pod uwagę margines ryzyka na pewne zatory płatnicze i miec jakąś
    rezerwę i nie jest to żadne tłumaczenie problemów. Czasem te zatory staja się
    bardzo poważne i paraliżują wiekszą część gospodarki, ale w przypadku Wersalu
    tak nie jest (z tego co mówił prezes),
    - po czwarte ludzie, którzy nie dopłacili nie są żadnymi złodziejami, czy
    innymi godnymi potępienia, tylko rozsądnymi ludźmi dbającymi o swoje interesy.
    Jeżeli jedna strona wpłaca pieniadze z góry a druga w pewnym momencie zaczyna
    nie dotrzymywać umowy (nie spełnia swojego świadczenia), to ta pierwsza strona
    ma prawo wstrzymać swoje świadczenie i nie płacić dalej. Jest to zgodne z
    kodeksem cywilnym i zasadami współżycia społecznego. Poza tym już sam system
    deweloperski u nas w Polsce jest chory. Nigdzie na świecie (w krajach
    cywilizowanych) deweloper nie buduje za pieniądze klientów, tylko za swoje. Jak
    wybuduje, to sprzedaje gotowy produkt, tak jak każdy inny przedmiot handlu. I
    to jest normalne - klient przychodzi, wybiera, kupuje, płaci i nie musi drżeć,
    czy mu przepadnie majątek jego życia.

    Tak, ze nie dajmy się zwariować i nie występujmy przeciwko sobie, bo to Wersal
    jest naszym przeciwnikiem, z którym musimy negocjować, spierać się, czy cos
    wywalczać.
  • Gość: niemen IP: 217.153.15.* 27.02.03, 11:16
    Zupełnie zgadzam sie z tym zdaniem.
    To nie jest nasz problem że WP ma problemy finansowe (jak mówi prezes związane
    z brakiem 5 mln zł.). To mam takie pytanie do Prezesa po co wydawał klucze tym
    ludziom i na jakiej podsatwie (czyżby lekko mówiąc balagan w biurze). - to po
    pierwsze
    Po drugie jeśli nasze pieniądze poszły na inne cele niż nasza budowa
    (informacja na podstawie tego co napisał Wacek) to niech teraz wrócą do nas i
    zostaną przeznaczone na dokończenie budowy (nawet nie wiemy jaka to kwota -
    może taka która pozwolila by skaczyć budowe) - to po drugie
    W całości zgadzam sie z fiestą77 że bedzie (lub jest już) próba skłócenia nas
    wewnątrz. - to po trzecie
    Tak na goraco to wszystko
    niemen (zaplacone wszystko)

    P.S
    A tak biorąc pod uwage kwote 5 mln zł i wartośc 1 m2 to jest to 1280 m2
    (przyjmując srednio jako jedno mieszkanie 50 m2 to daje 25 mieszkań). Pytam co
    to jest w porównaniu do 200 które są w naszych blokach daje nam to 12,5%). To
    mam pytanie ile swoich pieniedzy zainwestował WP?
  • Gość: Greg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 23:46
    Brawo niemen, 100% racji. wersal nawala to ludzie sie wstrzymuja z
    platnościami.
  • agatha2002 27.02.03, 11:24
    Droga Fiesto,

    Pomysł oweszem padł ale myślę, że nie był on potraktowany poważnie przez prawie
    nikogo.
    I dobrze.
    Powinniśmy skupić się na skutecznym wyegzekwowaniu naszych praw.
    Jestem przeciwna zarówno "oczernianiu" dłużników jak i samego WP.
    Przynajmniej na razie.
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 27.02.03, 11:33
    Zgadzam się całkowicie.

    Dla nas stroną w sprawie i naszym "dłużnikiem" jest WP. Jeśli WP ma swoich
    dłużników, to niech sobie radzi z nimi sam.

    Nie możemy dopuścić do sporów w ramach naszej wspólnoty.

    Wacek
  • Gość: gosanna IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 28.02.03, 09:14
    Witam,

    Calkowicie zgadzam się z Fiestą77, niesplacone mieszkania to sprawa wersalu, a
    nie nasza. Ja zaplacilam 100% chociaz juz tego zaluje.

    Niech splatą długów od mieszkanców zajmie się Prezes a nie my ( jeszcze się
    poklocimy )!

    pozdrawiam
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 27.02.03, 10:40
    Szanowni Sąsiedzi,

    Chciałbym podziękować wszystkim za tak liczne przybycie na wczorajsze
    spotkanie. Przybyło kilkadziesiąt osób. Biuro WP pękało w szwach. Myślę, że
    nikt nie spodziewał się takiej frekwencji. Gdyby spotkanie odbyło się o
    późniejszej godzinie prawdopodobnie przybyłaby większość mieszkańców.

    Najważniejsze informacje ze spotkania.

    1. Wręczyłem Prezesowi pismo od mieszkańców (podpisało się około 100 osób).
    Posiadam kopię pisma. Prezes potwierdził własnoręcznym odpisem otrzymanie pisma
    na każdej stronie dokumentu. Teraz oczekujemy do końca tygodnia na odpowiedź. W
    przypadku braku odpowiedzi lub odpowiedzi niezgodnej z naszymi oczekiwaniami
    podejmiemy kroki prawne przeciwko WP.

    2. Zebrani mieszkańcy upoważnili 4 osoby, do reprezentowania ich w rozmowach z
    WP. Została w tym celu sporządzona notatka, która również została podpisana
    przez Prezesa. W najbliższych dniach trzeba będzie sformalizować ten dokument i
    podpisać oficjalne pełnomocnictwo. Ogłoszenia w tej sprawie pojawią się w
    budynku.

    3. Informacje podawane przez Prezesa na spotkaniu były sprzeczne i niejasne.
    Uzasadniał opóźnienie złymi warunkami atmosferycznymi, jednak nie potrafił
    jednoznacznie odpowiedzieć dlaczego nie są wykonywane niektóre prace nawet
    wewnątrz budynku (np. montaż wentylacji). Prezes stwierdził, że z technicznego
    punktu widzenia do zakończenia budowy potrzebny jest 1 miesiąc bez mrozów.

    4. Prezes uchylił się od odpowiedzi czy WP posiada płynność finansową. Z
    kontekstu niektórych odpowiedzi wynikło, że prawdziwą przyczyną opóźnienia jest
    brak pieniędzy.

    5. Prezes przyznał, że część pieniędzy wpłaconych przez mieszkańców I etapu KEN
    została wydana na inne inwestycje.

    6. Prezes utrzymuje, że przyczyną kłopotów firmy były opóźnienia w płatnościach
    klientów. Na dzień dzisiejszy klienci zalegają około 5 mln zł. Na dokończenie
    budowy potrzeba 1 mln zł.

    7. Prezes przyznał, że są osoby, które nie zapłaciły nawet połowy ceny
    mieszkania, a otrzymały klucze.

    8. Prezes nie wypowiedział się jednoznacznie czy należy płacić czynsz czy nie.
    Każdy przypadek będzie analizowany indywidualnie.

    9. Prezes przyznał, że zdaniem WP, odsetki karne należą się za okres od 1 lipca
    do dnia odbioru mieszkania. Moim zdaniem, takie twierdzenie jest niezgodne z
    prawem i będzie przedmiotem dalszych rozmów.

    10. Prezes uchylał się od jednoznacznej odpowiedzi na temat operatora
    telekomunikacyjnego. Zasłaniał się nieznajomością tematu. Zobowiązał się, że
    odpowie w tej sprawie na forum. Jeśli odpowiedź będzie niesatysfakcjonujaca
    zaproponowaliśmy oddzielne spotkanie w tej sprawie za 2 tygodnie, aby wyjaśnić
    dlaczego na osiedle nie weszli inni operatorzy telekomunikacyjni np. AsterCity.
    Należy też wyjaśnić do kogo należy okablowanie budynków i czy jest techniczna
    mozliwość podłączenia innego operatora niż Spray.

    11. Kolejnym, podawanym przez Prezesa terminem podpisywania aktów notarialnych
    jest maj br.

    Proponuję, abyśmy na początku przyszłego tygodnia, w zależności od odpowiedzi
    na nasze pismo podjęli decyzje dotyczące dalszego działania. W naszym piśmie
    zawarliśmy informację, że postępy robót będą kontrolowane w okresach
    tygodniowych. Myślę, że teraz należy konsekwentnie i regularnie przyglądać się
    pracy WP

    Wacek
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 27.02.03, 11:12
    Garaz jest tematem, ktory mnie osobiscie najbardziej obecnie interesuje.
    Dlatego tez staram sie codziennie rano "zabladzic" na -1 i -2. Oto troche
    informacji o stanie zaawansowania robot:
    1. Instalacja p-poz: najbardziej zaawansowana. W garazach pracuja wylacznie
    osoby ja montujace (czasami zabladza elektrycy ale nie w sprawie garazy; dzisi
    widzialem rowniez w oddali jakiegos faceta z taczka). Istalacja ma zostac
    zakonczona (na gotowo) do soboty. Ta wiadomosc jest prawie pewna, bo pochodzi
    od firmy podwykonawczej a nie od WP (Prezes czy W.Cz.-im nie wierze).
    2. Wentylacja-zrobiona czesciowo. Nic sie przy niej obecnie nie robi. Z mojego
    laickiego spojrzenia wynika, ze brakuje elementow najdrozszych, czyli
    mechanizmow. Rury juz sa praktycznie gotowe. (Ciekawe! Wplyw Prezesowych
    warunkow pogodowych na zakup urzadzen w zaleznosci od ich ceny....Moze ktos
    chce napisac doktorat na ten temat?!).
    3. Posadzki-prawie gotowe jezeli chodzi o beton. W kilku miejscach sa "dziury",
    czyli partie bez wylewki. Najgorszy jest jednak BRAK MALOWANIA!!! I nie zanosi
    sie, ze sie pojawi. A przeciez po malowaniu musi schnac (dwa tygodnie?!). Na -2
    moze i moznaby zaczac ale tego WP nie robi natomiast przy wejsciu do garazu na -
    1 jest male lodowisko powstale z przeciekajacego stropu.

    Ocene szans na uruchomienie garazy pozostawiam kazdemu z osobna. Jak rowniez
    tego, jak bardzo WP angazuje sie w ich "pospieszne" wykanczanie.

    PIWNICE:
    Ida niezle. Drzwi sa dopasowywane chyba w kolejnosci takiej, jacy mieszkancy
    juz mieszkaja. Brak klamek, dokonczenia elektryki (oswietlenia) i sprzataczek.
    Problemem nadal pozostaja dziwni goscie spoza budowy.
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 27.02.03, 11:19
    Wszystko się zgadza z jednym uzupełnieniem.

    Na ścianach garażu na -2 jest potężny grzyb. Ciekawe co WP z tym zrobi.
    Zamaluje?

    Wacek
  • Gość: chris IP: 217.153.47.* 27.02.03, 11:21
    Po wczorajszym spotkaniu nabralem nadziei ze uda nam sie jednak
    popchnac sprawy do przodu Zaangazowalo sie w to wiele osob i mysle ze
    w gromadzie tkwi sila

    > 6. Prezes utrzymuje, że przyczyną kłopotów firmy były opóźnienia w
    płatnościach
    > klientów. Na dzień dzisiejszy klienci zalegają około 5 mln zł. Na dokończenie
    > budowy potrzeba 1 mln zł.
    > 7. Prezes przyznał, że są osoby, które nie zapłaciły nawet połowy ceny
    > mieszkania, a otrzymały klucze.

    W trakcie spotkania padlo by wywiesic dane osob ktore nie zaplacily, lub przy
    innej wersji dane osob ktore sie wywiazaly Moim zdaniem jest to bardzo na
    miejscu poniewaz wychodzi na to ze pieniedzy na dokonczenie brakuje mniej niz
    kwota ktora mieszkancy sa winni, czyli nie mozna usprawiedliwiac ludzi tym (o
    czym wspomnial Prezes) ze boja sie zaplacic dopoki nie bedzie oddane wszystko
    Moim zdaniem jest to na szkode mieszkancow ktorzy sie wywiazali z platnosci
    Ponadto, poniewaz Prezes niezbyt udolnie odzyskuje te pieniadze to rodzi sie
    podejrzenie ze moze czesc z nich to sa mieszkania pracownikow Wersalu ktorzy
    maja odpowiednie uklady by nie placic

    > 8. Prezes nie wypowiedział się jednoznacznie czy należy płacić czynsz czy
    nie.
    > Każdy przypadek będzie analizowany indywidualnie.
    Powinnismy sprawic by wypowiedzial sie jak najszybciej O ile znam zycie to
    pozniej zostanie wykorzystany kazdy pretekst by sciagnac od nas pieniadze
    Teraz Wersal nie wywiazuje sie z umowy ale jestem pewien ze po zakonczeniu
    budowy zapomni o opoznieniach i bedzie egzekwowal pieniadze za czynsz wraz z
    odsetkami

    > 11. Kolejnym, podawanym przez Prezesa terminem podpisywania aktów
    notarialnych
    > jest maj br.
    Chyba ze wiosna w tym roku bedzie sroga...

    > Proponuję, abyśmy na początku przyszłego tygodnia, w zależności od odpowiedzi
    > na nasze pismo podjęli decyzje dotyczące dalszego działania. W naszym piśmie
    > zawarliśmy informację, że postępy robót będą kontrolowane w okresach
    > tygodniowych. Myślę, że teraz należy konsekwentnie i regularnie przyglądać
    się
    > pracy WP
    Zgadzam sie z tym calkowicie

  • Gość: Sebek IP: 212.244.51.* 27.02.03, 15:10
    Co by nie mówić spotkanie było dużym sukcesem.
    Chyba Prezes Rogowski nie sądził, że możemy się tak dobrze zorganizować.
    Przed nami jeszcze sporo pracy, ale myślę, że wspólnymi siłami damy Wersalowi
    takiego "kopa", że w końcu zacznie coś robić i na naszym etapie.
    Dzieki wszystkim za to pospolite ruszenie.
  • Gość: sonia IP: *.renault.fr 27.02.03, 17:46
    Uwazam ze fiesta 77 ma calkowita racje poniewaz po pierwsze wywieszenie kto ile
    nie zaplacil jest prywatna sprawa danej osoby a nikogo wiecej
    po drugie spowoduje to ze jeden drugiemy bedzie "plul pod nogi"

    Jesli chodzi o czynsze to uwazam ze nie powinnismy placic do momentu oddania
    aktow. Mamy zainstalowane wodomierze podpisane umowy ze stoenem wiec mozna
    zaplacic za wode i prad a za nic wiecej. Czesto zdaza sie tak ze pradu w ogole
    nie ma trzeba chodzic na piechote, wody cieplej tez czasami nie ma.

  • Gość: Anpi IP: 217.153.108.* 28.02.03, 08:09
    Mili sąsiedzi

    W dniu wczorajszym (czyli dzień po spotkaniu z Prezesem), po raz pierwszy od
    października pojawili sie na naszym balkonie robotnicy . Wiele nie zdziałali,
    ale wykończyli wreszczie ścianki z luksferów. Jeżeli są to pierwsze objawy
    środowego spotkania to myślę, że możemy sobie pogratulować. W euforię wpadać
    nie będę ale chyba coś zaczyna się dziać.

    Pozdrawiam
    Anpi :)
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 28.02.03, 10:00
    Mile.
    Ja znow odwiedzilem dzisiaj rano podziemia:
    GARAZ:
    1.Faceci koncza instalacje p-poz.
    2.Spotkalem elektrykow!!! ..... Siedzieli w kanciapie i pili piwo (podziwiam-
    8.00 rano!) Podszedlem i spytalem co z garazami. Odpowiedzieli, ze jak na razie
    WP ani pisnal w tej sprawie. Zasugerowali, ze oczywiscie chodzi o pieniadze. Na
    zrobienie oswietlenia w garazach potrzebuja okolo 2 tygodni. Nieduzo, poniewaz
    lampami oswietlone sa tylko ciagi komunikacyjne a nie poszczegolne stanowiska.
    Jednak na razie nic nie slyszeli, ze powinni zaczynac.
    3.Innych aktywnosci nie wykrylem.
    PIWNICE:
    1.Generalnie dzialalnosc artystyczna, czyli malowanie.
    2.Spytalem jednego z robotnikow, co z klamkami. NIE MA! Czyzby WP nie bylo na
    nie stac?!
    3.Nikt nie dopasowywuje nastepnych drzwi.
    4.Nikt nie sprzata zalegajacych piwnice smieci.

    Podsumowanie:
    W.Cz. obiecal oddawanie piwnic w tym tygodniu. Jeszcze nigdy nie udalo mu sie
    trafic z terminem. Teraz tez nie.
    Garazy nie spodziewajmy sie zbyt szybko. Posadzka nie skonczona. Brak
    malowania. Brak oswietlenia. Nie skonczona wenylacja. Zamarznieta dziura
    pomiedzy droga a posadzka w garazu. Lod na poziomie -1.
  • Gość: Sebek IP: 212.244.51.* 28.02.03, 10:45
    Nie zapominaj Mariusz, ze piątek nie jest ulubionym dniem do pracy dla Wersalu,
    podobnie jak poniedziałek.
    Ale gdyby na naszej budowie zorganizowano konkurs na obijanie się lub picie
    piwa to niektórzy pracownicy zdobyli by główne nagrody.

    Ja przypominam tylko o jednym.
    Dziś jest dzień kiedy spodziewamy się odpowiedzi od Prezesa na nasze pismo z
    ultimatum. W zależności od tego co będzie zawierać zostaną podjęte kolejne
    kroki.
    Mam nadzieję, że już od przyszłego tygodnia przedstawiciele mieszkańców
    wspólnie z Prezesem bedą dokonywać przeglądu robót i informować wszystkich
    zainteresowanych o postępach poszczególnych prac.

  • miszaty 28.02.03, 14:59
    U mnie w piwnicy już założyli te tragiczne tekturowe drzwi, trzymające się na
    zawiasach na śrubki ! Pierwsze co zrobię to wymienię je na normalne, które nie
    dadzą się wykopać w ciągu 4 sekund (oczywiście na własny koszt - bo nikt mi za
    to nie zwróci).
  • Gość: pablo IP: 195.94.201.* 01.03.03, 17:19
    a to wiadomo juz ktora piwnica jest czyja. dawno tam nie schodzilem wiec nie
    wiem czy sa one oznaczone nr mieszkania?

    pablo

    miszaty napisał:

    > U mnie w piwnicy już założyli te tragiczne tekturowe drzwi, trzymające się na
    > zawiasach na śrubki ! Pierwsze co zrobię to wymienię je na normalne, które
    nie
    > dadzą się wykopać w ciągu 4 sekund (oczywiście na własny koszt - bo nikt mi
    za
    > to nie zwróci).
  • miszaty 03.03.03, 09:28
    są oznaczone nrem mieszkania
  • Gość: babicz IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 09:52
    Nie wiem co sie dzialo od piatku. Czy cos prezesik odpowiedzial ? Prosze o
    jakies informacje na forum, bo jestem chory a na KEN jeszcze nie mieszkam.
  • Gość: nowy IP: *.mimuw.edu.pl / *.gazeta.pl 03.03.03, 11:29
    Zostały wywieszone ogłoszenia wewnatrz budynkow.
    Wersal stwierdza miedzy innymi, ze nasze pretensje co do
    niesolidnosci wykonywanych robot sa całkiem
    nieuzasadnione (dziwiac sie, ze takowe mamy) oraz, ze
    wszyscy, ktorzy maja juz podpisane umowy z Wersalem
    (czyli w praktyce wszyscy mieszkajacy) musza uiscic
    opłaty za czynsz oraz opłaty eksploatacyjne. Poza tym
    informuje nas, ze owszem jesli podejmiemy dzialania
    prawne to mozemy doprowadzic do upadłości firmy lecz to
    moze zaszkodzić tylko nam (moga nie zakonczyc robot).
    Pismo jest podpisane przez prezesa Rogowskiego.

    1.Odpowiedz Wersalu jest dosc bezczelna biorac pod uwage,
    ze to my jestesmy strona poszkodowana.

    2. Sad moze zmusic Wersal do zakonczenia budowy
    niezaleznie od tego czy Wersal upadnie czy nie a jak
    bedzie bardzo oporny to moze dobrac sie do ich prywatnych
    oszczednosci i skonczy sie "zabawa w kotka i myszke"

    3.Jesli Wersal bedzie w ten sposob z nami postępował,
    robiąc złośliwe uwagi w stylu, że może nie zakończyć prac
    jeśli podamy go do sądu to szkodzi tylko samemu sobie.
    Przecież, jeśli my będziemy niezadowoleni to nawet, jeśli
    teraz nie podamy go do sądu w obawie przed nie
    zakończeniem robót to możemy zrobić to po zakończeniu
    robót i również zepsuć mu opinię za pomocą prasy.

    Mam nadzieję jednak jeszcze na polubowne załatwienie
    sprawy.
    Pozdrawiam mieszkancow
  • Gość: R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.03, 12:08
    A to ciekawe?!?! Bo na spotkaniu Pan Prezes twierdził, że przyjmuje taką
    możliwość, że w ramach zadośćuczynienia, osoby, które wywiązywały się z
    płatności w terminie nie będą płacić zaległego czynszu.
    Poza tym panienki z biura uporczywie twierdziły, że jeszcze tego robić nie
    trzeba. I fajnie, bo jak się zsumuje te kilka (oby nie kilkanaście) miesięcy,
    to wyjdzie dość pokaźna kwota znacznie przekraczająca tysiąc złotych, a może i
    dwa tysiące.

  • Gość: rs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 12:58
    Dzien dobry wszystkim! na wstepie chialbym zaapelowac o wstrzymanie sie z
    kolejnymi grozbami pod adresem WP - grozenie o postawienie wniosku o upadlosc
    WP jest chyba najgorszym scenariuszem ktory moglby mi sie przysnic - przeciez
    wtedy nasze mieszkania bylyby masa upadlosciowa calej firmy a nastepnie
    podzielone miedzy wierzycieli - zapewne my bylibysmy na samym koncu.

    Cala sprawe poprowadzono zle od samego poczatku tj. od srodowego spotkania -
    nie bylo tam zadnego tonu pojednawczego tylko grozby; w chwili obecnej zalezy
    mi (mam nadzieje ze innym mieszkancom takze) na przekazaniu mieszkania w formie
    aktu notarialnego; tak wiec powinnismy skupic sie jedynie na pracach
    wykonczeniowych a nie na rozmowach o kablu tel czy tv - to mozna zalatwic
    pozniej - nie zmieni to i tak faktu obecnego tj. podpisania umowy z firma spray
    czy inna.
    Stawianie ultimatum o podpisaniu naszego pisma bylo kolejnym bledem. Do niczego
    prezesa nie zmusimy. Najwazniejsze bylo/jest aby caly nasz problem przekazac
    prezesowi.

    Kolejna sprawa ktora byla dla mnie dosyc dziwna to fakt ze sporo czasu
    poswiecono karnym odsetkom za zwloke wynikla z umowy. Prezes mial zupelna racje
    co do okresu za ktory wyliczane beda odsetki. Sluchajac niektorch ze
    zgromadzonych na Wawozowej mialem wrazenie ze chca nie wiadomo ile zarobic na
    tych karnych odsetkach; a przeciez nie o to chyba w tym wszystkim chodzi.

    Pozdrawiam wszystkich

    RS
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.03, 13:28
    Dzięki za tą wypowidź.
    JEST TO JEDYNY (NO MOŻE NIE JEDYNY) ROZSĄDNY GŁOS W TEJ SPRAWIE!!!!!!!!!!!!!!
    BRAWO ZA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ I PRZYTOMNOŚĆ UMYSŁU.
    DOPROWADŹMY SPRAWĘ DO KOŃCA TAK, ŻEBYŚMY NIE MUSIELI DODATKOWO JESZCZE WALCZYĆ
    Z BANKAMI I INNYMI INSTYTUCJAMI O NASZE MIESZKANIA. JEDEN WERSAL WYSTARCZY.
    Ogłaszanie upadłości Wersala jest największym błędem - jak zauważył(a) "rs".
    Proponuję, żeby wszyscy wydrukowali to sobie i powieśli nad łóżkiem albo w
    innym widocznym miejscu.

