Dodaj do ulubionych

Nieuczciwi developerzy

IP: *.chello.pl 21.04.07, 14:29
Wpisujcie takich, którzy podwyzszają ceny, zrywają umowy.
Czy macie jakiś pomysł aby ukrócić to zjawisko?
Edytor zaawansowany
  • Gość: felek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:23
    Nie chcą podpisywać umów przedwstępnych w formie aktów notarialnych! :(
    Przysyłają aneksy do umów, w których przesuwają o kilka miesięcy datę
    ukończenia inwestycji i pod przykrywką niwelowania klauzul niedozwolonych
    przemycają kuriozalne zpisy np. 3 dni od wykrycia szkody na uznanie gwarancji
    ze strony Wykonawcy. Czuję, że coś zaczynają kręcić. Ech, szkoda gadać...
    Jedno Wielkie Rozczarowanie!!!
  • Gość: nala IP: *.aster.pl 29.11.08, 20:34
    Całą listę kłopotów, które mają przyszli mieszkańcy proponuję śledzić na
    nadjeziorem.itsec.pl/. Szczerze odradzam kontakt z tym deweloperem. Na
    pierwszym miejscu u nich jest zysk a na ostatnim sytuacja w jakiej stawiają
    swoich klientów...
  • Gość: Gość IP: *.aster.pl 02.12.08, 13:46
    Mieszkania stoją od kilku miesięcy nieoddane. Deweloper żąda dodatkowej kasy.
    Szkoda gadać. Odradzam.
  • Gość: wisnia IP: *.rtr.bait.pl 14.04.09, 19:07
    Ale słuchajcie, moja znajoma pracowała u niego i z tego co wiem to
    włascieciel jest porabany, oni musza siwecic oczami za niego. Jesli
    ktos mu zapłacił juz za mieszkanie to juz ma go w d....najwazniejsza
    jest kasa. Pracownikow traktuje jak smieci. Non sto zmieniaja sie
    ludzie bo nikt nim nei wytrzymuje za gowniane pieniadze ktore placi.
    A jesli chodzi o wykonczneie mieszkan to olewa wsyztsko. Ludzie
    składaja zazalenia, a on niemalze wywala je do kosz!
  • Gość: ndm IP: 77.252.116.* 15.04.09, 08:17
    Podobnie postępuje firma TIMBUD, każdy zapis w umowie przeciągaja na
    swoje. Pierw przedłużają termin odbioru tłumacząc sie wykonywaniem
    poprawek. Jak juz klient odbierze mieszkanie to moze zapomieć o
    jakichkolwiek poprawkach czy rękojmach. Nie polecam tego developera,
    właściciel pomimo umówionego spotkania nie stawia sie, nie odbiera
    telefonów. Materiały użyte do budowy są niskiej jakości.
  • ladykaty 05.09.09, 15:47
    właśnie sie zastanawiam nad zakupem mieszkania w nowym dworze
    mazowieckim, w miare tanie , ale dlaczego materiały sa kiepskiej
    jakości
    mi wmawiasno, ze budują z cegły.... ????
    pozdrawiam
  • Gość: heya IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 13:35
    Mam dokładnie te same informacje i sama też doświadczyłam. To jaki psychopata
  • Gość: Mieszkaniec dora IP: *.ip.netia.com.pl 10.09.09, 15:48

    Potwierdzam. Kupiłem mieszkanie od Dorem (jedna z "podspółek" Dor
    Group). Gostek totalnie olewa klientów, którzy juz sie wpakowali w
    umowę z nim. Mozna do niego pisać i dzwonić i nie przyniesie to
    żadnej reakcji. Ja mam już akt notarialny, w którym wpisane są
    usterki w lokalu, które zgodnie z umową powinny byc usunięte do 15
    marca br. Poskarżyłem się do Rzecznika Praw Konsumenta, który wezwał
    Dora do wytłumaczenia sie ze swego postepowania, a oni .... nadal
    milczą. Poczekam jeszcze ze dwa tygodnie i znów sie będe skarżył.
    Przedtem gość próbował nas przekręcić na metrażu mieszkań. W umowach
    rezerwacyjnych wpisał normę pomiarową ISO, która zakłada pomiar
    lokalu po otynkowaniu. Przy umowach przedwstępnych przywalił normę
    PN70, która pozwala liczyc powierzchnie lokalu bez tynków i dolicza
    wnęki. Na łebka wychodziło po 5-10 tys. dopłaty.
    Wiem też, że sa osoby, którym Dor rozwiązał umowy przedwstępne kilka
    miesięcy temu i dotychczas nie zwrócił kasy. Sprawy trafiły już do
    sądu a Prezes ani myśli się ugiąć. Oczywiście nie odpowiada na żadne
    pisma.
    Radzę omijać tego dewelopera. Szkoda zdrowia i pieniędzy
  • magdalenak2 25.08.09, 19:53
    Odebrałam księgę z pisem o długu ponad 700tyś....
    Notariusz zapewnił, że nie ma długu
  • Gość: Gosc IP: 83.143.140.* 26.08.09, 21:36
    A gdzie masz mieszkanie?
  • Gość: Wilanow IP: *.aster.pl 13.06.11, 21:21
    Niska jakosc, bezczelna obsluga, chamstwo...
  • Gość: 123 IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 00:19
    Potwierdzam, totalne dno
  • afata123 08.12.17, 03:56
    Potwierdzam . Obsługa tragiczna po podpisaniu umowy nagle dziunie robią się aroganckie. Developer przy 3 etapie zmienia plan gospodarczy i San sobie wszystko przeglosowuje mając większość głosów. Banda oszustów która zmienia nazwę po inwestycji. PRZESTRZEGAM
  • afata123 08.11.17, 16:31
    Przestrzegam przed dor group! Mieszkam na Bemowo park I jest tragedia. Usterka goni usterkę a developer ma wszystko w dupie. Oświetlenie led które ma niby być w inwestycji jest fikcją. Garaż przecieka , oświetlenie nie działa. Ściany się sypia. Monitoring nie działa, domofony tez. Porażka. Nie polecam a my skonxzmy i tak w sądzie
  • Gość: raf IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.07, 12:46
    Ostatnio było głośno o Wawel service , że zerwali umowy
  • Gość: Marcin IP: *.chello.pl 10.05.07, 20:20
    TURRET POLAND Sp. z o.o., realizator osiedla zielone zacisze,
    wymuszają przy odbiorze podpisanie oświadczeń, w których trzeba się zgodzić na
    przesunięcie terminu podpisania aktu notarialnego do końca 2007 r. Jeśli się
    nie podpisze, nie dadzą kluczy. Umowa nie stawia takiego warunku w żadnym
    punkcie.
  • jola_jak 11.06.08, 08:21
    Mój brat kupił od nich mieszkanie na osiedlu Strzygłowska i jest w
    pełni zadowolony ja też zamierzam kupić na Strzygłowskiej mieszkanie
    nie daleko do centrum piękne domy cóż chcieć więcej
  • Gość: jerry IP: 193.24.24.* 18.06.08, 13:14
    Proponuje poczekać do momentu uruchomienia wszystkich instalacji i odbioru
    technicznego, a sam odbiór przeprowadzić z osobą mającą papiery inspektora
    nadzoru. Wtedy wrócić i potwierdzić swoją opinie raz jeszcze. Piękno to rzecz
    gustu o tym się nie dyskutuje, ale jakość wykonania, terminowość i trzymanie się
    podpisanych umów to coś co dużo bardziej mnie interesuje, a z w/w cechami u Eko
    dużo gorzej.
  • Gość: behemot IP: 81.210.81.* 10.12.08, 13:46
    czytam, czytam i oczom nie wierzę, ja nie mam większych kłopotów z
    tą firmą, przed niczym sie nie uchylają i wydaje sie ,że jest ok
  • Gość: na_pewno_nie IP: *.polcard.com.pl 20.08.08, 16:03
    Gratuluję tupetu przedstawicielom eko (z małej litery).

    Proszę przeczytać opinie na ich temat na innych forach, a najlepiej porozmawiać
    z mieszkańcami - oni na pewno mają inne zdanie niż 'brat pani joli'.
  • alineal 08.06.12, 15:48
    nie wiem ktory dom kupil Pani brat, ale EKO DEVELOPMENT to nieuczciwy developer!!!
    nie kupujcie u niego domow; latami doslownie nie reaguje na reklamacje, zwodzi, nie reaguje na pisma mieszkancow; po zakupieniu domu nie liczcie na usuniecie wad, czy jakakolwiek wspolprace
  • ekoshitolotment 14.07.12, 13:59
    Trochę dziwna informacja, bo na osiedlu Strzygłowska nie ma mieszkań tylko domy.
    Etap C i D są położone nad rozlewiskiem jeśli ktoś tego nie widział, to zapraszam na osiedle po większym wiosennym deszczu lub piękną deszczową, polską jesienią. Woda stoi przy wjeździe w takich ilościach, że mniejszcze dzieci mogłyby uczyć się tam pływać. Byłoby jej jescze więcej, ale część wlewa się do ogródka pierwszego domu zalewając mu szambo i niszcząc roślinność. W połwie osiedla mamy trochę mniejsze rozlewisko, jak trochę więcej popada. Tutaj jak na pływanie jest trochę za płytko, ale suchą nogą bez kaloszy do samochodu się nie dojdzie. Nie mówiąc o gościach czy opiekunkch, które często chcą dostać się do nas pieszo.
  • Gość: jerry IP: 193.24.24.* 18.06.08, 13:10
    I od tamtego wpisu nic im sie nie poprawiło. Przynajmniej jeżeli chodzi o
    inwestycje w Łomiankach.
    Aktualnie proponują podpisanie umowy przekazania własności przed zakończeniem
    wszystkich prac, ale oczywiście wcześniej chcą pieniążki za ostatnią transzę (po
    zakończeniu wszystkich prac).
    Inwestycja na chwilę obecną opóźniona o 6 miesięcy, dobrze jeżeli budowa
    zakończy się (przyłącze elektryczne i zgłoszenie do użytkowania) w okolicach
    września tego roku (trzy kwartały opóźnienia).
    Aha proponowane umowy standardowo pełne klauzur niedozwolonych, ale o ironio
    podpisywane notarialne ;-PPP
    Generalnie coś takiego jak nadzór inwestorski w przypadku tego developera nie
    istnieje, często o tym co się dzieje lub nie na budowie dowiadują się od klientów.
    Szczerze odradzam.
  • Gość: zawiedzeni IP: *.polcard.com.pl 20.08.08, 15:35
    UWAGA na tego dewelopera.
    1. opóźnienia liczone miesiącach (u nas ponad 4!!!)
    2. Brak wyceny za zlecenia dodatkowe
    3. ogólny bałagan organizacyjny, nikt nic nie wie
    4. Sprawy nalepiej załatwiać bezpośrednio z robotnikami na budowie na tzw. gębę
    5. deweloper zupełnie nie wie co się dzieje na budowie i na jakim etapie są
    prace (wzywa do zapłaty za etapy, które nie zostały ukończone)
    6. Jakość wykonania i materiały poniżej krytyki...
    7. nienegocjowalne zapisy umowy (zawierają niedozwolone zapisy umowne, ale to
    akurat da się odkręcić w sądzie)

    generalnie jesteśmy zawiedzeni do tego stopnia, że gdyby nie to że brniemy w tym
    już 2 lata to zerwalibyśmy umowę bez względu na utratę zysku na nieruchomości.

