Dodaj do ulubionych

Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi...

IP: 10.32.22.* 29.11.01, 11:03
Czy ktos z Was kupil mieszkanie na osiedlu Zielone Zacisze??
Ja kupilam i jak na razie (odpukac) jestem bardzo zadowolona ze wspolpracy z
tym developerem.
Szukam sasiadow w celu wymiany doswiadczen - odbor mieszkan juz w grudniu:-)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomala Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.ciop.waw.pl 03.12.01, 08:24
      Witam wszystkich sasiadów,
      odebrałem umowe w piątek, deweloper jest O.K., szkoda tylko że troche za mało elastyczny podczas
      negocjacjowania umowy, ale i tak udało mi sie zmienic pare punktów oraz uzyskać mały rabacik.
      Jeżeli pospisujecie akt notarialny w dniach 17 - 22 grudzień, no to "wstępny" odbiór odbędzie się w
      ciagu dwóch tygodni (info od p. Bolińskiego). Wiadomo im szybciej podpiszemy akt tym szybciej
      bedziemy płacić czynsz - oczywiscie jeszcze gmina musi odebrać budynek.
      Martwi mnie tylko to że tak mało osób wykupiło mieszkania w etapie A (około 110 mieszkań
      sprzedanych na 229 możliwych).
      Mam jeszcze pytanie a propos doswiadczeń przy podpisywaniu aktu natarialnego, bo wiem że
      kilkanascie osób już to zrobiło. Na co trzeba zwracać uwagę!!??????

      Pozdrawiam i cieszę się że nabieramy tempa w kontaktowaniu się ze soba.
      Szczerze namawiam pozostałych...

      Tomala
      • Gość: Aneta Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: 10.32.22.* 03.12.01, 09:31
        Witam ponownie!

        Mam te same informacje co Tomala. Odbior mieszkan powinien nastapic w ciagu
        najblizszych dwoch tygodni:-)) Potem akty notarialne.

        Dowiedzialm sie tez ze mieszkania beda zarzadzane przez wspolnote mieszkaniowa.
        Nie bardzo sie orientuje w zasadach dzialania takiej organizacji.
        Chyba bedziemy musieli aktywnie uczestniczyc w zyciu osiedla??:-)))

        Mam pytanko do aktu notarialnego - jak bedzie wygladala platnosc?
        Mozna zaplacic za uslugi notariusza z opoznieniem?
        I jeszcze jedno - czy w cene naszego mieszkania jest wliczony udzial w gruncie?
        Przegladajac umowe stwierdzilam ze chyba nie....
        Moze ktos z sasiadow i sasiadek mnie oswieci???
        Pozdrawiam!

        PS. Czy ktos z was kupil mieszkanie takie jak pokazowe????
      • Gość: czajka Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: 195.205.132.* 03.12.01, 10:04
        skąd wiesz, że ile mieszkań wykupiono ? ja się usiłowałam kilka razy dowiedzieć
        i zawsze mi mówili, że 80% mają sprzedanych; interesowało mnie to bo chciałam
        zmienić mieszkanie na mieszkanie o tym samym metrażu tylko od innej strony, i
        podobno nie było takich ???
        rozumiem, że to taki trick, żeby ktoś szybko kupił jak się dowie że już prawie
        nie ma danych mieszkań .....
        Czajka
          • Gość: Sloum Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.inteligo.com.pl 04.12.01, 17:17
            Czesc Aneta
            Dostalas mojego maila? Az milo popatrzec jak towarzystwo sie ruszylo.
            w ktorej klatce mieszkasz? Ja tez mam mieszkanie na parterze od strony osiedla 2
            klatka nr 50.

            pozdrawiam

            moj mail Sloum@poczta.onet.pl

            Gość portalu: Aneta napisał(a):

            > Jest mozliwe ze mimo polowy sprzedanych mieszkan nie ma takiego mieszkania jak
            > chcesz. Ja kupilam mieszkanie z bardzo dobrej strony (slonecznej, nie we
            > wnekach) ale na parterze. Chcialabym zamienic na wyzsze pietra ale nie ma..
            > Najlepsze mieszkania byly juz sprzedane dawno.

        • Gość: Tomala Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.ciop.waw.pl 03.12.01, 13:05
          Gość portalu: czajka napisał(a):

          > skąd wiesz, że ile mieszkań wykupiono ? ja się usiłowałam kilka razy dowiedzieć
          >
          > i zawsze mi mówili, że 80% mają sprzedanych; interesowało mnie to bo chciałam
          > zmienić mieszkanie na mieszkanie o tym samym metrażu tylko od innej strony, i
          > podobno nie było takich ???
          > rozumiem, że to taki trick, żeby ktoś szybko kupił jak się dowie że już prawie
          > nie ma danych mieszkań .....
          > Czajka

          Ogólnie rzecz biorąc (od około miesiąca czasu) pracownicy biura sprzedaży dostali zakaz informowania o
          liczbie sprzedanych mieszkań - chodzi po prostu aby nas nie wystraszyć tą liczbą. Zgadzam się z Anetą,
          że dobrze oswietlone mieszkanka są sprzedane - wiem bo widziałem rozkład sprzedanych mieszkań w
          całym budynku. Podejrzewam, że te 80% dotyczy strony od tzw. "podwórka". Mam nadzieję że
          inwestor (chociaż to amerykanie i ponoć mają kupę kasy i tak im bardzo nie zależy na szybkiej sprzedaży)
          stanie się bardziej elastyczny i zmniejszy cenę (która jest dosyć wysoka jak na Bródno!!!) mieszkań z
          oknami na ulicę - nie ma co ukrywać te mieszkanka są gorzej oswietlone a ponadto narażone na hałas z
          ulicy.
          Tak jak wspomniałem wczesniej więcej niż połowe mieszkań sprzedanych nie mają, co może okazać się
          dla nas bardzo kosztowne - chodzi oczywiscie o wspólne wydatki związane z zarządzaniem
          nieruchomoscią.
          Ale myslę że nie ma co się martwić na zapas, bo można długo wymieniać nazwy gorszych deweloperów.

          Pozdrawiam i napiszcie cos o tych aktach notarialnych!!!
          • Gość: stewald Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.*.*.* 03.12.01, 18:19
            Pierwsza ratę wpłacałem w marcu i wtedy było 10% sprzedanych mieszkań. Kupiłem
            mieszkanie na I piętrze 53 m2 i nie miałem juz wielkiego wyboru. Sądzę, że te
            mniejsze szybciej się rozeszły a pozostały do sprzedaży mieszkania o większym
            metrażu. A jeżeli chodzi o mieszkania z oknami od podwórka to są to wyłącznie
            mieszkania od 60 m2 wzwyż. Te mniejsze były tylko od ulicy z wyborem albo
            południowy róg danej części albo północny. A jeśli chodzi o umowę notarialną to
            jestem ciekaw jaki będziemy płacić podatek od czynności prawnych: 2% od
            wartości mieszkania czy 2% od udziału w gruncie? Podobno żeby płacić wg
            drugiego wariantu trzeba mieć w akcie rozdzieloną cenę na grunt i mieszkanie.
            No i ile będzie wynosić czynsz? Może ktoś się orientuje w tych sprawach bo
            jeszcze o tym z deweloperem nie rozmawiałem.
          • priv Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... 16.12.01, 20:45
            No tak... Przymierzyłem się bardzo poważnie do mieszkanka w ZZ, ale niestety po
            obejrzeniu ich w niezliczonej ilości, doszedłem błyskawicznie do wniosku, że
            większość jest mieszkaniami ciemnymi, ze względu na to, że są cofnięte i szybko
            będzie znikało słoneczko, bądź też są okna pod balkonami, czy też zbyt małe by
            przyzwoicie były oświetlone. Mimo wszystko miło czyta się listy ludzików -
            sąsiadów. Życzę Wam powodzenia. Ja ostatecznie zamieszkam na Gocławku i również
            odbieram w grudniu. Jest tańsze z m2. A co do umowy... praktycznie mam taką jaką
            chciałem, a wszystkie papiery dostałem od ręki. Pozdrawiam Was serdecznie :-))


            Gość portalu: Tomala napisał(a):

            > Gość portalu: czajka napisał(a):
            >
            > > skąd wiesz, że ile mieszkań wykupiono ? ja się usiłowałam kilka razy dowie
            > dzieć
            > >
            > > i zawsze mi mówili, że 80% mają sprzedanych; interesowało mnie to bo chcia
            > łam
            > > zmienić mieszkanie na mieszkanie o tym samym metrażu tylko od innej strony
            > , i
            > > podobno nie było takich ???
            > > rozumiem, że to taki trick, żeby ktoś szybko kupił jak się dowie że już pr
            > awie
            > > nie ma danych mieszkań .....
            > > Czajka
            >
            > Ogólnie rzecz biorąc (od około miesiąca czasu) pracownicy biura sprzedaży dosta
            > li zakaz informowania o
            > liczbie sprzedanych mieszkań - chodzi po prostu aby nas nie wystraszyć tą liczb
            > ą. Zgadzam się z Anetą,
            > że dobrze oswietlone mieszkanka są sprzedane - wiem bo widziałem rozkład sprzed
            > anych mieszkań w
            > całym budynku. Podejrzewam, że te 80% dotyczy strony od tzw. "podwórka". Mam na
            > dzieję że
            > inwestor (chociaż to amerykanie i ponoć mają kupę kasy i tak im bardzo nie zale
            > ży na szybkiej sprzedaży)
            > stanie się bardziej elastyczny i zmniejszy cenę (która jest dosyć wysoka jak na
            > Bródno!!!) mieszkań z
            > oknami na ulicę - nie ma co ukrywać te mieszkanka są gorzej oswietlone a ponadt
            > o narażone na hałas z
            > ulicy.
            > Tak jak wspomniałem wczesniej więcej niż połowe mieszkań sprzedanych nie mają,
            > co może okazać się
            > dla nas bardzo kosztowne - chodzi oczywiscie o wspólne wydatki związane z zarzą
            > dzaniem
            > nieruchomoscią.
            > Ale myslę że nie ma co się martwić na zapas, bo można długo wymieniać nazwy gor
            > szych deweloperów.
            >
            > Pozdrawiam i napiszcie cos o tych aktach notarialnych!!!