  • miszaty 03.03.03, 14:15
    Ludzie, bądźcie poważni - zarobić na odsetkach ???? Czy wy rozumu nie macie ???
    Może mamy przeprosić Wersal za opóźnienie w budowie ?
    A gdzie są moje koszty związane z tą chorą sytuacją : dojazdy, kolejne
    ubezpieczenia kredytu, brak możliwości odliczenia mat.budowlanych od podatku
    bo nie mam tytułu własności lokalu itp.itd.??? A gdzie rekompensata : za
    mieszkanie (na dziko zresztą) na śmietniku zamiast w eleganckim osiedlu, za
    odśnieżanie samochodu z powodu braku garażu, za wniesienie 10 ton glazury,
    terakoty, parkietu, cementu i innego wyposażenia z powodu braku działającej
    windy ???
    Nie będę przepraszał WP za to, że zapłaciłem wszystko zgodnie z umową co do
    złotówki (przed 30 czerwca 2002) i nic za to nie dostałem w terminie oprócz
    ciągłych obietnic bez pokrycia oraz totalnego lekceważenia i braku odpowiedzi
    na wysyłane pisma. Jeżeli sprawa dojdzie do sądu to na pewno nie poprzestanę
    na samych odsetkach !!!
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 03.03.03, 14:26
    Moim zdaniem teraz trzeba dzialac metodycznie. Chyba nikt nie wie, co dla nas
    moze byc w danej chwili najlepsze: czy siedzenie cicho jak mysz pod miotla czy
    robienie awantury medialnej czy tez jeszcze cos posredniego. Zatrudnijmy
    prawnika (dobrego!), zlecmy mu analize sytuacji i przygotowanie konkretnych
    rekomendacji. Wydaje mi sie, ze naszymi celami sa kolejno:
    1.Mieszkanie; wlasne! a nie nalezace do WP.
    2.Skonczenie budynku.
    3.Zadoscuczynienie.
    Ja osobiscie nie wiem, jak osiagnac te cele. Prawnik bedzie wiedzial. Czy
    mozemy sie spotkac i zdecydowac o jego wynajeciu?!
  • Gość: rs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 14:34
    nawiazujac do sprawy sadowej i zadoscuczynienia chcialbym Ci cos doradzic; w
    umowie przedwstepnej ktora wszyscy podpisalismy jest wspomniane ze za
    opoznienia wynikle ze strony developera beda przez niego wyplacane odsetki za
    zwloke; tzn. ze zaden sad nie przyzna Ci dodatkowej rekomepnsaty za odsniezanie
    samochodu czy wnoszenie ciezarow - bo winda byla popsuta; tak wiec zanim
    ktokolwiek bedzie chcial wnosic wniosek do sadu w powyzszej sprawie powinnien
    zasiegnac porady u radcy prawnego;

    od tygodnia staram sie bacznie sledzic kolejne wiadomosci na forum - niestety
    nie zgadam sie w wiekszosci z tym co jest tu pisane a takze forma wypowiedzi -
    np. 'prezesik' - pomyslmy zanim cos napiszemy!

    RS
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 03.03.03, 14:58
    Szanowni Sąsiedzi,

    Nie zapoznałem się jeszcze z odpowiedzią Prezesa na nasze pismo, ale na
    podstawie poprzednich postów wnioskuję, że jest ona niesatysfakcjonująca.

    Obecnie podejmujemy (4 osoby wyłonione do reprezentowania mieszkańców)działania
    w celu wyboru odpowiedniego prawnika, który poprowadzi naszą sprawę.
    Jeżeli znacie Państwo opowiednią osobę to proszę o kontakt.

    Naszym priorytetem jest doprowadzenie do podpisania aktów notarialnych. Ze
    wstępnie uzyskanych informacji wynika, że podpisanie aktów notarialnych może
    nastąpić przed całkowitym wykończeniem budynku.

    Po wyszukaniu odpowiedniego prawnika, zorganizujemy spotkanie mieszkańców,
    którzy zaakceptują koszt całej operacji oraz udzielą pełnomocnictw.

    Jednocześnie uważamy, że na forum zaczęły się wypowiadać osoby, które nie
    działają na rzecz mieszkańców, lecz WP. Dlatego prosimy o rozsądne
    interpretowanie niektórych wypowiedzi.

    Chciałbym zapewnić, że celem naszych działań jest tylko i wyłącznie ochrona
    interesów mieszkańców.

  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 03.03.03, 15:13
    Podrzuce dzisiaj liste prawnikow.
  • Gość: rs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 15:15
    Szanowny Panie Wacku, Szanowni Panstwo,
    czy fakt ze ktos ma odmienne zdanie od Pana oznacza ze nalezy 'olac' takie
    opinie? Jesli chodzi o mnie i moje wypowiedzi to niestety nie ma Pan racji -
    dzialam nie w interesie WP lecz swoim - w chwili obecnej zalezy mi jedynie na
    tym aby kondycja WP nie pogorszyla sie gdyz pogorszenie sie jej spowoduje
    skutek odwrotny od zamierzonego - tj. przejecia przez nas formalnie mieszkan.

    Racjonalnie myslac nie wydaje mi sie ze prawnik/radca prawny pomoze nam
    zakonczyc ta sprawe przed tym jak WP zrobi swoje;
    dlaczego?
    gdyz nie mamy obecnie przeslanek aby zadac upadlosc firmy a fakt ze sa
    opoznienia wynikle ze strony WP - coz przeciez w umowie jest wspomniane ze
    nalozone beda odsetki karne za opoznienie.
    tak wiec co osiagniemy kierujac sprawe do sadu?
    czy sad lub mecensa zmusi Wp do szybszego dzialania? jesli tak to w jaki sposob
    mozna tego dokonac?
    prosze o klarowna odpowiedz na moje pytania!

    na koniec prosze aby nie pisano o mnie ze jestem po stronie WP bo tak nie jest

    Pozdrawiam

    RS
  • Gość: Ania IP: *.siemens.pl 03.03.03, 16:33
    Witam,

    Ja również trzymam stronę Agnieszki i RS.
    Tylko zastanawiam sie co jeszcze wymyśli pan Wacek.


  • Gość: Eliza IP: *.tele2.pl 03.03.03, 17:11
    Szanowny Panie RS!
    Czy może mi Pan wytłumaczyć, dlaczego tak panicznie boi się pan wynajęcia
    prawnika. Przecież nie postulujemy linczu, tylko zbadanie sprawy od strony
    formalno-prawnej. Chcemy ustalić, jakie mamy szanse wyegzekwowania naszych
    roszczeń i jak możemy nakłonić WP do wywiązania się z umowy. Wynajęcie prawnika
    nie jest równoznaczne ze zgłoszeniem upadłości WP, ani tym bardziej z
    natychmiastowym pozwaniem tej firmy do sądu. Dlatego pana wypowiedzi uważam za
    szkodliwe dla mieszkańców tej inwestycji. I dlatego uważam, że działa pan na
    naszą niekorzyść. Wyjanęcie prawnika uchroni nas przed bezczelnymi
    odpowiedziami prezesa, bo o ile mógł tak zareagować na nasze pismo, to będzie
    się zastanawiał, czy odpowiedzieć w tym tonie na list z kancelarii prawnej. Ja
    osobiście nie chcę się czuć, jak osob, która domaga się niewiadomo czego. Nie
    wiem, co jest tego celem? WP ma swoich prawników, korzysta z ich wiedzy, nie
    rozumiem dlaczego my mamy tego nie zrobić Tak się pan obawia, że prawnik
    odpowie nam, że możemy się domagać wywiązania się przez WP ze zobowiązań na
    drodze prawnej?
    Nie jestem prawnikiem i nie wiem, jakie prawa przysługują mi na mocy zawartej
    umowy, a chętnie bym się tego dowiedziała, ponadto nie mam czasu zajmować się
    ciągłymi utarczkami z kierownictwem firmy i na wysłuchiwanie "jakichś"
    obietnic. Nie uważam, że po niewywiązaniu się z umowy przez WP i
    przywłaszczeniu pieniędzy (zapłaciłam 100% wartości mieszkania), ni mam prawa
    domagać się tego prawnie. Nie uważam również, że zastraszanie w liście od
    prezesa jest na miejscu, ten list może okażać się dowodem.
    I jeszcze jedno: ma pan prawo zamanifestować swoje stanowisko! Po prostu nie
    zapłaci pan za prawnika. Zrobię to ja i inne osoby, które chcą ostatecznego
    zakończenia tej inwestycji i wyegzekwowania swoich praw.
  • Gość: Pawel IP: *.uk.deuba.com 03.03.03, 17:23
    Super Eliza, dokladnie sie z Toba zgadzam!

    Tez jestem za wynajeciem prawnika chocby po to, zeby wiedziec, jakie sa mozliwosci wyegzekwowania czegokolwiek od Wersala
    Zawsze chyba lepiej jest wiedziec wiecej niz mniej.

    pzdr Pawel
  • Gość: *** IP: 194.181.60.* 03.03.03, 15:36
    Co z tego, ze bedziemy miec akty notarialne jezeli nie bedzie dokonczona
    budowa. dzisiaj składka na prawnika, a jutro na dokonczenie budowy. Wacku
    zastanów sie. A tak na marginesie to zgadzam sie z wypowiedzią rs i agnieszką .
    Wacku, zanim zaczniesz kogoś posądzać o trzymanie strony WP zastanów sie
    zwyczajnie, że komus moga nie odpowiadac Twoje metody załatwiania spraw.
  • miszaty 03.03.03, 15:03
    W umowie jest wiele rzeczy, między innymi termin oddania mieszkania i
    zagospodarowania terenu. Podejrzewam, że zapis o należnych odsetkach będzie
    tak samo przez WP respektowany jak wszystkie inne... Ja, przynajmniej do tej
    pory, żadnych odsetek nie zobaczyłem ! Nie ma się co obrażać jak się nie
    wykonało umowy – żądanie odsetek nie może być traktowane jak obraza osobista i
    niw widzę potrzeby przepraszania za to. A z prawnikiem się konsultowałem –
    oczywiście można żądać zadośćuczynienia za niewykonanie umowy, można także
    skarżyć z powództwa cywilnego...
  • Gość: OBIEKTYWNI MIESZKA IP: *.acn.pl / 10.64.4.* 03.03.03, 22:32
    Szanowni Współlokatorzy,
    chcielibyśmy poinformować, iż pewne grono mieszkańców z 54 i 56 nie podziela
    sposobu działania WACKA.Uważnie obserwujemy wypowiedzi osób które nie dały się
    zdominować i podporządkować owemu młodemu człowiekowi i w 100% zgadzamy się z
    nimi.Domyślamy się również że celem jego działania jest szerokie zaistnienie
    wśród naszej społeczności. Rzenujące jest to , że nikt nie może mieć innego
    zdania jak WACEK i myślenie inne jest traktowane, jako trzymanie strony WP.
    Uważamy że wszystkim nam zależy na jak najszybszym zakończeniu prac i
    otrzymaniu aktu notarialnego bez prawników i sądów.
    Każde działanie ma swoje następstwo, a każdy kij ma dwa końce i oby formy
    działania WACKA nie wyprowadziły nas wszystkich w pole, a nie po akty
    notarialne własnościowych mieszkań.

    Z poważaniem Mieszkańcy
  • Gość: Eliza IP: *.tele2.pl 04.03.03, 10:08
    Mam pytanie do OBIEKTYWNYCH MIESZKAŃCÓW!
    Jak wyobrażają sobie Państwo jak najszybsze zakończenie prac i podpisanie aktów
    notarialnych? Jeżeli jest to takie proste i oczywiste, to dlaczego WP jeszcze
    tego nie zrobił. Może mają Państwo jakiś wpływ na prezesa. Proszę powiedzieć
    jaki? Prezes ciągle tłumaczy opóźnienia warunkami atmosferycznymi i brakującymi
    wpłatami ze strony niektórych mieszkańców.
    W związku z tym mam do Państwa parę pytań:
    1. Czy mają Państwo zamontowaną wentylację mechaniczną w mieszkaniach?
    2. Czy mają Państwo zamontowane balustrady na balkonach?
    3. Czy odebrali Państwo piwnice?
    4. Dlaczego klatka schodowa i windy znajdują się w stanie "niedokończonym"?
    5. Dlaczego na klatkach schodowych jest brudno (gruz budowlany, styropian itd.)?
    6. Dlaczego na klatkach nie ma zamontowanej wentylacji?
    Czy mam wymieniać dalej?
    Nie sądzę, że są to prace, które mają coś wspólnego z warunkami
    atmosferycznymi. Oczywiście nie wspominam o brudzie wokół budynków, braku
    garaży i niedokończonej elewacji.
    A teraz proszę porównać zaawansowanie prac sprzed roku na naszym etapie i
    obecne zaawansowanie prac na etapie II. Podkreślam, że warunki pogodowe są tak
    samo niekorzystne lub nawet gorsze. Więc dlaczego WP prowadzi prace na II
    etapie? Sądzę, że odpowiedź jest prosta. Szczęściem mieszkańców II etapu było
    to, że mieszkania się nie sprzedały, a WP nie miał innego wyjścia jak
    zaciągnięcie kredytu. Natomiast w przypadku naszej inwestycji brakująca
    procentowo kwota nie "była warta zachodu" i takiego kredytu nie zaciągnięto.
    Tym samym WP wyszedł z założenia, że będzie ciągnął prace na naszym etapie ...
    nie wiadomo jak długo. W mojej umowie nie jest zawarty zapis, że budowa
    zostanie przerwana lub niedokończona, jeżeli wszyscy mieszkańcy nie wpłacą 100%
    wartości mieszkań. Sądzę, że osoby takie jak Państwo dają prezesowi wolną rękę
    do opieszałego działania, bo boją się domagania swoich praw. A może Państwo
    złożą się i dopłacą prezesowi te brakujące (jest to wersja WP, nikt tej kwoty
    nie przedstwił oficjalnie) 5 mln i tym samym zakończą naszą inwestycję bez
    prawnika, pozwów i sądu...
    Chciałabym jeszcze stanąć w obronie Pana Wacka. Proszę nie szukać kozła
    ofiarnego i nie wylewać żalów.Pan Wacek i inne osoby zostały upoważnione do
    działania, odbyło się stosowne zebranie, na którym mieszkańcy zaakceptowali
    taką wersję. Dlatego proponuję powstrymać się od bezsensownych, złośliwych
    uwag, a może zaproponować jakiś konkretny sposób działania.
    Byłabym wdzięczna za wyjaśnienie, co rozumieją Państwo pod pojęciem "jak
    najszybszego zakończenia inwestycji", no i co stoi temu na przeszkodzie. Ja
    sądzę że są to takie osoby jak Państwo!
  • Gość: Hildor IP: 194.74.40.* 04.03.03, 10:23
    Święte słowa Eliza.

    Jeśli ktoś się boi i woli chować głowę w piasek w naiwnej nadziei, że Pan
    Prezes zlituje się nad biednymi mieszkańcami i raczy szybko dokończyć budowę to
    proszę bardzo. Na pewno się doczekacie ...

    Hildor
  • Gość: Alex IP: *.ise.pw.edu.pl 05.03.03, 14:11
    Sprawa sądowa, prawnik i co dalej...
    ktos sobie niezle chce kieszen nabic tymi PORADAMI PRAWNYMI
    (zawsze sie znajdzie jakis Wacek)
    5 lat 6 lat .... zupelnie mi sie to nie usmiecha
    Wynajecie prawnika niczego nie zalatwi.
    Jestem jednak przekonany ze kroki podjete przez mieszkancow dadza do myslenia
    WP.
    Najwyzszy czas aby pan Prezez przestal sobie z nas zartowac.

    Tymczasem zauwazylem pewne postepy w pracach i wyrazam szczera nadzieje ze
    tym razem Prezes dotrzyma slowa (na spotkaniu wydawal sie czlowiekiem powaznym).

    Prawde mowiac to malo mnie interesuje fakt niewywiazywania sie czesci osob
    z umow zawartym z WP. Ja zaplacilem i wymagam...

    z powazaniem
    Osoba zainteresowana.
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.03, 15:24
    Rozum chyba jeszcze gdzieś mam. I dlatego nie uważam, ze doprowadzenie Wersala
    do upadłości jest najwłaściwszym krokiem.
    Materiały budowlane możesz (mogę na TY?) dopisać do dużej ulgi budowlanej. no
    chyba, że już ją rozliczyłeś.
    A Wersala nie mam zamiaru przepraszać i tak samo mnie wkurza, że mieszkam na
    placu budowy, że mieszkanie nie jest moją własnością i że cholera wie, kiedy
    ten cały bajzel się skończy. Ale nie nalezy podejmować decyzji zbyt pochopnie -
    chodzi mi tu cały czas o upadłość, a nie, że domagamy się dokończenia budowy.
    POZDRAWIAM WSZYSTKICH.
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 03.03.03, 11:41
    Dzis wielkiego raportu nie bedzie: -2 znow zalalo. Robotnicy machali lopatami i
    usuwali wode. Pomp nie stwierdzono. Chyba odtajal troche -1 (to z niego
    prawdopodobnie przeciekla woda). Innych prac nie stwierdzono.
    Klamek w piwnicach nadal brak. Na szczescie sa one polozone troche wyzej niz
    garaz i tym samym poziom wody.
  • Gość: P.B."Wersal P IP: *.acn.pl 03.03.03, 15:16
    Białystok 2003-02-28




    Nabywcy lokali mieszkalnych przy ul. KEN 54 i 56 w Warszawie

    Szanowni Państwo!

    Zarząd naszego Przedsiębiorstwa z uznaniem przyjął inicjatywę części nabywców
    lokali mieszkalnych dotyczącą zainteresowania stanem inwestycji budynków przy
    ul. KEN 54 i 56 w Warszawie.
    Nie kwestionujemy faktu opóźnienia w realizacji inwestycji, o czym
    podczas licznych spotkań z poszczególnymi nabywcami lokali byliście Państwo
    informowani. Zgodnie z zapisami umów przedwstępnych tego typu uchybienia
    pociągają za sobą – przy spełnieniu pewnych warunków - obowiązek zapłaty przez
    nasze Przedsiębiorstwo kar umownych. Potwierdzamy naszą gotowość przestrzegania
    obowiązujących nas zapisów umownych.
    Jesteśmy jednocześnie zdziwieni insynuacjami wyrażonymi w Państwa
    piśmie, a dotyczącymi rzekomego niedbalstwa z naszej strony oraz zarzutu
    celowego nie wywiązywania się z zawartych umów. Sytuacja na rynku budowlanym
    począwszy od pierwszej połowy 2001r. jest coraz gorsza, charakteryzuje się
    skokowym spadkiem sprzedaży mieszkań, potężnymi zatorami płatniczymi,
    bankructwem wielu firm. Działając w tak trudnych warunkach makroekonomicznych
    staramy się zrealizować podjęte także w stosunku do Państwa zobowiązania.
    Liczymy w związku z tym na zrozumienie podejmowanych przez nas działań.
    Przypominamy także, iż przyśpieszeniu prac wykończeniowych nie sprzyjają także
    warunki atmosferyczne, które praktycznie przez cały okres zimowy uniemożliwiają
    jakiekolwiek prace na zewnątrz budynków.
    Niestety, zarzucając naszemu Przedsiębiorstwu rażące niedbalstwo i zwłokę w
    realizacji Państwa budynku nie wspominacie Państwo o zaległościach nabywców
    lokali przy ul. KEN 54 i 56 w płatnościach poszczególnych rat na poczet ceny
    lokali. Na dzień 28.02.2003r. wynoszą one 4.600.000 zł, nie licząc odsetek za
    zwłokę! W tej sytuacji twierdzenia dotyczące rzekomej złej woli PB Wersal
    Podlaski są, co najmniej niepoważne.
    Nie widzimy także potrzeby komentowania działalności spółki w zakresie
    zmian własnościowych kolejnych budynków przy ul.. KEN. Wszelkie działania
    podjęte przez spółkę mają charakter autonomiczny i niezależny od zgody osób
    nieposiadających praw do lokali w omawianych budynkach. Widząc jednak szereg
    nieporozumień związanych z naszą decyzją, wyjaśniamy, iż nowy sposób realizacji
    inwestycji uzyskał akceptację nie tylko finansującego go banku (środki na
    inwestycję nie pochodzą z wpłat innych osób), lecz także osób, które podpisały
    umowy przedwstępne na nabycie tych lokali. Bez ich zgody realizacja inwestycji
    nie byłaby, bowiem możliwa.
    Ustosunkowując się do Państwa propozycji stwierdzamy, iż zakończenie
    inwestycji, obejmujące także zagospodarowanie terenu będzie możliwe do końca
    kwietnia tego roku. W tym też momencie nastąpi złożenie wniosku o dopuszczenie
    budynków do użytkowania. Biorąc pod uwagę proces administracyjny (ok. 30 dni)
    wydawania pozwoleń na użytkowanie oraz decyzji o samodzielności lokali,
    począwszy od 1 czerwca 2003.r przystąpimy do sprzedaży lokali poprzez
    zawieranie aktów notarialnych.
    Wszyscy nabywcy lokali mogą na bieżąco kontaktować się w imieniu
    własnym z kierownikiem budowy. Dołożymy wszelkich starań, aby współpraca z
    kierownictwem budowy przebiegała bez zastrzeżeń.

    Ustosunkowując się do Państwa pozostałych postulatów, wyjaśniamy:

    W żadnym razie nie jest możliwe odstąpienie od naliczania czynszu i opłat
    eksploatacyjnych w stosunku do osób, które odebrały swoje lokale na podstawie
    protokołu zdawczo – odbiorczego. Zgodnie z zasadami kodeksu cywilnego posiadacz
    lokalu ponosi koszty jego utrzymania, przy czym okoliczność ta jest niezależna
    od dopuszczenia budynków do użytkowania przez gminę.

    Istnieje możliwości naszej dobrowolnej rezygnacji przez PB Wersal
    Podlaski z administrowania budynkami, jednakże moment przekazania „czynności”
    administracyjnych jest uzależniony z jednej strony od okresów wypowiedzenia
    umów na dostawę mediów zawartych z elektrociepłownią, gazownią, wodociągami
    itp., z drugiej zaś od istnienia podmiotu prawnego, który mógłby przyjąć na
    siebie czynności w zakresie administrowania budynkami. Przy spełnieniu
    powyższych założeń jesteśmy skłonni do rezygnacji z administrowania budynkami.

    Zdziwienie nasze budzą działania, których podjęcie sugerujecie Państwo
    w razie nie spełnienia waszych postulatów. Jeszcze raz potwierdzamy niezmienną
    chęć jak najszybszego zakończenia inwestycji. Działania, których podjęcie
    Państwo sugerujecie mogą doprowadzić do uniemożliwia faktycznego działania
    przez nasze Przedsiębiorstwo, a więc w konsekwencji wywrą odwrotny skutek od
    zamierzonego. Jaki bowiem pozytywny efekt dla zakończenia inwestycji może mieć
    zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości naszego Przedsiębiorstwa?
    Przypominamy ponownie, iż odpowiedzialność za opóźnienie w realizacji
    inwestycji wynika w dużej mierze ze zwłoki w płatnościach nabywców lokali, a
    nie z zaniechania naszej firmy. Uważamy w związku z tym, iż jedyne wspólne
    działanie pozwoli na oddanie inwestycji w określonych powyżej terminach.
    Zwracamy także Państwa uwagę, iż jakiekolwiek działania, które będą raziły w
    dobre imię naszego Przedsiębiorstwa lub narażały go na szkodę spotkają się z
    naszym stanowczymi kontrposunięciami.

    Z poważaniem:
    PREZES Remigiusz Rogowski


  • Gość: olek IP: 193.0.125.* 03.03.03, 17:08
    uważam iż nie można z wersalem wchodzić na drogę procesową. Oczym wogóle
    Państwo mówicie o odsetkach. proponuję sądżmy sie z wersalem o odsetki ico nam
    to da doprowadzimy do upadłości wersal przestanie wykańczać bloki i zbankrutuje
    przez co stracimy nasze mieszkania- wesoła opcja.widze że większością panstwa
    rządzi chęć zysku może wzbogacenia sie ale co nam to da stracimy mieszkania co
    w tej chwili jest możliwe.proponuję polubownie zakończyć sprawę to znaczy
    dogadać sie z wersalem nieh to kończy choćby miało to trwać jeszcze troche oby
    skończył po co wam te odsetki. tyle wytrzymaliśmy to wytrzrymamy jeszcze
    troche . najważniejsze są nasze mieszkania a nie jakieś głupie odsetki więc
    pozwólmy im kończyć polubownie a nie grożmy nie mówiąc już o jakiś krokach
    sądowych
  • Gość: Eliza IP: *.tele2.pl 03.03.03, 17:27
    Panie Olek!
    No niestety nie odpowiada mi pana punkt widzenia i jestem za skorzystaniem z
    pomocy prawnej. Nie chodzi o odsetki (ich na pewno nie zobaczymy), nie chodzi o
    upadłość WP (oj! coś się chyba panu pomysliło i nieuważnie czyta pan posty),
    chodzi natomiast o zasięgnięcie porady prawnej i wynajęcie prawnika do
    reprezentowania nas wobec firmy WP. Nie rozumiem, dlaczego dla niektórych osób
    wynajęcie prawnika kojarzy się z ogłoszeniem upadłości naszego dewelopera?

    I chciałabym jeszcze wyrazić uznanie dla Pana Wacka, za upór i rzeczowość.
  • Gość: Casper IP: *.spedpol.com.pl 03.03.03, 17:48
    Witam!