    W momencie odbioru technicznego nie zakończono wszystkich prac...

    Odradzam, a tym którzy chcieliby być ich klientami polecam porozmawianie z
    mieszkańcami zielonych łomianek.
  • Gość: 1-etap-Łomianki IP: *.polcard.com.pl 26.08.08, 10:54
    Potwierdzam, tylko że u nas opóźnienie to prawie 9 miesięcy na chwilę obecną, a
    do tej pory nie ma jeszcze prądu i nie zakończono wszystkich prac, odbioru
    technicznego dokonaliśmy bo nie mieliśmy już wyjścia (odwołaliśmy wczesniej 2
    ekipy i straciliśmy zaliczki) i trzeba było zacząć prace wykończeniowe.
    Firma nieprofesjonalna, z perspektywy czasu widać, że oni dopiero uczą się tego
    biznesu, niestety daliśmy się nabrać na ładne foldery , jedną zakończoną
    inwestycję na wawrze i uśmiech pani w biurze.
    Do chwili obecnej nie spotkałem ani jednego sąsiada, który by ich za cokolwike
    pochwalił. Zawalili wszystko co tylko się da.

    ODRADZAM TEGO DEWELOPERA!
  • Gość: s IP: *.polcard.com.pl 27.08.08, 15:59
    Witam sąsiadów! ja niestety zrobiłam błąd i podpisałam odbiór techniczny mimo ze
    nie było silnika w bramie i grzejnikow. sytuacje mam taką ze nie jestem w stanie
    tego wyegzekwowac od nich montazu - mimo ze za kazdym telefonem zapewniaja ze
    zaloza jeszzce w tym tygodniu.
  • Gość: gość IP: 81.210.81.* 10.12.08, 13:53
    jasne, kupcie sobie mieszkanie w JW Construction, bęedziecie
    zadowoleni !!!!
  • Gość: JB IP: 195.205.192.* 11.05.10, 14:49
    Mi sie udalo juz zamieszkac, ale potwierdzam, to co pisza przedmówcy o Eko
    Development - od 2ch lat zglaszam reklamacje dotyczaca mojego budynku.
    Reklamacja niby zostala uznana, ale nie zostaly do tej pory wykonane prace
    naprawcze. Jestem za kazdym razem zbywany informacja,ze za chwile zaczna.
    TRAGEDIA !!!!
  • Gość: andrew IP: *.acn.waw.pl 26.03.11, 22:25
    ale za to wykancza tam ( na wawrze ) fachowa firma remonowo budowlana, ktora wszystko dopilnuje, jestesmy bardzo zadowoleni, ich strona www.stoldom.tk
  • przechodzien59 16.08.09, 14:10
    UWAGA ! Eko Development to mili... KRĘTACZE
    Pan Prezes sprawia wrażenie uczciwego przedsiebiorcy. Niestety nic
    bardziej mylnego ...
    Osiedle Strzygłowska ma pozwolenie na wybudowanie domów
    mieszkalnych. Nie ma słowa o dopuszczeniu jakiejkolwiek działalności
    usługowej. Tymczasem nie stanęło to na przeszkodzie aby oszukac
    mieszkańców i wybudować im "pod nosem" domowe przedszkole. Ciekawe
    co na to Pan Prezes ??
    To jego własna księgowa zafundowała mieszkańcom "wychowywanie
    przyszłych pokoleń" ignorując opinię pozostałych właścicieli domów.
    Sytuacja robi sie jeszcze bardziej niemiła gdy ta sama Pani Księgowa
    ( a dokładnie formalnie jej córka) odsprzedaje swój drugi domek i
    zataja przed jego nabywcami fakt iż w budynku obok urządza swemu
    synowi rzeczone przedszkole ...
    Przykre to i oburzające ale z pewnością nie obejdzie się bez echa.
    Mieszkańcy są zdecydowani wyegzekwować obowiązujące przepisy a
    wszystkim zainteresowanym kupnem nieruchomości z kolejnego etapu
    inwestycji szczerze odradzają ten zamiar.

    Nie sposób przekazać wszystkich zastrzeżeń pod adresem tej firmy (za
    długa lista) ale z ważniejszych na ten moment, wspomnieć należy o:
    1) brak domofonów, brak rozwiązania kwestii służebności dot.
    przejazdu i przechodu mieszkańców
    2) niska jakość wykonanych prac - nie upłynął rok od odbioru
    technicznego a droga wewnętrzna zamienia się podczas deszczu w
    lokalne jeziora odcinajace dostep do domów

    Reasumując, dobrze przemyślcie swoja decyzję o kupnie nieruchomości
    od EKO DEVELOPMENT POLSKA. Osobiście, szczerze odradzam.
  • ona_kontrowersyjna 20.04.10, 13:55
    Akurat jeśli chodzi o jak to nazwałeś "domowe przedszkole" to
    deweloper nic do tego nie ma, każdy właściciel / najemca w
    mieszkaniu nawet na zamkniętym osiedlu i bez lokali usługowych może
    taką placówkę otworzyć. Pretensje można ew. kierować do MEN, które
    postanowiło za pomocą ułatwionych procedur zmniejszyć problem braku
    miejsc w żłobkach/przedszkolach działających wg dotychczasowych
    procedur. Nie pierwszy i nie jedyny to przypadek, kiedy mieszkańcy
    mają tego typu problem.
  • Gość: mna IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.07, 10:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Piotr (Klient) IP: *.gts.entel.pl 10.11.08, 12:19
    Develeoper korzysta z KAŻDEJ MOŻLIWEJ okazji, aby naciągnąć swoich
    klientów na pieniądze. Jeśli cokolwiek jest umówione ustnie i nie ma
    do tego umowy w formie pisemnej - jest bardziej niz pewne, ze
    wynikną z tej sytuacji problemy. Wiem z autopsji.
    Mój kolega jest dziennikarzem w TVN - próbuję zorganizować o tym
    program. Będę informował na forach o statusie sprawy.
  • maff1 10.11.08, 17:36
    Piotrze,
    a mógłbyś mi na priv udostepnić kontakt z kimś z TVNu?
    to co wyrabia Pirelli / Nowe ogrody nadaje sie tylko i wyłacznie do
    nagłośnienia. Pisałem o tym w wątku o Pirellim
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=86847576
    i o inwestycji ptrzy okopowej (moje wypowiedzi sa w ostatniej setce
    postów)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=27309529
    jelsi jest to dla ciebie niezreczne, podeslij podane linki osobie
    ew. zainteresowanej z prosbą o kontakt na mój priv.
    pzdr, maff1
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie :-)
  • kakaoonline 22.02.09, 16:26
    UWAGA ! NIEUCZCIWY DEWELOPER - MAZOWSZE NIERUCHOMOŚCI PL.
  • Gość: mognata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 13:09
    NAWET Z TEGO CO JEST W FORMIE PISEMNEJ PROBLEMY GWARANTOWANE! MAM NA
    TO NIEZBITE DOWODY!
  • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.12, 03:48
    mozesz cos wiecej nap?
  • Gość: Aga J IP: 193.109.123.* 11.06.07, 15:37
    Nieuczciwym deweloperem jest Turret Poland. Nadal nie mamy gazu w mieszkaniu na
    osiedlu Zielone Zacisze etap E, bo deweloper zawalił termin wystąpienia o
    nadanie nazwy ulicy, szantażem zmusił nas do zrzeczenia suie kar umownych za
    niedotrzymanie terminu podpisania aktu notarialnego (z ta sprawą umówiona
    jestem z prawnikiem) i do tego dziś nam oświadczyli, że prezesowi nie chce sie
    podpisac dokumentów, które umożliwiłyby nam zameldowanie się w mieszkaniu.
    Chcesz miec kłopoty - kup mieszkanie od Turretu.
  • Gość: ocean IP: 213.17.245.* 13.06.07, 09:26
    Budrex S.A. z siedziba w Warzawie przy ul. Bema 65 zerwał umowy ze swoimi
    klientami na 1 miesiąc przed oddaniem lokali. Wykorzystał zapis, że jeżeli
    wpłata jest z opóznieniem 14 dni ma takie prawo. Często banki zawiniły
    opózniając sie w przesyłaniu następnych transz. Jednocześnie zaproponował wykuo
    tych mieszkan po wyższej cenie tj. o 50 % więcej, tłomacząc sie iz by inaczej
    na tym nie zarobił.
  • Gość: Bemowiak1 IP: *.spray.net.pl 13.06.07, 10:42
    To nic tylko skarżyć bank, przecież on zawinił, odszkodowanie pewne jak w
    banku... co za bzdury, bank ma jasno określone procedury wypłaty transzy,
    jeżeli nie ma innych przyczyn np. budowa stanęła a klient chce uruchomić
    kolejną transzę to bank nie ma podstaw do nie wypłacania środków. Zwykle robi
    to w kilka dni od złożenia pisemnej dyspozycji.

    Ale pewnie najlepiej pidać że deweloper okradł klientów, że bank jest winny,

    Trzeba zastanowić się co się pisze bo może to istotnie wprowadzać w błąd.

    W większości przypadków to niestety klient zaspał i nie dokonał wpłaty a teraz
    szuka winnego, jeżeli jest inaczej to nic tylko zapraszam do sądu tylko nie
    wiadomo kogo pozwać bank czy dewelopera??? A może i jednego i drugiego...

    Pozdrawiam

    Bemowiak
  • Gość: ocean IP: *.aster.pl 13.06.07, 11:06
    Czy reprezentujesz developera ?
  • Gość: uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 12:35
    Bemowiak ma rację często Klienci spóźniają sie z płatnościami i są bardzo
    niewporządku a potem mają pretensje do wszystkich tylko nie do siebie a prawda
    jest taka jak ją opisał Bemowiak - często Klienci zwlekają z płatnościami na
    rzecz developera i z wydawaniem dyspozycji przelewów rat kredytowych a to bo
    czekają na lepszy kurs franka a to dlatego ,że później chcą zacząć płacić
    odsetki od uruchomionej transzy a później mają pretensję. Człowieku umowy są po
    to żeby ich przestrzegać zarówno developer musi to robić ,ale Klient również.
    Jak ci nie pasił taki zapis to po co człeku podpisywałeś umową?
    uczciwy
  • Gość: uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 12:37
    Ocean twoja wypowiedź jest grubym nadużyciem i trzeba by było się zastanowić
    czy ty nie oszukujesz ludzi twierdząc ,że firma x jest nieuczciwa?
    uczciwy
  • Gość: ocean IP: *.aster.pl 13.06.07, 13:05
    Nie sądzę, aby moja wypowiedz była naduzyciem. Można oczywiscie rozwiązac z
    kims umowę, ale nie można tej mozliwości stosować wybiórczo np. po paru
    miesiącach obracając tymi pieniędzmi, a przed oddaniem lokalu powiedzieć STOP -
    MAMY PROPOZYCJE: CENA WZROSŁA O 50 %.
  • Gość: Bemowiak1 IP: *.spray.net.pl 13.06.07, 13:15
    Z całym szacunkiem, ale Twoja wypowiedź jest niedorzeczna, po pierwsze to
    wpłaty na poczet ceny w trakcie budowy wynikają z odpowiedzniego zapisu umowy i
    trzeba zgodnie z nimi działać, co do wypowiedzenia umowy z przyczyn nie
    dokonania wpłaty, to również wynika z zapisów umowy i jest niestety dozwolone,

    nie można tej "mozliwości" nazwać stosowaniem wybiórczym, nie ma to nic do
    rzeczy, wybiórczo to by było gdyby tobie wypowiedzieli umowę a innemu w
    identycznej sytuacji by nie wypowiedzieli, to jest wybiórczość,

    to o czym piszesz to jest wyrachowany, zimny i bolesny business!!!