            • Gość: Kasia Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.proszynski.pl 06.12.01, 16:14
              Gość portalu: Sloum napisał(a):

              > Potwierdzam, bylem w biurze na Zaciszu wczoraj i tez mi mowili ze akty beda
              > podpisywane w styczniu, a VAT 7 % bo tak wynika z ustawy (0% bylo wprowadzone
              > rozporzadzeniem do konca tego roku).
              >
              > Pozdrawiam

              co to znaczy - do czego dopłacimy 7%? do całej sumy? czy do tej części która
              będzie wpłacona po nowym roku?

              A co z kluczami - czy też mamy czekać do stycznia?
              CZY KTOŚ JUŻ ODEBRAŁ MIESZKANIE?
                • Gość: czajka Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: 195.205.132.* 07.12.01, 09:35
                  ja nie będę dyskutować bo mam wyraźnie w umowie napisane, że jeżeli przepisy
                  podatkowe zmienią się do momentu podpisania aktu notarialnego o przeniesienie
                  własności mieszkania, to będę musiała ten VAT zapłacić, i tak się cieszę że to
                  będzie 7% a nie 22%, miałam tylko nadzieję, że będzie można faktycznie odebrać
                  mieszkanie w tym roku i w tym roku podpisać ten akt notarialny bo też wszystko
                  mogłabym zapłacić do końca roku; no chyba ze ktoś z Was wynegocjował jakieś
                  zmiany w tym punkcie umowy
                  • Gość: Tomala Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.ciop.waw.pl 07.12.01, 12:28
                    Ludzie spokojnie,
                    Czajka nie potrzebnie wprowadzasz sąsiadów w błąd. Dzwoniłem do biura i w sprawie vatu dostałem
                    konkretną odpowiedź - nie jest ważne kiedy odbierzesz mieszkanie, kiedy podpiszesz akt ważne są
                    tylko wpłaty. Jeżeli zapłacisz w tym roku więcej niż 50% wartosci mieszkania, a resztę w przyszłym
                    roku to od kwoty wpłaconej w roku 2001 płacisz vat 0% a od kwoty wpłaconej w 2002 - 7% (należy
                    przypilnować księgowosć aby wystawiły fakturkę!!!). Potwierdzili mi to w biurze sprzedaży dodatkowo
                    przysyłając opinię prawną przygotowaną specjalnie na takie ataki histerii. Uważam że deweloper jest
                    w porządku i klient jest dla nich najważniejszy. Należy tylko uważać na to z kim się rozmawia w biurze
                    sprzedaży, gdyż pracują w nim 2-3 osoby mało doswiadczone w tej branży. W tak ważnej kwesti
                    najlepiej wczesniej rozmawiać z dyrektorem, a nie robić zamieszanie na forum.
                    Ponadto to że przeniesli początkowo akty notarialne z marca 2002 na grudzień 2001 swiadczyło o
                    dobrej woli dewelopera i refleksie w podejmowaniu decyzji (szczególnie przy tak nie stabilnej sytuacji
                    w kraju zarządzanym przez Belkę).Takie podpisanie aktu musiałoby być warunkowane odbiorami
                    wstępnymi, ewnetualnym usuwaniem usterek i wszystko by sie odbywało w szybkim tempie zależnym
                    od Starosty, bo jeszcze budynek musi być odebrany przez gminę. A co nagle to po diable. W związku z
                    odwołaniem 22%vatu zrezygnowali z tego pomysłu. Proste.
                    • Gość: czajka Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: 195.205.132.* 07.12.01, 12:35
                      Gość portalu: Tomala napisał(a):

                      > > Czajka nie potrzebnie wprowadzasz sąsiadów w błąd...

                      nikogo nie zamierzałam wprowadzać w błąd, dzwoniłam do biura tak mi odpowiedzieli
                      jak odpowiedzieli, umowę sobie przeczytałam i postanowiłam się skonsultować
                      tutaj, czemu zresztą forum ma służyć, dowiedziałeś się to fajnie, ale nie mów że
                      wprowadzam zamieszanie.., zaraz stwierdzę że nie ma sensu o nic się tu pytać bo
                      zaraz ktoś cie opieprza za zamieszanie,

                    • Gość: kasia Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.proszynski.pl 07.12.01, 13:57
                      Tomala, uważam, że nie masz nie masz racji zbytnio im wierząc. Mi wcale nie
                      powiedzieli, że skoro nie ma 22 % Vat, to przekładają akty, żeby załatwić to
                      spokojnie, tylko że na 99% są pewni, że uda im sie odebrać budynek (1% na
                      niespodziewane choroby komisji odbierającej i inne wypadki) - i że jeśli
                      takiego niespodziewanego wypadku nie będzie, to zdążą z odbiorem i aktami.
                      Dlaczego teraz przekładają, żeby załatwić to spokojnie? Skoro naobiecywali, nie
                      powinni zmieniać zdania bez zapoznania sie z naszą opinią. Niech po prostu
                      powiedzą, że nie zdążą, a nie że dla dobra klientów wolą załatwiać spokojnie.
                      A tak wogóle ze dwa tygodnie temu przysięgali i dawali sobie głowę uciąć,
                      że odbiorą w grudniu
                      • Gość: Aneta odbior IP: 10.32.22.* 07.12.01, 14:08
                        Sluchajcie, wydaje mi sie ze inwestor MUSI oddac mieszkania w grudniu.
                        Tak jest zapisane w umowie (termin oddania budynku 31 grudnia 2001)
                        Jezeli to sie opozni to inwestor bedzie placil kary.
                        Moze tego uniknac jesli opoznienie wynika z przyczyn od niego niezaleznych, ale
                        nie mielismy do czynienia ani z wichura, ani gradem, ani chorobami calej ekipy
                        budowlanej:-))
                        Jestem wiec dobrej mysli i juz nie moge sie doczekac kluczy:-)))

                        A co do aktu - nawet sie ciesze ze bedziemy je podpisywac w styczniu, jeden
                        miesiac dluzej do zbierania kasy na oplaty:-))))
                        Pozdrawiam i wielkie dzieki za to ze sie odzywacie.
                        Dzieki Wam jestem na biezaco w sprawach dotyczacych ZZ:-))))
                        • Gość: czajka Re: odbior IP: 195.205.132.* 07.12.01, 14:18


                          > A co do aktu - nawet sie ciesze ze bedziemy je podpisywac w styczniu, jeden
                          > miesiac dluzej do zbierania kasy na oplaty:-))))


                          To racja, jak sobie pomyślę, że oprócz wszystkiego jeszcze muszę zapłacić za
                          notariusza itd to mi lekko słabo ;))



                        • Gość: KASIA Re: odbior IP: *.proszynski.pl 07.12.01, 14:23
                          ANETA - CO MYSLISZ O TYM:

                          ODBIÓR MIESZKAŃ PRZEZ LOKATORÓW POWINIEN NASTĄPIĆ PO ODBIORACH TECHNICZNYCH,
                          CZYLI NAJPIERW ODBIERA GMINA (KOMINIARZE, STRAŻACY ITP) A DOPIERO PÓŹNIEJ TY.
                          jEŚLI GMINA NIE ODBIERZE W TYM ROKU - DLATEGO TEŻ NIE BĘDZIE AKTÓW- TO W JAKI
                          SPOSÓB MOZE ODEBRAĆ LOKATOR?
                          • Gość: Aneta Re: odbior, no fakt:((( IP: 10.32.22.* 10.12.01, 09:26
                            Kasiu - masz racje.
                            Bylam w sobote na budowie (widzialam tez moje mieszkanko - suuuper) i niestety
                            nie ma co liczyc na otrzymanie kluczy w grudniu.
                            W tym tygodniu inwestor ma informowac lokatorow o terminach pierszych odbiorow
                            technicznych, potem bedzie drugi odbior techniczny a potem dopiero klucze do
                            raczki...:(((

                            A to, ze w umowie jest napisane - inwestor zobowiazuje sie do zakonczenia
                            budowy w grudniu 2001 nie oznacza ze w grudniu dostaniemy klucze...:(((

                            No coz, chyba jestem naiwna:-)))
                            Pozdr.
                • Gość: kasia Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.proszynski.pl 07.12.01, 11:48
                  nie wszyscy - niektórzy mają w umowie z bankiem zapis, że ostatnia rata jest
                  płacona w ciągu 7 dni po odbiorze. A jaką masz gwarancję, że odbierzesz w tym
                  roku? Żadnej; przecież deweloper obiecywał, że akty będą w tym roku - i nie
                  udało się. Do końca roku zostało już tylko 24 dni (w tym święta), a o odbiorach
                  jakoś nic nie słychać.
                  Niestey, uważam, że deweloper nie jest do końca z nami szczery (choć i tak jest
                  super w porównaniu z innymi) - np. wczoraj przez telefon mówili, że decyzja o
                  aktach zapadnie dziś - a jak sami wiemy, niektórym już przyznali sie, że w tym
                  roku nie podpiszemy.
                    • Gość: Tomala Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.ciop.waw.pl 07.12.01, 12:35
                      Gość portalu: kasia napisał(a):

                      > Bardzo tego nam wszystkim życzę - ale czy możesz podać bardzo konkretnie numer
                      > ustawy, z dnia..., ost. zmiana, pozycja, itd ?