    Po przeczytaniu ostatnich kilkunastu postow, jesli mialbym napisac jakies ich
    podsumowanie, powiedzialbym tak (i mam nadzieje, ze wiekszosc mieszkancow sie
    ze mna zgodzi):

    Mysle, ze prawda lezy po srodku. Wynajecie prawnika pomoze nam tylko i
    wylacznie stac sie madrzejszymi - poznamy nasza prawdziwa sytuacje z punktu
    widzenia prawa. Nie pomoze nam jednak przyspieszyc budowy!! Tak wiec upor Pana
    Wacka jest faktycznie godny podziwu. Sytuacja jest faktycznie niekorzystna dla
    nas, mieszkancow (czesto ponosimy dodatowe koszty zwiazane z opoznieniem), ale
    pora chyba juz przyjrzec sie calej sytuacji z innej perspektywy.
    Mysle, ze sukces jest do osiagniecia jak zrozumiemy, ze tak na prawde jedziemy
    z WP na jednym wozku. Tak na prawde nie ma podzialu "my-WP". Jest
    natomiast "My i WP" i dlatego wszelkie dzialania na niekorzysc WP tylko
    zagraza nam w osiagnieciu celu jakim jest UKONCZENIE BUDOWY.

    Pozdrawiam
    Casper
  • friderick 03.03.03, 19:21
    Mysle, ze wiekszosc Mieszkancow NIE podziela Twojej opinii.
    Pod ultimatum podpisalo sie ok 80 osob, co pewnie jest wiekszoscia
    zamieszkujacych KEN. A w ultimatum byly zdania wrecz przecinie do tych obecnie
    gloszonych przez Ciebie. Jakie MY-Wersal?
    Nam WP musi zagrabic trawke do konca maja przed blokiem
    Nam WP musi wyplacic odszkodowania
    Bo jak nie, to... to... to wezwiemy Jaworowicz do nakrecenia krzywych marmurow
    na klatce! Albo zbankrutujemy WP!
    (nie chcesz chyba powiedziec, ze 80 osob podpisalo sie pod stwierdzeniem:
    ZBANKRUTUJEMY SIĘ")????
  • Gość: Anpi IP: 217.153.108.* 03.03.03, 20:14
    Myślę, że Pani Jaworowicz nie bedzie nam już raczej potrzebna. Sami zaczynamy
    krzyczeć na siebie. A wydawało mi się, kiedy byłam na spotkaniu, że naszym
    celem jest zakończenie budowy i podpisanie Aktów Notarialnych. Odniosłam
    również wrażenie, że chcemy aby podane zostały (i później oczywiście
    dotrzymane) realne terminy zakończenia kolejnych prac na naszym etapie budowy.

    Powinniśmy wymagać, ale czy czasem nie zaczynamy przesadzać w środkach ??

    I jeszcze jedna prośba:

    Mieszka nas coraz wiecej, garaży nie ma, a samochodów na "dziedzińcu" przybywa.
    Starajmy się parkować z głową.

    Pozdrawiam
    Anpi
  • Gość: olek IP: 193.0.125.* 03.03.03, 17:59
    ale z listu pana prezesa wyrażnie wynika że jak zaczniemy robić inne kroki to
    on zastosuje kontrę ja to rozumię jednoznacznie poprostu wstrzyma roboty
    całkowicie wtedy nie zobaczymy żadnego robotnika nawet popijającego piwko i
    zaczniemy sie z wersalem procesować co bedzie trwało przynajmniej kilka a może
    i kilkanaście miesięcy. ludzie przestana kupować od nich nowe mieszkania przez
    co wersal wpadnie w tarapaty finansowe i ogłosi bankructwo. nawet jak wygramy
    sprawę nic nam to nie da lepiej niech wersal wykańcza powoli ale niech wykończy
    wogóle może jak przyjdzie odwilż to coś się "rusz" proponuję poczekać do
    odwilży bo możemy sobie tylko zaszkodzić. prosze przeczytać ostatnie słowa
    listu prezesa
    pozdrawiam
  • friderick 03.03.03, 19:04
    Panie Olek, no bez paniki.

    WP ma pewnie po dziurki w nosie nas i nasza rozgrzebana budowe, nie marzy o
    niczym innym, jak opuscic nasze mile towarzystwo. Robot nie wstrzyma - uzeranie
    sie z tzw. Mieszkancami pewnie szkodzi na watrobe.
    Ostatnie slowa Pana Prezesa mowia o kontrdzialaniu w stosunku do konkretnych
    osob w przypadku ruchow na szkode WP. Pewnie chodzi o jakis procesik o
    znieslawienie, jakies odszkodowanie itd. Prawnicy WP cos wymysla, w koncu
    Prezes nie jest niedojda (a szkoda...).
    Ale prosze sie nie martwic, autor pisma i wszyscy podpisani pod "ultimatum" sa
    przygotowani na zdecydowane dzialania, sa swiadomi zagrozen ze strony
    przeciwnej, jakby co, solidarnie stawia czola kontr-reakcji. Pieniadze nie
    graja roli.
    Nie lękaj się, wspolnota klientow ma Cie w opiece.

  • Gość: Eliza IP: *.tele2.pl 04.03.03, 10:21
    A ja proponuję poczekać jeszcze dwa albo trzy lata, może coś się zmieni.
    Przepraszam za sarkazm!
    Myślę, że wynajęcie prawnika jest jak najbardziej celowe, żeby wyjaśnić
    niektórym mieszkańcom, jakie mają prawa. Jak Pan sobie wyobraża wstryzmanie
    robót przez prezesa, co tak po prostu się obrazi na mieszkańców ... Niech Pan
    nie będzie śmieszny i spojrzy na to realnie. W biznesie, a ta budowa w końcu
    jest zarabianiem pieniędzy, nie ma miejsca na takie akcje. Poza tym firma WP
    zainkasowała pieniądze, więc z punktu widzenia prawnego nie wywiązał się z
    czegoś za co otrzymał zapłatę. Jeżeli stroną byłby bank, a nie przestraszeni
    mieszkańcy, sprawą od dawna zajmowaliby się prawnicy. A poza tym jeden żenujący
    list prezesa z "łagodnymi" pogróżkami zaczyna odnosić sukces (oczywiście tylko
    u niektórych osób). Niech Pan się zastanowi, kto tu jest stroną poszkodowaną .
    WP czy Mieszkańcy.
    Apeluję o trochę więcej wiary w siebie.
  • Gość: Ania IP: *.siemens.pl 04.03.03, 10:32
    Czy mogłabyś się wypowiedzieć jaką dajesz nam gwarancję ,że proponowany przez
    Ciebie i Wacka sposób działania przyśpieszy zakończenie prac.
    Czy bierzesz na siebie pełną odpowiedzialność za negatywne skutki takiego
    załatwienia spraw?


  • Gość: Eliza IP: *.tele2.pl 04.03.03, 10:44
    Jak można żądać gwarancji! Czy sądzi Pani, że mogę poprowadzić kogokolwiek za
    rączkę i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Sądzę, że bardziej konkretnych
    odpowiedzi może nam udzielić prawnik. Jeżeli stwierdzi, że nie mamy wyjścia i
    musimy cierpliwie czekać na zakończenie budowy i być zdani na dobrą bądź złą
    wolę WP, to zaakceptuję takie stanowisko i będę czekać. Jeżeli doradzi nam inną
    formę działania, to będę skłonna spróbować. Nic więcej. Chodzi mi głównie o
    rzetelną informację od strony formalno-prawnej, a nie o wszczynanie wojny z WP.
    Uderzę w ton prezesa. W obecnej trudnej sytuacji gospodarczej wiele firm zalega
    z płatnościami i wiele firm dochodzi swoich roszczeń ...
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 11:10
    Witam Szanownych Sąsiadów!
    Myślę, że tu nie chodzi o strach przed wynajęciem prawnika, ale jakie będą tego
    rezultaty. Oczywiście wiedzieć więcej jest lepiej, przynajmniej będziemy
    wiedzieć na czym stoimy i jakie mamy prawa. Tylko jakie to pociągnie za sobą
    koszty i jak długo będzie to trwało, bo sami wiecie jak wygląda załatwianie
    spraw w sądzie.
    Oczywiście, że wynajęcie prawnika nie jest równoznaczne z ogłoszeniem upadłosci
    Wersala, ale taki był jeden z postulatów w zaproponowanym przez Pana Wacka
    piśmie i dlatego go nie podpisałam. A! BTW - czy 80 podpisów to 80 osób czy 80
    mieszkań? Jeżeli w "Jaju" i w "U" jest w sumie około 300 mieszkań, to nie jest
    to nawet połowa...
    "Agresywność" Pana Wacka nie każdemu może przypaść do gustu i licząc na Wasz
    rozsądek i wyrozumiałość, oczekuję, że posłuchacie również naszego zdania. I
    tak jak prosił(a) "rs" nie piszcie, że działamy na rzecz Wersala, bo jest to po
    prostu śmieszne.
    Bardzo też proszę nie zgłaszajcie tej sprawy do Pani Jaworowicz! Nie chcę, żeby
    szwendała mi się po moim domu TVP. Poza tym nie sądzę, żeby była zainteresowana
    tą sprawą, bo nasz przypadek nie jest jeszcze aż tak tragiczny. Ludzie po dwa,
    trzy lata nie mogą odebrac mieszkań, nie mogą nawet do nich wejść (JW
    Construction nawet nie wpuszcza ludzi na budowę, żeby sprawdzić jak idą prace),
    a my chociaż możemy mieszkać. Warunki są spartańskie, to fakt, ale moim zdaniem
    jakoś ta budowa się ciągnie, trochę jak przysłowiowe g... - sorry, po roli, ale
    jakoś. I też bym chciała, żeby jak najszybciej się skończyła. Tylko nie chcę
    sobie przy tym przez przypadek zaszkodzić.
    Mam nadzieję, że propozycja podania sprawy do TVP była tylko żartem.
    Na koniec - czy ktoś mógłby w przybliżeniu okreslić jaki będą koszty wynajęcia
    prawnika, bo myślę, że jest to również istotne - nie każdego stać na szybkie
    wyłożenie 200 PLNów z portfela. I ZAPROPONUJCIE WRESZCIE JAKIEGOŚ PRAWNIKA
    (IMIĘ, NAZWISKO, JAKA KANCELARIA)!
    POZDRAWIAM!
  • agatha2002 04.03.03, 11:46
    Drodzy Panstwo!

    Proszę o nieco spokoju. Niektore wypowiedzi graniczą z histerią.
    Nikt NIE zamierza na razie rozpoczynać akcji w mediach, chodzic do sadu czy
    doprowadzać WP do upadłości.
    W zeszłym tygodniu mieszkańcy dali Prezesowi pewnego rodzaju ultimatum i
    poinformowali o innych krokach które mogą być podjęte w przypadku kiedy nic nie
    będzie robił.
    Te kroki to abslolutna ostateczność ktorych mam nadzieje nie bedziemy stosowac!
    Teraz czekamy na obiecane przyspieszenie prac i kontrolujemy ich przebieg.
    I zachęcam wszystkich zniechęconych do nie podejmowania akcji na "własną rękę",
    a działanie JEDYNIE PRZEZ PRZEDSTAWICIELI KTORYCH WYBRALISMY.
    Są to moim zdaniem rozsadni ludzi, na tyle zdeterminowani, ze możemy im zaufać.
    Uważam, że ataki na Wacka są bezpodstawne i proszę ich zaniechać.
    Niezobowiązująca konslultacja prawna jest potrzebna i z tego co wiem bedzie
    przeprowadzona w tym tygodniu.
    Nie rozmawiajmy teraz o kosztach bo jest za wcześnie.
    Decyzję o powierzeniu sprawy prawnikowi podejmiemy wspólnie, jak już bedziemy
    znali więcej szczegółów.
    Emocje zawsze są złym doradcą, Wersalowi z pewnością zależy na rozbiciu naszej
    grupy. Ten list jest po to, zeby nas sprowokować.
    Nie dajmy prezesowi tej satysfakcji i nie pozwólmy sobą manipulować.
    Ja nie jestem przeciwnikiem Wersalu, a chce jedynie zabezpieczyć swoją własność.
  • Gość: Pawel IP: *.uk.deuba.com 04.03.03, 11:57
    Eliza, coraz bardziej Cie lubie ;-))

    Sorry, ale dla mnie list od Prezesa da sie strescic w kilku zdaniach:

    "Drodzy mieszkancy

    Nie zdazylismy skonczyc budowy bo w zimie bylo zimno. Dodatkowo nasz dzial windykacji nie mogl / nie chcial / nie umial sciagnac od naszych klientow zaleglych wplat na mieszkania.
    Jak nam sie uda, to akty notarialne beda w czerwcu.
    Tymczasem Wy drodzy mieszkancy siedzcie cicho i nie rozglaszajcie calej sprawy bo jak nie to..."

    Wlasnie, to co? Wersal sie obrazi, zabierze zabawki i pojdzie budowac do innej piaskownicy? Prezes przestanie sie do nas odzywac? Jak ja bede mowil, ze Wersal jest do d... to Wersal bedzie mowil, ze Pawel jest do d... ???

    Nie wiem jak Wam, ale mi kojazy sie to tylko z jednym slowem: 'szantaz'
    Panie Prezesie, uprzejmie donosze, ze od kilku miesiecy w rozmowach z moimi zanjomymi wyrazam swoja opinie o sprawnosci dzialana Pana firmy i nie jest to bynajmniej opinia pozytywna. Czekam na kontrakcje z Pana strony.

    A tak na powaznie to sytuacja jest troche chora. Normalnie powinno byc tak, ze obie strony umowy maja rowne prawa i z tych praw korzystaja. Tymczasem jedna strona (Wersal) usiluje nie dopuscic do tego zeby druga strona (mieszkancy) korzystala ze swoich praw. Co wiecej, niektorzy z mieszkancow nawet nie chca dowiedziec sie co mozna z tym calym zamieszaniem zrobic, zeby tylko nie podrazniac Wersala.

    Wiedzialem, ze zyje w nienormalnym kraju, ale to juz chyba przesada. Czegos takiego nawet Kafka by sie nie powstydzil

    Pozdrawiam

    Pawel
  • Gość: chris IP: 217.153.47.* 04.03.03, 11:37
    Pomyslalem ze niektorym sie przyda...

    O Istoto Najdoskonalsza!
    Ja, padalec ohydny co z najpodlejszej dziury kloacznej wypelzl, niegodzien
    Twych przeczystych sladow cialem mym haniebnym brukac, ni wzroku kaprawego na
    Twoj cien potezny wznosic, ani moim tchem cuchnacym krystalicznej woni oddechu
    Twego kalac, ja, najnedzniejszy z nedznych wije sie u Twych stop, ktore po
    platkach rozy jeno stapac winny, nikczemna twarza w proch padajac, blagam
    najpokorniej Cie, o Dostojny, bys raczyl sklonic swe boskie oblicze i by Twe
    niezmacone oko spoczelo na tym lichym wniosku. I ze swej jamy nieczystej,ja,
    pies plugawy, skamle do Ciebie, o Najmadrzejszy z Madrych, bys krynico madrosci
    w laskawosci Swej nieskonczonej EtapI raczyl zbudowac i w niedlugim czasie akty
    notarialne podpisac.


    ............

  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 04.03.03, 13:10
    Szanowni Państwo,

    Nie będę komentował zarzutów niektórych osób dotyczących faktu, że chcę
    zaistnieć na forum mieszkańców. Zapewniam Państwa, że mam ciekawsze zajęcia niż
    charytatywne udzielanie się w "komitecie blokowym". Tym bardziej, że są osoby,
    które są gotowe płacić za moją pracę znaczne pieniądze.

    Fakt, że zaangażowałem się w tą sprawę wynika tylko i wyłącznie z faktu, że mam
    w tym osobisty interes tzn. otrzymanie aktu notarialnego. Jednocześnie na
    spotkaniu mieszkańców, nie zauważyłem żadnej osoby, która byłaby chętna do
    poprowadzenia sprawy.

    Chciałbym Państwa poinformować, że mimo młodego wieku posiadam już znaczne
    doświadczenie zawodowe na kierowniczych stanowiskach. Współpracuje m. in. z
    prawnikami z najlepszych kancelarii prawnych. Przez 2 lata byłem dyrektorem
    finansowym firmy zajmującej się zarządzaniem nieruchomości, w tym wspólnotami
    mieszkaniowymi. Podejmowane dotychczas przeze mnie kroki w sprawie WP były
    również konsultowane z prawnikami.

    Jeszcze raz chciałem podkreślić, że obecnie celem mojego działania jest
    doprowadzenie do podpisania aktów notarialnych. W tym celu mam zamiar spotkać
    się z kilkoma prawnikami, przedstawić naszą sytuację oraz poznać koszt pracy
    prawnika. Wtedy przedstawię Państwu propozycję do zaakceptowania. Na pewno nie
    będę podejmował żadnych decyzji na własną rękę.

    Uważam, że sytuacja staje się coraz bardziej poważna, a czas działa na naszą
    niekorzyść. Nie chcę tutaj pisać jakie kroki może podjąć WP w celu pogorszenia
    naszej pozycji (bo nie chcę dostarczać pomysłów), ale zapewniam, że developer
    ma takie możliwości.

    Gdybyśmy wynajęli prawnika wiele miesięcy temu, nie dopuścilibyśmy np. do
    wniesienia aportem ziemi do spółki Wersal Podlaski Sp. z o. o. co jest dla nas
    bardzo niekorzystne.

    Celem moich działań nie jest zemsta na WP, ani doprowadzanie tej firmy do
    upadłości. Sam wniosek o upadłość ma natomiast określone skutki prawne, które
    mogłyby być dla nas korzystne (ale tylko w ostateczności). Chciałbym jednak,
    aby wyjaśnił to Państwu wybrany przez Państwa prawnik. W ten sposób unikniemy
    oskarżeń o stronniczość.

    Myślę, że WP panicznie boi się naszych działań, dlatego próbuje nas zastraszyć.
    Widac to bardzo wyraźnie w liście Pana Prezesa.

    Jeżeli, mimo tego co napisałem, uznają Państwo, że poprowadzą lepiej tę sprawę,
    chętnie przekażę swą "funkcję".
  • Gość: *** IP: 194.181.60.* 04.03.03, 13:44
    Do Wacka
    Jendym słowem nie chcem, ale muszem. Przy okazji przydałoby sie Panie Wacku
    troche skromności. Z drugiej strony to troche sie dziwię. Tylu wspaniałych
    finansistów, prawników i młodych dyrektorów mieszka w dwóch duzych budynkach,
    a jak przyjdzie co do czego to trzeba wynajmować za duze pieniądze prawników.
  • agatha2002 04.03.03, 14:22
    NIKT przy zdrowych zmysłach chyba nie myśli, że bierne czekanie cokolwiek
    dobrego przyniesie.
    Moim zdaniem dostatecznie długo czekaliśmy.
    Jestem przeciwko "bzdurnym" krokom, ale KONSULTACJA PRAWNA JEST ABSOLUTNIE
    NIEZBĘDNA!
    Przecież właśnie czytając list prezesa do Mieszkańców można zauważyć, że znów
    obecuje "gruszki na wierzbie", a co więcej posuwa się on do SZANTAZU!
    Czy chociaż raz ten pan dotrzymał słowa?
    Teraz dodatkowo łamie swoje własne słowo na temat czynszów.
    Powiedział przecież wielokrotnie, że nie musimy płacić bo to jest jego
    zadośćuczynienie za niedogodności. Wiele osób to słyszało, biuro sprzedaży to
    wielokrotnie powtarzało.

    TERAZ TWIERDZI, ŻE TO MY JESTEŚMY WINNI, ŻE CHCEMY AKTÓW MIESZKAŃ ZA KTÓRE
    ZAPŁACILIŚMY!!!
    Przecież to najważniejsze nasze prawo, a jego obowiązek.
    Budowa nadal stoi, kierownicy olewają wszystko.
    Nie ludźmy się, że bez naszego udziału wszystko się dobrze skończy.
    Absurdem jest oskarżanie grupy młodych ludzi o chęć zaistnienia.
    Przecież wszyscy oni zostali wybrani NASZYMI GŁOSAMI.
    Nikt z nich nie krzyczał "ja, ja chcę".
    Ja cieszę się, że ktoś chciał w ogóle się zająć naszymi sprawami. Dobrze, że są
    młodzi bo przynajmniej energiczni.
    Jestem oburzona głosami tych którzy wzywają do marazmu.
    Ośmielam się twierdzić, że to właśnie Ci bierni ludzie działają na szkodę
    przyszłej wpspólnoty.
    Ośmielam się również twierdzić, że list podpisała większość, albo prawie
    wszyscy obecni mieszkańcy. Wiele osób nie wie jeszcze o naszej inicjatywie bo
    nie zamieszkała jeszcze w tym "wersalowym" burdeliku.
    Ale zapewniam Państwa, że już w tym momencie stanowimy dużą siłę, a będzie nas
    jeszcze więcej.

    Za chwilę też padną pomysły żeby nie kontrolować również postępu prac, albo
    zrzucić się i pomóc prezesowi ("bo on taki nieporadny i nie ma pieniędzy").

  • Gość: Finansista IP: *.pl.bauer.com / 172.28.190.* 04.03.03, 14:59
    "Wersalowy burdelik"?
    Dla mnie jest to po prostu "moje mieszkanie" / "moje osiedle".
    Ciekaw jestem co droga sąsiadka rozumie przez słowo "burdelik" :)))
    Ja tu tylko mieszkam.
    A nie pracuję.

  • agatha2002 04.03.03, 16:22
    Panie Finansisto

    >>>Twoje<<<< to bedzie, jak wreszcie skończy sie ta parodia i bedziesz miał akt
    notarialny.
    "Burdelik" to przenośnia - moje złośliwe określenie tego co się dzieje na
    budowie i skrajnej niekompetencji pracowników WP.
    A w "swoim" domu czasem pracuję, ale nie w tej profesji o której myślisz drogi
    finansisto :-)))))
  • Gość: Maniek IP: *.centrala.kbsa / 10.17.1.* 04.03.03, 13:46
    Witam wszystkich,

    Sledzę całą przepychankę na formum między "dobrymi" i "złymi". Jak to zwykle
    bywało i jest nadal, znajdzie się zawsze pewna grupka ludzi, którzy tak
    naprawdę pilnują tylko swoich interesów - nic nie obchodzą ich inni - nie
    oszukujmy się - jest tak i w naszym przypadku. Osobiście czytałem list Prezesa
    WP i uważam, że dajmy mu czas do końca kwietnia. Nie podejmujmy bzdurnych
    kroków. Ludzie - nie dajmy się zakrzyczeć małej grupce młodzieńców (ja już
    trochę żyje na tym świecie), którzy chcą zwrócić na siebie uwagę. Podpisy 80
    osób pod ultimatum, to zaledwie część wszystkich mieszkańcó (jak łatwo policzyć
    w sumie jest ok 350 mieszkań). Jeszcze raz powiem, poczekajmy z podejmowaniem
    kroków prawnych do końca kwietnia. Wacku - jak spojrzysz ludziom/sąsiadmo w
    oczy, gdy Twoje działania doprowadzą do bankructwa WP, każdy z nas (chyba, że
    Ty nie) ma utopiony w WP cały dorobek życia a część jeszcze i kredyt.
    ZACZEKAJMY JESZCE DO KWIETNIA.

    Pozdrawiam,
    Maniek
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 04.03.03, 14:37
    Nie podejmujmy bzdurnych
    > kroków. Ludzie - nie dajmy się zakrzyczeć małej grupce młodzieńców (ja już
    > trochę żyje na tym świecie), którzy chcą zwrócić na siebie uwagę.

    Co wiek ma tutaj do rzeczy? Po co mi czyjaś uwaga?

    Podpisy 80
    > osób pod ultimatum, to zaledwie część wszystkich mieszkańcó (jak łatwo
    policzyć
    >
    > w sumie jest ok 350 mieszkań).

    Proponuję jeszcze raz policzyć.
    Podpisów było 100. Mieszkań jest ok. 250.

    Jeszcze raz powiem, poczekajmy z podejmowaniem
    > kroków prawnych do końca kwietnia. Wacku - jak spojrzysz ludziom/sąsiadmo w
    > oczy, gdy Twoje działania doprowadzą do bankructwa WP, każdy z nas (chyba, że
    > Ty nie) ma utopiony w WP cały dorobek życia a część jeszcze i kredyt.
    > ZACZEKAJMY JESZCE DO KWIETNIA.

    A jak Pan spojrzy Sąsiadom, gdy do końca kwietnia WP wyprowadzi swój majątek do
    innych spółek i zastawi nasze budynki?

    Jeżeli ma Pan jakieś konstruktywne propozycje dotyczące rozwiązania sytuacji,
    to proszę o pomysły. W przeciwnym razie proszę nie przeszkadzać.
  • agatha2002 04.03.03, 14:38
    Na jakiej podstawie insynuuje Pan, że ktoś pilnuje swego interesu i nie
    obchodzą go sprawy innych?
    Bo moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie.
    Czy zdaje sobie Pan sprawę z tego, że takie słowa wypowiedziane publicznie mogą
    być uznane za obraźliwe i stanowić podstawę wyroku w procesie o zniesławienie?
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 04.03.03, 14:46
    Czy mozna zorganizowac jakies spotkanie lokatorow/inwestorow?
    Od momentu listu Prezesa na forum pojawily sie osoby, ktore wyrazaja inna
    opinie niz te 80, ktore podpisaly list do WP. Spotkajmy sie i wtedy na forum
    publicznym bedziemy mogli sprawe przedyskutowac. W internecie kazdy jest
    anonimowy-moze ja napisze list i podpisze sie jako Prezes?!