    ...niestety...
  • Gość: ursynowiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 19:07
    bemowiak, ja też mam wrażenie że reprezentujesz dewelopera. wzyscy wiemy
    doskonale, że umowy są bardzo korzystne - dla developerów. oczywiście, jak nie
    chcesz to nie podpisuj, możesz też mieszkać pod mostem, twój wybór. prawda jest
    taka, że nasze prawo w żaden sposób nie chroni obywatela jeśli dopuszcza
    krzywdzące dla niego umowy i można człowieka okraść z oszczędności całego życia
    w majestacie prawa. Podziwiam twoją perfekcyjną dbałość o własne interesy, bo
    chyba nigdy nie dowiedziałeś się nagle, że twoja mama umiera lub że twoje
    dziecko miało wypadek. sytuacje, w których wszystko inne przestaje być ważne.
    Wykorzystywanie tego zeby trochę więcej zarobić jest kopaniem leżącego. obys
    nigdy nie znalazł się w takiej sytuacji. pozdrawiam
  • Gość: Bemowiak1 IP: *.spray.net.pl 14.06.07, 07:41
    Człowieku, co Ty w ogóle starasz mi się tymi tekstami udowodnić, pieprzysz mi
    że reprezentuję dewelopera, dajesz za przykład szczególne przypadki, umowa to
    umowa, pisałem że może się to wydawać nie moralne czy nie etyczne, czytaj
    będzwale jeden, z wypowiedzi autora tego tekstu wynika że bank nie wypłącił
    pieniędzy a oni nic o tym nie wiedzeli, a deweloper to wykorzystał. Gdyby ktoś
    mi napisał że miał wypadek i leżał przez miesiąc w szpitalu a deweloper to
    wykorzytstał i zerwał z nim umowę to nawet bym tego nie komentował, to
    oczywiste draństwo, choć niestety też zgodne z umową.

    Ale ja swoim tekstem chciałbym uświadomić setkom swoim rodakom, że trzeba
    czytać umowy i pilnować swoich interesów, bo większość wie tylko kiedy lecą
    Kiepscy na Polsacie albo inny jakże ciekawy serial.

    Co do mnie nie martw się, staram sie dbać o swoje interesy z należytą
    starannością, jednakże jeżeli zdarzy się kiedyś w efekcie mojego działania lub
    zaniechania poniosę tego konsekwencję nie będę pisał na forum że ten i tamten
    jest złodziejem, oszustem etc. bo mam pecha albo jestem głupi.

    Pozdrawiam

    Bemowiak

  • Gość: ursynowiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:12
    Nic nie staram się Tobie udowodnić, bo nie dasz się niczym przekonać, ale Cię
    nie obrażam. Przyjmij jedynie do wiadomości, że przynajmniej jedna z tych osób
    została właśnie trafiona takim życiowym przypadkiem. pan prezes podczas rozmowy
    z uwagą dłubał w nosie
    a teraz lecę oglądać kiepskich
    pozdrawiam
  • Gość: ocean IP: *.aster.pl 14.06.07, 10:24
    Dziekuję Ci bardzo, ja tez mam takie wrazenie. Oczywiście za swoje
    niedopatrzenia trzeba cierpieć, ale jeżeli developer chce iść na ugode
    proponując ci cenę metra 8 tys. a ty podpisałeś umowe na 5 tys to jest skur.....
  • Gość: Bemowiak1 IP: *.spray.net.pl 14.06.07, 10:59
    Niestety takie są realia, sam mam umowę po 5000 zł za metr i deweloper działa
    w identyczny sposób, kto się tylko spóźni z wpłatą - out, powiem więcej Prezes
    sam o tym poinformował że tak będzie robił, nazywając to po imieniu.

    Wiedząc to na bieżąco monitoruję postęp na budowie i uruchamiam kredyt nawet
    wcześniej, aby nie dopuścić możliwości że deweloper wyśle mi list pocztą, ja go
    nie odbiorę bo będę np. na wakacjach a on to sprytnie wykorzysta i wypowie mi
    umowę. Niestety takie mamy czasy stosunki z deweloperem to stąpanie po cienkiej
    lini, która w każdej chwili może się zerwać.

    A tak naprawdę to mimo to nie można być niczego pewnym, obecna sytuacja na
    rynku nie występowała jak dotąd w Polsce, deweloperzy nie przewidywali tak
    drastycznych wzrostów cen w budownictwie, a jak wiadomo każdy chce zarobić, nie
    mówiąc już o stracie, dlatego mamy takie przykłady jak Włodarzewska, mam
    nadzieję że przynajmniej sąd uzna stronę klienta, który w całej tej batali jest
    na gorszej pozycji, bo niby dlaczego mamy w 100 % ponosić ryzyko działalności
    gospodarczej deweloperów, chcieli by łatwym sposobem zarabiać krocie, ciekaw
    jestem co by zrobili gdyby ceny drastycznie zaczęły spadać i klienci by byli w
    lepszej pozycji...

    Pozdrawiam!

    P.s.

    Może pomimo wszystko przeanalzuj swój przypadek / jeżeli jesteś w tej grupie /
    może rzeczywiście wina jest nie po Twojej stronie, jeżeli bank nie dotrzymał
    umowy - a to przecież nie jest nie możliwe - i nie dokonał wpłaty w terminie to
    może uda sie wystąpić o odszkodowanie, jak to możliwe że aż kilka osób jest w
    tej samej sytuacji???

    A może zadziałał tu jakiś specyficzny mechanizm, który wykorzystał deweloper,
    może zapisy umowy o płatności rat były tak skonstruowane, że wystąpiła sytuacja
    patowa, Ciekaw jestem czy mieliście sztywny harmonogram czy uzależniony od
    postępu na budowie???

    Może pozwoli to uniknąć podobnych sytuacji innym kupującym...

    Pozdr.

    Bemowiak
  • Gość: uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:03
    Bemowiak ma całkowitą rację Ocean takie święte są prawa rynku - umów trzeba
    przestrzegać. Jeżeli nie wywiązałeś się z umowy to jest to twoja wina a nie
    developera człowieku! Trzeba było nie godzić się na takie warunki umowy jeżeli
    się z nimi nie zgadzałeś - a może developer cię zmusił do podpisania umowy?
    heheh żałosne. Jeżeli zasady rynku ci nie pasują proponuję ci wyemigruj na Kubę.

  • Gość: ursynowiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:22
    żałosne jest to, że nasze prawo nie chroni obywatela a cwanym firmom pozwala
    ich okradać. w stanach kobiecie wypłacili gigantyczne odszkodowanie, bo na
    kubku nie było napisane że kawa jest gorąca i się poparzyła. pewnie zaraz mi
    powiesz że mogę się wyprowadzić? super argument. nawet nie czytałeś wszystkich
    postów w tym wątku. jestes młody i arogancki, bo zycie jeszcze nie nauczyło Cię
    pokory i szacunku do innych, ja Cię tego też nie zamierzam uczyć, pogadamy za
    30 lat
    chyba że wyemigruję do Senegalu
    pozdrawiam
  • retolp 15.06.07, 10:51
    Witam we wspaniałym świecie polskich deweloperów.Tytuł wątku od razu wprowadza
    w bład,gdyż takie zjawisko jak Uczciwy Deweloper w Naszej przyrodzie nie
    występuje.Kupowałem mieszkania od wielu i tylko skalą "pomysłowości" się
    różnili.Twoją,Ocean,sprawę uważam za beznadziejną,żadna papuga nie będzie
    chciała się tym zająć.A co do zrywania umów,to przecież teraz norma.pozdr
  • gabi359 18.08.07, 22:35
    piszą pisma z podwyżkami, kłamią że wszyscy podpisują aneksy do umów a w
    rzeczywistości jest zupełnie inaczej, straszą że będą rozwiązywać umowy, a ci co
    nie chcą podpisywać aneksów do aktów notarialnych mają trafić do sądu.
    mowa oczywiście o P.P.H.U EKO-BUD Sp. z o.o. Budownictwo mieszkaniowe
    Skierniewice, inwestycje w Brwinowie okolice Warszawy
  • Gość: Bemowiak1 IP: *.spray.net.pl 13.06.07, 12:37
    W żadnym wypadku,

    Jeżeli deweloper to oszust i krętacz, tak jak w przypadku Wlodarzewskiej to
    oczywiście jest to wysoce karygodne i nie dopuszczalne, ale jeżeli czytam że
    klient nie wywiązał sie z umowy nie wiem, z winy swojej czy banku to na pewno
    dewelopera nie można nazwać oszustem czy złodziejem,

    Jezeli zawinił bank to pretensje trzeba mieć do banku no i do siebie że się nie
    dopilnowało aby bank działał zgodnie z umową i regulaminem,

    Ale widać że jeżeli napiszę sie prawdę to od razu trzeba sie liczyć z
    podejrzeniem że reprezentuje się dewelopera, nie tak samo mam umowę z
    deweloperem, znam jej zapisy i podobnie jak deweloper nie miałbym skrupułów do
    np. naliczanie kar za opóznienie w realizacji, tak samo deweloper działa,