                      Wszystko maja w biurze sprzedaży, popros o przesłanie faksem opini prawnej w sprawie opodatkowania
                      podatkiem vat sprzedaży mieszkań - 4 strony. Podane są ustawy, artykuły, paragrafy...

                      Pozdrowienia
                  • Gość: Monia Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.proszynski.pl 07.12.01, 19:28
                    Gość portalu: stewald napisał(a):

                    > Acha i proszę nie przejmować się zapisem w umowie odnośnie VAT, bo zgodnie z
                    > ustawą czas podpisania aktu nie ma znaczenia, liczą się daty wpłat.
                    > Potwierdzone na 100% u dewelopera.
                    Z boku przyglądam się ożywionej dyskusji i już parę razy chciałam coś
                    skomentować, ale zrobili to za mnie inni.
                    Do tej pory udawało mi się zachować zimną krew i nie wpadać w panikę, ale w końcu
                    uległam masie.
                    Bardzo chciałabym, żeby sugestia Anety, że akt notarialny w styczniu, to więcej
                    czasu na zgromadzenie pieniędzy i te wszystkie informacje, że VAT od nie
                    wpłaconych rat okazały się nie tylko jej marzeniem.
                    Chiałabym, żeby Turret okazał się najlepszym developerem i żebym mogła go polecać
                    innym - przyszłym mieszkańcom osiedla.
                    Niestety, informacje udzielane różnym klientom są różne.
                    Ja dla odmiany usłyszałam (jeszcze wtedy, gdy była ogólna panika w związku z 22%
                    podatkiem), że interpretacja przepisów może być taka (lub jest taka), że
                    developer nie może sprzedać mieszkania w kawałkach i za moment sprzedania
                    (usługi) uważa się akt notarialny. Na pytanie "Czy może być faktura faktury?"
                    otrzymałam odpowiedź TAK - niestey ustną. Jako laik w sprawach podatkowych
                    zdziwiłam się, że do ulgi budowlanej ta faktura jest wiążąca a do VAT-u nie, ale
                    jak się później okazało są to dwie różne sprawy, więc przestałam zadawać pytania,
                    bo zgłupiałam kompletnie. Czyżby punkt widzenia znowu zależał od punktu siedzenia?
                    Może to kolejna historyjka wymyślona na potrzebę chwili?
                    Jednak wciąż mam nadzieję, że wszystko ułoży się pomyślnie.
                    • Gość: stewald Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 20:35
                      Ja natomiast rozmawiałem bezpośrednio z ksiegowością na ul. Dąbrowskiego i
                      proszą żeby najpóźniej ostatnią ratę zapłacić zaraz po świętach, wtedy nie
                      będzie VAT-u od tej raty. A fakturkę mogą wystawić nawet w 2002 roku z datą
                      wsteczną, najważniejsze żeby ta rata wpłynęłą w grudniu. I nie ma co już
                      dyskutować o tym VAT-ie bo to są pewne informacje, możemy na 100% przyjąć, że
                      od rat wpłaconych w tym roku nie zapłacimy VAT-u.
                      • Gość: TomCzech Re: Zielone Zacisze Turret Poland - sąsiedzi... IP: *.ecard.pl 15.12.01, 15:54
                        Witam,
                        mam trzy kamyczki do ogrodka na Zielonym Zaciszu!!
                        1. rowniez podpisalem umowe na mieszkanie etap A (chyba trzecia klatka od
                        Kondratowicza, okna na Sw Wojciecha, 4 pietro) - sa tu jacys potencjalni
                        sasiedzi?

                        2. jesli chodzi o VAT, to na wlasne uszy slyszalem komentarz Pani Wiceminister
                        Finansow, wypowiedziany w momencie najwiekszej burzy wokol 22% VAT:"(...)
                        istotna jest data wystawienia faktury (...)". Tak wiec wplacajac 100% przed
                        31.12.2001 mozna spac spokojnie :-). Mysle, ze wypowiedz byla obliczona na
                        uspokojenie naszych roztrzesionych nerwow.

                        3. i jeszcze pytanie. mam mieszkanie, ale negocjuje miejsce postojowe w
                        parkingu podziemnym. cena 30.000 brutto jest zwalajaca z nog i probuje troche
                        urwac - jest ciezko! :-))) Czy komus z Was udalo sie wykrecic jakis rabat? i
                        ile to bylo?

                        Moj email: tczechowicz@wp.pl
    • Gość: Aneta CO SIE DZIEJE??? IP: 10.32.22.* 20.12.01, 13:06
      Mielismy miec odbior mieszkan (chociaz techniczny) przed swietami (tak mowily
      panie z biura na budowie).
      W umowie jest napisane ze inwestor poinformuje o terminie odbioru z
      dwutygodnipowym wyprzedzeniem. Jak na razie nic nie dostalam!
      Za dwa tygodnie to bedzie juz styczen!
      Na dodatek od dwoch dni nie moge sie dodzwonic do Turret-a na Dabrowskiego.

      Troche mnie to denerwuje!
      Czy ktos cos wie, moze ktos juz odbiera mieszkanie.
      Blagam, napiszcie cos !
      Pozdrawiam - zestresowana sasiadka:-)
      • Gość: KASIA Re: CO SIE DZIEJE??? IP: *.proszynski.pl 20.12.01, 13:16
        ANETA -NIE DENERWUJ SIĘ. NIE ZAWIADAMIAJĄ O ODBIORACH, BO TO NIE SĄ JESZCZE
        WŁAŚCIWE ODBIORY - PO PROSTU MOŻNA JUŻ WSTĘPNIE OGLĄDAĆ MIESZKANIA I ZGŁASZAĆ
        USTERKI - JEŚLI W OGÓLE SĄ. DZWONI SIĘ DO BIURA SPRZEDAŻY I UMAWIA
        NA "LUSTRACJĘ" - JAK TO NAZWAŁ BOLIŃSKI. (PON-SOB, 9.00 - 15.00). JEŚLI NIE
        ZROBISZ TEGO TERAZ, TO MOŻESZ ODEBRAĆ MIESZKANIE "PO BOŻEMU", CZYLI PO ODBIORZE
        PRZEZ GMINĘ. ALE SKORO JUŻ MOŻNA OGLĄDAĆ, TO CZEMU Z TEGO NIE SKORZYSTAĆ?
      • Gość: Tomek Re: CO SIE DZIEJE??? IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.12.01, 13:26
        Część lokatorów dokonała już wstępnych odbiorów technicznych, które nie czynią
        niczego szczególnego poza zgłoszeniem usterek. Jeżeli chcesz to to samo możesz
        zrobić sama oglądając lokal, spisując usterki na kartce i oddając kartkę w
        biurze sprzedaży. W tym tygodniu zawieszono wstępne odbiory z architektem i
        kierownikiem budowy ze względu na pracę kierownictwa budowy przy oddawaniu
        budynku gminie. Ma to przyspieszyć ostateczne oddanie bydunku. (są to
        wiadomości z wtorku).
        Czołem.
        • moniamoniamonia Re: CO SIE DZIEJE??? 20.12.01, 16:46
          Tomku,
          to znaczy, że ktoś już dokonał wstępnego odbioru i dostał dokument
          potwierdzający, czy poprostu oglądał swoje mieszkanko w towarzystwie architekta
          i inspektora nadzoru i zapisał na skrawku papieru swoje uwagi? Jak to się
          odbywa? Odebrałeś w ten sposób,czy są to tylko informacje z biura sprzedaży?
          • Gość: Tomek Re: CO SIE DZIEJE??? IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.12.01, 17:10
            Osobiście nie odbierałem ale niektórzy lokatorzy tak. Miałem odbierać w tym
            tygodniu ale z uwagi na inne prace kierownika budowy zostało to przesunięte. W
            biurze sprzedaży powiedziano mi, że wstępne odbiory mają jedynie na celu
            wyłapanie usterek i nie kończą się żadnym oficjalnym protokołem poza listą uwag
            spisaną na kartce. Widziałem takie listy złożone przez tych co już odbyli
            wstępny odbiór w towarzystwie architekta i kierownika - krótki opis bądź
            zgłoszenie braku usterek. Tak się złożyło, że w sobotę byłem w swoim mieszkaniu
            i zrobiłem w pamięci taką listę. We wtorek złożyłem ją w biurze sprzedaży.
            Według pracowników biura odbiór wstępny nie jest niczym wiążącym. Chodzi
            jedynie o usterki. Jeżeli w trakcie takiego odbioru (bądź samodzielnych
            oględzin) coś przegapimy to w trakcie odbioru oficjalnego będzie można
            wskazywać kolejne usterki.