    Czy niezaleznie od spotkania miszkancow mozna zaprosic Prezesa do jajka w srode
    12-tego marca o 18.00 i poprosic o zdanie relacji z tego, jak posunela sie
    budowa od czasu naszej wizyty na Migdalowej? Czy do 12/3 Prezes mglby sie
    zobowiazac do oddania piwnic i powieszenia skrzynek na listy?!-Skoro chce
    zakonczenia inwestycji to niech pokaze, ze cos robi w tym kierunku. W zrobieniu
    tych dwoch rzeczy nie przeszkadza ani pogoda ani brak pieniedzy.
  • Gość: Dorka IP: 155.91.64.* 04.03.03, 17:55
    Sledzę całą korespondencję i muszę powiedzieć, iz nie jestem zdziwiona ponieważ
    przy tak dużej liczbie osób wiadomo było, ze każdy bedzie miał swoje zdanie.

    Na ostatnim spotkaniu, zadecydowaliśmy WSPÓLNIE, iz damy czas Prezesowi (do 30
    kwietnia), jak również będziemy kontrować postęp prac w cyklu tygodniowym. Mamy
    wybrane osoby, które nas reprezentują w rozmowach z Prezesem. Zatem róbmy to
    co zaplanowaliśmy, a swoją drogą powinniśmy ZASIĘGNĄĆ PORADY PRAWNEJ dla
    naszego wspólnego dobra. Myślę, że koszt taki nie będzie az tak duży ponieważ
    rozłoży się on na wszystkich mieszkańców.
    Porada prawna to porada dla nas jak mamy postępować w całej tej sytuacji.NIE
    JEST TO WYTOCZENIE PROCESU WP ANI PRZYCZYNIENIE SIE DO UPADLOSCI WP.


    Pozdrawiam Wszystkich
  • Gość: niemen IP: 217.153.15.* 04.03.03, 14:46
    Czytajac posty widze że nasze wybudowane osiedle (mówie o pierwszym etapie)
    cały czas sie rozrasta - najpierw liczyło 200 mieszkań, za chwile miało 300 a z
    ostatniedo posta wynika iż jest ich już 350.
    A mówimy ze u nas nic się nie dzieje, nic się nie robi , nic nie buduje. A
    wystarczy tydzien dwa i mamy dodatkowych 150 mieszkań (brawo prezes i WP).
    To tak troche żartem dla rozładowania atmosfery.
    A na poważnie.
    Jeśli za jakiś czas mamy tworzyć wspólnotę to powinniśmy być jednomyślni i
    skoro podjeliśmy walkę o nasze (tu sie w zupełności zgadzam z Wackim) to
    powinniśmy ja kontynuować a nie być przestraszeni (jak niektórzy po odpowiedzi
    prezesa).
    To jest typowe dla ludzi na stanowiskach że próbuja straszyć w celu osiagnięcia
    korzyści (nie nagłaśnianie sprawy co może zaszkodzić wizerunkowi WP). Nie
    bądźmy tak plochliwy. I tak wydaje mi sie ze prezes osiągnął listem to co
    chciał- wprowadził zamet. A czytajac maile od kogoś "***" to wydaje mi sie ze
    czytam słowa ludzi związanych z WP chcących podtrzymywać a nawet wzniecać
    większy zamęt.
    Nie dajmy się zwariować i róbmy swoje - patrz walczmy o swoje mienie (włożone
    pieniądze) wszystkimi możliwymi środkami (nawet prawno-sadowymi). Ale w tym
    celu potrzebujemy pomocy prawnej.
    Zgadzam się z tymi 80 osobami które podpisały sie pod listem (jeszcze tydzień
    temu było to prawie 50% teraz jest ok. 22%).
    Tylko doradztwo i pomoc prawna to jedyne wyjście z tego bagna.
    Niemen
  • Gość: Eliza IP: *.tele2.pl 04.03.03, 14:55
    A jak pan, Panie Mańku, spojrzy ludziom w oczy, jeżeli do końca kwietnia nic
    się nie wydarzy. I proszę nie lekcewazyć tej grupy 80 mieszkańców (wzgl.
    mieszkań), bo jest to bardzo dużo. Możemy dyskutować na temat światopoglądu
    (Pan zapewno już to i owo w życiu widział ...). Zawsze będą ludzie, którzy
    biorą od życia tylko to co im ono przynosi i są tacy, którzy chcą coś zmienić.
    Infantylne są wyrażenia "młodzi energiczni", bo moim zdaniem ludzie nie dzielą
    się na młodych-energicznych i starych-biernych.
    Jak widać prezes WP do najmłodszych nie należy, a jakoś sobie poradził ze
    sprzedażą mieszkań, wyciągnięciem pieniędzy ... i niezrealizowaniem do końca
    inwestycji. Czyżby tupet, a może też był kiedyś "młodym energicznymj"?
  • Gość: Sebek IP: 212.244.51.* 04.03.03, 15:34
    List do Prezesa został podpisany przez ok. 100 osób. To mało?!?
    Na spotkaniu zarówno w "jajku" jak i w biurze sprzedaży panowała jednomyślność -
    wszyscy byli przeciwni dalszej bierności.
    Teraz pojawiają się głosy, żeby dać spokój.
    To niepoważne i naiwne sugestie, które mogą nas wiele kosztować.

    Moim zdanie m konieczne jest trzymanie się pierwotnych ustaleń czyli:

    1. Działanie poprzez wybranych pełnomocników.
    1. Wstępna konsultacja prawna, aby stwierdzić jak możemy doprowadzić do
    szczęśliwego zakończenia budowy.
    3. Cotygodniowy przegląd postępu prac.
    4. Brak jakichkolwiek działań zmierzających do osłabienia pozycji Wersalu.
    5. Cykliczne spotkania mieszkańców w celu omawiania najważniejszych spraw.

    Zachęcam do merytorycznej dyskusji, a nie personalnych ataków na kogokolwiek.
  • Gość: Anpi IP: 217.153.108.* 04.03.03, 16:15
    Popieram Sebka.

    Anpi
  • friderick 04.03.03, 17:21
    Pomieszanie z poplataniem.

    Podzial na "biernych" i "przedsiebiorczych" jest sztuczny, narzucony zreszta
    przez tych drugich. Jesli jest jakis podzial miedzy mieszkancami, to raczej na
    takich ktorzy akceptuja lub nie akceptuja:
    - styl komunikowania sie z WP
    - pomysly dzialan wobec WP .
    Nie ma podzialu - chyba - na takich, co chca czekac i nic nie robic, i na
    takich, co wrecz przeciwnie.
    Podzial wsrod mieszkancow jest faktem - i to bardzo zle. WP nakryje nas czapka.
    Zrodlem jest oczywiscie pismo do WP, ktore, mowiac najogledniej, zawieralo
    stwierdzenia, nad ktorymi prawnicy WP z przyjemnoscia popastwli sie w
    odpowiedzi.
    Prawnik jest mieszkancom potrzebny - bo nastepnym razem nie mozna wysylac pism
    do WP pisanych przez amatorow.

    PS> Wackowi dostaje sie najwieksze baty, gdyz przez caly czas istnienia
    forum "zawackowal" je swoimi madralinskimi, nieraz obrazliwymi pouczeniami,
    narzekaniami, pomyslami na konrdzialania, ktorych konsekwencja jest w koncu
    pismo do WP. Dla jednych bohater, dla innych antypatyczny typ.
  • Gość: anka IP: *.acn.pl / 10.64.1.* 04.03.03, 20:23
    popieram Sebka
  • Gość: chris IP: 217.153.47.* 05.03.03, 08:21
    Zgadzam sie z Sebkiem co do dalszych krokow dzialan Nie mozemy czekac biernie
    poniewaz Prezes juz wielokrotnie obietnic nie dotrzymywal, jest wiec bardzo
    malo prawdopodobne ze termin 30 kwietnia o ktorym wspomina jest realny
    Czekanie dziala na nasza niekozysc Ja osobiscie chcialbym wiedziec jakie sa
    mozliwosci wywarcia nacisku na Prezesa dlatego konsultacja prawna jest moim
    zdaniem jak najbardziej sluszna Argumenty ktore zostaly podane jako powod
    opoznienia (zima, nieplatnosci przez mieszkancow) sa zalosne, bank ktory
    udzieil Wersalowi kredytu by sie usmial gdyby dostal taki powod opoznienia
    budowy W etapie pierwszym niestety nikt nas nie moze bronic oprocz nas samych
    dlatego ciesze sie ze mamy wlasnych przedstawicieli (wielkie dzieki Panu
    Wackowi i pozostalym osobom ktore sie zaangazowaly) oraz ze myslimy powaznie o
    wynajeciu prawnika

  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 16:00
    Ale "fajnie" ludzie się kłócą...
    Czy na prawdę nie można napisać kilku słów krytki? Nikt Wam nie ubliża - jak na
    razie to od Was padły "niemiłe" słowa, że pracujemy na rzecz Wersala. Jest
    takie powiedzenie, że ilu Polaków, tyle zdań na jeden temat. Więc bądzcie od
    nas lepsi i znieście cierpliwie nasze ataki.
    A tak przy okazji - nie ma "MY" - "WY". Są lokatorzy i wredny ;) Wersal.

    I nie piszcie, że koszty wynajęcia prawnika nie są ważne. Dla mnie są. Nie
    proszę o wystawienie faktury, tylko o orientacyjny koszt, bo nie chcę być
    niesłowna jak WP (hłe, hłe) i jeżeli się zobowiążę zapłacić za to, to wolę
    wiedzieć ile, a nie potem robić uniki, że za dużo, że mi się to nie podoba, itd.

    Miłego popołudnia!



  • miszaty 04.03.03, 16:17
    Szanowni Państwo,
    W nawiązaniu do niektórych wypowiedzi uprzejmie informuję, co następuje :
    1. Zawarłem z WP umowę.
    2. Uważam, że umowy zasadniczo zawiera się po to, żeby ich przestrzegać.
    W przeciwnym przypadku po co byłyby umowy ? Dlatego też wywiązałem się z
    wszystkich jej zapisów.
    3. W mojej umowie również nie było zapisu mówiącego o tym, że dostanę akt
    notarialny pod warunkiem, że wszyscy inni mieszkańcy wywiążą się ze swoich
    umów – umowy zawarte przez WP z innymi osobami (wybaczcie!) mnie nie dotyczą.
    4. Umowa zawiera sankcje, które mają zastosowanie w przypadku gdy druga
    strona jej nie przestrzega.
    5. Jeżeli ktoś nie wykonuje podpisanej przez siebie umowy to musi się
    liczyć z tym, że druga strona będzie się domagała a) wykonania umowy i b)
    zadośćuczynienia za zaistniałą sytuację.
    6. Nie widzę powodu, żeby się z tego tytułu na siebie obrażać. Prezes sam
    zaproponował taki standard umów i ma pecha, że się z nich nie wywiązał.
    Biorąc wszystko pod uwagę nie zamierzam W ŻADNYM WYPADKU odstąpić od żądania
    od WP zadośćuczynienia, albo na drodze polubownego rozstrzygnięcia sprawy (i
    mam nadzieję, że tak to się skończy) albo na drodze prawnej. Jeżeli nie
    uzyskamy od WP tego do czego się zobowiązał jako tzw. wspólnota – i tak będę
    dochodził swoich praw, i nie zamierzam nikogo za to przepraszać !
    Proszę Państwa, w biznesie tak jak w życiu, najbardziej można skrzywdzić
    słabych i bezwolnych, nie dajmy się zastraszyć i nie użalajmy się nad WP.
    Jesteśmy przecież grzeczni i próbujemy się dogadać, tylko tak jakby nie bardzo
    jest z kim.... Jeżeli na to pozwolimy to Wykonawca jeszcze długo będzie nas
    ignorować.

    PS.
    Wacek trzymaj się i bądź dalej "nieskromny" :)
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 04.03.03, 16:19
    Jutro spotykamy się z prawnikiem m. in. właśnie w celu określenia kosztu jego
    pracy. Przedstawimy Państwu konkretną ofertę i wtedy zadecydujecie czy chcecie
    z niej skorzystać. Osobiście uważam, że koszt prawnika jest wielokrotnie niższy
    niż strata, jaką możemy ponieść nie podejmująć żadnych działań.
  • Gość: Kuskus IP: 193.172.25.* 04.03.03, 17:13
    Wacek,

    Mozna Cie lubic lub nie, ale przynajmniej cos starasz sie robic. Dla mnie mlody wiek moze byc tylko atutem. Porada
    prawna jest jak najbardziej wskazana na tym etapie i nie ma sensu czekac do kwietnia. Wystarczy. Nikogo nie chce
    oskarzac ale dla mnie nie ma watpliwosci, ze Prezesa tylko cieszyc moga posty zalecajace cierpliwosc i czekanie az
    Wersal raczy cokolwiek zrobic (skoro nie robi prawie nic). Slyszelismy to juz od czerwca ubr. i nie chce mi sie nawet
    liczyc kolejnych ostatecznych terminow podawanych przez kierownictwo. Tylko poprzez nieustanny nacisk moze
    uda sie cos osiagnac.

    100 podpisow - fiu, fiu jestem pod wrazeniem, szczegolnie biorac pod uwage, ile jeszcze mieszkan jest
    niezamieszkanych (ja sam naleze do tej grupy) i fizycznie wielu mieszkanow nie moglo podpisac listu. Wydaje mi sie
    ze 350 mieszkan jest liczba zawyzona, skoro w budynku numer 2 jest ich ok. 120 (5 klatek po 8 pieter, srednio 3
    mieszkania na pietrze). A ile jest mieszkan w jaju?

    Jako bezczelnosc traktuje post zarzucajacy ze ktos sie chce wzbogacic na karnych odsetkach. Pewnie, jak
    poczekam 10,000 dni z odbiorem (jakies 27 lat) to bede mial mieszkanie za darmo... Zanim cos takiego napiszecie,
    pomyslcie o kosztach jakie ponosimy w zwiazku z opoznieniem (przekracazjacym te karne odsetki). Teraz tylko zaluje,
    ze nie negocjowalem wyzszych niz te 0,01, ale gdy podpisywalem umowe wszystko wygladalo tak pieknie...
  • Gość: gosanna IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 04.03.03, 18:21
    Dzień Dobry Wszystkim,

    Chciałabym wyrazic swoją zupełną aprobatę jeśli chodzi o wynajęcie prawnika.
    Proszę oczywiście aby nas nasi przedstawiciele, ktorzy go wynajmują ( Wacek i
    inni )podali nam koszty jakie beda sie z tym wiazac. Uwazam, ze wynajecie
    prawnika na pewno nam nie zaszkodzi, a z pewnością może pomóc.

    Osoby, ktore krytykuja nas( 80-100 osob, ktore sie podpisaly) za aktywne
    podejscie chcialam uspokoic, że nie zamierzamy doprowadzić do upadłości WP, bo
    nie jest to w naszym interesie, przynajmniej ja nie mam takiego zamiaru i
    zawsze bede przeciwna takim pomyslom.

    Wiem, ze na forum kazdy moze sie wypowiadac, ale, prosze panstwa, jesli nie
    bedziemy zgodni i bedziemy sie klocic to niczego nie zalatwimy!

    Do Wacka i pozostalych naszych przedstawicieli:

    Jak sie spotkacie z prawnikiem to prosze, abyscie zorganizowali spotkanie z
    mieszkancami, aby ustalic dalsza strategie, przekazac nam co powiedzial prawnik
    i jak bedziemy dalej postepowac. Spotkanie wydaje mi sie konieczne w
    przeciwienstwie do przekazywania wszystkiego na forum, bo forum jest publiczne
    i WP ma dostep.

    pozdrawiam
  • agatha2002 04.03.03, 16:48
    z listu Pani Agnieszki:

    >>> Ale "fajnie" ludzie się kłócą... <<<<<<

    czy taki komentarz wygłasza osoba poważna, której własność jest zagrożona przez
    działania nierzetelnej firmy WP?

    Czy Pani zdaje sobie sprawę, że może Pani być nędzarzem jeśli nie znajdzie Pani
    w swoim skromnym budżecie np. 200, może wiecej zł?

    Polecam to refleksji wszystkim!
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 09:25
    Droga Agato!
    A nie zauważyłaś może takie znaku " " przy słowie fajnie? Nie muszę chyba
    tłumaczyć, że oznaczało to ironię, sarkazm i tym podobne odczucia...

    Te 200 zł (a może troszkę mniej - mam nadzieję...) stanowi dla mnie dość
    poważny wydatek, biorąc pod uwagę, że nie zarabiam kokosów - akurat od roku
    jestem w dość kiepskiej sytuacji finansowej. Mam dziurę budżetową chyba większą
    niż Pan Kołodko. Dlatego tak usilnie domagam się określenia kosztu wynajęcia
    prawnika.
    A jeżeli jest to dla Ciebie tak dziwne, to sorry, ale tym razem to ja Ciebie
    nie rozumiem.
    POZDRAWIAM
  • Gość: Scis IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 17:23
    Mam do czynienia w pracy z różnymi delikatnie mówiąc "gorącymi głowami".
    Pyskować każdy potrafi,niektórzy nawet z tego czynią cnotę. Wielu(e) czyta
    tylko to co sami napiszą, a jak już czytają, to wszystko co nie po ich myśli
    traktują epitetami, bo na argumenty są za słabi. Mam nadzieję że Pani jest moją
    sąsiadką ( ja w niskim budynku), bo zdecydowanie wolę spokój w domu. Prawnik-
    tak,cotygodniowy obchód przedstawicieli z prezesem - tak,obrażanie
    się,straszenie,bazar-nie. Niech każdy wyżywa sie w pracy,ta zuzyta energia
    będzie przynajmniej wynagrodzona.
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 09:49
    Dzięki. Zawsze to jakoś milej dzień się zaczyna, gdy usłyszy się takie miłe
    słowa. A mieszkam w "Jajku".
    Chciałam też odpowiedzieć na post dotyczący wieku. No cóż może dla kogoś 27 lat
    to już "próchno", ale przecież nie widać tego na ekranie i nie mam zamiaru
    obrażać się o to, że ktoś mi to wypomina. Być może reprezentuję zachowawczy
    sposób myślenia, charakterystyczny dla osób w podeszłym wieku...
    Ale do rzeczy.
    Nie bardzo orientuję się jak działają spółdzielnie, ale widziałam jak użerali
    się moi rodzice ze swoją spółdzielnią i ile stracili przez to nerwów i
    pieniędzy na remonty i poprawki to stwierdziłam, że chcę, aby moje mieszkanie
    było tylko moją własnością, bo wiadomo, że o swoje jakoś lepiej się dba.
    Wybrałam Wersal, bo miał bardzo dobrą opinię na rynku i ludzie, którzy
    współpracowali wcześniej z Wersalem również bardzo dobrze o nim się
    wypowiadali. Myślę, że też sprawdziliście Wersal zanim kupiliście mieszkanie,
    bo nie robi się tego tak na przysłowiowe łapu-capu. No cóż, mieliśmy tego
    pecha, że powinęła się WP noga (a nawet dwie...) i ucierpielismy na tym wszyscy.
    Nie mam znajomego prawnika, ale o sprawach dotyczących naszej budowy
    rozmawiałam z różnymi ludźmi - młodszymi i starszymi, fachowcami od budownictwa
    i nie-fachowcami i to co mi przekażą, staram się jakoś przeanalizować. Może nie
    zawsze wychodzi mi to najlepiej, ale się staram. I chciałam zaznaczyć, że
    nikogo nie mam zamiaru odwodzić od działania i namawiać, żeby chować głowę w
    piasek tylko po prostu nie chcę, żeby przez przypadek coś nam zaszkodziło i
    dlatego proszę o rozwagę i nieagresywność.
    AHA! CHCIAŁAM PRZEPROSIĆ PANIĄ AGATĘ, ŻE TAK OD RAZU NA "TY". TAK JAKOŚ MI SIĘ
    WYMSKNĘŁO.
  • agatha2002 05.03.03, 12:33
    Pani Agnieszko,

    Nie obrazam się z powodu mówienia mi na "TY".
    Troche zirytowała mnie Pani wypowiedź bo odebrałam ja jako wyraz satysfakcji z
    drobnej różnicy zdań jak się pojawiła na forum.
    Przepraszam Panią za mój ton jeśli Panią dotknął.
    Najważniejszą rzeczą obecnie jest dla mnie i myślę wszystkich mieszkańców
    szczęśliwe zakończenie inwestycji.
    Droga Pani Agnieszko ja też nie mam miliona $ na koncie i dlatego gotowa jestem
    zainwestować nawet kilkaset złotych w wynajęcie prawnika żeby nie stracić
    dorobku zycia.
    A prawnik nie jest po to, żeby zniszczyć Wersal. Wierzę, że nikomu z
    mieszkańcwów na tym nie zależy - mam nadzieję że Prezesowi również.
  • Gość: babicz IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 17:46
    Kolego, nie trzeba sie obrazac na nikogo, bo prawdopodobnie wszyscy poraz
    pierwszy sa w takiej sytuacji. Nie mozna sie dawac podpuszczac do glupiego
    dzialania, bo zawsze dyplomacja dawala lepsze rezultaty.Twoje zaangazowanie
    jest godne nasladowania, ale zwroc uwage na to co pisza m.in. Agnieszka,
    Mariusz,Scis i pare innych osob( pewnie starszych) bo z nimi przez wiele lat
    bedziemy mieszkali. Bardzo latwo dzialac tak jak w spoldzielniach mieszk. w
    radach nadzorczych- wielki donosny glos i zero powiedzialnosci. Dopoki nie
    bedziemy mieli aktow wlasnosci skazani jestesmy na wspoldzialanie z wersalem
    czy sie to komus podoba czy nie. Zycze wytrwalosci i madrosci w dzialaniu.
  • Gość: ja 34 IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 20:25
    witam

    wedlug mnie moze sie myle
    ale wydaj mi się ze upadłosc WP doporwadzi do sprzedarzym mieszkan bo WP jest
    ich wlascicielem teraz i np. bedziemy musieli doplacic jeszcze do interesu w
    razie upadłosci wiec nie jest to najlepsze rozwiazanie


    a z doswiadczenia, przyjetych zwyczajow i prawa gospodarczego wynika ze
    najpierw trzeba sie sprubowac dogadac polubownie. Bo mozna sie sadzic tylko ze
    to bedzie trwało strasznie długo i kazdemu sie odechce mieszkania i błota
    przed klatka wiec jakby nie mowic duzo wersal ma nas w potrzasku i to on
    rozdaje karty. Mylse ze firma to co wynika z pisma prezesa chce utrzymac dobry
    wizerunek i dostac tytul developera za rok bo prowadzi inne budowy i pewnie
    jeszcze chce troche na rynku pozostac i dac zaorbić swoim włascicielom. Wiec
    jestem dobrej mysli.


    I prosze o nie naskakiwanie sobie do gardeł szczegolnie my jako mieszkancy
    powinnismy sie trzymac razem a jak ktos ma zaduzo energii i chce sie
    koniecznie pokłócić to moze isc na druga strone ulicy Ken na targowisko i
    sobie pogadac jesli ma taka nie zaspokojoną potrzebe.
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 05.03.03, 09:40
    Pojawily sie klamki w piwnicach!Hurrrra! Dodatkowo piwnice sa oddzielone od
    klatki dodatkowymi drzwiami, mocniejszymi niz te w poszczegolnych piwnicach.
    Punkt dla WP ale czy mozna zaczac juz przekazywac piwnice mieszkancom?

    Garaz-tutaj znow duzy minus:
    Kooooonczaaaa tryskacze-dzis lub jutro maja byc gotowi.
    Poza tym-zero aktywnosci!!!! Wentylacja nie skonczona. Oswietlenie nie zaczete.
    Wylewka nie skonczona. Malowanie nie zaczete. Woda a wlasciwie wilgoc w
    okolicach wejscia od strony jajka. Brak polaczenie drogi ze zjazdem do garazy-
    uniemozliwia to wjazd samochodem do srodka.

    Mariusz

    PS. Co do naszego doswiadczenia w podobnych sytuacjach jak obecna z WP - ja juz
    to przechodzilem z War Inwestem!-prokurator i upadlosc (dzieki ktorej Prezes WI
    nie mogl wyprowadzic reszty majatku z firmy).
  • Gość: Sebek IP: 212.244.51.* 05.03.03, 15:17
    Chciałbym zwrócić się do Szanownych Forumowiczów z prośbą o nie poruszanie na
    forum kwestii upadłości firmy Wersal Podlaski.
    Jest to temat który budzi wiele niepotrzebnych emocji, a jest tak naprawdę
    prawdziwą ostatecznością.
    Przedstawiciele Mieszkańców spotkają się dziś z prawnikami i zasięgną porady
    jak w świetle prawa możemy "zmotywować" Wersal do przyspieszenia prac i
    zakońćzenia wszystkich prac.
    Skupmy się bardziej na obserwacji postepu prac na budowie i zastanówmy jak
    często są potrzebne "walne" zgromadzenia Mieszkańców w celu podejmowania
    wspólnych decyzji i upoważniania tzw. "Rady Mieszkańców" do dalszych działań.
  • Gość: rs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 17:16
    Witam wszystkich,
    chcialem jedynie poinformowac ze mozna juz odbierac klucze do piwnic;
    pozdrawiam

    RS
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 06.03.03, 09:11
    Nareszcie! U kogo mozna dostac klucze?