    Pozdrawiam

    Bemowiak
  • Gość: developer house! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 14:09
    jak najdalej od nich!
  • Gość: jnx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 20:03
    szczecin "TRENDEX" Zenon Boroń
    Podwyższa ceny grożąc zerwaniem umowy, ponad pół roczne opóźnienia,
    nastawia negatywnie przeciw sobie przyszłych mieszańców w celu braku
    podejmowania prób porozumiewania się ze sobą.
  • Gość: piosza66 IP: *.btsnet.pl 06.11.07, 21:29
    Witam serdecznie.
    Mam do Pana wielką prośbę. Potrzebuję więcej informacji na temat
    firmy TRENDEX. Mam zamiar zakupić nieruchomość budowaną właśnie
    przez Pana Boronia, ale po zapoznaniu się z opiniami na temat tej
    firmy, mam poważne wątpliwości. Czy byłaby możliwość skontaktowania
    się z Panem telefonicznie lub w inny sposób. Bardzo proszę o
    odpowiedż. Mój adres e-mail: piotrsza@wp.pl.
    Pozdrawiam
  • Gość: Kojak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 21:42
    My też mieliśmy masę kłopotów z Trendexem.
  • Gość: muniek IP: *.mia.three.co.uk 22.06.08, 18:53
    ostrzegam przed tym deweloperem podwyzsza ceny nie wywiazuje sie z
    umow na czas itp. budynki po oddaniu wygladaja fatalnie, wraz ze
    swoja cala ekipa nieudacznikow..........
  • Gość: edyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 21:35
    Dziwne! wybudowaliśmy wiele mieszkań ( pracuje u Pana Zenona)nikt do tej pory
    sie nie skarżył tylko Ci którzy wymigują się od płacenia kolejnych rat za
    wybudowane mieszkanie !
  • Gość: xxxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 21:52
    ta wypowiedz to napewno małego boronia.NAJWIĘKSZY PARTACZ BUDOWLANY
    ŚWIATA RAZEM Z TATUŚKIEM ZENIEM.PROSZE PRZYJECHAĆ NA UL.TURKUSOWĄ 28
    W SZCZECINIE.TU WŁAŚNIE JEST ICH REKLAMA BUDOWLANA.JAK KTOŚ MIESZKA
    DALEKO I NIE MOŻE TEGO ZWIEDZIĆ TO KRÓTKO OPISZE;WYGLĄDA TU JAKBY
    MOCNO ZATRZĘSŁA SIE ZIEMIA,MIESZKAJĄ TU LUDZIE,BUDYNEK MA OPUŻNIENIE
    3 LATA,WOKÓŁ WYSYPISKO ŚMIECI,BUDYNEK NOWY A SYPIE SIĘ SIE LECĄ
    RYNNY ITP.NAPRAWDE ZACHĘCAM DO OGŁĄDANIA MOŻNA POCZUĆ SIE JAK PRZY
    SŁYNNEJ "WIEŻY W PIZIE"
  • wykonczona123 30.07.09, 14:45
    Witam, poszukuję wszystkich osób poszkodowanych przez pana Boronia.
    Szczególnie tych którzy zawarli u notarisz Anny Nowickiej umowy
    notarialne - niekorzystne dla kupującego. Sama wytoczyłam temu panu
    dwa procesy (w toku) ale wg biegłych - umowy przedwstępne były
    przygotowane w sposób nie chroniący Kupującego. Wygląda na to że
    pani notariusz specjalnie unikała zapisów o karach umownych i
    konkretnych terminach... Zamierzam więc złozyć zawiadomienie o
    popełnieniu przestępstw - oszustw przez tą "dwójkę". Sądy działają
    powoli a prokurator zajmie się nim szybciej. Bo pobrać od kogoś
    pieniądze i nie wybudować mieszkania w terminie to zwyczajne
    OSZUSTWO. szczególnie jesli się od razu ma taki zamiar! Dziwię się
    całej Turkusowej 28 że nie pozwali go zbiorowo do sądu. Proszę o
    kontakt.
  • Gość: Monika D. IP: *.cable.smsnet.pl 11.05.13, 14:47
    ja również trafiłam na jego nieuczciwość ..... sądziłam się z nim i wygrałam. Oszust i złodziej Zenon Boroń za moje pieniądze wybudował a w międzyczasie sprzedał mieszkanie innej rodzinie. Zanim odzyskałam swoją kasę to on obracał nimi przez 5lat .... najtańszy kredyt na rynku . Szkoda tylko ze moim i mojej rodziny kosztem. Z drugiej strony ciesze sie ze tak to się skończyło bo obecni lokatorzy ciągle narzekają na wykonanie tej nieruchomości a ja za te same pieniądze kupiłam metrażowo dużo większe i ładniejsze wygodne mieszkanie.
  • Gość: tycek IP: *.era.pl 10.12.07, 11:59
    Uważajcie na tego Developera. To mały inwestor reprezentowany przez Pana
    Wojciecha Kalińskiego. Budują mieszkania, a potem nie wykańczają budynku do
    końca przed dłuuuugi czas. Podwykonwcą jest Pan Paweł Cielemęcki ze swoja ekipą
    żuli spod bramy. Stan jest taki, że wszędzie wiszą kable, farba odpada ze ścian,
    część rzeczy w ogóle nie działa, budynek nie ma żadnej ochrony i oświetlenia na
    zewnątrz.
    Panowie mnóstwo obiecują, że zrobią, a potem oczywiście nic się nie dzieje.
    Standard wykonania jest jak w kurniku, a wszędzie śmietnik.
    Teraz zaczynają nową budowę. Zdecydowanie odradzam.
    Niedługo zapewne będzie sprawa sądowa związana z poprzednią budową,
    bo mieszkańcy już 3 miesiąc czekają na wykończenie budynku i nic.
  • Gość: rty67 IP: *.era.pl 11.12.07, 15:29
    Zgadza się.
    Properbud Development i Wojciech Kaliński = kłopoty murowane.
    W zestawieniu z Pawłem Cielemęckim po prostu brak słów.
  • Gość: trekos IP: *.era.pl 02.01.08, 13:08
    Wojciech Kaliński to zwykły oszust. Pieniądze od wszystkich zebrał,
    bo kazał odbierać mieszkania jak najwcześniej, a teraz budynku nie skończył i
    stara się w takim stanie przekazać go do użytkowania.
    Nikt tam nic nie robi mimo 3 miesięcznego opóźnienia!
    Nie kupujcie mieszkań od firmy Properbud Development!
  • Gość: weron IP: *.era.pl 07.01.08, 11:12
    Ta firma w ogóle nie powinna istnieć.
    Dodzwonić się do nich nie można, na budowie pracują sami żule i pijacy.
    Wojciech Kaliński (developer) nie wywiązuje się z umowy. Miał zarządzać budynkiem do czasu powołania wspólnoty, a niczym się nie interesuje.
    Budowa dalej nie skończona mimo 3 miesięcznego opóźnienia i zamiast posuwać się do przodu to wygląda coraz gorzej.
    Nie polecam firmy Properbud!
  • Gość: ryton IP: *.eranet.pl 11.01.08, 19:22
    Zdecydowanie nie polecam tego developera.
    To oszuści i krętacze. Twierdzą, że budowa jest skończona
    i wyznaczyli już firmę zarządzającą budynkiem.
    Cwaniaki kazali odbierać mieszkania jak najszybciej,
    a teraz sterta usterek nie została poprawiona,
    budynek wygląda w niektórych miejscach jak kurnik,
    a nie jak obiekt mieszkalny, odbioru budowlanego nie ma,
    bo w takim stanie nikt nie może budynku odebrać,
    a Pan Wojciech Kaliński spokojnie sobie teraz zaciera ręce.
    Nie kupujcie mieszkań od tego oszusta!!!
    Nigdy Wam nie skończy budynku, bo wszystko będzie juuuutro...
  • Gość: weryt IP: *.era.pl 23.01.08, 14:07
    Zgadzam się. Po prostu porażka i masa nerwów.
    Ten człowiek (Kaliński) nie powinien w ogóle budować.
    Najgorsze jest to, że bezczelnie są mili i nic nie kompletnie olewają wszelkie
    prośby mieszkańców i zgłoszone uwagi.
    Z nimi to tylko sąd, a wszelkie pisma przez kancelarię notarialną.
  • Gość: muszla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 11:29
    zgadzam się w całej rozciągłości...
  • Gość: ewrty IP: *.era.pl 26.03.08, 15:32
    Najgorsze jest to, że nic się nie zmienia.
    Budynek został wybudowany. Czy skończony to bym już polemizował.
    W każdym razie odebrany. O aktach notarialnych nic nie słychać.
    Danych obietnic oczywiście Pan Kaliński nie dotrzymał.
    Dalej jest mnóstwo usterek, rynny wylewają wodę na chodnik przed budynkiem, brak oświetlenia i zagospodarowania terenu przed budynkiem. Dodatkowo na boku developer sprzedaje wszystko co się da.
    Gdyby nie czujność mieszkańców to nie tylko kawałek wspólnego ogródka by sprzedał,
    ale i wspólne wnęki w budynku.
    Byle tylko zarobić, nie ważne, że niezgodnie z prawem.
    Kontakt z developerem żadny, doprosić się o nic nie można.
    Po prostu totalna porażka. Nikomu nie polecam.
  • Gość: rys IP: *.era.pl 08.04.08, 09:48
    Niestety użaranie się z tą firmą trwa nadal.
    W okolicy zdążyły powstać już kolejne bloki
    (budowane oczywiście przez kogoś innego), a my nie mamy dalej aktów notarialnych, nikt w praktyce nie zarządza budynkiem, wszędzie jest syf, nawet o klucz do skrzynki na listy trzeba czekać, dzwonić, prosić i nic...
    O rzeczach takich jak obiecane studzienki chłonne pod rynnami
    czy posianie głupiej trawy można zapomnieć. Domofony nie działają.
    Do developera dodzwonić się nie można.
    Firma PROPERBUD DEVELOPMENT to po prostu porażka i nikomu jej nie polecam.
    Jak chcecie się użerać przez lata to proszę bardzo.
  • Gość: Ismenia IP: *.subscribers.sferia.net 27.04.08, 15:04
    Niestety,
    to wszystko prawda.

    Kupiłam mieszkanie, od tej firmy, umowę zawarłam w 2006 roku, mieszkanie miało być wybudowane i odebrane przez inspektora do 30 września 2007, a zostało 28 lutego 2008, poza tym stan budynku jest fatalny, popękane luksfery, pęknięty strop u mnie na klatce, niechlujne wykończenia, nawet kiepsko pomalowane ściany, mimo, że to chyba nie wymaga wielkich kwalifikacji (no, a jednak chyba się mylę, skoro wyglądają jakby je malował pan Zdzich spod budki z piwem), ogólnie wszystko w tym budynku pozostawia wiele do życzenia.

    Do tego aktualnie doszła sprawa rozliczeń, tzw. części wspólnych, czyli wody, prądu, wynajęcia ochrony itp.
    Za to też deweloper chce nas obciążyć kosztami, mimo, że nie korzystaliśmy w większości z tego, za co mamy zapłacić. Do naszego budynku ma dostęp wiele osób, nie mających w nim mieszkań, dostęp do garażu miał np. do niedawna hydrulik, który pracował przy budowie, a później wykorzystywał pewne rzeczy do celów prywatnych, np. mył swój samochód, i quady u nas w piwnicy.
    Kosztami m.in. wody przez niego zużytej mamy być obciążeni my - mieszkańcy.

    Większość z nas zapłaciła 100% ceny jaka była w umowie, zgodnie z terminem, czyli przed 30 września 2007, wiele osób musiała do niedawna wynajmować mieszkania, bo nie mogli mieszkać u siebie, z tego powodu każdy poniósł jakieś koszty, również osoby, które mieszkanie kupiły na kredyt płacą odsetki, a nie mieszkają.
    Akty notarialne są planowane w niedługim czasie, ale nie zmienia to faktu, że w budynku jest mnóstwo niedoróbek, których poprawienia nie można się doprosić, mimo, że na budynek jest 2 letnia gwarancja. Usterki były zgłaszane wielokrotnie, również na piśmie, ale nikt się tym nie zajmuje. Za każdym razem słyszymy obietnice, które pozostają bez pokrycia...

    Ja jestem zawiedziona,
    Jeśli ktoś chce więcej informacji proszę zostawić swoj adres mailowy, lub pisać na issmenia@vp.pl

    Pozdrawiam
    I.
  • Gość: Miras IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 17:14
    Czy może ktoś wie, czy będzie jakaś sprawa sądowa przeciwko
    tym "Panom". Chętnie dołożyłbym parę swoich uwag jako świadek.
    A może ktoś wie jak dorwać Pawła Cielemęckiego. Jest nieuchwytny.
    Numery telefonów zmienia chyba częściej niż skarpetki.
    Gdyby ktoś miał jakieś wieśći w tych tematach proszę o kontakt na
    miras@eranet.pl
  • Gość: Ismenia IP: *.subscribers.sferia.net 22.05.08, 20:06
    Witam!