            Pozdrawiam, Tomek.
            • Gość: taurus Re: CO SIE DZIEJE??? IP: *.retsat1.com.pl 22.12.01, 17:38
              Dokladnie - przez ostatnie 2 tygodnie mozna bylo dokonywac odbioru wstepnego,
              czyli tak na prawde obejrzenia mieszkania i spisania uwag na kartce. Ja tak
              zrobilem majac nadzieje, ze zgloszenie ewentualnych uwag wczesniej zaoszczedzi
              mi troche czasu po wlasciwym odbiorze. Chyba dobrze zrobilem, bo usterek
              bylo "troche" :(
              • Gość: Aneta Re: CO SIE DZIEJE??? IP: 10.32.22.* 27.12.01, 08:19
                Mozesz napisac jakie usterki znalazles?
                My, kiedy bylismy ostatni raz na budowie zauwazylismy ze w malym pokoju w rogu
                pokoju rusza nam sie podloga (!).
                Gdy sie ja mocno nacisnie to minimalnie sie ugina. To raczej nie jest normalne,
                zwlaszcza biorac pod uwage to, ze na podlodze bedzie klepka czy panele i
                wszystko mi sie przez te ruszajaca podloge rozwali:-))
                Pozatym w lazience mam pret zbrojeniowy:-)))
                Na razie jednak nie spisywalismy usterek. Byc moze w te sobote podjedziemy na
                osiedle i zrobimy liste usterek:-)))
                Pozdrawiam
                PS. Zaloze nowy post na temat notariusza. Mam kilka pytan:-)
                • Gość: stewald Re: CO SIE DZIEJE??? IP: *.*.*.* 27.12.01, 12:10
                  Też chciałem obejrzeć swoje mieszkanie, ale niestety powiedziano mi, że
                  mieszkania są już zamknięte a człowiek z kluczami ma urlop i nikt inny nie ma
                  do nich dostępu. Dopiero gdzieś 8 stycznia kazano mi się dowiedzieć czy będzie
                  jeszcze taka możliwość przed odbiorem.
                • Gość: taurus Re: CO SIE DZIEJE??? IP: *.retsat1.com.pl 29.12.01, 16:38
                  No wlasnie - najwiecej uwag bylo odnosnie podlog i to we wszystkich
                  pomieszczeniach. W naroznikach i w progach byly wzniesienia, nie wspominajac
                  juz o uginaniu. Poza tym sciany w lazience nie byly za dobrze wykonczone, otwor
                  na drzwi byl za waski itp. Jednym slowem trzeba zwrocic uwage na wszystko. Nie
                  wiem, jak by wypadly sciany gdybym mial przy sobie poziomnice i katownik :)
                  • moniamoniamonia Re: CO SIE DZIEJE??? 02.01.02, 15:53
                    Ja również mam za mało miejsca na zamontowanie drzwi 80. w sypialni. Nie mogę
                    po prostu go poszerzyć, bo ten otwór drzwiowy to nie dziura w ścianie, lecz
                    tunelik między dwiema równoległymi ścianami. Nie chcę montować zbyt wąskich
                    drzwi, ani stosować nietypowego rozwiązania. Wygląda na to, że wypadałoby
                    przesunąć ścianę rozdzielającą pokój i sypialnię. Developer znienawidzi mnie
                    już ostatecznie. Czy może miałeś podobną sytuaję, jeśli tak, to jaka jest twoja
                    decyzja?
                    Monika.
                • mikalafas Re: CO SIE DZIEJE??? 31.12.01, 13:29
                  Witam!
                  Jesteśmy już po wstępnym odbiorze i też zwróciliśmy uwagę na "ruchomą" podłogę.
                  Facet, który nas oprowadzał wyjaśnił, że jest to wbrew pozorom sytuacja zdrowa
                  i wynika z zastosowanej technologii. Podobno jest to wykonane według stosownych
                  norm itd. Jakaś starsznie ważna wewnętrzna komisja budowlana już to podobno
                  oglądała. Zwróćcie uwagę na okna. U nas kilka odstawało i źle się zamykało.
                  To chyba tylko kwestia regulacji ale zawsze coś. Poza tym radzę przyjżeć się
                  czy ściany są proste i czy łączą się z sufitem i innymi ścianami pod kątem
                  prostym - czasem zdarzają się łączenia zaokrąglone co później sprawia sporo
                  kłopotu. Poza tym ciężko nam było się do czegoś przyczepić. Pewnie wszystkie
                  usterki wyjdą dopiero po jakimś czasie.
                  Pozdrawiamy wszystkich sąsiadów i życzymy szczęśliwego i beztoskiego mieszkania!
                  • Gość: gość Uwaga !!!!!!! IP: *.mofnet.gov.pl 07.01.02, 09:12
                    Chcę przestrzec przed panem "fachowcem", który reklamuje usługi swojej firmy
                    budowlanej na Zaciszu. Pan, Jacek O. z Solca Kujawskiego, oferuje usługi
                    ogólnobudowlane: elektryka hydraulika, malowanie, cyklinowanie, itd. I to mnie
                    niestety skusiło. Zależało mi na czasie - remont przeciągnął sie o tydzień,
                    mieszkanie (stare) wymagało wielu poprawek, które przed remontem nie stanowiły
                    dla panów żadnego problemu. W trakcie okazało się, że dopiero przy osobie
                    patrzącej "fachowcowi" na ręce i wielokrotnym wytykaniu co jeszcze poprawić
                    jakoś udało się to wyegzekwować. No i te niekończące się poprawki parkietu.
                    Rachunek na materiały mogłby chyba dotyczyć mieszkania 2 razy większego a nie
                    mojego. Jednym słowem nie dajcie się nabrać na pierwsze dobre wrażenie. Dobrze,
                    że nie robili mi generalnego remontu lub wykańczali nowe mieszkanie!!! Koszmar.
      • Gość: Aneta no to kiedy ten odbiór???? IP: 10.32.22.* 07.01.02, 11:39
        No coz, na poczatku mielismy odebrac mieszkania w grudniu (slyszlam wersje ze
        nawet przed swietami), potem mial to byc styczen (w tym tygodniu mialy byc
        znane terminy odbiorow technicznych) a w sobote jak bylismy na budowie
        dowiedzialam sie ze odbior bedzie za okolo 3 tygodnie....
        Nic nie dzieje sie na budowie, dlaczego wiec nie mozna zrobic wstepnych
        odbiorow mieszkan (usterkowych, z komisja, podpisaniem protokolu itp.)
        Moznaby zrobic to wszystko teraz, bez pospiechu, powoli, dokladnie. A tak -
        bedzie wszystko na raz - odbior usterkowy, odbior pousterkowy, podpisywanie
        aktu notarialnego itp.
        Chcialabym chociaz znac obmiar mojego mieszkania by obliczyc ile mam kupic
        glazury, terakoty itp.

        No, to sie pożalilam:-))))
    • Gość: taurus Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 18.01.02, 17:03
      Chcialbym rozpoczac nowy watek na temat punktu konsultacyjnego policji, ktory
      zostal otwarty w naszym bloku. Mozna o tym poczytac tutaj:

      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=650760&dzial=waw010206

      Wydaje mi sie, ze takie decyzje powinny byc wczesniej konsultowane z
      mieszkancami. Pomimo, ze punkt bedzie czynny zaledwie 2 godziny dziennie, to
      sluzyc bedzie wszystkim a nie - jak zapewaniano mnie w biurze sprzedazy - tylko
      mieszkancom ZZ. W rezultacie na teren osiedla i do budynku bedzie mogl wejsc
      kazdy pod pretekstem "konsultacji".
      Mnie to sie nie podoba, a zapewnienia, ze punkt zostanie zamkniety jezeli okaze
      sie uciazliwy mnie nie uszczesliwiaja.
      Co wy na to?
      • moniamoniamonia Re: Punkt konsultacyjny policji 21.01.02, 15:48
        Bardzo możliwe, że moja logika szwankuje, ale przyznam się, że nie wiem jak
        połączyć całe to gadanie o ochronie osiedla, monitoringu i naszej kochanej
        enklawce (ZZ) z wiadomością, że w bloku jest punkt konsultacyjny policji, do
        którego będą mogli wejść WSZYSCY!!!!!! Kiedy "zwiedzałam swoje mieszkanie", pan
        architekt objaśnił, że takie małe urządzonko obok domofonu pomocne będzie w
        razie napadu - teraz rozumiem dlaczego. Czy ktoś wie coś więcej na temat tego
        pomieszczenia, jak można będzie odwiedzać policję? Czy w ogóle można jeszcze
        coś w tej sprawie zrobić (tym sammym przeciwko gminie, policji i Turretowi)?
            • Gość: taurus Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 22.01.02, 13:28
              Podzielam watpliwosci moni - nie rozumiem jak oni chca pogodzic system
              monitoringu i ochrone z faktem, ze na osiedle bedzie mogl wejsc kazdy. Co z
              tego ze beda ich legitymowac. Mnie to nie wystarcza. Poza tym tez mieszkam w
              pierwszej klatce, czyli tam gdzie beda krecic sie jakies podejrzane typy z
              rodzin patologicznych.
              Ja juz dzwonilem do biura sprzedazy. Podobno bylem jedyna osoba, ktorej punkt
              sie nie podoba. Proponuje, zebyscie poszli w moje slady, bo pomysla, ze kazdemu
              sie ta policja podoba.
                • Gość: kasia Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.proszynski.pl 22.01.02, 14:19
                  Cytuję z artykułu, który ukazał się w Gazecie Wyborczej: Do punktu
                  konsultacyjnego przy ul. Św. Wincentego 110 będą mogli przychodzić wszyscy
                  mieszkańcy Targówka.
                  Nie po to kupuję mieszkanie na zamkniętym osiedlu.
                  Sądzę, że pojedyncze telefonu do biura nic nie dadzą. Powinniśmy napisać pismo
                  i podpisać się pod nim wszyscy (jeśli dobrze pamiętam ten punkt konsultacyjny
                  miał być w budynku handlowo-usługowym wznoszonym w etapie "B".
                  Jakie macie pomysły: kiedy i gdzie możemy się spotkać i jak dotrzeć do innych
                  wzburzonych mieszkańców, którzy nie uczestniczą w naszym forum?