    Garaz:
    Jeszcze ciagle koncza instalacje p-poz. Ruszylo sie w sprawie wentylacji-
    obmurowuja piony wyprowadzajace na zewnatrz. Podobno wszystkie najwazniejsze
    elementy (i chyba najdrozsze) sa skonczone-brakuje laczenia w paru miejscach i
    niektorych kratek.
    Tak wiec zostaja dwie rzeczy, ktore wlasciwie uniemozliwiaja oddanie garazy. Sa
    to:
    1. malowanie
    2. dokonczenie posadzki na laczeniu z droga dojazdowa do garazy.
    Obie prace nie moga byc wykonane przed odwilza. Nie mozna tez wpuscic
    samochodow do sroda, poniewaz moga one np. zabrudzic czyms tlustym posadzke i
    wtedy farba "nie chwyci". Tak wiec czekamy i wlasciwie nie mamy czego
    monitorowac przed odwilza.

    Wydaje mi sie, ze sytuacja troche sie zatem poprawila. Oby tak dalej. Nie
    chcialbym jednak popadac w przesadny optymizm-poprzednie interwencje u Prezesa
    tez poprawialy sytuacje na jakies dwa tygodnie za kazdym razem ale potem prace
    zamieraly. Poza tym jest duzo innych, drobniejszych, rzeczy do skonczenia-jak
    chocby skrzynki na listy!!!

    Nadal jestem za wynajecie prawnika, ktory razem z nami pilnowalby naszych
    interesow. Moze rowniez przydalby sie jakisc inspektor nadzoru?
  • Gość: Marcin IP: *.it.pl 06.03.03, 10:16
    Czy w naszej sytuacji tzn. mieszkania odebrane na podstawie protokolu odbioru i
    brak aktow notarialnych uprawnia do odliczen z tytulu ulgi remontowej za rok
    2002 ???
  • Gość: niemen IP: 217.153.15.* 06.03.03, 11:15
    Z tego co wiem to wydaje mi sie że nie, a to dlatego że tak naprawde to tego
    mieszkania jeszcze nie ma i nie jesteś tam zameldowany. Ale mozna pokombinować
    tak ze weźmiesz rachunki na adres twojego zamieszkania (tak jak bys remontował
    nie nowe a stare mieszkanie).
    niemen

    P.S. Jest to do dyskusji i tak naprawde troche naginanie prawa
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 12:42
    WITAM!
    Żeby wykorzystać ulgę remontową musisz być właścicielem mieszkania.
    Zameldowanie też nic nie daje. Także z tego nici.
    Ale wszystkie te wydatki poniesione na kafle, farby, itp. można dopisać do
    dużej ulgi budowlanej. Tak samo do dużej ulgi wlicza się koszty poniesione na
    notariusza, ale to chyba wszyscy wiedzą.
  • Gość: niemen IP: 217.153.15.* 06.03.03, 13:05
    Zgadzam się tylko większość z nas dużą ulgę wykorzystała na zakup mieszkania (a
    w niektórych wypadkach ulga ta została przekroczona) więc wliczenie kafli i
    innych rzeczy nic nie daje. Chodzi oto aby korzysta z dwóch ulg.
    Tak przynajmniej zrozumiałem poprzednie pytanie.
    Jacek

    P.S. Z moich informacji wynika iz nie do końca jest tak że trzeba być
    właścicielem. Wystarczy tam mieszkać i być zameldowanym.
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 14:17
    Ale jeżeli udało Ci się jej nie przekroczyć, to jak najbardziej można te
    wydatki dopisać. Natomiast, jeżeli już przekroczyłeś limit, to po ptakach.
    Ja gdzieś to wyczytałam (chyba w samej ustawie), że trzeba mieć ten cholerny
    akt notarialny, albo umowę wynajmu mieszkania - oczywiście zarejestrowaną w
    urzędzie skarbowym.
  • Gość: Mirek IP: 195.117.240.* 06.03.03, 14:59
    Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

    > Ale jeżeli udało Ci się jej nie przekroczyć, to jak najbardziej można te
    > wydatki dopisać.

    Byłbym ostrożny, w ustawie są dwa oddzielne podpunkty uprawniające do dużej
    ulgi budowlanej-zakup mieszkania od developera, oraz wykańczanie i
    modernizacja. Podobno jak nie rozpoczęło się ponoszenia wydatków na wykańczanie
    w 2001 to nie ma praw nabytych do tego tytułu w 2002 jak i 2003.
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 15:38
    Gość portalu: Mirek napisał(a):

    > Gość portalu: Agnieszka napisał(a):
    >
    > > Ale jeżeli udało Ci się jej nie przekroczyć, to jak najbardziej można te
    > > wydatki dopisać.
    >
    > Byłbym ostrożny, w ustawie są dwa oddzielne podpunkty uprawniające do dużej
    > ulgi budowlanej-zakup mieszkania od developera, oraz wykańczanie i
    > modernizacja. Podobno jak nie rozpoczęło się ponoszenia wydatków na wykańczani
    > w 2001 to nie ma praw nabytych do tego tytułu w 2002 jak i 2003.

    No ale właśnie przez to, że nie przekazano Ci aktem notarialnym tego mieszkania
    w 2002 roku, można te wydatki potraktować jako wydatki związane z zakupem
    mieszkania. Znajomy pytał się o to prawnika.
    Cały czas mówimy o sytuacji, kiedy limit nie został wykorzystany.

    Ja natomiast "zagapiłam się" w 2001 roku. Można było wpłacić jakąś drobną kwotę
    za ziemię jeszcze w 2001 (choćby złotówkę) i przez to możnabyło się załapać na
    ulgę na zakup gruntu - prawa nabyte, o których wspominasz. No cóż, człowiek
    uczy się na błędach i liczy kasę, która przepadła...
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 15:39
    Gość portalu: Mirek napisał(a):

    > Gość portalu: Agnieszka napisał(a):
    >
    > > Ale jeżeli udało Ci się jej nie przekroczyć, to jak najbardziej można te
    > > wydatki dopisać.
    >
    > Byłbym ostrożny, w ustawie są dwa oddzielne podpunkty uprawniające do dużej
    > ulgi budowlanej-zakup mieszkania od developera, oraz wykańczanie i
    > modernizacja. Podobno jak nie rozpoczęło się ponoszenia wydatków na wykańczani
    > w 2001 to nie ma praw nabytych do tego tytułu w 2002 jak i 2003.

    No ale właśnie przez to, że nie przekazano Ci aktem notarialnym tego mieszkania
    w 2002 roku, można te wydatki potraktować jako wydatki związane z zakupem
    mieszkania. Nie remont i modernizacja, ale zakup mieszkania. Znajomy pytał się
    o to prawnika.
    Cały czas mówimy o sytuacji, kiedy limit nie został wykorzystany.

    Ja natomiast "zagapiłam się" w 2001 roku. Można było wpłacić jakąś drobną kwotę
    za ziemię jeszcze w 2001 (choćby złotówkę) i przez to możnabyło się załapać na
    ulgę na zakup gruntu - prawa nabyte, o których wspominasz. No cóż, człowiek
    uczy się na błędach i liczy kasę, która przepadła...
  • rm.wersal 06.03.03, 11:22
    Szanowni Państwo,

    Ponieważ chcielibyśmy mieć z Państwem stały kontakt postanowiliśmy założyć
    skrzynkę mailową w portalu gazeta.
    Robocza jej nazwa to: rm.wersal@gazeta.pl

    Wczoraj odbyło się spotkanie przedstawicieli Mieszkańców z prawnikami
    kancelarii prawnej mającej doświadczenie w podobnych do naszej sprawach.
    Przedstawiliśmy prawnikom sytuację w jakiej znajdują się Klienci I etapu
    inwestycji przy Al. KEN.
    Do końca tego tygodnia otrzymamy kosztorys pomocy prawnej z jakiej moglibyśmy
    skorzystać.
    W przyszłym tygodniu - wstępnie wtorek 11.03.2003 r. o godzinie 20.00
    chcielibyśmy zorganizować spotkanie i przedstawić Państwu propozycje dalszych
    działań.
    Osoby zainteresowane pomocą prawną będą mogły złożyć na tym spotkaniu stosowne
    pełnomocnictwa.
    Ze względu na istotę tego spotkania PROSIMY o jak najliczniejsze przybycie.

    Aby uspokoić osoby mające wątpliwości co do zasadności korzystania z usług
    prawników PRAGNIEMY MOCNO PODKREŚLIĆ, ŻE DZIAŁANIA KTÓRE ZOSTANĄ PODJĘTE
    WSPÓLNIE Z WYBRANĄ PRZEZ MIESZKAŃCÓW KANCELARIĄ PRAWNĄ BĘDĄ MIAŁY NA CELU
    PEŁNĄ "POKOJOWĄ" WSPÓŁPRACĘ Z PREZESEM WP I SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIE INWESTYCJI.
    WSZELKIE DZIAŁANIA MAJACE "ZASZKODZIĆ" DEWELOPEROWI NIE LEŻĄ W NASZYM
    INTERESIE - TO ZOSTAŁO WYRAŹNIE PODKREŚLONE PRZEZ WSZYSTKIE OSOBY BIORĄCE
    UDZIAŁ W SPOTKANIU.

    Osoby które już dziś deklarują chęć współpracy z kancelarią prawną prosimy o
    kontakt mailowy:
    rm.wersal@gazeta.pl

    ------------------------
    Rada Mieszkańców

  • Gość: tomek IP: 217.153.45.* 07.03.03, 13:56
    Jeśli ktoś chce można już się zameldować. W tym celu należy pójść do biura
    budowy i poprosić o papierek zezwalający na zameldowanie w Gminie Ursynów
    (koniecznie musi być tam stempel Wersalu Podlaskiego). Trzeba też pamiętać żeby
    przyjść tam z papierkiem świadczącym o wymeldowaniem z poprzedniego miejsca
    zameldowania inaczej nie będą chcieli zameldować. Cała operacja kosztuje 50 zł
    (wymeldowanie i zameldowanie), a jeśli ktoś ma nowy dowód osobisty to wymiana
    kosztuje 50 zł a zmiana prawa jazdy 75 zł. Na razie mało osób sie zameldowało.
    Do wczoraj były tylko 3 podpisy osób które odebrały papierki z biura budowy.
    Pozdrawiam Tomek.
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 15:20
    Zameldować można się już od początku lutego, albo nawet od połowy stycznia.
    Tylko dziwne jest to, że za to płaciłeś, bo sama akcja przemeldowania nie
    kosztuje nic - oprócz nerwów i czasu straconego na odstanie w kolejce...
    Ja nie zapłaciłam za to ani grosza.
    Natomiast wymiana dowodu i prawa jazdy - to się zgadzam, że niestety trzeba za
    tą wątpliwą przyjemność zapłacić.
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 14:45
    A u kogo można odebrać klucze? W biurze budowy?
  • Gość: Casper IP: *.spedpol.com.pl 06.03.03, 16:35
    Czesc!

    Tak, w biurze budowy!
    A tak na marginesie to wydaje mi sie, ze wiekszosc mieszkancow naszego budynku
    zamiast zainteresowac sie OSOBISCIE postepem prac wiedze na ten temat czerpie
    wylacznie z forum... i tak powstaja plotki, nieporozumienia...

    ja np. swoja piwnice odebralem juz tydzien temu...

    Pozdrawiam
    Casper

  • Gość: Agnieszka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 17:05
    I jakie wrażenia z posiadania piwnicy?

    A to, że czerpeimy informacje z forum wynika z jakiegoś rodzaju uczulenia na
    biuro budowy. Ponieważ większość mieszkańców miała niemiłe doświadczenia z
    kierownictwem i wykonawcami - mnie na szczęście jakoś to nie dotknęło za bardzo
    (OOPS! Aż się boję pomyśleć, że to tylko głupi ma szczęście... ;) ) i dlatego
    starają się ograniczyć wizyty w biurze do minimum.
    Ja dowiedziałam się prawie po miesiącu, że już można się meldować w obu
    budynkach.

  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 06.03.03, 17:10
    Tydzien temu?! Bylem w poniedzialek i wtedy nigdzie nie zauwazylem klamek?!
  • Gość: Anpi IP: 217.153.108.* 06.03.03, 17:47
    W budynku 2, nie wiem czy we wszystkich klatkach, ale w jednej na pewno wisza
    juz skrzynki na listy.

    Pozdrawiam
    Anpi :)
  • Gość: Krzys IP: 217.153.47.* 07.03.03, 10:20
    Drodzy Sasiedzi, czy macie jakies sugestie na co zwrocic
    uwage przy odbierze piwnicy?
  • Gość: Casper IP: *.spedpol.com.pl 07.03.03, 11:18
    Czesc!

    Jasne - przy odbiorze piwnicy nieodzownym jest dokladnie sprawdzic:

    - czy tynk na scianach jest idealnie gladziutki,
    - czy wylewka idealnie trzyma poziom (bardzo wazne gdy zamierzamy trzymac w
    piwnicy np. kule armatnie - pochylenie podlogi w kierunku wejscia do piwnicy
    moglo by spowodowac wytoczenie sie kuli na wlasciciela powodujac jego trwale
    okaleczenie,

    W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek usterek nalezy sporzadzic stosowny
    protokol oraz wstrzymac sie z odbiorem piwnicy az do ich ostatecznego
    usuniecia :))

    Pozdrawiam
    casper

    PS. Milego weekendu i duuuzo humoru :))
  • Gość: Krzys IP: 217.153.47.* 07.03.03, 17:04
    Dziekuje za cenne rady, ten przyklad z kulami armatnimi daje duzo do myslenia
    o jej autorze Swoja droga to tynki by sie w piwnicy przydaly i smutno mi ze ich
    nie bedzie Moje pytanie bylo jak najbardziej powazne, placac tak duzo za
    mieszkanie chcialbym otrzymac piwnice ktora nie bedzie miala usterek
    zmuszajacych mnie do wydania kolejnych pieniedzy
  • Gość: Mariusz IP: 213.31.220.* 07.03.03, 11:36
    Roboty ostatnio wyraznie przyspieszyly choc czy jest to tzw. Prezesowska
    dwutygodniowka (dla niezorientowanych: po kazdym spotkaniu z Prezesem roboty
    ruszaly ostro do przodu ale tylko na okres mniej wiecej dwoch tygodni) czy
    stala tendencja tego jeszcze nie mozna powiedziec.

    Na razie jest dobrze: piwnice juz praktycznie gotowe, podobno gdzieniegdzie
    pojawily sie skrzynki na listy, koncza tynki na nizszym budynku, generalnie
    pracuje dosc spora ekipa ludzi. Pojawilo sie nawet swiatlo pomiedzy piwnicami a
    garazami!

    W kazdej normalnej firmie klienci dostaliby list pokazujacy jak taka firma jest
    wspaniala nawet po okresie pewnego zachwiania. Tymczasem nie dosc, ze
    informacje o "sukcesach WP na froncie robot" trzeba zdobywac samemu to spotkala
    mnie dzisiaj zupelnie szokujaca strategia kierownictwa budowy: zero
    informowania klientow przez pracownikow! Dzisiaj od elektrykow pracujacych na
    poziomie -2 uslyszalem: "po informacje prosze zglosic sie do kierownictwa
    budowy!". Pytalem, czy juz zakladaja oswietlenie w garazu......
    Tyle, za ja stracilem juz calkowicie zaufanie zarowno do Prezesa jak i
    Kierownictwa Budowy czy do Pan z biura na Wawozowej. Tak naprawde nie
    potrzebuje tej informacji od robotnikow-przeciez sam widze co jest akurat
    robione! Po takiej odpowiedzi na pewno jednak nie bede sklonny do odbudowywania
    mojego zaufania do firmy WP, ktora takim zachowaniem wskazuje, ze ma cos do
    ukrycia (OK, wiem, ze tak nie jest-zdaje sobie bowiem sprawe, ze to po prostu
    lezy komunikacja ze strony WP!).

    To podtrzymuje jednak moje zainteresowanie wynajeciem prawnika.
  • rm.wersal 07.03.03, 12:17
    Szanowni Państwo,

    Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia od osób, które są zainteresowane pomocą
    prawną. Bardzo nas cieszy ten odzew.
    Wszystkie osoby które napisały na mail : rm.wersal@gazeta.pl otrzymały już
    więcej informacji na ten temat.
    Czekamy na kolejne zgłoszenia.
    Wtorkowe spotkanie Mieszkańców w "jajku" ma na celu omówienie w szerokim gronie
    możliwości współpracy z kancelarią prawną.
    Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy.
    Prosimy o licze przybycie ponieważ będą omawiane kluczowe dla nas wszystkich
    sprawy.

    RM
  • Gość: tomek IP: 217.153.45.* 07.03.03, 13:59
    Jeśli ktoś chce można już się zameldować. W tym celu należy pójść do biura
    budowy i poprosić o papierek zezwalający na zameldowanie w Gminie Ursynów
    (koniecznie musi być tam stempel Wersalu Podlaskiego). Trzeba też pamiętać żeby
    przyjść tam z papierkiem świadczącym o wymeldowaniem z poprzedniego miejsca
    zameldowania inaczej nie będą chcieli zameldować. Cała operacja kosztuje 50 zł
    (wymeldowanie i zameldowanie), a jeśli ktoś ma nowy dowód osobisty to wymiana
    kosztuje 50 zł a zmiana prawa jazdy 75 zł. Na razie mało osób sie zameldowało.
    Do wczoraj były tylko 3 podpisy osób które odebrały papierki z biura budowy.
    Pozdrawiam Tomek.




  • agatha2002 07.03.03, 15:22

    Z trwogą obserwuję, że odbiór piwnicy, czy posiadanie skrzynki na listy i
    meldunku stał się dla niektórych tematem głównym ostatnich dni.
    To wszystko fajnie, ale to zupełnie nic nie znaczy w obecnej naszej sytuacji!
    Jestem za wynajęciem prawnika bo moim zdaniem Wersal znów wykonuje pozorne
    ruchy, aby "uśpić" naszą czujność.
    Ja będę na tym spotkaniu.
    Mam nadzieję, że będzie jeszcze wiecej osób niż na poprzednim.

  • Gość: krzy_44 IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 18:59
    Agatha,wyluzuj.Poczytałem sobie Twoje posty i widać że w miare upływu czasu
    Twoje opinie są coraz bardziej radykalne. Przecież sytuacja się poprawia a nie
    pogarsza. Wytrzymaj do wtorku i nie podkręcaj atmosfery.
  • Gość: Zetka IP: *.idea.pl 07.03.03, 21:41
    Czy spotkanie mogłoby się odbyć trochę później, np o 21:00? Bardzo mi zależy
    żeby w nim uczestniczyć, a nie dam rady wcześniej.
  • Gość: Konur Kobia IP: *.bakernet.com.pl 12.03.03, 10:51
    agatha2002 napisała:

    >
    > Z trwogą obserwuję, że odbiór piwnicy, czy posiadanie skrzynki na listy i
    > meldunku stał się dla niektórych tematem głównym ostatnich dni.
    > To wszystko fajnie, ale to zupełnie nic nie znaczy w obecnej naszej sytuacji!
    > Jestem za wynajęciem prawnika bo moim zdaniem Wersal znów wykonuje pozorne
    > ruchy, aby "uśpić" naszą czujność.
    > Ja będę na tym spotkaniu.
    > Mam nadzieję, że będzie jeszcze wiecej osób niż na poprzednim.
    >
    Agatha ma rację, ważne są tylko i wyłącznie akty notarialne. Bez aktów, w
    przypadku ogłoszenia upadłości Wersalu Podlaskiego, zostajemy z roszczeniami do
    masy upadłościowej, do której wchodzą też nasze mieszkania. W najlepszym razie
    oznacza to, że kończymy budowę sami, za dodatkowe pieniądze.

    Moje obawy narastają wraz z oddalaniem się w czasie deklarowanego terminu
    zawierania aktów. W białostockiej gazecie Prezes na pytanie dziennikarza jaka
    jest sytuacja finansowa WP odpowiedział, że bardzo trudna, ale klienci WP w
    Białymstoku nie mają czego się obawiać. Czytaj: w razie kłopotów będziemy
    przerzucać środki z Warszawy (wyjazdowy rynek WP) do Białegostoku
    (macierzystego rynku WP). Jest też aspekt pozytywny, za nami są następni, a
    włańcuszku św. Antoniego ofiarą padają Ci ostatni.

    Co do hipoteki: nie ma jeszcze odpisu potwierdzającego zdjęcie z naszej działki
    tych kredytów, WP twierdzi że czeka na odpis z KW, ale chce mi pokazać jakiś
    akt notarialny, który stwierdza okoliczności zdjęcia hipoteki itp. Mam dostać
    kopię w sobotę. Jak przejrzę co to jest, dam znać.

    Konur Kobia
    >
  • arkadiuszr 08.03.03, 15:33
    Witam sąsiadów. Po raz drugi polecam fachowców, którzy wykonali u mnie prace
    wykończeniowe.

    Dnia 19-11-2002 Pan Mariusz J. napisał na naszym forum:
    > chcialbym zapytac czy ktos z Was nie poszukuje ekipy ludzi do wykonczenia
    > mieszkania. W mojej spoldzielni (SAM-81) polecili mi dwoch Gorali - w tej
    > chwili koncza ostatnie swoje mieszkanie w moim bloku, poprosili o poszukanie
    > znajomych, ktorzy chcieliby wykonczyc/wyremontowac mieszkanie. Goraco ich
    > polecam ! Wykonuja wszystko - ceramike, parkiety (mi zalezalo na kims kto
    > dobrze polaczy terakote z parkietem i - zrobili to dobrze), rowniez bialy
    > montaz (lacznie z przesuwaniem rurek) jest w cenie. Do tego stopnia jestem z
    > nich zadowolony ze wlasnie wysylam to zapytanie na Wasza liste (pojdzie
    >jeszcze na watek SAM'a :).

    Po raz pierwszy polecając ich pracę na grupie napisałem:

    > Skontaktowałem się z Panem Mariuszem, odwiedziłem na kabatach jego
    > mieszkanie. Obejrzałem także jeszcze jedno, wykończone przez wyżej
    > wymienionych fachowców. Zdecydowałem się na skorzystanie z ich usług.
    > Już jakiś czas temu zakończyli u mnie prace, teraz ja polecam ich
    > zdecydowanie. Są to osoby dokładne, sumienne i rzetelne. Prace wykonują
    > szybko w rozsądnej cenie. W dodatku bardzo pomocne, i niezwykle miłe, co
    > przeświadczyło o moim niniejszym liście do Państwa.
    > Jeśli więc szukają Państwo osób sprawdzonych, zapraszam do odwiedzenia mnie i
    > obejrzenia ich pracy. Podam dane Panów pracowników oraz odpowiem na wszelkie
    > pytania pod adresem email: ar@fr.pl

    Po moim poleceniu wykonali w "jajku" dwa mieszkania.

    Obecnie (od 15.03 do końca kwietnia) są wolni.

    Jeśli ktoś chciałby skorzystać z ich usług to proszę o kontakt.

    email do mnie: ar@fr.pl
    tel. do mnie: 0.505.040.100
    tel. do Pana Tomka: 0.603.264.481

    Arkadiusz R.
  • agatha2002 10.03.03, 12:05
    na spotkaniu Pan Prezes obiecał nam na forum informacje na temat telewizji
    kablowej.
    Czy ja coś przeoczyłam?
    Chciałabym wiedzieć czemu tak kiepsko, drogo, czemu jeden operator, czemu mają
    być poblokowane piony i instalacja uniemożliwiająca podłączenie innych, no i
    czemu akurat ten Spray, który utrudniał mieszańcom Osiedla Zielone Zacisze na
    Targówku dostęp do innych ofert?
    Panie Prezesie prosimy o Pana odpowiedź.
  • Gość: Casper IP: *.spedpol.com.pl 10.03.03, 13:38
    Witam!

    Pozwol, ze posluze sie cytatem z Twojego ostatniego posta:

    "Z trwoga obserwuje..." [koniec cytatu], ze dla niektorych najwazniejsza rzecza
    jest obecnie kwestia wyboru operatora telewizji kablowej a nie szczesliwe
    doprowadzenie inwestycji do konca i podpisanie aktow notarialnych!

    ...jak choragiewka na wietrze - zwracam sie w strone, z ktorej wiatr zawieje...