    Nie wiem na razie czy będzie sprawa, ale jest to wielce prawdopodobne. Ostatnio w bezpośredniej rozmowie z właścicielem tejże firmy zwrócono mi uwagę, że umieszczam takie informacje na forum publicznym. Nie widzę jednak powodu abym miała je zachowywać dla siebie. Firma Properbud Development zapracowała sobie z nawiązką na to, aby ich klienci byli niezadowoleni. Budowa opóźniła się ponad pół roku, a jak już została skończona, to i tak jest wiele niedoróbek, które jak usłyszałam "są z reguły usuwane po 2 latach od momentu rozpoczęcia się okresu gwarancji". Uznałam to za głupi żart, bo każdy normalny człowiek, który ma na coś gwarancję nie czeka aż minie 2/3 czasu od okresu jej rozpoczęcia, tylko niezwłocznie wymaga usunięcia usterek.
    Niestety nie mam żadnego kontaktu do Pana Pawła Cielemęckiego, myślę, że ukrywa się, widać ma powody... pozostawiam bez komentarza, bo gdyby miał czyste sumienie, i choć trochę odwagi cywilnej to chyba przyznałby się do tego, że pewne rzeczy zrobił źle, i jako kierownik budowy przy Polnej pokierował nią w sposób, który pozostawia wiele do życzenia.

    Jak będę miała informację to prześlę je na maila.

    Pozdrawiam
    I.
  • Gość: gerat IP: *.era.pl 19.05.08, 13:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Ewa Soszyńska IP: *.chello.pl 03.11.08, 13:11
    Jeśli ktoś się orientuje gdzie można znależć Cielemęckiego lub zna
    numer telefonu, który odbiera, to bardzo proszę o informację na
    adres m.soszynski@chello.pl (nie mogę przez tego d...ka rozliczyć
    budowy, bo zapadł się pod ziemię jakieś pół roku temu)
    Z góry dziękuję i pozdrawiam
    Ewa Soszyńska
  • Gość: ozzy IP: *.medicover.pl 06.12.11, 11:37
    Moge tylko potwierdzić kompletne dyletanctwo p. W. Kalińskiego i jego firmy PROPERBUD - tym razem rzecz dotyczy(ła) budowy domu jednorodzinnego. Na szczęcie(?) poradziłem sobie sam i nie poniosłem istotnych strat (poza straconym czasem)- ale sprawa nien jest jeszcze zakończona. TĘ firme nalezy omijać z DALEKA (tak naprawde powinien ktos zabrac jej sie do tyłka). Wkrótce podam wiecej szczególów.
  • Gość: ozzy IP: *.medicover.pl 05.09.12, 22:20
    Tak jak powiedziałem sprawa za chwile będzie miała ciąg dalszy. Po podliczeniu wszelkich kosztów, wydatków, zakupów, kar - firma PROPERBUD jest mi winna ok 6 tys. złotych. Zamierzam zwrócić się o jej zwrot wykorzystujac najpierw droge polubowna, a potem śadową (jeśli ta piersza nie poskutkuje). Mam nadzieję, że pan to czyta Panie Wojciechu (miłej lektury).
  • Gość: ozzy IP: *.medicover.pl 05.09.12, 22:28
    Właściwie nikt z tej jednoosobowej chyba firmy (pożal się Boże) nie był zainteresowany tym co buduje, a jedynie portfelem klienta. Aha podwykonawcom nie płaca, biora ich z łapanki- więc jak ekipa się połapie to daje nogę...
  • Gość: ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 09:39
    Beznadzieja!!!
    1. Pogwałcili warunki umowy przedwstępnej i nie chcieli płacić karnych odsetek
    za nieterminowe oddanie mieszkania w Belvedere Bielany. (Jak komuś się nie
    podobało, to oczywiście mógł zerwać umowę, przy czym ceny za metr były już
    duuużo wyższe niż w momencie podpisywania umowy). Muszę dodać, że nieterminowe
    oddanie było spowodowane przez developera, bo dobudował jeszcze jedno piętro
    mimo, że klienci byli przekonywani, że budynek będzie 8-piętrowy.
    2. Na dobudowanym 9 piętrze ma się mieścić biuro tejże spółki - wyobrażacie
    sobie tą paranoję - w budynku mieszkalnym będą się kręcić petenci tegoż
    developera! Tylko idiota mógł coś takiego wymyśleć!
    3. Wobec dobudowania 9 piętra nie mamy okien na klatce schodowej i koszty
    utrzymania budynku (światło na klatce) automatycznie wzrosły.
    4. Okna mimo zgłoszonych usterek (w kwietniu 2007) do dziś nie są wymienione!
    5. Budynek dostał pozwolenie na użytkowanie dopiero we wrześniu, a od marca
    kazano nam płacić czynsz - za utrzymanie budynku w trakcie, gdy formalnie był to
    jeszcze budynek w trakcie budowy.
    6. Aktów notarialnych jak dotąd nie ma i nie wiadomo z pewnością kiedy będą - w
    zapewnienia biura sprzedaży developera nie wierzę (że może w przyszłym roku
    (sic!)), bo już nie raz mnie okłamano.
    7. Za każdym razem, gdy rozpoczynają nową inwestycję powoływana jest nowa
    spółka-córka, jest to postępowanie przyjęte najczęściej przez różnego rodzaju
    oszustów, aby wierzytelności poprzedniej spółki nie mogły być pokryte z zysków
    nowej inwestycji.

    Obecnie sprzedają mieszkania w Julianowie i w umowie przedwstępnej znalazła się
    (jak sądzę bezprawna) klauzula, że developer ma prawo do zmian w projekcie,
    czyli jak mniemam mogą (o ile pozwala na to plan zagospodarowania
    przestrzennego) dobudować sobie ile chcą pięter.
  • Gość: orr IP: 195.90.102.* 11.12.07, 13:47
    na julianowie wybudowali blok, a dookola sa szeregowce. budowa sie slimaczy, ale
    dach juz jest wiec pietra nie beda juz dobudowywac...dzieki za info o firmie,
    rezygnuje choc wczesniej troche interesowalem sie ta inwestycja
  • Gość: mieszkanka IP: *.de.ibm.com 16.02.09, 11:50
    Witam, Ja mieszkanie na Julianowskiej kupiłam na początku 2007 roku.
    Fakt, budowa szła zółwim tempem, ale dzięki temu mogliśmy wpływać na
    wygląd naszego mieszkania. Głównym problemem w wyegzekwowaniu na
    deweloperze napraw gwarancyjnych jest brak właściwego kontaktu z
    podwykonawcami. Ok. pół oku zabiegamy o naprawę okna balkonowego
    zakładanego przez firmę Hydropol z Gostynina.
    Niestety również panowie z Wekty (domofony) nie wykazują
    sięnadmierną chęcią dokonywania napraw gwarancyjnych.

    Do samego KMC nie mam zarzutów. Tylko prezez mógłby jednak
    zweryfikować outsourcing w swojej firmie, bo klienci będą się burzyć.

    A mieszka sięsuper, bo blisko do lasku. Troszkę przeszkadza jazgot z
    budowy osiedla francuskiego...
  • Gość: Elle IP: *.pse.pl 10.02.10, 10:13
    Deweloper nie wywiązał się z umów przedwstępnych (również z tych
    zawartych w formie notarialnej), wziął pieniądze a teraz uchyla się
    od przeniesienia własności lokali w budynku który od ponad pół roku
    ma wszystkie formalne "odbiory" i jest przekazany do użytkowania.
    Termin przeniesienia własności lokali upłynął 31.12.2009 mimo to
    deweloper nie chce podac żadnej daty do której zamierza wywiązać się
    z umów przedwstępnych tj. przenieść własność lokali. Jako jedyny
    właściciel nieruchomości decyduje o wszystkim w tym o wysokości
    opłat za eksploatację, poprzez "zaprzyjażnioną" firmę króta już 3
    razy podnosiła stawki. OSTRZEGAM PRZED WAWEL SERVICE teraz będa
    budować coś na Rolnje na Mokotowie, zastanówcie się 10 razy zanim
    coś od nich kupicie, będzie wszystko pieknie ale do czasu.
  • Gość: Behemot IP: 195.205.192.* 17.02.10, 19:37
    Prowadzę regularny (co kwartał) monitoring ofert średnich/dużych
    mieszkań (4-6 pokoi z kuchnią a nie aneksem, 120-160m2) i
    zauważyłem, że 3 mieszkania 4 pokojowe (15, 126, 19) które jeszcze
    kilka miesięcy temu były sprzedane w inwestycji wawel na świetlików
    teraz znowu znajdują się w ofercie (cena dalej kosmiczna, ale niższa
    niż chciałem dać półtora roku temu, "nienegocjowalna" wtedy). Czy
    mają one jakieś wady (poza prawnymi) i jak mieszka się w tym
    budynku ? PS. Dzięki za ostrzeżenie, proponuję zorganizować się i
    np. wynająć i postawić w okolicy antyreklamę (tzw. ruchomego
    outdoora), jak nic nie sprzedadzą przez miesiąc to im rura zmięknie.
  • Gość: BeBe IP: *.chello.pl 23.09.10, 09:32
    informuję, że antyreklama nie będzie konieczna- szkoda Pana kosztu. Mieszkania się sprzedają. Pozdrawiam
  • Gość: pani świetlikowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:53
    tak jak już pisałam w innym wątku: nie siejcie zamętu. kupiłam mieszkanie i
    monitoruję sytuacje na bieżąco. podczas
    ostatniej rozmowy z panią z Wawel Service ustaliłam, że wszystko ruszy w połowie
    marca. to nie ich wina, czekają na kartotekę lokali wydaną przez wydział
    geodezji UM Warszawy.

    nie da się tego inaczej obejść wiec nic na to nie poradzimy. to nie jest jakaś
    zła wola dewelopera tylko polska biurokracja która rzuca kłody pod nogi.
  • Gość: Behemot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 22:50
    Bez zamętu niech będzie merytorycznie
    (jak juz pisałem w watku obok)

    Procedura jest jak poniżej:
    1. Posiadając pozwolenie na użytkowanie deweloper składa do Wydziału
    Architektury wniosek o zaświadczenie o samodzielności lokali, na
    decyzję czeka około 2 tygodni. Jednocześnie możemy już złożyć
    wniosek o nadanie numeru administracyjnego, na co również oczekujemy
    około 2 tygodni. (nie wiem ile na Bemowie)
    2. Po zakończeniu procedur z punktu 1 należy uzyskać wypis z
    rejestru gruntów ze wskazanym numerem porządkowym oraz wypis z
    rejestru gruntów z naniesionym budynkiem, wypis ten stanowi podstawę
    do wpisu do Księgi Wieczystej, czas oczekiwania na wypisy to kolejne
    2 tygodnie. (nie wiem ile na Bemowie)
    3. Deweloper składa do Wydziału Geodezji i Katastru wniosek o
    założenie kartoteki budynku i wypis z tej kartoteki oraz prośbę o
    założenie kartoteki lokali. Na decyzję czeka się około 4 tygodni.
    (podobno tyle na Bemowie)

    Może pani świetlikowa pomoże w odpowiedzi na 3 poniższe pytania:

    Decyzja o pozwoleniu na użytkowanie w inwestycji wawel service przy
    świetlików 8 zgodnie z informacjami ze strony developera:
    "Dziennik budowy
    W dniu 30.07.2009 uprawomocniło się ostatecznie pozwolenie na
    użytkowanie nr IOT/103/U/2009 z dn. 13.07.2009"

    1. Kiedy developer złożył wniosek o założenie kartoteki lokali do
    Wydziału Geodezji i Kartografii ?
    2. Kiedy rozmawiała Pani z miłą panią z wawel service, która
    rozwiała wszelkie Pani wątpliwości i czy odpowiedziała na pytanie 1?
    3. Dlaczego proces (od momentu uprawomocnienia decyzji o pozwoleniu
    na użytkowanie) trwa, bagatela 7 miesięcy ?