                  • Gość: TomCzech Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.ecard.pl 22.01.02, 14:33
                    Zgadzam sie z Toba, Kasia, ze wstep wolny na zamkniete osiedle to jest w ogole
                    jakas pomylka! Wiec co kupilismy? Kota w worku? Pozatym jak ten punkt bedzie w
                    budynku handl-uslug, to tez o "zamknietym osiedlu" nie bedzie mowy. Co wiecej,
                    mysle, ze zostalismy w tym wzgledzie nabici w butelke, bo jak juz bedzie ow
                    budynek handl-uslug w fazie B, to na nasze osiedle bedzie pewnie mogl wejsc
                    kazdy, kto zechce zrobic zkupy, pojsc do fryzjera itp.

                    Mysle tez , ze nalezy sie spotkac i to omowic. Sadze jednak, ze najwczesniej
                    bedzie mozna to zorganizowac poczawszy od daty odbiorow. A z poinformowaniem
                    innych nie bedzie wtedy problemu - rozklei sie ogloszenia. Lista z podpisami to
                    jaknajbardziej dobry pomysl! Obdzwanianie wszystkich na wlasna reke chyba nie ma
                    sensu.

                    • Gość: Mistral Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 17:56
                      Moi Drodzy,
                      Dziwi mnie Wasz brak wyobraźni.
                      Też chciałam kupić mieszkanie na tym osiedlu, ale szybko zrezygnowałam po
                      głębszym zastanowieniu. To chyba oczywiste, że jeśli jest pawilon handlowy na
                      terenie osiedla to nie ma mowy o zamkniętym, strzeżonym terenie. Przecież w
                      każdej chwili może wejść każdy, a legitymowanie nic da, o ile w ogóle będzie
                      miało miejsce.
                      A co może zdziałać Pan Policjant siedzący w pokoiku i czekający na co ? Na
                      konsultacje ? Przecież on powinien być cały czas w terenie, jeśli ma chronić to
                      osiedle. A poza tym, co on sam może zrobić na tak dużym osiedlu ? Zadzwonić pod
                      997 ? A zatem to osiedle w żaden sposób nie będzie chronione. Po co w ogóle
                      płacić za taką ochronę.
                      W listopadzie przekazałam moje wątpliwości Metropolitan, negowałam kilka rzeczy
                      na tym osiedlu, ale Pan Dyrektor zdecydowanie się ze mną nie zgadzał. Okazuje
                      się teraz, że miałam rację. Ciekawe co teraz by mi powiedział ?
                      Wcale mnie dziwi teraz postępowanie Turretu i Metropolitan. Od samego początku
                      nie można było się niczego dobrego i uczciwego po nich spodziewać, ponieważ już
                      sama umowa, którą oni proponowali świadczyła o nich jak najgorzej. Umowa, która
                      chroniła głównie interesy Turretu. Czego można spodziewać się po takim
                      partnerze w interesach ?
                      Myślę, że jeszcze wiele problemów czeka na Was na tym osiedlu.
                      Życzę, aby ich było jak najmniej.
                      Mistral
              • moniamoniamonia Re: Punkt konsultacyjny policji 22.01.02, 14:43
                Dzięki za zrozumienie, bo już myślałam, że jestem przewrażliwiona.
                Smutne, ale dziś już łatwo łączę monitoring z podejrzanymi typami. Po prostu
                chłopcy z ochrony będą mieli pełne ręce roboty, a to przecież bardzo ważne w
                dzisiejszych czasach wszechobecnego bezrobocia.
                A tak na poważnie - warto coś napisać do Turreta. Tylko jak to zrobić, żeby
                odniosło skutek?
                Szanowny pan Boliński (który łże jak pies), jeszcze w czasach kiedy udawał, że
                mnie szanuje, prosił o przedstawianie wszelkich propozycji mogących podnieść
                standard osiedla.
                Niestety obawiam się, że takie podanie może pozostać na wieki wieków w
                szufladzie Bolińskiego.
                Więc co robić, żeby sprawa ta nie przeszła bez echa?
                • Gość: TomCzech Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.ecard.pl 22.01.02, 15:07
                  :-) Spodobala mi sie Twoja opinia nt Pktu Sprzedazy mieszkan na os ZZ,
                  szczegolnie, ze od pewnego czasu mialem podobne przemyslenia. Powiem Wam, ze do
                  p. Bolinowskiego nie ma co pisac. On jest najprawdopodobniej z innej firmy
                  (posrednik nieruchomosci), z ktora Turret zawarl umowe na kompleksowa obsluge
                  sprzedazy mieszkan. Oni sa mili i efektywni tylko jak trzeba podpisac umowe. W
                  przeciwnym razie nic sie nie da wyegzekwowac.

                  Ja nawet ostatnio nie dzwonie na Zacisze, bo tam mi nic nie mowia, albo
                  mowia "niepelna prawde" :-). Podaje numer telefonu do Turret na Dabrowskiego,
                  jesli ktos nie ma, 845 03 31.

                  Jesli bedziemy cokolwiek chcieli zrobic, to pisma tylko na rece dyrektora Jacka
                  Zabojszcza, bo to on reprezentuje internesy Turret w Polsce.
                  • moniamoniamonia Re: Punkt konsultacyjny policji 22.01.02, 15:41
                    Boliński na 100% jest z innej firmy - z Metropolitan Address, o czym wiedziałam
                    od początku. Na dodatek nie jestem jego klientem, lecz agencji Emmerson
                    (wcześniejszej), czyli w tym momencie tak naprawdę niczyim, choć MA ma
                    obsługiwać wszystkich klientów. W MA kupowałam tylko pomieszczenie gospodarcze,
                    które musiałam "wydrzeć", bo ciągle nie było. Tak naprawdę oni tylko sprzedają,
                    ale co dalej????? Na decyzję z Turreta na Dąbrowskiego czekałam miesiąc
                    dodatkowo ponaglając ich telefonicznie; po czym otrzymałam pisemko od p.
                    Myszkiewicz (architek), że cytuję : zmuszona jest odmówić mojej prośbie. Nawet
                    nie mi tylko mojej prośbie! Czy oni wszyskich tak traktują przedmiotowo, że nie
                    odmawiają klientom, tylko ich prośbom?????
                    Nie gloryfikujmy też p. Zabojszcza, bo to niezły cwaniaczek - miałam to
                    nieszczęście go poznać.
                    Nie wiem jak z nimi rozmawiać, bo Turret i MA załatwianie trudnych spraw
                    zrzucają na siebie wzajemnie - ciekawa polityka.
                  • Gość: taurus Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 22.01.02, 16:45
                    Zmartwiliscie mnie. Myslalem, ze na Turrecie i dyr. Zabojszczu mozna jeszcze
                    polegac. Bo w Biurze sprzedazy to wiem, ze oszukuja na kazdym kroku (np. wtedy
                    kiedy wmawiano mi, ze punkt bedzie sluzyl tylko mieszkancom osiedla).

                    Co do mozliwosci likwidacji punktu - mysle, ze odwolac sie moga przede
                    wszystkim ci, ktorzy umowe podpisywali jeszcze w Emmersonie. Tam w zalaczniku o
                    standardzie wykonczenia nie ma wpisu o Punkcie konsultacyjnym policji.
                    Powinnismy wspolnie wyslac pismo z naszym stanowiskiem do Turreta. Mysle, ze to
                    da niewiele, ale kiedy juz budynek bedzie nasz, to jako wspolnota mieszkancow
                    bedziemy mogli wymowic lokal tym psom.
                    • Gość: Aneta Re: Punkt konsultacyjny policji IP: 10.32.22.* 22.01.02, 16:55
                      Po przemysleniu zgadzam sie z Wami.
                      Jestem za podpisaniem pisma odnosnie braku zgody na punkt komsultacyjny na
                      terenie osiedla.
                      Faktem jest ze podpisywalismy umowe na kupno mieszkania w osiedlu o super
                      ochronie a co za tym idzie dosc wysokiej cenie jak na realia terenow Brodno-
                      Targowek-Tarchomin dlatego tez mamy prawo byc niezadowoleni.
                      Punkt z tego co widze na planach ma byc w klatce I tuz przy wejsciu na klatke
                      ale ZA DOMOFONEM. Czyli nawet domofon nie ustrzeze nas przed OBCYMI.
                      A co do rzetelnosci ludzi pracujacych w biurze na budowie - mam podobne zdanie.
                      Co chwila slysze inne wiadomosci na temat odbioru i powoli sie wkurzam. W
                      umowie mam jak byk napisane - termin oddania budynku 31 grudnia 2001. A
                      podpisywalam umowe jako jeden z pierwszych klientow (jeszcze za czasow
                      Emmersona).