    Casper
  • agatha2002 10.03.03, 14:23
    Dziękuję Sąsiedzie za "wytknięcie" mi tej strasznej niekonsekwencji.
    Nadal dla mnie najważniejszy jest akt notarialny i nie zamierzam rozpoczynać
    burzliwej dyskusji na tematy mniej ważne.
    Oczekuję jedynie odpowiedzi na pytania zadane na spotkaniu - to są elementarne
    zasady kultury osobistej, że obiecując odpowiedż na forum 100 osobom dotrzymuje
    się słowa.
    No chyba nasz Prezes nie ma nic do ukrycia przed swoimi klientami?
  • rm.wersal 10.03.03, 15:44
    Szanowni Państwo,

    Planowane na 11/03/2003 r. na godz. 20.00 spotkanie Mieszkańców odbędzie się
    w innym terminie.
    Przepraszamy za niedogodności.
    O nowym terminie poinformujemy na forum oraz mailowo wszystkich
    zainteresowanych.


    Rada Mieszkańców
  • Gość: Fan p. prezesa IP: 194.74.40.* 10.03.03, 14:33
    Casper,

    widze ze odpowiedz prezesa tak cie wystraszyla ze juz nawet nie wiesz co
    mowisz. Zamiast atakowac Agathe popros ladnie pana prezesa, zeby postaral sie o
    te akty notorialne bo odwilz przyszla a roboty nadal stoja (jesli nie liczyc
    zawieszonych skrzynek pocztowych)

    pozdrawiam

  • Gość: olek IP: 193.0.125.* 10.03.03, 18:10
    LUDZIE WYLUZUJCIE
    roboty jak narazie ruszyły i to takim tempem na jakie warunki pogodowe
    pozwalają. Największą głupotą z naszej strony bedzie wezwanie teraz prawników!
    jak już pisałem wcześniej konsekfencje nieodwracalne. nie przeszkadzajmy
    weraslowi k9ońcyć budowy!
  • Gość: karol IP: 193.0.125.* 10.03.03, 18:12
    zgadzam sie z panem olkiem sprawe tą trzeba rozwiązać polubownie
  • Gość: krzysiek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 21:10
    i calkiem przypadkowo piszecie (karol i olek) z tego samego komputera? :)
  • Gość: Bogdan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 21:21
    Zgadzam się całkowicie z olkiem i karolem: "nie przeszkadzajmy
    weraslowi k9ońcyć budowy!" i "sprawe tą trzeba rozwiązać polubownie".

    Stąd żeby sprawy nie zaogniać i żeby niepotrzebnie nie podgrzewać nastrojów
    należy zaangażować prawnika – negocjatora, który pomoże się nam dogadać z
    Wersalem polubownie.
    Pozdrawiam, Bogdan

    PS. Podziwiam pisownię w postach olka i karola.
  • Gość: krzysiek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 20:57
    Witam

    Nie pojawily sie na forum zadne konkretne informacje nt. oferty firmy Spray,
    wiec oto, czego dowiedzialem sie z BOK'u PPI S.A.:

    - firma Spray oferuje telefon i internet (przez gniazdka telefoniczne).
    Telewizja kablowa zajmuje sie niezalezna od Spraya firma Magsat (nr. tel. 603-
    191-792 - juz zakladaja)
    - na razie koncza instalowac serwery i inne urzadzenia w swoich pomieszczeniach
    - internet i telefony beda instalowac na przelomie marca i kwietnia -
    odpowiednia informacja pojawi sie gdzies w budynkach
    - ludzie z firmy Spray beda dyzurowac gdzies w budynku/ach w godzinach
    popoludniowych i wieczornych, zeby podpisywac umowy i udzielac informacji

    informacje techniczne:
    - instaluja na cala siec lacze 2Mbit (gdy ruch bedzie spory i liczba
    uzytkownikow wzrosnie beda instalowac kolejne)
    - gwarantuja szybkosc min. 128kbit do routera brzegowego
    - komputery podlaczane do sieci maja publiczny adres IP
    - mozna rozdzielic sygnal na wiecej komputerow we wlasnym zakresie za pomoca
    switcha, routera, itp. - bez oplat...
    - ...lub za 50% oplat otrzymac wiecej wlasnych koncowek sieci - z oddzielnym
    numerem IP i limitem szybkosci

    Ogolnie rzecz biorac odnioslem pozytywne wrazenie - facet z ktorym
    rozmawialem 'wygladal' na takiego, ktory zna sie na rzeczy.
    Poza tym pytalem kilku uzytkownikow Spray'a na Ursusie - mowia, ze problemow z
    siecia nie ma, awarie sie nie zdarzaja (2 godziny w ciagu pol roku) i nie ma
    problemow.

    To byloby na tyle. Zobaczymy, jak bedzie to wygladalo w naszym bloku. Obawiam
    sie, ze zainteresowanie internetem bedzie duze i 2MBit'y moga nie wystarczyc.
    Pozostaje miec nadzieje, ze nie beda sie ociagali ze zwiekszeniem
    przepustowosci.

    Pozdrawiam,
    Krzysiek
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 11.03.03, 09:26
    Czy macie problemy z odbiorem wiekszosci kanalow, np. TVN i satelitarnych?
    Ostatnio wszystkie zniknely, dzwonilem do ludka i powiedzial, ze to w zwiazku
    z tym, ze Wersal mial przerwe w dostawie pradu. Czy wiecie cos na ten temat?
  • Gość: Anpi IP: 217.153.108.* 11.03.03, 11:12
    Pisał ktoś już o tym wczesniej ale powtórzę:

    Jak ustalalismy okablowanie mieszkania była mowa o internecie przez kabel
    telewizyjny. Co do telefonu to kierownictwo budowy odradzało mi gniazdka
    telefoniczne w każdym pokoju "kupi pani telefon z przenośną słuchawką, po co
    koszty kilku gniazdek ?". Czy teraz "przenośnie" zainstalowany bedzie
    internet ???

    Pozdrawiam
    Anpi
  • Gość: Jarek-jajkokoko IP: *.wise.edt.ericsson.se 11.03.03, 11:12

    Witam,
    Wygląda na to, że nasz Spray jest jakimś przedstawicielem Netii. Dziś pojawił
    się ogólny cennik usług na dole na skrzynkach.
    Tu chyba jest więcej szczegółów:
    www.spray.net.pl/download/cennik.pdf
    /Jarek
  • Gość: Milo Wonneschauder IP: *.wawpie.ext.ids.pl 11.03.03, 12:02
    Wychodząc rano do roboty chciałem spisać numer BOKu Spraya ale ktoś pozrywał te
    wywieszki na drzwiach wejsciowych do jajka. Komu one przeszkadzały? Podajcie
    ten numer na forum, bardzo proszę.

    pozdrawiam

    mw
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.03, 12:12
    Polskie Sieci Telefoniczne SPRAY Sp. z o.o.
    02-078 Warszawa
    ul.: Krzywickiego 1
    telefon: 22-825-49-91
    fax : 22-825-83-33
    email: spray@spray.net.pl


    Biuro Obsługi Abonenta
    Pn. - pt. 9.00 - 16.00
    Telefon dyżurnego Dyspozytora Sieci
    0-600-991-970
    0-602-796-424

    email: serwis@spray.net.pl
  • Gość: przemek IP: 212.160.156.* 11.03.03, 16:32
    Ok. wyjasnila sie sprawa z brakujacymi kanalami. Okazalo sie, ze zalalo studio
    z dekoderami w jajku (!). Podobno garaze tez sa zalane a na scianach jest lod.
    Tak mowil mi facet od kablowki, ktory to teraz zmudnie naprawia. Jutro podobno
    ma wszystko wrocic do normy, tzn. maja juz odbierac brakujace kanaly.
  • Gość: Anka IP: *.acn.pl 11.03.03, 17:31
    Patrząc na ceny jakie oferuje spray, mam nadzieję, że będzie możliwość
    założenia kablówki i internetu u konkurencji!! Ciekawa jestem dzięki komu mamy
    tak "atrakcyjną" ofertę?!
  • Gość: Martin IP: 81.210.18.* 11.03.03, 20:17
    Był wczoraj jakiś gostek u mnie i powiedział,że chce idywidualnie założyć
    internet na osiedlu, nie przedstawił zadnej oferty, ale powiedział, że idzie w
    środe na rozmowę z prezesem i bedzie wnioskował o pozwolenie. Miejmy nadzieję,
    że prezes sie zgodzi i chociaż internet bedzie bez spraya założony, po
    spotkaniu miał złozyc oferte, czyli czekam, wreszcie ktos sie za to wziął.


    pozdrawiam wszystkich szczęśliwych mieszkancow osiedla :)
  • Gość: Kasik IP: 193.91.25.* 21.03.03, 13:08
    Witam,
    Nie jestem z Waszego osiedla, jednak również mieszkam w nowych blokach, gdzie
    kablówka, internet i telefony, są "maglowane" od dawien dawna.
    Na poczatku weszła sobie firma PPI (OSTRZEŻENIE!!!) wpuścił ją jeszcze nasz
    deweloper, weszła beż żadnych pozwoleń i dokumentacji technicznej. Teraz nasze
    klatki wyglądają jak jedna wielka pajęczyna:(((Firma ta nie ma już zgody
    zarządów wspólnot na podlańczanie nowych użytkowników. Schrzaniła kilka rzeczy,
    zdewastowała instalacje etc...
    Ja osobiście zajmuję się wynalezieniem firmy która dostarczy nam internet.
    Stworzyliśmy z kilkoma osobami warunki wejścia na teren naszej wspólnoty. Na
    chwilę obecną sytuacja na rynku warszawskim wygląda...... bez nadziejnie.
    Większośc firm niestety nie spełnia podstawowych założeń (np. gwarantowany
    transfer), albo są to firmy krzak, które powstały trzy tygodnie temu składają
    się z dwóch panów w gajerkach i wiecznie się uśmiechających, ale o internecie
    nei mających żadnego pojęcia.
    Jeżeli mogę wam coś podpowiedzieć to stwórzcie "zapytanie ofertowe" które
    następnie wyślijcie do kilku firm (w miare pewnych) dostaniecie oferty i wtedy
    wybierzecie najlepsza..... szczerze mówiąc to dla mnie jest bez sensu jak jeden
    gostek przychodzi i mówi że on w sumei ma już pozwolenie i wejdzie sobei na
    budynek..... Bo ten gostek nie wie podstawowej rzeczy - WY JESTESCIE
    KLINTAMI.... i wy musicie postawić odpowiednie warunki. Najlepiej żeby się tym
    zajął ktoś kto siedzi w sieciach (internecie) i kto ma dużą wiedze na ten
    temat.
    Zyczę powodzenia
  • Gość: Robert IP: 213.25.97.* 11.03.03, 12:40
    Dzień Dobry Wszystkim Forumowiczom,
    Chciałbym zadać pytania odnośnie Wersalu Podlaskiego i ich inwestycję przy KEN.
    1. Czy są rzetelnym developerem?
    2. Czy wchodzą z nimi w grę jakieś negocjacje cenowe?
    3. Ile wynosi czynsz w zamieszkanym już mieszkaniu?
    3a. Ile płaci się za zimną wodę, ciepłą wodę i cetralne ogrzewanie?
    4. Czy ktoś kupował systemem 5% teraz 95% na końcu?

    Pozdrawiam
    Robert
  • Gość: Robert IP: 213.25.97.* 11.03.03, 12:40
    Dzień Dobry Wszystkim Forumowiczom,
    Chciałbym zadać pytania odnośnie Wersalu Podlaskiego i ich inwestycję przy KEN.
    1. Czy są rzetelnym developerem?
    2. Czy wchodzą z nimi w grę jakieś negocjacje cenowe?
    3. Ile wynosi czynsz w zamieszkanym już mieszkaniu?
    3a. Ile płaci się za zimną wodę, ciepłą wodę i cetralne ogrzewanie?
    4. Czy ktoś kupował systemem 5% teraz 95% na końcu?

    Pozdrawiam
    Robert
  • nedal 11.03.03, 17:30
    Drogi Robercie,

    jako mieszkaniec jednej z inwestycji Wersalu Podlaskiego poradzę Ci według
    mojego własnego doświadczenia:
    1. Nie, pomimo tego, że posiadają certyfikat dewelopera nie są solidnym
    deweloperem. Twierdzę tak ponieważ inwestycja, w której kupiłem mieszkanie ma
    już 8 miesięcy opóźnienia. Ponadto prace wykończeniowe są wykonywane
    niesolidnie. Zapraszam do obejrzenia chociażby jak została ułożona kostka na
    podwórku KEN I etap - jak popada to stoi wielka woda.
    2. Negocjacje cenowe wchodzą w grę.
    3. Nie wiem ile się płąci, gdyż jak na razie nie zapłaciłem ani grosza - nie
    dostałem rachunku.
    4. Nie kupowałem.

    Moja rada wpadnij sam na KEN 54 i 56 obejrzyj sobie jakość robót, zwróć uwagę
    na detale, np: nierówności w ułożeniu marmurów, głuch odgłos przy pukaniu w
    marmury (tak jakby pod spodem było pusto), grzyb w garażu itd.

    Pozdrawiam

    Gość portalu: Robert napisał(a):

    > Dzień Dobry Wszystkim Forumowiczom,
    > Chciałbym zadać pytania odnośnie Wersalu Podlaskiego i ich inwestycję przy
    KEN.
    > 1. Czy są rzetelnym developerem?
    > 2. Czy wchodzą z nimi w grę jakieś negocjacje cenowe?
    > 3. Ile wynosi czynsz w zamieszkanym już mieszkaniu?
    > 3a. Ile płaci się za zimną wodę, ciepłą wodę i cetralne ogrzewanie?
    > 4. Czy ktoś kupował systemem 5% teraz 95% na końcu?
    >
    > Pozdrawiam
    > Robert
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.03, 10:09
    Panie Robercie!
    Firma Wersal Podlaski była solidnym developerem - dlatego tę firmę wybrałam ja
    i kilkadziesiąt lub kilkaset innych osób. Niestety przy realizacji I etapu KEN
    powinęła się WP noga, a nawet dwie...
    Certyfikat developera otrzymali przed realizacją KEN-u - i nie jest to trafne
    stwierdzenie, że "pomimo certyfikatu są niesolidni".
    Co do oceny wykonywanych robót - mają ciekawą architekturę, ciekawe propozycje
    co do wykończenia budynków no i szeroką gamę mieszkań - od maleńkich kawalerek,
    po naprawdę wielkie apartamenty.
    Niestety nie ustrzegli się przed błędami w tzw. sztuce budowlanej. Podobno są
    problemy u nas z garażami i piwnicami - przecieka dach, ale to już bardziej
    zorientowane osoby opowiedzą Panu o tym.
    Ja mam "krzywy" pokój - w jednym końcu ma długość 2,42m a w drugim 2,37m.
    Taaa, "dokładność" budowlana... Ale poza tym w mieszkaniu wszystko działa.
    Negocjacje cenowe - jak najbardziej. Bez problemu można się z nimi dogadać co
    do płatności, a w zeszłym roku również chętnie udzielali rabatów. Plusem jest
    to, że nie MA OBOWIĄZKU kupna miejsca parkingowego - jak jest u innych
    developerów i że za piwnice i balkony nie trzeba płacić osobno - jest to
    wliczone w cenę mieszkania.
    Jeżeli chodzi o opłaty, to jak już wcześniej ktoś (niestety nie pamiętam kto)
    wspominał jeszcze nie płacimy. Ale z protokołu odbioru mieszkania wynika, że
    nie będą to kwoty ruinujące nasze kieszenie. Na pewno będą to opłaty niższe niż
    za mieszkania o tym samym metrażu kupione od spółdzielni.
    Ale najlepiej jest pojechać na już ropoczęte i zakończone budowy i obejrzeć jak
    się mają sprawy. Tylko uwaga na mieszkańców KEN-u! Tutaj na pewno nie usłyszy
    Pan dobrego słowa o Wersalu. Opóźnienie w oddaniu mieszkań - już 9 miesięcy,
    nie wpływa pozytywnie na nasze humory. Też mi się to nie podoba, ale staram się
    nie wieszać psów na Wersalu, bo pomimo trudności stara się zakończyć naszą
    budowę.
    POZDRAWIAM!

    Czy już wiadomo, na kiedy przełożone będzie spotkanie w sprawie prawnika?
  • Gość: realista IP: *.acn.pl / 10.71.5.* 11.03.03, 18:45
    Panie Robercie,

    jednoznacznej odpowiedzi na postawione pytanie nie otrzymasz na forum, poniewaz
    masz tu do czynienia z dwoma bardzo roznymi nastawieniami do inwestycji
    realizowanych przez WP przy alei KEN.

    I tak - jesli chodzi o etap pierwszy budowy (pierwsze dwa budynki) -
    rzeczywiscie, jest to przyklad kilkumiesiecznego opoznienia budowy, problemow
    pierwszych mieszkancow oraz skutkow oslabienia kondycji finansowej dewelopera.

    Jednakze WP nie jest przypadkowym i jednorazowym deweloperem na rynku
    warszawskim, o czym swiadcza ukonczone i planowane inwestycje w Warszawie.

    W przypadku drugiego etapu inwestycji przy KEN zostalo zastosowane rozwiazanie
    bardzo korzystne dla potencjalnych klientow - rachunek powierniczy, ktory
    zabezpiecza wplaty poniesione na poczet budowanych mieszkan i z tego punktu
    widzenia WP zacheca do wspolpracy. Jednoczesnie bank kredytujacy etap drugi
    scisle i regularnie nadzoruje postepy prac, dzieki czemu prowadzona jest
    biezaca kontrola realizacji robot i to rowniez pozwoli na unikniecie
    nieprzyjemnych sytuacji, z jakimi niestety maja do czynienia sasiedzi z etapu
    pierwszego.

    Z kolei nie znane mi sa koncepcje finansowania trzeciego etapu (jeszcze
    nastepnych dwoch budynkow), wiec w tej kwestii juz nic nie podpowiem.

    Jak widzisz, podejscie do wspolpracy z WP musisz solidnie wywazyc - co chcesz i
    kiedy planujesz zakupic, a wtedy dopiero konkretnie zorientuj sie jak wygladaja
    regulacje prawno-finansowe bezposrednio interesujacego cie budynku.

    Uniwersalnej odpowiedzi nie znajdziesz ani na tym glownym watku, ani na watku
    dot. drugiego etapu, ale poczytaj wszystko, zeby miec lepsze rozeznanie.

    pozdrawiam,
    realista.
  • Gość: krzy_44 IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 22:17
    Robercie, uważaj na takich "realistów" , bo śmierdzi tu podszywaniem sie
    Wersalu pod niby mieszkańca. Poczatek mieli całkiem dobry. W środku jesieni,
    czyli tuż przed terminem oddania budynku wszystko sie im rozlazło. Pewnie nie
    płacili wykonawcom, więc ci robili o tyle o ile. Teraz zwalają na długą zimę, a
    nie pamiętają że tak naprawdę mrozy przyszły dopiero pod koniec grudnia. Całe
    otoczenie zaczęli robić (kostkę)jak już się oziębiło. Całe szczęście że budynki
    mimo wszystko stoją w stanie prawie skończonym. Niektóre firmy budowlane
    splajtowały przy mniejszym zaawansowaniu i wtedy ci co wpłacali pieniądze mają
    gorszy zgryz. Tak więc optymista powie - nieźle, realista kiepsko, a pesymista -
    firma do dupy.
    Wybierz sobie wariant najlepiej pasujący do Twego charakteru.
    Pozdrawiam - optymista.
  • Gość: realista IP: *.acn.pl / 10.71.5.* 11.03.03, 23:02
    Szanowny Panie,

    malo tresciwe sa juz posty, ktore kazde umiarkowane podejscie kwituja
    podszywaniem pod osobe zwiazana z WP lub wrecz wywodzaca sie z WP i prosze nie
    kompromituj sie takimi podejrzeniami.
    Osobiscie to juz chyba trzeci czy czwarty raz jak ktos posadza mnie o
    wspolprace z deweloperem tylko dlatego, ze nie rzucam oszczerstw ani nie mam
    poki co powodow na biadolenie.
    Pisze poki co, poniewaz wszystko okaze sie niebawem, za kilka miesiecy.

    Szanowny "krzy_44", dlaczego nie posadzasz mnie wrecz o bycie prezesem czy
    kierownikiem budowy? Czy z kolei ja posadzam cie o bycie zgorzknialym
    podwykonawca, ktory zbankrutowal wskutek fatalnej wspolpracy?

    Apeluje o minimum rozsadku. Forum nie sluzy do cichej propagandy na rzecz WP
    prowadzonej z ukrycia, ale do wymiany zdan osob bezposrednio zwiazanych -
    potencjalnych lub faktycznych mieszkancow.

    pozdrawiam,
    realista
  • Gość: krzy_44 IP: *.acn.waw.pl 12.03.03, 23:48
    Szanowny Panie. Niejaki Robert pytał mieszkańców co sadzimy o Wersalu. Nie
    miałem zamiaru nikogo obrażać, lecz dziwnym wydało mi się podawanie przez Pana
    szczegółów kredytowania budowy.Mnie, poza faktycznym stanem prac prowadzonych
    na naszej budowie nie interesował zupełnie sposób kredytowania. Dlaczego ?
    Dopóki w miarę szybko wszystko szło do przodu, jasne było, że były na to
    pieniądze. Informacja publicznie przekazana przez prezesa W.P. że działka jest
    wolna od zastawów na hipotece załatwia temat. Proszę sie więc nie dziwić że
    podawane przez Pana meandry spowodowały taką moją reakcję. Rzeczywistość jaka
    mnie dotyka, to nie obecna i przyszła kondycja finansowa W.P. i jej prezesa,
    lecz to, że przez pół roku mieszkam bez internetu, telefonu ale za to w ciągle
    zabłoconym mieszkaniu. Żeby nie było za różowo, to usterek jest niewiele mniej
    niż w mieszkaniach budowanych w latach 70.. Pomimo niewątpliwie lepszych
    materiałów wykończenie jest dalej "socjalistyczne".
    Uff ! Wygadałem się. Jesli Pan to przeczytał, to dziękuję za cierpliwość.
    Sąsiad.
  • _kaisa_ 11.03.03, 23:25
    Drogi Robercie,

    Uważaj na takich krzykaczy, którzy ciągle posądzają realistę o ścisłą
    współpracę z Wersalem. O to samo posądzane są wszystkie osoby, które mają inne
    podejście do tematu niż typowo pesymistyczne.

    Tak jak napisał realista - etap I przy KEN nie jest jedyną inwestycją Wersalu,
    aby mieć dokładniejsze dane, należałoby sprawdzić inne inwestycje...

    Pozdrawiam
  • rm.wersal 12.03.03, 12:03
    Szanowni Państwo,

    Najważniejszą sprawą którą obecnie zajmuje się powołana przez Państwa Rada
    Mieszkańców jest kwestia pomocy prawnej.
    Wkrótce przedstawimy Państwu efekty rozmów z prawnikami.

    W związku jednak z licznymi prośbami ze strony Mieszkańców o zbadanie
    możliwości doprowadzenia do zdrowej konkurencji w zakresie telewizji kablowej,
    internetu i telefonu informujemy, że wkrótce zostanie również zorganizowane
    spotkanie z firmami, które zechcą świadczyć tego typu usługi na naszym osiedlu.
    Dlatego zwracamy się z sugestią o wstrzymanie sie z decyzją o zakładaniu
    tych "mediów" do czasu poznania ofert konkurencyjnych - być może lepszych i
    tańszych.
    Zgadzamy sie z opinią większości osób, że obecna oferta jest za droga i musimy
    znaleźć rozsądną alternatywę - będzie ona tym tańsza im więcej osób zdecyduje
    się na konkurencyjne rozwiązanie.
    Osoby deklarujące chęć uczestniczenia w spotkaniu w sprawie konkurencyjnych
    rozwiązań (internetu, kablówki i telefonu) prosimy o kontakt mailowy:

    rm.wersal@gazeta.pl

    Rada Mieszkańców
  • Gość: Milo Wonneschauder IP: kawa:* / 10.0.0.* 12.03.03, 13:04
    Osobiście wątpię, czy konkurencja jest tańsza. Jakis rok temu podlaczalem sie
    do internetu na bardzo podobnych zasadach w malej osiedlowej firmie na
    Mokotowie. Instalacja kosztowala 450 PLN, + 80 PLN co miesiąc.

    Probowalem wczoraj porozumieć się z kimś ze Spraya. Najpierw uslyszalem, ze w
    ogóle nie planują zaangażowania w nasze osiedle. Gdy powiedziałem o
    wywieszonych w jajku ogłoszeniach (dlaczego tak szybko poznikały?), wtedy
    podano mi inny numer. Zadzwoniłem tam, odebrała równie mało zorientowana pani.
    Obiecała, że zapyta i oddzwoni ale nie oddzwoniła. Wadą Sprayu nie jest to, że
    jest drogi, ale że jest firmą niepoważną i nieprzewidywalną. Co wy na to?

    Tak trudno żyć bez internetu i telefonu. A od wczoraj, od kiedy nie mam ciepłej
    wody i ciepłych kaloryferów jeszcze trudniej. Czy to tylko u mnie? Ktoś może
    wie co się stało? Awaria? A może nie płacą? Odpukać, odpukać!!!!

    pozdrawiam miłych sąsiadów

    mw
  • Gość: karolina IP: *.nestle.pl 12.03.03, 13:32
    Witam,

    rano pytałam Kierownika budowy. Mają awarię, która do południa miała być
    usunięta (czekali na fachowców). Z tego co wiem to ciepła woda już jest ale
    grzejniki nadal zimne.