    Może ktoś inny, bardziej dociekliwy zadał te pytania ?
  • Gość: Lilith IP: *.chello.pl 23.09.10, 09:36
    Behemot- tropiciel afer które nie istnieją. Jak się nie podoba to można kupić mieszkanie u innego developera. Prawda jest taka, że zawsze się można do czegoś przyczepić jak ktoś już ma czepialstwo w naturze.
  • Gość: Asia IP: *.chello.pl 23.09.10, 09:30
    Mieszkam na Świetlików 8 i kompletnie nie rozumiem skąd takie zarzuty do dewelopera. Z przeniesieniem własności mojego lokalu nie było żadnych kłopotów.Blok jest fajnie wykończony, administracja otwarta na sugestie i ewentualnie reklamacje. Co do opłat nie mam żadnych zastrzeżeń- w końcu pewien standard kosztuje. Jak się komuś nie podoba to można było kupić mieszkanie od JW Construction- wszystko o połowę tańsze- tylko co z tego jak budowane najniższym kosztem.
  • hamster01 26.06.11, 23:08
    Bez przesady z tymi pochwałami, w budynku wiele rzeczy jest nie tak jak powinno być, z tym że teraz jest to już raczej odpowiedzialnośc administracji a nie developera. Syf na korytarzach (kolejna firma sprzątająca nie potrafi nawet porządnie umyć podłóg), ciągłe zalania itp...
    --
    Opony letnie
  • Gość: ona IP: *.205.13.191.dsl.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 17:40
    szukam osób oszukanych przez p. Skrochockiego - obecnie wawel serwis, kiedyś dombud sp.z o.o. - wziął 100 tys. zł, była umowa, mam wyrok, komornik działa już 2 lata ale bezskutecznie; teraz p. Skrochocki jest nam winien łącznie z odsetkami ponad 150 tys. zł !!!!! alarmuję do wszystkich zainteresowanych zakupem mieszkania, domu, segmentu - to oszust, pozbawił nas oszczędności życia, "współpracuje" z komornikami, naciąga ludzi i dalej bezczelnie działa na warszawskim rynku; dla zainteresowanych podaję email - bercanocomti@wp.pl
    uważajcie na niego!!!
  • Gość: klient IP: 109.243.66.* 20.09.10, 00:58
    czy ktos moze wie coś nt. osiedla parkowego w olsztynie?
    cięzko znaleźć cokolwiek, może ktoś kupił tam mieszkanie?
    Czy warto zaufać temu KMC ?
  • Gość: mieszkan IP: *.de.ibm.com 16.02.09, 11:56
    Pięterko dobudowane, i nie zazdroszczę mieszkańcom 4go piętra, bo
    odwiedziłam takie mieszkanko w trakcie wichury, jaka swego czasu
    szalała nad Polską. Huk, dźwięki jakby zrywało dach :D Pewnie da
    sięto jakoś stłumić...A po drugie mieszkańcy 3go piętra mogą
    sięcieszyć z mniejszych opłat za ogrzewanie, gdyż ciepło im aż w tak
    znacznym stopniu nie ucieka przez sufit.
    Z oknami mamy problem, ale to standard w KMC jak widać. Akty
    notarialne...niestety akt za garaż nie mógłbyć zawarty w tym samym
    terminie :( Może i lepiej ze względów finansowych, bo za 40 metrowe
    mieszkanie musieliśmy zapłacić 3000zł w lutym 2009r. Info dla
    zainteresowanych.
  • Gość: Kasia IP: *.skslegal.pl 21.01.08, 15:14
    Dom Development-niech każdy kto kupuje od Dom Development uważa na
    nich, są niesumienni, i nie potrafią wykonać prac dobrze. Miałam
    odebrać mieszkanie 3 stycznia 2008 r., ale nie podpisałam protokołu
    odbioru, 21 stycznia kolejny odbiór i nic w tymże czasie nie zostało
    uczynione, dodatkowo metraż jest mniejszy niż w umowie kupna
    mieszkania o jeden cały metr, a to jak wiadomo przy cenach mieszkań
    nie mała sumka. A więc p. R.Pawełek pełnomocnik Dom Development
    tłumaczy się, ze wykonano opinię geodezyjną i wymiary mieszczą się w
    1%, a niestety 1% to 0,558 m2 a nie 1 m2 jak zostało to przeze mnie
    i moją firmę zmierzone- uważajcie, ten developer jest nieuczciwy.
  • damianbsc 10.03.08, 13:44
    ja nie rozumiem - cos nie gra, zebrac sie z sasiadami i zrobic zrzute na
    ''ochrone'' - oni wywioza takich do lasu i kaza kopac doly.....szybko
    przedstawia sprawe, ze klienci NIE SA zadowoleni i ma byc tak i tak...zaraz
    bedzie dobrze. Jakos malo inicjatywy w ludziach!
    --
    Nie jestem Rydzykiem i pomogę innym za friko! Ty też możesz.
  • Gość: oszukana IP: 212.160.172.* 08.04.08, 12:50
    buduje w Markach pod W-wą. buduje fatalnie z dużą ilością usterek -
    które próbuje ukryć. fatanie ma wykonane dachy, więźbę dachową,
    tarasy, balkony, nieszczelne szamba. opóźnienia 2-letnie
  • Gość: gość-Piotr S. IP: *.lcs.net.pl 19.04.08, 17:17
    Witam,
    Radzę omijać szerokim łukiem. Nieudolny Developer.
    Ma problem z dokończeniem inwestycji(1,5 roku opóźnienia) i z
    wykonaniem poprawek wskazanych przez inspektora nadzoru budowlanego
    oraz rzeczoznawców. Do zbudowania kolejnego etapu 10-11 segmentów
    (Marki, ul. Środkowa,Graniczna,Ceramiczna) aby przyciągnąć klientów
    prawdopodobnie zmieni siedzibę firmy. Może działać pod nazwą Włodbud.
    Pozdrawiam
  • Gość: tropiciel dev-syf IP: *.chello.pl 19.04.08, 19:15
    w ząbkach też coś budują ale nikt tych wypocin nie chce kupować !!!
    WYSTRZEGAJCIE SIĘ !!!
  • Gość: ona IP: *.205.13.191.dsl.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 17:44
    właśnie na te segmenty w Markach wziął od nas 100 tys. zł w roku 2008
    do dziś nie oddał mimo wyroku sądu i działań komorniczych, wtedy był dombud sp.z o.o.
    uwaga - ziemia w Markach nie jest jego, buduje na ziemi którą użytkuje na podstawie umowy użyczenia z docelowym jej zakupem; ale do dziś jej nie zakupił, zatem nawet jeśli coś zbuduje, to zabraknie mu kasy na zakup ziemi i zostaniecie z domami bez prawa wejścia do nich UWAGA to oszust
  • Gość: mkb IP: *.devs.futuro.pl 27.04.08, 15:22
    Ten sam właściciel co Dombud.
    100% nieudolności. 15 miesięcy opóźnienia.
    Nie potrafi poprawić usterek,które trudno zliczyć,
    nie ma środków, ani ekipy budowlanej,
    zatrudnia przypadkowe osoby i często im nie płaci.
    Nie zakończył w Markach pierwszego osiedla (kończymy na własną rękę), a teraz
    usiłuje rozpocząć budowę drugiego, warto przed decyzją o zakupie pogadać z
    potencjalnymi sąsiadami.
  • Gość: Kocur6661 IP: *.centertel.pl 16.06.08, 18:35
    Antonii Skrochocki - właściciel fachowiec :) --
    Człowiek na pierwszy rzut oka wzbudza zaufanie. Opowiada o swoich
    sukcesach..tak naprawdę to zwykły oszust, nie ma żadnego kapitału,
    buduje za pieniądze inwestorów i niestety w karygodny sposób je
    marnotrawi. 2 LATA OPÓŹNIENIA!!!!,
    Buduje niezgodnie ze sztuką budowlaną, co zdaniem inspektora
    budowlanego mogło spowodować nieszczęście!!!
    Omijajcie szerokim łukiem
    Pozdrawiam,
  • Gość: GOŚĆ_27_05_2008 IP: 212.160.172.* 07.07.08, 14:39
    Dziś znów na internecie pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży - tym
    razem firmowane jako DOMBUD z Warszawy
  • Gość: zawiedziona IP: 212.160.172.* 27.08.09, 14:28
    Nic dodać nic ująć!!! :((
    No niestety w dalszym ciągu próbuje naciągać ludzi i na stronach
    internetowych umieszcza ogłoszenia. A na placu budowy: Marki, ul
    Środkowa można zobaczyć mury domu, który miał być skończony we
    wrześniu ubiegłego roku 2008. Chwali się I-ym etapem, który niestety
    dokańczali sami mieszkańcy, bo nie skończył pomimo 2-u letnich
    opóźnień.
  • Gość: Klijent IP: 94.254.140.* 27.08.09, 20:20
    Generalnie największy partacz. Milutki przy podpisywaniu umowy, ale nie trzyma się projektów budowlanych, buduje tanim kosztem bylejak i z najtańszych materiałów. Jeszcze nie skończył dobrze wybudować i wynieść się z budowy, a już fuszerki wychodzą na jaw.
    Radzę omijać szerokim łukiem - szkoda energii życiowej na "współprace" z nimi.
  • Gość: a IP: *.kablowka.waw.pl 19.04.08, 23:24
    ARCHE
  • Gość: edw IP: *.centertel.pl 19.05.08, 23:57
    O swoich doświadczeniach z deweloperami można też napisać na e-deweloper.org
  • Gość: Ewik IP: *.hsd1.ca.comcast.net 20.05.08, 08:02
    Czy przy tak wyśróbowanych cenach jak obecnie wciskanie
    ludziom gołych tynków = stan deweloperski mozna wogóle
    mówić o uczciwości? A oni jeszcze prognozują zwyżkę cen.
    W ciągu 3 miesięcy liczba nieruchomości oferowanych
    w Gratce urosła o 100000.
  • Gość: jacek IP: *.dsl.sil.at 20.05.08, 18:52
    ja nie slyszalem - jakies przyklady ???
  • Gość: bambola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 08:42
    Raiffeisen Evolution Project Development, znany między innymi z inwestycji w
    centra handlowe Ferio, przymierza się do nowych inwestycji mieszkaniowych i
    kończy budowę osiedla w Warszawie.