                      Tylko, szczerze mowiac nie bardzo wierze w to ze nasze pisma i telefony cos
                      dadza:-(((. Sprawa jest juz zalatwiona, naglosniona (byl nawet reportaz w
                      telewizji WOT). Prezes Turreta pan Alter wypowiadal sie tam ze to podniesie
                      bezpieczenstwo osiedla, a poza tym jest wspaniala forma promocji osiedla...
                      Ciekawe...
                      • Gość: TomCzech Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.ecard.pl 22.01.02, 17:09
                        Wlasnie, robia sobie dobry marketing naszym kosztem... Jednak tez przychylam
                        sie do zdania, ze cokolwiek bedziemy w stanie zrobic dopiero z aktami
                        notarialnymi w reku.

                        A z Turretem to jeszcze przyjdzie nam nierzadko powalczyc. Kto z Was pamieta o
                        zapisie w umowie dotyczacym wylacznosci na administracje osiedlem do momentu
                        sprzedazy ostatniego mieszkania i garazu (§13pkt1)?.....
                        :-)))

                        Garaze w piwnicy po 30k im w ogole nie ida....
                          • Gość: p Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 00:17
                            Witam

                            Przyglądam się obecnie rozpętanej dyskusji. Oto moje spostrzeżenia.
                            Jak podpisywałem umowę w marcu było już w tedy wiadomo, że taki punk powstanie
                            że będzie on dla wszystkich mieszkańców Bródna. Niektóre osoby chyba zostały
                            wprowadzone w błąd przy kupnie mieszkania albo nie zwróciły na to uwagi.
                            Oczywiście wyjaśnienia wymaga sposób usytuowania punktu czy wejście do niego
                            jest bezpośrednio z klatki , czy może oddzielnie. I tu można naciskać na firmę,
                            może z czasem przenieś go do pawilonów. Mało realne jest go zlikwidowane skoro
                            został już oficjalnie przekazany gminie a potem policji.
                            Dziwi mnie trochę oburzenie nie których osób związku z możliwością wejścia na
                            teren osiedla osób nie będących mieszańcami przecież ma być pawilon handlowy i
                            przeczkole a tego przecież nikt nie będzie budował tylko dla nas. Wydaje mi się
                            że założeniem wykonawcy jest zamknięcie osiedla ale w godzina nocny.
                            Po za tym obrzucanie obelgami po nazwisku osób na forum publicznym uważam za
                            bez sensowne przecież chcemy, żeby wszystkie mieszkania na osiedle zostało
                            sprzedane nie wiem czy osoby zainteresowane kupnem mieszania się nie zrażą się
                            po takich tekstach.
                            Więcej osób mieszka mniejsze koszty np. za sprzątanie ochronę itd.
                            Popieram poruszane problemy związane z biurem sprzedaży, też nie jestem
                            oględnie mówią nimi zachwycony, ale czy nie można tego wyrazić w inny sposób
                            Mam nadzieje, że się niedługo zobaczymy na naszym osiedlu i myślę że wszystko
                            da się załatwić ale bez nerwów.


                            • Gość: Tomala Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.ciop.waw.pl 23.01.02, 08:03
                              Witam,
                              Szczerze popieram to co napisał "p", o punkcie konsultacyjnym wiedziałem już od momentu kiedy pierwszy raz
                              zainteresowałem sie inwestycją. Co do całkowicie zamkniętego osiedla to uważam że to jest niemożliwe do
                              zrobienia - powód: budynek handlowo-usługowy i finansowych (za duże koszty 24h ochrony). Mysle ze wariant
                              nocnego zamkniecia osiedla jest dla nas optymalny.
                              Aha przedszkola raczej nie będzie.

                              Pozdrawiam
                            • Gość: taurus Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 23.01.02, 16:35
                              Popieram cie w jednym punkcie - nie uzywajmy obelzywych slow pod adresem biura
                              sprzedazy, bo nie wypada, a tylko niepotrzebnie odwraca uwage od podstawowego
                              problemu.

                              Obecna sytuacja nie podoba mi sie szczegolnie, bo:
                              - podpisywalem umowe, w ktorej nie ma slowa o policji
                              - bede mieszkal w I klatce, po sasiedzku tego punktu
                              - nikt wczesniej nie probowal zapytac mnie i innych z tej klatki, czy taki
                              punkt nie bedzie im przeszkadzal

                              Jezeli masz racje i ochrona nie bedzie calodobowa (chociaz nigdy o tym nie
                              slyszalem), to jedynym rozwiazaniem moglo by byc przeniesienie tego punktu do
                              pawilonu. Jednak pawilon zostanie zbudowany za rok, a ja nie zamierzam znosic
                              tej sytuacji ani dnia dluzej.
                              Proponuje wiec wziac sie do pracy i zasiegnac porady u prawnika. Mysle, ze
                              jakiekolwiek szanse mialyby tu jednak osoby takie jak ja, ktore umowy
                              podpisywaly jeszcze zanim wyklul sie ten poroniony pomysl z policja. Jezeli
                              ktos z uczestnikow tej dyskusji ma znajomego prawnika, to jestem gotowy uzyczyc
                              swojej umowy do analizy.
                              Jezeli znajdziemy podstawe prawna do zlikwidowania tego punktu a Turret nie
                              zareaguje, sprobujmy zainteresowac tym Gazete. Mam nadzieje, ze nam sie uda a
                              ten wspanialy pomysl na rozreklamowanie osiedla obroci sie w doskonala
                              antyreklame. Bo reklama kosztem juz "zlapanych" klientow jest delikatnie mowiac
                              nieetyczna.

                              A tak na koniec - bedziesz mieszkancem I klatki?
                        • Gość: ka-wa Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.proszynski.pl 24.01.02, 07:59
                          Gość portalu: Artrur napisał(a):

                          > Mam nadzieje, że przeciwnicy policji to nie kryminaliści, bo osiedle
                          > rzeczywiście nie byłoby komfortowe.

                          Cześć Artur, nie jestem kryminalistką, zresztą chyba dobrze o tym wiesz, bo -
                          czego domyślam się z twojego imienia i adresu (pkobp)- znasz mnie od ponad 20
                          lat. Nie jestem przeciw policji; chodzi mi raczej o odwiedzających ją
                          interesantów.
                          Dzwoniłeś do biura? ja zapisałam się na odbiór wczoraj, ale nie zakwalifiowałam
                          się nawet do pierwszej trzydziestki. Kaśka M.
                          • zzmetro Re: Punkt konsultacyjny policji 24.01.02, 11:35
                            Drodzy Klienci i Mieszkańcy,
                            1. Odbiory rozpoczynamy 31 styczna od g. 9.00. Najprawdopodobniej prowadzić je
                            będą 2 komisje , tak byśmy byli w stanie przeprowadzić je jak najsprawniej
                            8 - 10 lokali dziennie.
                            Od piątku g. 10 będziemy już mogli umawiać Państwa na konkretne terminy.
                            Rozumiem oczywiście rosnące zniecierpliwienie , ale bez uzyskania pozwolenia na
                            użytkowanie rozpoczęcie tych czynności byłoby odrobinę nielegalne.
                            2. Formuła funkcjonowania Punktu Konsultacyjnego Policji określona zostanie
                            w dialogu z mieszkańcami Osiedla .
                            O ile wspólnie dojdziemy do wniosku , że funkcjonowanie Policji na naszym
                            osiedlu koliduje z naszymi potrzebami z punktu kosultacyjnego zrezygnujemy.

                            Proponuję ,by przynajmniej do momentu przygotowania strony www poświęconej
                            wyłącznie problemom mieszkańców Zacisza to miejsce było naszym forum .
                            Wszystkich Państwa , którzy woleliby prowadzić ze mną dialog bardziej intymny
                            zachęcam do pisania na mój mail : marketing@metropolitan.pl

                            3. Pani Moniko ! Kiedyż to Boliński łgał ?

                            Serdeczności
                            Sławomir Boliński
                            • moniamoniamonia Re: Punkt konsultacyjny policji 24.01.02, 13:07
                              Panie Sławomirze,
                              pomimo, iż jest to forum mieszkańców ZZ, kolejny raz popełnię faux pas i
                              załatwię prywatę. Mianowicie naprawdę ogromnie się cieszę (proszę nie odbierać
                              tego jako złośliwość), że wreszcie się Pan do mnie odezwał. Czekałam na to od
                              ponad miesiąca, co prawda odpowiedź Pańska miała dotyczyć czego innego (spraw
                              związanych z moim mieszkaniem).

                              Odpowiedź na Pana pytanie: udzielanie obietnic bez pokrycia (oczywiście jestem
                              pzrekonana, że dotyczą one tylko jednego mieszkania - niestety mojego).