    Pozdrawiam.
  • Gość: Venus IP: 194.181.60.* 12.03.03, 13:36
    Chciałabym zapytac o formalną strone działania rady mieszkańców. Mieszkam w
    okragłym budyknu i nie wybierałam zadnej rady. Ona chyba działa nieformalnie.
    Prosze o wytłumaczenie tej kwestii. Niektóre osoby moga bowiem identyfikować
    ową radę z wybraną oficjalnie przez wspólnotę mieszkaniową, której przecież nie
    ma. Może jakiś nazwiska, dane. Nie można komus powierzać swoich spraw jak się
    go nie zna.
  • rm.wersal 12.03.03, 15:32
    "Rada Mieszkańców" to myślę nazwa zastępcza.
    Jest to kilka osób które zostały wybrane przez mieszkańców do ich
    reprezentowania podczas niedawnego spotkania z Prezesem.
    Osoby te zgodziły się poświęcić swój czas i wyjaśnić pewne sprawy które
    bulwersują mieszkańców.
    Z tego co pamiętam do tzw. rady zostały wybrane 4 osoby, 3 panów i jedna pani.
  • agatha2002 12.03.03, 16:03
    Ci ludzie zostali wybrani na spotkaniu z Prezesem i została zrobiona jakaś
    notatka.
    Ja cieszę się, że ktoś chce angażować swój prywatny czas żeby działać na rzecz
    mieszkańców.
    Dziwię się tym którym to zaczyna przeszkadzać.
    RM nie jest formalnym ciałem, a jedynie inicjatywą społeczną pewnej grupy ludzi.
    Trzeba im pozwolić działać, bo działają jak widzę na naszą rzecz.
    Jak już będziemy mieć akty notarialne to wtedy będziemy mogli formalnie
    wybierać już docelowych przedstawicieli. Teraz nie mamy żadnych praw.
    Na razie Ci którzy nic nie robią niech przynajmniej nie przeszkadzają tym
    którzy coś chcą zrobić dla NAS.
  • friderick 12.03.03, 16:20
    Bardzo dziekuje za wyjasnienia (bo o to samo pytalem kilka postow ponizej).
    Nie kazdy byl na spotkaniu u Prezesa, wiec dla takich jak ja rm.wersal wydawalo
    sie niezlym dziwactwem (mowi cos o wyborze, wyraza opinie w moim imieniu itd,
    wiec tez chcialem sie dowiedziec, o co tu chodzi).
  • Gość: Jarek-jajkokoko IP: *.wise.edt.ericsson.se 12.03.03, 14:08

    Zwracam uwagę, iż firma Spray jest powiązana z Netią. Przynajmniej tak to
    wygląda na pierwszy rzut oka z ich strony internetowej. Zakres numeracji należy
    do zakresu Netii. {Można ten temat przestudiować głębiej.} Sama Netia to jeden
    z większych niezależnych operatorów telekomunikacyjnych. Apeluję zatem do
    RM.Wersal o rozsądek i nie robienie zbytniego zamieszania.
    Doprowadzenie do konkurecji w zakresie usług telekomunikacyjnych w ramach
    naszego osiedla może spowodować balagan. Odradzam wplątywanie tutaj małych firm
    typu krzak. No chyba, że są to firmy przyjaciół królika...
    Drogi RM.Wersal, skąd posiadasz wiedzę, że "większość mieszkańców uważa" ofertę
    Spray za za drogą??? Czy ta tzw większość przeprowadziła porównanie
    zaoferowanego nam cennika z cennikiem innych firm? Liczby powinny mówić same za
    siebie. Trzymajmy się faktów i nie mąćmy bezpodstawnie wody.

    /Jarek

    Zadanie dla chętnych: wyjaśnić czyją własnością są kable i infrastruktura
    telekomunikacyjna na terenie osiedla. Jeśli są własnością NASZĄ, to znaczy że
    jakąś część tzw kosztów podłączenia już ponieśliśmy zatem może należy
    negocjować ze Sprayem tą kwotę. Uważam, że opłatę za podłączenie możnaby
    ustalić za całość osiedla zamiast płacić indywidualnie każdy po X,Y,Z za
    internet, tv i telefon.
    A moze to jest zadanie dla kogoś takiego jak RM.Wersal...

    rm.wersal napisał:

    > Szanowni Państwo,
    >
    > Najważniejszą sprawą którą obecnie zajmuje się powołana przez Państwa Rada
    > Mieszkańców jest kwestia pomocy prawnej.
    > Wkrótce przedstawimy Państwu efekty rozmów z prawnikami.
    >
    > W związku jednak z licznymi prośbami ze strony Mieszkańców o zbadanie
    > możliwości doprowadzenia do zdrowej konkurencji w zakresie telewizji
    kablowej,
    > internetu i telefonu informujemy, że wkrótce zostanie również zorganizowane
    > spotkanie z firmami, które zechcą świadczyć tego typu usługi na naszym
    osiedlu.
    > Dlatego zwracamy się z sugestią o wstrzymanie sie z decyzją o zakładaniu
    > tych "mediów" do czasu poznania ofert konkurencyjnych - być może lepszych i
    > tańszych.
    > Zgadzamy sie z opinią większości osób, że obecna oferta jest za droga i
    musimy
    > znaleźć rozsądną alternatywę - będzie ona tym tańsza im więcej osób zdecyduje
    > się na konkurencyjne rozwiązanie.
    > Osoby deklarujące chęć uczestniczenia w spotkaniu w sprawie konkurencyjnych
    > rozwiązań (internetu, kablówki i telefonu) prosimy o kontakt mailowy:
    >
    > rm.wersal@gazeta.pl
    >
    > Rada Mieszkańców
  • agatha2002 12.03.03, 16:30
    Nie zgadzam się z Panem całkowicie.
    Konkurencja jest potrzebna, a oferta Spraya jest kosmicznie droga
    konkrety:
    internet 500 zł
    telefon prawie 400 zł
    kablówka ponad 120 zł
    Firma jest mała, źle zorganizowana, i już podzieliła się na jakieś małe części
    i nie wiadomo kto z kim i dlaczego.
    Dodatkowo Spray działa nie do końca uczciwe czego przykładem były wypowiedzi
    osób na forum Gazety Wyborczej.
    Jutro postaram się podać linki do tych wypowiedzi.
    Ale kto chce niech zakłada - tylko proszę pozwolić innym też decydować za
    siebie.
  • Gość: Jarek-jajkokoko IP: 194.237.142.* 13.03.03, 10:37
    Witam,
    Oto oficjalny cennik Spraya: www.spray.net.pl/download/cennik.pdf
    Konkturecja nie wchodzi w grę!
    Nie zgadzam się zeby każda nowa firma przekopywała się przez podwórko ze swoimi
    kablami i kuła sciany w moim bloku w celu podłączenia pragnącej konkurecji Pani
    A z 10p. oraz Pana B z 3 piętra.
    Oczywisćie jak najbardziej można łączyć się przez radio - są takie technologie
    i oferty na rynku.

    Pozdrawiam,
    Jarek

    :-)))

    agatha2002 napisała:

    > Nie zgadzam się z Panem całkowicie.
    > Konkurencja jest potrzebna, a oferta Spraya jest kosmicznie droga
    > konkrety:
    > internet 500 zł
    > telefon prawie 400 zł
    > kablówka ponad 120 zł
    > Firma jest mała, źle zorganizowana, i już podzieliła się na jakieś małe
    części
    > i nie wiadomo kto z kim i dlaczego.
    > Dodatkowo Spray działa nie do końca uczciwe czego przykładem były wypowiedzi
    > osób na forum Gazety Wyborczej.
    > Jutro postaram się podać linki do tych wypowiedzi.
    > Ale kto chce niech zakłada - tylko proszę pozwolić innym też decydować za
    > siebie.
  • Gość: Anpi IP: 217.153.108.* 12.03.03, 16:30
    Jarku,

    W moim przypadku nie tylko cena jest istiotna ale i okablowanie ktore juz mam
    poprowadzone w scianach. Pisalam o tym kilka postow wczesniej. Mysle ze takich
    osob jest wiecej.

    Pozdrawiam
    Anpi :)
  • Gość: Anpi IP: 217.153.108.* 12.03.03, 16:31
    Jarku,

    W moim przypadku nie tylko cena jest istiotna ale i okablowanie ktore juz mam
    poprowadzone w scianach. Pisalam o tym kilka postow wczesniej. Mysle ze takich
    osob jest wiecej.

    Pozdrawiam
    Anpi :)
  • Gość: Jarek-jajkoko IP: 194.237.142.* 13.03.03, 10:49

    Hej Anpi,
    No też mam już kable LAN - pod podłogą. Przyjdzie do mnie taki Spray
    zainstaluje jakiś sprzęt, schowam go sobie w szafie i Net będę miał w swoich
    gniazdkach.
    A jak ktoś nie ma kabli i gniazdek u siebie w mieszkaniu to może się pokusić o
    WLAN, technologia radiowa krótkiego zasięgu...

    /Jarek

    Gość portalu: Anpi napisał(a):

    > Jarku,
    >
    > W moim przypadku nie tylko cena jest istiotna ale i okablowanie ktore juz mam
    > poprowadzone w scianach. Pisalam o tym kilka postow wczesniej. Mysle ze
    takich
    > osob jest wiecej.
    >
    > Pozdrawiam
    > Anpi :)
  • friderick 12.03.03, 14:40
    hmmm,
    popieram Pania (Pana?) Venus.
    Jakies blizsze szczegoly nt rm.wersal?
    (kto wy, ile tam was i inne takie.)
  • Gość: Anka IP: *.siemens.pl 12.03.03, 15:39
    Droga Rado Mieszkańców kiedy odbyło się głosowanie , bo ja na nikogo nie
    głosowałam?

    Pozdrawiam
    sąsiadów
  • Gość: Ania IP: 217.153.26.* 12.03.03, 16:00
    Prosze o podanie numeru naszego kodu.
    Dziekuje,
    Mieszkanka
  • agatha2002 12.03.03, 16:08
    Ci ludzie zostali wybrani na spotkaniu z Prezesem i została zrobiona jakaś
    notatka.
    Ja cieszę się, że ktoś chce angażować swój prywatny czas żeby działać na rzecz
    mieszkańców.
    Dziwię się tym którym to zaczyna przeszkadzać.
    RM nie jest formalnym ciałem, a jedynie inicjatywą społeczną pewnej grupy ludzi.
    Trzeba im pozwolić działać, bo działają jak widzę na naszą rzecz.
    Jak już będziemy mieć akty notarialne to wtedy będziemy mogli formalnie
    wybierać już docelowych przedstawicieli. Teraz nie mamy żadnych praw.
    Na razie Ci którzy nic nie robią niech przynajmniej nie przeszkadzają tym
    którzy coś chcą zrobić dla NAS.
  • Gość: Venus IP: 194.181.60.* 13.03.03, 09:20
    Droga Agato
    twoja toksyczność jest porazająca. Tyle osób zwracało Ci juz uwage a Ty swoje.
    Czy naprawde nikt kto wypowiada sie na tym forum nie moze mieć innego zdania
    jak Ty i samozwańcza rada mieszkańców itp. Nie przeszkadza mi , ze parę osób
    zebrało się i próbuje coś załatwić w sprawie dokończenia budowy. Nazywanie się
    jednak rada mieszkanców jest pewnym naduzyciem. Może trzeba uściślić, że owa
    rada działa w imieniu konkretnych osób, a nie wszystich mieszkańców, bo może
    ktoś zwyczajnie sobie tego nie życzy. I na sam koniec to że ktoś nie
    uczestniczy w pracach rady mieszkańców i nie chodzi na zebrania naprawdę nie
    oznacza , ze jest mu wszystko jedno. Może poprostu nie odpowadaja mu metody,
    króre tak bardzo lobbujesz między innymi Ty Agoto!
  • Gość: Jarek-jajkokoko IP: 194.237.142.* 13.03.03, 09:51

    Dodałbym jeszcze do wypowiedzi Venus, że jeśli kilka osób poprosiło 4 inne o
    załatwienie pewnej sprawy to jest to jak najbardziej w porządku, ALE musi być
    jasno określone:
    - kto daje upoważnienie,
    - komu,
    - i na jaką sprawę(!!!)

    /Jarek

    Gość portalu: Venus napisał(a):

    > Droga Agato
    > twoja toksyczność jest porazająca. Tyle osób zwracało Ci juz uwage a Ty
    swoje.
    > Czy naprawde nikt kto wypowiada sie na tym forum nie moze mieć innego zdania
    > jak Ty i samozwańcza rada mieszkańców itp. Nie przeszkadza mi , ze parę osób
    > zebrało się i próbuje coś załatwić w sprawie dokończenia budowy. Nazywanie
    się
    > jednak rada mieszkanców jest pewnym naduzyciem. Może trzeba uściślić, że owa
    > rada działa w imieniu konkretnych osób, a nie wszystich mieszkańców, bo może
    > ktoś zwyczajnie sobie tego nie życzy. I na sam koniec to że ktoś nie
    > uczestniczy w pracach rady mieszkańców i nie chodzi na zebrania naprawdę nie
    > oznacza , ze jest mu wszystko jedno. Może poprostu nie odpowadaja mu metody,
    > króre tak bardzo lobbujesz między innymi Ty Agoto!
  • Gość: Milo Wonneschauder IP: kawa:* / 10.0.0.* 12.03.03, 16:08
    To, że firma Spray ma poważnych partnerów (precz z Tepsą!) nie czyni z niej
    poważnej firmy. Osoby, które odbierają tam telefony, niczego nie wiedzą.
    Dzwoniłem dzisiaj do firmy PPI, tej z wywieszek, podwykonawcy(???) Spraya. Tam
    kolejna miła pani wyznała mi, że prezes jest na zwolnieniu i dopoki nie
    wyzdrowieje, to nic nie wiadomo. To chore, przyznaje! Są jakieś granice
    śmieszności. Wydaje mi się, że byłoby lekkomyślne podpisywać umowę z takimi
    firmami.

    Moim zdaniem nie koszty instalacji powinny być roztrzygające. Ważniejsza jest
    spolegliwość usługodawcy. Co do potencjalnej konkurencji, to chciałbym wierzyć,
    że taka się znajdzie. Nie mogę się doczekać konkretnej oferty.

    Kaloryfery są już ciepłe. Woda też. Ufff!

    pozdrawiam

    mw
  • Gość: Zetka IP: *.idea.pl 12.03.03, 21:14
    Szanowni Państwo,
    chciałbym zauważyć, że obecność Spraya na naszym osiedlu wynika z faktu
    zobowiązania się Wersalu w umowach do okablowania mieszkań (przygotowania
    infrastruktury). Wersal podobnie jak w przypadku innych swoich inwestycji
    zwrócił się do jakiegoś operatora, aby takie okablowanie wykonał. Nie znamy
    tylko odpowiedzi na pytanie: dlaczego akurat Spray (czy rzeczywiście z
    AsterCity prowadzono jakieś rozmowy, czy Aster rzeczywiście nie wyraziło chęci
    świadczenia swoich usług na naszym osiedlu - osobiście wątpię, ale takie
    stwierdzenie padło z ust Prezesa). Kolejna kwestia to pytanie dlaczego
    okablowania nie mogła wykonać jakaś firma bez prawa wyłączności świadczenia
    swoich usług (bo albo prawo takie Spray otrzymał od Wersalu, albo bez jego
    wiedzy instalację wykonał w taki sposób, aby inni operatorzy nie mogli się do
    naszych mieszkań podłączyć).
    Uważam, że instalacja powinna być wykonana przez firmę zewnętrzną i stać się
    naszą własnością, tak aby możliwe było wybranie operatora mającego najlepszą
    ofertę.
    Jeżeli zaś chodzi o samego Spraya - nawet jeśli istnieje jakaś umowa z Wersalem
    i będziemy skazani na tą firmę, stanowczo powinniśmy żądać przygotowania
    specjalnej oferty dla nas lub rezygnacji z opłat za podłączenie. Przecież
    Wersal Sprayowi za wykonanie całego okablowania już raz zapłacił!!!!! Z jakiej
    racji mamy płacić za podłączenie drugi raz?
    Nie podoba mi się też insynuowanie przez przedtawicieli Spraya, że ponieśli oni
    bardzo duże koszty. Podciągnięcie łącza 2MB (w przypadku internetu) nie jest
    takie znowu kosztowne, nie przesadzajmy. Poza tym ich oferta stworzenia
    lokalnej sieci LAN (2MB na 100 użytkowników) to chyba kpina. Oczekujemy oferty
    z gwarantowaną minimalną szybkością, a nie łącza, które jest dzielone i w
    przypadku, gdy korzysta większość użytkowników - się zapycha.

    I ostatnia sprawa - bardzo się cieszę, że znalazła się grupa osób, które
    poświęcają swój czas działając społecznie. Proszę tylko pamiętać, że "Rada
    Mieszkańców" nie może uzurpować sobie prawa do działania w imieniu wszystkich
    mieszkańców, ponieważ niektórzy nie wiedzą w ogóle o jej istnieniu. Wyboru
    owych osób dokonano, gdy część mieszkańców opuściła już biuro przy Wąwozowej po
    spotkaniu z prezesem. Skandaliczna była propozycja pewnej starszej pani, aby
    listę reprezentantów mieszkańców podpiąć pod pismo przekazane prezesowi (pismo
    podpisane przez około 100 osób). Nie muszę chyba tłumaczyć, że nie każdy kto
    podpisał pismo do prezesa musi popierać osoby wybrane do Rady.

    Do Agathy: wiem że za chwilę zostanę zaatakowany (podobnie jak poprzednie osoby
    pytające o nazwiska członków Rady). Chcę jeszcze raz podkreślić, że doceniam
    czas który osoby te poświęcają działając na rzecz wszystkich mieszkańców i nie
    neguję potrzeby posiadania przez nas przedstawicieli. Proszę tylko mieć na
    uwadze, że nie wszyscy popierają "trzech panów i jakąś panią, jakąś listę" - a
    niektórzy mieszkańcy najzwyczjniej o "Radzie" nie wiedzą.

    Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: Milo Wonneschauder IP: *.wawpie.ext.ids.pl 13.03.03, 09:15
    Pod 105 znowu była wczoraj huczna impreza a rano jak zwykle nie mozna bylo
    wejsc do windy. Sciany dokumentnie obdarte ze styropianu, który zaściełał
    podłogę. Co za naród!

    pozdrawiam

    mw
  • Gość: Jarek-jajakokoko IP: 194.237.142.* 13.03.03, 09:56

    RADO! Patrzysz i nie grzmisz...?!

    ;-))

    Gość portalu: Milo Wonneschauder napisał(a):

    > Pod 105 znowu była wczoraj huczna impreza a rano jak zwykle nie mozna bylo
    > wejsc do windy. Sciany dokumentnie obdarte ze styropianu, który zaściełał
    > podłogę. Co za naród!
    >
    > pozdrawiam
    >
    > mw
  • Gość: Casper IP: *.spedpol.com.pl 13.03.03, 12:05
    Czesc!

    "Narod", o ktorym wspominasz wykazal sie chamstwem i wandalizmem idac na
    impreze, bo sciany windy zostaly odarte ze styropianu przed 23:30 w Srode.
    ... a moze niepotrzebnie sie czepiamy... moze po prostu Ci "kulturalni"
    obywatele chcieli sobie zobaczyc jaki kolor maja sciany windy...

    Pozdrawiam
    Casper
  • Gość: amonim IP: 217.153.45.* 13.03.03, 13:47

    Kiedyś gdy mieszkałem gdzie indziej na moim piętrze jakiś dyrektorek kupił
    sobie mieszkanie i urządził prywatny burdel, zapraszał kureki, chlał, ćpał itp.
    Imprezy były regularne, 1 na tydzien a nawet częściej, męczyliśmy się przez
    rok, w końcu po wielu proźbach i próbach sabotażu z naszej strony
    (policja oczywiście nic nie poradziła, bo imprezy były tak głośnie że nie było
    słychać walenia w drzwi a dzwonka nie było) ktoś wpadł na genialny pomysł !!!
    Pojechał po znajomych chłopaków z jakiejś budowy i w czasie impezy zespawali
    drzwi z framugą z całym towarzystwem w środku (oczywiście kosztowało to
    skrzynkę wódki) nie mogli wyjść prze 18 h, ale był ubaw !!! W końcu przyjechał
    ślusarz i ich uwolnili, później dyrektorek dostał jeszcze w ryja i w końcu
    zmienił lokalizację burdelu !!! Może to jest sposób !!! Na chamstwo dopowiadaj
    chamstwem !!!! ?????
  • Gość: Jarek-koko IP: 194.237.142.* 13.03.03, 15:17

    Dobry pomysł. Ja mam jeszcze inny.
    Może zablokować drzwi, podlać pod drzwiami kanister benzyny i potem podpalić to
    wszystko...? A na dodatek pod oknem rozsypać ciężarówkę kamieni... no i odciąć
    wodę na całym osiedlu.
    To będzie takie pierwsze ostrzeżenie.

    /Jarek

    Gość portalu: amonim napisał(a):

    >
    > Kiedyś gdy mieszkałem gdzie indziej na moim piętrze jakiś dyrektorek kupił
    > sobie mieszkanie i urządził prywatny burdel, zapraszał kureki, chlał, ćpał
    itp.
    >
    > Imprezy były regularne, 1 na tydzien a nawet częściej, męczyliśmy się przez
    > rok, w końcu po wielu proźbach i próbach sabotażu z naszej strony
    > (policja oczywiście nic nie poradziła, bo imprezy były tak głośnie że nie
    było
    > słychać walenia w drzwi a dzwonka nie było) ktoś wpadł na genialny pomysł !!!
    > Pojechał po znajomych chłopaków z jakiejś budowy i w czasie impezy zespawali
    > drzwi z framugą z całym towarzystwem w środku (oczywiście kosztowało to
    > skrzynkę wódki) nie mogli wyjść prze 18 h, ale był ubaw !!! W końcu
    przyjechał
    > ślusarz i ich uwolnili, później dyrektorek dostał jeszcze w ryja i w końcu
    > zmienił lokalizację burdelu !!! Może to jest sposób !!! Na chamstwo
    dopowiadaj
    > chamstwem !!!! ?????
  • Gość: Milo Wonneschauder IP: kawa:* / 10.0.0.* 13.03.03, 20:06
    Po rozmowie z gospodarzem mieszkania 105 muszę przyznać, że zbyt pochopnie
    skojarzylem wczorajsze przyglośnie spotkanie towarzyskie z demolką windy.
    Przeczy temu chronologia. Winda wyglądała dziwnie już o 20, jak słyszę.

    Więc sorry. Przy okazji upraszam się o cichsze zachowanie, przynajmniej w
    środku tygodniu. Bo ja o 6 z minutami wstaje do roboty. Litości.


    pozdrawiam

    wm
  • Gość: qwe IP: 217.153.45.* 14.03.03, 06:57
    Ja wstaję do pracy o 6 wiec też przyłączam się do apelu !!! Cisza przez cały
    tydzień !!!
  • Gość: tito IP: 217.153.45.* 13.03.03, 12:58
    Bardzo słusznie imiona nazwiska adres i telefony członków rady powinny być
    podane od wiadomości publicznej żeby każdy wiedział kim oni są i mógł w każdej
    chwile się skontaktować , nie tylko prze e-mail , nie wszyscy przecierz
    posiadaja dostęp do netu. pozdrawiam tito
  • agatha2002 13.03.03, 16:01
    Uważam, że dezawuowanie wysiłku naszych przedstawicieli (wybranych choćby przez
    część mieszkańców) nie leży w naszym interesie i dziwię się osobom które to
    robią.
    Nie ma organizacji które zadowolą wszystkich i będą reprezentowały wszystkich.
    Jeżeli ktoś nie chce żeby ktoś mu pomagał to przecież ma do tego prawo i może
    np. nie korzystać z pomocy prawnej, nie podpisywać aktu notarialnego czy
    założyć jedyną dostępną kablówkę.
    Ja działania "rady" odbieram bardzo pozytywnie ponieważ pełni ona tylko funkcję
    organizacyjną, konsultacyjną i nie podejmuje żadnych decyzji za mieszkańców, a
    jedynie próbuje zorganizować spotkania na których mieszkańcy będą mogli wyrazić
    swoje stanowisko w ważnych dla nas sprawach.
    Jestem za to tym Państwu bardzo wdzięczna.
    I jestem przeciwna "upublicznianiu" nazwisk - bo forum nie jest do tego
    odpowiednim miejscem.
    No chyba, że zrobimy to wszyscy? - ale nie sądzę, że ktoś się na to zgodzi.
    Pozdrawiam wszystkich Sąsiadów.
  • Gość: Anpi IP: 217.153.108.* 13.03.03, 17:40
    Na wstępie zaznaczam, że udziału w wyborze Rady nie brałam, ale z tego podu, że
    nie miałam możliwości dotrzeć na ostatnie spotkanie w biurze WP.