    Bemowo Park powstaje na działce między ulicami Wrocławską i Radiową. Zakończenie
    inwestycji planowane jest na połowę listopada tego roku - dwa lata po jej
    rozpoczęciu. Jej wartość jest szacowana na około 50 milionów złotych. Na Bemowo
    Park składa się osiem 3-4 piętrowych budynków, które pomieszczą 194 mieszkania o
    powierzchni od 47 do 95 m. kw. Obecnie na klientów czeka już tylko 20 lokali.
    Przedstawiciele firmy dodają, że projekt ten nie jest jedyną inwestycją firmy w
    mieszkaniówkę. Już teraz przygotowują się do kolejnej, która powstanie także w
    Warszawie.
  • Gość: KamilR IP: 212.87.0.* 12.10.09, 23:51
    Egrib, coś o nim wcześniej już było
    żeby nie rozwlekać się:
    - nie da się z nimi rozmawiać, trzeba się użerać, wizja przyjemności z
    posiadania własnego mieszkania zanika, mają gdzieś swoją już i tak już fatalną
    opinię
    - jakość pozostawia dużo do życzenia



  • Gość: Ismenia IP: *.subscribers.sferia.net 22.05.08, 20:13
    Nie wiem Karol za co przepraszasz, i co tam było umieszczone, firma Properbud nie jest firmą godną polecenia, niestety ode mnie nikt nic dobrego nie usłyszy o niej, bo zapłaciłam niemałe pieniądze za mieszkanie, a mimo, że nie jestem specjalistą z zakredu budownictwa to widzę mnóstwo rzeczy do poprawy, i mimo, że to zgłaszałam to doprosić się nie można o cokolwiek.
    Zresztą nie wiem czy jest na Polnej jakakolwiek osoba zadowolona z tego jak to wszystko wygląda. Sądzę, że byłoby trudno o takową....
  • Gość: BB IP: *.centertel.pl 26.05.08, 19:54
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Artur IP: *.centertel.pl 24.02.09, 21:58
    Chciałbym kupić stojący już dom od dewelopera Deltacom-Development koło
    Halinowa? Czy ktoś ma jakieś pozytywne lub negatywne doświadczenia z tą firmą?

    Pozdrawiam

    Artur
    atchorz@poczta.fm
  • Gość: AT IP: *.centertel.pl 24.02.09, 22:00
    Co sądzicie o firmie Deltacom-Development.pl ?
  • Gość: NN IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.02.09, 22:29
    przeczytaj ten wpis kilka linijek wcześniej Autor: Gość: BB
    26.05.08, 19:54 oczy ci się otworzą masz do wyrzucenia pieniądze w
    błoto to inwestuj
  • Gość: NN IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.02.09, 11:37
    jak się kupuje samochód należy zrobić przegląd na stacji jak
    kupujesz dom zrób dokładną ekspertyzę od fundamentów po dach wtedy
    będziesz miał pewność, nigdy nie kupuj kota w worku a potem sam na
    tym forum będziesz mógł pozostawić swoją opinę i pomóc innym lub ich
    przestrzec
  • Gość: BB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 14:39
    Witam
    My kupiliśmy kil;ka m-cy temu - mogę dużo powiedzieć o usterkach
    beacina@tlen.pl - jeśli oczywiście nie jest za późnop:)
  • 1maja21 09.07.09, 16:12
    Czy developerzy poprawili swoje wykończenie? czy nadal partaczą?
  • Gość: Wszystko-Wiedzący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 19:15
    To nie jest kwestia partaczenia wykończenia tylko lepienia całości - od
    fundamentów po dach. Te domy nadają się, ale do rozbiórki.
  • 1maja21 09.07.09, 16:13
    Czy nastąpiła poprawa wykończenia u developerów?
  • airguest 21.08.08, 10:19
    moim zdaniem sprawa jest prosta - każdy kto jest niezadowolony z usług
    developera powinien przekazywać swoją opinię innym!
    powiedzmy sobie szczerze, teraz coraz więcej osób zanim podejmie decyzje szuka
    opinii w necie.

    do opiniowania deweloperów służą takie strony jak:
    punkter.pl/kategoria/pozostae/uslugi/deweloperzy/
    pozdrawiam
  • Gość: s IP: *.polcard.com.pl 27.08.08, 16:03
    Eko tez straszyło zrywaniem umów w przypadku jeśli nie godzimy się na odbiór
    techniczny przed zakończeniem robót. Sprawa trafia właśnie na wokandę, prawnik
    mówi ze mają marne szanse.
  • Gość: gość IP: 81.210.81.* 10.12.08, 13:49
    mnie niczym nie straszyli
  • Gość: gość IP: 79.133.193.* 14.06.10, 13:03
    mnie straszyli
  • Gość: uczciwy IP: 89.108.200.* 29.11.08, 12:06
    tak, jest sposób, powstało narzędzie do walki z takimi firmami,
    które czują się bezkarne, bo klient jest głupi...! WWW.GLUPI-
    KLIENT.PL - super pomysł
  • budowa0 29.11.08, 17:49
    Przestrzegam przed podpisywaniem umów z firmą mieszczącą się w Warszawie o nazwie "Światowe Inwestycje Sp. z o.o." ; biura na Cichej i Siennej, stoiska informacyjne w Arkadii i na Woli. Nie budują zgodnie z umową. Nie dotrzymują terminów. Mają gdzieś podpisane umowy. Igrają z prawem. Kompletna ignorancja po wpłaceniu zaliczek. Ogromne trudności z egzekwowaniem ustaleń. Nikt nie kontroluje co dzieje się na budowie. Znajomość branży budowlanej pozostawia wiele do życzenia.
    Próba budowy z nimi to najszybsza droga do grobu i utraty zdrowia.
  • zborowskidwa 29.11.08, 18:42
    proponuje opisac te wszystkie przypadki na www.glupi-klient.pl gwoli
    przestrogii innych!
    --
    zborek
  • Gość: krzempus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 18:57
    prosze o przeslanie do biura na smolna

    wysle im oferty moich super mieszkanek

    od Jaktorowa po Jozefoslaw

    ucziwosc smolnego dewelopera slaw
  • Gość: gość IP: 94.254.214.* 16.02.09, 14:16
    nie ma głupich klientów, o ironio, są tylko uczciwi i nieucziwi
    dewoloperzy, ci drudzy podszywają się pod tych pierwszych!
    Głupi Klient? - nie istnieje, może naiwny i dlatego nieuczciwi
    deweloperzy mają prace, niestety.
  • Gość: kępa IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 20:09
    Elmis-Invest Sp. z o.o.
  • Gość: elmis IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 20:10
    Fuszerki i szantażowanie klientów, nie dotrzymywanie warunków umowy
  • Gość: szklana IP: 81.255.178.* 10.12.08, 15:47

  • Gość: Kolejny zwiedzion IP: *.111.245.171.static.crowley.pl 17.12.08, 14:14
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Waldemar Wolańczyk IP: 87.204.209.* 04.02.09, 13:35
    Z uwagi na powtarzające się nieprawdziwe anonimowe informacje na
    forum dotyczące mojej firmy oświadczam, że moja firma:
    1.Nigdy nie pobierała i nie pobiera zaliczek na poczet prac. Klienci
    płacą zawsze za konkretne etapy prac określone w umowie i to po ich
    wykonaniu, a nie z góry.
    2.Nie ma ani jednego prawomocnego wyroku sądowego , poza jednym
    oszustwem, które obecnie wyjaśnia prokuratura i sąd.
    3.Nigdy nie zerwaliśmy umowy z żadnym klientem. Nie jesteśmy
    deweloperem, nie pobieramy pieniędzy z góry a tylko za etapy w
    umowie, zatem nigdy nie jesteśmy my winni, ani nam nie są winni
    klienci, gdyż etapowość gwarantuje bezpieczeństwo rozliczeń.
    4.Nie pełnimy roli dewelopera, co wydaje się sadzić
    nieuczciwy „obserwator”, gdyż tylko nasza firma gwarantuje własność
    działki od razu i to klient decyduje o losach budowy, jak i o
    rozliczeniach. Jesteśmy tylko i wyłącznie wykonawcą woli
    poszczególnych klientów.
    5.Jako jedyna firma gwarantujemy klientom pełne bezpieczeństwo w
    inwestowaniu. Za niską, stałą cenę klienci nasi nie tylko zakupili
    dom, ale zrobili tez dobry interes (np. segmenty przy ul.Karolinki
    kupowane były po ok. 200 tys. zł, a klienci sprzedawali je po
    wykończeniu po 800-900 tys. zł). Tylko pewna patologiczna
    przypadłość charakterologiczna sprawia, że nieliczni klienci usiłują
    cos jeszcze „ugrać” lub wyłudzić. Na to sobie nigdy nie pozwolę.
    6.Proszę porównać inne oferty domów na rynku i politykę deweloperów,
    czy tez ceny nieruchomości i sposób ich zakupu, a dostrzeżecie
    Państwo nieporównywalną i niezwykle przyjazna klientowi ofertę mojej
    firmy, z czego jestem dumny i nie obawiam się hołoty moralnej
    typu „obserwator”

    Z poważaniem
    Waldemar Wolańczyk
  • Gość: Robert Głuchowski IP: *.aster.pl 09.12.10, 18:30
    Przepraszam p. Waldemara Wolańczyka właściciela firmy P.R.I. EKO-BUD z siedzibą w Warszawie ul. Bartycka 175 paw. 13 za to, że błędna interpretacja mojej wypowiedzi z dnia 27.11.2010 przyczyniła się do powstania nieprawdziwej plotki, iż Waldemar Wolańczyk oszukuje klientów. Padłem ofiarą dezinformacji, nad czym ubolewam.

    Z wyrazami szacunku
    Robert Głuchowski
  • ekobud2011 25.01.12, 15:24
    Warszawa, dn. 04.01.2012 r.


    Sąd Rejonowy
    dla Warszawy–Mokotowa
    ul. Ogrodowa 51 a
    00-873 Warszawa


    Powód: Waldemar Wolańczyk
    zam. ul. Bajeczna 64
    05-502 Bobrowiec
    prowadzący działalność gospodarczą
    pod nazwą P.R.I. EKO-BUD W. Wolańczyk
    ul. Puławska 49 lok. 5
    02-508 Warszawa

    Pozwany: AGORA S.A.
    ul. Czerska 8/10
    00-732 Warszawa



    POZEW
    o naruszenie dóbr osobistych przez Wydawcę Forum Internetowego - platformy zawierającej anonimowe wypowiedzi


    Wnoszę o:
    1. Zasądzenie od pozwanego kwoty 10.000 zł, jako częściowego roszczenia w wysokości 1.000.000 zł w myśl treści art. 445§3 i 445§1 oraz 448 KC.
    2. Zakazanie pozwanemu dalszego naruszania dóbr osobistych powoda poprzez umieszczanie na portalu internetowym Gazeta.pl niezgodnych z prawdą, szkalujących powoda treści.
    3. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10.000 zł (dziesięć tysięcy zł), jako zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną bezprawnym działaniem pozwanego, co jest roszczeniem częściowym wobec kwoty pełnego roszczenia 1.000.000 zł.
    4. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu.
    5. Przeprowadzenie rozprawy również pod nieobecność powoda.
    6. Wydanie wyroku zaocznego w razie zaistnienia przesłanek z art. 339 k.p.c.
    7. Zdecydowałem się na częściowe dochodzenie roszczeń, aby ograniczyć ryzyko finansowe związane ze sporem sądowym. Jako poszkodowany wnoszę o respektowanie przez Wysoki Sąd treści art. 444§3 oraz art. 445 KC, tj. w sprawie uznania jednorazowej zapłaty, jako zadośćuczynienie stratom materialnym i psychicznym na przestrzeni wielu lat. Od wielu bowiem lat domagam się bezskutecznie zaprzestania działania na moją niekorzyść.