                              Zresztą chcę jasno powiedzieć: jakość mieszkań na Zielonym Zaciszu jest bardzo
                              dobra, osiedle zaczyna wyglądać ładnie. Również obsługa klienta nie budzi
                              zastrzeń, pod warunkiem, że nie wychodzi poza standard. Oczywiście także jestem
                              przekonana, że to tylko moje zdanie, a wszyscy inni mieszkańcy mają wyłącznie
                              miłe doświadczenia. Życzę tego wszystkim moim sąsiadom!
                              Monika.
                              • zzmetro Re: Punkt konsultacyjny policji 24.01.02, 15:00
                                Pani Moniko,

                                Bardzo przepraszam za kuśtykającą komunikację między nami.
                                Proponuję Pani i wszystkim Państwu następujący model komunikacji :
                                - sprawy dotyczące Osiedla omawiamy i dyskutujemy na tym forum,
                                - kwestie indywidualne proszę przekazywać na mój mail :
                                marketing@metropolitan.pl

                                Wszystkim Państwu obiecuję szybką odpowiedź.

                                SB
                              • zzmetro Re: Punkt konsultacyjny policji 24.01.02, 14:42
                                jawan napisał(a):

                                > Szanowny Panie!
                                > Korzystając z Pańskiej obecności na forum, chciałem zapytać: kto jest
                                > właścicielem lokalu, w którym będzie się mieścić punkt policji: firma Turret
                                > czy gmina Targówek?
                                >

                                Dziękuję Państwu za gościnę na forum.
                                Właścicielem lokalu mieszczącego punkt konsultacyjny jest Turret Pl.
                                Turret użycza ten lokal nieodpłatnie gminie , zaś ta na podobnych zasadach
                                Policji.

                                Pozdrawiam
                                SB
                            • Gość: ha Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 24.01.02, 15:45
                              Ciesze sie, ze Pan sie pojawil na tym forum. Byc moze uda sie w ten sposob
                              rozladowac napieta atmosfere, ktora w kazdej chwili mogla eksplodowac.
                              Prosze mi odpowiedziec na nastepujace pytania:

                              - dlaczego nie skonsultowano ze osobami, ktore juz podpisaly umowy, pomyslu
                              powstania tego punktu (przy podpisywaniu umowy nikt nie wspomnial mi o takim
                              punkcie, nie ma go tez w umowie),
                              - czy nie mam prawa domagac sie zlikwidowania tego punktu, lub odszkodowania z
                              racji tego, ze punkt obniza atrakcyjnosc mojego mieszkania (mieszkam w I
                              klatce),
                              - kiedy moglaby powstac wspolnota mieszkancow, ktora mialaby uprawnienia do
                              zlikwidowania punktu (czy juz po podpisaniu aktow, czy tez po sprzedazy
                              wszystkich mieszkan przez Turret?)

                              Dziekuje za szczera odpowiedz.
                              • zzmetro Re: Punkt konsultacyjny policji 25.01.02, 09:17
                                A zatem spróbujmy zapobiec eksplozji.

                                Najpierw odpowiem na Pańskie pytania.
                                Ad.1 Informacja o PKP przekazywana była w materiałach informacyjnych Turret Pl
                                już dawno temu - co potwierdza nasz gość " p " 23.01.2002 00:17
                                Ad.2 Macie Państwo pełne prawo domagania się usunięcia PKP
                                Ad.3 Wspólnota mieszkańców zawiązuje się samoczynnie na mocy ustawy i bez
                                względu na zapis umowy o wykonywaniu zarządu nad Osiedlem przez Turret będzie
                                ona najważniejszym partnerem dialogu - de facto decydującym o istotnych dla
                                funkcjonowania Zielonego Zacisza sprawach .

                                Teraz bardziej ogólnie .

                                Wybaczcie mi Państwo , ale jeżeli czytam że :

                                - "natychmiast powinniśmy wypowiedzić umowę tym psom " ( Taurus )
                                - oprotestować obecność Policji wew wszystkich możliwych urzędach,

                                to czuję się trochę nieswojo .
                                Powtarzam , celem Turret Pl było jest i pozostanie m.in. wzmożenie poczucia
                                bezpieczeństwa naszych lokatorów .
                                W Inwestora i naszym przekonaniu PKP taki cel spełnia . Potwierdzały to
                                przychylne ( a nieraz entuzjastyczne ) opinie naszych Klientów.

                                Rozumiem Wasze zaniepokojenie wywołane niezbyt fortunną ( choć przecież jedyną
                                możliwą ) wypowiedzią p.Komendanta Pergoła .
                                Zasady funkcjonowanie PKP postaramy się Państwu przekazać w następnym tygodniu.

                                Proponuję byśmy :
                                1. Spróbowali określić forme koabitacji
                                2. Zastanowili się , że kiedy powiemy im won ! , oni oczywiście sobie pójdą
                                tylko czy wrócą kiedy będziemy ich potrzebowali
                                3. Poddali kwestię ich obecności ocenie wszystkich mieszkańców Osiedla
                                a nie jedynie uczestników naszej grupy dyskusyjnej .

                                Serdecznie pozdrawiam
                                Bolinski
                                • Gość: taurus Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 25.01.02, 11:42
                                  Piszac o "psach" nie mialem na mysli Pana, czy ludzi Turreta, ale policje.
                                  Okreslenie to nie jest obrazliwe - policjanci czesto uzywaja go miedzy soba. Ma
                                  jednak wydzwiek negatywny i o to mi chodzilo.

                                  Co do dyskusji wsrod mieszkancow na temat punktu konsultacyjnego policji:
                                  mysle, ze dyskusja powinna odbyc sie w ograniczonym gronie mieszkancow, czyli w
                                  I klatce, bo to oni beda ofiarami dzialalnosci tego punktu. Niestety innym
                                  mieszkancom zapewne punkt sie spodoba.
                                  • Gość: zzmetro Re: Punkt konsultacyjny policji IP: 212.76.37.* 25.01.02, 17:32
                                    1. W poniedziałek spotykamy się z Kom. Pergołem w sprawie określenia zasad i
                                    form funkcjonowania / lub nie funkcjonowania PKP,
                                    2. Interes lokatorów klatki I jest mi szczególnie bliski i proszę Państwa
                                    o zostawienie kontaktu do siebie ,
                                    3. Dziękuję że klasyfikacja gatunkowa "Psy" nie obejmuje MA a "jedynie" Policję.

                                    Mimo swobody panującej na tym forum - i bez ambicji cenzorskich - proszę o
                                    pewną wstrzemięźliwość:
                                    - Większość naszych Klientów jest mocno wyczulona na punkcie bezpieczeństwa,
                                    - Inwestor dokłada maksimum starań , by ten aspekt funkcjonowania Osiedla był
                                    absolutnie bez zarzutu,
                                    - Uzyskanie wysokich standardów bezpieczeństwa bez współpracy z Policją jest
                                    b. trudne , a przy jej lekceważeniu - raczej niemożliwe ,
                                    - Nawet jeśli wspólnie dojdziemy do wniosku , że jest nam z PKP nie po drodze
                                    to chciałbym byśmy zrobili to w sposób grzeczny i spokojny - co pozwoli nam
                                    wszystkim liczyć na ich współpracę i pomoc.

                                    Pozdrawiam
                                    Bolinski
                                    • Gość: taurus Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 18:03
                                      W sposob spokojny mozna rozmawiac z ludzmi, ktorym sie ufa. A jak Pan na pewno
                                      zauwazyl, na forum jest wiele osob, ktore zawiodly sie na MA. W momencie utraty
                                      mozliwosci wspolpracy trzeba wytoczyc ciezsze dziala i np. szukac podstaw
                                      prawnych.

                                      Prosze w poniedzialek "spokojnie" wyperswadowac komendantowi te pomysly, o
                                      ktorych opowiadal Gazecie, a mysle ze to wszystko skonczy sie dobrze. Gdyby Pan
                                      spojrzal na moje wczesniejsze posty, zauwazylby Pan, ze zawsze wypowiadalem sie
                                      o ZZ w superlatywach.
                                      • zzmetro Re: Punkt konsultacyjny policji 28.01.02, 15:15
                                        Drogi Taurusie,

                                        Przykro mi że nadwyrężyliśmy Twoje zaufanie , tym bardziej , że to raczej nie
                                        nasza firma się do tego przyczyniła .
                                        Będziemy pracować nad tym by je odzyskać .

                                        Po raz kolejny powtarzam . To ty , jako jeden z mieszkańców - a nie p.
                                        Komendant - będziesz współdecydował o koncepcji PKP .

                                        Pozdrawiam
                                        Boliński
                          • Gość: active Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 24.01.02, 17:07
                            Sledzilem watek Punktu od poczatku. Sadze, ze nalezy dzialac i nie liczyc na
                            Turret a tym bardziej na MA. Dzisiaj dowiedzialem sie o mozliwosciach
                            przeciwstawienia sie punktowi:
                            1. W Wydziale Architektury urzedu gminy Targowek pani byla zaklopotana moim
                            pytaniem o to, czy Punkt nie jest sprzeczny z wydanym pozwoleniem na budowe,
                            ktore zaklada zbudowanie m.in. trzech budynkow MIESZKALNYCH. Myslala, ze jezeli
                            inwestor wystapil o otwarcie takie punktu, to uzgodnil to wczesniej z
                            przyszlymi mieszkancami. W tym momencie mozemy zlozyc w urzedzie gminy pismo,
                            ze taki punkt bedzie wg nas uciazliwy i sprzeczny z przeznaczeniem budynku.