    Chciłam natomiast zwrócić Państwa uwagę, że bez względu na to co o Radzie
    napiszemy na forum i powiemy to jeżeli obecne wznowienie prac na naszej części
    budowy jest zasługą spotkania i obecnej działalności Rady to ja nie mam żadnych
    uwag. Na temat piwnic się nie wypowiem bo nie byłam, ale ruszyły się prace na
    klatkach i wreszcie pojawili sie tynkarze w niskim budynku od strony ulicy.

    Pozdrawiam
    Anpi
  • rm.wersal 14.03.03, 11:35
    Szanowni Państwo,

    W związku z licznymi wątpliwościami dotyczącymi działalności Rady Mieszkańców,
    chcemy poinformować, że Rada jest inicjatywą społeczną i nie podejmuje żadnych
    wiążących decyzji za mieszkańców. Rada składa się z 4 osób, które podejmują
    działania w swoim imieniu oraz w imieniu osób, które te działania popierają.
    Rada nie reprezentuje tych mieszkańców, którzy sobie tego nie życzą. Rada
    została wybrana na spotkaniu mieszkańców z prezesem WP w dniu 26 lutego br.

    Przedmiotem obecnych działań Rady są:
    - organizowanie pomocy prawnej w celu przedstawienia mieszkańcom konkretnej
    rozsądnej oferty,
    - cykliczne spotkania z Prezesem WP w celu kontroli postępu prac budowlanych,
    - doprowadzenie do jak najszybszego podpisania aktów notarialnych,
    - wyjaśnienie wątpliwości dotyczących dostawców TV, tel. i internetu.

    Mieszkańcy, którzy chcą być na bieżąco informowani o działalności rady i brać
    udział w spotkaniach przez nią organizowanych proszeni sa o przesłanie e-maila
    na adres rm.wersal@gazeta.pl podając swoje imię, nazwisko, nr domu, nr.
    mieszkania, telefon kontaktowy. Po zweryfikowaniu tych danych będą Państwo
    otrzymywać informacje o naszej działalności drogą e-mailową. Pod tymi
    informacjami podpisujemy się naszymi nazwiskami. Ze względu na ilość
    mieszkańców informowanie drogą telefoniczną byłoby zbyt kłopotliwe.

    Wysłanie e-maila na adres rady będzie traktowane przez nas jako poparcie dla
    naszej działalności.
    Jednocześnie pragniemy poinformować, że nie będziemy informować no forum
    ogólnym o wszystkich działaniach rady ze względu na fakt, że część z tych
    informacji jest przeznaczona tylko dla grona osób od których otrzymaliśmy
    poparcie.

    Dziękujemy za zaufanie i wszystkie ciepłe słowa pod naszym adresem.

    Z poważaniem

    Rada Mieszkańców
  • Gość: bocian IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 17:10
    Witam wszystkich sasiadow !!!

    Dzis na budowie praca wre.
    Elewacja na KN2 jest dokanczana zarowno od podworka jak i od al.KEN,
    zagospodarowanie podworka ruszylo, panowie ukladali dzis murki. W jaju
    widzialem panie sprzatajace. Piwnice sa wykanczane. W garazach cos sie dzieje.

    Kluczyki do skrzynek mozna odbierac w Agencji Pocztowej.

    No i konkurencja dal Spraya sie pojawila czyli Sferia.

    Pozdrawiam

    bocian
  • Gość: babicz IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 19:33
    Proszę o informacje o konkurencji SPRAYA. Ja sie nie dodzwonilem do SPRAYA,
    choc probowalem wiele razy.
  • rm.wersal 14.03.03, 20:59
    Szanowni Państwo,

    W dniu 14 marca br. w godzinach wieczornych odbyło się spotkanie Rady
    Mieszkańców z Prezesem Wersalu Podlaskiego Panem Remigiuszem Rogowskim.
    Celem tego spotkania było wypracowanie modelu stałej współpracy między
    Mieszkańcami I etapu inwestycji przy Al. KEN, a Przedsiębiorstwem Budowlanym
    Wersal Podlaski do czasu zakończenia budowy.
    Spotkanie przebiegało w bardzo konstruktywnej i życzliwej atmosferze.
    Osoby zainteresowane wszystkimi szczegółami tego spotkania proszone są o
    kontakt mailowy z Radą Mieszkańców pod adresem:

    rm.wersal@gazeta.pl

    Dziękujemy wszystkim, którzy do tej pory poparli nasze działania i mamy głęboką
    nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli świętować zakończenie prac budowlanych
    na naszym osiedlu.

    Z poważaniem,

    Rada Mieszkańców

  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.03, 09:53

    Czy osoby, które nie podpisały się pod listem do Prezesa również będą
    informowane o wynikach rozmów z Wersalem? Z góry dziękuję za szybką odpowiedź.

    MIŁEGO DNIA!
  • rm.wersal 17.03.03, 15:20
    Jedynym warunkiem otrzymywania informacji od Rady Mieszkańców jest poparcie jej
    działalności poprzez wysłanie swojego imienia, nazwiska, nr domu, mieszkania i
    nr telefonu na adres rm.wersal@gazeta.pl Ułatwi to w przyszłości proces
    komunikacji.

    Dzisiaj wieczorem bedziemy rozsyłać droga e-mailową ważne wnioski z piatkowego
    spotkania z Prezesem WP, w tym informacje nt. podpisywania aktów notarialnych.
    --
    Rada Mieszkańców
  • Gość: rs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.03, 15:28
    Szanowna Rado Mieszkancow,
    czy oznacza to ze inni mieszkancy ktorzy nie do konca popieraja Wasze dzialania
    musza poprosic prezesa WP o informacje ze spotkania?
    Przyjeliscie dziwny sposob zalatwienia sprawy! Czy w ten smieszny sposob
    chcecie ukarac inne osoby ktore nie podpisaly sie pod Waszymi postulatami?
    Jesli tak to gratuluje pomyslu.

    Pozdrawiam RS
  • Gość: NP IP: 194.74.40.* 17.03.03, 15:39
    Jesli ci "inni" mieszkancy nie sa zainteresowani popraciem dla Rady Mieszkancow
    to dlaczego mieliby byc zainteresowani efektami jej dzialan? Nie mozna byc w
    polowie w ciazy.

    Pozdrawiam

    NP
  • Gość: rs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.03, 15:48
    Witam ponownie,
    szkoda ze Rada Mieszkancow trzyma informacje ze spotkania w tajemnicy;
    na szczescie nie jest tajemnica ze akty notarialne beda gotowe pod koniec
    kwietnia.
    Pozdrawiam

    RS
  • Gość: harry2517 IP: *.netia.pl 17.03.03, 16:15
    Hej,
    Mam pytanie odnośnie odliczenia od podatku raty za grunt.
    Ostatnią ratę (za grunt) zapłaciłem w 2002 roku i mam na to fakturę.
    W tym roku o wypełnienie PIT'a poprosiłem biuro rachunkowe i oni nie
    uwzględnili mi odliczenia za grunt (w ramach dużej ulgi budowlanej), tłumacząc
    że nie posiadam jeszcze aktu własności na grunt (wg opisu w PID/D sekcja D.1.
    opis w polu a1 "Zakup gruntu lub odpłatne przeniesienie prawa wieczystego
    użytkowania gruntu pod budowę budynku mieszkalnego").
    Nie jestem znawcą, ale nie do końca chce mi się w to wierzyć, bo przecież
    posiadam na to fakturę z roku 2002.

    Czy mieli rację?
    Czy Wy odliczacie w tym roku tę ratę w ramach dużej ulgi budowlanej?

    pozdrawiam
    harry2517
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 17.03.03, 16:19
    Ratę za grunt można odliczyć w ramach duzej ulgi budowlanej (i tylko w ramach
    tej ulgi). Wystarczy faktura. Ja odliczyłem i byłem już kontrolowany przez US i
    wszystko było OK.

    Wacek
  • Gość: 123 IP: *.stacje.agora.pl 17.03.03, 17:14
    no to masz fajny urzad skarbowy.
    W moim urzedzie rate za grunt uznaja jako zakup gruntu do rozliczenia wg ulgi
    na zakup gruntu, czyli takiej, ktorej juz nie bylo w 2002 roku. Krotko mowiac -
    nie uwzgledniaja w ogole, chamy.

  • Gość: harry2517 IP: *.netia.pl 18.03.03, 13:00
    Dzięki Wacek, ale mam jeszcze pytanie....
    Skąd wziąłeś dane do wypełnienia pola 66 arkusza PIT/D ("Cena 1 m2 gruntu
    wynikająca z umowy: kwota w zł x 350 m2 x 19%"), bo w mojej umowie nie ma
    takiej informacji.
    I jeszcze jedno: do którego US składałeś rozliczenie?

    pozdrawiam
    harry2517
  • Gość: Wacek IP: 195.205.132.* 18.03.03, 15:14
    Ratę za grunt można odliczyć tylko w ramach dużej ulgi budowlanej, czyli tak
    jak wszystkie poprzednie raty. Cena 1 m2 gruntu jest zatem zbędna.

    Potwierdził to doradca podatkowy. Jeśli US tego nie uznaje to trzeba się
    wykłócać.

    Ja rozliczam się w US w Lublinie.

    Wacek
  • nedal 17.03.03, 17:46
    Witam,

    a chociażby dlatego, że mimo braku poparcia rady przez wszystkich mieszkańców
    jej działania i informacje przez RM posiadanie dotyczą wszystkich mieszkańców
    inwestycji. Ja osobieście, jak na razie, popieram działania RM. Nie popieram
    tylko sposobu komuniakcji i robienia jakiejś sekty.
    Jaki jest cel personalizacji komunikacji RM z miszkańcami?

    Pozdr
    A.

    Gość portalu: NP napisał(a):

    > Jesli ci "inni" mieszkancy nie sa zainteresowani popraciem dla Rady
    Mieszkancow
    >
    > to dlaczego mieliby byc zainteresowani efektami jej dzialan? Nie mozna byc w
    > polowie w ciazy.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > NP
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.03, 12:21
    To że nie poparliśmy RM naszym podpisem na piśmie do Prezesa NIE OZNACZA, ŻE
    NIE INTERESUJE NAS, CO DZIEJE SIĘ Z NASZYMI MIESZKANIAMI.
    Nie poparliśmy wszystkich metod RM.

    Mieszkamy razem i w pewnym sensie stanowimy już jakąś wspólnotę i gwarantuję,
    że mimo tego, że mamy odmienne zdanie jesteśmy zainteresowani tym, co się
    naokoło nas dzieje.

    Ale widocznie inni uważają, że "kto nie jest z nami, ten przeciw nam".
    Czy jak już formalnie będziemy wspólnotą, to tych "niepokornych" do niej nie
    przyjmiecie, czy będziecie się przed nami ukrywać?
    A jak poparłabym RM, a potem mi się odwidziało, to miałabym podpisać papier, że
    nie wyniosę "na zewnątrz" żadnych informacji o tym, co działo się na
    spotkaniach RM? Czy to jest jakaś sekta (jak ktoś już wcześniej napisał)?

    POZDRAWIAM!



    Gość portalu: NP napisał(a):

    > Jesli ci "inni" mieszkancy nie sa zainteresowani popraciem dla Rady
    Mieszkancow
    >
    > to dlaczego mieliby byc zainteresowani efektami jej dzialan? Nie mozna byc w
    > polowie w ciazy.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > NP
  • Gość: Venus IP: 194.181.60.* 18.03.03, 12:37
    Atmosfera, która wytworzyła sie wokół RM i spotkań z Prezesem jest co najmniej
    śmieszna. Ale prawda jest taka, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
    pieniądze. Podejrzewam rzecz następującą. Tzw. weryfikacja którą przeprowadza
    RM ma jeden zasadniczy cel. ( ciekawe swoją droga jak ona wygląda - może rada
    opisze wspomniane metody weryfikacji?)Zainteresowany bądż jak kto woli
    popierający pisze meila do RM. RM weryfikuje mieszkańca, wciąga go na swoją
    listę i w przyszłości może z czystym sumieniem iść po pieniądze np. na
    prawnika. Przychodząc do konkretenj osoby RM ma przysłowiowego asa w rękawie.
    Przeciez jak ktoś jest za to musi sie dołączyć i już , a jak nie to może mały
    szantaż . RM ma przeciez wszystkie dane i tablica ogłoszeń szybko może się
    zapełnić ciekawymi informacjami.
  • agatha2002 18.03.03, 13:25
    Czytając post "Venus" można jednoznacznie stwierdzić, że "domniemana" uroda
    Venus nie idzie w parze z rozumem.
    Nie dziwię się Radzie Mieszkańców, że część informacji przesyła tylko osobom
    które sobie tego życzą. Nie wszystko trzeba mówić na forum.
    Ja otrzymałam maila od rady i wiem, ze to co mowi Venus to kompletna bzdura
    i to w calosci.
    A pani Venus nie wie co sie dzieje , ale krytykuje, że nic nie wie.
    Ja mam taką propozycję dla Pani, żeby sama Pani zajęła się swoimi sprawami
    jeśli nie odpowiada Pani spoleczna praca innych mieszkańców.
    A jezeli wymaga Pani "upubliczniania" nazwisk proszę zacząć od siebie.

  • Gość: Maria IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 16:39
    agatha2002 napisała:

    > Czytając post "Venus" można jednoznacznie stwierdzić, że "domniemana" uroda
    > Venus nie idzie w parze z rozumem.
    > Nie dziwię się Radzie Mieszkańców, że część informacji przesyła tylko osobom
    > które sobie tego życzą. Nie wszystko trzeba mówić na forum.
    > Ja otrzymałam maila od rady i wiem, ze to co mowi Venus to kompletna bzdura
    > i to w calosci.
    > A pani Venus nie wie co sie dzieje , ale krytykuje, że nic nie wie.
    > Ja mam taką propozycję dla Pani, żeby sama Pani zajęła się swoimi sprawami
    > jeśli nie odpowiada Pani spoleczna praca innych mieszkańców.
    > A jezeli wymaga Pani "upubliczniania" nazwisk proszę zacząć od siebie.


    Ja także wysłałam maila do Rady Mieszkańców (trzy razy). Mimo, że podałam swoje
    dane (dwa razy), nie otrzymałam do tej pory żadnej wiadomości o działalności RM
    (oprócz kolejnej prośby o podanie moich danych). Widocznie
    zostałam "odpowiednio" zweryfikowana.
    Agatho! Jaką masz dla mnie propozycję? Poprawić urodę czy rozum? Pozdrawiam
    Maria
  • rm.wersal 19.03.03, 09:50
    Szanowna Pani Mario,

    Informacja o działalności Rady była wysyłana do Pani dwukrotnie. Niestety za
    każdym razem wracała do nas. Prawdopodobnie są jakieś problemy z Pani skrzynką
    pocztową. W związku z tym prosimy o potwierdzenie Pani adresu lub podanie
    adresu innej skrzynki.

    Z poważaniem,
    --
    Rada Mieszkańców
    ---------------------
  • Gość: Bogdan IP: *.mis 18.03.03, 13:35
    A już się bałem, że jak dobrniemy do aktów notarialnych, to zabawy i utarczki
    się skończą – ewentualnie pozostaną potyczki z Wersalem o usterki budowlane.
    A tu proszę, jeszcze na dobre nie zamieszkaliśmy, a już jest nowa zabawa
    z „Radą Mieszkańców”. Co to niby jest z mandatu „prawie wszystkich” i
    reprezentuje „ogół mieszkańców” ale to co zrobi jest już do wiadomości tylko
    wybranych osób. Prawie jak w socjalizmie: „wybrańcy całego narodu” robili
    dobrze tylko sobie. Już oczyma wyobraźni widzę ze trzy „Rady Mieszkańców”
    działające „w interesie wszystkich mieszkańców” i całkowicie skłócone ze sobą.
    Piękna zabawa!

    Pozdrawaim.
  • Gość: Sebek IP: 212.244.51.* 18.03.03, 14:30
    Śmieszna nie jest atmosfera, ale niestety to co Pani pisze.
    Brak w tym jakiejkolwiek logiki i odrobiny wiary w to, że może komuś chce się
    coś robić bez wyciągania "łapy" po pieniądze.
    Proszę mi wierzyć, że jeszcze nie wszyscy są tak materialnie nastawieni do
    życia jak Pani.
    Na szczęście dla nas wszystkich...
  • Gość: greengo IP: *.mimuw.edu.pl 18.03.03, 13:57
    Jak do tej pory, działania zapoczątkowane przez ludzi
    zbierających podpisy i poparte przez
    sporą grupę mieszkańców przyniosły jednak pewne pozytywne
    efekty. Budowa jakby ruszyła z miejsca, klatki
    są częściej czyszczone, śmieci częściej wywożone. Według
    mnie sam fakt wysłania e-maila i podpisania go swoim
    nazwiskiem nie zmusza nikogo do automatycznych opłat za
    prawnika, który byłb ewentualnie wynajmowany. Każde
    działania rady mające jakieś finansowe konsekwencje będą
    wymagały dodatkowego potwierdzenia podpisem i nie dzieje
    się to automatycznie. Sądze jednak, że rm działa w
    interesie mieszkańców
    i dopóki tak będzie działała to jest ok. Oczywiste jest
    również dla mnie to, że jeśli zgadzam się z działaniami
    rm
    to powinienem to poprzeć swoim nazwiskiem, ponieważ
    inaczej rm nie będzie miała żadnych szans przy
    reprezentowaniu naszych interesów przed wp. Dzięki tylu
    podpisom pod listą zostaliśmy wreszcie poważnie
    potraktowani i odpowiedziano na nasz wniosek a i ruchy
    jakoweś na budowie się zaczęły.
    Taka rada to właśnie inicjatywa mieszkańców dbających o
    swoje interesy i każdy kto chce odpowiedzialnie brać w
    niej udział może to zrobić. A jeśli chodzi o atmosferę
    to:
    -Przestańmy wreszcie kłócić się i podejrzewać o wszystko
    bo wytworzymy taką atmosferę, że część osób
    będzie wrogo nastawiona do innej części, sąsiad na
    sąsiada będzie patrzył "bykiem " i będziemy tworzyć taki
    kłócący się o wszystko i bez powodu motłoch
    odzwierciedlający sytuację w rządzie.
    Pozdrawiam mieszkańców i życzę więcej spokoju.
  • Gość: Agnieszka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 16:43
    Bardzo mnie to cieszy, że na budowie zaczęło się wreszcie dobrze dziać.
    A złe też dzieje się, oj dzieje... Choćby to, że kierownik budowy jest
    nieuchwytny niczym duch i nie można odebrać kluczy do piwnicy... Albo wyszedł,
    albo wyjechał, albo zajęty, albo biega gdzieś po II etapie.
    Ktoś może powiedzieć, że tyle już czekałam, to poczekam jeszcze...Poczekam...
    Ale do rzeczy! Jeżeli to co się teraz dzieje na budowie - przyspieszenia prac,
    jest wynikiem działań RM, to chwała jej za to!
    Tu chodzi tylko o to, żeby się tak strasznie nie tajniaczyć.
    Taka "sfermentowana" atmosfera wokół RM faktycznie spowodowuje, że ludzie będą
    się dalej kłócić.
    Ja chcę się upwenić, że RM odnosi sukcesy i moim zdaniem mam prawo do takiej
    informacji, bo też tu mieszkam.
    Myślę, że jeżeli ktoś z nas napisze na wskazany przez RM adres, ma prawo do
    otrzymania odpowiedzi, nawet jeżeli nie podpisał się pod pismem do Prezesa.
    Przecież nikt nie utrudnia pracy RM, nie pisze donosów do Wersala - chcemy
    tylko wiedzieć...
    Czy możecie potraktować nas po prostu jako "obserwatorów"? A jeżeli przekonamy
    się, że jesteście dobrzy, to tylko zdobędziecie nasze poparcie - a wiadomo,
    że "w kupie siła".

    POZDRAWIAM WSZYSTKICH!
  • Gość: Pawel IP: *.uk.deuba.com 18.03.03, 17:04
    Mysle Agnieszka, ze troche sie czepiasz i na sile probujesz znalezc dziure w calym.
    Ja nie podpisalem sie pod listem do prezesa a napisalem maila na adres RM i od razu dostalem odpowiedz. I jakos nikt mnie nie weryfikowal, nikt nie dzwonil i nie pytal co mysle o Wersalu itd.

    pzdr

    Pawel

    Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

    (...)
    > Ja chcę się upwenić, że RM odnosi sukcesy i moim zdaniem mam prawo do takiej
    > informacji, bo też tu mieszkam.
    > Myślę, że jeżeli ktoś z nas napisze na wskazany przez RM adres, ma prawo do
    > otrzymania odpowiedzi, nawet jeżeli nie podpisał się pod pismem do Prezesa.
    > Przecież nikt nie utrudnia pracy RM, nie pisze donosów do Wersala - chcemy
    > tylko wiedzieć...
    > Czy możecie potraktować nas po prostu jako "obserwatorów"? A jeżeli przekonamy
    > się, że jesteście dobrzy, to tylko zdobędziecie nasze poparcie - a wiadomo,
    > że "w kupie siła".
    >
    > POZDRAWIAM WSZYSTKICH!
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 08:46
    Hmmm... Ja się czepiam? Nie wydaje mi się. Ale to moje zdanie.
    Ja "tylko" zapytałam się czy dostanę informację od RM pomimo tego, że nie
    podpisałam listu. Podkreślam: zapytałam.
    A to, że kilku osobom skoczyło z tego powodu ciśnienie, to już inna bajka.
    Przy okazji dowiedziałam się od Ciebie, że RM udziela informacji o swoich
    poczynaniach nawet tym "niegrzecznym". Dzięki.

  • Gość: Tomasz IP: 168.224.1.* 26.03.03, 10:02
    Szanowni Mieszkańcy,

    Jestem pełen uznania zaangażonaniu Mieszkańców KEN 54 i 56. Proszę jednakże o
    sprecyzowanie, kto stanowi Radę Mieszkańców, dokładnie podając imię i nazwisko.
    Ja nie byłem zaproszony na spotkanie, podczas którego Rada została wybrana.
    Podobnie, jak słyszałem, wielu moich sąsiadów nic nie wie o takim spotkaniu
    założycielskim Rady Mieszkańców. Nie mam nic przeciwko temu, o ile Rada nie
    ukonstytuowała się samodzielnie.
    Jeśli jednakże nie zostały spełnione prawne uwarunkowania funkcjonowania Rady,
    to sugerowałbym najpierw to spełnić, a do momentu powołania prawdziwej Rady nie
    reprezentować mieszkańców, a jedynie swoje interesy. Proponuję również zmienić
    nazwę.
    Nadmienię, że działanie w imieniu i na dobro innych osób bez upoważnienia może
    być ryzykowne dla "Rady".
    Nie jest moją intencją podważanie słuszności działań i aspiracji osób
    występujących pod nazwą "Rada Mieszkańców". Wręcz odwrotnie. Bez ludzi
    aktywnych i kooperatywnych Mieszkańcy mogliby wiele stracić. Bez podjętych
    przez nich działań zapewne kilka kluczowych spraw nadal by czekało na
    załatwienie.
    I jeszcze jedno: KEN 54-56 już jest wspaniałym miejscem do mieszkania, a wiedzą
    o tym wszyscy Ci, których los rzucał po świecie. Bardzo mili sąsiedzi i zgrana
    grupa mieszkańców. A Wersal Podlaski - no cóż - nie jest idealny, ale przecież
    developerzy padają jeden po drugim, a Wersal buduje i dotrzymuje obietnic, choć
    z opóźnieniem. Z najwyższym szacunkiem do Wersala, bo to jest nasz Partner, a
    nie wróg.

    Z wyrazami szacunku,

    Tomasz
  • Gość: Radek IP: 217.153.45.* 26.03.03, 10:39
    Wesral to PARTACZE !!! Jak ja bym Panu np. nie spłacił pożyczki przez rok, bo
    takie bedzie opuźnienie to nadal by mnie Pan nazywał Partnerem ??? A jeśli
    chodzi o RM to wystarczy napiać do nich maila.
    W poważaniem. Radek
  • Gość: dodo IP: 217.153.45.* 18.03.03, 10:21
    Byłem wczoraj o godz 18 w biurze budowy, rozmawiałez z chłoptasiem który
    udzielał informacji na temat internetu. Powiedział, że przesył gwarantowany
    danych to 128kb/s. Dzis dzwoniłem do PPI i dowiedziałem się, że w bloku ma być
    serwe o przesyle danych 2mb/s czyli aby zagwarantować przesył 128kb/s w sieci
    nie może na raz byc więcej niż 22 osoby !!!
  • Gość: greengo IP: *.mimuw.edu.pl 18.03.03, 12:43
    A wiadomo, że ludzie będą korzystać z internetu mniej
    więcej w tych samych porach - z rana lub po powrocie z
    pracy (po poludniu i wieczorem) wiec sytuacja w ktorej
    bedzie powyzej 22 osob na raz wydaje sie nieunikniona.
    Biorac pod uwage liczbe mieszkancow osiedla powinni juz
    na starcie dac wieksza przepustowosc. Pozdrawiam.
  • Gość: Fokal IP: 217.153.24.* 19.03