    UZASADNIENIE

    1. Wielokrotnie zwracałem się z żądaniem do Wydawcy/Właściciela Forum Internetowego o wykreślenie wszelkich zapisów dotyczących mojej firmy P.R.I. EKO-BUD Waldemar Wolańczyk, jak i mojej osoby, naruszających moje dobre imię, na potwierdzenie czego załączam dokumenty (zał. nr 1).
    2. Wskazywałem na konkretne zapisy, naruszające moje dobre imię i podane w sposób anonimowy i nie weryfikowalny oraz nie mający oparcia w wyrokach sądowych. Szkodliwość zamieszczania tego typu informacji jest nie tylko naruszeniem dobrego imienia mojego i innych osób/firm, ale budowaniem społeczeństwa faszystowskiego, schlebiającego niskim instynktom, donosicielstwu i pomawianiu, a w efekcie podważa i niszczy najważniejsze wartości dla życia publicznego, tj. zaufania, mówienia prawdy i gotowości do świadczenia prawdy, obrony krzywdzonych itp. Lista wartości, w której wymierza wprost lub pośrednio prowadzenie tego typu anonimowych forów, jest długa. Nie w długości tej listy jednak jest bardzo poważny problem niezwykle szkodliwy dla prowadzenia działalności społecznej i zawodowej. Poczucie bezkarności i prawnego przyzwolenia tego typu działalności jest niezrozumiałym faktem i zdumiewać może tu bierność organów ścigania, czemu wydaje się tylko po części sprzyjać slogan, że wolność słowa nie może być niczym skrępowana. Brzmi to wręcz groteskowo w wydaniu tzw. michnikowszczyzny i p.Adama Michnika, zagorzałego wręcz obrońcy dialogu i odpowiedzialności, usprawiedliwiającego nawet bezspornych zbrodniarzy, nazywając ich ludźmi honoru. Wolność – jeżeli nie wiąże się integralnie z odpowiedzialnością za słowo i czyny przeradza się w patologiczne postawy szkodliwe dla życia społecznego i gospodarczego. Rozumienie wolności przez Właściciela i Wydawcę patologicznego forum jest pozbawione odpowiedzialności i tak, jak np. miało to miejsce w przypadku naruszenia dóbr osobistych ministra Radosława Sikorskiego, skutkowało konsekwencjami prawno-finansowymi. Radosław Sikorski i tylko on – nie wiedzieć czemu z jakiego powodu - zyskał przychylność Sądu i wygrał spór z wydawcą anonimowych paszkwili na forum. W moim przypadku, gdy prowadzę firmę inwestycyjną, spotykam się często z zarzutem, że piszą o mnie negatywnie w Internecie na owym anonimowym forum, co skutkuje także obawą przed podpisaniem umów na realizację inwestycji, a nawet i odmową. Zarzuty potencjalnych klientów są jednak formułowane, co może potwierdzić właścicielka agencji „Profit” obsługująca sprzedaż nieruchomości mojej firmy. Zamieszczam oświadczenie p.Anety Niemczak (zał. nr 2), jako dowód na potwierdzenie mojego stanowiska. Można na temat postawy nieetycznej Wydawcy owego forum stworzyć nawet poważną dysertację. Szerszy to bowiem problem i nie ograniczony li tylko do zamieszczania anonimów i „uatrakcyjniania” oraz epatowania wręcz czytelników plugawymi donosami i poglądami patologicznych frustratów i nieuczciwej konkurencji, znajdujących w anonimowej formie wypowiedzi poczucie bezkarności za wypowiadane słowa. Podobnie w anonimowym tłumie kiboli dochodzi do poczucia bezkarności, lecz tu – o dziwo – następuje nawet przesadna reakcja organów porządkowych i ścigania, gdy godzą głośno wypowiadane grupowo hasła w obłudnych polityków, w tym i premiera, który składając publicznie obietnice nie dotrzymuje ich i tym samym narusza prawo! Nikt premiera jednak nie rozlicza, ani nie stawia przed Sądem. Kampania wyborcza, ani fakt bycia premierem nie zwalnia z przestrzegania prawa i nie oszukiwania celowo obywateli. Gdzież tu zatem jest praworządność, równość wobec prawa i państwo prawa? Promowanie i sankcjonowanie anonimowych forum rozbija, skłóca i podjudza ludzi do wzajemnych oskarżeń, procesów i tym samym uderza w tożsamość i poczucie więzi narodowych i obywatelskich podważa wartość fundamentalną - zaufanie. Tę zdolność obóz tzw. michnikowszczyzny posiadł w stopniu najwyższym i to zarówno w przestrzeni społecznej, zawodowej i politycznej. W swoim projekcie rozprawy doktorskiej nt. „Closed Mind. Analiza krytyczna teorii dogmatyzmu Miltona Rokeach’a” (zał. nr 3 – wersja elektroniczna na CD) dokonałem analizy krytycznej postaw uważanych za dogmatyczne wedle rabinowskiej wykładni Miltona Rokeach’a – klasyka w tej dziedzinie. Dokonałem też analizy psychologicznej w tym aspekcie niezwykle bogatej, choć etycznie dwuznacznej Adama Michnika – niewątpliwie guru tej ideologicznej orientacji obcej cywilizacyjnie naszemu narodowi. W swoim drugim projekcie rozprawy doktorskiej pt. „Podmiotowość Obywateli a Instytucje Państwa” (zał. nr 3 – wersja elektroniczna na CD) dokonałem m.in. analizy krytycznej tzw. michnikowszczyzny w sferze politycznej, w zdradzie wspólnie z Wałęsą ideałów Solidarności i budowania struktury instytucji państwa na wzór zaleceń socjotechnicznych ujętych w „Protokołach Mędrców Syjonu”, w „1984 r.” Orwella, czy „Paragrafu 22” Hellera. Ostatnie fakty ujawnione w programie „Bliżej” przez Jana Pospieszalskiego o nikczemnej postawie Bronisława Gieremka są tylko jednym z dowodów słuszności mojej tezy. Ten agenturalny „opiekun” nieżyjącego już znakomitego profesora Giejsztona wsławił się w kreowaniu siebie, jako eksperta samozwańczego „Solidarności”, by ją w istocie rozbijać od środka, podjudzać przywódców Ruchu i tym samym czyniąc ich postawy dwuznacznymi. Celowo ukazuję szerszy kontekst mojego pozwu, bowiem nie tylko w propagowaniu anonimowych paszkwili leży cel tej antypolskiej opcji, ale stworzenie klimatu do rozbicia naszej tożsamości narodowej i wydania nas na żer neoliberalnej hołoty moralnej i na zniewalającą siłę wilczej gęby kapitalizmu w tworzeniu biedy, która demoralizuje w stopniu najwyższym. Stajemy się państwem owładniętym coraz bardziej regułami neokolonializmu, a w nim poczucie godności, własnej wartości i tożsamości stoi ością w gardle amoralnej władzy. Władza demokratyczna może także stanowić władzę totalitarną i autorytarną (przypisywane przymioty jedynie satrapom politycznym), gdy skrywa się za hasłami i pseudo rozdzielną trójwładzą. W istocie władza wykonawcza – gdy stanowi większość – decyduje o personalnym awansie władzy ustawodawczej i sądowniczej. Pozornoś
  • ekobud2011 25.01.12, 15:27
    Warszawa, dn. 24.01.2012 r.


    Sąd Rejonowy
    dla Warszawy–Mokotowa
    ul. Ogrodowa 51 a
    00-873 Warszawa


    Powód: P.R.I. EKO-BUD
    Waldemar Wolańczyk
    ul. Puławska 49 lok. 5
    02-508 Warszawa

    Pozwany: AGORA S.A.
    ul. Czerska 8/10
    00-732 Warszawa



    PISMO PROCESOWE
    uzupełnienie Pozwu z dn. 04.01.2012 r.


    1. Pozew mylnie datowano na dzień 04.01.2011 r., a powinno być 04.01.2012 r.
    2. W swojej linii dowodowej pragnę powołać się na czynne najście na mieszkanie prywatne studenta prowadzącego stronę „Anty-Komor” w celu uniemożliwienia kontynuowania publikowania w Internecie treści rzekomo naruszających dobra osobiste p.Bronisława Komorowskiego. Zabrano komputer. Nic takiego jednak nie zachodzi wobec portalu Agory, choć szkodliwość i zakres patologicznej działalności jest niewspółmiernie szerszy.
    3. W wielu audycjach w mediach wręcz wrze na temat wykorzystywania w celach nawet przestępczych Internetu i to nie tylko w celu naruszenia praw autorskich, o czym jest aż nazbyt hałaśliwie, ale o naruszaniu dobrego imienia osób i firm w sposób anonimowy do zwalczania w sposób nieuczciwy konkurencji. W tym zakresie istnieje niezrozumiała i nieakceptowalna synekura (od łac.: syne-brak i kura-troska) wydawcy forum, jak i Wymiaru Sprawiedliwości. Według Andrzeja Jonasa, red. The Warsaw Voice wolność to nie dowolność (TV Polsatu „To był tydzień na świecie” 22.01.2012 r.). paradoksalnie to rząd premiera Rakowskiego o korzeniach totalitarnych morderczego systemu stalinowskiego, jako jedyny (sic!) uznał donosy anonimowe, jako bezprawne i nie podlegające rozpatrywaniu. W 1988 roku wydano najbardziej prorozwojową ustawę o gospodarce przez ten rząd, a potem tylko psuto prawo i gospodarkę. Wybiórczość wydawcy forum wręcz szokuje w pomieszaniu znaczeń pojęć i rozmyciu ich rzeczywistych znaczeń. Agora – piewca dialogu i otwarcia na innych - knebluje usta wielu dziennikarzom (np. Rafałowi Ziemkiewiczowi), choć sama zatrudnia donosiciela Maleszkę i w tym chociaż jest spójna z promocją anonimowego donosicielstwa i paszkwilanctwa. Na to jednak zgody nie ma i stąd mój pozew należy uznać ze wszech miar za uzasadniony, a kwota roszczenia jest tylko niewielką rekompensatą za lata uporczywego, świadomego szerzenia patologii i działania na szkodę mojej firmy i naruszania moich dóbr osobistych, w czym nie jestem odosobniony. Rozważam nawet możliwość powołania Stowarzyszenia Poszkodowanych przez portal Agory promujący anonimowe donosicielstwo. Kwota roszczenia na pewno nie uszczupli w sposób znaczący majątku koncernu wyrosłego na szachrajstwie i trefnym biznesie, co jestem w stanie udowodnić przed Sądem (np. Witold Kieżun „Patologia Transformacji”, Wyd. Poltex 2012r.).




    Do wiadomości:
    1. Prokuratura Okręgowa ul. Chocimska 28 (00-791) Warszawa
    2. „Uważam, Rze…” e-mail: redakcja@uwazamrze.pl
    3. Rzeczpospolita e-mail: listy@rp.pl
    4. Gazeta Polska e-mail: sekretariat@gazetapolska.pl
    5. Newsweek e-mail: redakcja@newsweek.pl
    6. Wprost e-mail: m.buczek@wprost.pl
    7. Polityka e-mail: internet@polityka.com.pl
    8. TVP Info e-mail: info@tvp.pl
    9. TVN24 e-mail: kontakt24@tvn.pl
    10. Telewizja TRWAM e-mail: sekretariat@tv-trwam.pl
    11. Nasz Dziennik e-mail: redakcja@naszdziennik.pl
    12. Super Express e-mail: listy@se.com.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.