                            2. W innym, niezaleznym urzedzie, ktory zajmuje sie m.in. wydawaniem pozwolen
                            na budowe dowiedzialem sie, ze taki punkt jest sprzeczny z pozwoleniem na
                            budowe, ktore wydal burmistrz Targowka dla ZZ (przytoczylem tresc pozwolenia).
                            Poradzono mi, aby odwolac sie do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego
                            przy ul. Gorskiego 7.

                            Proponuje wiec spotkac sie, podpisac takie pisma i oddac w w/w urzedach. Mysle,
                            ze weekend to najlepszy czas na zorganizowanie akcji podpisow. Co Wy na to?

                            Aha - jezeli chodzi o propozycje p. Bolinskiego, aby to mieszkancy podjeli
                            decyzje o istnieniu punktu: mieszkancy moga podjac taka decyzje po tym jak
                            utworza wspolnote mieszkaniowa. Wg umowy wspolnote mozemy utworzyc po tym jak
                            Turret sprzeda wszystkie mieszkania i garaze (tak sie dowiedzialem w biurze
                            sprzedazy). Chyba, ze Turret pozwoli wczesniej. :)))
                            • zzmetro Re: Punkt konsultacyjny policji 24.01.02, 18:52
                              Pozostawiając na uboczu prawne aspekty punktu konsultacyjnego pragnę podkreślić
                              że zamiarem naszym było jest i pozostanie tworzenie wartości dodanej dla
                              Zielonego Zacisza a nie zarzewia konfliktu z mieszkańcami .
                              Powtarzam , że o ile wszyscy wspólnie dojdziemy do wniosku iż PKP nam nie
                              odpowiada - to go po prostu nie będzie .
                              Decyzja taka nie ma nic współnego ze wspólnotą , protestem czy inną formą
                              manifestacji .

                              W moim przekonaniu nie ma rozbieżności interesów Turret Pl i mieszkańców Osiedla
                              a naszą wspólną troską powinno być stworzenie bliskich ideału warunków w
                              Zielonym Zaciszu .

                              Tego Panu , Państwu , Inwestorowi i sobie serecznie życzę.

                              Boliński


                              • Gość: stewald Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 25.01.02, 09:00
                                Rzeczywiście ja równiez sądzę, że decyzja w sprawie PKP nie leży w
                                kompetencjach wspólnoty mieszkańców. Przecież właścicielem tego lokalu będzie
                                Turret. I nie sądzę, że należy słać tu jakieś pisma do urzędów w tej sprawie,
                                nie tędy droga. Jest to sprawa po prostu do dogadania się między mieszkańcami a
                                Inwestorem, muszą zapaść wspólne uzgodnienia co do formy tego punktu jaki
                                będzie nam najbardziej odpowiadał. Sądzę, że możemy dojść do jakiegoś
                                kompromisu. To najlepsza droga do załatwienia sprawy.
                              • Gość: active Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 25.01.02, 09:05
                                Ciesze sie, ze dzialanie inwestora bylo spowodowane szlachetnymi pobudkami. Bo
                                juz myslalem, ze decyzja o PKP byla pochopna...

                                A tak serio - obawiam sie, ze wielu mieszkancow pozostalych klatek bedzie za
                                PKP. Wiekszosci policja kojarzy sie bowiem z bezpieczenstwem. Boje sie, ze
                                trudno bedzie przekonac ich, ze taki punkt nie bedzie zadna ochrona, bo dzialac
                                bedzie tylko przez 2h a przestepcy beda mieli pozostale 22h. Ten punkt raczej
                                sciagnie przestepcow niz przed nimi zabezpieczy (odsylam do artykulu z GW:
                                wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=650760&dzial=waw010206).
                              • Gość: active Re: Punkt konsultacyjny policji IP: *.*.*.* 25.01.02, 09:20
                                Ciesze sie, ze dzialanie inwestora bylo spowodowane szlachetnymi pobudkami. Bo
                                juz myslalem, ze decyzja o PKP byla pochopna...

                                A tak serio - obawiam sie, ze wielu mieszkancow pozostalych klatek bedzie za
                                PKP. Wiekszosci policja kojarzy sie bowiem z bezpieczenstwem. Boje sie, ze
                                trudno bedzie przekonac ich, ze taki punkt nie bedzie zadna ochrona, bo dzialac
                                bedzie tylko przez 2h a przestepcy beda mieli pozostale 22h. Ten punkt raczej
                                sciagnie przestepcow niz przed nimi zabezpieczy (odsylam do artykulu z GW:
                                wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=650760&dzial=waw010206).
                                • jawan Re: Punkt konsultacyjny policji 25.01.02, 10:03
                                  Gość portalu: active napisał(a):

                                  obawiam sie, ze wielu mieszkancow pozostalych klatek bedzie za
                                  PKP. Wiekszosci policja kojarzy sie bowiem z bezpieczenstwem. Boje sie, ze
                                  trudno bedzie przekonac ich, ze taki punkt nie bedzie zadna ochrona

                                  zgadzam się z Tobą, również obawiam się, że mieszkańcy innych klatek będą za PKP.
                                  Sądzę jednak, że argumentem mieszkańców I klatki może być to, ŻE WEJŚCIE DO PKP
                                  JEST ZA DOMOFONEM. I nie chodzi tu wcale akurat o policję; tak samo sceptycznie
                                  byłbym nastawiony np. do sklepu czy zakładu fotograficznego. Nie przeszkadzałoby
                                  mi natomiast, gdyby jakikolwiek punkt usługowy mieścił się na parterze mojej
                                  klatki i WCHODZIŁOBY SIĘ DO NIEGO BEZPOŚREDNIO Z DZIEDZIŃCA, NIE WCHODZĄC PRZY
                                  TYM NA KLATKĘ SCHODOWĄ. Chociaz oczywiście lepiej żeby punkt taki znajdował się w
                                  pawilonie a nie w moim bloku.
                                  Sądzę, że w porządku byłoby gdyby decydujący głos co do dalszych losów PKP mieli
                                  mieszkańcy klatki w którym dany punkt się znajduje, czyli w tym przypadku klatki
                                  I; to samo niech dotyczy mieszkańców klatki np. 3, gdy w przyszłości TP użyczy
                                  lokalu w ich klatce np. zakładowi poprawczemu.

                                  co do ochrony - kupując mieszkanie na ZZ wyobrażałem sobie, że brama będzie
                                  zamknięta, w budce będzie siedział strażnik i każdy obcy wchodzący na teren
                                  osiedla będzie mowił do kogo idzie, strażnik zadzwoni domofonem (telefonem
                                  wewnętrznym czy jak to się nazywa) i potwierdzi. Tak jest na większości nowych
                                  osiedli. Wiedziałem o pawilonie usługowym, ale wyobrażałem sobie, że będą z niego
                                  korzystać mieszkańcy ZZ - 229 mieszkań w etapie A i tyle samo (chyba) w etapie B
                                  to prawie 460 rodzin X średnio 3 osoby w rodzinie to prawie 1400 mieszkańców ! (a
                                  będzie przecież jeszcze etap C). Może to za mało, żeby pawilon słuyżył tylko
                                  mieszkańcom osiedla, nie wiem, ale skoro na razie i tak go nie ma, sądzę że
                                  osiedle powinno być zamknięte.
                                  • Gość: Aneta Re: Punkt konsultacyjny policji IP: 10.32.22.* 25.01.02, 10:30
                                    Zgadzam sie z przedmowca.
                                    Kupilam mieszkanie nie dosc, ze w pierwszej klatce to takze na parterze.
                                    Musze przyznac ze wiedzialam o punkcie konsultacyjnym wczesniej i odpowiadalo
                                    mi to ale teraz dowiaduje sie ze wejscie do pana policjanta:-) bedzie za
                                    domofonem i to dla mnie jest nie do przyjecia!
                                    Jesli wejscie bedzie przed domofonem to ok.

                                    A co do obcych osob na terenie osiedla - nawet jesli nie bedzie tego punktu to
                                    i tak nie mamy gwarancji ze zlodzieje i inne podejrzane elementy nie beda sie
                                    krecic po osiedlu, tym bardziej bedzie punkt handlowo-uslugowy.
                                  • Gość: zzmetro Re: Punkt konsultacyjny policji IP: 212.76.37.* 25.01.02, 10:37
                                    Kwestie operacyjne dotyczące ochrony Osiedla dyskutujemy obecnie z agencją
                                    Juventus , która - przynajmniej początkowo , o ile będziemy / będziecie Państwo
                                    z nich zadowoleni odpowiedzialna będzie za bezpieczeństwo na Osiedlu .

                                    Generalnie , będzie to wyglądało tak jak Pan to opisał.
                                    Planujemy ponadto w najbliższym okresie wprowadzenie kart dostępu
                                    identyfikatorów - z paskiem magnetycznym , które docelowo pełniłyby również
                                    rolę kart rabatowych we współpracujących z nami firmach .

                                    To osobny wątek , który może rozwiniemy nieco później .
                                    Brama prowadząca na Zacisze będzie zamykana / zasuwana na noc , zaś wjazd
                                    możliwy będzie po uchyleniu szlabanu przez pracownika ochrony.

                                    Osoby " obce " wchodzą po uzgodnieniu przez ochronę z lokatorem.

                                    Ciekaw jestem Państwa opinii odnośnie ogólnej koncepcji bezpeczeństwa
                                    na Zielonym Zaciszu .

                                    Boliński